samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

A jednak, nieśmietelne 1.6D umarło kompletnie. Jak tego dokonać?

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / A jednak, nieśmietelne 1.6D umarło kompletnie. Jak tego dokonać?
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Mlody

Posted: 20 Maj 2006 08:23:04



Przejechać kilkanaście/dziesiąt kilometrów bez oleju...
Rozpieprzając wcześniej miskę olejową i olewając miganie kontrolki
ciśnienia oleju i brzęczyk (nie wiem czy się załączył, ale powinien).
A żeby coś takiego zrobić trzeba być kobietą.
Nie wiem jak dokładnie jak to wszystko wygladało i pewnie się nie dowiem :)
Ale za to wiem jak samochód chodził jak już dotarł pod dom, ledwo się
kręcił, strasznie stukał, miał za wysoką temperaturę, kopcił, tracił moc,
Jetta doturlała się przed garaż i umarła...
Remont silnika nieopłacalny. Trzeba szukać drugiego :(
Bo zmiana samochodu nie wchodzi niestety w grę :(


Pozdrawiam!



cyniczny

Posted: 20 Maj 2006 09:04:52





Jetta doturlała się przed garaż i umarła...
Remont silnika nieopłacalny. Trzeba szukać drugiego :(
Bo zmiana samochodu nie wchodzi niestety w grę :(


Czy kobieta przeżyła spotkanie z Tobą:-))??

--
Pozdr.
Cynio





Henry

Posted: 20 Maj 2006 09:06:38



Przejechać kilkanaście/dziesiąt kilometrów bez oleju...
[...]

Jetta doturlała się przed garaż i umarła...


Moje kondolencje. A taki dobry silnik był.
Może tylko uszczelniacze zaworów wystarczy? Przecież nie będziemy
oczekiwać odmłodzenia silnika.
Mi niedawno chłodniczka okeju pękła. Jechałem jak najostrożniej. Po 3 km
poddałem się i zadzwoniłem po hol.




KrzysiekPP

Posted: 20 Maj 2006 09:09:20



A żeby co? takiego zrobić trzeba być kobiet?.

- A wiesz, zona rozbiła dzis nasz samochod.
- Nic jej sie nie stało ?
- Jeszcze nic, na razie zamknela sie w łazience.




Karolek

Posted: 20 Maj 2006 09:22:29



kręcił, strasznie stukał, miał za wysoką temperaturę, kopcił, tracił moc,
Jetta doturlała się przed garaż i umarła...
Remont silnika nieopłacalny. Trzeba szukać drugiego :(

A kreci sie jeszcze, czy nawet na rozruszniku nim nie zakrecisz?

Bo zmiana samochodu nie wchodzi niestety w grę :(


Wiesz.... moze jest jeszcze nadzieja, ze go odratujesz....






Karolek






Mlody

Posted: 20 Maj 2006 09:30:51



Czy kobieta przeżyła spotkanie z Tobą:-))??

Przeżyła. W sumie to ją tylko wyśmiałem że ona wszystko potrafi popsuć ;)
Bo to jest zaleta posiadania starego samochodu, co by się z nim nie stało to
i nie mam się czym przejmować :P


Pozdrawiam!



Mlody

Posted: 20 Maj 2006 09:32:26



Moje kondolencje. A taki dobry silnik był.

Swoje przejechał, przebig nieznany, ale na pewno ponad 500kkm szacując po
kierownicy tak wytartej że aż się rozpadła, i pedale sprzęgła tak wytarym ze
gumowa nakładka odpadła :P


Pozdrawiam!



Mlody

Posted: 20 Maj 2006 09:36:48



kręcił, strasznie stukał, miał za wysoką temperaturę, kopcił, tracił moc,
Jetta doturlała się przed garaż i umarła...
Remont silnika nieopłacalny. Trzeba szukać drugiego :(

A kreci sie jeszcze, czy nawet na rozruszniku nim nie zakrecisz?

Kręci ale dziwnie.
Po prowizorycznym załataniu miski i zalaniu olejem odpalił z holu ,,na trzy
gary" zostawiał za sobą gigantyczną chmurę i nieustannie migał kontrolką
ciśnienia oleju. Ledwo jechał, nie miał siły.

Bo zmiana samochodu nie wchodzi niestety w grę :(

Wiesz.... moze jest jeszcze nadzieja, ze go odratujesz....


Nie ma sensu, dużo roboty i koszty.
Taniej wyjdzie silnik wymienić.
Mam już nawet jeden silnik na oku.


Pozdrawiam!



Cavallino

Posted: 20 Maj 2006 09:40:52




Przejechać kilkanaście/dziesiąt kilometrów bez oleju...
Rozpieprzając wcześniej miskę olejową i olewając miganie kontrolki
ciśnienia oleju i brzęczyk (nie wiem czy się załączył, ale powinien).
A żeby coś takiego zrobić trzeba być kobietą.
Nie wiem jak dokładnie jak to wszystko wygladało i pewnie się nie dowiem
:)
Ale za to wiem jak samochód chodził jak już dotarł pod dom, ledwo się
kręcił, strasznie stukał, miał za wysoką temperaturę, kopcił, tracił moc,
Jetta doturlała się przed garaż i umarła...

No widzisz, a raptem 10 godzin wcześniej tak się pyszczyłeś że złomem nie
jeździsz.....
I teraz już faktycznie nie pojeździsz.
Widać czasem warto nie odzywać się bez powodu.


Remont silnika nieopłacalny. Trzeba szukać drugiego :(

To tak podsumowując czy to był złom czy nie.





Karolek

Posted: 20 Maj 2006 09:38:49




Kręci ale dziwnie.
Po prowizorycznym załataniu miski i zalaniu olejem odpalił z holu ,,na
trzy gary" zostawiał za sobą gigantyczną chmurę i nieustannie migał
kontrolką ciśnienia oleju. Ledwo jechał, nie miał siły.


:/ jakby chociaz lapal cisnienie oleju to chybabylby sens bawic sie w
reanimacje.


Wiesz.... moze jest jeszcze nadzieja, ze go odratujesz....

Nie ma sensu, dużo roboty i koszty.
Taniej wyjdzie silnik wymienić.
Mam już nawet jeden silnik na oku.


W jakiej cenie znalazles silnik?
Moze lepiej zmienic juz na GTD?
Bedziesz mial jeden plus calej zabawy... pompa wtryskowa i wtryski na zapas
;








Karolek





KrzysiekPP

Posted: 20 Maj 2006 09:59:44




Mozna tez zignorowac urwaną rurę od chłodnicy oraz chmurę dymu spod
maski i przejechac w ten sposób 5 km wypalając uszczelkę pod głowicą ...




Waldek Godel

Posted: 20 Maj 2006 09:55:42




Ale za to wiem jak samochód chodził jak już dotarł pod dom, ledwo się
kręcił, strasznie stukał, miał za wysoką temperaturę, kopcił, tracił moc,
Jetta doturlała się przed garaż i umarła...

No widzisz, a raptem 10 godzin wcześniej tak się pyszczyłeś że złomem nie
jeździsz.....
I teraz już faktycznie nie pojeździsz.
Widać czasem warto nie odzywać się bez powodu.

Taką odzywką w takich okolicznościach nie wystawiasz sobie najlepszej
opini...




cyniczny

Posted: 20 Maj 2006 10:00:24




Czy kobieta przeżyła spotkanie z Tobą:-))??

Przeżyła. W sumie to ją tylko wyśmiałem że ona wszystko potrafi popsuć ;)
Bo to jest zaleta posiadania starego samochodu, co by się z nim nie stało to
i nie mam się czym przejmować :P

no tak, dobra reakcja na stres-smiech:-))
w takim razie życze jak najszybszego wstawienia nowego "serca" do
Jetty

--
Pozdr.
Cynio





Mlody

Posted: 20 Maj 2006 10:02:10



:/ jakby chociaz lapal cisnienie oleju to chybabylby sens bawic sie w
reanimacje.

Dokładnie.

W jakiej cenie znalazles silnik?

A to się jeszcze okaże :)
Ale raczej korzystnej.

Moze lepiej zmienic juz na GTD?

GTD to wersja wypoważenia :P
1.6TD będzie droższy i ryzyko że turbo padnięte a to jeszcze większe koszty.

Bedziesz mial jeden plus calej zabawy... pompa wtryskowa i wtryski na
zapas

Silnik który mam na oku jest bez pompy, alternatora i vacu-pompy.


Pozdrawiam!



Mlody

Posted: 20 Maj 2006 10:06:29



No widzisz, a raptem 10 godzin wcześniej tak się pyszczyłeś że złomem nie
jeździsz.....

Po pierwsze takim tonem to ja z Tobą rozmawiał nie będę, bo nie jestem
chamem spod budki z piwem żeby sobie na takie odzywki pozwalać.
Jak lubisz chamskie odzywki to stosuj je do swoich bliskich i znajomych.

Widać czasem warto nie odzywać się bez powodu.

Którą to zasadę naruszyłeś w tej chwili.

Remont silnika nieopłacalny. Trzeba szukać drugiego :(

To tak podsumowując czy to był złom czy nie.

Nie.
A remont się nie opłaca z tego względu że cena porządnego remontu mocno
przewyższa cenę sprawnego silnika.


Pozdrawiam!



Michał Buslik

Posted: 20 Maj 2006 10:15:36





Po pierwsze takim tonem to ja z Tobą rozmawiał nie będę, bo nie jestem
chamem spod budki z piwem

byc moze nie spod budki ale chamem to jestes
ale to tak na marginesie

mimo wszystko wspolczuje sytuacji z autkiem






Karolek

Posted: 20 Maj 2006 10:14:37



GTD to wersja wypoważenia :P

No tak : zapedzilem sie deko.

1.6TD będzie droższy i ryzyko że turbo padnięte a to jeszcze większe
koszty.


A mnie ciagle kusi przerobic 1.6D na 1.6TD :

Silnik który mam na oku jest bez pompy, alternatora i vacu-pompy.


To pewnie wiecej niz 500zl nie bedzie kosztowal? :
Stare vw poprostu rzadza pod tym wzgeldem :P








Karolek





Mlody

Posted: 20 Maj 2006 11:58:16



1.6TD będzie droższy i ryzyko że turbo padnięte a to jeszcze większe
koszty.


A mnie ciagle kusi przerobic 1.6D na 1.6TD :

Za dużo grzebania, taniej wymienić cały silnik :)
Też kiedyś o tym myślałem.

Silnik który mam na oku jest bez pompy, alternatora i vacu-pompy.


To pewnie wiecej niz 500zl nie bedzie kosztowal? :

Raczej.

Stare vw poprostu rzadza pod tym wzgeldem :P

To fakt :)


Pozdrawiam!



Przembo

Posted: 20 Maj 2006 12:31:17



Przejechać kilkanaście/dziesiąt kilometrów bez oleju...
Rozpieprzając wcześniej miskę olejową i olewając miganie kontrolki
ciśnienia oleju i brzęczyk (nie wiem czy się załączył, ale powinien).
A żeby coś takiego zrobić trzeba być kobietą.

No widzisz, a raptem 10 godzin wcześniej tak się pyszczyłeś że złomem nie

jeździsz.....
I teraz już faktycznie nie pojeździsz.

Czekamy na relacje z jazdy Twoim autem kilkanascie lub kilkadziesiat
kilometrow bez oleju. Masz prawo zaoszczedzic sobie klopotow spuszczajac
olej, nie musisz od razu niszczyc miski. Masz prawo przeprowadzic test sam,
bez udzialu przedstawicielki plci pieknej. Nie masz prawa przerwac testu
przed przejechaniem dystansu jaki pokonala ta Jetta, o dokladny dystans
popros Mlodego. Podobaja sie zasady? Przyjmujesz wyzwanie? A moze
stchórzysz?

Widać czasem warto nie odzywać się bez powodu.

Juz 3ci raz w ostatnim czasie blysnales nam swym intelektem, czekamy na
wiecej.

Remont silnika nieopłacalny. Trzeba szukać drugiego :(

To tak podsumowując czy to był złom czy nie.

Jak przeprowadzisz test to sam bedziesz wiedzial kto tu ma zlom.






Piotr

Posted: 20 Maj 2006 13:04:34



No widzisz, a raptem 10 godzin wcześniej tak się pyszczyłeś że złomem nie
jeździsz.....

Na jakiej grupie bym nie był - wszędzie Cię pełno z tymi wypowiedziami na
pograniczu cieżkiego zniszczenia mózgu.




PhoeniX

Posted: 20 Maj 2006 13:55:39



Nie próbuj tylko przypadkiem wkładać czegoś silniejszego (np. TD).

Dlaczego ?
Myślisz że te 10KM mocy więcej ukręci mu przeguby i posieka zębatki w
skrzyni biegów ? ;)





seba

Posted: 20 Maj 2006 14:04:31




To pewnie wiecej niz 500zl nie bedzie kosztowal? :
Stare vw poprostu rzadza pod tym wzgeldem :P

Ostatnio szukałem 1.9 TD. Znalazłem 1 (jeden) za 3300. TDI było od cholery.
Wyremontowałem swój i dalej jeździ.




PhoeniX

Posted: 20 Maj 2006 15:13:26



Z ekonomicznego punktu widzenia. Na dłuższą metę. Młody potrzebuje
samochód tani, przewidywalny i typowy.

1.6TD ciężko nazwać drogim i nie przewidywalnym. Jest tak prosty że w razie
awarii turbimy można ją zdemontować i otrzymujemy pełnosprawny 1.6D.

Nie. Młody pewnie dokładnie Ci przedstawi różnice fabryczne związane
z wersją doładowaną (ja już szczegółów nie pamiętam). Silnik
doładowany ma inną charakterystykę momentu i bardzo szybko może
zmęczyć to, co znakomicie się sprawowało przy wolnossącej.

W praktyce i 1.6D jaki i TD były bardzo wytrzymałe. Przy TD mamy jednak
lepsze osiągi (bezpieczeństwo) przy praktycznie takim samym zużyciu paliwa i
tak samo prostej budowie silnika. W przyszłości można dołożyć intecooler i
otrzymać około 75-80KM wydając kilka złotych na używany IC z wersji 1.6 TDI
80KM.

Sama instalacja silnika doładowanego też będzie kosztowała
parę złotych ekstra.

Niewiele więcej. Auta z osiągami powyżej 15s do 100km/h są po prostu
niebezpiecznie jeśli ich trasa nie składa się w 100% z jazdy po mieście.





Michał Buslik

Posted: 20 Maj 2006 16:05:57




(...)
byc moze nie spod budki ale chamem to jestes
ale to tak na marginesie

Tworzysz ranking chamstwa,

nie tworze, po prostu nie wiem czy Mlody spedza czas pod budka z piwem

czy tylko przy okazji chcesz
bezinteresownie pograć komuś na nerwach?

stwierdzam fakt
jednoczesnie skladajac wyrazy wspolczucia z powodu sytuacji z autkiem






Mlody

Posted: 20 Maj 2006 21:19:42



Po pierwsze takim tonem to ja z Tobą rozmawiał nie będę, bo nie jestem
chamem spod budki z piwem

byc moze nie spod budki ale chamem to jestes
ale to tak na marginesie

Może i jestem, trudno nie schamieć jak się na grupie obcuje z osobami
Twojego pokroju, a czasami nawet gorzej.



Pozdrawiam!



Mlody

Posted: 20 Maj 2006 21:27:39



przed przejechaniem dystansu jaki pokonala ta Jetta, o dokladny dystans
popros Mlodego. Podobaja sie zasady? Przyjmujesz wyzwanie? A moze
stchórzysz?

Z wstępnych ustaleń wynika że dystans wynosił od około 18 do 23 kilometrów.
Aż dziw że tyle przejechała, podejrzewam że olej nie spłynął cały od razu
tylko stopniowo.


Pozdrawiam!



Mlody

Posted: 20 Maj 2006 21:35:42



Jeżeli chodzi tę sygnalizację
pikaczowo/lampkową w VW o utracie ciśnienia to też mam swoje zdanie.
Średnio pochlebne.

Ja mam raczej dobre.
Jak mi się rozpadł wadliwy filtr oleju 1000 km po wymianie na ,,siódemce"
kilka km przed Łomiankami przy prędkości 110km/h to lampka się zaświeciła a
brzęczyk zrobił swoje, dość głośny radio go nie zagłuszyło.

Jetta tak ma, jak się przegub urwał to przed blokiem, jak mi się paliwo
skończyło to przed garażem itd ;)
Wie gdzie może polec.

Oj, oj. Przegub to słychać dużo wcześniej, paliwo również widać.

Przegub był na zasadzie ,,A w przyszłym tygodniu może będę miał więcej czasu
to pojade zrobić..." i tak chyba z miesiąc :P
Paliwo to też z lenistwa, wracałem w zmęczony w środku nocy i nie chciało mi
się już zjeżdżać na stację benzynową.

Wydaje mi się że będzie dobrze, wszystko załatwiane przez zaprzyjaźniony
warsztat, silnik o którym mi mówili ma pochodzi z Golfa jednego ze
stałych kilentów, czyli historia silnika w miarę znana.

Nie próbuj tylko przypadkiem wkładać czegoś silniejszego (np. TD).

Nie chce, nie dość że drożej to jeszcze można sie na zonka z turbiną
władować, bo sumie kupowanie silnika to prawie tak jak kota w worku.


Pozdrawiam!



Mlody

Posted: 20 Maj 2006 21:49:01



1.6TD ciężko nazwać drogim i nie przewidywalnym. Jest tak prosty że w
razie awarii turbimy można ją zdemontować i otrzymujemy pełnosprawny 1.6D.

Oj raczej nie bardzo.

Nie. Młody pewnie dokładnie Ci przedstawi różnice fabryczne związane
z wersją doładowaną (ja już szczegółów nie pamiętam). W praktyce i 1.6D
jaki i TD były bardzo wytrzymałe. Przy TD mamy jednak
lepsze osiągi (bezpieczeństwo) przy praktycznie takim samym zużyciu paliwa

i tak samo prostej budowie silnika. W przyszłości można dołożyć intecooler
i otrzymać około 75-80KM wydając kilka złotych na używany IC z wersji 1.6
TDI 80KM.

W praktyce o ile 70-cio konny TD ma takie same przeguby i hamulce ale
skrzynie już chyba inną.
To już 80-cio konny TD ma inne przeguby, wentylowane tarcze z przodu i
jeszcze pare takich tam pierdół między innymi chłodnicę większą o 150mm ;)


Sama instalacja silnika doładowanego też będzie kosztowała
parę złotych ekstra.

Niewiele więcej. Auta z osiągami powyżej 15s do 100km/h są po prostu
niebezpiecznie jeśli ich trasa nie składa się w 100% z jazdy po mieście.

Jak się jeździ z głową to jest bezpieczne.
Zwyczajnie nie ma co się porywać na wyprzedzanie ,,na styk" trzeba zawsze
brać duuużą rezerwę, albo sobie odpuścić.


Pozdrawiam!



Karolek

Posted: 20 Maj 2006 21:49:50



Ja mam raczej dobre.
Jak mi się rozpadł wadliwy filtr oleju 1000 km po wymianie na ,,siódemce"
kilka km przed Łomiankami przy prędkości 110km/h to lampka się zaświeciła
a brzęczyk zrobił swoje, dość głośny radio go nie zagłuszyło.


Ja to tez mialem przeboje z tym brzeczkiem (nie wiedzialem ze takie cudo tam
siedzi).
Zmienilem silnik na ten od golfa II i tam ma dodatkowy czujnik na filtrze
wlasnie do tego brzeczka, kabla dodatkowego do zegarow nie chcialo mi sie
ciagnac i olalem ten czujnik.
Efekt byl taki ze po odpaleniu silnika i przejechaniu moze z 1km cos
zaczynalo strasznie brzeczec... rozwalilem cale zegary (plytka schowana byla
za tarcza predkosciomierza) i unieszkodliwilem to diabelstwo... brzeczyk ten
zostal wykonany, ze zwyklego malutkiego przekaznika, ktory jest wlaczany i
wylaczany z duza czestotliwoscia, przez co brzeczy... prawde mowiac
dziwniejszego rozwiazania nie widzialem :P

Przegub był na zasadzie ,,A w przyszłym tygodniu może będę miał więcej
czasu to pojade zrobić..." i tak chyba z miesiąc :P
Paliwo to też z lenistwa, wracałem w zmęczony w środku nocy i nie chciało
mi się już zjeżdżać na stację benzynową.


Zeby chociaz mialy kontrolke rezerwy.... a tam tylko czerwone pole i mozna
sie zapomniec :/







Karolek







Mlody

Posted: 20 Maj 2006 21:58:40



Zeby chociaz mialy kontrolke rezerwy.... a tam tylko czerwone pole i mozna
sie zapomniec :/

Ja zazwyczaj pamiętam ile tankowałem i przy jakim przebiegu, albo przy jakim
ma zatankować, w praktyce okazywało się skuteczniejsze, bo moja Jetta ma tak
że wskaźnik będzie wskazywał już zero a i tak się przejedzie czasami
parenaście km, zwłaszcza że jak jest mało paliwa to na zakrętach, albo jak
krzywo stoi to wskaźnik bzdury pokazuje.


Pozdrawiam!



. 1 . 2 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.760 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 20
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 104 [9 Sty 2009 12:36:07]
Odwiedzający - 104 / + - 0
Śmieszne filmiki cukierki Deski podłogowe Torrent Linki Rapidshare Zaopatrzenie firm Warszawa