| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / Trabant polo 1991 vs VW Passat 2002 - mialem zderzenie |
| Autor | Wiadomość |
| Dysiek
|
Posted: 23 Maj 2006 15:55:48 Witam Wczoraj jadac Trabantem mialem zderzenie z VW Passatem. Gosc wlaczal sie do ruchu z przystanku autobusowego i chcial sobie zawrocic. Jechal z predkoscia ok 20-25 km/h. Ja jechalem trabim, predkosc okolo 100 km/h. Zderzylismy sie prostopadle (ja przodem walnalem w jego bok). Nie wiem, ile udalo mi sie przychamowac, ale kolizja spora. Uszkodzenia: Passat: - drzwi kierowcy mocno - drzwi pasazera za kierowca zmiazdzone - slupki drzwi uszkodzone - dach wygiety - prog i podloga wygiete - szyby zbite - poduszka powietrza boczna wystrzelona Trabi: - reflektor, migacz - maska - silnik przesuniety ok 10-15 cm w strone kabiny - kolo lewe zakleszczone - szyba przednia peknieta Nikomu NIC sie nie stalo - raptem kilka siniakow na nogach. I niech ktos jeszcze powie, ze trabant to niebezpieczny samochod... Co do sprawcy - najpierw wysiadl i bez problemu przyznal sie do winy, zaczalem spisywac notatke - nie chcial wolac policji, wzbudzal moje zaufanie, wiec na to poszedlem. On w tym czasie telefonowal. Dalem mu notke do podpisania, podpisal bez problemu. Potem mowie, ze trzeba jeszcze cos dopisac i zaczalem pisac druga. Podalem mu do podpisu a on wzial ja i schowal (!) mowiac, ze dzwonil do agenta ubezpieczeniowego i ten powiedzial, ze to moja wina (!). Upieral sie strasznie i zadzwonil po policje. Panowie - bardzo mili trzeba przyznac - przyjechali po pol godziny i od razu stwierdzili jego wine po tym, jak opowiedzialem im sytuacje i pokazalem slady po hamowaniu. Gosc jeszcze upieral sie, ze ja go wyprzedzalem, bo on juz byl na jezdni i to on mial pierwszenstwo (!). W kazdym razie dostal 200 zl i 6 punktow i mina mu troche zrzedla. Wnioski: - teraz zawsze bede wolal policje - pozniej ludzie moga sie wypierac, tego co podpisali/powiedzieli - trabi to mocny woz :) - szczescia tez troche bylo :) Pozdrawiam Dysiek |
| Dysiek
|
Posted: 23 Maj 2006 15:57:21 Jeszcze jedno - pewnie bedzie szkoda calkowita - ile moge dostac orientacyjnie za moje auto z gazem. i czy jest sens sie odwolywac? Trabi byl odpieszczony, duzo nowych czesci, igla po prostu - kosztowal mnie 4000-4500 tys, ale oczywiscie takiej ceny nie dostane od PZU. Pozdrawiam Dysiek |
| seba
|
Posted: 23 Maj 2006 16:18:15 Jeszcze jedno - pewnie bedzie szkoda calkowita - ile moge dostac
orientacyjnie za moje auto z gazem. i czy jest sens sie odwolywac? Trabi byl odpieszczony, duzo nowych czesci, igla po prostu - kosztowal mnie 4000-4500 tys, ale oczywiscie takiej ceny nie dostane od PZU. To idź z nimi na udry. |
| Dysiek
|
Posted: 23 Maj 2006 16:40:40 To idź z nimi na udry. Zalezy ile zaproponuja. Dysiek |
| Dysiek
|
Posted: 23 Maj 2006 16:42:52 przychamowac,
Ale wstyd :) Dysiek |
| seba
|
Posted: 23 Maj 2006 17:12:22 To idź z nimi na udry.
Zalezy ile zaproponuja. Nie licz, że ich pierwsza propozycja Cię zadowoli. |
| kuba (aka cita)
|
Posted: 23 Maj 2006 17:25:07 To idź z nimi na udry.
Zalezy ile zaproponuja. Nie licz, że ich pierwsza propozycja Cię zadowoli. mnie w zeszłym roku okolo lipca za Uno 1,1 gaźnik, brzydki z zewnątrz, bez wyposażenia, uszkodzony przód, do naprawy, ale szkoda całkowita. PZU wypłaciło 3400 PLN. Dałem za niego 800+1000doprowadzenie do stanu używalności. IMO wypłacili mi baardzo rozsądne pieniądze, jak na giełdzie. |
| bim_bom
|
Posted: 23 Maj 2006 18:21:11 Witam
Wczoraj jadac Trabantem mialem zderzenie z VW Passatem. Gosc wlaczal sie do ruchu z przystanku autobusowego i chcial sobie zawrocic. Jechal z predkoscia ok 20-25 km/h. Ja jechalem trabim, predkosc okolo 100 km/h. Jaka była tam V dozwolona? |
| Daniel Jakubowski
|
Posted: 23 Maj 2006 19:17:42 Dysiek napisal(a): odpieszczony, duzo nowych czesci, igla po prostu - kosztowal mnie 4000-4500
tys, ale oczywiscie takiej ceny nie dostane od PZU. Ile kosztował ? :) |
| Dysiek
|
Posted: 23 Maj 2006 19:28:57 odpieszczony, duzo nowych czesci, igla po prostu - kosztowal mnie
4000-4500 tys, ale oczywiscie takiej ceny nie dostane od PZU. Ile kosztował ? :) Nie mowie o kupnie samego auta bo to kosztowalo znacznie mniej, ale o tym, co do niego wpakowalem: - gaz - nowa tapicerka - nowe przeguby - nowy akumulator - nowe zawory - 4 nowe opony letnie (+ 4 zimowe w garazu) - radio z cd/mp3 - glosniki do radia - nowe progi - pokrowce na fotele - nowa chlodnica - nowe reflektory - wiele innych Na wakacje mialem go malowac, zakladac chromowane zderzaki, lusterka, klamki. Trabi byl w stanie idealnym. Zaznaczam, ze wszystko jeszcze robilem samemu, wiec robocizna nie jest wliczona w cene traba. Poza tym www.cartoontrabant.pl i wszystko jasne :) Pozdrawiam Dysiek |
| jasio kowalski
|
Posted: 23 Maj 2006 19:51:26 D Podalem mu do podpisu a on wzial ja i schowal (!) mowiac, ze dzwonil do agenta ubezpieczeniowego i ten powiedzial,
ze to moja wina (!). Upieral sie strasznie i zadzwonil po policje. Panowie - bardzo mili trzeba przyznac - przyjechali po pol godziny i od razu stwierdzili jego wine po tym, jak opowiedzialem im sytuacje i pokazalem slady po hamowaniu. Gosc jeszcze upieral sie, ze ja go wyprzedzalem, bo on juz byl na jezdni i to on mial pierwszenstwo (!). W kazdym razie dostal 200 zl i 6 punktow i mina mu troche zrzedla. Typowy "wuj parszywy". Zawsze nalezy wolac policje. |
| Daniel Jakubowski
|
Posted: 23 Maj 2006 19:57:44 Dysiek napisal(a): Nie mowie o kupnie samego auta bo to kosztowalo znacznie mniej, ale o tym,
co do niego wpakowalem: Nie zrozumiałeś ;) Przeczytaj jeszcze raz jaką kwotę napisałeś. |
| Dysiek
|
Posted: 23 Maj 2006 20:00:58 Nie zrozumiałeś ;) Przeczytaj jeszcze raz jaką kwotę napisałeś.
Teraz kumam :) Pozdrawiam Dysiek |
| Michal
|
Posted: 24 Maj 2006 08:31:35 hehe.... tym razem to nie tylko blotniczek i lampka ;-) pozdro wilku |
| Waldek z Katowic
|
Posted: 24 Maj 2006 09:01:18 Typowy "wuj parszywy". Zawsze nalezy wolac policje.
Ja kiedys pomyslalem o takim rozwiazaniu: Rozmowy z policja sa zawsze rejestrowane. Zadzwonilem na policje, spisalem z kim rozmawiam i kazalem sprawcy (oprocz typowych formalnosci z podpisem) dodatkowo spokojnym glosem opisac cala sytuacje policjantowi i przyznac sie do do winy. Sprawca sie zgodzil bo oszczedza czas i koszty mandatu. Ewentualnie dodatkowo mozna taka rozmowe samemu nagrac w telefonie. Problemow ze sprawca nie mialem, ale sadze ze taka wypowiedz moglaby utrudnic sprawcy krecenie ze niby byl w szoku... Waldek. www.waldek.sewera.pl |
| Cyneq
|
Posted: 24 Maj 2006 09:38:11 Jeszcze jedno - pewnie bedzie szkoda calkowita - ile moge dostac
orientacyjnie za moje auto z gazem. i czy jest sens sie odwolywac? Trabi byl odpieszczony, duzo nowych czesci, igla po prostu - kosztowal mnie 4000-4500 tys, ale oczywiscie takiej ceny nie dostane od PZU. Bajkę pod tytułem "szkoda całkowita" mogą wciskać komuś kto ma u nich AC i wypłacają mu odszkodowanie. Ty jesteś osobą pokrzywdzoną, sprawca ma obowiązek zadośćuczynienia, który zasady ubezpieczenia OC cedują na ubezpieczyciela. Jak będa jakieś problemy - sąd. Ich wytyczne i przepisy mają dosć małą rangę w porównaniu z kilkoma ustawami które notorycznie łamią. |
| J.F.
|
Posted: 24 Maj 2006 10:39:38 Wczoraj jadac Trabantem mialem zderzenie z VW Passatem. Gosc wlaczal sie do
ruchu z przystanku autobusowego i chcial sobie zawrocic. Jechal z predkoscia ok 20-25 km/h. Nikomu NIC sie nie stalo - raptem kilka siniakow na nogach. I niech ktos
jeszcze powie, ze trabant to niebezpieczny samochod... Kwestia predkosci. Wczoraj drogowka pokazala bezpiecznego malucha. Strefa kontrolowanego zgniotu bardzo ladnei mu zadzialala :-) J. |
| Dysiek
|
Posted: 24 Maj 2006 14:44:31 Bajkę pod tytułem "szkoda całkowita" mogą wciskać komuś kto ma u nich AC
i wypłacają mu odszkodowanie. Ty jesteś osobą pokrzywdzoną, sprawca ma obowiązek zadośćuczynienia, który zasady ubezpieczenia OC cedują na ubezpieczyciela. Jak będa jakieś problemy - sąd. Ich wytyczne i przepisy mają dosć małą rangę w porównaniu z kilkoma ustawami które notorycznie łamią. Mozesz szerzej? Jaka jest szansa na wygranie z takim gigantem jak PZU? Pozdrawiam Dysiek |
| Dysiek
|
Posted: 24 Maj 2006 14:45:56 Kwestia predkosci. Wczoraj drogowka pokazala bezpiecznego malucha.
Strefa kontrolowanego zgniotu bardzo ladnei mu zadzialala :-) Wlasnie o to chodzi, ze predkosc nie byla wcale mala - patrz pierwszy post na ten temat. Dysiek |
| Dysiek
|
Posted: 24 Maj 2006 14:47:05 hehe....
To nie jest smieszne :) tym razem to nie tylko blotniczek i lampka ;-) Nie przypominaj nawet :) Na osiedlowej drodze rozwalic sasiadowi lampe, wstyd :) Pozdrawiam Dysiek |
| Przembo
|
Posted: 24 Maj 2006 18:25:14 Kwestia predkosci. Wczoraj drogowka pokazala bezpiecznego malucha.
Strefa kontrolowanego zgniotu bardzo ladnei mu zadzialala :-) Wlasnie o to chodzi, ze predkosc nie byla wcale mala - patrz pierwszy post na ten temat. A jaka byla tam dozwolona predkosc??? Czemu unikasz odpowiedzi na to pytanie??? |
| Dysiek
|
Posted: 24 Maj 2006 18:38:35 A jaka byla tam dozwolona predkosc??? Czemu unikasz odpowiedzi na to
pytanie??? Unikam, bo ciezko powiedziec. To bylo na granicy terenu zabudowanego i niezabudowanego. Generalnie ludzie jezdza tam ~90 km/h, bo jeszcze nie ma zadnych domow mieszkalnych tylko sklep meblowy i hotel. Przystanek jest glwonie dla pracownikow polozonego niedaleko Tesco/Makro. Dysiek |
| stebi
|
Posted: 25 Maj 2006 08:14:03 Unikam, bo ciezko powiedziec. To bylo na granicy terenu zabudowanego i
niezabudowanego. Albo byla na albo poza terenem zabudowanym. |
| Dysiek
|
Posted: 25 Maj 2006 08:33:12 Albo byla na albo poza terenem zabudowanym.
Byla za znakiem - jakies kilka metrow. Dysiek |
| Seba
|
Posted: 25 Maj 2006 17:16:32 Albo byla na albo poza terenem zabudowanym.
Byla za znakiem - jakies kilka metrow. WRC ? |
| Dysiek
|
Posted: 25 Maj 2006 19:25:44 WRC ? WRC = Wroclaw? Jesli tak to stluczka byla w Bielanach. Dysiek |
| Cyneq
|
Posted: 26 Maj 2006 10:10:18 Bajkę pod tytułem "szkoda całkowita" mogą wciskać komuś kto ma u nich AC
i wypłacają mu odszkodowanie. Ty jesteś osobą pokrzywdzoną, sprawca ma obowiązek zadośćuczynienia, który zasady ubezpieczenia OC cedują na ubezpieczyciela. Jak będa jakieś problemy - sąd. Ich wytyczne i przepisy mają dosć małą rangę w porównaniu z kilkoma ustawami które notorycznie łamią. Mozesz szerzej? Jaka jest szansa na wygranie z takim gigantem jak PZU? Przegrzeb archiwum pms-u i ewentualnie "prawa". Nie pamiętam dokładnie wszystkich przepisów, ale generalne z dyskusji były kiedyś podane przepisy KC które o tym mówią. Oczywiście niejednokrotnie konieczny jest sąd, który uprzytomnia ubezpieczycielowi prymat KC nad rozporządzeniami wewnętrznymi firmy. Z PZU jednak najlepiej rozmawia się przed sądem, poparte osobistym doświadczeniem z Wieczerzakowym "PZU-Życie". |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.623 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
|