samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

mandat 250zl + 6 ptk + brak odwolania ?

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / mandat 250zl + 6 ptk + brak odwolania ?
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Kudłaty

Posted: 25 Maj 2006 16:37:12



Słuchaj Kudłatego, on to się niczym nie przejmuje ;-). Nakrzyczy na
gliniarza i ten rezygnuje z wystawienia mandatu :-))).
A tak poważnie to za 250 zł mogą Cię wpisać do rejestru dłużników nawet. I
za kilka lat okaże się, że będziesz żałował mocno... Moim zdanie powiedz
sobie "trudno" , zapłać, a na przyszłość bądź ostrożniejszy w przyjmowaniu
ew. mandatu... Nie warto dla 250 zł robić sobie w papiery.
Pozdr.
RJ

Robert, Pomóż jakoś człowiekowi. Człowieka ukarano zupełnie nie słusznie.
Sam powiedz, czy my zwykli ludzie musimy zajmować się jakimś wydumanym
prawem gdzie nic nie jest oczywiste? Nic nie jest ludzkie, tylko jakieś
takie zajebiście popierdolone? Przecież ten gość NIC złego nie zrobił.
Nikogo nawet nie zarysował, nie zablokował na jakiś śmiertelnie długi czas.
I teraz te 250 zł to dużo i nie dużo jednocześnie - bo zostaje mu droga o
ile w ogóle skomplikowanego odwołania... gdzie prawnik z niego zedrze
więcej niż ten mandat warty.

Przecież to jemu powinni udowodnić WINE a nie udowodnili. Samo podpisanie
kwitka w strachu, przed dwoma pajacami w niebieskich ubiorach w ogole nie
powinno być ważne; bez możliwośći udowodnienia przez nich winy w
przyszłości.

Pozdrawiam,



bim_bom

Posted: 25 Maj 2006 17:04:19





Fakt przyjęcia mandatu jest jednoznaczny z pozbawieniem się możliwości
wszczęscia procedury odwoławczej.

Nie jest.

Kurde, może ktoś wreszcie poprze swoje stanowisko jakimś paragrafem...
Takie
"jest" - "nie jest" nie ma sensu...

Artykuł wystarczy?
(KPoW) art.101. § 1. Prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli
grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako
wykroczenie. Uchylenie następuje na wniosek ukaranego złożony w
zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu lub z
urzędu.

Czyli jeśli coś nie jest wykroczeniem, to można od niego się uchylić.
A Bartek napisał w pierwszym poście:

"Dzis mialem sprawe (mandat byl w kwietniu), sad sie pyta o sprawe wiec
mowie
ze bylem w strefie ograniczonej prywatnej dostalem mandat z artk9 ktory mowi
o drodze publicznej a to nie jest ta droga.
Sad natomiast mowi ze to jest moja opinia, ze skoro przyjelem mandat to nie
moge sie od niego odwolac,
Ja na to: nawet jak mandat nie ma podstawy prawnej mowi o innej drodze?a ona
do mnie ze to ja tak uwazam.(mowilem rowniez ze pod presja policjanta mandat
zostal przyjety)"


Jeśli sędzia powiedział mu "skoro przyjeles mandat to nie mozesz sie od
niego odwolac", to chyba pokazał swoją niekompetencję - bo z tego co
napisałem wyżej, wynika, że to, że przyjął mandat NIE JEST WYSTARCZAJĄCYM
POWODEM odrzucenia prośby o uchylenie.

Ale z tego, co napisał, nie wynika do końca, czy sędzia spierał się z tym,
że on ma prawo do uchylenia mandatu, czy z tym, że to nie było wykroczenie -
nie wiem, co znaczy "Sad natomiast mowi ze to jest moja opinia" i "a ona do
mnie ze to ja tak uwazam." . Jeśli by wynikło, że to jest droga publiczna,
to oczywiście mandat jest nie do uchylenia, ale z tego, co napisał, nie
jestem pewny, jak to było.






PAndy

Posted: 25 Maj 2006 17:31:35





Decyzja policjanta IMO jest decyzja administracyjna
Ponownie zapewniam cię, że nie jest.


policjant nie jest sadem
To dlaczego chcesz zastosować art. 176 konstutucji, skoro tam wyraźnie

zagwarantowano dwuinstancyjnoiść przed sądami ?

Ja nie chce - sad wydajac decyzje o niemozliwosci odwolania naruszyl ten
przepis.

jesli wystawia mandat
Wystawia, PO wcześniejszej zgodzie obwinionego. To obwiniony zgadza

się i potwierdza swoje wykroczenie. Zawsze, gdy ma wątpliwosci może na
MK nie wyrazić zgody i swoje racje udowadniać przed sądem (i tam ma
zagwarantowaną dwuinstancyjność). Co więcej, gdy się jednak okaże, że
obwiniony przyjął MK, za czyn, który wykroczeniem NIE jest, to
ustawodawca zagwarantował mu prawo odwołania od prawomocnego mandatu.

podlega okreslonej odpowiedzialnosc z KPA...
Podasz konkretny przepis prawa ?


Ej, no za komuny byl przepis ze urzednikowi nie wolno wprowadzic w blad
obywatela...zreszta nieskuteczny bo istnialo tzw prawo powielaczowe

napewno nie jest to sprawiedliwy i obiektywny proces przed niezawislym
sadem...
Na pewno, to umrzesz, podobnie jek my wszyscy :-)

Nie był to proces, a jedynie rozpatrzenie odwołania. Zrozum fakt, że
sędziego też obowiązuje prawo i nie mógł uznać, że czyn nie był
wykroczeniem, skoro wg istniejącego prawa był.

E... mogl anulowac kare ze wzgledny na niska szkodliwosc czynu -
dzialanie w interesie publicznym oskarzonego itd... Tobie akurat nie
musze mowic co mogl zrobic sad bo chyba sobie zdajesz ze mozliwosci mial
wiele...
dla mnie wniosek plynie z tego prosty - jak widze gdzies miskow z
radiwozem przy knajpie lub budynku ktory wskazywalby ze nie sa na
internwencji to dzwonie i podaje numer radiowozu proszac o sprawdzenie
czy policjanci sa na sluzbie czy wykorzytuja samochod do prywatnych
celow...
nic z tego nikt sobie nei robi poza tym ze rozmowa i zgloszenie jest
odnotowywane... nekam jak moge "strozow prawa"





Przembo

Posted: 25 Maj 2006 18:30:03



Naprawdę jesteś taki naiwny?

Gdzies w glebi oczywiscie ze tak, na co dzien niestety jest to niemozliwe.

Pozdr






Artur Golanski

Posted: 25 Maj 2006 18:59:48




czy sędzia spierał się z tym, że on ma prawo do uchylenia mandatu,
Gdyby nie było podstaw prawnych do złożenia odwołania, to wniosek

byłby odrzucony, a autor listu nie rozmawiałby z sędzią w ogóle i to
wyjaśnia wszystko.
Następnym razem nie cytuj całych listów, bo je znamy (netykieta).




Artur Golanski

Posted: 25 Maj 2006 19:08:36




wlepia mandat za brak pasow.
Ustalmy: za brak zapiętych pasów, w sytuacji gdy miał obowiązek je

zapiąć.

Mial prawo sie odwolywac czy nie?
Tak.


Oczywiscie finalem bylo zaplacenie by nie chodzic po sadach...
I tak czy inaczej MK zapłaci, bo w opisanej sytuacji wykroczenie

popełnił ;-)




Artur Golanski

Posted: 25 Maj 2006 19:35:44




Masz 7 dni na złożenie odwołania od nałożonego i przyjętego mandatu.
1. Nie odkrywaj Ameryki - już odkryta

2. Rozważaliśmy sytuację, gdy MK nie przyjął, więc do CZEGO każesz mu
się odwoływać ?




Jarek Andrzejewski

Posted: 25 Maj 2006 20:14:46




A jeśli ktoś nie wie na 100%, czy jest winny? Czy takie nieprzyjęcie
mandatu, a po kilku godzinach upewnienie się, że jednak jestem winny i
zgodzenie się na ten mandat "kosztowałoby" więcej, niż wartość tego mandatu?

nie sądzę. Zgłoszenie się do drogówki powinno załatwić sprawę.



Jarek Andrzejewski

Posted: 25 Maj 2006 20:15:41




Tylko, że w tej sytuacji, co jest tu podana, Bartek poniesie konsekwencje z
powodu nieznajomości prawa, a policjant (który "z założenia" powinien się na
tym znać) - nie. Wiesz, jakie są różnice w "cenie", kiedy już sprawa trafi
do sądu?

A czy ten policjant pouczył wtedy autora wątku o prawie nieprzyjęcia
mandatu?



Przembo

Posted: 25 Maj 2006 20:33:20



wlepia mandat za brak pasow.
Ustalmy: za brak zapiętych pasów, w sytuacji gdy miał obowiązek je

zapiąć.

Ale jesli sam sobie nie narzucil takiego obowiazku to jakim prawem? Na
swojej drodze chyba ma sam prawo ustalic zasady? Ma wlasna droge szutrowa i
nie moze zdecydowac na niej o niczym. To tak jakby na zjezdzie rodzinnym na
wsi dawac mandaty za parkowanie na trawniku bo na podworku auta sie nie
zmiescily, a w wakacje cos takiego znowu sie szykuje i na tym zjezdzie
bedzie nawet policjant :)

I moze od razu inna kwestia jak wygladala by ta sprawa na parkingu
hipermarketu? Tam to jest prywatny teren i policja nie interweniuje, maja
prawo karac na prywatnym parkingu sklepu gdzie nie musza obowiazywac zapisy
PoRD?

Oczywiscie finalem bylo zaplacenie by nie chodzic po sadach...
I tak czy inaczej MK zapłaci, bo w opisanej sytuacji wykroczenie

popełnił ;-)

Jesli by tak na prawde bylo to jest gorzej niz kiedykolwiek myslalem, nie ma
juz prywatnej wlasnosci bo wszedzie "panstwo" moze sie mieszac. Zeby na
wlasnej ziemi juz nic nie wolno bylo to jest kompletny dramat. Cale
szczescie ze jakos w to nie wierze, ale to byc moze moj problem.

Pozdr






Przembo

Posted: 25 Maj 2006 20:43:45



Gdzies w glebi oczywiscie ze tak, na co dzien niestety jest to
niemozliwe.

Ja też jestem na swój sposób idealistą

Gdybys nie byl, zapytalbym: "co tu jeszcze do cholery robisz".

Jak masz wątpliwości, to udaj się do jakiegoś prawnika pogadać na
określony temat. Są tacy, którzy robią to bezpłatnie. Zobaczysz różnicę.

Przerabialem to dokladnie 3 lata temu. Jeden prawnik, ktory skasowal 600pln
za jedna porade i jedna wizyte w sadzie proponowal "jedyne" wyjscie za 4kpln
dla niego. Drugi prawnik doradzil alternatywne rozwiazanie z identycznym
skutkiem i nie chcial za to z gory pieniedzy. Ten pierwszy nie chcial nic
wyjasnic, ten drugi powiedzial na co uwazac. Zarobil i zostal polecony
nastepnym ten drugi.

Pozdr






J.F.

Posted: 25 Maj 2006 21:16:37



A jeśli ktoś nie wie na 100%, czy jest winny?
To wypada uwierzyć na słowo policjantowi ;-)

Nieznajomość prawa szkodzi.

Nie trzeba wierzyc - jesli policjant sie pomyli, to przeciez mozna sie
odwolac.
I nawet nie trzeba sie na prawie znac - jak widac mozna opisac sprawe
sedziemu a ten zadecyduje :-)

J.





J.F.

Posted: 25 Maj 2006 21:16:38



czy sędzia spierał się z tym, że on ma prawo do uchylenia mandatu,

Gdyby nie było podstaw prawnych do złożenia odwołania, to wniosek

byłby odrzucony, a autor listu nie rozmawiałby z sędzią w ogóle i to
wyjaśnia wszystko.

Poki nie porozmawia to przeciez nie wiadomo czy sa podstawy :-)
No chyba ze prosi o obnizenie wysokosci :-)



J.





J.F.

Posted: 25 Maj 2006 21:16:38



Artur ale w KW art nr 9 mowi o drodze publicznej ja bylem na drodze
prywatnej wiec?
w sensie osiedlowej, a to juz jest artk 8.

Ale to nie jest 9 ani 8, tylko 98.

Art. 98.
Kto, prowadząc pojazd poza drogą publiczną, nie zachowuje należytej
ostrożności, czym zagraża bezpieczeństwu innych osób, lub nie stosuje
się do przepisów regulujących korzystanie z dróg wewnętrznych lub
innym miejsc dostępnych dla ruchu podlega karze grzywny albo karze
nagany.

Wychodzi na to ze sad mial racje: to tylko twoja opinia, g* sie znasz
na prawie, czyn wykroczeniem byl, odwolac sie nie mozesz i masz
zaplacic :-)

J.





bartek

Posted: 26 Maj 2006 07:33:46




nie bylo ich dwoch najpierw stal jeden, zebrala sie kupa ludzi, przyjechalo
nastepnych 2 gapiow, w samochodzie lezakowali chyba.
ja w sadzie mowilem ze dostalem mandat z ark9 bedac na drodze wewnetrznej
(spoldzielczej) a art9 mowi o drogach publicznych,
natomiast art8 mowi o drogach wewnetrznych ale w wypadku gdy stwarzam
bezposrednie zagrozenie dla ruchu a tam niestety nikogo nie bylo nic nie
jechalo, cala akcja trwala kiladziesiat sekund wysiad wsiad i odjezdzanie.

w sadzie babka mowila ze ona moze tylko cos tam orzecz czy jestem winny czy
nie jestem??? chyba cos takiego.
pozniej jak mowilem ze ar9 mowi odrodze publicznej ja bylem na drodze
wewnetrznej i o tym juz mowi art8 itp, ona dziekuje dowidzenia nawet nie
moglem nic mowic taka zadufana suka a to dlatego bo mieli opoznienie i co im
tam beda sie jakims gnojkiem przejmowac.
potem mowi ze wyrok prawomocny i nie moge sie odwolac....

a gdybym chcial zaskarzyc sam mandat?






szerszen

Posted: 26 Maj 2006 07:44:34





Ustalmy: za brak zapiętych pasów, w sytuacji gdy miał obowiązek je
zapiąć.

no chyba sobie jaja robisz, albo nie czytasz uwaznie tego co sie do ciebie
pisze, na takiej drodze to ona nawet prawka miec nie musi, a szanowna
wladza moze go co najwyzej cmoknac






Artur Golanski

Posted: 26 Maj 2006 08:31:24




przeciez mozna sie odwolac.
Można i autor odwołał się.


mozna opisac sprawe sedziemu a ten zadecyduje :-)
Opisał, sędzia zdecydował.

Po co te objawienia ? Nie czytałeś listy autora ?




Artur Golanski

Posted: 26 Maj 2006 08:31:24




Ale jesli sam sobie nie narzucil takiego obowiazku to jakim prawem?
Wybacz, ale jesteś totalnym leniem !! Nie pytaj o najmniejszą bzdurę,

nie dziel zapałki na czworo, zajrzyj choć trochę do ustawy PoRD !
Zapoznaj się z tematem, w którym wyrażasz swoje opinie.
"Art. 39. 1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona
takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani
korzystać z tych pasów podczas jazdy".
Czytaj "podczas jazdy" i nie jest ważne po jakiej drodze.
I by nie było wątpliwości-JEST to związanie z bezpieczeństwem jadących
osób, które są uczestnikami ruchu, czyli ma zastosowanie art. 1. 2
"Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza
drogami publicznymi ..."

Tam to jest prywatny teren i policja nie interweniuje, maja prawo karac
na prywatnym parkingu sklepu gdzie nie musza obowiazywac zapisy
PoRD?
Było już wałkowane. Obowiązuje art. 98 KW "Kto prowadząc pojazd poza

drogą publiczną nie stosuje się do przepisów regulujących korzystanie
z dróg wewnętrznych lub innych miejsc dostępnych dla ruchu pojazdów
podlega karze grzywny albo karze nagany.
Właściciel (drogi wewnętrznej, innego miejsca...) ustalił przepisy
poprzez ustawienie znaków i policja ma obowiązek podjąć interwencje.

Artur Golański



Artur Golanski

Posted: 26 Maj 2006 08:31:25




no chyba sobie jaja robisz,
Lub ty nie znasz przepisów. Czytaj art. 1 PoRD


na takiej drodze to ona nawet prawka miec nie musi,
Tak, a zagwarantujesz, że na TEJ drodze nie pojawi sie inny uczestnik

ruchu drogowego, dla którego kierowca bez PJ nie jest zagrożeniem ?




Leksem

Posted: 26 Maj 2006 08:39:55



NIE MASZ RACJI ZA GROSZ!!!!!!!!!!!!!!!

Tomek




Leksem

Posted: 26 Maj 2006 08:45:37




jesli wystawia mandat
Wystawia, PO wcześniejszej zgodzie obwinionego. To obwiniony zgadza

się i potwierdza swoje wykroczenie. Zawsze, gdy ma wątpliwosci może na
MK nie wyrazić zgody i swoje racje udowadniać przed sądem (i tam ma
zagwarantowaną dwuinstancyjność). Co więcej, gdy się jednak okaże, że
obwiniony przyjął MK, za czyn, który wykroczeniem NIE jest, to
ustawodawca zagwarantował mu prawo odwołania od prawomocnego mandatu.

Ale musimy sie obaj zgodzic, ze z panstwem prawa (art1 Konst) i

wspominanym prawem do dwuinstancyjnosci (bo sam z tego prawa
rezygnujesz w sytuacji stresu itp.) nie ma to wiele wspolnego.

W panstwie prawa KAZDY mandat powinien podlegac odwolaniu do 7 dni.
Tak bylo za komuny, tak bylo jeszcze na pewno w 1998 (mam mandat z
pouczeniem) i tak juz nie bylo w 2000 (przyjalem mandat jak debil,
coby sie spokojnie odwolywac, a tu kicha!!!).

Oczywiscie za komuny bylo tak -- nie placisz, to kolegium. W Panstwie
Prawa (duze P) musisz sie ODWOLAC, czyli cos zlozyc (zapewne
STANDARDOWY, powszechnie dostepny formularz). Nie odwolujesz sie, to
przyjety i dalej jak obecnie.

Tomek





Leksem

Posted: 26 Maj 2006 08:48:19



Zawsze pisalem, ze z powodu fikcyjnej dwuinstancyjnoscie
NIEPRZYJMOWANIE mandatu w kazdej sytuacji jest OBYWATELSKIM
obowiazkiem.

Oczywiscie w opisywanej sytuacji z osoba niepelnosprawna przyjecie
mandatu jest, no wlasnie, sprawa dla gazet li tylko.

Ale ziarnko do ziarnka, Panowie grupowicze!

Oczywiscie, ze w SG skonczylo by sie na umorzeniu sprawy. Bowiem
sedziowie SG to obecnie zazwyczaj mlodzi i inteligentni ludzie.

Tomek




Artur Golanski

Posted: 26 Maj 2006 09:08:39




prawem do dwuinstancyjnosci (bo sam z tego prawa
rezygnujesz w sytuacji stresu itp.)
Dwunstancyjność jest zagwarantowana dla sądów. Przyjęcie mandatu jest

oczywistą obopólną zgodą i co najważniejsze najlepszym rozwiązanie dla
obu stron (ukaranego i państwa). Co do stresu, to występuje on
dopiero, gdy kierowcę złapano na wykroczeniu, a nie wtedy, gdy mając
swiadomość popełniania czynu zabronionego popełnia go ?




Przembo

Posted: 26 Maj 2006 09:14:36



Wybacz, ale jesteś totalnym leniem !!

Nie mi to oceniac, ale mozliwe ze masz racje :)

"Art. 39. 1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona
takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani
korzystać z tych pasów podczas jazdy".
Czytaj "podczas jazdy" i nie jest ważne po jakiej drodze.
I by nie było wątpliwości-JEST to związanie z bezpieczeństwem jadących

Zgoda... czesciowo.

osób, które są uczestnikami ruchu, czyli ma zastosowanie art. 1. 2
"Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza
drogami publicznymi ..."

Ciag dalszy to: "...jezeli jest to konieczne dla unikniecia zagrozenia
bezpieczenstwa uczestnikow tego ruchu."
Tu mozna by sie zastanowic czy w opisanym przeze mnie przypadku jest
jakiekolwiek zagrozenie. Ruch pojazdow praktycznie zaden, predkosci
generalnie niewielkie (20kph), droga waska ze ciezarowka sie ledwo miesci (o
mijani sie czegos innego niz jednoslady mowy nie ma) otwarta przestrzen,
czyli delikatne zakrety niczym nie zasloniete... Wedlug mnie wspomniany
przez Ciebie artykul 1. 2 potraktowany calosciowo (lacznie z czescia ktora
byles laskaw pominac) "rozwala" art. 39. 1 kompletnie jako nie miejacy
zastosowan. Przy braku zagrozenia uczestnikow ruchu wlasciciel nie ma
obowiazku stosowania sie do ustawy. Teraz mozna dywagowac czy bylo
zagrozenie czy nie, ani Ty nie udowodnisz ze bylo, ani ja ze nie.

Tam to jest prywatny teren i policja nie interweniuje, maja prawo karac
na prywatnym parkingu sklepu gdzie nie musza obowiazywac zapisy
PoRD?
Było już wałkowane. Obowiązuje art. 98 KW "Kto prowadząc pojazd poza

drogą publiczną nie stosuje się do przepisów regulujących korzystanie
z dróg wewnętrznych lub innych miejsc dostępnych dla ruchu pojazdów
podlega karze grzywny albo karze nagany.
Właściciel (drogi wewnętrznej, innego miejsca...) ustalił przepisy
poprzez ustawienie znaków i policja ma obowiązek podjąć interwencje.

Wyzej podalem argumentacje, wedlug mnie zapisy PoRD nie obowiazuja, wedlug
policjanta tak. Gdyby manadat nie zostal przyjety to jak by sie to odbylo?
Wedlug mnie policjant powinien udowodnic, ze wymagane jest stosowanie sie do
PoRD, czyli udowodnic ze wystepuje tam zagrozenie bezpieczenstwa uczesnikow
ruchu. I tu wlasnie jest pole do roznej interpretacji i tu sa potrzebni
prawnicy by okreslac bylo/nie bylo. Moim zdaniem nie zapinajac pasow nie
mial prawa dostac mandatu, bo warunki konieczne do stosowania sie do ustawy
nie zostaly spelnione.

Pozdr






Przembo

Posted: 26 Maj 2006 09:19:49



no chyba sobie jaja robisz,
Lub ty nie znasz przepisów. Czytaj art. 1 PoRD


na takiej drodze to ona nawet prawka miec nie musi,
Tak, a zagwarantujesz, że na TEJ drodze nie pojawi sie inny uczestnik

ruchu drogowego, dla którego kierowca bez PJ nie jest zagrożeniem ?

Pytanie jak udowodnic ze pojawi na pewno sie jakies zagrozenie, inaczej to
raz trzeba sie stosowac, a raz nie.
Juz boje sie zapytac na jakiej zasadzie dzialaja odbywaja sie rajdy i jak
nalzy sie zachowywac na torach motocrossowych, gdzie nie ma pewnoscie ze nie
pojawi sie inny uczestnik ruchu... Zdecydowanie wole o to nie pytac, i dalej
twierdze ze by _trzeba_ _bylo_ bezwzglednie stosowac PoRD konieczne jest
spelnienie chocby jednego warunku, inaczej jak tu zostalo "pieknie" napisane
moga nam skoczyc :)

Pozdr






Artur Golanski

Posted: 26 Maj 2006 10:43:40




Ciag dalszy to: "...jezeli jest to konieczne dla unikniecia zagrozenia
bezpieczenstwa uczestnikow tego ruchu."
To oczywiste, to miałem na myśli, całym art. się podpieram, a nie

cytuje, bo zakładam, ze go znasz (znajdziesz, link był w stopce)
dodatkowo nie chcę zaśmiecać zbędnymi cytatami.

Tu mozna by sie zastanowic czy w opisanym przeze mnie przypadku jest
jakiekolwiek zagrozenie.
Nie ma co się zastanawiać, brak pasów to udowodnione naukowo

zwiększenie zagrożenia.

Ruch pojazdow praktycznie zaden, predkosci
No nie, to nie jest argument. W ten sposób dojdziesz do stwierdzenia,

ze po pijaku wolno prowadzić, po godz. 2 w nocy i na drodze o
szerokości poniżej ...
Niczego na pewno nie można stwierdzić, choćby tego, że na wiejską
drogę wbiegnie krowa (leśną sarna, łoś), doprowadzi do gwatłownego
hamowania i przynajmniej rozbicia twej głowy lub pasażera, dziecka.

"rozwala" art. 39. 1
Masz prawo tak myśleć. Dla policjnta, sądu nie masz racji, więc

płacisz grzywnę.

policjanta tak. Gdyby manadat nie zostal przyjety to jak by sie to odbylo?
SG, wniosek o ukaranie z art. 98 KW.


Wedlug mnie policjant powinien udowodnic,
Policjant jest od karania tych, co nie przestrzegają ustalonego prawa.

Prawo obowiązuje i to jest dowód.

Pytanie jak udowodnic ze pojawi na pewno sie jakies zagrozenie, inaczej to
raz trzeba sie stosowac, a raz nie.
Nie trzeba, wystarczy, że hipotecznie może wystąpić.

Machanie komuś przed nosem czymś co przypomina broń palną jest karalne
i nie trzeba udowadniać, że broń był bez naboi lub niesprawna.

Artur Golański



szerszen

Posted: 26 Maj 2006 11:01:23




no chyba sobie jaja robisz,
Lub ty nie znasz przepisów. Czytaj art. 1 PoRD


a teraz udowodnij/uzasadnij pkt 2 tego artykulu

na takiej drodze to ona nawet prawka miec nie musi,
Tak, a zagwarantujesz, że na TEJ drodze nie pojawi sie inny uczestnik

ruchu drogowego, dla którego kierowca bez PJ nie jest zagrożeniem ?

na moim terenie nie ma prawa sie pojawic, a o takim byla tu mowa w
przypadku tych pasow
a poza tym jak wyzej





J.F.

Posted: 26 Maj 2006 11:05:06



przeciez mozna sie odwolac.
Można i autor odwołał się.

mozna opisac sprawe sedziemu a ten zadecyduje :-)
Opisał, sędzia zdecydował.

Po co te objawienia ? Nie czytałeś listy autora ?

A czemu wyciales swoje ?
Ze policjantowi wypadaloby wierzyc i ze nieznajomosc prawa szkodzi.

Jak widac nie trzeba i nie szkodzi - zawsze mozna sprawdzic u sedziego
:-)

J.






Artur Golanski

Posted: 26 Maj 2006 12:04:02




Ze policjantowi wypadaloby wierzyc i ze nieznajomosc prawa szkodzi.
Przecież omawiamy konkretną sytuację i:

- policjant miał rację
- skor miał wątpliwości, to prawa nie znał ;-)

Jak widac nie trzeba i nie szkodzi - zawsze mozna sprawdzic u sedziego
Zapomniałeś dodać, że TA nauka (sprawdzenie) dodatkowo kosztowała.





Artur Golanski

Posted: 26 Maj 2006 12:04:04




na moim terenie nie ma prawa sie pojawic,
Jasne " nad twoim niebem", to nawet samolot musi prosić o zgodę ;-)


przypadku tych pasow
Moje zdanie już przedstawiłem odpowiadając "Przembo" o 10:31





<< . 1 . 2 . 3 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 1.462 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
Aktualnie: Odwiedzający - 25
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 54 [26 Paź 2008 20:20:18]
Odwiedzający - 54 / + - 0
Śmieszne filmiki
Śmieszne filmiki
www.dojarka.pl
cukierki
cukierasy
www.wiaderko.com
Deski podłogowe
Deski podłogowe
www.parkett.pl
Torrent Linki Rapidshare
Torrenty, Programy, Gry, Filmy, Ra…
www.interpliki.com
Zaopatrzenie firm Warszawa

www.kamitom.pl