samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

do zwolenników ASO :)

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / do zwolenników ASO :)
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
plusz

Posted: 17 Maj 2006 09:51:33



Dotychczas byłem zwolennikiem Autoryzowanych Stacji Obsługi i kupna aut z
salonu :)

Ponieważ po ostatniej wizycie na przeglądzie w ASO (Clio, 2002, 90000 km)
nie byłem zadowolony w 100% z tego co zrobiono z geometrią, postanowiłem
poszukać alternatywy dla wymiany klocków hamulcowych.

Dla tych którzy jeszcze nie sprawdzali i wierzą ASO.
W Renault Kiljanczyk cena wymiany klocków to 200 zł, klocki to koszt 250
zł - razem 450 zł

W Norauto (Warszawa-Marki) koszt wymiany to 40 zł, klocki Ferodo to 140 zł
(na allegro znalazłem nawet po 70, ale już nie miałem czasu się bawić) :)
Tak więc po wymianie zostaje w kieszeni 270 zł

Do tego lepszy i szybszy dojazd, bo przejechać przez Al. Jerozolimskie to
koszmar, punktualna obsługa - byłem umówiony na 11 i o 11 auto wjechało na
podnośnik, mało biurokracji - w Renault samo spisywanie danych i wydruk
faktury trwa ponad 10 minut :)

Tak więc chyba już nie będę korzystał z ASO, a następne auto kupię używane
:)




misiek

Posted: 17 Maj 2006 09:53:06




Dotychczas byłem zwolennikiem Autoryzowanych Stacji Obsługi i kupna aut z
salonu :)

Ponieważ po ostatniej wizycie na przeglądzie w ASO (Clio, 2002, 90000 km)
nie byłem zadowolony w 100% z tego co zrobiono z geometrią, postanowiłem
poszukać alternatywy dla wymiany klocków hamulcowych.

Dla tych którzy jeszcze nie sprawdzali i wierzą ASO.
W Renault Kiljanczyk cena wymiany klocków to 200 zł, klocki to koszt 250
zł - razem 450 zł

W Norauto (Warszawa-Marki) koszt wymiany to 40 zł, klocki Ferodo to 140 zł
(na allegro znalazłem nawet po 70, ale już nie miałem czasu się bawić) :)
Tak więc po wymianie zostaje w kieszeni 270 zł

Do tego lepszy i szybszy dojazd, bo przejechać przez Al. Jerozolimskie to
koszmar, punktualna obsługa - byłem umówiony na 11 i o 11 auto wjechało na
podnośnik, mało biurokracji - w Renault samo spisywanie danych i wydruk
faktury trwa ponad 10 minut :)

Tak więc chyba już nie będę korzystał z ASO, a następne auto kupię używane
:)


hej- sorrki ale hameryki nie odkryles..
a po tym, czego sie naczytalem o aso to nigdy moja noga tam nie postanie ;)








onet.pl

Posted: 17 Maj 2006 10:12:26



strasznie pozno na to wpadles, :)
ale lepiej pozno niz w cale
jedrek




Stasio Podróżnik

Posted: 17 Maj 2006 10:20:34




Dla tych którzy jeszcze nie sprawdzali i wierzą ASO.

A ja już raz pisałem - nie można mieć awersji do ASO, albo
awersji do nieASO ...

Ja w przyp 12 letniego szrota "serwisuję" się (zakup części
etc.) przemiennie ASO/nieASO.

Generalnie - często części z ASO są kilkadziesiąt % tańsze od
"zamienników" czy innych "tańszych" źródeł - zawsze trzeba mieć
wiedzę o wszystkich "źródełkach".



A.

Posted: 17 Maj 2006 10:22:22



witam


Tak więc chyba już nie będę korzystał z ASO, a następne auto kupię
używane

:)

kupno auta używanego to nie taka prosta sprawa... właśnie się o tym
przekonuję :)


hej- sorrki ale hameryki nie odkryles..
a po tym, czego sie naczytalem o aso to nigdy moja noga tam nie postanie ;)

nie wiem tylko, czy ASO sie tym zmartwi. W Toyocie na Bielanach Wrocławskich
najbliższy wolny termin jest za 10 dni - na kilkudziesięciominutowy
przegląd, żeby wszystko było jasne... :) Więc chętnych na ASO nie brakuje...

A.




wojtaszek

Posted: 17 Maj 2006 10:45:02




Tak więc chyba już nie będę korzystał z ASO, a następne auto kupię
używane
:)


hej- sorrki ale hameryki nie odkryles..
a po tym, czego sie naczytalem o aso to nigdy moja noga tam nie postanie
;)


Asio, tylko nie tam :)






PhoeniX

Posted: 17 Maj 2006 10:57:52



Tak więc chyba już nie będę korzystał z ASO, a następne auto kupię
używane :)

Moja rodzinka też była zwolennikami ASO. Do czasu aż nie wpadło im się w
sporą dziure Focusem w czasie kiedy właśnie jechali do ASO z innym
problemem. Ludki z ASO mieli przy okazji sprawdzić zawieszenie i koła czy
wszystko jest OK. Przy odbiorze stwierdzili że wszystko jest w porządku a
koła były wyważane i sprawdzane. Jak się potem okazało z felgi zrobiło się
jajko od wewnętrznej strony co dawało bicie na kierownicy podczas jazdy. A
było to w Wałbrzyskim ASO Forda.





Alti

Posted: 17 Maj 2006 11:59:16




Dla tych którzy jeszcze nie sprawdzali i wierzą ASO.
W Renault Kiljanczyk cena wymiany klocków to 200 zł, klocki to koszt 250
zł - razem 450 zł

W Norauto (Warszawa-Marki) koszt wymiany to 40 zł, klocki Ferodo to 140 zł
(na allegro znalazłem nawet po 70, ale już nie miałem czasu się bawić) :)
Tak więc po wymianie zostaje w kieszeni 270 zł

Chopie to żeś odkrył!!!
Tak na marginesie to :
Rosyjscy naukowcy po wielu latach badań ustalili, że gdyby
całą wodę ze wszystkich oceanów, mórz, jezior, rzek, stawów, strumyków i
wodę zawartą w atmosferze wpuścić do rurki o średnicy 1 cm, to ta rurka
musiałaby mieć taką długość...........











że o ja pierdolę

Wojtek






Tomi

Posted: 17 Maj 2006 12:00:26




Użytkownik "plusz" napisał:
Dotychczas byłem zwolennikiem Autoryzowanych Stacji Obsługi i kupna aut z
salonu :)
Tak więc chyba już nie będę korzystał z ASO, a następne auto kupię używane
:)

Ameryki nie odkryłeś, ale prawda jak zwykle leży po środku. Trzeba być nie
spełna rozumu, aby jeździć do ASO z wymianą klocków hamulcowych i rzeczy
typowo eksplatacyjnych (150PLN/roboczogodzina). Z drugiej srony należy mieć
świadomość, że stacje typu Norauto czy Fauvert zajmują się tylko bardzo
drobnymi naprawami, które często każdy może wykonać pod domem i bardzo
często nie znają szczegółowej specyfiki pojazdu (znają wszystkie, ale bardzo
pobieżnie). Poza tym często zamienniki stosowane na tych stacjach mogą być
gorszej jakości i służyć krócej.

Idealnym rozwiązaniem jest życzliwy mechanik o wiedzy ASO, który zrobi
wszystko i nie zedrze skóry :)

... ale taki fachowiec to skarb... w każdej dziedzinie :)))

Pozdrawiam.

TOMI.






SylwekK

Posted: 17 Maj 2006 12:06:05



Użytkownik A. napisał:

nie wiem tylko, czy ASO sie tym zmartwi. W Toyocie na Bielanach Wrocławskich
najbliższy wolny termin jest za 10 dni - na kilkudziesięciominutowy
przegląd, żeby wszystko było jasne... :) Więc chętnych na ASO nie brakuje...

Ale tutaj w grę wchodzą inne aspekty m.in. 3 letnia gwarancja i przymus
serwisowania w ASO, dużo albo nawet bardzo dużo aut firmowych (corrolka
to najbardziej ulubione auto repów :-) ), no i jak na tak duże miasto
jakim jest Wrocław tylko 2 ASO





R.B.

Posted: 17 Maj 2006 12:14:23




Ale tutaj w grę wchodzą inne aspekty m.in. 3 letnia gwarancja i przymus
serwisowania w ASO, dużo albo nawet bardzo dużo aut firmowych (corrolka
to najbardziej ulubione auto repów :-) ), no i jak na tak duże miasto
jakim jest Wrocław tylko 2 ASO

Już nie ma obowiązku wykonywania płtnych przeglądów w ASO i nie grozi za to
utrata gwarancji. Jednak nie dociera to wcale do klientów...

Pzdrw.
R.B.





neelix

Posted: 17 Maj 2006 12:20:16




Dotychczas byłem zwolennikiem Autoryzowanych Stacji Obsługi i kupna aut z
salonu :)

Ponieważ po ostatniej wizycie na przeglądzie w ASO (Clio, 2002, 90000 km)
nie byłem zadowolony w 100% z tego co zrobiono z geometrią, postanowiłem
poszukać alternatywy dla wymiany klocków hamulcowych.

Dla tych którzy jeszcze nie sprawdzali i wierzą ASO.
W Renault Kiljanczyk cena wymiany klocków to 200 zł, klocki to koszt 250
zł - razem 450 zł

W Norauto (Warszawa-Marki) koszt wymiany to 40 zł, klocki Ferodo to 140 zł
(na allegro znalazłem nawet po 70, ale już nie miałem czasu się bawić) :)
Tak więc po wymianie zostaje w kieszeni 270 zł

Do tego lepszy i szybszy dojazd, bo przejechać przez Al. Jerozolimskie to
koszmar, punktualna obsługa - byłem umówiony na 11 i o 11 auto wjechało na
podnośnik, mało biurokracji - w Renault samo spisywanie danych i wydruk
faktury trwa ponad 10 minut :)

Tak więc chyba już nie będę korzystał z ASO, a następne auto kupię używane
:)

Mnie sprzęgło w Uno wymieniane poza aso kosztowało o 800 zł więcej i
wymieniałem 3 razy. Pierwsze 9 miesięcy, drugie 7, a oryginał z aso chodzi
bez zarzutu i już nawet nie liczę ile czasu wytrzymuje. Teraz zastanawiam
się nad inną naprawą, bo różnica pewnie ze 250zł, ale jeszcze nie
zdecydowałem.

neelix





Axel

Posted: 17 Maj 2006 12:56:16



Dotychczas byłem zwolennikiem Autoryzowanych Stacji Obsługi i kupna aut z
salonu :)
Tak więc chyba już nie będę korzystał z ASO, a następne auto kupię
używane :)

Ja z Nubira jezdze do ASO i jestem zadowolony - nie jest drogo, a robia
przyzwoicie. Jako stalemu klientowi zawsze daja jakies upusty.
Z Vectra jezdze zazwyczaj do ASO, i to takiego z fatalna opinia ;-)
Ale tylko dlatego, ze zapisuje sie do jednego mechanika, ktory jest kumplem
mojego kumpla ;-)





piotrek

Posted: 17 Maj 2006 14:01:50



Mnie sprzęgło w Uno wymieniane poza aso kosztowało o 800 zł więcej i
wymieniałem 3 razy. Pierwsze 9 miesięcy, drugie 7, a oryginał z aso chodzi
bez zarzutu i już nawet nie liczę ile czasu wytrzymuje. Teraz zastanawiam
się nad inną naprawą, bo różnica pewnie ze 250zł, ale jeszcze nie
zdecydowałem.


bo trzeba bylo kupic porzadne sprzeglo a nie najtansze.
pozatym 9 i 7 mies to jeszcze gwarancje powinni uznac :)))
oj cos nie tak chyba??




neelix

Posted: 17 Maj 2006 14:21:48




Mnie sprzęgło w Uno wymieniane poza aso kosztowało o 800 zł więcej i
wymieniałem 3 razy. Pierwsze 9 miesięcy, drugie 7, a oryginał z aso
chodzi

bez zarzutu i już nawet nie liczę ile czasu wytrzymuje. Teraz
zastanawiam

się nad inną naprawą, bo różnica pewnie ze 250zł, ale jeszcze nie
zdecydowałem.


bo trzeba bylo kupic porzadne sprzeglo a nie najtansze.
pozatym 9 i 7 mies to jeszcze gwarancje powinni uznac :)))
oj cos nie tak chyba??

Może i powinni. Mechanik powinien to wiedzieć, bo to on kupował. Sprzęgło
kosztowało chyba poniżej 100 zł. Jakieś tymczasowe badziewie. Po drugim
przeprowadził się do innej miejscowości. Straciłem kontakt. Auto poszło do
aso. Całkowicie uczciwy człowiek chodzi boso i głodny. Z innymi trzeba by
chodzić po sądach. Zastanawiam się teraz nad wahaczem, żeby nie było tak jak
z tym sprzęgłem. Nie mam przekonania do taniego mięsa, chociaż to kawałek
wygiętej blachy. Tylko różnica cen znowu jest zachęcająca. Za to co zostanie
można spokojnie wymienić przewody WN, świece i regulator podciśnieniowy.

neelix





J.F.

Posted: 17 Maj 2006 14:26:48



Dla tych którzy jeszcze nie sprawdzali i wierzą ASO.
W Renault Kiljanczyk cena wymiany klocków to 200 zł, klocki to koszt 250
zł - razem 450 zł
W Norauto (Warszawa-Marki) koszt wymiany to 40 zł, klocki Ferodo to 140 zł
(na allegro znalazłem nawet po 70, ale już nie miałem czasu się bawić) :)

Czy w obu przypadkach mowa o 2 kolach ?
Bo z ta cena robocizny to chyba przesadzili ? :-)

Do tego lepszy i szybszy dojazd, bo przejechać przez Al. Jerozolimskie to
koszmar

Niektorzy mieszkaja po przeciwnej stronie i uwazaja odwrotnie :-)

punktualna obsługa - byłem umówiony na 11 i o 11 auto wjechało na
podnośnik

Jak to zwykle - albo cud albo przeplacasz za przestoje mechanika.
No moze w Norauto maja zakres czynnosci taki ze sie da co do 5 minut
zaplanowac ..

J.





J.F.

Posted: 17 Maj 2006 14:26:48



Ale tutaj w grę wchodzą inne aspekty m.in. 3 letnia gwarancja i przymus
serwisowania w ASO, dużo albo nawet bardzo dużo aut firmowych (corrolka
to najbardziej ulubione auto repów :-) ), no i jak na tak duże miasto
jakim jest Wrocław tylko 2 ASO

Już nie ma obowiązku wykonywania płtnych przeglądów w ASO i nie grozi za to
utrata gwarancji. Jednak nie dociera to wcale do klientów...

Naprawde nie ma ?

J.





J.F.

Posted: 17 Maj 2006 14:26:50



Moja rodzinka też była zwolennikami ASO. Do czasu aż nie wpadło im się w
sporą dziure Focusem w czasie kiedy właśnie jechali do ASO z innym
problemem. Ludki z ASO mieli przy okazji sprawdzić zawieszenie i koła czy
wszystko jest OK. Przy odbiorze stwierdzili że wszystko jest w porządku a
koła były wyważane i sprawdzane. Jak się potem okazało z felgi zrobiło się
jajko od wewnętrznej strony co dawało bicie na kierownicy podczas jazdy.

Mogli nie sklamac. Niejeden gumiarz tak wlasnie zrobi - kolo na
wywazarke, wywazyc da sie wszytko .. a nie obejrzy co krzywe.

Nawet zaryzykuje twierdzenie ze przy wymianach to zaden nie patrzy czy
kolo rowno sie kreci.

J.





J.F.

Posted: 17 Maj 2006 14:26:50



Ja z Nubira jezdze do ASO i jestem zadowolony - nie jest drogo, a robia
przyzwoicie. Jako stalemu klientowi zawsze daja jakies upusty.

Trzeba szanowac ostatniego klienta :-)

Ale dwa wroclawskie aso Daewoo mi podpadly, wlasnie na hamulcach.

J.





PhoeniX

Posted: 17 Maj 2006 14:43:52



Mogli nie sklamac. Niejeden gumiarz tak wlasnie zrobi - kolo na
wywazarke, wywazyc da sie wszytko .. a nie obejrzy co krzywe.

Jak by to było lekkie skrzywienie to faktycznie mogła by wyważarka nic nie
wskazać ale to było spore jajko. Nie ma szans aby wyważenie było prawidłowe,
auto jechało jak po kostce brukowej. Inna sprawa że moja mama tak
przejechała 400km i nic nie zauważyła :-D Jechało więc dobrze jest ;) Jak
już dojechała to się na dodatek zaświeciło check engine :-/





neelix

Posted: 17 Maj 2006 14:43:43





Może i powinni. Mechanik powinien to wiedzieć, bo to on kupował.
Sprzęgło
kosztowało chyba poniżej 100 zł. Jakieś tymczasowe badziewie. Po drugim
przeprowadził się do innej miejscowości. Straciłem kontakt. Auto poszło
do

aso. Całkowicie uczciwy człowiek chodzi boso i głodny. Z innymi trzeba
by

chodzić po sądach. Zastanawiam się teraz nad wahaczem, żeby nie było tak
jak

z tym sprzęgłem. Nie mam przekonania do taniego mięsa, chociaż to
kawałek

wygiętej blachy. Tylko różnica cen znowu jest zachęcająca. Za to co
zostanie

można spokojnie wymienić przewody WN, świece i regulator podciśnieniowy.

Masz archiwum PMSu. Poszukaj sobie sam tego wahacza i bedziesz mial z
glowy. Potem podjedz do jakiegos poleconego/zaufanego mechanika.

Jesteś pewien, że temat wahacza był wałkowany czy to tylko przypuszczenie ?
Mechanika mam.

neelix





J.F.

Posted: 17 Maj 2006 14:59:32



Mogli nie sklamac. Niejeden gumiarz tak wlasnie zrobi - kolo na
wywazarke, wywazyc da sie wszytko .. a nie obejrzy co krzywe.

Jak by to było lekkie skrzywienie to faktycznie mogła by wyważarka nic nie
wskazać ale to było spore jajko. Nie ma szans aby wyważenie było prawidłowe,

No ile - 100, 200g ciezarka ? :-)

J.





SylwekK

Posted: 17 Maj 2006 15:20:24



Użytkownik R.B. napisał:


Już nie ma obowiązku wykonywania płtnych przeglądów w ASO i nie grozi za to
utrata gwarancji. Jednak nie dociera to wcale do klientów...

Poczytaj dokładnie tzw. dyrektywę GVO 1400/2002, tam znajdziesz
odpowiedź na to czy jest obowiązek wykonywania przeglądów w ASO czy go
nie ma.




plusz

Posted: 17 Maj 2006 15:22:30




Niektorzy mieszkaja po przeciwnej stronie i uwazaja odwrotnie :-)

nie zgadzam się :)
w którąkolwiek stronę jechałbyś Alejami na wysokości Kiljańczyka - zawsze są
korki :)))





PhoeniX

Posted: 17 Maj 2006 15:42:33



No ile - 100, 200g ciezarka ? :-)

W ASO nie zmienili nic w ciężarkach :) Po prostu w ogóle nie ruszali kół
tylko za sprawdzenie skasowali. Widzieli że ludzie niekumaci i nawet się nie
zoriętują... i mieli racje.





J.F.

Posted: 17 Maj 2006 16:20:49



No ile - 100, 200g ciezarka ? :-)

W ASO nie zmienili nic w ciężarkach :) Po prostu w ogóle nie ruszali kół
tylko za sprawdzenie skasowali. Widzieli że ludzie niekumaci i nawet się nie
zoriętują... i mieli racje.

Ale to jest naprawde mozliwe. Wczesniej jakis gumiarz wywazyl, wrzucil
wielkie ciezarki, a ci w aso wsadzili na wywazarke - jest dobrze.

Oczywicie moglo byc jak piszesz. Przed laty ktoras gazeta robila
test ASO opla - podjezdzali astra ze spreparowanymi usterkami na
przeglad. Zadna stacja nie byla bez zarzutu :-)

Jedna "sprawdzila" klocki hamulcowe ale jakos przepuscila
niedokreconej srube kola :-)

J.






SylwekK

Posted: 17 Maj 2006 16:41:23



Użytkownik J.F. napisał:



No ile - 100, 200g ciezarka ? :-)

W ASO nie zmienili nic w ciężarkach :) Po prostu w ogóle nie ruszali kół
tylko za sprawdzenie skasowali. Widzieli że ludzie niekumaci i nawet się nie
zoriętują... i mieli racje.


Byłem ostatnio na przeglądzie w ASO Seata. Trwało to ponad dwie godziny,
po czym jak się ma rozumieć otrzymałem FV na jakąś kosmiczną kwotę. Ale
nie za bardzo zwracałem uwagę co tam nawypisywali (bo to służbowe auto)
wczoraj księgowa zadzwoniła i pyta co to znaczy pozycja na fakturze pod
tytułem "jazda testowa" za 219 pln netto! W ASO tłumaczyli się, że w
czasie onej jazdy komputer podłączali ;-)





PhoeniX

Posted: 17 Maj 2006 18:08:17



Ale to jest naprawde mozliwe. Wczesniej jakis gumiarz wywazyl, wrzucil
wielkie ciezarki, a ci w aso wsadzili na wywazarke - jest dobrze.

Nie nie :)
Żadnego gumiarza nie było bo dziura została zaliczona w czasie dojazdu do
ASO. Mocno skrzywiona i nie wyważona felga według Wałbrzyskiego ASO Forda
jest "wszystko w porządku" :)





Jarek Andrzejewski

Posted: 17 Maj 2006 18:51:58



On Wed, 17 May 2006 16:26:50 +0200, J.F.

Nawet zaryzykuje twierdzenie ze przy wymianach to zaden nie patrzy czy
kolo rowno sie kreci.

Garbaliński (www.garbalinski.pl) patrzy. Aż się głupio czułem, że
takim trupem jeżdżę (gdy musiał wybrać dwie gorsze, na tył) :-)




Tomi

Posted: 17 Maj 2006 19:17:49




Użytkownik "SylwekK" napisał:
Już nie ma obowiązku wykonywania płtnych przeglądów w ASO i nie grozi za
to utrata gwarancji. Jednak nie dociera to wcale do klientów...

Poczytaj dokładnie tzw. dyrektywę GVO 1400/2002, tam znajdziesz odpowiedź
na to czy jest obowiązek wykonywania przeglądów w ASO czy go nie ma.

W UE gwarancja na wszystkie produkty jest na okres 24 miesięcy... więc czemu
w Polsce na 12??

Pozdrawiam.

TOMI.






. 1 . 2 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.999 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 18
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 104 [9 Sty 2009 12:36:07]
Odwiedzający - 104 / + - 0
Śmieszne filmiki cukierki Deski podłogowe Torrent Linki Rapidshare Zaopatrzenie firm Warszawa