samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

co grozi za jazde bez prawka?

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / co grozi za jazde bez prawka?
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Budzik

Posted: 1 Kwi 2006 08:21:45





Co miałem zrobić? Kto by za mnie pracował ? Ja musiałem jechać !

zmień pracę jak nie umiesz się powstrzymać lub ktoś cię zmusza do
łamania prawa

za przeproszeniem: nie p****l...
wiesz jak obecnie jest z praca w naszym wspanialym kraju, jak masz to
sie cieszysz (poza nielicznymi branzami) , a to co zarobisz w znacznej
czesci i tak lupi zlodziejskie panstwo....

jak w jakiejs miejscowosci wypoczynkowej gdzie twoje dziecko wybierze sie
na przejazdzke rowerem, ten duren bedzie jechał 120 zamiast 50 i potraci
twoja pocieche to tez bedziesz go usprawiedliwiał?




Łukasz

Posted: 1 Kwi 2006 12:14:17



Ja napewno tak nie narzekam, bo jak teraz zacznie się "sezon" w mojej
branzy, to znowu będę siedział w samochodzie od poniedziałku do soboty,
śpiąc po 3-4h na dobę, i robiąc 4-5tyś.km tygodniowo :/ I dzięki temu mam
jeszcze pracę :]

Kiepski żart, nawet na prima aprilis.


To nie jest żart. Ja mówię serio. Tak zapier.... jesienią zeszlego roku.





Łukasz

Posted: 1 Kwi 2006 12:16:35



jak w jakiejs miejscowosci wypoczynkowej gdzie twoje dziecko wybierze sie
na przejazdzke rowerem, ten duren bedzie jechał 120 zamiast 50 i potraci
twoja pocieche to tez bedziesz go usprawiedliwiał?


Zastanów sie nim następnym razem równie coś głupiego napiszesz, i zaczniesz
mnie obrażać !! Nie jestem jebnięty żeby przez teren zabudowany jeździć z
taką prędkością !!





RoMan Mandziejewicz

Posted: 1 Kwi 2006 12:54:21



Hello Łukasz,


Ja napewno tak nie narzekam, bo jak teraz zacznie się "sezon" w mojej
branzy, to znowu będę siedział w samochodzie od poniedziałku do soboty,
śpiąc po 3-4h na dobę, i robiąc 4-5tyś.km tygodniowo :/ I dzięki temu mam
jeszcze pracę :]
Kiepski żart, nawet na prima aprilis.
To nie jest żart. Ja mówię serio. Tak zapier.... jesienią zeszlego roku.


Wykończysz się w ten sposób.




Przemek V

Posted: 1 Kwi 2006 17:05:24




Tylko niestety tego wymaga
moja praca że muszę się przemieszczać szybko, bo nie sprzedaję cegieł,
tylko

żywe zwierzęta!

Z takim ładunkiem to chyba każdego gliniarza można na bajer wziąść. Mocne,
mocne...szacuneczek.





masti

Posted: 1 Kwi 2006 18:50:35



Dnia pieknego 2006-04-01 o 09:41:22 osobnik zwany Mlody wystukal:

wiem, szukam od roku pracowników płacąc dobrze ale to co od
kandytatów słyszę przyprawia mnie o gorączkę. Delgacja ? Nie będę
jeździł, no może na 1 dzień. Nadgodziny? Nie, no może 1-2 w
tygodniu, ale sobota czy niedziela to nie. Dla ułatwienia dodam, ze
płatne zgodnie z KP. Nie p***l, że w Polsce jest bezrobocie. Może
wśród machaczy miotła i łopatą.

A jaka branża i wymagania?
To możę sie do Ciebie zgłosze za dwa miesiące ;)

IT, daj znać na priv




masti

Posted: 1 Kwi 2006 18:50:37



Dnia pieknego 2006-04-01 o 02:06:40 osobnik zwany RoMan Mandziejewicz
wystukal:

Hello masti,


[...]

jeździsz nierozsądnie skoro zabrali ci prawko za punkty. jakośc
20parę lat jeżdżę bez CB i nie z prędkością kapeluszniczą i jakoś
nigdy nie miałem na koncie więcej niz kilka punktów.

Po prostu masz szczęście i potrafisz przewidzieć, gdzie stoją. To
drugie trzeba sobie wyrobić. Ale co z tego, że przed CB miałem średnią
ok. 1.5 mandatu na rok, skoro po kupieniu CB mam zero. I CB się
zwróciło w ten prosty sposó w czasie krótszym niz rok.

oczywiście, ze potrafię po po paru latach częśc iejsc jest znanych a
przy innych się włącza 6 zmysł :)
Teraz też jeżdżę z CB :)




masti

Posted: 1 Kwi 2006 19:00:36



Dnia pieknego 2006-04-01 o 09:50:37 osobnik zwany Łukasz wystukal:

jeździsz nierozsądnie skoro zabrali ci prawko za punkty. jakośc
20parę lat jeżdżę bez CB i nie z prędkością kapeluszniczą i jakoś
nigdy nie miałem na koncie więcej niz kilka punktów.


Mylisz pojęcia kolego. Nie jeżdzę nierozsądnie, bo niegdy nie miałem
wypadku, ani nawet blisko takiego zdarzenia nie byłem. Zawsze myślę i
przewiduję na drodze.

nie mówię o nierozsądności w sensie stwarzania zagrożenia na drode.
Tylko coś nie tak z instynktem samozachowawczym. W końcu miścki w
Polsce suszą w stałych miejscach. Rzadko się ustawiają w jakimś nowym.
chyba, ze jest jakaś akcja.

Jedyne co możesz mi zarzucić, to że jeżdzę za
szybko! I z tym tylko się zgodzę.

skoro wozisz zwierzaki czyli pewnie jeździsz czymś duzym i nie masz CB?
toż to proszenie się o kłopoty :)




Co miałem zrobić? Kto by za mnie pracował ? Ja musiałem jechać !

zmień pracę jak nie umiesz się powstrzymać lub ktoś cię zmusza do
łamania prawa


Znajdz mi inną pracę która mi będzie odpowiadać tak jak teraźniejsza,
to zmienie. I nikt mnie nie zmusza do łamania prawa. Tylko niestety
tego wymaga moja praca że muszę się przemieszczać szybko, bo nie
sprzedaję cegieł, tylko żywe zwierzęta! A reszty się domyśl.

czyli robisz to co lubisz. To dobrze ale skoro wiesz, że kosztuje to
ekstra kasę i punkty to Twój wybór.





Łukasz

Posted: 1 Kwi 2006 20:20:24



Wynika z powyższego, że ciężarówką nie jeździłeś, tylko dostawczakiem.
Tak czy inaczej, jest to dla mnie zachowanie nieodpowiedzialne.
Niestety. Same kilometry to pół biedy, natomiast czas snu przekłada się
na zmęczenie, a tutaj już nie ma przebacz.


Berlingiem jeździłem, i nigdy na siłę. Nie miałem mocy jechać, szedłem spać.
Wiem że nie ma przebacz jak sie oczy powoli zamykają :/ Zresztą non stop za
kółkiem nie siedziałem, bo tak nikt nie da rady. W miedzy czasie miałem
rozładunki.





Łukasz

Posted: 1 Kwi 2006 20:24:35



nie mówię o nierozsądności w sensie stwarzania zagrożenia na drode.
Tylko coś nie tak z instynktem samozachowawczym. W końcu miścki w
Polsce suszą w stałych miejscach. Rzadko się ustawiają w jakimś nowym.
chyba, ze jest jakaś akcja.


Zdziwiłbyś się że nie. DK1 Gdańsk - Piotrków znam niemal na pamięć, bo
jeżdzę nią pare razy w tygodniu, i uwierz mi ze nieraz mnie zaskoczyli, i
nie tylko tam :)



Jedyne co możesz mi zarzucić, to że jeżdzę za
szybko! I z tym tylko się zgodzę.

skoro wozisz zwierzaki czyli pewnie jeździsz czymś duzym i nie masz CB?
toż to proszenie się o kłopoty :)

Ja ich nie wożę, wozi je ciężarówka, która przyjeżdza z holandii. A ja razem
z nimi, tyle że osobówką. Oni rozładują świnki, i jadą dalej na następny
rozładunek, i czasem ponad godzinę muszę zostać, a potem gonić ciężarówkę. A
oni nie mogą czekać, bo to są jednak zwierzęta, i na to są również określone
przepisy.


Co miałem zrobić? Kto by za mnie pracował ? Ja musiałem jechać !

zmień pracę jak nie umiesz się powstrzymać lub ktoś cię zmusza do
łamania prawa


Znajdz mi inną pracę która mi będzie odpowiadać tak jak teraźniejsza,
to zmienie. I nikt mnie nie zmusza do łamania prawa. Tylko niestety
tego wymaga moja praca że muszę się przemieszczać szybko, bo nie
sprzedaję cegieł, tylko żywe zwierzęta! A reszty się domyśl.

czyli robisz to co lubisz. To dobrze ale skoro wiesz, że kosztuje to
ekstra kasę i punkty to Twój wybór.


Odkąd mam Cb już mnie to punktów nie kosztuje :) Po prostu nie wiedzialem
wcześniej że CB to takie dobre antidotum na radary itd :)





Budzik

Posted: 1 Kwi 2006 22:25:52





jak w jakiejs miejscowosci wypoczynkowej gdzie twoje dziecko wybierze
sie na przejazdzke rowerem, ten duren bedzie jechał 120 zamiast 50 i
potraci twoja pocieche to tez bedziesz go usprawiedliwiał?

Zastanów sie nim następnym razem równie coś głupiego napiszesz, i
zaczniesz mnie obrażać !! Nie jestem jebnięty żeby przez teren
zabudowany jeździć z taką prędkością !!

a ile jedziesz? 70? 80?





Kudłaty

Posted: 1 Kwi 2006 22:33:32



Z drugiej strony, nawet jak są, to dlaczego aby zdawać na prawo jazdy
trzeba
mieć świstek ze szkoły?

Umiesz to wytłumaczyć!?
KASA :


To tłumaczenie używa się jak już naprawdę nie wiadomo o co chodzi...
ale jakie oni mają wytłumaczenie tego?


Karolek




Łukasz

Posted: 1 Kwi 2006 23:10:54



a ile jedziesz? 70? 80?


Dokładnie tak, o ile topografia i inne czynniki danego terenu zabudowanego
na to pozwalają !





Budzik

Posted: 2 Kwi 2006 08:35:50





a ile jedziesz? 70? 80?

Dokładnie tak, o ile topografia i inne czynniki danego terenu
zabudowanego na to pozwalają !

moze te punkty zostały stworzone wlasnie dla ciebie? Zreszta jak w miescie

bedziesz jezdził 69 tam gdzie jest 50 to musieli by cie kilka razy zlapac
zanim nazbierałbys punkty. No i mandacik maks 100 zł :), wiec chyba
jezdzisz jednak troche szybciej albo masz sporego pecha, ze nazbierałes
komplet.





black bird

Posted: 2 Kwi 2006 16:24:38



moze te punkty zostały stworzone wlasnie dla ciebie? Zreszta jak w
miescie
bedziesz jezdził 69 tam gdzie jest 50 to musieli by cie kilka razy zlapac
zanim nazbierałbys punkty.

Chyba zartujesz... Przy 69 na glownych drogach z ograniczeniem do 50 z
zasady w ogole nie zatrzymuja, ewentualnie czasem moze sie to zdarzyc w
nocy, ale z drugiej strony to w nocy mozna domyslnie 60. Placilem w zimie w
nocy na Karkonoskiej (ograniczenie do 60), bo wydawalo mi sie ze skoro
slisko, ruch maly a te nieliczne auta i tak w wiekszosci jada przepisowo to
napewno nie beda stali, zapytalem specjalnie funkcjonariusza czy gdybym
jechal 79 km/h to by mnie zatrzymali, odpowiedzial ze limit maja ustawiony
wlasnie na +20 i z zasady taki ustawiaja na glownych drogach. Raz mi sie
zdarzylo, ze zatrzymali mnie za 67/50 na "79" ale rozmowa nie trwala zbyt
dlugo, praktycznie od razu pouczyli i kazali jechac, ale byl to czas jakiejs
akcji "powrot z wakacji" czy jakis inny wymysl i na odcinku Krakow-Zwolen
stali praktycznie w kazdej wsi, a w krakowskim nawet kaskadowo.






Przemek V

Posted: 2 Kwi 2006 17:31:50




moze te punkty zostały stworzone wlasnie dla ciebie? Zreszta jak w
miescie
bedziesz jezdził 69 tam gdzie jest 50 to musieli by cie kilka razy
zlapac

zanim nazbierałbys punkty.

Chyba zartujesz... Przy 69 na glownych drogach z ograniczeniem do 50 z
zasady w ogole nie zatrzymuja, ewentualnie czasem moze sie to zdarzyc w
nocy, ale z drugiej strony to w nocy mozna domyslnie 60.

W DC jak mnie wysuszyli ostatnio na pustej trójpasmówce z defaultową 50 to
stwierdzili, że poniżej 70 nie zatrzymują. Mają mniej napierdzielania się z
delikwentem. Ale i tak stwierdzili, że w tym miejscu tacy jadący poniżej 70
się właściwie nie zdarzają więc w sumie to i tak są w trybie pracy ciągłej.
Dla tubylców - Wiertnicza o 10 rano w niedzielę parę tygodni temu.





Budzik

Posted: 2 Kwi 2006 17:52:02





moze te punkty zostały stworzone wlasnie dla ciebie? Zreszta jak w
miescie
bedziesz jezdził 69 tam gdzie jest 50 to musieli by cie kilka razy
zlapac zanim nazbierałbys punkty.

Chyba zartujesz... Przy 69 na glownych drogach z ograniczeniem do 50 z
zasady w ogole nie zatrzymuja, [...]

no ale Łukasz potwierdził ze jedzie 70-80 i nałapał pełno punktów wiec...
to tylko taka mała podpowiedz ze zwolni o 10 km (duzo czasu nie straci) a
przestanie łapac punkty...




Łukasz

Posted: 2 Kwi 2006 18:17:05



Chyba zartujesz... Przy 69 na glownych drogach z ograniczeniem do 50 z
zasady w ogole nie zatrzymuja, [...]

no ale Łukasz potwierdził ze jedzie 70-80 i nałapał pełno punktów wiec...
to tylko taka mała podpowiedz ze zwolni o 10 km (duzo czasu nie straci) a
przestanie łapac punkty...


Już mnie to nie dotyczy. Nie łapię punktów już gdzies od 50kkm, czyli odkąd
założyłem Cb :]





Budzik

Posted: 3 Kwi 2006 09:23:13





Chyba zartujesz... Przy 69 na glownych drogach z ograniczeniem do 50
z zasady w ogole nie zatrzymuja, [...]

no ale Łukasz potwierdził ze jedzie 70-80 i nałapał pełno punktów
wiec... to tylko taka mała podpowiedz ze zwolni o 10 km (duzo czasu
nie straci) a przestanie łapac punkty...

Już mnie to nie dotyczy. Nie łapię punktów już gdzies od 50kkm, czyli
odkąd założyłem Cb :]

czyli teraz jezdzisz w terenie zabudownym... 90? 100?





Łukasz

Posted: 3 Kwi 2006 15:17:31



Już mnie to nie dotyczy. Nie łapię punktów już gdzies od 50kkm, czyli
odkąd założyłem Cb :]

czyli teraz jezdzisz w terenie zabudownym... 90? 100?




Wiesz co? Pozostawie bez komentarza Twoje następne głupie pytanie. A na to
odpowiem po raz ostatni : nie jeżdzę ze wspomnianą przez Ciebie prędkością
przez teren zabudowany, tylko tak jak wspomniałem już wcześniej. A zabranie
mi prawka, i skierowanie mnie na egz. nauczyło mnie czegoś z całą pewnością
.





black bird

Posted: 3 Kwi 2006 17:31:59



Wiesz co? Pozostawie bez komentarza Twoje następne głupie pytanie. A na to
odpowiem po raz ostatni : nie jeżdzę ze wspomnianą przez Ciebie prędkością
przez teren zabudowany, tylko tak jak wspomniałem już wcześniej.

Wybacz ale nie wierze Ci. Hamujesz o 3 w nocy, na drodze ktora dobrze znasz
do 70-80km/h, tylko dlatego ze jest to teren zabudowany, pomimo ze wiesz ze
za 100 metrow bedzie juz niezabudowany? Ja w takie farmazony nigdy nie
uwierze... To oczywiste ze o ile nie jedzie sie naprawde szybko i wiadomo
czego sie spodziewac to w pewnych miejscach sie wcale nie zwalnia, jest masa
wsi przez ktore regularnie przejezdzam powyzej 120 km/h, sa tez takie mijsca
gdzie czesto zwalniam ponizej dopuszczalnej predkosci i to bynajmniej nie z
powodu miskow, mowienie ze jezdzi sie gdzies tak 70-80 jest dla mnie troche
niepowazne.






Łukasz

Posted: 3 Kwi 2006 17:57:51



Wiesz co? Pozostawie bez komentarza Twoje następne głupie pytanie. A na
to odpowiem po raz ostatni : nie jeżdzę ze wspomnianą przez Ciebie
prędkością przez teren zabudowany, tylko tak jak wspomniałem już
wcześniej.

Wybacz ale nie wierze Ci. Hamujesz o 3 w nocy, na drodze ktora dobrze
znasz do 70-80km/h, tylko dlatego ze jest to teren zabudowany, pomimo ze
wiesz ze za 100 metrow bedzie juz niezabudowany? Ja w takie farmazony
nigdy nie uwierze... To oczywiste ze o ile nie jedzie sie naprawde szybko
i wiadomo czego sie spodziewac to w pewnych miejscach sie wcale nie
zwalnia, jest masa wsi przez ktore regularnie przejezdzam powyzej 120
km/h, sa tez takie mijsca gdzie czesto zwalniam ponizej dopuszczalnej
predkosci i to bynajmniej nie z powodu miskow, mowienie ze jezdzi sie
gdzies tak 70-80 jest dla mnie troche niepowazne.




No dobra, masz mnie. Czasem trochę szybciej jade, ale to tak jak
wspomniałeś, tam gdzie sie naprawdę da i znam teren, i jak się naprawdę
śpieszę. Bo nie przepadam za jeżdzeniem non-stop ponad 100km/h





Budzik

Posted: 3 Kwi 2006 21:16:26





czyli teraz jezdzisz w terenie zabudownym... 90? 100?

Wiesz co? Pozostawie bez komentarza Twoje następne głupie pytanie. A
na to odpowiem po raz ostatni : nie jeżdzę ze wspomnianą przez Ciebie
prędkością przez teren zabudowany, tylko tak jak wspomniałem już
wcześniej. A zabranie mi prawka, i skierowanie mnie na egz. nauczyło
mnie czegoś z całą pewnością .

z jednej strony piszeszze nie jezdzisz w zabudowanym 80 czy 90, z drugiej

strony ustalilismy w rozmowie ze jak ktos trzyma predkosc ponizej 70 na
godzine to ma stosunkowo małe szanse na zarobienie mandatu.
A jednak udało ci sie uzbierac tyle punktów zeby stracic prawko... No chyba
ze dopiero po stracie prawka zwolniłes do tych 70 km/h... ale w takim razie
po co ci CB? W czym ci pomaga?




black bird

Posted: 3 Kwi 2006 22:03:21



A jednak udało ci sie uzbierac tyle punktów zeby stracic prawko... No
chyba
ze dopiero po stracie prawka zwolniłes do tych 70 km/h... ale w takim
razie
po co ci CB? W czym ci pomaga?

Bo jak jest "40" to tez jedzie 70 km/h :)






Łukasz

Posted: 3 Kwi 2006 22:03:50



z jednej strony piszeszze nie jezdzisz w zabudowanym 80 czy 90,


Nie nie, zaprzeczylem tylko Twojemu założeniu o domniemanej mojej prędkości
120. 80-90 to dość częsta prędkośc przez teren zab. ale nie zawsze. CB to
nie 100% pewności. Raz już miałem pecha być pierwszym klientem świeżo
rozstawionego patrolu z radarkiem


z drugiej
strony ustalilismy w rozmowie ze jak ktos trzyma predkosc ponizej 70 na
godzine to ma stosunkowo małe szanse na zarobienie mandatu.
A jednak udało ci sie uzbierac tyle punktów zeby stracic prawko...


Pech i brak CB :]


No chyba
ze dopiero po stracie prawka zwolniłes do tych 70 km/h... ale w takim
razie
po co ci CB? W czym ci pomaga?


W tym ze jak naprawdę muszę się śpieszyć, z różnych przyczyn, i NAPRAWDĘ
muszę być za chwilę w miejscu odległym o paredziesiąt/set km , to sandał w
podłogę, i ile fabryka dała. Po to mi przedewszystkim CB. Ale nie tylko.
Przydaje się bardzo do wyprzedzania, i do uzyskiwania wielu cennych
informacji o sytuacji na drodze, np. zimą. Nieraz mnie to uratowało przed
przykrymi niespodziankami.





Budzik

Posted: 4 Kwi 2006 08:06:17





z jednej strony piszeszze nie jezdzisz w zabudowanym 80 czy 90,

Nie nie, zaprzeczylem tylko Twojemu założeniu o domniemanej mojej
prędkości 120. 80-90 to dość częsta prędkośc przez teren zab. ale nie
zawsze. CB to nie 100% pewności. Raz już miałem pecha być pierwszym
klientem świeżo rozstawionego patrolu z radarkiem

[cytat]
czyli teraz jezdzisz w terenie zabudownym... 90? 100?

A na to odpowiem po raz ostatni : nie jeżdzę ze wspomnianą przez Ciebie
prędkością przez teren zabudowany
[/cytat]

czyli jednak zaprzeczyłes tej 90 a teraz sie do niej przyznajesz...

No chyba
ze dopiero po stracie prawka zwolniłes do tych 70 km/h... ale w takim
razie
po co ci CB? W czym ci pomaga?


W tym ze jak naprawdę muszę się śpieszyć, z różnych przyczyn, i
NAPRAWDĘ muszę być za chwilę w miejscu odległym o paredziesiąt/set km
, to sandał w podłogę, i ile fabryka dała. Po to mi przedewszystkim
CB. Ale nie tylko. Przydaje się bardzo do wyprzedzania, i do
uzyskiwania wielu cennych informacji o sytuacji na drodze, np. zimą.
Nieraz mnie to uratowało przed przykrymi niespodziankami.

co do warunków na drodze itp - pełna zgoda.






Budzik

Posted: 4 Kwi 2006 08:06:18





po co ci CB? W czym ci pomaga?

Bo jak jest "40" to tez jedzie 70 km/h :)

w poscie wyzej juz 90...





sky

Posted: 7 Kwi 2006 10:32:47



w/w czyn jest wykroczeniem. jest to kierowanie pojazdem bez posiadania uprawnien
do kierowania. jest to czyn z art. 94 par. 1 kodeksu wykroczen - zagrozony jest
jedynie grzywną /do 500 zl jesli policjant zdecyduje sie za wymierzenie kary w
trybie mandatowym/. policjant zepewne nakaze odebranie pojazdu przez osobe
posiadajaca uprawnienia do kierownia w/w pojazdem.

lecz mimo wszystko narazasz na odpowiedzialnosc karna osobe ktora ci ten pojazd
udostepnila. gdyz osoba udostepniajaca ci pojazd powinna sie upewnic czy
posiadasz uprawnienia do kierowania pojazdem.

pozdrawiam




sky

Posted: 7 Kwi 2006 10:49:19



jak cie zlapie policja to na twoim miejscu bym nie przyjmowal mandatu i czekal
na sprawe w sadzie grodzkim. tam bym powiedzial ze jestem teraz w ciezkiej
sytuacji materialnej i opiekuje sie np. chorym ojcem i z tego powodu niemozliwa
jest w mojej opinii tzn. "odróbka". w/w czyn jest zagrozony grzywną - wiec sad
nie moze dac ci za niego pracy "społecznie użytecznej". zamiana na grzywne
mozliwa jest dopiero w postepowaniu wykonawczym /zreszta musisz na nią wyrazić
zgodę/.

mozliwe jest nawet ze zastosuja nadzwyczajne zlagodzenie kary i dostaniesz
jedynie naganę od sądu. lecz jesli bedzie sprawa w sadzie mimo wszystko
zaplacisz koszty sądowe nawet jezeli dadzą jedynie naganę.

ja jechalem raz w stanie "po użyciu alkoholu" art. 87 par.1 k.w. /0,40 promila a
nastepnie 0,38 promila - czyli tendencja malejąca/ i mowilem tak sadzie jak ci
napisalem i dostalem tez jedynie nagane :)

pozdrawiam jeszcze raz




sky

Posted: 7 Kwi 2006 10:57:56



jak cie zlapie policja to na twoim miejscu bym nie przyjmowal mandatu i czekal
na sprawe w sadzie grodzkim. tam bym powiedzial ze jestem teraz w ciezkiej
sytuacji materialnej i opiekuje sie np. chorym ojcem i z tego powodu niemozliwa
jest w mojej opinii tzn. "odróbka". w/w czyn jest zagrozony grzywną - wiec sad
nie moze dac ci za niego pracy "społecznie użytecznej". zamiana na grzywne
mozliwa jest dopiero w postepowaniu wykonawczym /zreszta musisz na nią wyrazić
zgodę/.

^^
chodzilo oczywiscie o zamianę grzywny na kare ograniczenia wolnosci /praca
społecznie użyteczna/ - ze w postepowaniu wykonawczym mozliwa jest jedynie po
wyrazenia zgody przez skazanego.

to wszystko jest w ustawie - kodeks karny wykonawczy:
http://bap-psp.lex.pl/serwis/kodeksy/akty/97.90.557.htm

a kierowanie bez uprawnien jest w ustawie - kodeks wykroczen:
http://bap-psp.lex.pl/serwis/kodeksy/akty/71.12.114.htm


mozliwe jest nawet ze zastosuja nadzwyczajne zlagodzenie kary i dostaniesz
jedynie naganę od sądu. lecz jesli bedzie sprawa w sadzie mimo wszystko
zaplacisz koszty sądowe nawet jezeli dadzą jedynie naganę.

ja jechalem raz w stanie "po użyciu alkoholu" art. 87 par.1 k.w. /0,40 promila a
nastepnie 0,38 promila - czyli tendencja malejąca/ i mowilem tak sadzie jak ci
napisalem i dostalem tez jedynie nagane :)

pozdrawiam jeszcze raz

--





<< . 1 . 2 . 3 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.610 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 56 [6 Sty 2009 19:52:57]
Odwiedzający - 56 / + - 0
Śmieszne filmiki cukierki Deski podłogowe Torrent Linki Rapidshare Zaopatrzenie firm Warszawa