| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / Zadatek na samochód |
| Autor | Wiadomość |
| Krzysiek
|
Posted: 19 Maj 2006 20:25:25 Witam. Mam problem z zadatkiem na samochód. Tydzień temu oglądałem samochód w Niemczech za 16000 Euro, (lekko uszkodzony - nie mógł sam jechać), sprzedający chciał zadatek w wysokości 500Euro i tyle mu dałem. Dostałem kwit zadatku, ksero Briefu i umówiłem się ze odbiorę samochód w ciągu tygodnia. Dzisiaj dojechał samochóód z lawetą po odbiór samochodu a koleś mu mówi, że samochodu nie ma - sprzedał komu innemu - podobno ktoś dał 300Euro więcęj. Dobrowolnie nie chcieli oddać nawet tych 500 Euro - po wizycie na policji udało się odzyskać te pieniądze. Policjant radził aby wystapić do sądu przeciwko handlarzowi. I tu jest pytanie czy ma to sens? Jakie są szanse oby oddali choćby koszta transportu? Pozdr. |
| Grzegorz Gawron
|
Posted: 19 Maj 2006 21:39:14 Witam.
Mam problem z zadatkiem na samochód. Tydzień temu oglądałem samochód w Niemczech za 16000 Euro, z ciekawosci - nie pomyliles sie? Grzesiek |
| > HEARTSHADE
|
Posted: 19 Maj 2006 23:03:27 Użytkownik "Krzysiek" Wrzuc ksero kwitka i daj namiary na handlarza. Moze cos sie zdziala. |
| Krzysiek
|
Posted: 20 Maj 2006 05:29:52 ): Witam.
Mam problem z zadatkiem na samochód. Tydzień temu oglądałem samochód w Niemczech za 16000 Euro, z ciekawosci - nie pomyliles sie? Grzesiek Nie - samochód z lutego 2006r - faktycznie za tyle. |
| kuba (aka cita)
|
Posted: 20 Maj 2006 06:41:20 Nie - samochód z lutego 2006r - faktycznie za tyle.
i przebili cie o 300EU .... jak dla mnie to jakis wielki LOL z tym handlarzem. Rozumiem, ze to nie niemiec a turek ? |
| Jacek
|
Posted: 20 Maj 2006 09:25:20 Zadatek (nie mylić z zaliczką) to forma gwarancji dla sprzedającego, że kupujący się nie rozmyśli. Jeżeli nie kupi - zadatek przepada. Ale działa to też w drugą stronę. Jeżeli sprzedający sprzeda komu innemu to musi oddać zadatek w podwójnej wysokości! Sprawdź dobrze, czy był to zadatek, czy zaliczka, bo jeżeli faktycznie zadatek, to masz prawo dochodzić od tego typa 1000 EUR. Jacek |
| J.F.
|
Posted: 20 Maj 2006 10:22:50 Mam problem z zadatkiem na samochód.
Tydzień temu oglądałem samochód w Niemczech za 16000 Euro, (lekko uszkodzony - nie mógł sam jechać), sprzedający chciał zadatek w wysokości 500Euro i tyle mu dałem. Dostałem kwit Czy to sie nazywalo dokladnie "zadatek" ? Dobrowolnie nie chcieli oddać nawet tych 500 Euro - po wizycie na policji
udało się odzyskać te pieniądze. Policjant radził aby wystapić do sądu przeciwko handlarzowi. I tu jest pytanie czy ma to sens? Jakie są szanse oby oddali choćby koszta transportu? W Niemczech masz pelno roznych adwokatow, tylko obawiam sie ze oni biora wiecej niz 500 euro :-) Jesli ich prawo przypomina nasze to zadatek w takim wypadku nalezy oddac w podwojnej wysokosci. Koszty dodatkowe .. no nie wiem, sad moze zalozyc ze strony sie nie umowily na zadna inna kare umowna, to zostaje tylko zadatek. Sugeruje jednak wizyte u niemieckiego [bo jak rozumiem handlarz niemiecki ?] adwokata - niech ci powie czy to warto ciagnac dalej. Czasem wystarczy list z naglowkiem "kancelaria adwokacka", a jesli dojdzie do sprawy to sprzedawca zaplaci jego honorarium .. pod warunkiem ze przegra :-) J. |
| Boombastic
|
Posted: 20 Maj 2006 11:26:26 Zadatek (nie mylić z zaliczką) to forma gwarancji dla sprzedającego, że
kupujący się nie rozmyśli. Jeżeli nie kupi - zadatek przepada. Ale działa to też w drugą stronę. Jeżeli sprzedający sprzeda komu innemu to musi oddać zadatek w podwójnej wysokości! Pod warunkiem, że w Niemczech jest takie samo prawo jak w Polsce. Twój post dotyczy polskiego ustawodawstwa. |
| Krzysiek
|
Posted: 20 Maj 2006 20:12:01 Nie - samochód z lutego 2006r - faktycznie za tyle. i przebili cie o 300EU .... jak dla mnie to jakis wielki LOL z tym handlarzem. Rozumiem, ze to nie niemiec a turek ? Na pewno nie niemiec - chyba albania albo coś takiego. |
| Krzysiek
|
Posted: 20 Maj 2006 20:17:41 Czy to sie nazywalo dokladnie "zadatek" ? Nazywało się ANZAHLUNG Czy to zaliczka czy zadatek??? W Niemczech masz pelno roznych adwokatow, tylko obawiam sie ze oni biora wiecej niz 500 euro :-) Jesli ich prawo przypomina nasze to zadatek w takim wypadku nalezy oddac w podwojnej wysokosci. Koszty dodatkowe .. no nie wiem, sad moze zalozyc ze strony sie nie umowily na zadna inna kare umowna, to zostaje tylko zadatek. Sugeruje jednak wizyte u niemieckiego [bo jak rozumiem handlarz niemiecki ?] adwokata - niech ci powie czy to warto ciagnac dalej. Czasem wystarczy list z naglowkiem "kancelaria adwokacka", a jesli dojdzie do sprawy to sprzedawca zaplaci jego honorarium .. pod warunkiem ze przegra :-) Mam zamiar własnie tak zrobić. |
| VigoX
|
Posted: 22 Maj 2006 08:11:19 | | | Czy to sie nazywalo dokladnie "zadatek" ? | Nazywało się ANZAHLUNG | Czy to zaliczka czy zadatek??? Anzalung to zadatek Vorschuss to zaliczka sprawdz wiec czy niemieckie prawo stosuje sie tak jak polskie w odniesieniu do zadatku. Jest wtedy szansa ze bedzie koles ci musial doplacic 500. Vx |
| Jarek Andrzejewski
|
Posted: 23 Maj 2006 08:44:26 On Fri, 19 May 2006 22:25:25 +0200, "Krzysiek" Dobrowolnie nie chcieli oddać nawet tych 500 Euro - po wizycie na policji
udało się odzyskać te pieniądze. Policjant radził aby wystapić do sądu przeciwko handlarzowi. I tu jest pytanie czy ma to sens? Jakie są szanse oby oddali choćby koszta transportu? jeśli prawo w tym względzie jest podobne jak u nas (a w sumie pewnie jest, bo KC to tak ze 2 tysiące lat ma :-), to oczywiście tak. Odszkodowanie obejmuje wszelkie koszty związane z tą - nie wykonaną przez nich - umową. W PL na pewno należałoby Ci się kolejne 500 euro, bo taka jest funkcja zadatku: chronić obie strony. |
| Thwei
|
Posted: 25 Maj 2006 09:53:13 | | | Czy to sie nazywalo dokladnie "zadatek" ? | Nazywało się ANZAHLUNG | Czy to zaliczka czy zadatek??? Anzalung to zadatek Vorschuss to zaliczka sprawdz wiec czy niemieckie prawo stosuje sie tak jak polskie w odniesieniu do zadatku. Jest wtedy szansa ze bedzie koles ci musial doplacic 500. Vx Z tego co pamiętam w telewizjii był taki program i co do zadatku prawo o podwójnym zwrocie stosuje sie w całej unii europejskiej Pozdrawiam. Paweł Stępień |
| Larry
|
Posted: 26 Maj 2006 23:42:16 Tydzień temu oglądałem samochód w Niemczech za 16000 Euro,
(lekko uszkodzony - nie mógł sam jechać), sprzedający chciał zadatek w wysokości 500Euro i tyle mu dałem. Dostałem kwit zadatku, ksero Briefu i umówiłem się ze odbiorę samochód w ciągu tygodnia. Dzisiaj dojechał samochóód z lawetą po odbiór samochodu a koleś mu mówi, że samochodu nie ma - sprzedał komu innemu - podobno ktoś dał 300Euro więcęj. Dziwnym zbiegiem okolicznosci mnie w Polsce pewna osoba w podobny sposob wydymala. Co wiecej samochod zostal naprawiony na moj koszt a sprzedany zostal 1000 zl drozej komus innemu. Niestety byla tylko umowa ustna. CZy mozna cos w tej sprawie zrobic... no i czy warto... tego nie wiem... |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.417 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
|