samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

Nastepny miszcz...

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / Nastepny miszcz...
Autor Wiadomość
DoQ

Posted: 11 Maj 2006 22:09:50



http://wiadomosci.onet.pl/1320894,11,item.html

"Jedenastoletni chłopiec zginął, a troje dzieci zostało rannych w wyniku
wypadku, do którego doszło w czwartek po południu na skrzyżowaniu ulic
Faradaya i Legionów w Częstochowie.
Peugeut 306 prowadzony przez 20-letniego częstochowianina, zawracając na
skrzyżowaniu, wjechał w grupę osób stojących przed przejściem dla pieszych,
ściął sygnalizator świetlny i zatrzymał się na słupie - powiedziała PAP
rzeczniczka częstochowskiej policji nadkom. Joanna Lazar."

- Moze ktos wie jakim to trzeba byc mistrzem kierownicy, zeby P306 wywinac
taki manewr zawracajac na skrzyzowaniu?





loli

Posted: 11 Maj 2006 22:42:29




- Moze ktos wie jakim to trzeba byc mistrzem kierownicy, zeby P306 wywinac
taki manewr zawracajac na skrzyzowaniu?
Pewnie nie odkrecil kierownicy, a przechodnie stali pomiedzy 2 jezdniami ;)







Huckleberry

Posted: 12 Maj 2006 00:31:19





- Moze ktos wie jakim to trzeba byc mistrzem kierownicy, zeby P306 wywinac
taki manewr zawracajac na skrzyzowaniu?

Coś tam tłumaczyli w radiu, że kierownica mu się wyśliznęła. Pewno dał w
pedał i nie przewidział, że siła na kierownicy przy pełnym skręcie będzie
duża.
W każdym razie kłania się brak doświadczenia, szkoda że skończyło się tak
tragicznie :(
pozdrawiam






scream

Posted: 12 Maj 2006 01:35:09




W każdym razie kłania się brak doświadczenia, szkoda że skończyło się tak
tragicznie :(

To teraz bedzie mial sporo czasu zeby to przemyslec... Szkoda ze
dzieciakowi to juz nie wroci zycia




Michał T

Posted: 12 Maj 2006 05:25:16



To teraz bedzie mial sporo czasu zeby to przemyslec... Szkoda ze
dzieciakowi to juz nie wroci zycia

I temu co zginął, i temu co prowadził. Obydwaj to dzieciaki. Ten co
prowadził to maturzysta. Ojciec mógłby się zastanowić dając mu auto w takim
okresie stresu. Synek zrobił wielki błąd i będzie musiał z tym żyć, to też
nie jest proste. Nie znam go, ale nie myślcie o nim jak o
mordercy.Wiadomo,że on jest winny tragedii.


[i][i][i]








Grześ

Posted: 12 Maj 2006 05:31:58



to juz nie wroci zycia

I temu co zginął, i temu co prowadził. Obydwaj to dzieciaki. Ten co
prowadził to maturzysta. Ojciec mógłby się zastanowić dając mu auto w takim
okresie stresu. Synek zrobił wielki błąd i będzie musiał z tym żyć, to też
nie jest proste.


Kwestia, czy gówniarz zdaje sobie sprawę z tego, co zrobił...





fly

Posted: 12 Maj 2006 06:35:00



Ten co prowadził to maturzysta.
-

Ja mam 20 lat i jestem na 2 roku studiow..

pozdr.fly




yale

Posted: 12 Maj 2006 07:21:00




Ja mam 20 lat i jestem na 2 roku studiow..

Jak jesteś po liceum i jesteś np z czerwca to żadna rewelacja.






Michał T

Posted: 12 Maj 2006 08:03:21



Ten co prowadził to maturzysta.
-

Ja mam 20 lat i jestem na 2 roku studiow..

Co z tego. Media podały,że to tegoroczny maturzysta. Kierowca z 2letnim
stażem to dziecko.

P.S. Mając 23l(i 5 mies) obroniłem pracę magisterską, więc nie jesteś
indywiduum. :-)






Stasio Podróżnik

Posted: 12 Maj 2006 08:27:57




Ja mam 20 lat i jestem na 2 roku studiow..

Wszyscy popełniamy błędy ...

Bezrobotny magister się nam szykuje ... hy hy hy ;P



Wille

Posted: 12 Maj 2006 09:57:22




to juz nie wroci zycia

I temu co zginął, i temu co prowadził. Obydwaj to dzieciaki. Ten co
prowadził to maturzysta. Ojciec mógłby się zastanowić dając mu auto w
takim
okresie stresu. Synek zrobił wielki błąd i będzie musiał z tym żyć, to
też
nie jest proste.


Kwestia, czy gówniarz zdaje sobie sprawę z tego, co zrobił...

Jak Wielki Buba zajmie się nim w więzieniu (mam nadzieję, że tam trafi) to
się pewnie zastanow!

No bo nie rozumiem jak można cutuję "zawracając na skrzyżowaniu, wjechał w
grupę osób stojących przed przejściem dla pieszych, ściął sygnalizator
świetlny" To jaką on miał prędkość tego zawracanie (zawracanie to rozumiem
+/- 180 stopni), że rozjechał ludzi, ściął sygnalizator i dpiero zatrzymał
się po tym wszystkim? Może jestem z tych co truskawki to słodzą ale mi się
zawracanie kojarzy z dosyć spokojnym manewrem i nie sądze, że nawet gdybym
zrobił jakieś głupstwo to bym ściął sygnalizator. Skoro postanowił zawracać
przy 40/50 km/h+ to znaczy, że nie miał wyobraźni. Po spotkaniu z Wielkim
Bubą na pewno wyobraźnia mu się rozwinię.

Wojciech G






Huckleberry

Posted: 12 Maj 2006 10:08:09




No bo nie rozumiem jak można cutuję "zawracając na skrzyżowaniu, wjechał w
grupę osób stojących przed przejściem dla pieszych, ściął sygnalizator
świetlny" To jaką on miał prędkość tego zawracanie (zawracanie to rozumiem
+/- 180 stopni), że rozjechał ludzi, ściął sygnalizator i dpiero zatrzymał
się po tym wszystkim? [...]

Już dawno przestałem zaglądać na onet.
pozdrawiam






Wille

Posted: 12 Maj 2006 10:19:39





No bo nie rozumiem jak można cutuję "zawracając na skrzyżowaniu, wjechał
w grupę osób stojących przed przejściem dla pieszych, ściął sygnalizator
świetlny" To jaką on miał prędkość tego zawracanie (zawracanie to
rozumiem +/- 180 stopni), że rozjechał ludzi, ściął sygnalizator i dpiero
zatrzymał się po tym wszystkim? [...]

Już dawno przestałem zaglądać na onet.
pozdrawiam

No tak. Rzeczywiście zaczynam się zastanawiać czy kaczki nie mają racji z tą
Komisją Etyki Mediów lub innym organem, który w jakiś sposób kontrolowałby
co pismaki wypisują w gazetach. Z opisu wynikałoby, że chłopak zawracał
conajmniej 60 - 80 km/h pod kątem 180 stopni do tego szarżując z jedną ręką
za oknem a z obrazka wygląda to nieco spokojniej. Pewnie i tak zrobił to za
szybko ale pewnie to za szybko było takie za szybko jak robi to 90 procent
kierowców. W niczym nie zmniejsza to jego winy ale potrafię przy takiej
sytuacji wyobrazić sobię, że doświadczony kierowca po wjechaniu w dziurę na
tym słupie by wylądował również. Wielkiego Bubę odwołuję!!!

Wojciech G







J.F.

Posted: 12 Maj 2006 11:07:49



W każdym razie kłania się brak doświadczenia, szkoda że skończyło się tak
tragicznie :(

To teraz bedzie mial sporo czasu zeby to przemyslec... Szkoda ze
dzieciakowi to juz nie wroci zycia

Sugeruje jednak przypomniec sobie ze pismaki czesto glupoty pisza
i sprawdzic w innych zrodlach.

http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3338520.html

Predkosc nie wyglada na zbyt duza sadzac po skutkach, zreszta
po zawracaniu nie spodziewalbym sie duzej.

Podejrzewam brak doswiadczenia i duzy pech - slupek sie zgial, za
slupkiem akurat dziecko stalo ..

P.S. Komentarz gazety .. na zachodzie naprawde do wypadkow wzywa sie
psychologow, czy wrecz odwrotnie - w karetce nie ma nawet lekarza ?

J.





JG

Posted: 12 Maj 2006 11:17:22



Sugeruje jednak przypomniec sobie ze pismaki czesto glupoty pisza
i sprawdzic w innych zrodlach.

http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3338520.html

Predkosc nie wyglada na zbyt duza sadzac po skutkach, zreszta
po zawracaniu nie spodziewalbym sie duzej.
(...)

Niewykluczone, że kierowca słabo znał samochód - francuskie (paryskie?
nie widać ostatniej cyfry) blachy, więc auto zapewne jeszcze nie
przerejestrowane. Ale to tylko domysł.

pozdrawiam,
Julek Gędek





krzyss

Posted: 12 Maj 2006 11:37:28




Coś tam tłumaczyli w radiu, że kierownica mu się wyśliznęła. Pewno dał w
pedał i nie przewidział, że siła na kierownicy przy pełnym skręcie będzie
duża.
W każdym razie kłania się brak doświadczenia, szkoda że skończyło się tak
tragicznie :(
pozdrawiam

Ja u siebie mam podobnie w mojej 306, nie mam wspomagania i jezeli przy
ostrym skrecie nie bede trzymal mocno (naprawde mocno) kierownicy to tez
mi ja wyrywa z rak... tyle ze raczej nie mam powodow zeby tak ostro
jezdzic...




J.F.

Posted: 12 Maj 2006 15:46:45



No tak. Rzeczywiście zaczynam się zastanawiać czy kaczki nie mają racji z tą
Komisją Etyki Mediów lub innym organem, który w jakiś sposób kontrolowałby
co pismaki wypisują w gazetach.

Licencjonowac dziennikarzy ? :-)

Pewnie i tak zrobił to za
szybko ale pewnie to za szybko było takie za szybko jak robi to 90 procent
kierowców. W niczym nie zmniejsza to jego winy ale potrafię przy takiej
sytuacji wyobrazić sobię, że doświadczony kierowca po wjechaniu w dziurę na
tym słupie by wylądował również.

W GW widac troche lepiej. Ten slup stoi z pol metra od kraweznika
i _za_ przejsciem. Troche jednak za bardzo go na chodnik wynioslo ..

J.





Oleg

Posted: 12 Maj 2006 22:46:29



W każdym razie kłania się brak doświadczenia, szkoda że skończyło się
tak
tragicznie :(

To teraz bedzie mial sporo czasu zeby to przemyslec... Szkoda ze
dzieciakowi to juz nie wroci zycia

Sugeruje jednak przypomniec sobie ze pismaki czesto glupoty pisza
i sprawdzic w innych zrodlach.

http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3338520.html

Predkosc nie wyglada na zbyt duza sadzac po skutkach, zreszta
po zawracaniu nie spodziewalbym sie duzej.

Podejrzewam brak doswiadczenia i duzy pech - slupek sie zgial, za
slupkiem akurat dziecko stalo ..

Jak tak dalej pojdzie, to oskarza firme, ktora wkopala ten slupek...

P.S. Komentarz gazety .. na zachodzie naprawde do wypadkow wzywa sie
psychologow, czy wrecz odwrotnie - w karetce nie ma nawet lekarza ?

GW rzetelnoscia nie grzeszy, szczegolnie jak sila sie na porownania z cyklu
"A w Unii to..." - czesto takie bzdury pisza, ze nie chce sie czytac. W
karetce nie ma lekarza, bo w Niemczech i Szwajcarii lekarz dojezdza osobnym
samochodem - dzieki temu przewaznie jest szybciej na miejscu od zalogi
karetki, a sama karetka nie musi czekac na lekarza, by wyjechac.

O.






J.F.

Posted: 13 Maj 2006 19:46:57



http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3338520.html
Predkosc nie wyglada na zbyt duza sadzac po skutkach, zreszta
po zawracaniu nie spodziewalbym sie duzej.

Podejrzewam brak doswiadczenia i duzy pech - slupek sie zgial, za
slupkiem akurat dziecko stalo ..

Jak tak dalej pojdzie, to oskarza firme, ktora wkopala ten slupek...

Kto ich tam wie - moze niezgodny z norma i powinien wytrzymac :-)
Ewentualnie .. slupek chyba nie stal sam - czy przypadkiem dziecka nie
uderzyl spadajacy, zle przykrecony, sygnalizator ?

J.





fly

Posted: 15 Maj 2006 20:42:06



Bezrobotny magister się nam szykuje ... hy hy hy ;P
-

lol ;P sam jestes bezrobotny ;P

pozdr.fly




fly

Posted: 15 Maj 2006 20:42:26



Jak jesteś po liceum i jesteś np z czerwca to żadna rewelacja.
-

ale kurde nie jestem dzieckiem, juz co nie ;P ziom ;P

pozdr.fly




jerzu

Posted: 20 Maj 2006 16:29:00




ale kurde nie jestem dzieckiem, juz co nie ;P ziom ;
^^^^


Jesteś.





 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.747 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 16
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 104 [9 Sty 2009 12:36:07]
Odwiedzający - 104 / + - 0
Śmieszne filmiki cukierki Deski podłogowe Torrent Linki Rapidshare Zaopatrzenie firm Warszawa