samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

Tragiczny powrót z dyskoteki

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / Tragiczny powrót z dyskoteki
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Kudłaty

Posted: 8 Maj 2006 18:18:06



Co w żaden sposób nie zmienia tego, że 99% trzeźwych jedzie bezpiecznie,
a 99% solidnie pijanych (tak powyżej promila) jedzie niebezpiecznie.

Co daje 10% wypadków spowodowanych przez pijanych i 90% spowodowanych przez
trzeźwych.





PAndy

Posted: 8 Maj 2006 18:33:18




Co w żaden sposób nie zmienia tego, że 99% trzeźwych jedzie
bezpiecznie,
a 99% solidnie pijanych (tak powyżej promila) jedzie niebezpiecznie.

Co daje 10% wypadków spowodowanych przez pijanych i 90% spowodowanych
przez
trzeźwych.

Mylnie utozsamaisz liczbe osob neitrzezwych z liczba ujawnionych
nietrzezwych.... - mysle ze gdyby ujawniac 100% przypadkow kiedy
kierowca wypil i nie powinien jechac zniszczyloby to obraz ktory
przedstawiasz...





Tomasz Pyra

Posted: 8 Maj 2006 18:55:15



Co w żaden sposób nie zmienia tego, że 99% trzeźwych jedzie bezpiecznie,
a 99% solidnie pijanych (tak powyżej promila) jedzie niebezpiecznie.

Co daje 10% wypadków spowodowanych przez pijanych i 90% spowodowanych przez
trzeźwych.

Jeżeli:
10% wypadków powodowane jest przez osoby powyżej 0.5%%
5% wypadków powodowane jest przez osoby powyżej 1%%
2% wypadków powodowane jest przez osoby powyżej 2%%
0.5%wypadków powodowane jest przez osoby powyżej 4%%

to co to oznacza?
Im bardziej pijany tym bezpieczniej jeździ?
Przemyśl ten przykład, wyciągnij wnioski, a jak nie rozumiesz to
naprawdę lepiej nie podpieraj swoich wywodów statystyką.






Tomasz Pyra

Posted: 8 Maj 2006 19:08:06



(...)
Jeżeli:
10% wypadków powodowane jest przez osoby powyżej 0.5%%
5% wypadków powodowane jest przez osoby powyżej 1%%
2% wypadków powodowane jest przez osoby powyżej 2%%
0.5%wypadków powodowane jest przez osoby powyżej 4%%

to co to oznacza?

To, że fałszujesz wyniki.

To jest wymyślony przykład dla pokazania Kudłatemu mizernego sensu jego
wywodów "statystycznopodobnych".




Kudłaty

Posted: 8 Maj 2006 21:31:11



Przemyśl ten przykład, wyciągnij wnioski, a jak nie rozumiesz to
naprawdę lepiej nie podpieraj swoich wywodów statystyką.

Nie żebym popierał Kudłatego tezy, ale mam wrażenie, że niespecjalnie
się postarałeś, by wykazać jakąkolwiek wiarygodność swojej wersji
statystyki.

Dzięki, poraz pierwszy Mnie zrozumiałeś.
Przykro mi z powodu Twojego samochodu.

Pozdrawiam,



Kudłaty

Posted: 8 Maj 2006 21:34:57



(...)
Jeżeli:
10% wypadków powodowane jest przez osoby powyżej 0.5%%
5% wypadków powodowane jest przez osoby powyżej 1%%
2% wypadków powodowane jest przez osoby powyżej 2%%
0.5%wypadków powodowane jest przez osoby powyżej 4%%

to co to oznacza?

To, że fałszujesz wyniki.

To jest wymyślony przykład dla pokazania Kudłatemu mizernego sensu jego
wywodów "statystycznopodobnych".

A mi chodziło o to, aby pokazać, że to troche nieuczciwe zabierać samochód
pijanemu kierowcy.

A reszte już powtarzałem ale nikt z tego co pamiętam nie odpisał - że nie ma
żdanej różnicy w tym czy zabije mnie kierowca pijany czy trzeźwy!

Pozdrawiam,



Adam Płaszczyca

Posted: 9 Maj 2006 14:42:59




Dwóch młodych mężczyzn i dwie dziewczyny zginęły w wypadku samochodowym,
do którego doszło nad ranem w Leźnie koło Gdańska. Auto, którym jechali,
uderzyło w drzewo i rozpadło się na dwie części.

Śmierć poniosły dwie 17-letnie dziewczyny oraz dwóch mężczyzn w wieku 18
i 19 lat. Piąty uczestnik wypadku 21-letni mężczyzna z urazem kolana i
kręgosłupa trafił do szpitala w Kartuzach. Jego życiu nie zagraża
niebezpieczeństwo.

Selekcja naturalna. I dobrze, że tam było drzewo.




Adam Płaszczyca

Posted: 9 Maj 2006 14:43:28




Ale wy, za przeproszeniem, pierdolicie panowie. Owszem, kierowcy się
należało (choć wg mnie powinni mu najwyżej skuć mordę i skonfiskować auto)
ale czym zawinili jego pasażerowie?

Powierzeniem sewgo życia takiemu kierowcy.



Adam Płaszczyca

Posted: 9 Maj 2006 14:44:48




Sam kiedyś jechałem z pijanym kumplem. Wypił 1 piwko i wydawał się być
trzeźwy. Po drugie wcale się tym nie pochwalił. Po trzecie zapraszała mnie
do jazdy bardzo fajna koleżanka na której zdaniu delikatnie mówiąc mi
zależało i nie chciałem jechać drugim autkiem a właśnie tym. Po czwarte nic
się po drodze nie wydażyło, koleś jechał prościutko, płynnie i spokojnie a o
tym że wypił jedno piwko a nie jedną pepsi dowiedziałem się od niego później
(o tym że nie pił poinformowała mnie kumpela laski do której startowałem i
która jechała tym samym autkiem). A może jeden z pasażerów się uchlał na
trupa i go poprostu tam wsadzili bo nie chcieli zostawić? Więc proszę
uprzejmie nie pierdol mi tutaj że wszyscy w tym samochodzie mieli wybór i
specjalnie wybrali jazdę w ostatnią drogę bo ani ja ani ty tam nie byłeś i
nie wiesz jak to wyglądało.

No i w czym problem? Dokonałeś błędnego założenia. Twój wybór.



Adam Płaszczyca

Posted: 9 Maj 2006 14:45:26



On Mon, 8 May 2006 10:26:42 +0200, "Przemysław Szeremiota"

Mam proste pytanie: czy powinniśmy jako społeczeństwo skorzystać z osiągnięć
medycyny, żeby uratować życie noworodkowi, które nie przeżyje poza
inkubatorem? Odpowiedz sobie na nie i zastanów się, co lepsze: zwierzęca
konkurencja i naturalna selekcja, czy cywilizowane współżycie.

Nie. Lepsza konkurencja niż za kilka pokoleń uzależnienie się od
wspomagaczy.





Pawel

Posted: 9 Maj 2006 14:52:27





Dwóch młodych mężczyzn i dwie dziewczyny zginęły w wypadku samochodowym,
do którego doszło nad ranem w Leźnie koło Gdańska. Auto, którym jechali,
uderzyło w drzewo i rozpadło się na dwie części.

Śmierć poniosły dwie 17-letnie dziewczyny oraz dwóch mężczyzn w wieku 18
i 19 lat. Piąty uczestnik wypadku 21-letni mężczyzna z urazem kolana i
kręgosłupa trafił do szpitala w Kartuzach. Jego życiu nie zagraża
niebezpieczeństwo.

Selekcja naturalna. I dobrze, że tam było drzewo.


ciekawe jakbys spiewal jakby to byl Twoj syn/krewny






Kudłaty

Posted: 9 Maj 2006 17:54:07



Śmierć poniosły dwie 17-letnie dziewczyny oraz dwóch mężczyzn w wieku 18
i 19 lat. Piąty uczestnik wypadku 21-letni mężczyzna z urazem kolana i
kręgosłupa trafił do szpitala w Kartuzach. Jego życiu nie zagraża
niebezpieczeństwo.

Selekcja naturalna. I dobrze, że tam było drzewo.

ciekawe jakbys spiewal jakby to byl Twoj syn/krewny

Nie zachowuj się jak mkarwan z chomor-l.

To nie ma znaczenia - wypadek to wypadek.

Pozdrawiam,



Norton

Posted: 9 Maj 2006 17:56:24



Selekcja naturalna. I dobrze, że tam było drzewo.

ciekawe jakbys spiewal jakby to byl Twoj syn/krewny

Nie dyskutuj z Płaszczycą bo to palant.






Przemysław Szeremiota

Posted: 9 Maj 2006 19:42:53



On Mon, 8 May 2006 10:26:42 +0200, "Przemysław Szeremiota"

Mam proste pytanie: czy powinniśmy jako społeczeństwo skorzystać z
osiągnięć

medycyny, żeby uratować życie noworodkowi, które nie przeżyje poza
inkubatorem? Odpowiedz sobie na nie i zastanów się, co lepsze: zwierzęca
konkurencja i naturalna selekcja, czy cywilizowane współżycie.

Nie. Lepsza konkurencja niż za kilka pokoleń uzależnienie się od
wspomagaczy.

Może i lepsza. Ale poważnie proponujesz odłożenie na bok technik ratujących
życie i zdrowie?

A w dalszej perspektywie: załóżmy, że odłożyliśmy medycynę na bok, bo chcemy
stanowić silną i zdrową.populację. Czy jeśli za jakiś czas warunki
klimatyczne przestaną nam sprzyjać, mamy pogodzić się z szybkim wyginięciem
gatunku? Nie podejmować prób ratunku, również z użyciem technik medycznych i
genetycznych? Wyginięcie gatunku to też ewolucja naturalna... Też ta niby
pożądana konkurencja. Mamy ją przegrać?

Pozdrawiam,
Przemysław Szeremiota






Kudłaty

Posted: 9 Maj 2006 21:27:30




Selekcja naturalna. I dobrze, że tam było drzewo.
ciekawe jakbys spiewal jakby to byl Twoj syn/krewny
Nie dyskutuj z Płaszczycą bo to palant.


Palant bo ma inne niż ty poglądy i potrafi to poprawnie uzasadnić?

Argument na zasadzie a gdyby to byl twój syn/krewny jest zawsze chybiony.
Prawo jest prawem. Nawet prawo fizyki.
Zawinil to ponosi konsekwencje. Może być nam smutno i przykro jak ktoś ginie
niezależnie czy to pijany czy trzeźwy kierowca, czy też morderca.

Co powiedział ojciec tego roma co zabił Belga?

Pozdrawiam,



Kudłaty

Posted: 9 Maj 2006 21:38:27



Mam proste pytanie: czy powinniśmy jako społeczeństwo skorzystać z
osiągnięć

medycyny, żeby uratować życie noworodkowi, które nie przeżyje poza
inkubatorem? Odpowiedz sobie na nie i zastanów się, co lepsze: zwierzęca
konkurencja i naturalna selekcja, czy cywilizowane współżycie.

Nie. Lepsza konkurencja niż za kilka pokoleń uzależnienie się od
wspomagaczy.

Może i lepsza. Ale poważnie proponujesz odłożenie na bok technik
ratujących życie i zdrowie?

Wiesz co... naucz się czytać, ze zrozumieniem.
Nikt nie mówi, żeby kogoś nie ratować czy zabijać.
Jednak są przypadki kompletnie beznadziejne i nie bardzo wiem czemu miałbym
za to płacić. Niech ktoś decyduje.

Zobacz coś takiego jak nagrody Darwina, to właśnie "konkurs" poświęcony
naturalnej selekcji i jej pozytywnych aspektach.
Dany obiekt sam się wyeliminował.

A w dalszej perspektywie: załóżmy, że odłożyliśmy medycynę na bok, bo
chcemy stanowić silną i zdrową.populację. Czy jeśli za jakiś czas warunki
klimatyczne przestaną nam sprzyjać, mamy pogodzić się z szybkim
wyginięciem gatunku? Nie podejmować prób ratunku, również z użyciem
technik medycznych i genetycznych? Wyginięcie gatunku to też ewolucja
naturalna... Też ta niby pożądana konkurencja. Mamy ją przegrać?

Wygninięcie zacznij od siebie;

Pozdrawiam,
Przemysław Szeremiota

Pozdrawiam,



Filip KK

Posted: 10 Maj 2006 04:59:37



Użytkownik Kudłaty napisał:

Jednak zastanawia mnie jeszcze jak to jest - że wiele osób mówi, ze w tym
miejscu jest niebezpiecznie i tam zwalniają. Może wina jest po stronie
DROGOWCÓW, którzy powinni zrobić drogę porządnie; bo może nie tylko PIJANI
się tam zabijają ale i trzeźwi.

Najpierw sie tam przejedz, pozniej pisz o stanie asfalciku.





Adam Płaszczyca

Posted: 10 Maj 2006 12:40:55



On Tue, 9 May 2006 21:42:53 +0200, "Przemysław Szeremiota"

Nie. Lepsza konkurencja niż za kilka pokoleń uzależnienie się od
wspomagaczy.

Może i lepsza. Ale poważnie proponujesz odłożenie na bok technik ratujących
życie i zdrowie?

Poważnie proponuje odłożenie ich. Tak samo jak proponuje odłożenie
wszystkioego, co degeneruje człowieka.

A w dalszej perspektywie: załóżmy, że odłożyliśmy medycynę na bok, bo chcemy
stanowić silną i zdrową.populację. Czy jeśli za jakiś czas warunki
klimatyczne przestaną nam sprzyjać, mamy pogodzić się z szybkim wyginięciem
gatunku?

Nie i dlatego należy dbać o dobre geny.

Nie podejmować prób ratunku, również z użyciem technik medycznych i
genetycznych?

Nie uzależniać istnienia gatunku od stosowania takich technik.

Wyginięcie gatunku to też ewolucja naturalna... Też ta niby
pożądana konkurencja. Mamy ją przegrać?

Nie. I dlatego nie należy sobie psuć genów. To zwiększa szanse
przetrwania.



Adam Płaszczyca

Posted: 10 Maj 2006 12:41:27




Selekcja naturalna. I dobrze, że tam było drzewo.

ciekawe jakbys spiewal jakby to byl Twoj syn/krewny

Takoż samo. Żałowałbym krewnego, że sie okazał być idiotą.



Adam Płaszczyca

Posted: 10 Maj 2006 12:43:30




Argument na zasadzie a gdyby to byl twój syn/krewny jest zawsze chybiony.
Prawo jest prawem. Nawet prawo fizyki.
Zawinil to ponosi konsekwencje. Może być nam smutno i przykro jak ktoś ginie
niezależnie czy to pijany czy trzeźwy kierowca, czy też morderca.

Mój ś.p. ojciec bardzo nierozsądnie palił papierosy. Zmarł na raka
płuc. Żałuję straty ojca, co nei zmienia faktu, że się wyeliminował ze
świata na własne życzenie.
To, że był moim ojcem nie sprawi, że palenie tytoniu przez niego i
uzależnienie się od dymka nazwę mądrym. Nazwę głupim. Bardzo głupim.




Kudłaty

Posted: 10 Maj 2006 14:41:03



Mój ś.p. ojciec bardzo nierozsądnie palił papierosy. Zmarł na raka
płuc. Żałuję straty ojca, co nei zmienia faktu, że się wyeliminował ze
świata na własne życzenie.
To, że był moim ojcem nie sprawi, że palenie tytoniu przez niego i
uzależnienie się od dymka nazwę mądrym. Nazwę głupim. Bardzo głupim.

Adam, niektórym matołom nie wytłumaczysz, do nich to nie dociera.

Pozdrawiam,



Przemysław Szeremiota

Posted: 11 Maj 2006 08:10:32



Poważnie proponuje odłożenie ich. Tak samo jak proponuje odłożenie
wszystkioego, co degeneruje człowieka.

Nie podejmować prób ratunku, również z użyciem technik medycznych i
genetycznych?
Nie uzależniać istnienia gatunku od stosowania takich technik.


OK, rozumiem ten punkt widzenia, jest to jakaś racja. Ale jak to zrobić w
praktyce? Wyobrażasz sobie społeczeństwo, w którym jedni pozwalają drugim
umierać choć mogliby ich ratować? To recepta na wielki bunt i pożogę. Można
kombinować z zakazami dalszego rozmnażania się osób obciążonych, ale to
czarny totalitaryzm... Albo silna policja (pałowanie, strzelanie i
więzienia), albo krach.

Do tego dochodzą dylematy już nie tyle moralne, co praktyczne. Weźmy osobę z
wrodzoną wadą wzroku, dziedziczną w iluś tam procentach (wadę dziedziczy
tylko potomstwo męskie ale nie każdy potomek jest nią obciążony). Może poza
tym być absolutnie zdrowa, ponadprzeciętnie inteligentna... Rozmnażać, czy
nie? Czy okulary stanowią już ten próg ryzyka dla populacji? Przecież rozwój
technologii może nawet doprowadzić do sytuacji, że wadę wyleczy się
farmakologicznie czy ingerencyjnie np. w pierwszym tygodniu po urodzeniu.
Czy to jest niepożądane uzależnienie i degeneracja gatunku? To po co nam
technologia, skoro największymi wartościami są geny pozwalające skutecznie
przetrwać, ale w dżungli i na stepie, z gołymi rękami? A nie w nowoczesnym
społeczeństwie?

Ja tu widzę dziwne rozwarstwienie: mamy być jak małpy, a żyć jak ludzie. To
zwyczajnie niemożliwe.


Wyginięcie gatunku to też ewolucja naturalna... Też ta niby
pożądana konkurencja. Mamy ją przegrać?
Nie. I dlatego nie należy sobie psuć genów. To zwiększa szanse
przetrwania.

Nasze dobre geny są dobre w takim a nie innym otoczeniu. Te same geny, które
zapewniły nam sukces, mogą się po zmianie otoczenia przyczynić do
wyginięcia. Może warto je choćby rozpoznać, aby mieć narzędzia ratunkowe na
wypadek zmiany otoczenia (akcelerowanej zresztą naszymi technologiami)?
Z naszych genów wynika też nasza umiejętność tworzenia technologii i
posługiwania się nimi. A oprócz genów mamy też coś, co nazwałbym spuścizną
społeczną, to znaczy kodeks wartości. Racja, że lepsza populacja zdrowa, niż
chora, ale moim zdaniem od populacji lepsze społeczeństwo.

Pozdrawiam,
Przemysław Szeremiota






Przemysław Szeremiota

Posted: 11 Maj 2006 08:55:07



Wiesz co... naucz się czytać, ze zrozumieniem.
Jakbyś Ty cokolwiek zrozumiał z tego, co napisałem.


Nikt nie mówi, żeby kogoś nie ratować czy zabijać.
Ty mówisz. Boisz się "demokratów", którzy mogliby Cię ochronić przed

selekcją naturalną. Czemu ratować? Skoro można obserwować nadzwyczajną
skuteczność selekcji naturalnej? Zdecyduj się. Jeśli pełna wolność, choćby
na drodze (głupie przepisy, wyciąganie kasy, nie zabiłem się na tym zakręcie
wczoraj, znaczy można tu jeździć szybciej, niż mówi ten głupi znak -- to
Twój repertuar), to czemu nie pełna odpowiedzialność? Ze śmiercią we wraku
włącznie?


Jednak są przypadki kompletnie beznadziejne i nie bardzo wiem czemu
miałbym

za to płacić. Niech ktoś decyduje.
Najlepiej, jak zadecydujesz Ty sam. To proste: nie płać i tyle.



Zobacz coś takiego jak nagrody Darwina, to właśnie "konkurs" poświęcony
naturalnej selekcji i jej pozytywnych aspektach.
Dany obiekt sam się wyeliminował.
No tak, tylko że Nagroda Darwina to żart i rodzaj kabaretu. Owszem, można

się pośmiać. Ale jakoś laureaci nie pociągają za sobą innych ofiar. Z nich
już trudno byłoby się nabijać. Szkoda, że to takie rzadkie: śmierć debila
bez skutków ubocznych.


Wygninięcie zacznij od siebie;
Hm... Odpowiadałem Adamowi; zeszliśmy trochę OT, faktycznie. Ale widzę, że

Cię wciągnęło i koniecznie chciałeś coś dodać "od siebie"...


Pozdrawiam,
Przemysław Szeremiota






SRB

Posted: 11 Maj 2006 10:50:34



Wiec co oznaczalo to zdanie?
"Może wina jest po stronie DROGOWCÓW, którzy powinni zrobić drogę
porządnie" - Co oznacza "zrobic droge porzadnie" ? Co maja do tego np.
chodniki?

"zrobić drogę porządnie" w Polsce oznacza to postawić znak ograniczenia
prędkości.

Pozdrawiam






Filip KK

Posted: 20 Maj 2006 20:34:58



Użytkownik SRB napisał:


"zrobić drogę porządnie" w Polsce oznacza to postawić znak ograniczenia
prędkości.

NO i jeszcze czego brakowalo, zeby w takim miejscu ograniczac predkosc

!!!!! Piekny asfalcik, maselko i jeszcze ograniczenie predkosci,
niedlugo zabronia w ogole jezdzic!





Filip KK

Posted: 20 Maj 2006 20:36:31



Użytkownik Tomasz Pyra napisał:

Mi to w TV wyglądało na Golfa IV.

Bo to byl golf IV, w dodatku skladany z dwoch innych. Drzewo takie,
ktore nie da rady objac, nie moze przeciac samochodu... (takiego samochodu!)





<< . 1 . 2 .
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.753 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 19
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 104 [9 Sty 2009 12:36:07]
Odwiedzający - 104 / + - 0
Śmieszne filmiki cukierki Deski podłogowe Torrent Linki Rapidshare Zaopatrzenie firm Warszawa