| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2006 - archiwum / wczoraj modlinska kolo selgrosa - co za gość! ;))) |
| Autor | Wiadomość |
| ttt awe
|
Posted: 27 Lip 2006 07:57:11 witam, ale gościa wczoraj spotkałem wracając do domu - po prostu pękałem ze śmiechu.. ale od początku: jadę wczoraj modlinską w kierunku jabłonny i dojeżdzam do świateł koło selgrosa (fort piontek). zatrzymałem się na pasie drugim od prawej - skrajny pas (pierwszy od prawej) jest przeznaczony WYŁĄCZNIE do skręcających w lewo. chwilę później na tym skrajnym pasie zatrzymał się ambitny koleś zdezelowanym polonezem. wiecie, wszystkie szyby otwarte, bardzo poważna mina i muzyka na (bayer) full ;) ..włącza się zielone, koleś obdarzył mnie najbardziej pogardliwym spojrzeniem na jakie było go stać i wyprzedzając mnie, ruszył prosto (przypominam, z pasa dla skręcających w lewo). nie było w tym nic dziwnego (kraj jest pełen takich miszczów kierownicy, gdyby nie fakt, iż na chodniku obok tego skrzyżowania akurat kończył interwencję patrol drogówki w focusie. widzieli to wszystko dokładnie, bo policjanci stali kilka metrów od naszych aut czekających na zmianę świateł. z kolei kierowcy też musieli widzieć policjantów - policja ma teraz takie jaskrawe kamizelki dzięki czemu widac ich z daleka. no ale wracając do naszego miszcza... jak pisałem ruszył on z kopyta, no ale nie sam bo w 30 sekund później ruszyło także dwóch Panów z niebieskim focusie. zatrzymali go mniej więcej po 500m od skrzyżowania na którym zabłysnął. Załuję ze wtedy nie widziałem jego miny ;) i do dziś nie mogę uwierzyć, że po ziemi chodzą tacy debile - na własne życzenie pozbawiać się kasy. no bo jak inaczej nazwać takie popisy na oczach policji. co więcej tym pożal się Boże, manewrem gośc nie zyskałby wielu minut, bowiem tak na prawdę to wyprzedzał tylko jeden samochód - mój. pzdr tomek |
| Piotrek
|
Posted: 27 Lip 2006 08:21:35 witam,
ale gościa wczoraj spotkałem wracając do domu - po prostu pękałem ze śmiechu.. ale od początku: jadę wczoraj modlinską w kierunku jabłonny i dojeżdzam do świateł koło selgrosa (fort piontek). zatrzymałem się na pasie drugim od prawej - skrajny pas (pierwszy od prawej) jest przeznaczony WYŁĄCZNIE do skręcających w lewo. pierwszy od lewej chyba ? lub wylacznie w prawo :) |
| ttt awe
|
Posted: 27 Lip 2006 08:26:23 lub wylacznie w prawo :)
oczywiście - wyłącznie w prawo ;) dzięki |
| Stanislaw Chmielarz
|
Posted: 27 Lip 2006 08:39:50 przeznaczony WYŁĄCZNIE do skręcających w lewo. chwilę później na
tym skrajnym pasie zatrzymał się ambitny koleś zdezelowanym polonezem. wiecie, wszystkie szyby otwarte, bardzo poważna mina i muzyka na (bayer) full ;) ..włącza się zielone, koleś obdarzył mnie najbardziej pogardliwym spojrzeniem na jakie było go stać i wyprzedzając mnie, ruszył prosto (przypominam, z pasa dla skręcających w lewo). nie było w tym nic dziwnego (kraj jest Niestety jest to w moim mniemaniu zjawisko powszechne (chamstwo) jazda prosto z pasow wylacznie dla skrecajacych. Czasem jesli jest to tak bezczelny typ to przytrzymuje go na tym pasie do zaniku zeby musial dac po hamulcach i poczekac az ja przejade i kilku za mna co sie utrzymali po starcie. dwóch Panów z niebieskim focusie. zatrzymali go mniej więcej po
500m od skrzyżowania na którym zabłysnął. Szkoda, ze rzadko to sie zdarza ... |
| Rawuk
|
Posted: 27 Lip 2006 09:36:03 <ciach Widzisz a ja jezdze Polonezem i zupelnie nie rozumiem dlaczego posiadacze wszelkiej masci VW, Oplow i innych aut "3 w 1" ;-) mysla, ze mnie tak na skrzyowaniu zrobia i co rusz chca przede mnie wskoczyc z pasow "do skretu" albo z pasow "pod prad". Robi sie zielone, startuje troche szybciej niz normalnie i nagle sie okazuje, ze Poldek taki wolny nie jest (przynajmniej w poczatkowej fazie):-). A najlepsi widzac, ze sie nie zmieszcza bo sie pas konczy potrafia nawet zatrabic :-) pzdr
tomek Pozdrofka |
| ttt awe
|
Posted: 27 Lip 2006 10:12:01 <ciach Widzisz a ja jezdze Polonezem i zupelnie nie rozumiem dlaczego i chwała Ci za to ;) marka auta tu nie ma nic do rzeczy - nie użyłem poloneza jako przykład - tylko opisałem gościa który jechał własnie polonezem i który mnie wczoraj rozbawił do łez. i tyle. mógł to samo zrobić rowerem, saabem lub imprezą - byłby głupi tak samo |
| neelix
|
Posted: 27 Lip 2006 11:09:28 lub wylacznie w prawo :) oczywiście - wyłącznie w prawo ;) No właśnie. :-) Cieszy, że namierzyli idiotę. Częściej powinni takich wyłapywać. Niestety i dlatego tak właśnie jest na drogach. neelix |
| Cyprian Prochot
|
Posted: 27 Lip 2006 11:49:56 Niestety jest to w moim mniemaniu zjawisko powszechne (chamstwo)
jazda prosto z pasow wylacznie dla skrecajacych. Czasem jesli jest to tak bezczelny typ to przytrzymuje go na tym pasie do zaniku zeby musial dac po hamulcach i poczekac az ja przejade i kilku za mna co sie utrzymali po starcie. jak trafisz na auto 200-300 koni mozesz sie zdziwic ;) ale ogolnie popieram |
| Pilu
|
Posted: 27 Lip 2006 13:11:46 Niestety jest to w moim mniemaniu zjawisko powszechne (chamstwo)
jazda prosto z pasow wylacznie dla skrecajacych. Czasem jesli jest to tak bezczelny typ to przytrzymuje go na tym pasie do zaniku zeby musial dac po hamulcach i poczekac az ja przejade i kilku za mna co sie utrzymali po starcie. No widzisz, a ja trafiłem już na takich kamikadze, że po prostu mieli w dupie czy wjadą we mnie czy nie gdy im się pas kończył i wjeżdżali na mnie (wyprzedzali mnie o 5cm, więc byli pewnie zdania że mają pierwszeństwo czy cuś) , co kończyło się moim ostrym hamowaniem. Nie wiem czy za dużo kasy mają, ale mi się po prostu nie chce tłuc by potem przez miesiąc załatwiać naprawy itp. Tym sposobem ich jeszcze bardziej rozbestwiam, bo mają przekonanie że "i tak koleś zahamuje" :) Pilu |
| Tomasz Nowicki
|
Posted: 27 Lip 2006 13:33:55 Pilu powiada w dniu 2006-07-27 15:11: Tym sposobem ich jeszcze bardziej rozbestwiam, bo mają
przekonanie że "i tak koleś zahamuje" :) No czekam z utęsknieniem na takiego, jak będę jechał moją starą megi, bo już się biedna prosi o remont blachy albo kasację - z oc sprawcy :). Problem w tym, że megi kursuje głównie na trasie praca-dom, a jest to zbyt krótki i spokojny odcinek, żeby akurat trafić na takiego "miszcza", no i brak rond i pasów do skręcania, raptem jedna kaszana : T. |
| vpw
|
Posted: 27 Lip 2006 16:48:44 Niestety jest to w moim mniemaniu zjawisko powszechne (chamstwo) jazda prosto z pasow wylacznie dla skrecajacych. Czasem jesli jest to tak bezczelny typ to przytrzymuje go na tym pasie do zaniku zeby musial dac po hamulcach i poczekac az ja przejade i kilku za mna co sie utrzymali po starcie. To pewnie cie kilka razy spotkalem. Skrecam sobie w prawo na zielonym z poprzecznej i probuje sie wlaczyc do ruchu w sznur ruszajacych na glownej ulicy samochodow z prawego pasa, ktory zaraz sie konczy. Ale nie - kolega uprzejmy - nie wpusci mnie tylko przyblokuje tak zebym sie na latarni starl. Oczywiscie, ze cwaniactwo jest debilne, ale lepiej nieraz puscic idiote przodem i niech sobie jedzie w diably. Po co zylowac silnik tylko po to, zeby sie okazac takim samym burakiem jak ten obok. Lamie przepisy to jego sprawa. Mnie sie nawet kilka razy udalo przyhamowac, zeby sie cwaniak sie zmiescil. Nie mialbym satysfakcji, gdyby wlecial do rowu albo stracil swoje i tak zuzyte hamulce przy awaryjnym stopie. Jakos mnie to nie rajcuje. Ale jesli mam sytuacje taka jak w opisie na poczatku to nawet czasami udaje mi sie wlaczyc do ruchu przed usmiechnietego kierowce, ktory po prostu jest uprzejmy. -- vpw |
| Pilu
|
Posted: 27 Lip 2006 19:54:08 To pewnie cie kilka razy spotkalem. Skrecam sobie w prawo na zielonym z
poprzecznej i probuje sie wlaczyc do ruchu w sznur ruszajacych na glownej ulicy samochodow z prawego pasa, ktory zaraz sie konczy. Ale nie - kolega uprzejmy - nie wpusci mnie tylko przyblokuje tak zebym sie na latarni starl. Oczywiscie, ze cwaniactwo jest debilne, ale lepiej nieraz puscic idiote przodem i niech sobie jedzie w diably. Po co zylowac silnik tylko po to, zeby sie okazac takim samym burakiem jak ten obok. Lamie przepisy to jego sprawa. Mnie sie nawet kilka razy udalo przyhamowac, zeby sie cwaniak sie zmiescil. Nie mialbym satysfakcji, gdyby wlecial do rowu albo stracil swoje i tak zuzyte hamulce przy awaryjnym stopie. Jakos mnie to nie rajcuje. Ale jesli mam sytuacje taka jak w opisie na poczatku to nawet czasami udaje mi sie wlaczyc do ruchu przed usmiechnietego kierowce, ktory po prostu jest uprzejmy. A łamałeś przepisy? Z tego co czytam, to raczej przedpiscy są niemili dla łamiących prawo drogowe, "jumaków" stanowiących potencjalne zagrożenie. Pilu |
| Stanislaw Chmielarz
|
Posted: 27 Lip 2006 20:29:53 Niestety jest to w moim mniemaniu zjawisko powszechne (chamstwo) jazda prosto z pasow wylacznie dla skrecajacych. Czasem jesli jest to tak bezczelny typ to przytrzymuje go na tym pasie do zaniku zeby musial dac po hamulcach i poczekac az ja przejade i kilku za mna co sie utrzymali po starcie. To pewnie cie kilka razy spotkalem. Skrecam sobie w prawo na zielonym z poprzecznej i probuje sie wlaczyc do ruchu w sznur ruszajacych na glownej ulicy samochodow z prawego pasa, ktory zaraz sie konczy. Ale nie - kolega uprzejmy - nie wpusci mnie tylko przyblokuje tak zebym sie na latarni starl. No troche zle mnie osadziles :-))) W takiej sytuacji mnie sie nie spieszy az tak bardzo zeby nie wpuscic _jedno_ auto przed siebie. Wiecej niz jedno rzadko kiedy wpuszczam. satysfakcji, gdyby wlecial do rowu albo stracil swoje i tak
zuzyte hamulce przy awaryjnym stopie. Jakos mnie to nie rajcuje. Nie chodzi o to czy to mnie rajcuje tylko o udzielenie darmowej lekcji kultury na drodze :-))) Przy okazji mam pytanie czy autobus ZTM ma pierwszenstwo tylko przy wyjezdzaniu z zatoki czy rowniez przy zmianie pasa z konczacego sie prawego (dla przystanku bez zatoki) na srodkowy, ktory staje sie prawym w dalszym biegu? |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 27 Lip 2006 21:46:55 On Thu, 27 Jul 2006 22:29:53 +0200, Stanislaw Chmielarz Przy okazji mam pytanie czy autobus ZTM ma pierwszenstwo tylko
przy wyjezdzaniu z zatoki czy rowniez przy zmianie pasa z konczacego sie prawego (dla przystanku bez zatoki) na srodkowy, ktory staje sie prawym w dalszym biegu? Niema. Ani w pierwszym, a ni w drugim wypadku. |
| Stanislaw Chmielarz
|
Posted: 28 Lip 2006 08:22:58 On Thu, 27 Jul 2006 22:29:53 +0200, Stanislaw Chmielarz
Przy okazji mam pytanie czy autobus ZTM ma pierwszenstwo tylko
przy wyjezdzaniu z zatoki czy rowniez przy zmianie pasa z konczacego sie prawego (dla przystanku bez zatoki) na srodkowy, ktory staje sie prawym w dalszym biegu? Niema. Ani w pierwszym, a ni w drugim wypadku. Znaczy sie swolocz zajechal mi droge ... |
| J.F.
|
Posted: 28 Lip 2006 10:52:46 No widzisz, a ja trafiłem już na takich kamikadze, że po prostu mieli w
dupie czy wjadą we mnie czy nie gdy im się pas kończył i wjeżdżali na mnie (wyprzedzali mnie o 5cm, więc byli pewnie zdania że mają pierwszeństwo czy cuś) , co kończyło się moim ostrym hamowaniem. Nie wiem czy za dużo kasy GDZIE TACY SĄ? JA potrzebuje prawe drzwi wymienić!!!! Na kazdym warszawskim skrzyzowaniu z wydzielonym pasem do skretu w prawo ? :-) J. |
| neelix
|
Posted: 28 Lip 2006 12:00:54 Niestety jest to w moim mniemaniu zjawisko powszechne (chamstwo) jazda prosto z pasow wylacznie dla skrecajacych. Czasem jesli jest to tak bezczelny typ to przytrzymuje go na tym pasie do zaniku zeby musial dac po hamulcach i poczekac az ja przejade i kilku za mna co sie utrzymali po starcie. To pewnie cie kilka razy spotkalem. Skrecam sobie w prawo na zielonym z poprzecznej i probuje sie wlaczyc do ruchu w sznur ruszajacych na glownej ulicy samochodow z prawego pasa, ktory zaraz sie konczy. Ale nie - kolega uprzejmy - nie wpusci mnie tylko przyblokuje tak zebym sie na latarni starl. No troche zle mnie osadziles :-))) W takiej sytuacji mnie sie nie spieszy az tak bardzo zeby nie wpuscic _jedno_ auto przed siebie. Wiecej niz jedno rzadko kiedy wpuszczam. satysfakcji, gdyby wlecial do rowu albo stracil swoje i tak zuzyte hamulce przy awaryjnym stopie. Jakos mnie to nie rajcuje. Nie chodzi o to czy to mnie rajcuje tylko o udzielenie darmowej lekcji kultury na drodze :-))) Przy okazji mam pytanie czy autobus ZTM ma pierwszenstwo tylko przy wyjezdzaniu z zatoki czy rowniez przy zmianie pasa z konczacego sie prawego (dla przystanku bez zatoki) na srodkowy, ktory staje sie prawym w dalszym biegu? Masz obowiązek umożliwić autobusowi włączenie się do ruchu jeśli sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię. Mowa o przystanku autobusowym. Oczywiście kierujący autobusem nie może spowodować zagrożenia przez nagłe zajechanie drogi. neelix |
| Pilu
|
Posted: 28 Lip 2006 15:37:33 Masz obowiązek umożliwić autobusowi włączenie się do ruchu jeśli
sygnalizuje Ale tak tylko zwyczajowo, czy PoRD o tym jasno mówi? Zawsze wpuszczam busy, ale ze świadomością że to tylko uprzejmość, bo nie mają pierwszeństwa. Jak to jest? Pilu |
| neelix
|
Posted: 29 Lip 2006 09:57:49 Masz obowiązek umożliwić autobusowi włączenie się do ruchu jeśli
sygnalizuje Ale tak tylko zwyczajowo, czy PoRD o tym jasno mówi? Zawsze wpuszczam busy, ale ze świadomością że to tylko uprzejmość, bo nie mają pierwszeństwa. Jak
to jest? Pilu Pierwszeństwa nie mają. Na obszarze zabudowanym masz zapisany ustawowo obowiązek. Art.18. neelix |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.597 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
|