samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

auto wyłączone a prąd ciągnie

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / auto wyłączone a prąd ciągnie
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
-= Apacz =-

Posted: 25 Mar 2006 16:03:55



Witam
Mam forda fieste z 92 roku i mam problem z stale rozładowywującym się
akumulatorem. Na początku myślałem ze to wina starego aku więc kupiłem nowy.
Niestety nadal jest to samo, jak nie używam samochodu to po paru dniach
akumulator jest całkowicie rozładowany. Wczoraj sprawdzałem jego napięcie i
miał tylko 4V.

Naładowałem go i podłączyłem szeregowo (miedzy jedną elektrodą aku a kablem
od instalacji samochodowej) amperomierz Okazało się ze gdy nawet jak jest
auto wyłączone to ciągnie 220mA prądu. Alarmu nie ma. Ma ktoś jakieś
sugestie co może pobierać ten prąd?





Exclusive

Posted: 25 Mar 2006 16:19:40




Witam
Mam forda fieste z 92 roku i mam problem z stale rozładowywującym się
akumulatorem. Na początku myślałem ze to wina starego aku więc kupiłem
nowy. Niestety nadal jest to samo, jak nie używam samochodu to po paru
dniach akumulator jest całkowicie rozładowany. Wczoraj sprawdzałem jego
napięcie i miał tylko 4V.

Naładowałem go i podłączyłem szeregowo (miedzy jedną elektrodą aku a
kablem od instalacji samochodowej) amperomierz Okazało się ze gdy nawet
jak jest auto wyłączone to ciągnie 220mA prądu. Alarmu nie ma. Ma ktoś
jakieś sugestie co może pobierać ten prąd?

U mnie nie gasla lampka w bagazniku po zamknieciu klapy :)
Grzes






-= Apacz =-

Posted: 25 Mar 2006 16:26:59



U mnie nie gasla lampka w bagazniku po zamknieciu klapy :)


To tam jest jakaś lampka? O_o Az pobiegne sprawdzić.





Jacek.M

Posted: 25 Mar 2006 16:25:39




Witam
Mam forda fieste z 92 roku i mam problem z stale rozładowywującym się
akumulatorem. Na początku myślałem ze to wina starego aku więc kupiłem
nowy. Niestety nadal jest to samo, jak nie używam samochodu to po paru
dniach akumulator jest całkowicie rozładowany. Wczoraj sprawdzałem jego
napięcie i miał tylko 4V.

Akumulator kwasowy uznaje sie za rozładowany przy 11,2V i 20 stopniach C,
bez obciążenia.
Trup to ok 10V. Poniżej tej wartości akumulatory kwasowe trafia tzw szlak.


Naładowałem go i podłączyłem szeregowo (miedzy jedną elektrodą aku a
kablem od instalacji samochodowej) amperomierz Okazało się ze gdy nawet
jak jest auto wyłączone to ciągnie 220mA prądu. Alarmu nie ma. Ma ktoś
jakieś sugestie co może pobierać ten prąd?


0,2A to ok 4,5W. Może jakieś podświetlenie w bagażniku, może podtrzymanie
radia ?
Za mały prąd na zwarcie. Za mały prąd też na to aby wyładował akumulator.
Ale z drugiej strony piszesz że napięcie było 4V wiec podejrzewałbym właśnie
zwarcie.

Podłącz naładowany akumulator i wtedy sprawdz ile auto bierze amper. W
następnej kolejności wyciągaj bezpieczniki i patrz co na amperomierzu sie
dzieje.

Jacek.M








-= Apacz =-

Posted: 25 Mar 2006 16:49:32



Akumulator kwasowy uznaje sie za rozładowany przy 11,2V i 20 stopniach C,
bez obciążenia.
Trup to ok 10V. Poniżej tej wartości akumulatory kwasowe trafia tzw szlak.


No może i tak ale naładowałem go i samochód odpala. Pozatym wyliczyłem że
220mA rozładuje moj aku (45Ah) w 8,5 dni Co by się mniej więcej zgadzało z
stanem faktycznym (pomijając to że rozładował mi się do 4V juz drugi raz
czyli jest on juz zasiarczony i pewnie nie ma takiej pojemności jak na
początku)

A co do światła w bagażniku to takiego tam nie ma (chyba montują je w
wersjach exlusive ;-D )





-= Apacz =-

Posted: 25 Mar 2006 17:12:05



Aha i jeszcze coś jak juz podłączyłem naładowany aku szeregowo z
amperomierzem to prąd 220mA przepływał tylko przez sekunde czy dwie i spadał
do zera. Więc myślałem ze zwarcia nie ma. Wtedy odpaliłem silnik i
sprawdzałem napięcie ładowania było ok 14V czyli dobre. Ale jak wyłączyłem
silnik i jeszcze raz sprawdzałem prąd to 220mA płyneło juz ciągle, nawet jak
trzymałem amperomierz pare minut. Moze to na alternatorze jest jakieś
przebicie? Sprawdze jeszcze metode z bezpeicznikami.





-= Apacz =-

Posted: 25 Mar 2006 17:21:21



ARRRGHHH! ;-[
Przez Ciebie zostawiłem miernik na dachu samochodu. Niestety juz ktoś sobie
go przywłaszczył... 120zł poszło sie... Niech mnie ktoś dobije ;-E





Hinek

Posted: 25 Mar 2006 17:35:23




0,2A to ok 4,5W. Może jakieś podświetlenie w bagażniku, może podtrzymanie
radia ?
Za mały prąd na zwarcie. Za mały prąd też na to aby wyładował akumulator.
Ale z drugiej strony piszesz że napięcie było 4V wiec podejrzewałbym właśnie
zwarcie.

To nie tak malo:
10 godz. to 2Ah
100 godz. to 20Ah
200 godz. to 40Ah i akumulator prawie pusty.

Trzeba by pokolei odlaczac poszczegolne obwody i sprawdzac.
Pozdr




MarcinJM

Posted: 25 Mar 2006 18:54:59



jak jest auto wyłączone to ciągnie 220mA prądu. Alarmu nie ma. Ma ktoś
jakieś sugestie co może pobierać ten prąd?

Wypinaj bezpieczniki po kolei i znajdziesz rozbujnika-pradozerce.





Demos

Posted: 25 Mar 2006 19:44:34




CZesc



Aha i jeszcze coś jak juz podłączyłem naładowany aku szeregowo z
amperomierzem to prąd 220mA przepływał tylko przez sekunde czy
dwie i spadał do zera. Więc myślałem ze zwarcia nie ma. Wtedy
odpaliłem silnik i sprawdzałem napięcie ładowania było ok 14V
czyli dobre. Ale jak wyłączyłem silnik i jeszcze raz sprawdzałem
prąd to 220mA płyneło juz ciągle, nawet jak trzymałem amperomierz
pare minut. Moze to na alternatorze jest jakieś przebicie?
Sprawdze jeszcze metode z bezpeicznikami.


Jaki silnik na wtrysku czy gaznik?
Jesli przy instalacji zaplonowej jest kondensator i ma przebicie to
moga byc objawy uplywu pradu.Wtedy odpinanie bezpiecznikow nic nie
wykaze.




Krzysztof L

Posted: 25 Mar 2006 19:48:28



Ale wówczas chyba nie można uruchomić silnika?

Pozdr
Krzych







DrayVer

Posted: 25 Mar 2006 21:11:57



Witam,
Mam zwykly miernik (taki za 20 zl) i jak moge za jego pomoca zmierzyc pobor
(jesli wogole mozna) pradu przez samochod, na co to sie ustawia i jak
podlaczyc?? Pytam bo u ojca w octavi jest podobnie, kilka dni stoi i pada
aku :-(






Tomasz Pyra

Posted: 25 Mar 2006 21:16:49



Witam,
Mam zwykly miernik (taki za 20 zl) i jak moge za jego pomoca zmierzyc pobor
(jesli wogole mozna) pradu przez samochod, na co to sie ustawia i jak
podlaczyc?? Pytam bo u ojca w octavi jest podobnie, kilka dni stoi i pada
aku :-(

Przełączasz na A (Amper - jednostka pomiary prądu), zazwyczaj trzeba
przełożyć przewód do drugiego gniazdka (chociaż w nie każdym mierniku,
jak nie wiesz, to napisz jak masz podpisane wszystkie wejścia w swoim
mierniku to Ci powiem).

Zakres na początek ustaw najwyższy - jak będzie szedł niski prąd do
zmniejszysz.

Zdejmujesz jedną klemę z akumulatora, jeden z przewodów miernika
podłączasz do zdjętej klemy, a drugi do bieguna akumulatora z której ją
zdjąłeś (tak żeby prąd płynął przez miernik).

No i czytasz wynik.




Exclusive

Posted: 25 Mar 2006 21:21:35




Akumulator kwasowy uznaje sie za rozładowany przy 11,2V i 20 stopniach C,
bez obciążenia.
Trup to ok 10V. Poniżej tej wartości akumulatory kwasowe trafia tzw
szlak.


A co do światła w bagażniku to takiego tam nie ma (chyba montują je w

wersjach exlusive ;-D )
A i owszem mam takie swiatlo w Omedze :-D
Ex






RoMan Mandziejewicz

Posted: 26 Mar 2006 00:22:03



Hello Jacek.M,


[...]

trafia tzw szlak.

Porównaj:
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=60544
z:
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=60548
i nie grzesz więcej.

[...]




DrayVer

Posted: 26 Mar 2006 07:24:45




Przełączasz na A (Amper - jednostka pomiary prądu), zazwyczaj trzeba
przełożyć przewód do drugiego gniazdka (chociaż w nie każdym mierniku,
jak nie wiesz, to napisz jak masz podpisane wszystkie wejścia w swoim
mierniku to Ci powiem).

Zakres na początek ustaw najwyższy - jak będzie szedł niski prąd do
zmniejszysz.

Zdejmujesz jedną klemę z akumulatora, jeden z przewodów miernika
podłączasz do zdjętej klemy, a drugi do bieguna akumulatora z której ją
zdjąłeś (tak żeby prąd płynął przez miernik).

No i czytasz wynik.

Sa trzy wyjscia:
1 - 10A DC (10A MAX 10 sec EACH 15 min) - wydaje mi sie ze to jest to :-)
2 - V(omega) mA .....
3 - CATI 1000V COM - no i pewnie do tego

Z gory wieklkie dzieki dobry czlowieku ;-)






DrayVer

Posted: 26 Mar 2006 09:43:03





Sa trzy wyjscia:
1 - 10A DC (10A MAX 10 sec EACH 15 min) - wydaje mi sie ze to jest to :-)
2 - V(omega) mA .....
3 - CATI 1000V COM - no i pewnie do tego

Z gory wieklkie dzieki dobry czlowieku ;-)



No juz zmierzylem i wyszlo ze pobiera 0,05 czyli (jak rozumiem) 50mA, na
poczatku mierzenia przez pare sekund bralo 0,5 (500 mA) no ale schodzilo do
tych 50. Mysle ze powodem rozladowania aku, nie byl ten malutki pobor, tylko
juz poprostu padniety akumulator (jedna cela calkiem padnieta - zmierzone
aerometrem).






Tomasz Pyra

Posted: 26 Mar 2006 11:13:00



Sa trzy wyjscia:
1 - 10A DC (10A MAX 10 sec EACH 15 min) - wydaje mi sie ze to jest to :-)
2 - V(omega) mA .....
3 - CATI 1000V COM - no i pewnie do tego

Z gory wieklkie dzieki dobry czlowieku ;-)



No juz zmierzylem i wyszlo ze pobiera 0,05 czyli (jak rozumiem) 50mA, na
poczatku mierzenia przez pare sekund bralo 0,5 (500 mA) no ale schodzilo do
tych 50. Mysle ze powodem rozladowania aku, nie byl ten malutki pobor, tylko
juz poprostu padniety akumulator (jedna cela calkiem padnieta - zmierzone
aerometrem).

Branie większego prądu na początek może być związane z tym że ładują się
jakieś przeciwzakłóceniowe kondensatory, albo "bootuje" się jakaś
elektronika - radio, alarm itp - nie masz się co tym przejmować.
Liczy się ten pobór stały. 50mA to jest ok.

Co do mierzenia prądu Twoim multimetrem to żeby mierzyć duży prąd (do
10A) podłączasz jeden przewód do COM, a drugi do 10A DC i ustawiasz
zakres na 10A.

Żeby mierzyć mniejsze prądy (zakresy w mA), podłączasz przewody do COM i V.




Tomasz K

Posted: 26 Mar 2006 11:32:45





Mam forda fieste z 92 roku i mam problem z stale rozładowywującym się
akumulatorem. Na początku myślałem ze to wina starego aku więc kupiłem
nowy. Niestety nadal jest to samo, jak nie używam samochodu to po paru
dniach akumulator jest całkowicie rozładowany. Wczoraj sprawdzałem jego
napięcie i miał tylko 4V.


ja mam podobny problem w Omedze B.
Aku padał przez noc - zmierzyłem i okazało się że bierze 5,5 A!!!
Odłączyłem alternator i pozostało 0,5 A. Alternator poszedł do naprawy -
czyli niemało. Sprawdzałem bezpieczniki - wychodzi na to, że prąd jest
pobierany przez "oświetlenie wewnętrzne, oświetlenie bagażnika, światła
awaryjne, wyświetlacz cyfrowy, radioodbiornik"...
Auto pozamykane, lampki pogaszone, na komputerze nic się nie świeci (choć
pewnie prąd pobiera ale taki duży???).

Nie wiem co robić dalej... chyba na początek wyjmę radio...

Jakieś rady???

Tomek






Shreek

Posted: 26 Mar 2006 11:30:11




Akumulator kwasowy uznaje sie za rozładowany przy 11,2V i 20 stopniach C,
bez obciążenia.
Trup to ok 10V. Poniżej tej wartości akumulatory kwasowe trafia tzw szlak.

Głupoty Waść piszesz.
Zjechałem kiedyś akku do 2,5V i jeszcze dwie zimy po tym wypadku przetrwał.
(Aby nie było niedomówień: naładowałem go, akumulator w momencie wpadki
miał 2lata, był to akku typu no-name)




Shreek

Posted: 26 Mar 2006 11:33:49




Co do mierzenia prądu Twoim multimetrem to żeby mierzyć duży prąd (do
10A) podłączasz jeden przewód do COM, a drugi do 10A DC i ustawiasz
zakres na 10A.

Tylko sobie przypadkiem nie próbuj uruchamiać silnika z tak podłączonym
miernikiem.




Tomasz Pyra

Posted: 26 Mar 2006 11:39:14




Co do mierzenia prądu Twoim multimetrem to żeby mierzyć duży prąd (do
10A) podłączasz jeden przewód do COM, a drugi do 10A DC i ustawiasz
zakres na 10A.

Tylko sobie przypadkiem nie próbuj uruchamiać silnika z tak podłączonym
miernikiem.

Trzeba będzie potem kupić nowy miernik ;)




Tomasz Pyra

Posted: 26 Mar 2006 13:23:10




Akumulator kwasowy uznaje sie za rozładowany przy 11,2V i 20 stopniach
C, bez obciążenia.
Trup to ok 10V. Poniżej tej wartości akumulatory kwasowe trafia tzw
szlak.

Głupoty Waść piszesz.
Zjechałem kiedyś akku do 2,5V i jeszcze dwie zimy po tym wypadku przetrwał.
(Aby nie było niedomówień: naładowałem go, akumulator w momencie wpadki
miał 2lata, był to akku typu no-name)

Naładować się go da, niemniej sądzę że taka operacja mu nie służy :)




Tomasz Pyra

Posted: 26 Mar 2006 14:43:17




Naładować się go da, niemniej sądzę że taka operacja mu nie służy :)

Biorąc pod uwagę Twoją retorykę, to akumulatorowi zasadniczo nic nie
służy. Akumulator w żonkowej rolce padał już kilka razy na parkingu.
Tak to jest, jak się ma kilka samochodów ;). Jedyna ingerencja to
zapalenie na przewody. Akumulator został w końcu wymieniony po
7-u latach. Komu akumulator wytrzymał dłużej?

Powiem tak - akumulator używany do napędzania silnika łodzi, a więc
pracujący w głębokim cyklu (nawet niekoniecznie dobijany rozładowywaniem
do stanu którym napięcie mu spada do kilku V) żyje znacznie krócej niż
akumulatory używane w samochodach.

Nawet pomimo że taki do łodzi używany jest 1-2 razy w tygodniu w
sezonie, a samochodowy codziennie.
Samochodowy przeżyje 6-7lat, a ten do łodzi góra 2-3.

Jak raz na 2 lata rozładujesz akumulator to raczej mu to wybitnie nie
zaszkodzi, natomiast gdybyś to robił co tydzień to 7 lat by Ci nie
posłużył :)




Shreek

Posted: 26 Mar 2006 15:14:32




Samochodowy przeżyje 6-7lat, a ten do łodzi góra 2-3.


Po pierwsze to jest zasadnicza różnica pomiędzy działaniem akumulatora w
samochodzie a w łodzi (zakładam, że piszesz o łodzi napędzanej silnikiem
elektrycznym, który pobiera prąd właśnie z tego akumulatora).
Tak naprawdę to nawet jeśli łódź używasz 2 razy w tygodniu to i tak czas
pracy akumulatora jest znacznie dłuższy niż gdy jest on zamontowany w
samochodzie i służy tylko do rozruchu (czyli prąd pobierany jest z niego
co najwyżej kilka minut dziennie).

Jak raz na 2 lata rozładujesz akumulator to raczej mu to wybitnie nie
zaszkodzi, natomiast gdybyś to robił co tydzień to 7 lat by Ci nie
posłużył :)

Wcześniej napisałeś, że po rozładowaniu poniżej 10V trafia go szlag...
Teraz piszesz że skraca to jego żywotność a to jest już co innego.
Z tym stwierdzeniem się zgodzę, na pewno głębokie rozładowanie aku
kwasowego prowadzi do jego zasiarczania - co SKRACA jego czas życia ale
nie powoduje natychmiastowego padu.





Tomasz Pyra

Posted: 26 Mar 2006 19:38:03




Jak raz na 2 lata rozładujesz akumulator to raczej mu to wybitnie nie
zaszkodzi, natomiast gdybyś to robił co tydzień to 7 lat by Ci nie
posłużył :)

Wcześniej napisałeś, że po rozładowaniu poniżej 10V trafia go szlag...

Nie ja :)

Teraz piszesz że skraca to jego żywotność a to jest już co innego.

Ja pisałem tylko że rozładowywanie mu nie służy.

Z tym stwierdzeniem się zgodzę, na pewno głębokie rozładowanie aku
kwasowego prowadzi do jego zasiarczania - co SKRACA jego czas życia ale
nie powoduje natychmiastowego padu.

Oczywiście że nie powoduje, co wielokrotnie sprawdziłem rozładowując do
zera akumulator od łodzi, albo mały akumulatorek żelowy którego używam
do zasilania oświetlenia w rowerze :)




Robert J.

Posted: 27 Mar 2006 06:51:50



0,2A to ok 4,5W.

A jak to obliczyłeś? ;-))). Bo mi wychodzi niecałe 3 W... Zakładając
naładowany akumulator...
A swoją drogą najszybciej Apacz najszybciej sprawdzi co żre prąd podłączając
amperomierz i po kolei wyłączając po jednym bezpieczniku. Wtedy ustali w
którym obwodzie jest usterka.






Robert J.

Posted: 27 Mar 2006 06:54:49



Nie twierdze że go sie nie da naładować. Poczytaj kolego o akumulatorach
ołowiowo-kwasowych a potem pogadamy.

Problem wielu osób tutaj polega na tym, że posiadają oni wiedzę li tylko
"czytaną" :-))). Zajmuję się branżą elektryczną i energetyczną od 23 lat,
łącznie ze stosowną szkołą i czasem jak czytam niektóre głupoty to aż nie
chce mi się odpisywać....






Robert J.

Posted: 27 Mar 2006 07:05:14



Ale jak wyłączyłem
silnik i jeszcze raz sprawdzałem prąd to 220mA płyneło juz ciągle, nawet
jak

trzymałem amperomierz pare minut. Moze to na alternatorze jest jakieś
przebicie?

Spróbuj jeszcze tak:
Wstaw amperomierz w szereg i jeśli ten prąd dalej płynie, to odłącz
alternator. Bo może padł zespół prostowniczy. Jak jedna dioda w układzie
"prądowym" będzie przebita to alternator będzie dawał jeszcze dwie fazy i
mierząc zwykłym multimetrem napięcie będzie ok. Natomiast po wyłączeniu
silnika przez jedno uzwojenie będzie płynął prąd rozładowujący aku. Tylko że
raczej większy niż 200 mA. Chyba że dioda nie daje czystego zwarcia, tylko
ma jakiś opór... Może też walnąć dioda w układzie "sygnalizacyjnym", czyli
ta od zapalania (a właściwie gaszenia) kontrolki ładowania...
W każdym razie przyjrzyj się temu dokładniej...






Konrad Urbański

Posted: 27 Mar 2006 09:02:56



Problem wielu osób tutaj polega na tym, że posiadają oni wiedzę li tylko
"czytaną" :-))).
Tak z ciekawości: pomijając, jak słusznie zauważyłeś, powierzchowność

owej wiedzy, mógłbyś pokazać, gdzie wiedza "książkowa" rozmija się z
wiedzą "praktyczną", na przykładzie wątków z pms? :-)





. 1 . 2 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.631 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 5
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 56 [6 Sty 2009 19:52:57]
Odwiedzający - 56 / + - 0
Śmieszne filmiki cukierki Deski podłogowe Torrent Linki Rapidshare Zaopatrzenie firm Warszawa