| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / Hamowanie silnikiem na maksymalnych obrotach |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| kuba (aka cita)
|
Posted: 26 Maj 2006 14:51:00 U mnie efekt jest baardzo widoczny. Mam opla 2,0 16 v i ciągniecie
powyżej 4,5 tys jest bezcelowe. Masz coś zepsute: http://www.toya.net.pl/~rekin/cal-16v1.png http://www.toya.net.pl/~rekin/cal-16v2.png nic nie jest zepsute. Poprostu uwazam, co potwierdzają krzywe (które na Omegi pewnie są podobne, albo identyczne), ze jadąc na III lub IV biegu utrzymując obroty miedzy 2,5 a 4,5 tys obr/min przyspiesze bardzo zadawalająco dobrze w porównaniu z rzyspieszaniem na tych samych biegach z obrotami 4,5tys obr/min, a jednoczesnie silnik nie będzie sie musiał kręcić zbyt wysoko, pojade ekonomiczniej, ciszej, mniej nerwowo i bardziej płynnie. Kiedy będę sie gonił na wyścigach, albo zabraknie mi sekundy, zeby gdzieś uciec, którym mogłbym stracić na zmianie biegu, to podjade do 6500obr/min jak bedzie trzeba. Nie zmienia to faktu, ze ie widze potrzeby kręcić auta (da przykladu mojego) powyżej 4,5 tys obr bo dynamika i moc na kołach (oraz moment na wale) w zakresie 2,5 -4,5 tys (na III i IV biegu) jest praktycznie niezmienna, a zdrowsza dla silnika i jego żywotności. |
| J.F.
|
Posted: 26 Maj 2006 16:44:56 nic nie jest zepsute. Poprostu uwazam, co potwierdzają krzywe (które na Omegi pewnie są podobne, albo identyczne), ze jadąc na III lub IV biegu utrzymując obroty miedzy 2,5 a 4,5 tys obr/min przyspiesze bardzo zadawalająco dobrze w porównaniu z rzyspieszaniem na tych samych biegach z obrotami 4,5tys obr/min, Ale nie na tych samych biegach. Masz wybor - 3500 na IV czy 5000 na III .. J. |
| kuba (aka cita)
|
Posted: 26 Maj 2006 17:54:46 Ale nie na tych samych biegach. Masz wybor - 3500 na IV czy 5000 na III .. good point ;) |
| blackbird
|
Posted: 26 Maj 2006 21:03:37 ale czasem milo "pozarzynac" silnik, co rowniez nie oznacza,
ze utrudniam zycie innym. Choc przyznaje, ze pare razy zdarzylo sie, ze zabierajac sie za wyprzedzanie widzialem asekuracyjne miganie swiatlami przez kierowce jadacego z przeciwnego kierunku. Najwyrazniej nie spodziewal sie, ze wyprzedzanie zabierze mi duzo mniej czasu niz sie jemu wydawalo i zanim on do mnie dojedzie to juz dawno bedzie po wyprzedzaniu. A jestes pewny, ze nie hamowal? IMHO na 99% jednak hamowal - nie wnikam czy musial czy poprostu z blednej oceny sytuacji. Ja bym jednak zrezygnowal z manewru, nawet gdybym byl pewny ze jest bezpieczny. Z drugiej jednak strony sam miewam takie sytuacje raczej nie z powodu mocy auta a duzych roznic predkosci, ale przewaznie kierowcy migaja dopiero jak wracam na swoj pas ruchu... Tylko jak tu hamowac za zukiem lub kaszlem jadacym 70 kiedy jedzie sie 170 i jest miejsce? Wielu jadacych z przeciwka wtedy mignie ale ze sporym opoznieniem, chociaz nawet przy najbardziej niekorzystnym zbiegu okolicznosci jak podrasowany zuk, ktory zaczal nagle przyspieszac + zacieta przepustnica w aucie jadacym z przeciwka + awaria silnika w moim samochodzie nie byloby najmniejszych szans na spotkanie. |
| V-Tec
|
Posted: 26 Maj 2006 21:43:44 Użytkownik kuba (aka cita) napisał: U mnie efekt jest baardzo widoczny. Mam opla 2,0 16 v i ciągniecie powyżej 4,5 tys jest bezcelowe. Masz coś zepsute: http://www.toya.net.pl/~rekin/cal-16v1.png http://www.toya.net.pl/~rekin/cal-16v2.png nic nie jest zepsute. Poprostu uwazam, co potwierdzają krzywe (które na [..] nie masz przez przypadek instalacji I lub II gen. ze zwężką Venturiego? |
| F.T.
|
Posted: 27 Maj 2006 09:50:37 No pacz pan: max. mocy przy 6500 fabrycznie, jak w pysk szczelił.
GA16DE czyli, np. moja primera 1.6, a naprawdę to żaden ewenement Pisałem o momencie a nie o mocy :-). Każdy wyprzedza jak lubi. Ja w benzynowym czułem duży spadek przyspieszenia po osiągnięciu ok. 5 tys. obr... Widać zależy to od auta. U mnie efekt jest baardzo widoczny. Mam opla 2,0 16 v i ciągniecie powyżej 4,5 tys jest bezcelowe. ps. nawet gdyby tak u mnie nie bylo, to nadal uważam, ze w normalnych lub zbliżonych do normalnych warunkach drogowych absolutnie do niczego ne potrzebne jest kręcenie silnika do końca zakresu obrotów ... bo i tak wiekszość ludków nie poradzi sobie ze sprawną zmian biegów co by zaoszczedzić na czasie, wiec lepiej zacząc w takim miejscu i z takimi obrotami, zeby zmieniać biegu nie trzeba bylo, a jesli nawet sie dokręci do końca, w przypadkach losowych, po manewrzes pokojnie można wrzucic bieg wyższy i dalej hamować silnikiem, jesli trzeba. Nie jestem też zwolennikiem męczenia auta zbyt niskimi obrotami, ale od zbyt niskich do zbyt wysokich jest wiele miejsca na optymalne wyprzedzanie. Mam ten sam silnik i nie widze nic dziwnego w przeciaganiu go ponad te 4,500 o ktorych piszesz do 6000 przeciez ten silnik sie az prosi Jasne ze na trasie 3500-4500 do normalnej jazdy jest ok ale przy wyprzedzaniu i zredukowaniu na 3 i osiagnieciu 6000 jest calkiem milo :) |
| kuba (aka cita)
|
Posted: 27 Maj 2006 12:50:29 Nie jestem też zwolennikiem męczenia auta zbyt niskimi obrotami, ale
od zbyt niskich do zbyt wysokich jest wiele miejsca na optymalne wyprzedzanie. Mam ten sam silnik i nie widze nic dziwnego w przeciaganiu go ponad te 4,500 o ktorych piszesz do 6000 przeciez ten silnik sie az prosi Jasne ze na trasie 3500-4500 do normalnej jazdy jest ok ale przy wyprzedzaniu i zredukowaniu na 3 i osiagnieciu 6000 jest calkiem milo :) poprostu mam inne zdanie .. ps. o takie obroty prosił sie golf 1,6, który inaczej nie jechał :P |
| F.T.
|
Posted: 27 Maj 2006 18:57:04 Nie jestem też zwolennikiem męczenia auta zbyt niskimi obrotami, ale
od zbyt niskich do zbyt wysokich jest wiele miejsca na optymalne wyprzedzanie. Mam ten sam silnik i nie widze nic dziwnego w przeciaganiu go ponad te 4,500 o ktorych piszesz do 6000 przeciez ten silnik sie az prosi Jasne ze na trasie 3500-4500 do normalnej jazdy jest ok ale przy wyprzedzaniu i zredukowaniu na 3 i osiagnieciu 6000 jest calkiem milo :) poprostu mam inne zdanie .. ps. o takie obroty prosił sie golf 1,6, który inaczej nie jechał :P Ja tak pilowalem Lanosa 1.4 tylko dzwiek w Omesi jest duzo przyjemnijeszy Brzmi on jak : Jeszcze Jeszcze A w Lanosie to brzmialo: Stary ja juz nie daje rady :-) |
| kuba (aka cita)
|
Posted: 27 Maj 2006 19:13:43 Ja tak pilowalem Lanosa 1.4 tylko dzwiek w Omesi jest duzo przyjemnijeszy Brzmi on jak : Jeszcze Jeszcze A w Lanosie to brzmialo: Stary ja juz nie daje rady :-) LOL :D |
| Qba
|
Posted: 27 Maj 2006 19:55:55 ciach.. a w Nexii ( 16v) 6 tys obr.to miodzio...ten dźwiek..A teraz w Astrze (I 1.4 82) to end of engine,eeech te niemieckie silniki.Fajnie było tez w w (to nie zart) w Zastawie 1100.Dobrze znosiła obroty circa about 6 tys.Pozdrawiam.Qba |
| << . 1 . 2 . |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.472 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
|