samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

Klimatyzacja na zapalniczke

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / Klimatyzacja na zapalniczke
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
PhoeniX

Posted: 22 Lip 2006 22:19:36



wyjscie jest
skierowane bezposrednio na twoje ciało, to para osiada na ubraniu,
skórze, itp. powodujac zwiekszenie wilgotnosci ubrania.

A jak chcesz skroplić pare na ciele które ma ponad 36*C ? :)





KrzysiekPP

Posted: 22 Lip 2006 22:30:29



A jak chcesz skroplić pare na ciele które ma ponad 36*C ? :)

Na golasa jezdzisz samochodem ? Ciekawe ...




RoMan Mandziejewicz

Posted: 22 Lip 2006 22:35:20



Hello KrzysiekPP,


A jak chcesz skroplić pare na ciele które ma ponad 36*C ? :)
Na golasa jezdzisz samochodem ? Ciekawe ...


Przy obecnych upałach ubranie może mieć jeszcze wyższą temperaturę. W
moim autku po 10 minutach jazdy z otwartymi oknami nadal ponad 40
stopni... Nie ma mowy o skropleniu się pary wodnej na ubraniu. Na
dokładkę skroplenie się oznaczałoby oddanie ciepła.

Ale wracając do meritum - woda ma bardzo duże ciepło parowania,
powietrze ma stosunkowo niskie ciepło właściwe. Powietrze za tym
wiatraczkiem może mieć niższą temperaturę o ladnych kilka stopni. Ale
będzie miało równocześnie wyższą wilgotność.





p47

Posted: 22 Lip 2006 23:43:23





Gówno prawda to co piszą wszyscy powyżej. Szczerze mówiąc nie wiem jak
spisuje się to konkretne urządzenie,

No to jak w końcu jest? Gówno prawda, czy nie wiesz jak to się spisuje?
Może zdecyduj się na coś.

Znając życie to tak jak większość wypowiedzi na tej grupie, te a propo
Twojego postu powstały lawinowo. Ktoś walnie tekst typu "ta klima ma
przerost mocy;P. Poszukaj takiej zasilanej na bateryjkę od
zegarka;)" i wszyscy powtórzą. Chciałbym żeby opinie wyrażali Ci co
kupili i są zadowoleni ewentualnie zawiedli się bo tylko ich opinie są
cenne.

Przecież na pierwszy rzut oka widać, że jest to gówno w stylu "Mini super
vacuum turbo cleaner" Odparowanie szklanki wody za pomocą wiatraczka z
silniczkiem o mocy 6W nie ma prawa obniżyć temperatury w aucie nawet o
stopień. Nie potrzeba tu wielkich dowodów i analiz fizycznych. Wystarczy
zdrowy rozsądek: silnik dmuchawy w aucie ma lekko 100W, klima potrzebuje
kilka kW mocy do pracy. Jak wytłumaczysz, że można to zastąpić 6W
wiatraczkiem? Spisek OPEC i producentów aut, czy kolejny cwaniak szukający
naiwnych na Allegro, którzy za stówę zainstalują sobie klimatyzację? Co
jest bardziej prawdopodobne?


Nie chcę się tu odnosic do oferowanego na ALLEGRO urządzenia, ale
prezentowane przez Ciebie, oraz kube (aka cita) rozumowanie, podawane
zreszta z powszechną na grupach reguła, że pewność wygłaszanych sądów
odwrotnie jest proporcjonalna do wiedzy na dany temat;-) potwierdza aktualne
opinie nt. upadku edukacji w naszym kraju.
Przecież nie ma NIC wspólnego moc wentylatora , moc klimy itp z rozważaniem,
czy i ile obniży temperaturę w samochodzie odparowanie szklanki wody.
Zadanie jest typowe dla kl.asy pierwszej obecnego liceum ogólnokształcacego,
to typowy bilans cieplny i to dość banalny.
Proponuje zatem oszacowac objetość wnętrza samochodu, obliczyć, jaka masa
powietrza tam się mieści, znaleźć (nawet w sieci) ciepło własciwe powietrza,
ciepło własciwe wody i ciepło parowania i zobaczyć, jak temperatura ustali
się tam po odparowaniu szklanki wody.
Oczywiście, wynik będziewieeelkim uproszczeniem, bo pominiemy oddawanie
ciepła przez konstrukcję samochodu, dopływ ciepła z zewnątrz itp. , ale
pozwoli to określić, czy jest w tym jakiś sens i czy zauwazymy odczuwalne
obniżenie temperatury wewnątrz.
samochodu.

--
Pozdrawiam
P47 (kałach)





Przemek

Posted: 23 Lip 2006 06:31:51




On Sat, 22 Jul 2006 23:33:51 +0200

co nie zmienia faktu, ze butelka coli jest nieco mniejsza niż ten
mokry ręcznik, a w przypadku klimy z allegro jest lekko odwrotnie :)

Abstrahując całkowicie od tej "klimy" - żebyś się nie zdziwił, jak
wydajne chłodzenie można uzyskać z odparowania nawet względnie
niewielkiej ilości wody :)


Ale chyba gdyby zamiast wody odparowywac spirytus efekt bylby lepszy :)

pzdr






Przemysław Bernat

Posted: 23 Lip 2006 07:09:20




Nie chcę się tu odnosic do oferowanego na ALLEGRO urządzenia, ale
prezentowane przez Ciebie, oraz kube (aka cita) rozumowanie, podawane
zreszta z powszechną na grupach reguła, że pewność wygłaszanych sądów
odwrotnie jest proporcjonalna do wiedzy na dany temat;-) potwierdza aktualne
opinie nt. upadku edukacji w naszym kraju.

Nie, nie o upadku edukacji świadczy fakt, że są klienci na takie nic nie
warte produkty. Obliczeń o ile to schłodzi wnętrze samochodu nie można
przeprowadzić, gdyż niewiadomych jest zbyt wiele: szybkość nagrzewania
wnętrza przez słońce, ilość powietrza tłoczona przez nawiew samochodu,
ilość elementów wyposażenia pojazdu do schłodzenia, czas odparowania tej
szklanki wody itp. Można zrobić jednak doświadczenie: weź ręcznik, wylej na
niego szklankę wody, rozwieś pomiędzy fotelami i skieruj na niego powietrze
z kratek nawiewu w aucie. Daj znać czy w wyniku działania takiej klimy
temperatura spadła choć o stopień.
Odparowanie wody, oczywiście zabiera ciepło od otoczenia, ale w samochodzie
nie ma szans by odparować taką ilość, która pozwoli na sensowne obniżenie
temperatury wnętrza. Eksperyment z ręcznikiem wykaże to doskonale. A
żądanie stówy za wiatraczek z mokrą szmatą i pojemnikiem na wodę, to
szukanie frajerów.




Wojtek Borczyk

Posted: 23 Lip 2006 08:31:57



On Sun, 23 Jul 2006 08:31:51 +0200

Ale chyba gdyby zamiast wody odparowywac spirytus efekt bylby
lepszy :)

No nie wiem... Ciepło parowania wody to jakieś 2,3 MJ/kg, alkoholu
etylowego 0,85 MJ/kg :) Pomijam oczywiście dodatkowy efekt związany z
intoksykacją kierowcy alkoholem etylowym ;-)

Pozdrawiam :)

W.




PhoeniX

Posted: 23 Lip 2006 09:45:33



Ale wracając do meritum - woda ma bardzo duże ciepło parowania,
powietrze ma stosunkowo niskie ciepło właściwe. Powietrze za tym
wiatraczkiem może mieć niższą temperaturę o ladnych kilka stopni. Ale
będzie miało równocześnie wyższą wilgotność.

Troche przesadzasz z tymi kilkoma stopniami, woda ma duże ciepło parowania
ale nie aż tak duże. Ciągle mówimy tutaj o szklance wody w plastikowym
opakowaniu z gazikami i malutkim wentylatorku a nie o wyspecjalizowanym
urządzeniu do super szybkiego odparowywania wody. Równie dobrze można by
mokrą gąbke powiesić przed kratką wentylacyjną, powierzchnia parowania nawet
większa niż w tym wynalazku za 100zł.





novax

Posted: 23 Lip 2006 19:18:18



Gówno prawda to co piszą wszyscy powyżej.

Idz się lepiej zapisz na jakieś korepetycje z fizyki. Tacy jak ty
muszą coś kupić żeby się przekonać że nie działa bo w 2+2=4 nie są w
stanie uwierzyć.

a wiesz, że 1+1=10? :) (mozesz sobie sprawdzić, chyba że jesteś zbyt
ograniczony).
naszczęście są jeszcze tacy ludzie którzy nie wierzą w to 2+2. Gdyby ich nie
było teraz i w przeszłości, to latał byś dalej po palmie z bananem w ręku
myśląc że jesteś Bogiem i wszystko już wiesz. Nawet Einstein nie wierzył we
własną teorię względności...









PhoeniX

Posted: 23 Lip 2006 20:08:01



naszczęście są jeszcze tacy ludzie którzy nie wierzą w to 2+2. Gdyby
ich nie było teraz i w przeszłości, to latał byś dalej po palmie z
bananem w ręku myśląc że jesteś Bogiem i wszystko już wiesz. Nawet
Einstein nie wierzył we własną teorię względności...

Jak chcesz to wystawie na allegro mokre szmaty jako climatronic za 100zł.
Oczywiście kup je bo jak nie sprawdzisz czy działa to sie nie dowiesz :)





p47

Posted: 23 Lip 2006 23:06:43






Nie chcę się tu odnosic do oferowanego na ALLEGRO urządzenia, ale
prezentowane przez Ciebie, oraz kube (aka cita) rozumowanie, podawane
zreszta z powszechną na grupach reguła, że pewność wygłaszanych sądów
odwrotnie jest proporcjonalna do wiedzy na dany temat;-) potwierdza
aktualne
opinie nt. upadku edukacji w naszym kraju.

Nie, nie o upadku edukacji świadczy fakt, że są klienci na takie nic nie
warte produkty. Obliczeń o ile to schłodzi wnętrze samochodu nie można
przeprowadzić, gdyż niewiadomych jest zbyt wiele: szybkość nagrzewania
wnętrza przez słońce, ilość powietrza tłoczona przez nawiew samochodu,
ilość elementów wyposażenia pojazdu do schłodzenia, czas odparowania tej
szklanki wody itp. Można zrobić jednak doświadczenie: weź ręcznik, wylej
na

niego szklankę wody, rozwieś pomiędzy fotelami i skieruj na niego
powietrze

z kratek nawiewu w aucie. Daj znać czy w wyniku działania takiej klimy
temperatura spadła choć o stopień.


Nie muszę robic takiego eksperymentu,- spędziłem ładnych kilka lat w Afryce
i zapewniam Cię, ze wciąz tam praktykowane jest rozwieszanie mokrych
prześcieradeł w pomieszczeniach z całkiem niezłym efektem (wyczuwalne
obnizenie temperatury).
Równiez wciąz stosowane jest (tez w Australii) przez kierowców cięzarówek
zawieszanie na przodzie pojazdu bukłaków wykonanych z nieco
przepuszczającego ciecz brezentu zawierających wodę - po jeździe, na
postoju woda jest lodowato nieomal zimna mimo 40 st w cieniu.

W mojej wypowiedzi chciałem jednak przede wszystkim zwrócic uwage na
wskazujace na ignoracje posty, argumentujace np. moca agregatów klimatyzacji
(zastanów się, po co ta moc jest potrzebna;-) , czy tez negujących mozność
obniżenia temperatury poprzez odparowywanie wody.
Przeciez już od kilku lat oferowane sa dość powszechnie działające na
podobnej zasadzie tzw. klimatyzatory, gdzie odparowywana jest wlewana do
nich woda i wydmuchiwane jest chłodniejsze, wilgotne powietrze.
Podobne urządzenie może mieć wg mnie większą efektywność w samochodzie,
gdzie powietrze jest mechanicznie usuwane z wewnątrz, niz ma w
pomieszczeniach zamkniętych, gdzie cały proces konczy się na nieco
chłodniejszym, ale blisko 100% wilgotnym powietrzu, co subiektywnie jest
cięższe do zniesienia.
Jeszcze raz pdkreślkam, że nie mam zdania nt. tego konkretnego gadżetu, ale
nie przekreślałbym z góry możliwości np. spowodowania, że na kierującego
dmuchany bedzie wyrażniej chłodniejszy strumień powietrza, co w obecne upały
moze miec znaczenia.
A wysmiewającym, że jedną szklanką wody nie osiągnie się wyraźniejszego
obniżenia temperatury chciałbym niesmiało zwrócic uwagę, że póki co
konstytucja nam nie zabrania wlac następnej szklanki;-)

--
Pozdrawiam
P47 (kałach)







guzolot

Posted: 24 Lip 2006 07:40:34



4. w domowe klimatyzatory przenośne też wierzysz - ze obniżą one
temp. w mieszkaniu i że ich funkcja rózni sie od wentylatora za 50
zł i mokrego ręcznika na głowie?
Ja wierzę i korzystam. Wystarczy tylko ciepło i skropliny odprowadzić
na zewnątrz.
LOL - a w czym je odprowadzasz ? w wiaderku ? ;)
ps. mówiłem o _przenośnych_ takich co to ludzie postawią na środku pokoju i
... mają klime, która grzeje z mocą 100%-sprawność klimy :D

Przenośnych klimatyzatorów nie stawia się na środku pokoju.
Gdybyś nie był ignorantem, to byś sobie przeczytał instrukcję w
markecie.
Taki klimatyzator trzeba ustawić tak, żeby można było odprowadzić
gorące powietrze rurą na zewnątrz. (otworem w ścianie, oknie,
lufciku, przewodem wentylacyjnym itp.) I nie ma on kilku Wat tylko
powyżej 1kW. Z resztą są bardzo różne moce.
A różnią się od tych montowanych na stałe, tym, że wszystko jest
w jednym miejscu, a tylko gorące powietrze wydalane jest na zewnątrz.
W zasadzie sprowadza się to do różnicy w ilości wentylatorów a
raczej silników. W stacjonarnych potrzebne są 2. W takim przenośnym
wystarczy jeden, gdyż oba wentylatory są na jednym silniku. No i
oczywiście przenośnych nie robi się do pomieszczeń 100m2 gdyż
takie urządzenie musiało by być duże i ciężkie - nie przenośne
by się stało.

Reasumując, przenośne klimatyzatory są bardzo dobrym rozwiązaniem
do niedużych pomieszczeń, w których trzeba czasem w lecie obniżyć
temperaturę do znośnej, a nie stale utrzymywać określone parametry
powietrza.





Wojtekk

Posted: 24 Lip 2006 09:54:34





Nie muszę robic takiego eksperymentu,- spędziłem ładnych kilka lat w Afryce
i zapewniam Cię, ze wciąz tam praktykowane jest rozwieszanie mokrych
prześcieradeł w pomieszczeniach z całkiem niezłym efektem (wyczuwalne
obnizenie temperatury).

Masz tylko trochę racji. Takie rozwiązania sprawdzają się świetnie w krajach o
bardzo suchym klimacie (Afryka, Australia, kraje arabskie) i są tam z
powodzeniem wykorzystywane. Ale najważniejszy warunek to baaardzo niska względna
wilgotność powietrza. Wtedy woda szybko odparowuje zużywając na ten cel sporo
ciepła. Niestety w naszym klimacie, mimo upałów w powietrzu jest bardzo dużo
pary wodnej, co znacząco spowalnia parowanie i sens stosowania tego typu
urządzeń.

Pozdrawiam
Wojtek





RoMan Mandziejewicz

Posted: 24 Lip 2006 10:00:38



Hello Wojtekk,


Nie muszę robic takiego eksperymentu,- spędziłem ładnych kilka lat w Afryce
i zapewniam Cię, ze wciąz tam praktykowane jest rozwieszanie mokrych
prześcieradeł w pomieszczeniach z całkiem niezłym efektem (wyczuwalne
obnizenie temperatury).
Masz tylko trochę racji. Takie rozwiązania sprawdzają się świetnie w krajach o

bardzo suchym klimacie (Afryka, Australia, kraje arabskie) i są tam z
powodzeniem wykorzystywane. Ale najważniejszy warunek to baaardzo niska względna
wilgotność powietrza. Wtedy woda szybko odparowuje zużywając na ten cel sporo
ciepła. Niestety w naszym klimacie, mimo upałów w powietrzu jest bardzo dużo
pary wodnej, co znacząco spowalnia parowanie i sens stosowania tego typu
urządzeń.

Podczas obecnych upałów względna wilgotność powietrza w Polsce spada
poniżej 30%




Wojtekk

Posted: 24 Lip 2006 10:49:40





Podczas obecnych upałów względna wilgotność powietrza w Polsce spada
poniżej 30%
A w tym momencie w Kuwejcie jest 4,4%, a w Arabi Saudyjskiej około od 10-20%.

W Polsce teraz jest od 25% do 60% w zależności od rejonu.

Pozdrawiam
Wojtek





lublex

Posted: 24 Lip 2006 12:06:02



Masz tylko trochę racji. Takie rozwiązania sprawdzają się świetnie w
krajach o bardzo suchym klimacie (Afryka, Australia, kraje arabskie) i są
tam z powodzeniem wykorzystywane. Ale najważniejszy warunek to baaardzo
niska względna wilgotność powietrza. Wtedy woda szybko odparowuje
zużywając na ten cel sporo ciepła. Niestety w naszym klimacie, mimo upałów
w powietrzu jest bardzo dużo pary wodnej, co znacząco spowalnia parowanie
i sens stosowania tego typu urządzeń.

Wilgotność powietrza nie ma tu zbyt dużego znaczenia ( w konekście
parowania) przy dobrej parownicy absorbera, jedynie w warunkach pary
nasyconej jest problem.
Ale ogólnie to racja. Iloś ciepła konieczna do odparowania nawet szklanki
wody jest wystarczająco duża aby schłodzić i to znacznie wnętrze samochodu.
Rozwiązanie to (chłodzenie z otwartą parownicą - absorberem) ma jednak
conajmniej dwie wady, które eliminują ją do zastosowań powszechnych nawet
przy użyciu rekuperatrorów:
1. Wzrasta znacznie wilgotność chłodzonego pomieszczenia - co dodatkowo
wzmaga fizjologiczne odczucie upału
2. Powierzchnia parownicy szybko ulega zakamienieniu (nawet przy użyciu wody
destylowanej pokrywa się pyłem z powietrza) -i staje się mało wydajna ze
względu na małą nasiąkliwość.
Są od dawna używane obiegi absorbcyjne zamknięte w których używa się
roztworu amoniaku z dodatkiem gazowego wodoru (np). Ba, mogło by to być
doskonałe rozwiązanie do samochodów ponieważ nie ma tam elementów
mechanicznych, a jedynie grzałka - w samochodzie doprowadzenie gorącego
płynu chłodniczego to pikuś. Tanie, nie zużywające dodatkowo paliwa,
chłodzące dodatkowo płyn chłodniczy ale... niestety aby to działało musi być
wypoziomowane i nie może być poddawane żadnym przeciążeniom aby płyn się nie
"chlupał" w skraplaczu.
Na marginesie - moc wiatraka jest w takich układach (otwartych) decyduje
tylko o ilości powietrza przepływającego przez parownicę i wbrew pozorom
mozna sobie wyobrazić zastosowanie bateryjki pastylkowej - skutek by był
tyle, że krótszy.
Dla zaineresowanych jest w necie ogrom literatury na temat chłodnictwa
absorbcyjnego (bezsprężarkowego).

---
pozdr
lublex








Tomasz Pyra

Posted: 24 Lip 2006 12:17:46



On Sat, 22 Jul 2006 23:33:51 +0200

co nie zmienia faktu, ze butelka coli jest nieco mniejsza niż ten
mokry ręcznik, a w przypadku klimy z allegro jest lekko odwrotnie :)

Abstrahując całkowicie od tej "klimy" - żebyś się nie zdziwił, jak
wydajne chłodzenie można uzyskać z odparowania nawet względnie
niewielkiej ilości wody :)

Czytałem kiedyś, że w Egipcie uzyskiwano lód w ten sposób, że do płytkich i
dużych mis, dodatkowo izolowanych od promieniowania pochodzącego od gruntu,
nalewano w nocy wody.
Dzięki absolutnie suchemu powietrzu, oraz znikomemu promieniowaniu cieplnemu
"z powietrza", woda odparowując w misie odbierała temperaturę tak skutecznie,
że woda na dnie misy zamarzała, nawet pomimo wysoce dodatniej temperatury
powietrza i początkowej temperatury samej wody.

Tyle, że należy teraz wrócić do tej nieszczęsnej "klimatyzacji" z pojemnikiem
na lód.
W naszym klimacie, gdzie upałom towarzyszy zazwyczaj wysoka wilgotność takie
odparowywanie nie jest wystarczająco skuteczne. A dalsze powiększanie
wilgotności tylko pogarsza wrażenie gorąca, nawet mimo że termometr
zarejestruje jakiś spadek temperatury.

W klimacie suchym takie klimatyzacje (tylko większe) podobno są stosowane z
całkiem niezłym skutkiem, ale nie u nas gdzie typowe parametry upału to 28C i
70% wilgotności.
Gdyby było 40C i 10% wilgotności to wtedy miałoby to sens.

Jeżeli ktoś chce sobie uzmysłowić jaki wpływ ma wilgotność na odczuwanie
temperatury to może się wybrać do suchej sauny gdzie pomimo temperatur ponad
100C siedzi się całkiem komfortowo, a wylanie i odparowanie minimalnej ilości
wody na rozgrzane kamienie powoduje pojawienie się fali gorąca.
Również można to porównać z sauną parową gdzie w 100% wilgotności trudno
wysiedzieć nawet w 50C.




Tomasz Pyra

Posted: 24 Lip 2006 12:45:53




Doświadczyłeś? Sprawdzałeś? Czytałeś?
Jak nie to nie pierdol.
Jak się czegoś nie wie to nie wypada się wypowiadać.
Ten mocno uproszony system (mówię o aukcji) to tak naprawdę identyczny z
klimą w samochodzie. Po prostu inny wymiennik ciepła. Jedyna rzecz
jakiej brakuje to odprowadzenie ciepłego powietrza.

To gdzie w tym, identycznym z klimą w samochodzie systemie jest sprężarka,
skraplacz i parownik? Co jest medium transportującym ciepło z kabiny na
zewnątrz? jaki element odprowadza ciepło zabrane z kabiny do otoczenia?

Nie musi być - jeżeli przyniesiesz do pomieszczenia 1kg wody, a wyniesiesz 1kg
pary to oznacza że pobrałeś dość sporo energii cieplnej z tego pomieszczenia.

Tak samo jakbyś przyszedł gdzieś z kilogramem lodu o temperaturze 0C, a
wyszedł z kilogramem wody o temperaturze 0C.

Zmiana stanu skupienia potrzebuje energii.

Może ktoś z fachową literaturą powie dokładnie, ale żeby sobie to uzmysłowić
wystarczy pomyśleć jak długo musi pracować grzałka elektryczna żeby wygotować
wodę która ma 100C.
A woda ma 100C, para ma 100C czyli niby nic (poza stanem skupienia) się nie
zmienia, a jednak grzałka pracuje i coś od niej ciepło odbiera.

Ale w naszym klimacie takie klimatyzacje działające na tej zasadzie się nie
sprawdzają.




RoMan Mandziejewicz

Posted: 24 Lip 2006 14:03:59



Hello Wojtekk,


Podczas obecnych upałów względna wilgotność powietrza w Polsce spada
poniżej 30%
A w tym momencie w Kuwejcie jest 4,4%, a w Arabi Saudyjskiej około od 10-20%.

W Polsce teraz jest od 25% do 60% w zależności od rejonu.

Nawet przy wilgotności względnej 60% woda nadal paruje i nadal jej
parowanie jest w stanie znacząco obniżyć temperaturę.

wKF: nie używam i nie mam zamiaru używać tego rodzaju urządzeń z dość
banalnej przyczyny - jestem uczulony na zarodniki pleśni i nie wchodzi
w grę jakiekolwiek sztuczne zwiększanie wilgotności powietrza.

Jednak fizyka funkcjonuje bez względu na moją niechęć do nawilżania
powietrza i nie przekreślam tego, że to urzadzonko może przynieść
ulgę. Ciepło parowania wody jest wyjątkowo wysokie (2.3 MJ/kg) a
ciepło właściwe powietrza niskie (1005-1030 J/kg*K). 250 g wody jest w
stanie parując odebrać 575 kJ energii. Zakładając spadek temperatury o
5 stopni oznacza to schłodzenie ponad 110 kg powietrza czyli niemal
100 m^3. Dla małego wiatraczka jest to kilka godzin pracy. Oczywiście
czas pracy będzie krótszy, jeśli parowanie nastąpi szybciej ale wtedy
też temperatura zostanie obniżona bardziej. Nie chce mi się szukać
tabeli temperatur termometru suchego i mokrego dla okreslonej
wilgotności względnej - z taką tabelką możnaby dokładnie okreslić
tempo parowania i możliwą do uzyskania różnicę temperatur.

Dlaczego nie stosuje się powszechnie tego rozwiązania? Ano właśnie z
powodu wzrostu wilgotnosci powietrza. Dopóki urządzenie działa
lokalnie - czyli tak jak w omawianym przypadku: mały wiatraczek
chłodzący twarz - to się sprawdzi. Używanie takiego urządzenia w dużej
postaci (są takie) powoduje dość szybki wzrost wilgotności w całym
pomieszczeniu i efekt sauny :-( Zawilgocenie ścian i rozwój pleśni
jest zjawiskiem, którego lekceważyć nie można.




J.F.

Posted: 24 Lip 2006 16:03:34



Hello Wojtekk,
A w tym momencie w Kuwejcie jest 4,4%, a w Arabi Saudyjskiej około od 10-20%.
W Polsce teraz jest od 25% do 60% w zależności od rejonu.

Nawet przy wilgotności względnej 60% woda nadal paruje i nadal jej
parowanie jest w stanie znacząco obniżyć temperaturę.

Hm, zagladam w tablice psychrometryczne, przy 30C i 60%
obizenie wynosi 6C, a przy 30% 12C. Tu sie konczy tabela :-(

Ciepło parowania wody jest wyjątkowo wysokie (2.3 MJ/kg) a
ciepło właściwe powietrza niskie (1005-1030 J/kg*K). 250 g wody jest w
stanie parując odebrać 575 kJ energii.

Ale jeszcze wez pod uwage ze Sloneczko dorzuca ze 2kW.
Szklanka starczy na pare minut :-)

Używanie takiego urządzenia w dużej
postaci (są takie) powoduje dość szybki wzrost wilgotności w całym
pomieszczeniu i efekt sauny :-( Zawilgocenie ścian i rozwój pleśni
jest zjawiskiem, którego lekceważyć nie można.

Mowiac szczerze to widzialem wieksze w biurze i dzialalo ..

J.





p47

Posted: 24 Lip 2006 17:08:02







Nie muszę robic takiego eksperymentu,- spędziłem ładnych kilka lat w
Afryce

i zapewniam Cię, ze wciąz tam praktykowane jest rozwieszanie mokrych
prześcieradeł w pomieszczeniach z całkiem niezłym efektem (wyczuwalne
obnizenie temperatury).

Masz tylko trochę racji. Takie rozwiązania sprawdzają się świetnie w
krajach o

bardzo suchym klimacie (Afryka, Australia, kraje arabskie) i są tam z
powodzeniem wykorzystywane. Ale najważniejszy warunek to baaardzo niska
względna

wilgotność powietrza. Wtedy woda szybko odparowuje zużywając na ten cel
sporo

ciepła. Niestety w naszym klimacie, mimo upałów w powietrzu jest bardzo
dużo

pary wodnej, co znacząco spowalnia parowanie i sens stosowania tego typu
urządzeń.


Oczywiście masz rację.
Ale wymuszony obieg powietrza (wiatrak) jednak znacząco parowanie
przyśpiesza.

--
Pozdrawiam
P47 (kałach)





RoMan Mandziejewicz

Posted: 24 Lip 2006 17:19:37



Hello J,


A w tym momencie w Kuwejcie jest 4,4%, a w Arabi Saudyjskiej około od 10-20%.
W Polsce teraz jest od 25% do 60% w zależności od rejonu.
Nawet przy wilgotności względnej 60% woda nadal paruje i nadal jej
parowanie jest w stanie znacząco obniżyć temperaturę.
Hm, zagladam w tablice psychrometryczne, przy 30C i 60%

obizenie wynosi 6C, a przy 30% 12C. Tu sie konczy tabela :-(
Ciepło parowania wody jest wyjątkowo wysokie (2.3 MJ/kg) a
ciepło właściwe powietrza niskie (1005-1030 J/kg*K). 250 g wody jest w
stanie parując odebrać 575 kJ energii.
Ale jeszcze wez pod uwage ze Sloneczko dorzuca ze 2kW.

Szklanka starczy na pare minut :-)

Nie zauważyłem wielkiej soczewy skupiającej całego promieniowania na
zbiorniczku... A tempo parowania zalezy od wilgotności powietrza,
temperatury i przepływu powietrza. Nic tu dostarczona przez słońcve
energia nie zmienia, tym bardziej, że słońce dostarcza energię czy
chcesz czy nie.

Używanie takiego urządzenia w dużej postaci (są takie) powoduje
dość szybki wzrost wilgotności w całym pomieszczeniu i efekt sauny
:-( Zawilgocenie ścian i rozwój pleśni jest zjawiskiem, którego
lekceważyć nie można.
Mowiac szczerze to widzialem wieksze w biurze i dzialalo ..


Przy otwartych oknach czyli napływie suchego i gorącego powietrza z
zewnątrz.




Wojtekk

Posted: 24 Lip 2006 21:45:13





Nawet przy wilgotności względnej 60% woda nadal paruje i nadal jej
parowanie jest w stanie znacząco obniżyć temperaturę.
Jednak wolniej niż przy 10%. Jeśli chodzi o urządzenie, to zawsze można zrobić

odpowiednio wydajny system parowania, tak aby zdążyć wyparować dużo wody w
krótkim czasie. Gorzej z biologicznym systemem chłodzenia. Jak pot wolniej
paruje to temperatura jest odczuwalna jako wyższa. Dlatego przy bardzo suchym
powietrzu można sobie pozwolić na lekkie zawilgocenie powietrza. Czym
wilgotniejsze powietrze tym gorsze są odczucia przy stosowaniu chłodzenia przez
nawilżanie.

Pozdrawiam
Wojtek





p47

Posted: 25 Lip 2006 01:33:36







(....)


Bilans cieplny w tym układzie jest dodatni (mniejszy przez chwilę niż bez
urządzenia) -- wnioski też są oczywiste.


Pomijam juz wczesniejsze herezje fizyczne, bo w upał nie mamochoty na

nadrabianie zaległości twojego nauczyciela fizyki, ale do zobaczenia, ze
powyższe stwierdzenie jest bez sensu, to nawet znajomość fizyki nie jest
niezbedna;- skoro układ ma jakoby zawsze bilans cieplny dodatni to zapewne
po jakimś skonczonym czasie wnetrze samochodu osiąga temperature co najmniej
wnetrza słońca;-)


--
Pozdrawiam
P47 (kałach)







Rafał Dłubała

Posted: 25 Lip 2006 20:17:11





To poczytaj forum onetu, albo komentarze na allegro...

O.K. - komentarz z allegro:
KLIMA działa jak szalona w pierwszy dzień sie przeziębiłem ; ) po prostu
polecam za taką cene tak dobrze działająca KLIMA --------
POLECAM ----POLECAM --------

:-)

Rafał






Jarek Wójtowicz

Posted: 26 Lip 2006 10:57:01




4. w domowe klimatyzatory przenośne też wierzysz - ze obniżą one temp. w
mieszkaniu i że ich funkcja rózni sie od wentylatora za 50 zł i mokrego
ręcznika na głowie?

G... się znasz. Ja wierzę, bo mam w domu przenośną klimatyzację. Wyciągam ją z piwnicy na lato i całkiem fajowo chłodzi. Dzięki niej moja żona w ciąży jakoś żyje w czasie tych upałów. Tak więc nie pieprz głupot i sobie popatrz:

http://cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=130008889585




Tomasz Pyra

Posted: 26 Lip 2006 11:03:51




4. w domowe klimatyzatory przenośne też wierzysz - ze obniżą one temp. w
mieszkaniu i że ich funkcja rózni sie od wentylatora za 50 zł i mokrego
ręcznika na głowie?

G... się znasz. Ja wierzę, bo mam w domu przenośną klimatyzację. Wyciągam ją z piwnicy na lato i całkiem fajowo chłodzi. Dzięki niej moja żona w ciąży jakoś żyje w czasie tych upałów. Tak więc nie pieprz głupot i sobie popatrz:

http://cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=130008889585

Ale to jest zwykły przenośny split - pompa ciepła, przemiany fazowe we
wszystkie strony itp. Czyli normalna klimatyzacja.

Natomiast my tu rozmawiamy o takiej "na wodę", gdzie za obniżanie temperatury
odpowiada odparowanie wody, która w postaci pary zostaje wypuszczona.




Jarek Wójtowicz

Posted: 26 Lip 2006 12:32:21




Ale to jest zwykły przenośny split - pompa ciepła, przemiany fazowe we
wszystkie strony itp. Czyli normalna klimatyzacja.

Natomiast my tu rozmawiamy o takiej "na wodę", gdzie za obniżanie temperatury
odpowiada odparowanie wody, która w postaci pary zostaje wypuszczona.

Zaraz, ale on pisał, że "w żadne domowe klimatyzatory przenośne nie wierzy" !




RoMan Mandziejewicz

Posted: 26 Lip 2006 13:06:45



Hello Jarek,


4. w domowe klimatyzatory przenośne też wierzysz - ze obniżą one temp. w
mieszkaniu i że ich funkcja rózni sie od wentylatora za 50 zł i mokrego
ręcznika na głowie?
G... się znasz. Ja wierzę, bo mam w domu przenośną klimatyzację.

Wyciągam ją z piwnicy na lato i całkiem fajowo chłodzi. Dzięki niej
moja żona w ciąży jakoś żyje w czasie tych upałów. Tak więc nie
pieprz głupot i sobie popatrz:
http://cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=130008889585

Wiesz... Ta jego "przenośność" jest dość problematyczna - musisz mieć
specjalnie dostosowane okno do przepuszczenia przewodów i przygotowany
stojak na zewnątrz.

Kubie chodziło o "klimatory" - czyli duże nawilżacze z wiatrakiem i
dużym zbiornikiem na wodę.




Tomasz Pyra

Posted: 27 Lip 2006 09:45:42




Poza tym - wyprowadzenie tylko gorącego powietrza na zewnątrz pogarsza
sprawność. Na dokładkę nie spotkałem takiego rozwiązania z pompą
ciepła działająca w druga stronę (ogrzewanie). Jednak split jest
lepszy.

W sumie to chyba by wystarczyło mu tą rurę podłączyć z przodu i ją wtedy z
zimnym wystawić za okno :)





<< . 1 . 2 . 3 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.798 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 25
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 56 [6 Sty 2009 19:52:57]
Odwiedzający - 56 / + - 0
Śmieszne filmiki cukierki Deski podłogowe Torrent Linki Rapidshare Zaopatrzenie firm Warszawa