| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / Silnik nie chce zgasnac!?!?!? |
| Autor | Wiadomość |
|
|
Posted: 26 Maj 2006 11:50:02 Witam. Samochod: Peugeot Partner 2.0 HDi rocznik 2000 260tys. km Rzecz dzieje sie w Niemczech. Zaczelo sie tak: silnik nagle wylacza sie podczas jazdy (!) i nie chce ponownie zapalic. Wolam wiec ADAC ktore stwierdza ze silnik nie dostaje paliwa. I na tym sie ich kompetencje koncza: holuja mnie do najblizszgo serwisu Peugota. Tam nastepnego dnia diagnoza: poszedl kabel podajacy prad do pompy paliwa ale tego kabla nie da sie wymienic, nalezy wymienic cala skrzynke z bezpiecznikami z ktorej ten kabel wychodzi. Koszt jedyne 1300 Euro. Nie znam sie na samochodach ale zapachnialo mi to walkiem i swoje watpliwosci glosno wyrazam na co oni ze teoretycznie da sie jednak ten kabel wymienic z tym ze oni nigdy nic takiego nie robili i gwarancji zadnej nie daja ze wszystko bedzie ok. Na co ja ze jakos te 800km do Polski dojade a tam juz magicy wezma auto w obroty. No wiec wymienili ten nieszczesny kabel i 1 dzien bylo wszystko ok. Dzisiaj odpalam auto, jade kilka kilometrow po czym wysiadam i wyciagam kluczyki a silnik dalej chodzi! I tak przez pol godziny probowalem i sie meczylem az w koncu za 50-tym wyciagnieciem kluczyka laskawie zgasl. No i teraz nie wiem czy jest bezpiecznie jechac takim samochodem do Polski 800km, boje sie ze mi zgasnie po drodze czy cos innego. Z drugiej strony nie chce placic 1300 Euro za jakas banalna naprawe kiedy wiem ze w Polsce zrobia mi to duzo taniej i bardziej fachowo. Tyle ze strach do Polski jechac z autem ktore tak wariuje. Co o tym sadzicie? Pozdrawiam Andrzej |
| Blyskacz
|
Posted: 26 Maj 2006 12:15:23 kluczyki a silnik dalej chodzi! I tak przez pol godziny probowalem i sie
meczylem az w koncu za 50-tym wyciagnieciem kluczyka laskawie zgasl. a wystarczylo wrzucic wysoki bieg i zadusic bydle ;)... bo w partnerze automatu chyba nie masz ? jesli gasniecie to jego jedyny problem to nie ma sie co obawiac... teraz nie wiem czy jest bezpiecznie jechac takim samochodem do Polski
800km, boje sie ze mi zgasnie po drodze czy cos innego. Z drugiej strony nie chce tego to nikt Ci nie powie, no chyba ze wrozka :( pozdrawiam Blyskacz |
|
|
Posted: 26 Maj 2006 12:22:14 kluczyki a silnik dalej chodzi! I tak przez pol godziny probowalem i sie
meczylem az w koncu za 50-tym wyciagnieciem kluczyka laskawie zgasl. a wystarczylo wrzucic wysoki bieg i zadusic bydle ;)... bo w partnerze automatu chyba nie masz ? jesli gasniecie to jego jedyny problem to nie ma sie co obawiac... No widzisz, czlowiek w stresie czasami przestaje myslec logicznie :) Dzieki :) teraz nie wiem czy jest bezpiecznie jechac takim samochodem do Polski 800km, boje sie ze mi zgasnie po drodze czy cos innego. Z drugiej strony nie chce tego to nikt Ci nie powie, no chyba ze wrozka :( No kiedy wlasnie to niejedyny problem, musieli cos namieszac z elektryka bo autko pare razy pokazalo rozne dziwne kontrolki, a to od abs-u a to od poduchy itd... czego nigdy nie robilo wiec pewnie ma to zwiazek z ta "naprawa"... No nic, wyjade w nocy kiedy bedzie mniejszy ruch, mysle ze jakos sie dotocze prawym pasem do Polski :) |
| rafcyk
|
Posted: 26 Maj 2006 15:14:05 Witam.
Samochod: Peugeot Partner 2.0 HDi rocznik 2000 260tys. km Rzecz dzieje sie w Niemczech. Zaczelo sie tak: silnik nagle wylacza sie podczas jazdy (!) i nie chce ponownie zapalic. Wolam wiec ADAC ktore stwierdza ze silnik nie dostaje paliwa. I na tym sie ich kompetencje koncza: holuja mnie do najblizszgo serwisu Peugota. Tam nastepnego dnia diagnoza: poszedl kabel podajacy prad do pompy paliwa ale tego kabla nie da sie wymienic, nalezy wymienic cala skrzynke z bezpiecznikami z ktorej ten kabel wychodzi. Koszt jedyne 1300 Euro. Nie znam sie na samochodach ale zapachnialo mi to walkiem i swoje watpliwosci glosno wyrazam na co oni ze teoretycznie da sie jednak ten kabel wymienic z tym ze oni nigdy nic takiego nie robili i gwarancji zadnej nie daja ze wszystko bedzie ok. Na co ja ze jakos te 800km do Polski dojade a tam juz magicy wezma auto w obroty. No wiec wymienili ten nieszczesny kabel i 1 dzien bylo wszystko ok. Dzisiaj odpalam auto, jade kilka kilometrow po czym wysiadam i wyciagam kluczyki a silnik dalej chodzi! I tak przez pol godziny probowalem i sie meczylem az w koncu za 50-tym wyciagnieciem kluczyka laskawie zgasl. No i teraz nie wiem czy jest bezpiecznie jechac takim samochodem do Polski 800km, boje sie ze mi zgasnie po drodze czy cos innego. Z drugiej strony nie chce placic 1300 Euro za jakas banalna naprawe kiedy wiem ze w Polsce zrobia mi to duzo taniej i bardziej fachowo. Tyle ze strach do Polski jechac z autem ktore tak wariuje. Co o tym sadzicie? Pozdrawiam Andrzej Moj znajomy mial kiedys podobny problem, tyle tylko ze w peugeocie 406 i tez 2.0HDI Tylko najgorsze to bedzie jak podczas wyprzedzania nagle silnik zgasnie ;) |
| Filip KK
|
Posted: 26 Maj 2006 15:14:28 Użytkownik rafcyk napisał: Moj znajomy mial kiedys podobny problem, tyle tylko ze w peugeocie 406 i
tez 2.0HDI Tylko najgorsze to bedzie jak podczas wyprzedzania nagle silnik zgasnie ;) I statystki rosna..... Wow, peugeot forever ; |
|
|
Posted: 26 Maj 2006 15:54:12 Użytkownik rafcyk napisał:
Moj znajomy mial kiedys podobny problem, tyle tylko ze w peugeocie 406 i tez 2.0HDI Tylko najgorsze to bedzie jak podczas wyprzedzania nagle silnik zgasnie ;) I statystki rosna..... Wow, peugeot forever ; No toscie mnie Panowie pocieszyli :D Generalnie nie takie zle te Peugeoty, to nie jest moj pierwszy Peugeot z tym ze pierwszy raz z silnikiem HDi i musze przyznac ze to dosc awaryjna jednostka. Owszem: cicha, mocna, malo pali itd... a jednak to juz trzecia awaria ktora mnie unieruchomila, w tym raz na urlopie w Chorwacji (pisalem chyba nawet kiedys tutaj o tym). Sam Partner spisuje sie za to rewelacyjnie, absolutnie zadnych awarii, tylko ten nieszczesny silnik.... |
| Filip KK
|
Posted: 26 Maj 2006 16:13:04 No toscie mnie Panowie pocieszyli :D
Generalnie nie takie zle te Peugeoty, to nie jest moj pierwszy Peugeot z tym ze pierwszy raz z silnikiem HDi i musze przyznac ze to dosc awaryjna jednostka. Owszem: cicha, mocna, malo pali itd... a jednak to juz trzecia awaria ktora mnie unieruchomila, w tym raz na urlopie w Chorwacji (pisalem chyba nawet kiedys tutaj o tym). Sam Partner spisuje sie za to rewelacyjnie, absolutnie zadnych awarii, tylko ten nieszczesny silnik.... Jezdze 4 VałWejem, jeszcze ani jeden mnie nigdy nie unieruchmil :) |
| Łukasz
|
Posted: 26 Maj 2006 21:06:16 No toscie mnie Panowie pocieszyli :D
Generalnie nie takie zle te Peugeoty, to nie jest moj pierwszy Peugeot z tym ze pierwszy raz z silnikiem HDi i musze przyznac ze to dosc awaryjna jednostka. A tam zaraz awaryjna. Ja mam taki sam silnik w Berlingo. 105kkm nastukane przez rok i dwa miesiące i nic się nie działo, oprócz fabrycznej wady, do ktorej doszli po trzeciej awarii. Mianowicie silnik nie chciał wogóle odpalić. Mówili że coś z komputerem. Wymienili. Ale to nie było to, w każdym bądź razie byli blisko. Okazało się że jakiś kabel od instalacji jest naciągnięty za mocno, nie styka czasem, i nie dochodzi sygnał do komputera. W tej chwili od ostatniej naprawy zrobiłem 20pare tyś km i nic sie nie dzieje. Owszem: cicha, mocna, malo pali itd...
Zgadza się :) a jednak to juz trzecia awaria ktora mnie unieruchomila,
Współczuję. Znam ten ból. Tyle że ja miałem to szczęście że pod domem miałem te awarie, a nie w trasie w tym raz na urlopie w Chorwacji (pisalem
chyba nawet kiedys tutaj o tym). Sam Partner spisuje sie za to rewelacyjnie, absolutnie zadnych awarii, tylko ten nieszczesny silnik.... Może pojedź do serwisu Citroena a nie Peugeota. Może tam pracują lepsi specjaliści ? Powodzenia |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 28 Maj 2006 17:29:52 No i teraz nie wiem czy jest bezpiecznie jechac takim samochodem do Polski
800km, boje sie ze mi zgasnie po drodze czy cos innego. Albo jak kierowca Mercedesa, potrącisz 5 osób jadąc po chodniku przez skrzyżowanie na czerwonym świetle, a następnie zatrzymasz się na słupie. Niestety niedawno miał miejsce taki wypadek w Częstochowie. Kierowca tłumaczył się, że auto przestało reagować na hamulec i pedał gazu. Jacek "Plumpi" |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.448 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
|