| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Garbus - król szos 2006 - archiwum / Ciekawostka |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| xray
|
Posted: 26 Sier 2007 19:15:06 moze bylo http://www.joemonster.org/art/7783/Tajemnica-starego-VW-z-1958-roku pozdr xray |
| kendy
|
Posted: 1 Paź 2007 12:39:00 Tyle ze tekst taki troche naciagniety. No i wlasciciel nawet nie wie co ma pod maska :) k. |
| d.bois
|
Posted: 1 Paź 2007 15:02:29 ...i z tego co czytałem są głupawe błędy wynikające z literówek itp. |
| cegla
|
Posted: 1 Paź 2007 15:35:56 Toz to jest Ślunski lavetziash . Zapraszam na strone Garbclubu Opole ciekawy filmik nakrecilismy. http://garbclub.opole.pl/readarticle.php?article_id=12 BuHAhahaha cegla Tyle ze tekst taki troche naciagniety. No i wlasciciel nawet nie wie co ma pod maska :) k. |
| mysza, szczurek i T2 ;)
|
Posted: 1 Paź 2007 16:44:25 jak to ktoś kiedyś powiedział że jak by nie było napisu HOT ROD to bym nie wiedział że to hot rod ;) |
| kendy
|
Posted: 1 Paź 2007 20:38:49 kolo byl w Jeseniku wieczorem probowalismy sie z nim integrowac...naprawde chcialismy zrozumiec kolesia i byc jego przyjaciolmi :D kur... nie dalo sie ;) k. |
| bestya
|
Posted: 1 Paź 2007 21:31:13 kolo byl w Jeseniku
wieczorem probowalismy sie z nim integrowac...naprawde chcialismy zrozumiec kolesia i byc jego przyjaciolmi :D kur... nie dalo sie ;) k. Bo to poważny jegomość, poważne projekty aut, poważne fisiumisiu Zreszta i tak sie nie znasz na garbusach :) B. |
| Tomasz Antkowiak (z pracy)
|
Posted: 2 Paź 2007 05:50:30 Tyle ze tekst taki troche naciagniety. No i wlasciciel nawet nie wie co ma pod maska :) k. mojego komentarza admin nie puscil :D |
| Plewka
|
Posted: 2 Paź 2007 07:20:42 Antek ale zawsze możesz tutaj puścić :) |
| Tomasz Antkowiak (z pracy)
|
Posted: 2 Paź 2007 07:44:41 Antek ale zawsze możesz tutaj puścić :)
napisalem tylko ze tylna maska wcale nie jest od ovala i ze autor jest niekompetentny i nie ma zielonego pojecia co i o czym pisze :) |
| Plewka
|
Posted: 2 Paź 2007 08:24:13 tak to już jest jak ktoś chce być autorytetem z dziedziny na której się nie zna... Chyba "kolega" Krystian nie wie o tym że są ludzie którzy się bardziej od niego na tym znają ;) |
| Tomasz Antkowiak (z pracy)
|
Posted: 2 Paź 2007 08:33:46 tak to już jest jak ktoś chce być autorytetem z dziedziny na której się nie
zna... Chyba "kolega" Krystian nie wie o tym że są ludzie którzy się bardziej od niego na tym znają ;) ja nie oceniam wlasciciela auta bo go nie znam (na oczy nie widzalem) oceniam natomisat autora tego tekstu ktory to kompletnie na ma pojecia o czym pisze :) |
| Plewka
|
Posted: 2 Paź 2007 09:22:55 z reguły jest tak że autor tekstu powołuje sie na informacje od właściciela. Domyślam się że artykuł jest z VW trends, a z własnego doświadczenia wiem, że VW Trends zwraca się o jakią artykuł i ewentualnie go przerabia minimalnie (tak był z artykułem o vwielkoposlkiegarbusy) |
| Krzysztof Szweda
|
Posted: 2 Paź 2007 16:11:00 napisalem tylko ze tylna maska wcale nie jest od ovala
... a pompa Melling raczej nie pomaga sprostac apetytowi na paliwo, przednie lampy to nie Engel Eyes tylko Rossi Look a mangelsy to raczej nie sa obrecze z lekkich stopow:) pozdrawiam type4 albin |
| PETER
|
Posted: 2 Paź 2007 16:27:15 napisalem tylko ze tylna maska wcale nie jest od ovala i ze autor jest
niekompetentny i nie ma zielonego pojecia co i o czym pisze :) Ech musiałeś grubiej polecieć bo mój o podobnej wymowie jednak przeszedł ;). Pzdr Peter |
| FastPia
|
Posted: 7 Sty 2008 23:24:43 Za aerodynamiczną owiewką siedział skulony, odziany w skórzany kombinezon śmiałek. Motocykl grzmiąc opatrzonym w megafon wydechem, minął białą linię i zaczął oddalać się ku horyzontowi. Operator Polskiej Kroniki Filmowej zaklął szpetnie. Motocykl jechał zbyt szybko, by utrzymać go w kadrze. Przez ułamek sekundy zebrani mogli odczytać namalowany na czerwonej owiewce stylizowany numer "350" i napis "Junak"...... http://motocykle.svasti.org/index.html?strona=http://motocykle.svasti.org/rajdoot.htm Pozdrawiam |
| FastPia
|
Posted: 7 Sty 2008 23:31:41 Na moment cała uwaga zebranych koncentruje się na grupie chronometrażystów. Wynik? Chwila wachania... Odczyt ze smukłych wskazwek stoperow... 24,3 sekundy, czyli 148,1 km/h ze startu lotnego. Teraz jeszcze raz, lecz w przeciwnym kierunku - takie są wymogi regulaminu. Silny boczny wiatr niemal spycha motocykl ze zbyt wąskiej, betonowej drogi. Kierowca musi pochylić motocykl, by przeciwstawić sięnaporowi wichru. Po chwili mija białą linię. Tym razem mimo wiatru wynik był lepszy : 151 km/h. A więc średnia wynosi 149,3 km/h. Rekord POLSKI ! Było to 15 kwietnia 1959 r. Na prostym, trzykilometrowym odcinku betonowej autostrady pomiędzy Malborkiem a Tczewem odbyła się próba bicia polskiego rekordu prędkości na motocyklu. Bohaterem dnia był Junak i jego kierowca - Franciszek Stachowicz. Rekord ustanowiony 36 lat temu jest po dziś dzień nie pobity ! Spytacie: a co to jest 150km/h? I dużo, i mało. Mało biorąc pod uwagę ówczesny rekord świata należący do Niemca Wilhelma Herza, który na bolidzie NSU 500 osiągnąl 338 km/h. Ale to była maszyna skonstruowana specjalnie do bicia rekordu. Dwucylindrowy silnik z kompresorem dawał moc 110 KM. Ten sam kierowca osiągnął na NSU, lecz już 350 prędkość 304 km/h ze startu lotnego. Jak miał się do tego nasz skromny Junak 350 ? Przed wojną polski rekord prędkości należał do Michała Nangengasta. Na motocyklu Rudge 500 Replica osiągnął on 163 km/h. Po wojnie nowo powstały Polski Związek Motorowy wprowadził nowy regulamin dotyczący krajowych rekordow prędkości. Podstawowym warunkiem było, aby motocykl był polskim produktem - co najmniej silnik powinien być krajowej konstrukcji i wykonany w kraju. Nota bene regulamin ten obowiązuje bez zmian do dziś. 36-letni rekord zdaje się być niezagrożony jeszcze na długie lata. Ale jak doszło do jego ustanowienia ? Dyrekcja Szczecinskiej Fabryki Motocykli, chcąc zainteresować swym produktem szerokie rzesze motocyklistow, postawiła na sport. Niejako przy okazji miał to być poligon doświadczalny dla nowych rozwiązań i udoskonaleń. Dyrekcja zakładu podpisała z Gdańskim Klubem motocyklowym "Budowlani" porozumienie, na mocy którego fabryka miała nieodpłatnie dostarczyć klubowi kilka seryjnych motocykli, za co ten zobowiązał się przystosować je do startów w zawodach. Wszelkie udoskonalenia i spostrzeżenia wynikłe podczas eksploatacji miały by wykorzystywane w macierzystej wytwórni i wprowadzane do produkcji seryjnej. Nastały złote czasy zarowno dla SFM jak i klubu "Budowlani". Junaki zaczęły startowac w zawodach przynosząc klubowi i fabryce wiele tytułów mistrzowskich. Kierownik klubu - Jerzy Dąbrowski dostrzegł szansę w biciu rekordu prędkości. "To by pomysł Dąbrowskiego z biciem rekordu - owi Franciszek Stachiewicz - Kiedyś przyszedł do mnie i powiedział : Może byśmy tak zrobili wszystkim niespodziankę ? Przygotuj motocykl, a ja zobaczę co da się zrobić."Franciszek Stachiewicz miał wówczas 25 lat, ale już wtedy był okrzykniety łowcą trofeów. W pierwszych zawodach, w jakich wystartowal - wyścigu ulicznym o Wielką Nagrodę Bałtyku w Gdyni, zdobył bezapelacyjnie pierwsze miejsce. Miał wtedy... 15 lat. Potem przyszły starty w motorossie i sześciodniówka. Losy Stachiewicza i Junaka splotły sie nierozerwalnie. Do bicia rekordu wykorzystano jeden z seryjnych motocykli , które dostarczyla fabryka do motocrossu - zasadniczej dyscypliny sportu uprawianej w klubie "Budowlani". Silnik poddany został niewielkim przeróbkom. Rozwiercono fabryczny gaźnik, zwiększono nieco stopień sprężania, wypolerowano kanały w głowicy, dostrojono wydech, zakładajać zamiast tłumika megafon. Silnik był precyzyjnie ustawiony i wyregulowany. Przełożenie było tak przystosowane, że pierwszy bieg był prawie tak szybki jak, standardowy drugi, a następne były zestopniowane w krótszych odstępach. Paliwem była zwykła benzyna, taka jaką wówczas można było kupić na każdej stacji benzynowej. Później te same przróbki stosowano w motocyklach startujących w mistrzostwach Polski w motocrossie. W podwoziu rekordowego Junaka nie poczyniono żadnych zmian. Nawet opony zostały te same, montowane fabrycznie marki "Dogum". Aby zmniejszyć ciężar z motocykla zdjęto wszystko co zdawało się niepotrzebne. Kierownicę zastąpiły niskie "clipnosy" przykręcone bezpośrednio do rur teleskopów. Dominującym elementem w sylwetce bya owiewka - wyklepana z jednego arkusza blachy aluminiowej. Pośpiech, w który, powstawał rekordowy Junak, nie pozwolił na zbudowanie pełnej osłony aerodynamicznej. Czas naglił. Dyrekcja SFM potrzebowala spektakularnego sukcesu. Próbie bicia rekrdu towarzyszyła niepewność. Boczny wiatr osiągał 6° w skali Beauforta. Przywiezione z Krakowa przyrządy do elektrycznego chronometrażu nie chcciały za nic działać. Zbuntowały się fotokomórki. Sędzia z ramienia PZM zadecydował: mierzymy ręcznymi stoperami. W zasadzie ze startem należałoby poczekać, aż ucichnie wichura, lecz pociągnęłoby to za sobą dodatkowe koszty, na które klubu nie było stać. Po krótkiej naradzie Stachiewicz zdecydował się jechać. 3- kilometrowy fragment autostrady pomiędzy Malborkiem a Tczewem biegł poprzez niczym nuie osłonięty fragment żuławskiej rowniny. Dwie, odległe od siebie o 1000m. Białe linie wyznaczały baze pomiarową. Porywisty wiatr byl głownym przeciwnikiem Stachiewicza - obudowany motocykl był bardzo czuły na podmuchy. Szczególnie tam, gdzie przy drodze stali ludzie, tworzyły się zawirowania przerzucające pedzący motocykl o ponad metr. Na próbach przeprowadzanych kilka dni wcześniej uzyskiwano ponad 150 km/h. Jednak wiatr i zmieniona, nieco wyższa owiewka spowodowały gorsze osiągi motocykla. Na próbie ze startu stojącego uzyskano czasy 35,6 i 34,7 sek, co dawało średnią z obu przejazdów 35,15 sek. 1km ze startu lotnego zostal pokonany z prędkością 149,3 km/h. Pobity został rekord Polski ustanowiony jesienią 1954 roku przez Krzysztofa Bruna na WFM 125 wynoszący 128,5 km/h. A co stało się z rekordowym Junakiem ? Zdjęto z niego owiewkę, zmieniono przełożenia i opony. Motocykl - łamacz rekordów prędkości, wystartowal w ... Mistrzostwach Polski w motocrossie. Mało znany jest epizod z próbą poprawienia rekordu. Franciszek Stachiewicz, wyczerpując możliwości zwiększenia mocy silnika przez jego precyzyjne strojenie, zdecydował się na powiększenie pojemności skokowej do 500ccm poprzez zwiększenie średnicy i skoku tłoka. W ten sposób powstało kilka legendarnych silnikow 500 doskonale potem spisujących się w motocrossie. Kilka z nich trafiło do badań w fabryce. Niestety ich dalszy los nie jest znany. Pan Franciszek jeden z takich silników na próbę zamontował z zwykłym, szosowym podwoziu. Podobno podczas prób zmierzona prędkość ze startu lotnego wynoniosla 192 km/h. Ponieważ motocykl pozbawiony był owiewek, można szacować jego maksymalną predkość na trochę ponad 200 km/h. Niestety, czasy się zmieniły. SFM nie wykazała zainteresowania biciem nowego rekordu, a klub "Budowlani" nie miał możliwości zorganizowania próby we wlasnym zakresie. A więc przypomnijmy: Najszybszym polskim motocyklem jest od 36 lat Junak. Ciekawe, jak długo jeszcze ? Przepraszam chodzilo o relacje z bicia rekordu nie o strone. Pozdrawiam |
| Martin.W
|
Posted: 8 Sty 2008 15:41:37 Czego ty wymagasz po pierwsze: - sprzęt filmowy był słabej jakości - junaki jak na swoje czasy były dobrymi motocyklami. To tak jakbyś teraz ze swojego dziadka sie śmiał. Nic nie jest wieczne. -- |
| zarafiq
|
Posted: 9 Sty 2008 21:26:17 Czego ty wymagasz po pierwsze:
- sprzęt filmowy był słabej jakości - junaki jak na swoje czasy były dobrymi motocyklami. To tak jakbyś teraz ze swojego dziadka sie śmiał. Nic nie jest wieczne. Ja tam tego nie odebrałem jako wyśmiewania dziadka, raczej przypomnienie, że takie coś miało miejsce i no i jakby zachętę żeby w końcu ten rekord poprawić. Pozdrawiam, zarafiq |
| saj
|
Posted: 9 Sty 2008 23:36:38 Ja tam tego nie odebrałem jako wyśmiewania dziadka, raczej przypomnienie, że takie coś miało miejsce i no i jakby zachętę żeby w końcu ten rekord poprawić. Pozdrawiam, zarafiq odpowiem cytatem ze wspomnianej wyzej strony: . Podstawowym warunkiem było, aby motocykl był polskim produktem - co
najmniej silnik powinien być krajowej konstrukcji i wykonany w kraju. Nota bene regulamin ten obowiązuje bez zmian do dziś. 36-letni rekord zdaje się być niezagrożony jeszcze na długie lata. pozdro, saj |
| zarafiq
|
Posted: 9 Sty 2008 23:07:13 . Podstawowym warunkiem było, aby motocykl był polskim produktem - co
najmniej silnik powinien być krajowej konstrukcji i wykonany w kraju. Nota bene regulamin ten obowiązuje bez zmian do dziś. 36-letni rekord zdaje się być niezagrożony jeszcze na długie lata. Właśnie ten fragment zwrócił moją uwagę. Wiadomo, że nic nowego prędko nie powstanie, ale jakby tak pogrzebać przy istniejących rozwiązaniach? Tak sobie gdybam bo się nie znam ;) Pozdrawiam, zarafiq |
| Leszek Karlik
|
Posted: 10 Sty 2008 00:03:09 [...] Ja tam tego nie odebrałem jako wyśmiewania dziadka, raczej
przypomnienie, że takie coś miało miejsce i no i jakby zachętę żeby w końcu ten rekord poprawić. odpowiem cytatem ze wspomnianej wyzej strony:
Podstawowym warunkiem było, aby motocykl był polskim produktem - co
najmniej silnik powinien być krajowej konstrukcji i wykonany w kraju. Nota bene regulamin ten obowiązuje bez zmian do dziś. 36-letni rekord zdaje się być niezagrożony jeszcze na długie lata. Mamy 21 wiek. Modyfikacja Junaka (rozwiercenie cylindrów, dorobienie doładowania, zmiana przełożeń, wymiana kół na lżejsze i mocniejsze, takie tam) i dorobienie do niego porządnej owiewki z plastiku będzie jednak sporo łatwiejsze niż za czasów gospodarki centralnie dosokonałej. Nie mówiąc już o zrobieniu customa na bazie silnika wykonanego w kraju. Na przykład elektrycznego. :- saj
Leslie |
| Monster
|
Posted: 10 Sty 2008 12:13:36 Mamy 21 wiek. Modyfikacja Junaka (rozwiercenie cylindrów, dorobienie
doładowania, zmiana przełożeń, wymiana kół na lżejsze i mocniejsze, takie tam) i dorobienie do niego porządnej owiewki z plastiku będzie jednak sporo łatwiejsze niż za czasów gospodarki centralnie dosokonałej. Cosik mi się kołacze po łepetynie że z 10 lat temu widziałem plastika zrobionego z Junaka,z tego co pamiętm nawet zgrabnie,ale o osiągach nic mi nie wiadomo, Monster BMW R1100S |
| Jackare
|
Posted: 11 Sty 2008 22:15:49 Nawet opony zostały te same, montowane fabrycznie marki "Dogum". Aby zmniejszyć ciężar z motocykla zdjęto wszystko co zdawało się niepotrzebne. Kierownicę zastąpiły niskie "clipnosy" przykręcone Jakby co to te opny nosiły jednak markę DEGUM a nie Dogum. To od zakładów gumowych produkujących opony w takim podkarpackim mieście - Dębicy |
| Pawcio
|
Posted: 2 Wrz 2008 12:40:29 http://www.allegro.pl/item426118986_mercedes_ml_320cdi_beznadziejny_egzemplarz.html |
| << . 1 . 2 . |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.636 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
|