samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

pytanie o jakość aut KIA

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / pytanie o jakość aut KIA
Autor Wiadomość
JoAsienka

Posted: 25 Lip 2006 17:41:57



Przymierzam sie powoli do znalezienia nastepcy Hondzi (daje sobie
na to 2-3 lata, musze kase uzbierac) - i podobaja mi sie Kia Pride,
jakoś tak mi do gustu dawno temu przypadl i dzisiaj nawet w nim
siedzialam, w miare wygodnie... Ale mam pytanie do szerszego grona
uzytkownikow - czy warto kupowac Kie ? nie znam za bardzo nikogo,
kto mialby jakikolwiek samochod tej marki - a po Hondzie wiadomo,
mam pewne wymagania bezawaryjnosci - czy jest to samochod ktory
raczej sie nie psuje czy wrecz odwrotnie ?
Z gory dziekuje za cenne informacje :)






Boombastic

Posted: 25 Lip 2006 17:51:58




Przymierzam sie powoli do znalezienia nastepcy Hondzi (daje sobie na to
2-3 lata, musze kase uzbierac) - i podobaja mi sie Kia Pride, jakoś tak mi
do gustu dawno temu przypadl i dzisiaj nawet w nim siedzialam, w miare
wygodnie... Ale mam pytanie do szerszego grona uzytkownikow - czy warto
kupowac Kie ? nie znam za bardzo nikogo, kto mialby jakikolwiek samochod
tej marki - a po Hondzie wiadomo, mam pewne wymagania bezawaryjnosci - czy
jest to samochod ktory raczej sie nie psuje czy wrecz odwrotnie ?
Z gory dziekuje za cenne informacje :)

Z koreańców to lepiej spoglądać w kierunku Hyundaya, a nie Kii. A po Hondzie
możesz się mocno rozczarować odnośnie bezawaryjności.






JoAsienka

Posted: 25 Lip 2006 18:04:46






Z koreańców to lepiej spoglądać w kierunku Hyundaya, a nie Kii. A
po
Hondzie możesz się mocno rozczarować odnośnie bezawaryjności.

no wiem, ze sie rozczaruję, ale chcialabym jak najmniej :) A po
drugie to chce zmienic 24 latke na 6 letniego koreanca :) moze malo
sie rozczaruje ? czy jednak sobie odpuscic i kupic 12 -14 letnia
Honde ?



Piotr Nowak

Posted: 25 Lip 2006 18:13:52



no wiem, ze sie rozczaruję, ale chcialabym jak najmniej :) A po
drugie to chce zmienic 24 latke na 6 letniego koreanca :) moze malo
sie rozczaruje ? czy jednak sobie odpuscic i kupic 12 -14 letnia
Honde ?

Moja mama jezdzi kia sephia... 2000 rocznik.. 130 tys km...
auto jest w stanie rozsypki ;-)
w srodku wszyskie plastiki powyginane, poodksztalcane, korbki od okien
poodpadaly (same, bo te z tylu tez, a nikogo z tylu jeszcze nie wiozla ;-)
i ogolnie wsyzstko sie sypie.. nie tyle ze sie psuje, co wychodzi
"jakosc" tego samochodu... wsyzstko skrzypi

Piotr




walec

Posted: 25 Lip 2006 18:48:48




Z gory dziekuje za cenne informacje :)


walec




Marvin

Posted: 25 Lip 2006 18:57:05




Przymierzam sie powoli do znalezienia nastepcy Hondzi (daje sobie na to
2-3 lata, musze kase uzbierac) - i podobaja mi sie Kia Pride, jakoś tak mi
do gustu dawno temu przypadl i dzisiaj nawet w nim siedzialam, w miare
wygodnie... Ale mam pytanie do szerszego grona uzytkownikow - czy warto
kupowac Kie ? nie znam za bardzo nikogo, kto mialby jakikolwiek samochod
tej marki - a po Hondzie wiadomo, mam pewne wymagania bezawaryjnosci - czy
jest to samochod ktory raczej sie nie psuje czy wrecz odwrotnie ?
Z gory dziekuje za cenne informacje :)


Wystarczy rozwinąć skrót KIA - Kill In Action :)

M.






Whembley

Posted: 25 Lip 2006 19:39:37




Wystarczy rozwinąć skrót KIA - Kill In Action :)

M.
kidyś u mnie w firmie był dawny Dealer Kia i mówił ze pierwszy raz w życiu

spodkał się z przypadkiem kiedy samochód pękał na pół i stwierdził że jest
to skrót od Kupił Idiota Auto :)






Dana S

Posted: 25 Lip 2006 20:38:20



mówił ze pierwszy raz w życiu spodkał się z przypadkiem

Tak to juz jest z UFO;)
Dana




TOP

Posted: 25 Lip 2006 21:40:46



Przymierzam sie powoli do znalezienia nastepcy Hondzi (daje sobie
na to 2-3 lata, musze kase uzbierac) - i podobaja mi sie Kia Pride,
jakoś tak mi do gustu dawno temu przypadl i dzisiaj nawet w nim
siedzialam, w miare wygodnie... Ale mam pytanie do szerszego grona
uzytkownikow - czy warto kupowac Kie ? nie znam za bardzo nikogo,
kto mialby jakikolwiek samochod tej marki - a po Hondzie wiadomo,
mam pewne wymagania bezawaryjnosci - czy jest to samochod ktory
raczej sie nie psuje czy wrecz odwrotnie ?
Z gory dziekuje za cenne informacje :)


Kiła, hyundai i koreański chevrolet, wszystkie chińskie, oraz słabsze marki
europejskie (dacia, citroen, renault, skoda) mają to do siebie, że są po
wielokroć tanie:
1.) tani projekt
2.) tania produkcja
3.) tanie wykonanie
4.) Tanie materiały

Wszystko jest tanie. Materiały wykończeniowe w tych autach są słabiutkie.
Jeździ się tym bardzo kiepsko (doświadczyłem jazdy accentem, tucsonem, rio,
fabią i superbem). Hamulce są słabe, właściwie wszystko jest słabe. To jest
taniocha. Te auta robi się żeby jeździły z punktu A do B, a jak - to już nie
ważne! To są samochody dla azji i biednych państw Europy, jak Polska, egry,
Rumunia, Turcja, Czechy, itd.

Na plus koreańskich wozów jest niezawodność. Matizy, getze, lanosy, nubiry,
espero, lacetti, itd. itd. prawie się nie psują, ale to dlatego że nie bardzo
co ma się w nich psuć - to są wozy prostackie, trochę jak japońskie, ale
jeszcze tańsze i dużo bardziej prostackie.

Ogólnie ja śmieje z ludzi którzy kupują getze, rio, fabie, aveo, logany, itp.
itp. Przecież można wziąść kredyt i kupić coś lepszego, albo kupić 3-4 letni
lepszej firmy, np. jakiś japoński! To jest bezsens i głupota IMO. Ale każdy ma
swoje zdanie, dlatego na ulicach pełno matizów, lanosów, fabek, octavii i
takich innych śmiesznych aut.

Ja bym koreańsczyka nie kupił, dlatego, że one są kiepskie, jakość jest marna
i wcale nie są tanie. Jedyny plus to ta niezawodność. Ale reszta to śrut!.

TOPster






qqq666@poczta.one.pl

Posted: 25 Lip 2006 22:00:19



Moja mama jezdzi kia sephia... 2000 rocznik.. 130 tys km...
auto jest w stanie rozsypki ;-)
w srodku wszyskie plastiki powyginane, poodksztalcane, korbki od okien
poodpadaly (same, bo te z tylu tez, a nikogo z tylu jeszcze nie wiozla ;-)
i ogolnie wsyzstko sie sypie.. nie tyle ze sie psuje, co wychodzi
"jakosc" tego samochodu... wsyzstko skrzypi

w mojej stuknelo 90kkm - dziwnie nic nie skrzypi i nie puka, leje gaziku i
jazda

Ps. korbki nie odpadly bo mam elektryke:P - co to za wersja? AFAIK kazda
miala przynajmniej z przodu elektryke






scream

Posted: 25 Lip 2006 23:57:19




Ja bym koreańsczyka nie kupił, dlatego, że one są kiepskie, jakość jest marna
i wcale nie są tanie. Jedyny plus to ta niezawodność. Ale reszta to śrut!.

Kierowcy (a raczej właściciele aut) dzielą się na dwie kategorie:

1) Ludzie, dla których auto to obiekt marzeń i wyobrażeń. Pucują je co
niedziela, dbają o każdą pierdołę, wszystko robią na czas. Auto to dla nich
drugi dom, musi być super-wygodne, mieć wszystkie opcje wyposażenia, musi
super wyglądać, być najlepsze, najszybsze i wzbudzać podziw wśród znajomych
i przechodniów, itp itd.

2) Ludzie, dla których auto to narzędzie. Ma ono spełniać określoną
funkcję - ma pozwalać przewieźć dupe (+ ew. jakiś bagaż) z miejsca A w
miejsce B, a przy tym nie popsuć się. Do kompletu - deszcz ma nie kapać na
głowę, a hałas w czasie jazdy ma być na tyle mały, żeby umożliwiał
komunikację. Jak sie coś psuje to sie to naprawia, trudno. Klima może być,
może jej nie być. Silnik - czy 90 czy 190 KM nie ma znaczenia. Czy sedan
czy hatchback, nie ma znaczenia. Ładny czy brzydki, wzbudza podziw
przechodniów czy nie, nie ma znaczenia. Pozatym leje sie paliwo i jeździ.
Itp Itd.

Wątpię, żeby JoAsieńka zaliczała się do tej 1. grupy, tak jak zresztą
większość znajomych mi osób. A jeśli zalicza się do 2. grupy, to myślę, że
obojętne jej jest czy uważasz jakość plastików w Getzie za dobrą czy za
tragicznie złą.




> HEARTSHADE

Posted: 26 Lip 2006 00:26:11




Użytkownik "JoAsienka"
Z gory dziekuje za cenne informacje :)

A wiec tak! Auta koreanskie maja to do siebie, ze sa z Korei czyli z kraju
z ktorego pochodzil najwiekszy koncert XX wieku ;) - Daewoo.
Jaka historie mialo w Polsce Daewoo wiemy wszyscy, dzisiaj zostal zal i
wstret
do wszystkiego co brzmi "made in Korea".
Ale niestety jest to problem typowo polski i dosc malo-mieszczanski co widac
zreszta
po postach co poniektorych.
Kia, Hundai w Polsce sa niczym, sa krytykowane, a
juz za zachodnia granica Hyundai uchodzi za solidne i przyzwoite auto,
podobnie rzecz ma sie
z Kia. I zaznaczam ze mowie tu o Niemcach, czyli kraju ktory produkuje niby
najlepsze auta na swiecie.
Jezeli Kia i Hyundai tak podbily wyjatkowo ciezki rynek niemiecki - musi cos
w nich tkwic, nie sama cena
tego dokonano i tyle.
Poza tym zerknij na rynek amerykanski i ogromny (powinienem napisac z
wielkiej litery) sukces marki Hyundai,
ktory pod wzgledem zadowolenia klientow jako jedyne auto spoza usa zdobylo
najwyzsze podium.
Nie zapominajmy ze wczesniej nie dokonal tego zaden europejczyk, francuz czy
japonczyk, a batalia zawsze
toczyla sie pomiedzy autami produkowanymi w usa.
To moze o czyms swiadczyc. Auta Koreanskie zrobily ogromny krok w przod,
mentalnosc
Polakow zatrzymala sie jednak na "koreanskim" Espero.
Szkoda ze nawet na tej grupie!

ps. nie mam ani KIA ani Hyundaia.




Paweł Tyll

Posted: 26 Lip 2006 00:59:15



no wiem, ze sie rozczaruję, ale chcialabym jak najmniej :) A po
drugie to chce zmienic 24 latke na 6 letniego koreanca :) moze malo
sie rozczaruje ? czy jednak sobie odpuscic i kupic 12 -14 letnia
Honde ?
A czemu nie kupisz sobie np. 6letniej Hondy? Zresztą ja ze swojej

12letniej jestem zadowolony, ale to zależy od tego czego oczekujesz od
samochodu, jak dużych zapasów potrzebujesz pod pedałem z prawej strony,
z jaką średnią prędkością się poruszasz itp.

Z własnych obserwacji 12-letnie psują się tak samo jak 24-letnie. Ja mam
natomiast przy tej okazji pytanie: Jak wygląda awaryjność Hondy z rokiem
zaczynającym się na 2?

Zdrówko.




rafal.markiewicz

Posted: 26 Lip 2006 04:21:30



do wszystkiego co brzmi "made in Korea".
Ale niestety jest to problem typowo polski i dosc malo-mieszczanski co widac
zreszta
po postach co poniektorych.
Kia, Hundai w Polsce sa niczym, sa krytykowane, a
juz za zachodnia granica Hyundai uchodzi za solidne i przyzwoite auto,
podobnie rzecz ma sie
z Kia
Poza tym zerknij na rynek amerykanski i ogromny (powinienem napisac z
wielkiej litery) sukces marki Hyundai,
ktory pod wzgledem zadowolenia klientow jako jedyne auto spoza usa zdobylo
najwyzsze podium.

ha dokladnie - jestem teraz w USA - Hyundai i Kia sa bardzo popularne -
juz napewno wsrod tanszych aut, gdzie chyba nie przesadze jak powiem ze
maja grubo ponad 50% rynku ;)


Pozdrawiam
Rafal





-ZED-

Posted: 26 Lip 2006 06:27:00



Hej!


Kierowcy (a raczej właściciele aut) dzielą się na dwie kategorie:

Błędna systematyka. Najwyraźniej napisana przez kogoś, kto mało jeździ.
Dla mnie auto to narzędzie pracy (jedno z), w związku z czym klima,
mocny silnik - obowiązkowe. Robienie wszystkiego na czas - obowiązkowe -
bo się nie traci na przestojach.




scream

Posted: 26 Lip 2006 07:18:28




Błędna systematyka. Najwyraźniej napisana przez kogoś, kto mało jeździ.
(...)


Fakt, zapomniałem o trzeciej kategorii, czyli "auto = narzędzie pracy".




Waldek z Katowic

Posted: 26 Lip 2006 07:31:20



Ogólnie ja śmieje z ludzi którzy kupują getze, rio, fabie, aveo, logany,
itp.

itp. Przecież można wziąść kredyt i kupić coś lepszego,

A nie sadzisz, ze byc moze kupili wlasnie takie auto,
bo rowniez na TAKIE musieli wziac kredyt?

Waldek.

www.waldek.sewera.pl









Robert J.

Posted: 26 Lip 2006 10:28:56



Z koreańców to lepiej spoglądać w kierunku Hyundaya, a nie Kii.

Skąd taka opinia?

A po Hondzie
możesz się mocno rozczarować odnośnie bezawaryjności.

Nie wiem jak Pride, ale ja 7 lat jeździłen Shumą (od nowości). 200.000
przejechane praktycznie bez żadnej usterki (nie licząc po ok. 80.000,
jeszcze na gwarancji, jednej zębatki w dyferencjale, która podobno miała
feler w co drugim egzemplarzu). W tym samym czasie kolega swoją Hondą Civic
stał się stałym bywalcem serwisu. Po 3 latach ją pogonił i kupił nową.
Niestety nadal odwiedzał znajomych w serwisie ;-). A ja tylko zmieniałem
olej i wlewałem paliwo... Teraz jeździ nią już prawie rok drugi kolega i
chwali sobie. Nic nadal się nie zepsuło. Nawet amortyzatory są jeszcze
fabryczne (ponad 60 % przyczepności każdy). Jedynym felerem tego auta są
hamulce. Po prostu słabe, trzeba się przyzwyczaić i brać poprawkę...
Tak więc nie generalizujmy. Ale podobno Shuma jest udanym modelem, w
przeciwieństwie do np. Sportaga. Z Pride nie wiem jak jest.
Pozdrawiam
RJ






Robert J.

Posted: 26 Lip 2006 10:33:46



fabią i superbem). Hamulce są słabe, właściwie wszystko jest słabe.

Słabe hamulce w Superbie??? To musiałeś trafić na zepsute ;-) A co poza tym
w Superbie jest słabe?


Jedyny plus to ta niezawodność. Ale reszta to śrut!.

A myślałem że niezawodność jest jednym z ważniejszych kryteriów wyboru
auta... ;-))))
Przyznaj się, Ty po prostu kierujesz się znaczkiem, a nie rzeczywistą
wartością jakiejś rzeczy...






Boombastic

Posted: 26 Lip 2006 10:40:50




Z koreańców to lepiej spoglądać w kierunku Hyundaya, a nie Kii.

Skąd taka opinia?

Mam w rodzinie zapaleńca Hyundaia, ujeżdża chyba już trzecie auto tej firmy
i widzę, że mimo dostaje w dupę to nie ma awarii. Poza tym Hyundai zdobył
uznanie na tak trudnym rynku jak rynek USA, na rynkach azjatyckich też jest
bardzo dobrze obsadzony.
A Kia? Modele mniej lub bardziej udane, raczej dużo niższa półka
cenowo/jakościowa, mniej popularne i uchodzace za awaryjne. Nawet w necie
latało zdjęcie z antyreklamą na tylnej szybie.

A po Hondzie
możesz się mocno rozczarować odnośnie bezawaryjności.

Nie wiem jak Pride, ale ja 7 lat jeździłen Shumą (od nowości). 200.000
przejechane praktycznie bez żadnej usterki (nie licząc po ok. 80.000,
jeszcze na gwarancji, jednej zębatki w dyferencjale, która podobno miała
feler w co drugim egzemplarzu). W tym samym czasie kolega swoją Hondą
Civic
stał się stałym bywalcem serwisu. Po 3 latach ją pogonił i kupił nową.
Niestety nadal odwiedzał znajomych w serwisie ;-).
[cut]


Zależy jaki trafił egzemplarz. A co do przedostatniej generacji Civica to
nie ma on pochlebnych opinii. Po prostu księgowi wzięli się za projektowanie
aut i jakość spadła na pysk.
Ja ujeżdżam Civica 5 lat i uważam, że jest to bardzo mało awaryjne auto. Po
prostu normalna eksploatacja, nie zaskakuje negatywnie.






J.F.

Posted: 26 Lip 2006 11:24:03



Ogólnie ja śmieje z ludzi którzy kupują getze, rio, fabie, aveo, logany, itp.
itp. Przecież można wziąść kredyt i kupić coś lepszego

POchwal sie czym jezdzisz - Ferrari, S-klasa, maybach, 750, Rolls ?
Czemu nie wziales wiekszego kredytu i nie kupiles sobie czegos
lepszego :-)

Logan to jest spora niewiadoma. Moze gorsza, a moze wcale nie.
Taka niewiadoma bylo kiedys Daewoo.

albo kupić 3-4 letni
lepszej firmy, np. jakiś japoński! To jest bezsens i głupota IMO. Ale każdy ma
swoje zdanie, dlatego na ulicach pełno matizów, lanosów, fabek, octavii i
takich innych śmiesznych aut.

A co proponujesz zamiast lanosa czy octawii, i w czym bedzie lepsze ?
Astre i Golfa ? :-)

J.





zona alberta

Posted: 26 Lip 2006 11:37:39




POchwal sie czym jezdzisz - Ferrari, S-klasa, maybach, 750, Rolls ?
Czemu nie wziales wiekszego kredytu i nie kupiles sobie czegos
lepszego :-)

Już kiedyś się chwalił - Audi A3 2.0 TDI 2005




JoAsienka

Posted: 26 Lip 2006 15:34:44




Hej!


Kierowcy (a raczej właściciele aut) dzielą się na dwie
kategorie:

Błędna systematyka. Najwyraźniej napisana przez kogoś, kto mało
jeździ. Dla mnie auto to narzędzie pracy (jedno z), w związku z
czym
klima, mocny silnik - obowiązkowe. Robienie wszystkiego na czas -
obowiązkowe - bo się nie traci na przestojach.

No to ja sie jednak do 2 kategorii zaliczam - bo nie dbam o ladny
wyglad samochodu (no bo bym chyba 24 latkiem nie jezdzila) bo nie
ogladam go z zewnatrz, a wewnatrz. Za duzo jezdze, zebym miala
samochod do stania i glaskania :) Ale jakosc plastikow tez mnie
interesuje, bo jakby mi mialo trzeszczec to bym sie niezle wkurzyla
:)
Musze miec samochod nie wiekszy niz Honda (wyliczone miejsce w
garazu :) ) ale maksymalnie najwiekszy, silnik nie mniejszy niz 1,3
, heczbek :) i najlepiej 5 drzwiowy. I na koncu wymyslilam sobei ze
ma byc rozowy, ale niekoniecznie :)
Tak naprawde to nie cierpie rozowego :)





JoAsienka

Posted: 26 Lip 2006 15:38:27



HEART ktostam :) napisal :

Nie zapominajmy ze wczesniej nie dokonal tego zaden europejczyk,
francuz czy japonczyk, a batalia zawsze
toczyla sie pomiedzy autami produkowanymi w usa.
To moze o czyms swiadczyc. Auta Koreanskie zrobily ogromny krok w
przod, mentalnosc
Polakow zatrzymala sie jednak na "koreanskim" Espero.

Moj TZ jezdzi Nubira, i jakos zyjemy. Wiec ja na koreanca nie bede
plula. ALe nie da sie ukryc, ze nawet szampony do wlosow na rozne
rynki maja rozna jakosc - a co dopiero o samochodach mowic, mysle,
ze na rynek wschodnioeropejski jednak mniej sie fabryka stara :)






JoAsienka

Posted: 26 Lip 2006 15:42:40




no wiem, ze sie rozczaruję, ale chcialabym jak najmniej :) A po
drugie to chce zmienic 24 latke na 6 letniego koreanca :) moze
malo
sie rozczaruje ? czy jednak sobie odpuscic i kupic 12 -14 letnia
Honde ?
A czemu nie kupisz sobie np. 6letniej Hondy?


Bo mnie nie stac na nic wiecej niz samochod za 1o tysiecy (na raize
tyle jeszcze nie mam, a 10 letnia Honda to ok.17 tys_)

zresztą ja ze swojej
12letniej jestem zadowolony, ale to zależy od tego czego
oczekujesz od
samochodu, jak dużych zapasów potrzebujesz pod pedałem z prawej
strony, z jaką średnią prędkością się poruszasz itp.

Oj, jezdze dosc duzo i za szybko - wymagam duzej sprawnosci, bo sie
rozpuscilam :)


Z własnych obserwacji 12-letnie psują się tak samo jak 24-letnie.

e, CHYBA BARDZIEJ SIE TE 12 letnie psuja :)

J
mam natomiast przy tej okazji pytanie: Jak wygląda awaryjność
Hondy z
rokiem zaczynającym się na 2?

Nie wiem co to awaryjnosc. zepsul sie tylko alternator jak na
razie. i to na tyle slabo sie zepsul, ze jeszcze 2 dni ostroznie
dalo sie jechac (akumulator nie padl) :)








Robert J.

Posted: 26 Lip 2006 15:46:22



Już kiedyś się chwalił - Audi A3 2.0 TDI 2005

Czyli mniej więcej octavia, tylko trochę mniejsza ;-). Ale za to dużo
droższa...






Boombastic

Posted: 26 Lip 2006 15:49:38




Musze miec samochod nie wiekszy niz Honda (wyliczone miejsce w
garazu :) ) ale maksymalnie najwiekszy, silnik nie mniejszy niz 1,3 ,
heczbek :) i najlepiej 5 drzwiowy. I na koncu wymyslilam sobei ze ma byc
rozowy, ale niekoniecznie :)
Tak naprawde to nie cierpie rozowego :)

Jak w mordę strzelił Jazz. A różowe, a w zasadzie liliowe widziałem na
miescie :-)






JoAsienka

Posted: 26 Lip 2006 16:07:20




Musze miec samochod nie wiekszy niz Honda (wyliczone miejsce w
garazu :) ) ale maksymalnie najwiekszy, silnik nie mniejszy niz
1,3 ,
heczbek :) i najlepiej 5 drzwiowy. I na koncu wymyslilam sobei
ze ma
byc rozowy, ale niekoniecznie :)
Tak naprawde to nie cierpie rozowego :)

Jak w mordę strzelił Jazz. A różowe, a w zasadzie liliowe
widziałem na
miescie :-)

ale do 10 tys zl. :) ALe Jazz mi sie podoba, nie da sie ukryc. Ale
kto mi go sfinansuje ? jestem w stanie oddawac miesiecznie po 300
zl :)




 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.602 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 22
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 56 [6 Sty 2009 19:52:57]
Odwiedzający - 56 / + - 0
Śmieszne filmiki cukierki Deski podłogowe Torrent Linki Rapidshare Zaopatrzenie firm Warszawa