samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

Podałem rowerzystę na tacy...

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / Podałem rowerzystę na tacy...
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
Autor Wiadomość
krzymek

Posted: 9 Maj 2006 15:35:44



Coś tam lekko koloryzujesz, bo w 2-3sek hamowania z piskiem opon to
samochód traci jakieś 70-110 km/h na drodze kilkudziesięciu metrów i

Ok te kilka sekund wydaje się byc chwilą, ciężko mi określić ile to trawło
może tyle co przeczytanie tego iiiiiiiiiiiii.... :-)
Na liczniku miałem ok 60-55km/h chwila chamowania i mam ok 20km/h może
mniej bo nadal byłem za rowerzystą, którego już nie mogłem wyprzedzić bo
zbliżałem się do skrzyżowania (policjant kierował ruchem).

Pomijając że faktycznie mógł się wystraszyć i doprowadziłbyś do wypadku.

Zadłużmy że to nie ja bym jechał tylko jakiś dziadek w okularach ok 80lat.
Wzrok kiepski, czas reakcji wolny, Po rowerzyście mogła by zostac tylko
plama.



krzymek

Posted: 9 Maj 2006 15:41:57



swiatełko, ale z drugiej strony takie zachowanie kierowcy to idiotyzm do
kwadratu. Normalnie miszcz kierownicy, co to myśli, że droga jest tylko
dla niego.

Droga jest dla wszystkich, tylko niektóre pojazdy wydają dzwięk podczas
hamowania.

Jak babcia przechodzi na czerwonym świetle, to też dojeżdżasz na pełnej
prędkości i hamujesz tuż przed nią, czy może przejeżdżasz jej po
palcach??!!! A co ? Niech wiem kobiecina, że na czerwonym się nie

Nie porównuj osób w wieku które ledwo co utrzymują się na nogach do młodego
na rowerze bez oświetlenia.



krzymek

Posted: 9 Maj 2006 16:04:19



a możesz mi powiedziec dlaczego rowerzysta ma korzystać z pobocza i
wertepów, a ty z "normalnej" drogi? jestes jakis lepszy, czy co?


W wyjątkowej sytuacji gdy rowerzysta będzie tamował ruch.
A czasami zdrowy rozsądek podpowiada aby przepuścić tych szybszych, tak jak
ma to miejsce w trasach górskich.



JackaSs

Posted: 9 Maj 2006 16:08:34



Dnia 2006-05-09 17:26, Użytkowniczka a może użytkownik krzymek napisała
a może napisał :

Natomiast w sytuacji gdy z
naprzeciwka nic nie jedzie to robimy to z zachowaniem sporej odległości wraz
z SYGNALIZOWANIEM manewru wyprzedzania.

Znaczy jak z naprzeciwka coś jedzie to już wyprzedzania nie sygnalizujesz?




Tomas

Posted: 9 Maj 2006 16:19:30




Jak jedna literka potrafi zmienic tresc.... :
Najlepiej jakby sie autor wypowiedzial w tej kwestii, bo mi sie wydaje ze
to tylko literowka z jego strony.

scinam zawsze ten zakret a wlasciwie skret z ulicy majacej pierwszenstwo
w przyporzadkowana w ukladzie litery T,
wiem ze lamie przepis, ale jesli nie ma ruchu to nie widze specjalnie
sensu gimnastykowac sie i na odcinku szerokosci jezdni pokonywac
zakret technicznie katem prostym...






krzymek

Posted: 9 Maj 2006 16:30:47



Natomiast w sytuacji gdy z naprzeciwka nic nie jedzie to robimy to z
zachowaniem sporej odległości wraz z SYGNALIZOWANIEM manewru
wyprzedzania.

Znaczy jak z naprzeciwka coś jedzie to już wyprzedzania nie sygnalizujesz?

Sygnalizuje i dziwię się tym co oszczędzają na żarówkach w kierunkowskazach.
O wiele łatwiej i przyjemniej się jeździ gdy wszystkie manewry są poprawnie
sygnalizowane.



Karolek

Posted: 9 Maj 2006 16:27:17



scinam zawsze ten zakret a wlasciwie skret z ulicy majacej pierwszenstwo
w przyporzadkowana w ukladzie litery T,
wiem ze lamie przepis, ale jesli nie ma ruchu to nie widze specjalnie
sensu gimnastykowac sie i na odcinku szerokosci jezdni pokonywac
zakret technicznie katem prostym...


To przestan scianac zakrety i czytaj zawsze co napisales.....




Karolek




Frasio

Posted: 9 Maj 2006 17:25:41



Zadłużmy że to nie ja bym jechał tylko jakiś dziadek w okularach ok 80lat.
Wzrok kiepski, czas reakcji wolny....


....Wzwód niepewny więc chyba aż tak by się nie podniecił...Tym bardziej że
pewnie by się bał że gówniarz na rowerze jeszcze mu coś zrobi jak jednak
przeżyje....Przesadziłeś z tym hamowaniem i tyle...Chłopak mógł się
wystraszyć i Bóg wie co wyczyniać .I tak podałeś go na tacy policjantowi
więc sobie zapamięta a to hamowanie to był chyba taki bonus dla twojego
ego-niestety powszechny wśród naszych "kierofców".Chyba większości z nas
trafiają się czasem batmany (bo jest to bardzo duży problem)Ja zazwyczaj
podjeżdżam do klienta i mówię że lepiej będzie jeśli zjedzie z jezdni lub
jeśli jest chodnik niech jedzie tamtędy bo stwarza największe zagrożenie
sobie-i to działa(fakt nigdy nie spotkałem pijanego batmana:))...Ale ja w
ogóle jakiś dziwny jestem i nie widzę problemu żeby wlec się za jakimś
rowerem 20km/h do czasu aż będzie można wyprzedzić "zawalidrogę".A jako że
mieszkam 20 km od granicy z Niemcami to powiem ci że tam to jest nawet dość
powszechne zjawisko i boleję że jakoś tu nie może się przyjąć....Spadnie ci
korona z głowy jak chwilę za rowerem pojedziesz,zamkną ci miasto do którego
jedziesz,żona bez przerwy ci rodzi,stracisz tak wiele paliwa(ile najwięcej
spaliłeś -wlokąc się za rowerzystą?),stracisz masę czasu(ile dotąd straciłeś
w takim przypadku?)....Ech niepotrzebnie robiłeś te szopki z hamowaniem.Olej
na ulicy to tylko jeden przykład jest jeszcze wiele innych przyczyn z powodu
których samochód może nie zahamować-jak mówił jeden stary kierowca
autobusu:"Ci co wierzyli w absy już dawno ziemię gryzą".

pozdrawiam Frasio

PS:To że podałeś klienta na tacy policjantowi było według mnie jak
najbardziej prawidłowe..






Akarm

Posted: 9 Maj 2006 17:52:37



Użytkownik "Richat" napisał
a możesz mi powiedziec dlaczego rowerzysta ma korzystać z pobocza i
wertepów,

Ano dlatego, że tak stanowi prawo.

weź sobie poczytaj kodeks drogowy,

Jeśli chcesz dyskutować, to najpierw Ty zapoznaj się z kodeksem, a dopiero
później udzielaj rad.



PAndy

Posted: 9 Maj 2006 18:41:05




Użytkownik "Richat" napisał
a możesz mi powiedziec dlaczego rowerzysta ma korzystać z pobocza i
wertepów,

Ano dlatego, że tak stanowi prawo.

Wskaz konkrety pragraf ktory tak mowi

weź sobie poczytaj kodeks drogowy,

Jeśli chcesz dyskutować, to najpierw Ty zapoznaj się z kodeksem, a
dopiero później udzielaj rad.

Wskaz konkretny przepis





Jarek Andrzejewski

Posted: 9 Maj 2006 19:14:23




no ale znow jest klopot bo
wielu kierowcow woli zniszczyc chodnik, trawe, sciezke rowerowa byle
tylko miec swojego ukochanego skarba na widoku....


No i w sumie chyba nie ma sie czemu dziwic.....

no to będą mieli i skarba i faunę na widoku :-)



RoMan Mandziejewicz

Posted: 9 Maj 2006 19:23:43



Hello Richat,


Migająca, czerwona lampka z tyłu roweru jest prawidłowym
oświetleniem. Z przodu ma mieć stałe, _białe_ swiatło.
kiedy dowierzałeś swoje wiadomości?, tak było kiedyś, ale teraz jest

inaczej

Czy jesteś pewien tego, że przeczytałeś ze zrozumieniem to co
napisałem oraz PoRD?




Tomas

Posted: 9 Maj 2006 19:23:51




Zrob zdjecie pokaz je to i ocenie czy mozna to pokonac normlanie czy
nie......... jezeli nie mozesz sie zmiescic w zakrecie to moze zwolnij?

po to wlasnie go scinam by nie zwalniac i jak bog da to uda sie go pokonac
niska trojeczka przy okolo 20km/h, a jak nie to redukcja do 2-jki skrecik
przy 5-10km/h

A jezeli chcesz juz tak szybko, a nie mozesz sie wyrobic to zaciagnij
hamulec pomocniczy.....

dobra dobra kolega sie chyba fantazja zagalopowal






Karolek

Posted: 9 Maj 2006 19:29:19



po to wlasnie go scinam by nie zwalniac i jak bog da to uda sie go pokonac
niska trojeczka przy okolo 20km/h, a jak nie to redukcja do 2-jki skrecik
przy 5-10km/h


Chcialbym zobaczyc ten zakret.....
A moze auto mam lepsze, albo umnie w miescie takich zakretow nie ma.... :

A jezeli chcesz juz tak szybko, a nie mozesz sie wyrobic to zaciagnij
hamulec pomocniczy.....

dobra dobra kolega sie chyba fantazja zagalopowal

Bo trzeba miec fantazje...... ;





Karolek





J.F.

Posted: 9 Maj 2006 19:35:22



a możesz mi powiedziec dlaczego rowerzysta ma korzystać z pobocza i
wertepów, a ty z "normalnej" drogi? jestes jakis lepszy, czy co?

Bo benzyna ma bardzo duzo podatkow, a rowerzysta to pasozyt ktory na
drogi nie placi a blokowac ruch by chcial :-)

A ze pobocze powinno byc gladkie, miec wyrazna biala linie i szerokosc
wystarczajaca na jednego pieszego lub rowerzyste - to inna sprawa.
A moze nawet na szerokosc samochodu osobowego.

J.





krzymek

Posted: 9 Maj 2006 19:45:08



więc sobie zapamięta a to hamowanie to był chyba taki bonus dla twojego
ego-niestety powszechny wśród naszych "kierofców".Chyba większości z nas
trafiają się czasem batmany (bo jest to bardzo duży problem)Ja zazwyczaj

Wiesz... tym razem go zauważyłem i nastraszyłem hamowaniem, skoro nie miał
lampki i jeździł po zmroku to pewnie jej nadal nie będzie miał. Więc niech
się uczy robić uniki przed hamującym samochodem.

podjeżdżam do klienta i mówię że lepiej będzie jeśli zjedzie z jezdni lub
jeśli jest chodnik niech jedzie tamtędy bo stwarza największe zagrożenie

Kilka razy zwaracałem uwagę grzecznie, ale zawsze odpowiedz była taka sama
"spier...j" po takich ekscesach już nie odzywam sie do rowerzystów.

Spadnie ci korona z głowy jak chwilę za rowerem pojedziesz,zamkną ci
miasto do którego jedziesz,żona bez przerwy ci rodzi,stracisz tak wiele
paliwa(ile najwięcej spaliłeś -wlokąc się za rowerzystą?),stracisz masę
czasu(ile dotąd straciłeś

Nie o to chodzi że trące czas, że trące paliwo itp. chodzi o to że
następnym razem gostek mógłby leżeć na masce. Droga to nie miejsce do gry w
chowanego.



PAndy

Posted: 9 Maj 2006 19:59:31




a możesz mi powiedziec dlaczego rowerzysta ma korzystać z pobocza i
wertepów, a ty z "normalnej" drogi? jestes jakis lepszy, czy co?

Bo benzyna ma bardzo duzo podatkow, a rowerzysta to pasozyt ktory na
drogi nie placi a blokowac ruch by chcial :-)

nie widze ; wiec powiem tak - rowerzysci placa podatki z tychze podatkow
wynika fakt ze moga korzystac z drog publicznych...to tyle w temacie

A ze pobocze powinno byc gladkie, miec wyrazna biala linie i szerokosc
wystarczajaca na jednego pieszego lub rowerzyste - to inna sprawa.
A moze nawet na szerokosc samochodu osobowego.

a pewnie tylko jak sie ma PoRD do tego przypadku - jesli jest ciagla
linia to rowniez rowerzysta nie ma prawa jej przekroczyc....





PAndy

Posted: 9 Maj 2006 20:01:06





no ale znow jest klopot bo
wielu kierowcow woli zniszczyc chodnik, trawe, sciezke rowerowa byle
tylko miec swojego ukochanego skarba na widoku....


No i w sumie chyba nie ma sie czemu dziwic.....

no to będą mieli i skarba i faunę na widoku :-)

nie - po prostu co jakis czas kazdy zaplaci za rekultywacje zniszczonego
terenu...czy chodnika - w taki czy inny sposob...





perszing

Posted: 9 Maj 2006 20:33:44



... Panom Policjantom.
Bo już mnie wqrwiają nieoświetleni bez odblasków i na dodatek ubrani na
ciemno.

Postanowiłem go nastraszyć i zahamować z piskiem opon tuż za rowerzystą.
Koleś aż się zląkł (wcale się nie dziwie), hamowanie trwało ok 2-3 sek.
Wszystko to widział Policjant kierujący ruchem i gdy doturlaliśmy się do
skrzyżowania zatrzymał rowerzystę. Wcale mi nie jest żal tego chłopaka,
głupia lampka do roweru kosztuje raptem zł w supermarkecie. Czy to aż tak
dużo za bezpieczeństwo ?

A jak mialem tak, tuz przed zima w deszczu, w kolo godziny 21 (jak juz
zbylo zupelnie ciemno) koles jechal na rowerze, oczywiscie bez swiatel i
ubrany byl na ciemno. Zauwazylem go w ostatniej chwili eh. A droga
wojewodzka :/.



Akarm

Posted: 9 Maj 2006 21:05:39



Użytkownik "PAndy" napisał
Użytkownik "Richat" napisał
a możesz mi powiedziec dlaczego rowerzysta ma korzystać z pobocza i
wertepów,
Ano dlatego, że tak stanowi prawo.
Wskaz konkrety pragraf ktory tak mowi


Proszę bardzo: art. 33 p.1 i 1a oraz art. 16 p.5




Akarm

Posted: 9 Maj 2006 21:10:49



Użytkownik "PAndy" napisał
A ze pobocze powinno byc gladkie, miec wyrazna biala linie i szerokosc
wystarczajaca na jednego pieszego lub rowerzyste - to inna sprawa.
A moze nawet na szerokosc samochodu osobowego.
a pewnie tylko jak sie ma PoRD do tego przypadku - jesli jest ciagla

linia to rowniez rowerzysta nie ma prawa jej przekroczyc....

Wprost przeciwnie, ma taki obowiązek. Jeśli zapoznasz się z prawem o ruchu
drogowym, będziesz to wiedział.




JackaSs

Posted: 9 Maj 2006 20:48:02



Dnia 2006-05-09 18:30, Użytkowniczka a może użytkownik krzymek napisała
a może napisał :
Sygnalizuje i dziwię się tym co oszczędzają na żarówkach w kierunkowskazach.
O wiele łatwiej i przyjemniej się jeździ gdy wszystkie manewry są poprawnie
sygnalizowane.
A to przepraszam :)





Mariusz Kruk

Posted: 9 Maj 2006 21:16:03



["Followup-To:" header set to pl.rec.rowery.]
W dniu Tue, 9 May 2006 19:52:37 +0200, osoba określana zwykle jako
Akarm pozwoliła sobie popełnić co następuje:
a możesz mi powiedziec dlaczego rowerzysta ma korzystać z pobocza i
wertepów,
Ano dlatego, że tak stanowi prawo.


Tak, tak wanna. Zapomniałeś oczywiście o "[...]chyba że nie nadaje sie
ono do jazdy[...]"

weź sobie poczytaj kodeks drogowy,
Jeśli chcesz dyskutować, to najpierw Ty zapoznaj się z kodeksem, a dopiero

później udzielaj rad.

IVVIP



Mariusz Kruk

Posted: 9 Maj 2006 21:19:54



["Followup-To:" header set to pl.rec.rowery.]
W dniu Tue, 9 May 2006 17:26:42 +0200, osoba określana zwykle jako
krzymek pozwoliła sobie popełnić co następuje:
rowerzysta nie chce zjechać bo wertepy są. Z naprzeciwka sznur samochodów
i końca nie widać. To przecież nie będę się wlókł za rowerzysta te 20km/h
Rowerzysta to normalny użytkownik ruchu i należy go wyprzedzać tak jak
inny pojazd. Takim jak ty należało by przywalić pare punktów i pare
Za co chcesz przywalać te punkty i kilka setek ? Za ostre hamowanie ?

Jeśli rowerzysta chce być "normalnym" użytownikiem ruchu niech też stosuje
się do przepisów określających oświetlenie pojazdu.

Czyli tym wszystkim, którzy u mnie pod pracą parkują zostawiając mniej
niż 1.5m chodnika wolnego należy powybijać szyby? Niech się stosują do
przepisów!





Mariusz Kruk

Posted: 9 Maj 2006 21:23:34



["Followup-To:" header set to pl.rec.rowery.]
W dniu Tue, 9 May 2006 21:59:31 +0200, osoba określana zwykle jako
PAndy pozwoliła sobie popełnić co następuje:
A ze pobocze powinno byc gladkie, miec wyrazna biala linie i szerokosc
wystarczajaca na jednego pieszego lub rowerzyste - to inna sprawa.
A moze nawet na szerokosc samochodu osobowego.
a pewnie tylko jak sie ma PoRD do tego przypadku - jesli jest ciagla

linia to rowniez rowerzysta nie ma prawa jej przekroczyc....

A to ciekawe, bo ma również nakaz jechać poboczem.




J.F.

Posted: 9 Maj 2006 22:00:28



Użytkownik "PAndy" napisał
A ze pobocze powinno byc gladkie, miec wyrazna biala linie i szerokosc
wystarczajaca na jednego pieszego lub rowerzyste - to inna sprawa.
A moze nawet na szerokosc samochodu osobowego.

a pewnie tylko jak sie ma PoRD do tego przypadku - jesli jest ciagla
linia to rowniez rowerzysta nie ma prawa jej przekroczyc....

Wprost przeciwnie, ma taki obowiązek. Jeśli zapoznasz się z prawem o ruchu
drogowym, będziesz to wiedział.

POza tym linia nie powinna byc ciagla, zeby wolniejszy samochod w
miare mozliwosci mogl ustapic szybszemu :-)

J.






J.F.

Posted: 9 Maj 2006 22:00:29



a możesz mi powiedziec dlaczego rowerzysta ma korzystać z pobocza i
wertepów, a ty z "normalnej" drogi? jestes jakis lepszy, czy co?

Bo benzyna ma bardzo duzo podatkow, a rowerzysta to pasozyt ktory na
drogi nie placi a blokowac ruch by chcial :-)

nie widze ; wiec powiem tak - rowerzysci placa podatki z tychze podatkow
wynika fakt ze moga korzystac z drog publicznych...to tyle w temacie

Ale nie placa ich na drogi.

J.





inigo

Posted: 9 Maj 2006 22:14:07



Trabienie podczas wyprzedzania (oczywiscie
nie w kazdych warunkach-wtedy gdy jest pusto i nikt za mna nie jedzie)
nie jest niczym szkodliwym dla rowerzysty, bo nawet jak sie wywroci przy
ok. 20km/h to nic mu sie nie stanie (wywracalem sie przy wiekszych
predkosciach i zyje).

20 km/h!? W miarę sprawny rowerzysta nawet średnią ma wyższą, nie mówiąc o
prędkości chwilowej, dochodzącej czasem do 50 km/h (i to nie z górki i z
wiatrem). A jak słyszy trąbienie *tuż* za sobą i ma trochę instynktu
samozachowawczego, to zjeżdża w prawo, nawet na krawężnik, barierkę czy co
tam jest.

A teraz wyobraź sobie, że zazwyczaj ma oświetlenie, ale mu np. przed chwilą
bateria siadła albo uchwyt się urwał, a ty mu zafundowałeś trwałe
uszkodzenia ciała, bo musiałeś pokazać, jaki wielki szeryf jesteś.




Dariusz K. Ladziak

Posted: 9 Maj 2006 22:59:13



On Tue, 09 May 2006 21:35:22 +0200, J.F.

a możesz mi powiedziec dlaczego rowerzysta ma korzystać z pobocza i
wertepów, a ty z "normalnej" drogi? jestes jakis lepszy, czy co?

Bo benzyna ma bardzo duzo podatkow, a rowerzysta to pasozyt ktory na
drogi nie placi a blokowac ruch by chcial :-)

A ze pobocze powinno byc gladkie, miec wyrazna biala linie i szerokosc
wystarczajaca na jednego pieszego lub rowerzyste - to inna sprawa.
A moze nawet na szerokosc samochodu osobowego.

Jak pobocze sklada sie jedynie z bialej linii to ja na rowerze tez
jestem w stanie sie na nim zmiescic...
jak ktos naprawde potrafi jezdzic to jazda dwadziescia centymetrow od
krawedzi jezdni (byle asfalt nie byl wyszczerbiony - o co niestety
coraz trudniej, samochodem nie mam odwago blizej jak pol metra od
krawedzi czasem jechac...) nie stanowi zadnego problemu.
Ale ja jakis niedzisiejszy jestem.




Jarek Andrzejewski

Posted: 10 Maj 2006 01:15:04






no ale znow jest klopot bo
wielu kierowcow woli zniszczyc chodnik, trawe, sciezke rowerowa byle
tylko miec swojego ukochanego skarba na widoku....


No i w sumie chyba nie ma sie czemu dziwic.....

no to będą mieli i skarba i faunę na widoku :-)

nie - po prostu co jakis czas kazdy zaplaci za rekultywacje zniszczonego
terenu...czy chodnika - w taki czy inny sposob...

miałem raczej na myśli, że owi, którzy muszą mieć swoje auta w zasięgu
wzroku będą mieli i je i ptaszki żerujące na ich dachach.



<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.625 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
Aktualnie: Odwiedzający - 12
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 54 [26 Paź 2008 20:20:18]
Odwiedzający - 54 / + - 0
Śmieszne filmiki
Śmieszne filmiki
www.dojarka.pl
cukierki
cukierasy
www.wiaderko.com
Deski podłogowe
Deski podłogowe
www.parkett.pl
Torrent Linki Rapidshare
Torrenty, Programy, Gry, Filmy, Ra…
www.interpliki.com
Zaopatrzenie firm Warszawa

www.kamitom.pl