samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

Podałem rowerzystę na tacy...

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / Podałem rowerzystę na tacy...
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
Autor Wiadomość
zcxz

Posted: 8 Maj 2006 22:15:28



... Panom Policjantom.
Bo już mnie wqrwiają nieoświetleni bez odblasków i na dodatek ubrani na
ciemno.
Postanowiłem go nastraszyć i zahamować z piskiem opon tuż za rowerzystą.
Twój sposób wyrażania się i postępowania jest zbliżony ;)))

Mój kolega parę lat temu jechał sobie (bez żadnej lampki) jedną z ulic w
Wawie (oświetlone ulice itd.)...nagle podjeżdza samochodzikiem do niego
jakiś pan i daje mu 20 PLN...hehe zgadnijcie na co mu dal te 20 PLN?
Na lampke :)
To się nazywa edukacja :)




Karolek

Posted: 8 Maj 2006 22:17:49



Twój sposób wyrażania się i postępowania jest zbliżony ;)))
Mój kolega parę lat temu jechał sobie (bez żadnej lampki) jedną z ulic w
Wawie (oświetlone ulice itd.)...nagle podjeżdza samochodzikiem do niego
jakiś pan i daje mu 20 PLN...hehe zgadnijcie na co mu dal te 20 PLN?
Na lampke :)
To się nazywa edukacja :)


A teraz jeszcze dokoncz historie i powiedz czy kolega kupil, ze te pianiadze
ta lampke?





Karolek





Titus Atomicus

Posted: 8 Maj 2006 22:44:32





Chwala Ci. Mam nadzieje, ze rowerzysta-widmo zaplaci taki mandat, ze
taniej by bylo kupic lampke na kazda szpryche;-)

Tylko, ze potem juz na lampke nie bedzie mial juz pieniedzy... wiec
problem wciaz nierozwiazany...

TA




Larry

Posted: 8 Maj 2006 22:49:34



Droga zwykła po jednym pasie w każdą stronę, na poboczu żużel, więc
rowerzysta nie chce zjechać bo wertepy są. Z naprzeciwka sznur samochodów i
końca nie widać. To przecież nie będę się wlókł za rowerzysta te 20km/h
tylko zwalniam tak aby różnica prędkości była jak najmniejsza (2bieg) i
staram się go ominąć dojeżdżając do osi jezdni.

No i jezeli zrobisz taki manewr przy odpowiedniej predkosci i przy
zachowaniu ostroznosci to nic sie nie dzieje i jest to w 100%
bezpieczne. Gorzej jak jakis oszolom w 20 letnim BMW robi to z
predkoscia znacznie wieksza niz wspomniane 20 km/h... Dlatego wlasnie
jak jestem na rowerze w takiej sytuacji i za soba slysze jakiegos
oszoloma (bo takiego oszoloma to raczej zawsze slychac) to jednak wole
na ten zuzel zjechac...




Akarm

Posted: 8 Maj 2006 23:02:19



Użytkownik "Tomek Banach" napisał
Postanowiłem go nastraszyć i zahamować z piskiem opon tuż za
rowerzystą. Koleś aż się zląkł (wcale się nie dziwie)
czad a gdyby sie przestraszyl i probowal dziwnego manewru w efekcie

czego np uszkozil by siebie lub postronna osobe ?

Czyli według Ciebie, nie powinien hamować? Może i racja...




Krzysztof Olszak

Posted: 9 Maj 2006 00:17:34



Użytkownik Larry napisał:

No i jezeli zrobisz taki manewr przy odpowiedniej predkosci i przy
zachowaniu ostroznosci to nic sie nie dzieje i jest to w 100%
bezpieczne. Gorzej jak jakis oszolom w 20 letnim BMW robi to z
predkoscia znacznie wieksza niz wspomniane 20 km/h... Dlatego wlasnie
jak jestem na rowerze w takiej sytuacji i za soba slysze jakiegos
oszoloma (bo takiego oszoloma to raczej zawsze slychac) to jednak wole
na ten zuzel zjechac...

Gorzej, ze najczesciej zadnego zuzlu na poboczu nie ma, tylko piach
przekopany na glebokosc dwoch szpadli. tak, ze jak tylko wjedziesz to
sie od razu po osie zapadniesz.

Krzysztof




Jakub Zawiła-Niedźwiecki

Posted: 9 Maj 2006 00:25:20




Kuzaj miał na ostatnim wyścigu i w buraki poszedł...



A kiedy to Kuzaj ostatnio w wyścigach jeździł? Wieki temu jakieś.

Oleju na torze troche cześciej spotykany jest niż na drodze, chociaż już
widziałem jakieś plamy.





vneb

Posted: 9 Maj 2006 04:25:06




Myślisz że ja nie wiem jak jeżdżą. Mój rower ma lampki z tyłu i z
przodu. Z tyłu wiadomo po co. Ale z przodu założyłem bo jadąc nawet na
drodze tylko dla rowerów, może najechać na ciebie ktoś z przodu. Tak
wydaje to się śmieszne ale już miałem kilka takich sytuacji. Przykład
ściezka rowerowa na ursynowie przy Kopie Cwila.

Zgadzam sie z Toba w 100-tu procentach, ze wielu kierowcow w dupie ma
sciezki rowerowe, jak rownierz zgadzam sie ze soba, ze wielu rowerzystow w
dupie ma kierowcow samochodow. Ale niestety rowerzysci nie pamietaja o
jednym, ze w przypadku kolizji samochod jest spritem, a rowerzysta
pragnieniem! Zreszta tak samo jest z pieszymi.

vneb




vneb

Posted: 9 Maj 2006 04:27:20




A teraz jeszcze dokoncz historie i powiedz czy kolega kupil, ze te
pianiadze ta lampke?

O ile dawca nie sprecyzowal swoich intencji, to kolega mogl kupic lampke...
wina ;)


vneb




Seba

Posted: 9 Maj 2006 05:59:53



Kuzaj mial na ostatnim wyscigu i w buraki poszedl...
A kiedy to Kuzaj ostatnio w wyścigach jezdzil? Wieki temu
jakies.

W ostatnia niedzielę w Swidnicy --Elmot :)

Ale to raczej wyscig nie byl...
:)





badzio

Posted: 9 Maj 2006 06:23:47



Patrze, patrze a tu SHP porozsypywal nastepujace haczki:
Popieram.. Jeśli gość hamował z piskiem opon, tzn. że wytracił w miarę
prędkość i raczej rowerzyście nic by nie zrobił.
Znaczy ze nie da sie hamowac z piskiem z predkosci 80km/h do np 60km/h?

Czy tez uwazasz ze przy 60km/h nic sie nie stanie rowerzyscie?



Seba

Posted: 9 Maj 2006 07:23:39



Elmot nie byl sportowy, czy moze nie jechali okresloną trasa
albo nie jechali na czas? ;-)


IMO to byl RAJD... ;)





Kratylos

Posted: 9 Maj 2006 07:25:19




... Panom Policjantom.
Bo już mnie wqrwiają nieoświetleni bez odblasków i na dodatek ubrani
na ciemno.

Postanowiłem go nastraszyć i zahamować z piskiem opon tuż za
rowerzystą. Koleś aż się zląkł (wcale się nie dziwie), hamowanie
trwało ok 2-3 sek. Wszystko to widział Policjant kierujący ruchem i gdy
doturlaliśmy się do skrzyżowania zatrzymał rowerzystę. Wcale mi nie
jest żal tego chłopaka, głupia lampka do roweru kosztuje raptem zł w
supermarkecie. Czy to aż tak dużo za bezpieczeństwo ?

fakt sam jezdze na rowerze i jak widze co niektorzy na rowerach wyprawiaja
na drogach publicznych to mi sie wlos je.. policja powinna bardzej zwracac
uwage na rowery na drogach bo jak czasami widze niektorych kamikadze to....





Kroolik Wodny

Posted: 9 Maj 2006 07:27:09



Dnia 2006-05-08 23:17, osoba Tomek Banach wcisnęła klawisze klawiatury w nastepującej kolejności:

Zaczniesz sila to my kupimy ziarno
i wysypiemy na maski samochodow na sciezkach :)

O co chodzi z tym ziarnem, co to jest?
Jaki to daje efekt?





PAndy

Posted: 9 Maj 2006 07:38:34




Patrze, patrze a tu SHP porozsypywal nastepujace haczki:
Popieram.. Jeśli gość hamował z piskiem opon, tzn. że wytracił w
miarę prędkość i raczej rowerzyście nic by nie zrobił.
Znaczy ze nie da sie hamowac z piskiem z predkosci 80km/h do np

60km/h? Czy tez uwazasz ze przy 60km/h nic sie nie stanie rowerzyscie?

Gdybasz.... i tyle - wiemy ze poza strachem nic sie nie stalo
rowerzyscie - wiec nie ma co gdybac...
Widocznosc rowerzysty przy predkosci 60kmph (a wiec realnej najmniejszej
predkosci z jaka porusza sie samochod po 23) jest mizerna... nawet
lampka odblaskowa niewiele daje - slupek daje znacznie wieksze odbicie -
nieoswietlony delikwent wiodczny jest wlasciwie maks 10 metrow przed
maska jesli jedziesz na swiatlach mijania - dodaj ze podczas wymijania
kierowca jest oslepiany przez pojazd jadacy w przeciwnym kierunku.
Rowerzysta bez kamizelki, bez odblaskow, bez oswietlenie pozycyjnego
jest po prostu niewidoczny - nie znam zadnego kierowcy ktory chce
potracic rowerzyste czy pieszego...





Wojtek B.

Posted: 9 Maj 2006 08:07:45




Jak często spotykasz plamy oleju tak małe by móc ominąć rowerzystę i je
zauważyć?


Pomijając już kwestię tego oleju, to moja metoda wymijania rowerzystów
jest

taka:
Droga zwykła po jednym pasie w każdą stronę, na poboczu żużel, więc
rowerzysta nie chce zjechać bo wertepy są. Z naprzeciwka sznur samochodów
i

końca nie widać. To przecież nie będę się wlókł za rowerzysta te 20km/h
tylko zwalniam tak aby różnica prędkości była jak najmniejsza (2bieg) i
staram się go ominąć dojeżdżając do osi jezdni.
--
---==[ krzymek ]==---


Ale Ty jesteś " mistrz kierownicy ".
Jak dawno przesiadłeś sie z furmanki na samochód?

A do kolesia który nie widzi rowerzysty w światłach samochodu; nie widziałem
nigdy rowerowych świateł o takim natężeniu świateł jak samochód, wiec na tle
tych ostatnich rower niknie.
Co innego jak jedzie solo.

--
-
Pozdrawiam

Wojtek" paciak " B.






Wojtek B.

Posted: 9 Maj 2006 08:15:01





wiadomości

Ziom skoro widziales policjanta i taki praworzadny jestes to mogles sie
zatrzymac kolo pana wladzy i pogadac. Zaczniesz sila to my kupimy ziarno
i wysypiemy na maski samochodow na sciezkach :)

JESTEM ROWNIEZ ZA
ostanim razy scianajac zakret ktory widze (kat 90) miejska uliczka
smignol mi przed oczami jadac lewym pasem rowerzysta
gdybym sciol bardziej trup murowany
nie chcialo mi sie gonic gno... bo bym nogi z dupy powyrywal
juz nie wspomne o sytuacjach kiedy to w tresie oslepiony swiatlami
innych aut nagle przyuwazam w last minut kolejnego kamikadze
ktory by kandydowal do przelotu nad kokpitem w jedna strone




A czy wolno ścinać zakręty?
Mentalność Kalego?

--
-
Pozdrawiam

Wojtek" paciak " B.







przemcio z.

Posted: 9 Maj 2006 08:15:42




No i jezeli zrobisz taki manewr przy odpowiedniej predkosci i przy
zachowaniu ostroznosci to nic sie nie dzieje i jest to w 100%
bezpieczne. Gorzej jak jakis oszolom w 20 letnim BMW robi to z
predkoscia znacznie wieksza niz wspomniane 20 km/h... Dlatego wlasnie
jak jestem na rowerze w takiej sytuacji i za soba slysze jakiegos
oszoloma (bo takiego oszoloma to raczej zawsze slychac) to jednak wole
na ten zuzel zjechac...

a ja wtedy jade okolo 1m od krawedzi ulicy - mam wrazie czego
gdzie uciec, a kretyn za kierownica woli zwolnic...

a lepiej jest jechac ten metr od kraweznika, niz przy samym
brzegu i ryzykowac odbicie kola na jakiejs dziurze, albo kanale...




Tomasz Pyra

Posted: 9 Maj 2006 08:17:53



... Panom Policjantom.
Bo już mnie wqrwiają nieoświetleni bez odblasków i na dodatek ubrani na
ciemno.

Postanowiłem go nastraszyć i zahamować z piskiem opon tuż za rowerzystą.
Koleś aż się zląkł (wcale się nie dziwie), hamowanie trwało ok 2-3 sek.

Coś tam lekko koloryzujesz, bo w 2-3sek hamowania z piskiem opon to
samochód traci jakieś 70-110 km/h na drodze kilkudziesięciu metrów i
jeżeli potrafiłbyś taki manewr wykonać na nieznanej nawierzchni tak żeby
go skończyć tuż za jadącym rowerzystą to Chuck przy Tobie wymięka, a
omijanie rowerzysty na plamie oleju to przy tym pikuś ;)

Pomijając że faktycznie mógł się wystraszyć i doprowadziłbyś do wypadku.

Co do sprawy lampek i ciemnych rowerzystów po zmroku to się zgadzam.




Tomasz Pyra

Posted: 9 Maj 2006 08:21:54




A do kolesia który nie widzi rowerzysty w światłach samochodu; nie widziałem
nigdy rowerowych świateł o takim natężeniu świateł jak samochód,

nie widziałeś moich ;

wiec na tle
tych ostatnich rower niknie.
Co innego jak jedzie solo.

Nieprawda - rower jedzie przy prawej krawędzi jezdni więc nie zlewa się
z reflektorami samochodów z przeciwka. Migająca lampkę, najlepiej
jeszcze wspartą jakimś odblaskiem doskonale widać z dużej odległości
między innymi samochodami.
Natomiast pomiędzy światłami samochodów doskonale ginie nieoświetlony
rowerzysta.




Karolek

Posted: 9 Maj 2006 08:20:49



O co chodzi z tym ziarnem, co to jest?
Jaki to daje efekt?



Teorytycznie osrany i podziobany samochod.....






Karolek




Karolek

Posted: 9 Maj 2006 08:22:09



O ile dawca nie sprecyzowal swoich intencji, to kolega mogl kupic
lampke...
wina ;)


Za 20zl lampke, to juz smaczne winko bedzie :






Karolek





Mariusz Kruk

Posted: 9 Maj 2006 08:23:25



["Followup-To:" header set to pl.rec.rowery.]
W dniu Mon, 8 May 2006 23:28:04 +0200, osoba określana zwykle jako
Tomas pozwoliła sobie popełnić co następuje:
ostanim razy scianajac zakret ktory widze (kat 90) miejska uliczka
smignol mi przed oczami jadac lewym pasem rowerzysta
gdybym sciol bardziej trup murowany

1. Polska języka trudna języka.
2. Zdecyduj się kto ścinał, kto jechał i którym pasem.
3. Nie wolno ścinać zakrętów, wiedziałeś o tym?




ytorkin

Posted: 9 Maj 2006 08:31:52




Droga zwykła po jednym pasie w każdą stronę, na poboczu żużel, więc
rowerzysta nie chce zjechać bo wertepy są. Z naprzeciwka sznur samochodów i
końca nie widać. To przecież nie będę się wlókł za rowerzysta te 20km/h
tylko zwalniam tak aby różnica prędkości była jak najmniejsza (2bieg) i
staram się go ominąć dojeżdżając do osi jezdni.

Rowerzysta to normalny użytkownik ruchu i należy go wyprzedzać tak jak
inny pojazd. Takim jak ty należało by przywalić pare punktów i pare
setek. Bo stwarzasz zagrożenie. Jeżeli ten rowerzysta będzie chciał
ominąć jakąs dziurę to ląduje pod Twoimi kołami. Gratuluje pomysłowości.

Pozdrawiam,
Arek




Konrad Urbański

Posted: 9 Maj 2006 08:36:55



ostanim razy scianajac zakret ktory widze (kat 90) miejska uliczka
smignol mi przed oczami jadac lewym pasem rowerzysta
gdybym sciol bardziej trup murowany
Zawsze mnie ciekawi, dlaczego ok. 70% kierowców nie potrafi zmieścić się

w pasie na łukach. Braki w umiejętnościach, czy przeświadczenie, że to
jazda "sportowa"?





stebi

Posted: 9 Maj 2006 08:37:03



Na Twoim miejscu widzac Policjanta bym nic nie robil, tylko powiedzial o
calej sytuacji i pewnie efekty by byl ten sam. Hamujac gwaltownie mogles
go przestraszyc do tego stopnia, ze by sie wywrocil i wlecial Ci pod
kola, a potem bys go mial na sumieniu (oczywiscie teoretycznie wina
bylaby jego, ale praktycznie to Twoja).
Ja widzac nieoswietlonego rowerzyste wyprzedzam go w miare blisko (ale
bezpiecznie) i trabie ile sie da-to go powinno skutecznie nastraszyc.




Marcin Szczygieł

Posted: 9 Maj 2006 08:43:05



O co chodzi z tym ziarnem, co to jest?
Jaki to daje efekt?

HINT: co lubi ziarno, jakie ma pazurki i jak żrącą kupę? :-)



Karolek

Posted: 9 Maj 2006 08:36:02



JESTEM ROWNIEZ ZA
ostanim razy scianajac zakret ktory widze (kat 90) miejska uliczka
smignol mi przed oczami jadac lewym pasem rowerzysta
gdybym sciol bardziej trup murowany
nie chcialo mi sie gonic gno... bo bym nogi z dupy powyrywal
juz nie wspomne o sytuacjach kiedy to w tresie oslepiony swiatlami
innych aut nagle przyuwazam w last minut kolejnego kamikadze
ktory by kandydowal do przelotu nad kokpitem w jedna strone

A czy wolno ścinać zakręty?

Mentalność Kalego?


Jakbys wczytal sie dokladnie to wiedzialbys, ze rowerzysta scinajac zakret
przejechal mu przed maska.....







Karolek





Konrad Urbański

Posted: 9 Maj 2006 08:50:07



JESTEM ROWNIEZ ZA
ostanim razy scianajac zakret ktory widze (kat 90) miejska uliczka
smignol mi przed oczami jadac lewym pasem rowerzysta
gdybym sciol bardziej trup murowany
nie chcialo mi sie gonic gno... bo bym nogi z dupy powyrywal
juz nie wspomne o sytuacjach kiedy to w tresie oslepiony swiatlami
innych aut nagle przyuwazam w last minut kolejnego kamikadze
ktory by kandydowal do przelotu nad kokpitem w jedna strone

A czy wolno ścinać zakręty?
Mentalność Kalego?


Jakbys wczytal sie dokladnie to wiedzialbys, ze rowerzysta scinajac
zakret przejechal mu przed maska.....
To Ty poczytaj dokładnie:

"gdybym sciol bardziej "*

(*) Pisownia zgodna z oryginałem.




Karolek

Posted: 9 Maj 2006 08:55:22



To Ty poczytaj dokładnie:
"gdybym sciol bardziej "*

(*) Pisownia zgodna z oryginałem.


Widze jak napisal, ja tez strzelam czasem literowki bo za szybko chce cos
napisac.... troche wyrozumialosci ;
No chyba ze sam autor sie ujawni i przyzna ze to on scial ten zakret....
wtedy faktycznie przyznam, ze pisac to on kompletnie nie potrafi :P





Karolek





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.629 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
Aktualnie: Odwiedzający - 15
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 54 [26 Paź 2008 20:20:18]
Odwiedzający - 54 / + - 0
Śmieszne filmiki
Śmieszne filmiki
www.dojarka.pl
cukierki
cukierasy
www.wiaderko.com
Deski podłogowe
Deski podłogowe
www.parkett.pl
Torrent Linki Rapidshare
Torrenty, Programy, Gry, Filmy, Ra…
www.interpliki.com
Zaopatrzenie firm Warszawa

www.kamitom.pl