| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / PROPOZYCJA DLA MOONA!!! (Re: kupno auta paranoja!) |
| Autor | Wiadomość |
| Michal_K
|
Posted: 13 Lip 2006 22:51:00 Pozwoliłem sobie wyodrębnić post i założyć nowy wątek tak, aby cała grupa miała pełny przegląd sytuacji :) Oto co proponuję koledze "moon" Ciekawe, czy na to pójdzie :) Nie. Chodzi o to, żeby mieć solidny, sprawdzony, sprawny pojazd. I nie
wydać na to kopalni złota. sprawdzony, to może być żołnierz, a nie stary samochód. wszystkie nowe, są zawsze lepsze od używanych, niezależnie od marki Człowieku, zastanów się momencik, bo że normalne argumenty do Ciebie nie docierają, to widać, ale... odpowiedz tak/nie na poniższe pytania: Czy kategoria NOWE/UŻYWANE w tak skomplikowanej maszynie jaką jest samochód to jedyne kryterium oceny? Niezależnie od marki i modelu? Czy JAKOŚĆ wykonania podzespołów w pojeździe kilkuletnim może być wyższa niż w innym pojeździe NOWYM? Czy OSIĄGI, komfort (tj ilość miejsca, wyposażenie) mogą być wyższe w pojeździe używanym niż w innym nowym? Odpowiedzi narzucają się same, no ale co Ty powiesz, to wielka niewiadoma, wnioskując z podejścia do samochodów... Ja Ci mogę ZAGWARANTOWAĆ (tj dać Twoją ukochaną "gwarancję"), że odpowiednio przygotowany do jazdy(tj doprowadzony do technicznego stanu idealnego) Mercedes 124 będzie się charakteryzował większą bezawaryjnością, komfortem oraz jakością niż nowy wóz w cenie tego Mercedesa(lub też przewyższającej) oraz ew. kosztów związanych z doprowadzeniem go do ideału. Co Ty na to? Mówię poważnie, co powiesz na taką propozycję. Też mieszkam w Krakowie, dogadać się możemy bez problemu. Znaleźć razem samochód, kupić, doprowadzić za odpowiednie (nieduże w stosunku do ceny auta nowego) pieniądze do stanu, w którym JA Ci zagwarantuję 3 lata bez awarii, a za usunięcie każdej zapłacę ja. W czasie tych trzech lat możesz sobie natłuc tyle km na ile tylko Cię będzie stać (w przypadku Diesla) lub około 400kkm w przypadku benzynki (zakładam, że zrobimy full remont silnika). Dodatkowo- już bez mojej pisemnej, ale z ustną gwarnacją, będziesz połykał kilometry takim wozem przez następne X lat. Dostaniesz pojazd klasy E z ekstra wyposażeniem za około 20tys złotych albo sporo taniej(zależy co znajdziemy i co trzeba będzie wyremontować tak, abym mógł zagwarantować :) ). Co Ty na to? Mówię poważnie! |
| Franciszek Sosnowski
|
Posted: 13 Lip 2006 23:09:54 Dnia Thu, 13 Jul 2006 22:51:00 +0000 (UTC), Michal_K tak nawijal: Pozwoliłem sobie wyodrębnić post i założyć nowy wątek tak, aby cała
grupa miała pełny przegląd sytuacji :) Oto co proponuję koledze "moon" Ciekawe, czy na to pójdzie :) Sekta moona? To juz bylo :) Znaleźć razem samochód, kupić, doprowadzić za
odpowiednie (nieduże w stosunku do ceny auta nowego) Klakson juz cos podobnego robil - tyle, ze bez remontu. No i w budzecie, bodajze, 100Ł. pieniądze do stanu, w którym JA Ci zagwarantuję
3 lata bez awarii, a za usunięcie każdej zapłacę ja. Hihi, ale ja moge zagwarantowac, ze zarznac to mozna _dowolne_ auto. |
| Borys Pogoreło
|
Posted: 13 Lip 2006 23:22:05 Pozwoliłem sobie wyodrębnić post i założyć nowy wątek tak, aby cała
grupa miała pełny przegląd sytuacji :) Oto co proponuję koledze "moon" Ciekawe, czy na to pójdzie :) (...) A tak z ciekawości, bo żeście nieźle tych postów natłukli przez 1.5 doby - ile sobie liczył najdłuższy wątek na PMS i o czym był? |
| Michal_K
|
Posted: 13 Lip 2006 23:43:18 Znaleźć razem samochód, kupić, doprowadzić za
odpowiednie (nieduże w stosunku do ceny auta nowego) Klakson juz cos podobnego robil - tyle, ze bez remontu. No i w budzecie, bodajze, 100Ł. Wszystko zależy do tego jakie autko się trafi, równie dobrze można znaleźć takie (ale to bardziej Austria, ew Niemcy) w którym do zrobienia nie będzie NIC i przetrzyma te 3 lata bez żadnych problemów. Zresztą- 90% kupionych Meroli 124 by to wytrzymało, ale moon chce autko idealne, więc ew problemy w zawieszeniu do zrobienia, jakiekolwiek poprawki blacharskie też itd. pieniądze do stanu, w którym JA Ci zagwarantuję
3 lata bez awarii, a za usunięcie każdej zapłacę ja. Hihi, ale ja moge zagwarantowac, ze zarznac to mozna _dowolne_ auto. Ano oczywiście, że można :) Ale takiego 124 diesla z automatem to nie tak prosto :) |
| John Doe
|
Posted: 14 Lip 2006 00:08:48 Dnia Thu, 13 Jul 2006 22:51:00 +0000 (UTC), Michal_K tak nawijal:
Pozwoliłem sobie wyodrębnić post i założyć nowy wątek tak, aby cała
grupa miała pełny przegląd sytuacji :) Oto co proponuję koledze "moon" Ciekawe, czy na to pójdzie :) Sekta moona? To juz bylo :) Znaleźć razem samochód, kupić, doprowadzić za
odpowiednie (nieduże w stosunku do ceny auta nowego) Klakson juz cos podobnego robil - tyle, ze bez remontu. No i w budzecie, bodajze, 100Ł. pieniądze do stanu, w którym JA Ci zagwarantuję
3 lata bez awarii, a za usunięcie każdej zapłacę ja. Hihi, ale ja moge zagwarantowac, ze zarznac to mozna _dowolne_ auto. |
| Franciszek Sosnowski
|
Posted: 14 Lip 2006 01:14:34 Dnia Fri, 14 Jul 2006 01:22:05 +0200, Borys Pogoreło tak nawijal: A tak z ciekawości, bo żeście nieźle tych postów natłukli przez 1.5 doby -
ile sobie liczył najdłuższy wątek na PMS i o czym był? Najpewniej o granadzie :) |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 14 Lip 2006 01:22:25 Ano oczywiście, że można :) Ale takiego 124 diesla z automatem to nie
tak prosto :) Naleje benzyny zamiast oleju albo mazutu zamiast paliwa i tyle będzie ;- Szkoda dobrego samochodu na takiego palanta - niech się rozbija nowymi wydmuszkami, skoro musi przed ziomalami fakturą zaszpanować. |
| Tomek Glowka
|
Posted: 14 Lip 2006 06:09:24 Pozwoliłem sobie wyodrębnić post i założyć nowy wątek tak, aby cała
grupa miała pełny przegląd sytuacji :) Oto co proponuję [...] Znaleźć razem samochód, kupić, doprowadzić za
odpowiednie (nieduże w stosunku do ceny auta nowego) pieniądze do stanu, w którym JA Ci zagwarantuję 3 lata bez awarii, a za usunięcie każdej zapłacę ja. Dzięki za przegląd sytuacji. Jeśli moonowi propozycja nie odpowiada, to ja poproszę - może się przekonam, że lepsze jest stare i duże niż małe lecz nowsze. pozdrawiam, tomek |
| Przembo
|
Posted: 14 Lip 2006 08:00:02 Ano oczywiście, że można :) Ale takiego 124 diesla z automatem to nie
tak prosto :) Naleje benzyny zamiast oleju albo mazutu zamiast paliwa i tyle będzie ;- Szkoda dobrego samochodu na takiego palanta - niech się rozbija nowymi wydmuszkami, skoro musi przed ziomalami fakturą zaszpanować. Ja jestem ciekaw czy Michal bylby tak odwazny przy dawaniu gwarancji na Mercedesa do 5lat :) Jak tak sobie obserwowalem watek z ktorego to wszystko wyniklo to doszedlem do wniosku, ze pozytek z tego ze moon (jesli wziac do na powaznie... ale niech bedzie) kupuje nowe auta jest marny. Jak on dowolne autko zajezdzi w 2 lata jesli nie odebral go od dealera to wyrazy wspolczucia dla jego kupcow... Poza tym uzywane auta traca na wartosci tak jak nowe czyli ~10kpln na rok, poza tym przypomnial mi sie zakup sprzed ponad 4 lat za ponad 40kpln, o ja piernicze czy bedzie trzeba doplacac kupcowi??? Ufff z ogloszen wynika ze za 9-cio letniego grata mozna dostac tyle co za Astre po 3 latach u naszego motoryzacyjnego ekspierda :) Po urealnieniu kwoty to i tak ponad 20kpln, czyli czyjas teoria jest zagrozona, i niestety ten grat w momencie kupna byl tanszy o 80kpln od takiego nowego. Ale do takich dyskusji dochodzi jak sie porownuje tylko ceny nie patrzac na to co wazniejsze i porownuje sie kurdupla (niemal golego) do wiekszego auta przywoicie wyposazonego :) moon zapewne jakby mial jakas firme i niespelna 30kpln na dostawczaka pozostalby przy SC Van zamiast uzywanego... sorry zgracialego Transportera czy Transita, a dopiero pozniej sie martwil jak do SC wcisnac europalsete :D Pozdr |
| axial
|
Posted: 14 Lip 2006 08:12:13 (...) To co napisałeś w dużej mierze jest prawdą, jednak należy uwzględnić poprawkę na specyficzne Polskie warunki w których znakomita większość aut sprzedawanych na rynku wtórnym to auta z dużym przebiegiem i w dodatku mocno powypadkowe. W zeszłym roku chciałem kupić autko, odwiedziłem wiele komisów i spotkałem się z wieloma właścicielami autek mającymi nawet książki serwisowe.... Efekt był taki, że żadne auto nie było bez wad. Każde miało mniej lub bardziej ukrywane defekty powypadkowej lub wręcz popowodziowej przeszłości. W dwóch ( na 3) książki serwisowe były sfałszowane i nie zgadzały się z danymi w komputerze na stacji ASO. Trzeci mówił, autko miało klepany błotnik i pokazywał fakturę z ASO. Zapomniał tylko, że ASO na fakturze wpisuje przebieg autka.... na liczniku było 98tys. na fakturze 223tys... Nie wspomnę już o autkach w których nie działały kontrolki, i takie w których połowa ich masy stanowiła szpachla... Albo przypadki w których umawiam się o 21 z gościem, że będę rano obejrzeć autko i chcę z nim podjechać do znajomego warsztatu. Jestem rano o 9 a gościu mówi, że wieczorem przyjechało dwóch i wzięło bez targowania.... Po 3 miesiącach poszukiwań i stracie mnóstwa czasu na dojazdy dałem sobie spokój i pojechałem do Niemiec. Kupiłem taniej niż w Polsce, autko z którego jestem w 100% zadowolony. ax |
| Michal_K
|
Posted: 14 Lip 2006 09:17:01 Ano oczywiście, że można :) Ale takiego 124 diesla z automatem to nie
tak prosto :) Naleje benzyny zamiast oleju albo mazutu zamiast paliwa i tyle będzie ;- Ależ skąd- możnaby się poświęcić i nawet wspólnie na PMS zredagować mu instrukcję obsługi tudzież wytrzasnąć skądś (są do ściągnięcia) oryginalną MB. Korzystanie niezgodnie z instrukcją powoduje rzecz jasna utratę gwarancji ;) Szkoda dobrego samochodu na takiego palanta
Kto go tam wie jak jeździ. To, że twierdzi, że maluchy typu astra czy fusion są lepsze niż duże wygodne auto nie musi o nim źle (jako o kierowcy) świadczyć. Niewiele od samochodu gość wymaga, to i pewnie umiejętnościami nie grzeszy. Od świateł do świateł i tyle. - niech się rozbija nowymi
wydmuszkami, skoro musi przed ziomalami fakturą zaszpanować. |
| Michal_K
|
Posted: 14 Lip 2006 09:21:40 Naleje benzyny zamiast oleju albo mazutu zamiast paliwa i tyle będzie ;-
Szkoda dobrego samochodu na takiego palanta - niech się rozbija nowymi wydmuszkami, skoro musi przed ziomalami fakturą zaszpanować. Ja jestem ciekaw czy Michal bylby tak odwazny przy dawaniu gwarancji na Mercedesa do 5lat :) No w propozycji była mowa o 2-3 letach mniej więcej. Wszystko zależy od egzemplarza i gdyby Moon wsadzał mi na corocznych "przeglądach" około 1000zł do kieszeni (lub jakiś ekwiwalent tego, ile kosztuje przegląd- a kosztuje różnie) to miałbym w zanadrzu sporą kwotę na ew. usterki :) Jak wiadomo- MB się naprawia TANIO ale i dobrze. Częsci taniutkie, robocizna podobnie :) Poza tym uzywane auta traca na wartosci tak jak nowe czyli ~10kpln na rok,
poza tym przypomnial mi sie zakup sprzed ponad 4 lat za ponad 40kpln, o ja piernicze czy bedzie trzeba doplacac kupcowi??? Ufff z ogloszen wynika ze za 9-cio letniego grata mozna dostac tyle co za Astre po 3 latach u naszego motoryzacyjnego ekspierda :) Po urealnieniu kwoty to i tak ponad 20kpln, czyli czyjas teoria jest zagrozona, i niestety ten grat w momencie kupna byl tanszy o 80kpln od takiego nowego. Ale do takich dyskusji dochodzi jak sie porownuje tylko ceny nie patrzac na to co wazniejsze i porownuje sie kurdupla (niemal golego) do wiekszego auta przywoicie wyposazonego :) No ale o to kolesiowi od początku chodzi. On nawet nie twierdził z początku, że każda używka jest gorsza od każdej nowej, tylko o to mu chodziło, że dysponując kwotą wystarczającą na NOWE, kupuje się UZYWANE. W sumie racja- człowiek który bardzo niewiele zna się na samochodach i nie bardzo umie o nie zadbać może taką teorię wyznawać. W toku dyskusji poszło dalej, że "każde nowe jest lepsze od używanego" a to już jest nie tylko kretynizm ale i ślepota. moon zapewne jakby mial jakas firme i niespelna 30kpln na dostawczaka
pozostalby przy SC Van zamiast uzywanego... Nie no- wziąłbym kredyt na nowego Transita ;) |
| Michal_K
|
Posted: 14 Lip 2006 09:22:29 Dzięki za przegląd sytuacji.
Jeśli moonowi propozycja nie odpowiada, to ja poproszę - może się przekonam, że lepsze jest stare i duże niż małe lecz nowsze. A udzielisz mi odpowiedzi na pytania postawione w tym samym poście? |
| Michal_K
|
Posted: 14 Lip 2006 09:24:22 (...) To co napisałeś w dużej mierze jest prawdą, jednak należy uwzględnić poprawkę na specyficzne Polskie warunki w których znakomita większość aut sprzedawanych na rynku wtórnym Oczywiście, ale akurat Mercedesy 124 są dość popularne i wiem, że da się znaleźć egzemplarze zadbane, w bardzo dobrym (nie idealnym, tj WSZYSTKO idealnie sprawne, każda część) stanie. Z tym, że- niewielki nakład kosztów i doprowadzamy takie autko do stanu idealnego, porównywalnego z fabrycznym. W zeszłym roku chciałem kupić autko, odwiedziłem wiele komisów
i spotkałem się z wieloma właścicielami autek mającymi nawet książki serwisowe.... Jaki samochód? Po 3 miesiącach poszukiwań i stracie mnóstwa czasu na
dojazdy dałem sobie spokój i pojechałem do Niemiec. Kupiłem taniej niż w Polsce, autko z którego jestem w 100% zadowolony. |
| J.F.
|
Posted: 14 Lip 2006 09:40:20 Ja Ci mogę ZAGWARANTOWAĆ (tj dać Twoją ukochaną "gwarancję"), że
odpowiednio przygotowany do jazdy(tj doprowadzony do technicznego stanu idealnego) Mercedes 124 będzie się charakteryzował większą bezawaryjnością, komfortem oraz jakością niż nowy wóz w cenie tego Mercedesa(lub też przewyższającej) oraz ew. kosztów związanych z doprowadzeniem go do ideału. Co Ty na to? Grzebiemy wlasnorecznie czy wszystko zlecamy ? Mówię poważnie, co powiesz na taką propozycję. Też mieszkam w Krakowie,
dogadać się możemy bez problemu. Michale, po co ci to ? Zeby moc kupic auto uzywane musza byc ludzie ktorzy kupia nowe. I najlepiej zeby byli przekonani ze po 3 latach jest to juz tylko nic nie warty zlom :-) J. |
| news
|
Posted: 14 Lip 2006 10:12:19 powiem krotko moon ty... idz sobie kup resztke matizow jakie sprzedaja i badz dumny ze jezdzisz nowym autem - I NIE PISZ TUTAJ BO MNIE SKRECA nowe auto - to taczka jakas - bauahaha tak jak ludzie maja tico - zobaczcie jak teraz wiekszosc tico wyglada pognite - ale i tak wole tico niz cc ala praleczki male do jezdzenia a dajcie spokoj - MOON WOLE 20 LETNIEGO MERCA NIZ NOWEGO MATIZA KAPUJESZ? BO 20 LETNI MERCEDES KOSZTUJE OKOŁO 10 TYS ZŁ A MATIZY PO 6 TYS SIE SPRZEDAJA pozdraiwam kolegow! |
| Michal_K
|
Posted: 14 Lip 2006 10:46:35 Ja Ci mogę ZAGWARANTOWAĆ (tj dać Twoją ukochaną "gwarancję"), że
odpowiednio przygotowany do jazdy(tj doprowadzony do technicznego stanu idealnego) Mercedes 124 będzie się charakteryzował większą bezawaryjnością, komfortem oraz jakością niż nowy wóz w cenie tego Mercedesa(lub też przewyższającej) oraz ew. kosztów związanych z doprowadzeniem go do ideału. Co Ty na to? Grzebiemy wlasnorecznie czy wszystko zlecamy ? No zależy oczywiście co trzeba zrobić. Ja osobiście nie znam się na tyle (i przede wszystkim- nie mam warsztatu :(((((((((( ), żeby zrobić wszystko. Mówię poważnie, co powiesz na taką propozycję. Też mieszkam w Krakowie,
dogadać się możemy bez problemu. Michale, po co ci to ? Zeby moc kupic auto uzywane musza byc ludzie ktorzy kupia nowe. :)))))))) Jedna jaskółka wiosny nie czyni, poza tym- nic mi po osobach, które kupują nowe gówienkowozidełka. Jak dla mnie- ta klasa "samochodów" mogłaby w ogóle nie istnieć. :) Zwłaszcza jak taki (u mnie pod blokiem nagminne) wstawi swoje Seicento w miejsce, gdzie by dwa Mercedesy moje wlazły (123 kombi a to jest dłuuugie) ale niestety wstawi na sam środek i nie ma jak zaparkować :/ Oczywiście- nie mam nic przeciwko użytkownikom Seicento i nie stwierdzam, że małe auta to "złom" i "trup", po prostu ja nigdy nie będę takim czymś jeździł stąd moje stwierdzenia :) Żeby nie wyszło że jestem tak samo zacietrzewiony jak bohater wątku, tyle, że po drugiej stronie barykady. I najlepiej zeby byli przekonani ze po 3 latach jest to juz tylko nic
nie warty zlom :-) Moon jak na razie nawet nie odpowiedział i wiadomo, że moja propozycja ma prowokacyjny charakter. Jeśli gość bierze na kredyt Astre i Fusiona to nie bardzo będzie go stać na Mercedesa 124 :) |
| J.F.
|
Posted: 14 Lip 2006 11:51:18 Ja Ci mogę ZAGWARANTOWAĆ (tj dać Twoją ukochaną "gwarancję"), że
Grzebiemy wlasnorecznie czy wszystko zlecamy ? No zależy oczywiście co trzeba zrobić. Ja osobiście nie znam się na
tyle (i przede wszystkim- nie mam warsztatu :(((((((((( ), żeby zrobić wszystko. Bardziej mi chodzi o to jak wyceniamy naklad pracy wlasnej. J. |
| Michal_K
|
Posted: 14 Lip 2006 12:15:16 No zależy oczywiście co trzeba zrobić. Ja osobiście nie znam się na
tyle (i przede wszystkim- nie mam warsztatu :(((((((((( ), żeby zrobić wszystko. Bardziej mi chodzi o to jak wyceniamy naklad pracy wlasnej. No jakoś odpowiednio :) I tak wyjdzie taniej niż gdyby kupował nowe. :P A tak poważnie- jak się już na to zdecyduje- a wiadomo, że nie- to będzie można się martwić straconym na to czasem. Łatwo jest mówic "stare- trup, nowe- gites", trudniej byłoby mu faktycznie to sprawdzić, wtedy- gdyby taki Mercedes mu nie spasował i psuł się na potęgę- jego twierdzenia przynajmniej mógłby czymkolwiek poprzeć. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 14 Lip 2006 14:21:03 On Fri, 14 Jul 2006 01:22:05 +0200, Borys Pogoreło A tak z ciekawości, bo żeście nieźle tych postów natłukli przez 1.5 doby -
ile sobie liczył najdłuższy wątek na PMS i o czym był? Coś pod 2000. O mojej Granadzie, a o czym innym? |
| Borys Pogoreło
|
Posted: 20 Lip 2006 00:24:02 A tak z ciekawości, bo żeście nieźle tych postów natłukli przez 1.5 doby -
ile sobie liczył najdłuższy wątek na PMS i o czym był? Coś pod 2000. O mojej Granadzie, a o czym innym? No to chyba Twoja Granada została zdetronizowana :) |
| moon
|
Posted: 20 Lip 2006 00:28:35 A tak z ciekawości, bo żeście nieźle tych postów natłukli przez 1.5
doby - ile sobie liczył najdłuższy wątek na PMS i o czym był? Coś pod 2000. O mojej Granadzie, a o czym innym? No to chyba Twoja Granada została zdetronizowana :) nowy szeryf w mieście, Adamie "Granada" P! lolik! moon |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 20 Lip 2006 09:04:27 On Thu, 20 Jul 2006 02:24:02 +0200, Borys Pogoreło Coś pod 2000. O mojej Granadzie, a o czym innym?
No to chyba Twoja Granada została zdetronizowana :) No niech moon się cieszy, że jest wiekszym trollem niż ja ;) |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 20 Lip 2006 09:04:42 nowy szeryf w mieście, Adamie "Granada" P! lolik! Nie, trollik. Moonotrollik :D |
| Przembo
|
Posted: 20 Lip 2006 14:27:16 Ja jestem ciekaw czy Michal bylby tak odwazny przy dawaniu gwarancji na
Mercedesa do 5lat :) No w propozycji była mowa o 2-3 letach mniej więcej. Wszystko zależy od egzemplarza i gdyby Moon wsadzał mi na corocznych "przeglądach" około 1000zł do kieszeni (lub jakiś ekwiwalent tego, ile kosztuje przegląd- a Te 5 lat co innego oznaczalo... ale moze z innej strony :) W-124 mlodsze niz 5 lat? moon zapewne jakby mial jakas firme i niespelna 30kpln na dostawczaka
pozostalby przy SC Van zamiast uzywanego... Nie no- wziąłbym kredyt na nowego Transita ;) Zaleznie od sytuacji to moze sie oplacac, zwlaszcza gdy firma ma za male koszty i potrzebuje auta :) Pozdr |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.777 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
|