samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

jaka jest Wasza opinia o regenerowanych oponach?

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / jaka jest Wasza opinia o regenerowanych oponach?
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
venioo

Posted: 25 Lip 2006 10:14:24



Wiadomo, ze nowe to nowe i to nie podlega dyskusji.
Natomiast co sadzicie o regenerowanych oponach? Sa jednak duzo tansze.
Lepiej kupic komplet regenerowanych na jeden sezon i wyrzucic pozniej czy
wydac 5x wiecej pieniedzy kupujac nowe i potem jezdzic na nich pare lat?
Jakie sa niedogodnosci/zagrozenia przy jezdzeniu na takich oponach?
Chodzi mi tu o trasy gdzie sie jezdzi 130-160km/h a nie jazde po miescie.
Nowe opony maja index predkosci, jak sie do tego maja opony regenerowane?
Pozdrawiam



nalepa_P406_NS

Posted: 25 Lip 2006 10:49:05




Wiadomo, ze nowe to nowe i to nie podlega dyskusji.
Natomiast co sadzicie o regenerowanych oponach? Sa jednak duzo tansze.
Lepiej kupic komplet regenerowanych na jeden sezon i wyrzucic pozniej czy
wydac 5x wiecej pieniedzy kupujac nowe i potem jezdzic na nich pare lat?
Jakie sa niedogodnosci/zagrozenia przy jezdzeniu na takich oponach?
Chodzi mi tu o trasy gdzie sie jezdzi 130-160km/h a nie jazde po miescie.
Nowe opony maja index predkosci, jak sie do tego maja opony regenerowane?
Pozdrawiam
--
venioo


Ja tam zawsze wole nowe niz "nowe".

Lepiej kup nowe i pojezdzij tyle ile na to opona pozwoli a nie zawracaj
sobie padakami.
Jesli koniecznie chcesz regenerowane to tylko zimowe!!! letnie bym nie
ryzykowal

pozdr.
nalepa






kamil d

Posted: 25 Lip 2006 11:02:02





Lepiej kupic komplet regenerowanych na jeden sezon i wyrzucic pozniej czy
wydac 5x wiecej pieniedzy kupujac nowe i potem jezdzic na nich pare lat?

Nie przesadziles z tym 5x wiecej? Masz jakis nietypowy rozmiar? Ja kupilem
nowe Daytony za 160zl szt., jesli regenerowane mialy by byc 5x tansze to w
moim wypadku musialy by kosztowac 32zl/szt.

--
Pozdrawiam
kamil d
red 206 Myslowice
www.patrz.fe.pl





venioo

Posted: 25 Lip 2006 11:23:41



jesli regenerowane mialy by byc 5x tansze to w
moim wypadku musialy by kosztowac 32zl/szt.

Zastanawiam sie nad:

205/55/R16 91 W Dunlop SP Sport 9000 - 395pln/szt
Komplet 4szt= 1580pln
5% z 1580=316pln

Opona regenerowana "jakastam"- 70-80pln/szt...

Teraz jezdze na Michelin Pilot HX 205/55/R16 i wiecej tych opon NIE KUPIE!!!
Fakt ze bieznik juz troszke zjechany ale jeszcze do kontrolki kawalek mu
zostal
a po malym deszczu auto przy hamowaniu szybko traci kontakt z nawierzchnia,
to samo na piaseczku.

Stad moje pytanie, bo jak moge miec tak samo gowniane opony jak te Michelin
i zaplacic za nie 70pln (i je pozniej wyrzycic, dac znajomemu do przyczepki,
oczko dla kaczek zrobic, HGW co tam jeszcze...) a nie 400 to jedna pare pln
w kieszeni i mozna z pozytkiem na cos innego wydac.
Pozdrawiam



Andrzej Lawa

Posted: 25 Lip 2006 11:14:58




Natomiast co sadzicie o regenerowanych oponach? Sa jednak duzo tansze.
Lepiej kupic komplet regenerowanych na jeden sezon i wyrzucic pozniej

Regenerowanych prezerwatyw też byś używał? ;)




nalepa_P406_NS

Posted: 25 Lip 2006 12:40:54





Natomiast co sadzicie o regenerowanych oponach? Sa jednak duzo tansze.
Lepiej kupic komplet regenerowanych na jeden sezon i wyrzucic pozniej

Regenerowanych prezerwatyw też byś używał? ;)


jak nie jak tak:)

zawsze uzywam w śmingus dyngus:)






maro

Posted: 25 Lip 2006 12:48:40




Polecam ARCHIWUM

pzdr
maro






maro

Posted: 25 Lip 2006 12:59:15





205/55/R16 91 W Dunlop SP Sport 9000 - 395pln/szt

Opona regenerowana "jakastam"- 70-80pln/szt...

Jestes pewien, ze kupisz regenerowane "nowe" w tym rozmiarze po ~70 zl szt?

Roznica w stos. do nowych bedzie napewno sporo mniejsza.
Przyzwoite nowki kupisz ponizej 250 zl szt. (nie koniecznie Dunlop).


pzdr
maro






venioo

Posted: 25 Lip 2006 13:17:26




jakie? bo najtansze znalazlem BARUM po 289pln... co za komplet daje ponad
1000 ;P



Piotr

Posted: 25 Lip 2006 13:37:59




Regenerowanych prezerwatyw też byś używał? ;)

wcale bym nie używał






J.F.

Posted: 25 Lip 2006 14:05:52



Natomiast co sadzicie o regenerowanych oponach? Sa jednak duzo tansze.
Lepiej kupic komplet regenerowanych na jeden sezon i wyrzucic pozniej czy
wydac 5x wiecej pieniedzy kupujac nowe i potem jezdzic na nich pare lat?
Jakie sa niedogodnosci/zagrozenia przy jezdzeniu na takich oponach?

Czym groza regenerowane to nie wiem, ale nowa, kiepska opona,
na ktorej sie slizgasz przez 5 lat to dopiero jest zagrozenie :-)

J.





Robert J.

Posted: 25 Lip 2006 16:19:57



Lepiej kupic komplet regenerowanych na jeden sezon i wyrzucic pozniej czy
wydac 5x wiecej pieniedzy kupujac nowe i potem jezdzic na nich pare lat?

Sam sobie odpowiedziales na pytanie :-). Koszt podobny, a bezpieczenstwo na
prawdziwie nowych na pewno wieksze...


Jakie sa niedogodnosci/zagrozenia przy jezdzeniu na takich oponach?
Chodzi mi tu o trasy gdzie sie jezdzi 130-160km/h

Najwyzej Ci sie rozwarstwi przy 150 ;-). Na trzech kolach tez da sie jechac
;-))).
A powaznie to ja bym czegos takiego nie kupil. Gdyby jakosc takiej opony
byla porównywalna, to sami producenci by skupowali zuzyte i wulkanizowali
nowy bieznik. A robia to jakies dziwaczne warsztaty... Natomiast zuzyte
opony sa teraz skupowane i sluza za opal w specjalnych piecach...
Poza tym skad wiesz, ile lat ma spód takiej opony? Moze miec juz
przerdzewialy kord, mogly byc bable itp... Jak kupujesz uzywane auto to tez
patrzysz tylko na lakier? Czy zagladasz do srodka?






Xertx

Posted: 25 Lip 2006 16:35:54



Ja od 8 lat (zmieniam co roku-tak na wszelki wypadek) jezdze na
regenerowanych i sobie chwale.
Rocznie robie okolo 40 tys. Nigdy nie mialem problemow.

Ale "experci" wiedza lepiej jak wyciagac kase z naszych kieszeni.

Tu do "ekspertów" - dlaczego TYLKO w europie jest rozróżnienie na opony
letnie i zimowe? he?

Bo gdzie inndziej nie ma takiego lobby oponiarskiego i tylu frajerow! Co
się dają naciągać.

Nie neguje tego, że faktycznie jest inny skład gumy a co zatym idzie jest
inna przyczepność. Ale przypominam, że w polsce 50 lat jezdzilo sie na
oponach UNIWERSALNYCH!

W USA tylko na takich jezdza - znaczy sie, że 200 mln amerykanow to
frajerzy i na zimówki ich nie stać - tak?


--
Wysłano z serwisu - http://www.hil.pl - kosmetyki i chemia motoryzacyjna





Andrzej Lawa

Posted: 25 Lip 2006 16:34:51




Czym groza regenerowane to nie wiem, ale nowa, kiepska opona,
na ktorej sie slizgasz przez 5 lat to dopiero jest zagrozenie :-)

A kto jeździ 5-letnich oponach?




J.F.

Posted: 25 Lip 2006 20:37:50



Czym groza regenerowane to nie wiem, ale nowa, kiepska opona,
na ktorej sie slizgasz przez 5 lat to dopiero jest zagrozenie :-)

A kto jeździ 5-letnich oponach?

Ano jak nie jezdzisz duzo i masz drugi komplet to tak jakos wychodzi.

J.






maro

Posted: 25 Lip 2006 21:03:33





A kto jeździ 5-letnich oponach?

Heh czlowieku pytasz powaznie?
LOL Rozgladnij się wokół.

pzdr
maro






maro

Posted: 25 Lip 2006 21:12:51





jakie? bo najtansze znalazlem BARUM po 289pln... co za komplet daje ponad
1000 ;P


Słabo szukasz, Barum spokojnie ok 245-250 zł, Fulda, Dayton ok 250 zł Z
tanszych chocby Sava czy Debica - juz od ~210 zł za Save w "H"klasie -
wolalbym to niz "nalewke".

pzdr
maro






Przemek V

Posted: 25 Lip 2006 21:15:28




Ja od 8 lat (zmieniam co roku-tak na wszelki wypadek) jezdze na
regenerowanych i sobie chwale.
Rocznie robie okolo 40 tys. Nigdy nie mialem problemow.

Gratuluję. Inni jeżdżą trzydziestoletnimi Granadami i też zapewniają, że nie
mają problemów.

Ale "experci" wiedza lepiej jak wyciagac kase z naszych kieszeni.

Tu do "ekspertów" - dlaczego TYLKO w europie jest rozróżnienie na opony
letnie i zimowe? he?

Faktycznie w Arabii Saudyjskiej i Teksasie pewnie nie ma. W Korei Północnej
pewnie też nie.

Bo gdzie inndziej nie ma takiego lobby oponiarskiego i tylu frajerow! Co
się dają naciągać.

Zieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeew.

Nie neguje tego, że faktycznie jest inny skład gumy a co zatym idzie jest
inna przyczepność. Ale przypominam, że w polsce 50 lat jezdzilo sie na
oponach UNIWERSALNYCH!

Syrenkami, malcami, kantami. Wiem, zaraz napiszesz, że to świetne samochody
były bo kowal w stodole potrafił naprawić a teraz jest spisek producentów
żeby wciskać jednorazowe złomy nafaszerowane elektroniką. .

W USA tylko na takich jezdza - znaczy sie, że 200 mln amerykanow to
frajerzy i na zimówki ich nie stać - tak?

Tam gdzie jest śnieg i ludzie jeżdżą trasami gdzie jest ryzyko, że nie będą
dobrze odśnieżone tam normalni ludzie zmieniają na zimówki. Jak ktoś jeździ
tylko z Greenpointu na azbesty 30 letnim Escortem to pewnie nie zmienia.

Zobacz co w środku lipca wisi na sieci. Tirerack to taka malutka, tyci, tyci
firemka od sprzedaży oponek jak byś nie wiedział...
http://www.tirerack.com/winter/index.jsp





maro

Posted: 25 Lip 2006 21:19:51





Zobacz co w środku lipca wisi na sieci. Tirerack to taka malutka, tyci,
tyci
firemka od sprzedaży oponek jak byś nie wiedział...
http://www.tirerack.com/winter/index.jsp

Raczej wielu rzeczy nie wie i z takim podejsciem się chyba nie dowie ;)

pzdr
maro






J.F.

Posted: 25 Lip 2006 23:24:18



Nie neguje tego, że faktycznie jest inny skład gumy a co zatym idzie jest
inna przyczepność. Ale przypominam, że w polsce 50 lat jezdzilo sie na
oponach UNIWERSALNYCH!

Syrenkami, malcami, kantami. Wiem, zaraz napiszesz, że to świetne samochody
były bo kowal w stodole potrafił naprawić a teraz jest spisek producentów
żeby wciskać jednorazowe złomy nafaszerowane elektroniką. .

Lepsze, gorsze, ale w czym lepszy kant 1500/poldek 1600 od wielu
wspolczesnych aut ze mu "gorsze" opony starczaly ?

W USA tylko na takich jezdza - znaczy sie, że 200 mln amerykanow to
frajerzy i na zimówki ich nie stać - tak?

Tam gdzie jest śnieg i ludzie jeżdżą trasami gdzie jest ryzyko, że nie będą
dobrze odśnieżone tam normalni ludzie zmieniają na zimówki. Jak ktoś jeździ
tylko z Greenpointu na azbesty 30 letnim Escortem to pewnie nie zmienia.

Ale na stomilach sie calkiem dobrze jezdzilo po sniegu i nawet lodzie.

J.





Wojtasss

Posted: 25 Lip 2006 23:32:50





A kto jeździ 5-letnich oponach?

Heh czlowieku pytasz powaznie?
LOL Rozgladnij się wokół.

pzdr
maro

zeby tylko 5-letnich , wiekszosc to opony pamietają jeszcze zeszłe
dziesięcioletnie a sprzedaz uzywanych opon kwitnie i zdarzają sie
opony nawet z datą produkcji 92 a z bierznikiem jak nowym , ostatnio
do przyczepy kempingowej szukałem opon , stwierdziłem ze jezdzi ona
raz na rok , a czasem nawet na dwa lata to nie bede nowych opon
zakładał ale jak pojezdziłem po wulkanizacjach to wiekszośc opon
uzywanych jeszcze z lat dziewięcdziesiątych była a z bieznikiem
jeszcze całkiem całkiem , wkońcu kupiłem dwie nówki dębice passio
175/65/13" i juz





J.F.

Posted: 25 Lip 2006 23:44:04



Tu do "ekspertów" - dlaczego TYLKO w europie jest rozróżnienie na opony
letnie i zimowe? he?

Faktycznie w Arabii Saudyjskiej i Teksasie pewnie nie ma. W Korei Północnej
pewnie też nie.

Pare lat temu opony wielosezonowe Pirelli oferowal tylko w USA.
W Europie nie.

W USA tylko na takich jezdza - znaczy sie, że 200 mln amerykanow to
frajerzy i na zimówki ich nie stać - tak?

Zobacz co w środku lipca wisi na sieci. Tirerack to taka malutka, tyci, tyci
firemka od sprzedaży oponek jak byś nie wiedział...
http://www.tirerack.com/winter/index.jsp

.. i w rozmiarze 225/60/16 [Pontiac GP] mamy 111 typow opon, z czego
4 zimowe. No ale moze to z powodu lipca :-)

J.






venioo

Posted: 26 Lip 2006 06:05:08



Lepsze, gorsze, ale w czym lepszy kant 1500/poldek 1600 od wielu
wspolczesnych aut ze mu "gorsze" opony starczaly ?

Tu chyba nie chodzilo o przedstawienie zagadnienia jako "lepsze/gorsze"

tylko tamtymi samochodami awaryjnie nie hamowalo sie 4 tarczowkami ze 150 do
0km/h i nie wystepowaly takie przeciazenia. Tak samo z przyspieszeniami. :)
I tu mam prosbe: w moim pytaniu chodzilo mi o opony, nie chce zeby z tego
wielki flame wyszedl o wyzszosci starych aut nad nowymi, bo juz 2 takie
ostatnio byly...

Pozdrawiam



Xertex

Posted: 26 Lip 2006 07:44:39



Post byl celowo mocno kontrastowy.

Nie bede polemizowal z tym co napisales, bo tez mocno w niektorych
sprawach przesadziles.

Po prostu uwazam, ze opony wielosezonowe sa dobre (wiadomo, ze jak ktos
mieszka na alasce to bedzie jezdzil na zimowkach... a nie na
wielosezonowych...)

Uwazam ze opony regenerowane maja swoje normy i tez nie ustepuja oponom
fabrycznie nowym. Oczywiscie jest to pewne uproszczenie. Tak samo nie
można porownywac auta malowanego przez jakis zaklad lakierniczy z
fabrycznie malowanym.

To sa oczywiste roznice.

Kazdy decyduje na co wydaje pieniadze i ile chce wydac.

Moje zdanie jest takie ze opony regenerowane wcale nie ustepuja opona
nowym. Ja na takich jezdze, zmieniam je co roku (sporo jezdze).
Moim zdaniem lepiej co sezon zmieniac opony regenerowane niz na nowych
jezdzic 4 sezony.

Ale to jak mowisz opinia "leszcza"





--
Wysłano z serwisu - http://www.hil.pl - kosmetyki i chemia motoryzacyjna





venioo

Posted: 26 Lip 2006 09:22:56




(...)
Tu chyba nie chodzilo o przedstawienie zagadnienia jako "lepsze/gorsze"
tylko tamtymi samochodami awaryjnie nie hamowalo sie 4 tarczowkami ze 150
do 0km/h i nie wystepowaly takie przeciazenia. Tak samo z
przyspieszeniami. :)

ROTFL - oczywiście, że się hamowało. Fizyka tez się nie zmieniła od
tamtych czasów.
To pokaz mi 125p albo malucha z 4 hamulcami tarczowymi (bo wiem ze polonezy
CARO niektore juz mialy)
;P
No oczywiscie, bo samo sie nie zatrzymywalo, chodzilo mi raczej o dzisiejsza
nagminnosc tego zjawiska.
Bo nie wmowisz mi ze ludzie duzymi fiatami w latach 70-80 po 130-150
nagminnie jezdzili tak jak sie to robi na dzisiejszych drogach krajowych...
I ABS tez nie mieli, byla dluzsza droga hamowania wiec sily bardziej
rozkladaly sie w czasie, itd itp.
Pozdrawiam



venioo

Posted: 26 Lip 2006 09:24:46



A mozecie polecic jakas firme w wlkp. z DOBRZE regenerowanymi oponami? Zeby
nie trafic na przyslowiowego p.Henia...
Pozdrawiam



Alex81

Posted: 26 Lip 2006 09:46:13



To pokaz mi 125p albo malucha z 4 hamulcami tarczowymi (bo wiem ze polonezy
CARO niektore juz mialy)
;P

ROTFL :D




venioo

Posted: 26 Lip 2006 11:41:05



PS - gwoli informacji - wszystkie PF125p miały 4 hamulce tarczowe,
wszystkie Polonezy do 1995 roku również. Od 1995 roku zaczęły
się pojawiać układy Lucas (2xtarcza 2xbęben) skuteczniejsze
od wcześniejszego układu hamulcowego.

Bije sie w piersi i przepraszam, sprawdzilem

W ZYCIU NIE PRZYPUSZCALEM ZE SAMOCHOD PROJEKTOWANY W LATACH 50TYCH MA 4
TARCZOWKI
i az mi kopara na podloge opadla... Faktycznie, MA!!!
Zwracam honor...
Pozdrawiam



RoMan Mandziejewicz

Posted: 26 Lip 2006 12:57:06



Hello venioo,


Tu chyba nie chodzilo o przedstawienie zagadnienia jako "lepsze/gorsze"
tylko tamtymi samochodami awaryjnie nie hamowalo sie 4 tarczowkami ze 150
do 0km/h i nie wystepowaly takie przeciazenia. Tak samo z
przyspieszeniami. :)
ROTFL - oczywiście, że się hamowało. Fizyka tez się nie zmieniła od
tamtych czasów.
To pokaz mi 125p albo malucha z 4 hamulcami tarczowymi


Wszystkie 125p miały 4 spowalniacze tarczowe.

(bo wiem ze polonezy CARO niektore juz mialy)

Wszystkie Poldki do 1995 roku również. Od 1995 roku z przodu wreszcie
hamulce tarczowe zamiast fiatowskich tarczowych spowalniaczy, z tyłu
powrót do bębnów.

[...]




Robert Rędziak (prawdziwego adresu szuka

Posted: 26 Lip 2006 14:42:37




Tu do "ekspertów" - dlaczego TYLKO w europie jest rozróżnienie na opony
letnie i zimowe? he?

Bo gdzie inndziej nie ma takiego lobby oponiarskiego i tylu frajerow! Co
się dają naciągać.

Bączku, nie wiem jaką hulajnogą jeździsz i jakie kartoflaki
nanizałeś na obręcze swego wozu drabiniastego, ale polecam Ci
zaliczenie śniegu czy błota pośniegowego (o dziwo w naszym kraju
jeszcze się zdarza) na jakiejś nowoczesnej oponie z letnim,
drogowym bieżnikiem. Komplet opon 1000-5000PLN, auto
10000-100000 i więcej, za to przeżycia bezcenne. ;

Nie neguje tego, że faktycznie jest inny skład gumy a co zatym idzie jest
inna przyczepność. Ale przypominam, że w polsce 50 lat jezdzilo sie na
oponach UNIWERSALNYCH!

Jeszcze raz. U-ni-wer-sal-nych. A teraz porównaj sobie oponę
uniwersalną z dowolną, nowoczesną letnią gumą. Finowe robią coś
w rodzaju opony uniwersalnej -- Nokian WR. Nie przypomina ona
choćby tego, co mam w tej chwili naciągnięte na kółka (Dunlop
SP01).

r.



. 1 . 2 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.602 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 30
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 56 [6 Sty 2009 19:52:57]
Odwiedzający - 56 / + - 0
Śmieszne filmiki cukierki Deski podłogowe Torrent Linki Rapidshare Zaopatrzenie firm Warszawa