| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / mandat 250zl + 6 ptk + brak odwolania ? |
| << . 1 . 2 . 3 . |
| Autor | Wiadomość |
| Artur Golanski
|
Posted: 26 Maj 2006 12:04:08 kradnie sie w swietle jupiterow milony zl z panstwowej
To zaden argument - to ja nie kradnę. zdaniem wypowiedz nosi zabarwienie emocjonalne ale nie jest obrazliwa...
Dla mnie tak, bo odróżniam emocje od wulgaryzmów. |
| PAndy
|
Posted: 26 Maj 2006 12:53:13 kradnie sie w swietle jupiterow milony zl z panstwowej
To zaden argument - to ja nie kradnę. Argument tak samo dobry jak kazdy inny... zdaniem wypowiedz nosi zabarwienie emocjonalne ale nie jest
obrazliwa... Dla mnie tak, bo odróżniam emocje od wulgaryzmów. Tez odrozniam ale mysle ze te slowa zostaly uzyte nieprzypadkowo... IMO i pasuja na okreslenie pewnej bezradnosci przecietnego obywatela w starciu z wladza ktora zawsze cos wynajdzie by mu (no i mam zonk bo chcialbym uzyc slowa ktore pewnie zostanie odebrane jako wulgarne wiec musze uzyc slowa ktore nie oddajew pelni tego co mam na mysli) dolozyc... "Jak se chce psa uderzyc to kij zawsze sie znajdzie" - w tym kontekscie przebiegaja relacje obywatel/wladza - obywatel jest psem a wladza chce go uderzyc - jesli osmielisz sie postawic to moze i wygrasz jedna sprawe ale tak ci przykrecimy srubke ze nie bedziesz mial zycia... IMO 90% woli odpuscic i polozyc uszy po sobie... |
| Kudłaty
|
Posted: 27 Maj 2006 07:52:01 nie bylo ich dwoch najpierw stal jeden, zebrala sie kupa ludzi,
[...] w sadzie babka mowila ze ona moze tylko cos tam orzecz czy jestem winny
czy nie jestem??? chyba cos takiego. To proste - to cała spychologia. Zawsze jest tak - wie pan, to nie moja wina, ja musze - bo rozumie pan - takie przepisy... i wszystko jest podporządkowane kretyńsko-idiotycznym przepisom gdzie jak jeden przychlast-policjant się pomyli to juz nie ma przeproś - procedura musi przejść normalnym torem. Tak właśnie jak w twoim przypadku. Nic się nie stało a musisz znieść całą tą kołomyje i musisz się spowiadać, chciaż totalnie nic się nie stało! Przepis mówiący, że coś się stało wymyślił jakiś człowiek... I teraz właściwie nie wiadomo na kogo być złym, czy na debila co przepis wymyślił, czy na tego co ten znak tam postawił, czy na policjanta który się do Ciebie przywalił, czy na sędzię, która ma zadecydować o Twojej winie lub niewinności - chociaż TOTALNIE nic sie nie stało. Powinna być po prostu uproszczona procedura olewania takich bzdur. Nic się nie stało - to olać. Mało tego - ja bym nakazał karanie policjantów, za nadużywanie prawa! A może po prostu wystarczyłoby uprościć przepisy - nic się nie stało - nie ma sprawy. Przecież tysięcy innych przypadków policjani nie widzieli - i przecież Bartek zostaje ukarany a ktoś inny nie - tylko dlatego, że policjant tego nie widział. Z resztą - potem się może okazać, że ktoś wprowadzi urządzenia rejestrujące i będzie uwieczniał jakieś bzdury i chociaż NIC się nie stało - ludzie będą karani... i nic się nie da zrobić. Co więcej jest to sytuacja ZUPEŁNIE inna niż w przypadku niecelnego rzucania kamieniami w kogoś lub usiłowania gwałtu na kimś. Straszy się obywatela różnymi takimi dziwnymi rzeczami. Potem może przyjść do Ciebie komornik... chciaż totalnie nic się nie stało; a jemu przecież kazali, bo wie pan... takie przepisy. pozniej jak mowilem ze ar9 mowi odrodze publicznej ja bylem na drodze
wewnetrznej i o tym juz mowi art8 itp, ona dziekuje dowidzenia nawet nie moglem nic mowic taka zadufana suka a to dlatego bo mieli opoznienie i co im tam beda sie jakims gnojkiem przejmowac. potem mowi ze wyrok prawomocny i nie moge sie odwolac.... No widzisz, bo prawo jest tak skomplikowane, że oni sami nie bardzo wiedzą co robić. Z jednego przepisu wynika, że nie jesteś winien, a z drugiego, że skoro już przyznałeś się do winy - to przepadło klepadło i zapłacić musisz. Pozdrawiam, |
| Kudłaty
|
Posted: 27 Maj 2006 08:16:49 Ale jesli sam sobie nie narzucil takiego obowiazku to jakim prawem?
Wybacz, ale jesteś totalnym leniem !! Nie pytaj o najmniejszą bzdurę, nie dziel zapałki na czworo, zajrzyj choć trochę do ustawy PoRD ! Zapoznaj się z tematem, w którym wyrażasz swoje opinie. "Art. 39. 1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy". Nie dotyczy Ojca Świętego, politykierów i polityków, sałaciaży i mendziaży instruktorów jazdy oraz osób posiadających kwitek wystawiony przez lekarza a także krewnych i znajomych królika. Których to przepis czyni automatycznie osobami nieśmiertelnymi. Ciekawe czy Szymon J. miał zapięte pasy. I na ile (by) mu pomogły. Czytaj "podczas jazdy" i nie jest ważne po jakiej drodze.
I by nie było wątpliwości-JEST to związanie z bezpieczeństwem jadących osób, które są uczestnikami ruchu, czyli ma zastosowanie art. 1. 2 "Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi ..." Jeszcze troche i będę musiał zapinać pasy w moich jeżdzących po domu fotelach obrotowych... bo przecież jesteśmy niewolnikami i nie możemy sami o sobie decydować. Artur Golański
Pozdrawiam, |
| Kudłaty
|
Posted: 27 Maj 2006 08:46:17 Tu mozna by sie zastanowic czy w opisanym przeze mnie przypadku jest
jakiekolwiek zagrozenie. Nie ma co się zastanawiać, brak pasów to udowodnione naukowo zwiększenie zagrożenia. Skoro udowodnione naukowo to wszyscy powinni pasy zapinać; skoro ustawowo nie muszą pasów zapinać znaczy, że cała twoja argumentacja to bzdura na resorach. Ruch pojazdow praktycznie zaden, predkosci
No nie, to nie jest argument. W ten sposób dojdziesz do stwierdzenia, ze po pijaku wolno prowadzić, po godz. 2 w nocy i na drodze o szerokości poniżej ... Niczego na pewno nie można stwierdzić, choćby tego, że na wiejską drogę wbiegnie krowa (leśną sarna, łoś), doprowadzi do gwatłownego hamowania i przynajmniej rozbicia twej głowy lub pasażera, dziecka. Twoja głowa?! Ktoś chce zapiąć pas to zapnie nie chce to nie zapnie. Dajcie ludziom chociaż TROCHE wolności. I ja podkreślam to, że od tego, że przepis ZNIKNIE ludzie nie zaczną masowo rozpinać czy zapinać pasów. Ktoś pomyśli - nie musze, nie zapne; ktoś ze znajomych zginął w pożarze bo nie mógł się rozpiąć. Ktoś inny - zapne, może się przydać, komuś to uratowało życie. Oddajmy to LUDZIOM pod rozwage - a filmy zawsze mogą ich przekonać do zapinania pasów. Istniejący przepis NIE ZWIĘKSZA bezpieczeństwa - tylko zwiększa wpływy do budżetu, za to, że niewolnik zapomniał zapiąć pasów. Z resztą co tu mówić o pasach skoro np. MUSISZ posyłać dziecko do państwowej szkoły i do przedszkola pod przymusem!? Jeszcze troche - to ograniczą nas do robienia i rodzenia dzieciaków i od razu będą je indoktrynować od urodzenia jaki to wspaniały system. "rozwala" art. 39. 1
Masz prawo tak myśleć. Dla policjnta, sądu nie masz racji, więc płacisz grzywnę. Pan policjant i pan sąd to imbecyle ograniczeni przepisami. Im myśleć nie kazano. Ma przepis który może dowolnie interpretować. Z resztą idiotyzm przepisów pokazuje program Uwaga. (Niestety i sam program należy oglądać z wielką ostrożnością bo to interwencjoniści. Wszędzie wsadzali by tysiące kontroli. I dziwią się, jak to możliwe, że coś tam jest zostawione bez kontroli... No i znany ze znania się na medycynie pan Rysio Cebula z zapomnianego już cyklu "zmowa milczenia". Moim zdaniem minął się z powołaniem - powinien leczyć :)) A z resztą - przepisów jest za dużo a wszystkiego wyregulować się nie da - bo potem wychodzą takie debilizmy jak teraz widać. Nic się nie stało to odpuszczać. Co innego np. jak to był marsz pederastów - zamykać za szerzenie nietolerancji i nienawiści do osób normalnych i narażanie policjantów którzy są zmuszani tych pederastów chronić. A może by tak, aby wilk był syty i owca cała - zamknąć pederastów do rezerwatu utworzonego i utrzymywanego z podatków płaconych przez pederastów. Brak prawa do dofinansowania inwestycji z budżetu! Wedlug mnie policjant powinien udowodnic,
Policjant jest od karania tych, co nie przestrzegają ustalonego prawa. Prawo obowiązuje i to jest dowód. No ładnie, ładnie - na wszystko masz taki wymysł? Policjant musi i nie może przestać? A może policjanci i sądy powinny zapamiętać, że przepisy i immunitety nie chronią przed śmiercą? Pytanie jak udowodnic ze pojawi na pewno sie jakies zagrozenie, inaczej to
raz trzeba sie stosowac, a raz nie. Nie trzeba, wystarczy, że hipotecznie może wystąpić. Machanie komuś przed nosem czymś co przypomina broń palną jest karalne i nie trzeba udowadniać, że broń był bez naboi lub niesprawna. Ty, a jak to jest z zusem? Czy ta firma stoi ponad prawem? Jesteśmy zmuszani do lokowania kasy u nich - a oni tracą tą kase. Uciekło mi jedno słowo... nierozsądnego dysponowania swoim majątkiem? Kolejny przepis - Kodeks karny. Art. 304. Kto, wyzyskując przymusowe położenie innej osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, zawiera z nią umowę, nakładając na nią obowiązek świadczenia niewspółmiernego ze świadczeniem wzajemnym, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. czy to zusu nie dotyczy!? Artur Golański
|
| Artur Golanski
|
Posted: 27 Maj 2006 11:19:18 Nie strasz mnie tutaj. "Głupieście kumie" ;-) Nie straszę tylko informuję. Resztę listów spłukałem, bo z zasady nie zniżam się do podejmowania dyskusji ze źrebakami prezentującymi żenująco niski poziom. Martwi mnie twoje zachowanie. Na razie tylko martwi :)
Grozisz mi ? Obyś niem musiał sie wkrótce publicznie kajać i przepraszać, bo jak wiesz nie jesteś bezimienny, więc nie wywołuj wilka z lasu ;-) PWDW |
| J.F.
|
Posted: 27 Maj 2006 12:01:14 [...] NAprawdę bardzo ciekawe... a możesz podać przykład przepisu pojebanego oraz
mocno popierdolonego? Bo to twoje "stopniowanie" jest tak żałosne, że ręce opadają... Moge podac przyklad przepisu mocno spierdolonego :-) Rozporzadzenie w sprawie rejestracji pojazdow bodajze z 1999 - poprawki do niego wyszly zanim jeszcze wszedle w zycie :-) J. |
| Kudłaty
|
Posted: 27 Maj 2006 13:04:36 [...] NAprawdę bardzo ciekawe... a możesz podać przykład przepisu pojebanego
oraz mocno popierdolonego? Bo to twoje "stopniowanie" jest tak żałosne, że ręce opadają... Chyba, że Twoim ulubionym zajęciem jest spędzanie czasu na rozmowach z kolegami spod monopolowego, to wtedy się nie będę dziwił. Jak sądzisz, a o czym jest ten wątek? Gość jest nie winien ponieważ przepis nie ma zastosowania w danej sytuacji; niestety przyjął mandat czym w oczach "stróżów prawa" przyznał się do winy. Teraz nie może się odwołać. I musi zapłacić mandat - chociaż tak naprawdę w świetle prawa nic nie zrobił. Ma do zapłacenia 250 zł. Prawnik wyjdzie go jeszcze więcej. Więc jaka jest sytuacja? Jurand.
|
| Kudłaty
|
Posted: 27 Maj 2006 13:05:49 Nie strasz mnie tutaj. "Głupieście kumie" ;-) Nie straszę tylko informuję. Resztę listów spłukałem, bo z zasady nie zniżam się do podejmowania dyskusji ze źrebakami prezentującymi żenująco niski poziom. No to może nie dorosłeś po prostu do czytania grupy dyskusyjnej i nie rozumiesz jej idei. Wracaj czytać gazete wyborczą albo forum onetu. Tam nie ma brzydkich wyrazów. |
| rydzo
|
Posted: 27 Maj 2006 20:42:51 Patrzyjta, co ten Kudłaty naskrobał: Twoja głowa?!
Ktoś chce zapiąć pas to zapnie nie chce to nie zapnie. Dajcie ludziom chociaż TROCHE wolności. I ja podkreślam to, że od tego, że przepis ZNIKNIE ludzie nie zaczną masowo rozpinać czy zapinać pasów. Ktoś pomyśli - nie musze, nie zapne; ktoś ze znajomych zginął w pożarze bo nie mógł się rozpiąć. Ktoś inny - zapne, może się przydać, komuś to uratowało życie. Oddajmy to LUDZIOM pod rozwage - a filmy zawsze mogą ich przekonać do zapinania pasów. Istniejący przepis NIE ZWIĘKSZA bezpieczeństwa - tylko zwiększa wpływy do budżetu, za to, że niewolnik zapomniał zapiąć pasów. Z resztą co tu mówić o pasach skoro np. MUSISZ posyłać dziecko do państwowej szkoły i do przedszkola pod przymusem!? Jeszcze troche - to ograniczą nas do robienia i rodzenia dzieciaków i od razu będą je indoktrynować od urodzenia jaki to wspaniały system. no nie bardzo... bo jak ktos jedzie bez pasow i walnie przy 30 kmph w drzewo to Ty i ja, znaczy my wszyscy pokryjemy koszty jego leczenia... zapewniam Cie, ze bylyby nizsze, gdyby mial zapiete pasy.... |
| Kudłaty
|
Posted: 27 Maj 2006 22:47:39 no nie bardzo...
bo jak ktos jedzie bez pasow i walnie przy 30 kmph w drzewo to Ty i ja, znaczy my wszyscy pokryjemy koszty jego leczenia... zapewniam Cie, ze bylyby nizsze, gdyby mial zapiete pasy.... I to jest KOLEJNY argument PRZECIWKO ubezpieczeniom przymusowym. Skoro przez to, że płacimy na leczenie z góry nie wolno nam palić czy jeździć bez pasów - to do dupy z takim ubezpieczeniem. Usunąć to coś i tyle. Powinna byc możliwość wypisania się z tego systemu. Tyle, że nowu jest kolejna nieuczciwość - bo zdrowi płacą na chorych! A ja ci mówie, że gdyby nie przymusowe ubezpieczenia - to wszystko byłoby sporo tańsze. I nie o koszt ubezpieczenia typu 400 czy 700 zł... tylko znacznie więcej. Bo właśnie ubezpieczenia i ich przymus tworzą te kretynizmy. Łącznie z tym, że części dlatego są takie drogie - bo ubezpieczyciel ma za to zapłacić. Pozdrawiam, |
| rydzo
|
Posted: 28 Maj 2006 07:19:30 Patrzyjta, co ten Kudłaty naskrobał: no nie bardzo...
bo jak ktos jedzie bez pasow i walnie przy 30 kmph w drzewo to Ty i ja, znaczy my wszyscy pokryjemy koszty jego leczenia... zapewniam Cie, ze bylyby nizsze, gdyby mial zapiete pasy.... I to jest KOLEJNY argument PRZECIWKO ubezpieczeniom przymusowym. ale ja nie pisze o zadnym ubezpieczeniu. Ja mialem na mysli panstwową (bezpłatną - czyli utrzymywaną przez całe społeczeństwo) służbę zdrowia. IMHO kretyni, którzy jeżdzą bez pasów powinni sami finansować koszty leczenia.... to tak samo jak w niektórych krajach w górach. Jak ktoś nabroi (wejdzie na zakmniętą trasę czy coś podobnego) to za ewentualną akcję ratunkową płaci z własnej kieszeni. I niby wszystko ok, tylko pomijajac kase i fakt, że ktoś łamie pojebane nakazy i zakazy swoim zachowaniem naraża innych (ratowników, innych turystów np wywołując lawinę) na niebezpieczeństwo... Ja z natury jestm liberałem, ale... |
| Jurand
|
Posted: 28 Maj 2006 14:11:18 no nie bardzo... bo jak ktos jedzie bez pasow i walnie przy 30 kmph w drzewo to Ty i ja, znaczy my wszyscy pokryjemy koszty jego leczenia... zapewniam Cie, ze bylyby nizsze, gdyby mial zapiete pasy.... I to jest KOLEJNY argument PRZECIWKO ubezpieczeniom przymusowym. Bzdura. Takiego kogoś nie chroni OBOWIĄZKOWE OC, jeśli przywalił z własnej winy w to drzewo. Babolisz. Jurand. |
| Leksem
|
Posted: 28 Maj 2006 18:34:49 Dwunstancyjność jest zagwarantowana dla sądów. Przyjęcie mandatu jest
oczywistą obopólną zgodą i co najważniejsze najlepszym rozwiązanie dla obu stron (ukaranego i państwa). Co do stresu, to występuje on dopiero, gdy kierowcę złapano na wykroczeniu, a nie wtedy, gdy mając swiadomość popełniania czynu zabronionego popełnia go ? Nie o tym mowie. Jest wiele przypadkow stluczek, w ktorych wina nie jest oczywista. Wiele osob daje sobie wtedy cos wmowic. Caly czas bede sie upieral, ze w tym zakresie od panstwa prawa dziela nas parseki. A co by ten tydzien zaszkodzil? NIC. A co by pomogl? NIESKONCZONOSC, bowiem zblizylby nas do panstwa prawa. A ilu by sie odwolywalo. Ano nieliczni. Tomek |
| J.F.
|
Posted: 28 Maj 2006 19:27:21 Nie o tym mowie. Jest wiele przypadkow stluczek, w ktorych wina nie
jest oczywista. Wiele osob daje sobie wtedy cos wmowic. Caly czas bede sie upieral, ze w tym zakresie od panstwa prawa dziela nas parseki. A co by ten tydzien zaszkodzil? NIC. Auto by tydzien dluzej stalo z niezaczeta naprawa. Koszta bys poniosl, bo w banalnej sprawie trzeba dowody zbierac, fotografie robic, ogledziny urzadzac. A potem jeszcze listy slac albo komisariaty odwiedzac .. A co by pomogl? NIESKONCZONOSC,
bowiem zblizylby nas do panstwa prawa. Hm .. w panstwie prawa to chyba obywatele powinni byc na tyle swiadomi ze wiedza iz maja prawo odmowic mandatu. A poza tym .. w tym przypadku masz prawo sie odwolac ! J. |
| Artur Golanski
|
Posted: 28 Maj 2006 20:01:27 Nie o tym mowie. Jest wiele przypadkow stluczek, w ktorych wina nie
jest oczywista. Wiele osob daje sobie wtedy cos wmowic. Racją :-) Było wykroczenie bez stłuczki. A po stłuczce jest rzeczywiscie stres, ale też mamy dwie strony i stres z obydwu stron. Na pewno do czasu przyjazdu Policji jesrt chwila czasu na zastanowienie, na tel. do znajomego wreszcie na posłuchanie do ma do powiedzenie druga strona oraz "sędzia". Caly czas bede sie upieral, ze w tym zakresie od panstwa prawa dziela
nas parseki. Ja głównie pisałem o prawie, które jest. Natomiast zawsze można wnioskować o jego poprawę, tyle, ze nie tu, ale u posła, którego sie wybierało :-) A ilu by sie odwolywalo. Ano nieliczni.
A tego nie byłbym taki pewny. |
| << . 1 . 2 . 3 . |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.773 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
|