| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / gaz czy nie? |
| Autor | Wiadomość |
| Sławek
|
Posted: 20 Kwi 2006 21:22:38 Witam Mam pytanie. Czy lepiej kupić autko z gazem czy samemu go zamontować? Wiadomo, ze już z zamontowanym gazem jest tańsze bo nie trzeba wywalać kasy na instalacje czyli od 1800 do 3500 do przodu. Ale: - zwykle przejechane ma dużo na gazie, więc silnik może być już lekko zużyty( wyżyłowany, wysilony) - gość sprzedaje bo z instalacją są problemy( np zimą i w lecie jest wszystko ok) znam takie przypadki np. seat cordoba - założona jest instalacja tylko po to aby szybciej sprzedać czyli najtańsza i badziewna,(nie wiadomo co za mechanik zakładał i gdzie teraz serwisować) Jak założymy sami to wiemy co mamy, gdzie serwisować i jak używane jest autko(sama instalacja gazowa) Co radzicie? Bo sprawdzać każde autko z gazem tzn. instalacje, które mi sie spodoba (założymy że mam na oku 4 takie autka) to ja dziękuję. Wydam kasy na1/4 instalacji |
| Scyzoryk
|
Posted: 20 Kwi 2006 21:45:11 Mam pytanie. Czy lepiej kupić autko z gazem czy samemu go zamontować?
Wiadomo, ze już z zamontowanym gazem jest tańsze bo nie trzeba wywalać kasy na instalacje czyli od 1800 do 3500 do przodu. kupic z gazem Ale:
- zwykle przejechane ma dużo na gazie, więc silnik może być już lekko zużyty( wyżyłowany, wysilony) LPG nie ma praktyznie wplywu na zywotnosc silnika, chyba ze kupujesz bardzo stare autko - gość sprzedaje bo z instalacją są problemy( np zimą i w lecie jest
wszystko ok) znam takie przypadki np. seat cordoba sprawdzic u gazownika - założona jest instalacja tylko po to aby szybciej sprzedać czyli
najtańsza i badziewna,(nie wiadomo co za mechanik zakładał i gdzie teraz serwisować) to zauwazysz. Przeciez musi ci sprzedajacy dac papiery na wszystko. Bedziesz mial date montarzu itp. Jak założymy sami to wiemy co mamy, gdzie serwisować i jak używane jest autko(sama instalacja gazowa) razem z instalacja powinienes dostac od sprzedajacego dokumenty gdzie masz date zalozenia, pieczatki warsztatu, homologacje, pierwszy przeglad z gazem itp. Ja jak kupowalem do z wszystkimi autkami mialem pelna dokumentacje instalacji gazu, wiec wszystko bylo jasne. Ja u siebie mam ksiazeczke z serwisu gazu, sa tam wszystkie elementy (producent i numer fabryczny) itd. Co radzicie? Bo sprawdzać każde autko z gazem tzn. instalacje, które mi sie spodoba (założymy że mam na oku 4 takie autka) to ja dziękuję. Wydam kasy na1/4 instalacji wybierz sobie jedno konkretn autko, jak nie znajdziesz nic innego co cie nie zniecheci (ogolny stan techniczny, autko ladnie jedzie itp) to w ostatniej fazie jedziesz tym konkretnym samochodem do gazownika i podpinasz na diagnostyke. Ostatnio cos takiego robilem i za caly przeglad instalacji + wymiane filtra, regulacje zaplacilem 30zł. |
| mabe
|
Posted: 20 Kwi 2006 22:06:44 LPG nie ma praktyznie wplywu na zywotnosc silnika, chyba ze kupujesz
bardzo stare autko Tak???? A nie wiesz ze instalacje I i II generacji podaja gaz tak pi razy drzwi. Czesto są poustawiane na uboga mieszanke a co za tym idzie zawory i ogolnie glowica dostaje fest po dupie. IMO gaz moze miec znaczny (negatywny) wplyw na kondycje silnika (i nie to ze jestem gazosceptykiem bo sam mam instalacje lpg). Wojtek |
| NABLABS
|
Posted: 20 Kwi 2006 22:50:24 Witam! Sam od dłuższego czasu jeżdzżę na gazie. Można kupić z zainstalowaną instalacją, lecz wtedy lepiej ją sprawdzić w jakimś dobrym zakładzie. Ja preferuję jednak zakładanie instalacji samemu. Dlaczego - bo wtedy moę mieć nowszą i lepszą, niż np.. Instalowano 5 lat temu. Lepsza, to znaczy mniej gazu żre (czasem ;)), lepiej reaguje komputer, leprze parowniki itp... Pozdr, Witam
Mam pytanie. Czy lepiej kupić autko z gazem czy samemu go zamontować? Wiadomo, ze już z zamontowanym gazem jest tańsze bo nie trzeba wywalać kasy na instalacje czyli od 1800 do 3500 do przodu. Ale: - zwykle przejechane ma dużo na gazie, więc silnik może być już lekko zużyty( wyżyłowany, wysilony) - gość sprzedaje bo z instalacją są problemy( np zimą i w lecie jest wszystko ok) znam takie przypadki np. seat cordoba - założona jest instalacja tylko po to aby szybciej sprzedać czyli najtańsza i badziewna,(nie wiadomo co za mechanik zakładał i gdzie teraz serwisować) Jak założymy sami to wiemy co mamy, gdzie serwisować i jak używane jest autko(sama instalacja gazowa) Co radzicie? Bo sprawdzać każde autko z gazem tzn. instalacje, które mi sie spodoba (założymy że mam na oku 4 takie autka) to ja dziękuję. Wydam kasy na1/4 instalacji |
| Pablo
|
Posted: 21 Kwi 2006 06:53:03 A nie wiesz ze instalacje I
[...] zawory i ogolnie glowica dostaje fest po dupie. Zrobiłem poldkiem 200kkm na gazie, sprzedałem przy stanie 250kkm i nic specjalnego się z silnikiem nie działo |
| Tomek
|
Posted: 21 Kwi 2006 06:58:48 Jak założymy sami to wiemy co mamy, gdzie serwisować i jak używane jest
autko(sama instalacja gazowa) no wlasnie, koledzy juz sie wypowiedzieli. Ja dopisze tylko tyle, ze znajomy kupil autko na drugim koncu Polski juz z instalacja Zavoli czy cos takiego. I problem polega na tym, ze na Slasku nie potrafi znalesc do tego serwisu. Gdzie by nie podjechal to mowia "panie, zmien pan reduktor bo tego nikt tu nie potrafi wyregulowac". I sie meczy chlopak... Przy okazji jak ktos ma namiary na taki serwis w okolicy Rybnika/Gliwic/Katowic to bardzo bym prosil :) |
| Pprzemek
|
Posted: 21 Kwi 2006 09:20:39 W Katowicach u dillera Mitsubishi jest gazownik na placu. Ma z tylu swoj warsztat - chyba Paderewskiego 29. Telefonu do niego akurat nie posiadam... |
| Scyzoryk
|
Posted: 21 Kwi 2006 09:34:54 Tak????
A nie wiesz ze instalacje I i II generacji podaja gaz tak pi razy drzwi. Czesto są poustawiane na uboga mieszanke a co za tym idzie zawory i ogolnie glowica dostaje fest po dupie. IMO gaz moze miec znaczny (negatywny) wplyw na kondycje silnika (i nie to ze jestem gazosceptykiem bo sam mam instalacje lpg). jesli jest zla instalacja i gaz zle ustawiony to moze i tak. Jesli ustawisz wszytko do dupy na benzynie tez to dobrze dla silnika nie zrobi prawda?? Sam gaz jako taki nie ma wplywu na zywotnosc silnika. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 21 Kwi 2006 10:31:05 On Thu, 20 Apr 2006 23:22:38 +0200, "Sławek" - zwykle przejechane ma dużo na gazie, więc silnik może być już lekko
zużyty( wyżyłowany, wysilony) Mniej zuzyty. |
| kan
|
Posted: 21 Kwi 2006 11:56:33 On Thu, 20 Apr 2006 23:22:38 +0200, "Sławek"
- zwykle przejechane ma dużo na gazie, więc silnik może być już lekko
zużyty( wyżyłowany, wysilony) Mniej zuzyty. Bardziej bo zazwyczaj zrobił większy przebieg. Pozdrawiam, |
| Tomasz Motyliński
|
Posted: 21 Kwi 2006 19:42:49 Witam, LPG nie ma praktyznie wplywu na zywotnosc silnika, chyba ze kupujesz
bardzo stare autko Tak???? A nie wiesz ze instalacje I i II generacji podaja gaz tak pi razy drzwi. Bzdura, problem polega na tym, że większość gazowników nie potrafi ich dobrze ustawic (mówię o II gen.). |
| NABLABS
|
Posted: 22 Kwi 2006 01:08:03 Jak założymy sami to wiemy co mamy, gdzie serwisować i jak używane jest
autko(sama instalacja gazowa) no wlasnie, koledzy juz sie wypowiedzieli. Ja dopisze tylko tyle, ze znajomy kupil autko na drugim koncu Polski juz z instalacja Zavoli czy cos takiego. I problem polega na tym, ze na Slasku nie potrafi znalesc do tego serwisu. Gdzie by nie podjechal to mowia "panie, zmien pan reduktor bo tego nikt tu nie potrafi wyregulowac". I sie meczy chlopak... Przy okazji jak ktos ma namiary na taki serwis w okolicy Rybnika/Gliwic/Katowic to bardzo bym prosil :) We Wrocku jest serwis Zavoli na Karkonoskiej - za sacją ESSO na wylocie w stronę Kudowy - to gdyby w akcie desperacji Twój znajomy na regulację chciał do Wrocławia przyjechać ;) Pozdr, Nablabs |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 24 Kwi 2006 08:55:46 Tak????
A nie wiesz ze instalacje I i II generacji podaja gaz tak pi razy drzwi. Bzdura, problem polega na tym, że większość gazowników nie potrafi ich dobrze ustawic (mówię o II gen.). I generacji też nie... |
| Tomasz Motyliński
|
Posted: 24 Kwi 2006 14:00:46 Witam, I generacji też nie...
Ok, mamy gaźnik, zakładam, że sprawny, silnik pracuje na benzynie i tak długo odkręcamy śrubkę składu mieszanki, aż obroty przestana rosnąć, następnie dalej na Pb ustawiamy pokrętłem ilości takie obroty jakie nas zadowalają. Teraz auto przełączamy na LPG i i przykręcamy śrubę tak, żeby silnik nie chciał wchodzić na obroty, teraz powoli odkręcamy śrubę do momentu aż zacznie norlanie wchodzić na obroty. Koniec regulacji. To na prawdę nie jest duża filozofia. (czywiście zakładam, że żaden paproch nie włożył żadnych zaślepek, przewyżek lub innych dziwnych wynalazków do rury od powietrza i w żaden innych magiczny sposób nie tłumi jego dopływu. Auto będzie mało palić i mieć dobrą dynamikę. Brednie pod tytułem że Opel tak ma i LPG musi ogłupiać ecu tez już przerobiłem, efekt końcowy, "kryza" z rury powietrza wyjęta, auto pali 7l LPG na 100 i nie ogłupia benzynowego ECU (pomijaąc już fakt, że między pB a LPG nie czuć wcale różnicy w jeździe). Ale co tam, przecież Opel z monowtryskiem tak ma, a ja powiem inaczej - partacze tak mają a nie Opel z monowtryskiem. Pozdrawiam |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 24 Kwi 2006 14:46:42 I generacji też nie...
Ok, mamy gaźnik, zakładam, że sprawny, silnik pracuje na benzynie i tak JA wiem, że to nei filozofia. Ale dla gaziarzy bywa... |
| Tomasz Motyliński
|
Posted: 24 Kwi 2006 14:54:19 Witam, JA wiem, że to nei filozofia. Ale dla gaziarzy bywa...
Dla mechaników (nie tylko gazowników) różne proste sprawy bywają niestety wyższą szkolą jazdy (znam to z autopsji). |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 25 Kwi 2006 08:50:38 Dla mechaników (nie tylko gazowników) różne proste sprawy bywają niestety
wyższą szkolą jazdy (znam to z autopsji). RAczej dla wymieniaczy... Niestety, ze świecą szukać takich którzy zanim zaczną działać, to przeprowadzą porządną diagnozę wraz z weryfikacją tejże. |
| KRzysiO
|
Posted: 25 Kwi 2006 09:59:11 I generacji też nie...
Ok, mamy gaźnik, zakładam, że sprawny, silnik pracuje na benzynie i tak
JA wiem, że to nei filozofia. Ale dla gaziarzy bywa... ja dodam tylko, ze warto jeszcze czulosc reduktora ustawic. |
| wk
|
Posted: 25 Kwi 2006 12:21:22 We Wrocku jest serwis Zavoli na Karkonoskiej - za sacją ESSO na wylocie w
stronę Kudowy - to gdyby w akcie desperacji Twój znajomy na regulację chciał do Wrocławia przyjechać ;)
Pozdr, Nablabs Daj dokładne namiary, bo ani już chyba nie istnieją... |
| nahaj
|
Posted: 23 Maj 2006 18:17:07 Na pewno nie istnieja. Firma nazywa sie RED-CAR, zalozylem u nich sekwencje do Vectry B 2,0 i nie moge nawet przegladu gwar. zrobic. Jak dzwonie do ich sztabu ( bo maja chyba 4 punkty w Polsce) to proponuja mi przyjazd do Torunia. Chromole te ich gwarancje, ale zwyklej diagnostyki nie zrobie, bo we wrocku nikt nie ma oprogramowania do sekwencji zavoli, a RED-CAR nie kwapi sie chyba z jego udostepnieniem. Moze ktos wie, gdzie na Dolnym Slasku ktos robi sekwencje zavoli??? A wracajac do pseudo firmy RED-CAR: partacze, chamy i buraki,odradzam kazdemu, ale instalacja zavoli oki. |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.748 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
|