samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

gumy usztywniaj

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / gumy usztywniaj
Autor Wiadomość
Jakub Witkowski

Posted: 26 Lip 2006 11:23:23



Uprasza się o niewywoływanie wojny "zawiecha nowa vs używana", bo znowu
będzie o tym 40 wątków po 500 postów każdy.

To chyba ten upał ludziom mąci w głowach.

"Ja niedawno malowałem cały samochód, bo wyszedł bąbel rdzy. I nawet
przez chwilę nie myślałem żeby reanimować lakier za pomocą jaichś
badziewnych zaprawek. Auto ma już 9 lat i nie wiem ile jeszcze [...]"

No offence :)
Ja też bym wymienił sprężyny na nowe, ale argument, że Ty to zrobiłeś
i nawet nie pomyślałeś o innym rozwiązaniu, jest, sorry, niezamocny :)




Jakub Witkowski

Posted: 26 Lip 2006 11:38:51



witam

znalazłem na aledrogo coś takiego
http://allegro.pl/item115408178_gumy_usztywniajace_zawieszenie_najlepsza_jakosc.html
czy coś takie gumy dają?, z tego co widze to ludzie kupują, ale jakie
wrażenia ? ktoś używa, potrafi coś sensownego na ten temat powiedzieć?

Ja tez nie jestem za stosowaniem tego *zamiast* nowej sprężyny, ale
opinie że stara sprężyna *od takiej gumy* pęknie, wydają mi się
niczym nie uzasadnione. Może i pęknie, ale raczej ze starości.

Taka guma jak z linku (bo są i inne!) wyłącza jeden zwój sprężyny.
Działa to dokładnie tak, jakby sprężyna była o jeden zwój krótsza,
plus dodana prawie sztywna podkładka grubości tego jednego brakującego
zwoju. Przy niezmienionym obciążeniu, stopień ugięcia i naprężenia
pracujących zwojów będą w takiej sprężynie identyczny jak bez gumy,
więc nie wiem czemu miałyby chcieć pękać bardziej.

Co innego własności całego zawieszenia, sprężyna jako całość będzie
trochę twardsza, a amortyzator stary, czyli prawdopodobnie za słabo
tłumiący. Wóz może trochę bardziej "skakać".




DoQ

Posted: 26 Lip 2006 11:52:37



No offence :)
Ja też bym wymienił sprężyny na nowe, ale argument, że Ty to zrobiłeś
i nawet nie pomyślałeś o innym rozwiązaniu, jest, sorry, niezamocny :)

Inne rozwiazanie? Gowniane gumki zamiast nowych, porzadnych sprezyn?
Do Golfa 2 mozna kupic za grosze:

http://www.allegro.pl/item117308634_sprezyny_vw_golf_ii_tyl_nowe_niemieckie_hit.html
http://www.allegro.pl/item117015333__sprezyny_vw_golf_ii_tyl_nowe_wzmocione_hit.html
http://www.allegro.pl/item116567889_vw_golf_2_ii_sportowe_sprezyny_zawieszenie.html

Wiec moze ktos wyjasni jaki jest sens reanimowac stare, przyklapniete ?





JAM

Posted: 26 Lip 2006 12:02:31





Taka guma jak z linku (bo są i inne!) wyłącza jeden zwój sprężyny.
Działa to dokładnie tak, jakby sprężyna była o jeden zwój krótsza,
plus dodana prawie sztywna podkładka grubości tego jednego brakującego
zwoju. Przy niezmienionym obciążeniu, stopień ugięcia i naprężenia
pracujących zwojów będą w takiej sprężynie identyczny jak bez gumy,
więc nie wiem czemu miałyby chcieć pękać bardziej.

Kuba. To dosyc proste. Zawieszenie nie jest obciazone wylacznie
identyczna sila a raczej kombinacja sily i skoku, czyli energia.
Ograniczeniem skoku zawieszenia jest gumowy lub z pianki poliuretanowej
odboj, ktory pochlania nadmiar energii pod koniec skoku. Skok
zawieszenia jest wiec w duzej mierze nie zmieniony. Wylaczenie jednego
zwoju spowoduje, ze pozostale zwoje musza przejac ten sam skok czyli
zostana naprezone bardziej co skroci zycie sprezyny. Nalezy bardziej
obawiac sie tego ze taka sprezyna z czasem siadzie niz ze akurat
peknie. Peknie dopiero po dluzszym czasie.

--
Jakub Witkowski
z domeny gts /kropka/ pl

JAM
http://mywebpages.comcast.net/marchel/





Piotrek

Posted: 26 Lip 2006 12:03:38




witam

znalazłem na aledrogo coś takiego
http://allegro.pl/item115408178_gumy_usztywniajace_zawieszenie_najlepsza_jakosc.html
czy coś takie gumy dają?, z tego co widze to ludzie kupują, ale jakie
wrażenia ? ktoś używa, potrafi coś sensownego na ten temat powiedzieć?

Ja tez nie jestem za stosowaniem tego *zamiast* nowej sprężyny, ale
opinie że stara sprężyna *od takiej gumy* pęknie, wydają mi się
niczym nie uzasadnione. Może i pęknie, ale raczej ze starości.
peknie ale o tym ponizej

Taka guma jak z linku (bo są i inne!) wyłącza jeden zwój sprężyny.
Działa to dokładnie tak, jakby sprężyna była o jeden zwój krótsza,
plus dodana prawie sztywna podkładka grubości tego jednego brakującego
zwoju. Przy niezmienionym obciążeniu, stopień ugięcia i naprężenia
pracujących zwojów będą w takiej sprężynie identyczny jak bez gumy,
więc nie wiem czemu miałyby chcieć pękać bardziej.
skoro wylaczyl jeden zwoj to stopien ugiecia sie zwiekszy raczej

skoro 7 zwojow przejmowalo 200 kilo to jak 1 wylaczyl to teraz 6 przejmie
200 kilo

wiec wieksze obciazenie idzie na zwoje - co w konsekwencji moze spowodowac
bum

Co innego własności całego zawieszenia, sprężyna jako całość będzie
trochę twardsza, a amortyzator stary, czyli prawdopodobnie za słabo
tłumiący. Wóz może trochę bardziej "skakać".






Wojtekk

Posted: 26 Lip 2006 12:23:58





skoro wylaczyl jeden zwoj to stopien ugiecia sie zwiekszy raczej
skoro 7 zwojow przejmowalo 200 kilo to jak 1 wylaczyl to teraz 6 przejmie 200
kilo
To nie tak całkiem :)

Tak by było gdyby zwoje były jeden obok drugiego, a nie jeden pod drugim. W tym
przypadku, czy będzie jeden zwój, czy 100, to nacisk na każdy zwój będzie 200 kg
(+ masa zwojów oczywiście).
Co innego z ugięciem. Jeżeli auto bujało się 20 cm na 7 zwojach, to teraz te 20
cm musi robić na 6. Czyli pracujące zwoje będą sie mocniej uginały/rozciągały.

Pozdrawiam
Wojtek





Jakub Witkowski

Posted: 26 Lip 2006 12:54:38




Taka guma jak z linku (bo są i inne!) wyłącza jeden zwój sprężyny.
Działa to dokładnie tak, jakby sprężyna była o jeden zwój krótsza,
plus dodana prawie sztywna podkładka grubości tego jednego brakującego
zwoju. Przy niezmienionym obciążeniu, stopień ugięcia i naprężenia
pracujących zwojów będą w takiej sprężynie identyczny jak bez gumy,
więc nie wiem czemu miałyby chcieć pękać bardziej.

Kuba. To dosyc proste. Zawieszenie nie jest obciazone wylacznie
identyczna sila a raczej kombinacja sily i skoku, czyli energia.
Ograniczeniem skoku zawieszenia jest gumowy lub z pianki poliuretanowej
odboj, ktory pochlania nadmiar energii pod koniec skoku.

Ale ty mówisz o ekstremum czyli dobijaniu do odbojnika.
Ile razy w karierze to wykonałeś? Kilka? Ale fakt, do "kompletu
naprawczego" należałoby dołożyć jeszcze wydłużacz odbojnika :)




Piotrek

Posted: 26 Lip 2006 12:58:38





Taka guma jak z linku (bo są i inne!) wyłącza jeden zwój sprężyny.
Działa to dokładnie tak, jakby sprężyna była o jeden zwój krótsza,
plus dodana prawie sztywna podkładka grubości tego jednego brakującego
zwoju. Przy niezmienionym obciążeniu, stopień ugięcia i naprężenia
pracujących zwojów będą w takiej sprężynie identyczny jak bez gumy,
więc nie wiem czemu miałyby chcieć pękać bardziej.

Kuba. To dosyc proste. Zawieszenie nie jest obciazone wylacznie
identyczna sila a raczej kombinacja sily i skoku, czyli energia.
Ograniczeniem skoku zawieszenia jest gumowy lub z pianki poliuretanowej
odboj, ktory pochlania nadmiar energii pod koniec skoku.

Ale ty mówisz o ekstremum czyli dobijaniu do odbojnika.
Ile razy w karierze to wykonałeś? Kilka? Ale fakt, do "kompletu
naprawczego" należałoby dołożyć jeszcze wydłużacz odbojnika :)
pierwsza lepsza ulica w warszawie predkosc 70-80 km i masz juz dobicie
maxymalne






Jakub Witkowski

Posted: 26 Lip 2006 12:59:44





skoro wylaczyl jeden zwoj to stopien ugiecia sie zwiekszy raczej
skoro 7 zwojow przejmowalo 200 kilo to jak 1 wylaczyl to teraz 6
przejmie 200 kilo
To nie tak całkiem :)


Tak by było gdyby zwoje były jeden obok drugiego, a nie jeden pod
drugim. W tym przypadku, czy będzie jeden zwój, czy 100, to nacisk na
każdy zwój będzie 200 kg (+ masa zwojów oczywiście).
Co innego z ugięciem. Jeżeli auto bujało się 20 cm na 7 zwojach, to
teraz te 20 cm musi robić na 6. Czyli pracujące zwoje będą sie mocniej
uginały/rozciągały.

Też nie. Teraz będzie się uginało o (6/7)*20 = 17mm.
Każdy zwój ugnie się dokładnie tak, jak poprzednio (ta sama siła, jak sam
piszesz), ale jest ich mniej. No chyba, że mówimy ekstremum czyli
o dobijaniu do odbojników - patrz post JAM-a.




Jakub Witkowski

Posted: 26 Lip 2006 13:02:43




pierwsza lepsza ulica w warszawie predkosc 70-80 km i masz juz dobicie
maxymalne

Patrz, a w moim do dobicia maksymalnego potrzeba zdrowego grzania
wądolcowatą, drogą polną. Albo zdrowego przygrzania w krawężnik.
I wtedy naprawdę się czuje, że było dobicie, oj czuje.




Wojtekk

Posted: 26 Lip 2006 13:07:35





Też nie. Teraz będzie się uginało o (6/7)*20 = 17mm.
Każdy zwój ugnie się dokładnie tak, jak poprzednio (ta sama siła, jak sam
piszesz), ale jest ich mniej. No chyba, że mówimy ekstremum czyli
o dobijaniu do odbojników - patrz post JAM-a.
Masz rację, większe ugięcie będzie w sytuacjach ekstremalnych. Jednak na bardzo

rozmiękczonych sprężynach te sytuacje przytrafiają się dosyć często.

Pozdrawiam
Wojtek





Peter

Posted: 26 Lip 2006 13:19:31






Taka guma jak z linku (bo są i inne!) wyłącza jeden zwój sprężyny.
Działa to dokładnie tak, jakby sprężyna była o jeden zwój krótsza,
plus dodana prawie sztywna podkładka grubości tego jednego brakującego
zwoju. Przy niezmienionym obciążeniu, stopień ugięcia i naprężenia
pracujących zwojów będą w takiej sprężynie identyczny jak bez gumy,
więc nie wiem czemu miałyby chcieć pękać bardziej.

W zasadzie racja tylko mała poprawka - stopień ugięcia będzie mniejszy bo
kąt skręcenia obciążanego skrętnie pręta (a sprężyna jest prętem tylko
zwiniętym) zależy wprost prop. od długości tegoż (a jak wywalimy zwój to
pręt się skróci).


Co innego własności całego zawieszenia, sprężyna jako całość będzie
trochę twardsza, a amortyzator stary, czyli prawdopodobnie za słabo
tłumiący. Wóz może trochę bardziej "skakać".

--
W ogóle to sorry ale nie mogłem się powstrzymać. Czytam ten wątek i

stwierdzam że jak już wszyscy się tu wypowiedzieli to i na mnie kolej żeby
wtrącić swoje trzy grosze.
A do bezproduktywnego bicia piany pierwszych którzy się wypowiedzieli nie
będę się przyłączał - tylko tu był kawałek merytorycznej dyskusji.

Pozdrawiam popołudniowo
Peter






DoQ

Posted: 26 Lip 2006 13:25:17



Eeeee tam, stare Golfy sie nie psują. Wepchniesz trochę gumy w sprężyny
i sprzedasz jak nówkę :(

Psuja je ich wlasciciele niestety. :-S
Taka u nas "kultura techniczna", aby na drut i plaster. Potem dziwic sie, ze
ludziska sprowadzaja samochody ze Szwajcarii chociazby.





Peter

Posted: 26 Lip 2006 13:24:13






Też nie. Teraz będzie się uginało o (6/7)*20 = 17mm.
Każdy zwój ugnie się dokładnie tak, jak poprzednio (ta sama siła, jak sam
piszesz), ale jest ich mniej. No chyba, że mówimy ekstremum czyli
o dobijaniu do odbojników - patrz post JAM-a.

--
Weź się Kuba zdecyduj ;-) - parę postów wyżej piszesz że ugięcie się nie

zmieni (co mnie sprowokowało nawet do odpisania)
A tu - i całkiem słusznie że będzie mniejsze.
Czy może ja czegoś nie zrozumiałem ?

To tak - żeby dyskusja nie "umarła" :D

Pzdr
Peter






Jakub Witkowski

Posted: 26 Lip 2006 13:34:41




Taka guma jak z linku (bo są i inne!) wyłącza jeden zwój sprężyny.
Działa to dokładnie tak, jakby sprężyna była o jeden zwój krótsza,
plus dodana prawie sztywna podkładka grubości tego jednego brakującego
zwoju. Przy niezmienionym obciążeniu, stopień ugięcia i naprężenia
pracujących zwojów będą w takiej sprężynie identyczny jak bez gumy,
więc nie wiem czemu miałyby chcieć pękać bardziej.

W zasadzie racja tylko mała poprawka - stopień ugięcia będzie mniejszy bo
kąt skręcenia obciążanego skrętnie pręta (a sprężyna jest prętem tylko
zwiniętym) zależy wprost prop. od długości tegoż (a jak wywalimy zwój to
pręt się skróci).

Pisząc "stopień ugięcia zwojów" miałem na myśli kazdy osobno,
a nie wszystkie razem, zresztą pewnie doczytałeś to w dalszej
części. Jako całość ugnie się mniej, owszem.

Myślę że oba opisy sytuacji: "krótszy pręt" / "N-1 sprężyn jednozwojowych",
są poprawne i sobie równoważne.




Jakub Witkowski

Posted: 26 Lip 2006 13:35:43




Też nie. Teraz będzie się uginało o (6/7)*20 = 17mm.
Każdy zwój ugnie się dokładnie tak, jak poprzednio (ta sama siła, jak sam
piszesz), ale jest ich mniej. No chyba, że mówimy ekstremum czyli
o dobijaniu do odbojników - patrz post JAM-a.

--
Weź się Kuba zdecyduj ;-) - parę postów wyżej piszesz że ugięcie się nie

zmieni (co mnie sprowokowało nawet do odpisania)
A tu - i całkiem słusznie że będzie mniejsze.
Czy może ja czegoś nie zrozumiałem ?

To tak - żeby dyskusja nie "umarła" :D

A, patrz niżej :) Niejasno się wyraziłem i tyle.




Peter

Posted: 26 Lip 2006 13:39:15




Pisząc "stopień ugięcia zwojów" miałem na myśli kazdy osobno,
a nie wszystkie razem, zresztą pewnie doczytałeś to w dalszej
części. Jako całość ugnie się mniej, owszem.

Myślę że oba opisy sytuacji: "krótszy pręt" / "N-1 sprężyn
jednozwojowych",
są poprawne i sobie równoważne.

--
Jakub Witkowski
z domeny gts /kropka/ pl

Już dobra - nie bij! ;-)






Jakub Witkowski

Posted: 26 Lip 2006 14:31:44



Już dobra - nie bij! ;-)

A jużem się zamachnął ;)




DoQ

Posted: 26 Lip 2006 16:22:50



kołkiem drewnianym magistralę wodną, doprowadzająca płyn do nagrzewnicy.
Przyczyna była dość prozaiczna - przeciekała nagrzewnica. Zabić kołkiem
i sprzedać przed zimą :(

Ech.. zeby jeszcze byl problem z dostepem do czesci lub same czesci
ksztaltowaly sie na abstrakcyjnym poziomie cenowym... a tu Golf 2.
Ciekawe jak to jest, ze na siatex i zenon tjunink zawsze znajda fundusze, a
na doprowadzenie auta do porzadnego stanu juz nie.




J.F.

Posted: 26 Lip 2006 17:33:50



On Wed, 26 Jul 2006 14:03:38 +0200, "Piotrek"
skoro wylaczyl jeden zwoj to stopien ugiecia sie zwiekszy raczej
skoro 7 zwojow przejmowalo 200 kilo to jak 1 wylaczyl to teraz 6 przejmie
200 kilo

A nie, bo te zwoje pracuja "szeregowo" a nie "rownolegle".
Kazdy jest obciazony 200kG, tylko teraz jeden sie nie ugina.

wiec wieksze obciazenie idzie na zwoje - co w konsekwencji moze spowodowac
bum

tylko w miejscach zakonczenia podkladki.

J.





Adam Płaszczyca

Posted: 26 Lip 2006 18:16:56




Ech.. zeby jeszcze byl problem z dostepem do czesci lub same czesci
ksztaltowaly sie na abstrakcyjnym poziomie cenowym... a tu Golf 2.
Ciekawe jak to jest, ze na siatex i zenon tjunink zawsze znajda fundusze, a
na doprowadzenie auta do porzadnego stanu juz nie.

Nie wiem. Zapytaj futrzaka dlaczego Granadę nazywa złomem, kiedy można
o niej wszystko powiedzieć, poza siatexem i drutexem.
Właśnei wymieniam szybę na nową :D Stara ma za dużo mikroodprysków.



DoQ

Posted: 26 Lip 2006 18:38:26




Nie wiem. Zapytaj futrzaka dlaczego Granadę nazywa złomem, kiedy można
o niej wszystko powiedzieć, poza siatexem i drutexem.

Ale czy ja pisalem o granadzie? Przewrazliwiony jestes ;)

Właśnei wymieniam szybę na nową :D Stara ma za dużo mikroodprysków.

No prosze, moja wlasnie wymienia sie - oberwala kamieniem i poszla pajeczyna
od temperatury... :/
Ale nie ma tego zlego, porysowana juz byla "cudownymi" wycieraczkami
Boscha, do tego miala juz mnostwo mikroodpryskow.




Adam Płaszczyca

Posted: 26 Lip 2006 19:26:55





No prosze, moja wlasnie wymienia sie - oberwala kamieniem i poszla pajeczyna
od temperatury... :/

Moja lepsza - oberwała, ale nic dalej nie idzie :D





DoQ

Posted: 26 Lip 2006 19:29:29



No prosze, moja wlasnie wymienia sie - oberwala kamieniem i poszla
pajeczyna
od temperatury... :/
Moja lepsza - oberwała, ale nic dalej nie idzie :D


Widocznie nie ma kontrolowanej strefy zgniotu :P





xymiz

Posted: 26 Lip 2006 22:57:33



A nie, bo te zwoje pracuja "szeregowo" a nie "rownolegle".
Kazdy jest obciazony 200kG, tylko teraz jeden sie nie ugina.

wiec wieksze obciazenie idzie na zwoje - co w konsekwencji moze
spowodowac

bum

a nie uwazasz ze ten zwoj jest tez obciazony tylko naprezenie nie objawia
sie ugieciem ale przekazanim go na gume?






Adam Płaszczyca

Posted: 27 Lip 2006 08:21:16




Moja lepsza - oberwała, ale nic dalej nie idzie :D

Widocznie nie ma kontrolowanej strefy zgniotu :P

Szyba? LOL :D

BTW - w serwisówce jest fajna procedurawyjmowania szyby:
1. Załozyc czyste tenisówki
...

;)



DoQ

Posted: 27 Lip 2006 14:11:30



Szyba? LOL :D

No szyba szyba!

BTW - w serwisówce jest fajna procedurawyjmowania szyby:
1. Załozyc czyste tenisówki

Po co czyste? Psią mine mozna wytrzec w w podsufitke ;D





Adam Płaszczyca

Posted: 27 Lip 2006 14:42:16




BTW - w serwisówce jest fajna procedurawyjmowania szyby:
1. Załozyc czyste tenisówki

Po co czyste? Psią mine mozna wytrzec w w podsufitke ;D

Ja tam nie wiem po co, tak napisali. Ja będe wyjmowal za pomoca nitów
zrywalnych.




 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.598 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 37
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 56 [6 Sty 2009 19:52:57]
Odwiedzający - 56 / + - 0
Śmieszne filmiki cukierki Deski podłogowe Torrent Linki Rapidshare Zaopatrzenie firm Warszawa