| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań |
| motoryzacja - forum / Motory - archiwum / Koszty eksploatacyjne-porównanie marek? |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| falco
|
Posted: 24 Cze 2009 08:17:49 Siema, jak w temacie a dokładniej mówiąc... Czy możecie mi +- nakreślić, które marki mają w miarę przystępne ceny eksploatacyjne, zakładając nieduży, klasyczny motocykl ok. 250-350ccm, typu delikatny czoper czy szosowo-turystyczny? Motocykl w niskim budżecie <3000 złociszy. Ważne pod kątem laika, który przynajmniej na początku sam nie poradzi sobie z regulacjami, drobnymi naprawami, itp...? Na które marki warto zwrócić uwagę, które omijać z daleka, ze względu na drogi serwis, (nie)dostępność części, łatwość podstawowej obsługi, itp? Pytanie trochę teoretyczne, ale z czasem mam nadzieję będzie praktyczne... ;) Jak zawsze liczę na konkrety! |
| falco
|
Posted: 24 Cze 2009 08:21:11 Delikatny czoper - może niezbyt jasno określiłem - chodzi o typowy, klasyczny, nieduży motocykl z niemal zerową ilością plastiku a kilkoma dodatkami w chromie bez owiewek, baloniastych gum, normalną pozycją na własną dupcię itp... ;) |
| Jasio
|
Posted: 24 Cze 2009 08:48:27 Czy możecie mi +- nakreślić, które marki mają w miarę
przystępne ceny eksploatacyjne, zakładając nieduży, klasyczny motocykl ok. 250-350ccm, typu delikatny czoper czy szosowo-turystyczny? Motocykl w niskim budżecie <3000 złociszy. Ważne pod kątem laika, który przynajmniej na początku sam nie poradzi sobie z regulacjami, drobnymi naprawami, itp...? A taki mały musi być? Czemu? Bo jak się zdecydujesz, że to ma być łagodny motocykl bezproblemowy, to ja typuję hondę ntv 600 - 650. Ta mniejsza i starsza to revere, bywa też wersja bros - 400. Ale ona ma napęd łańcuchem, a nie jak 600 wałem kardana. Motocykl pełnoletni, dość wygodny i bezproblemowy. Myślę, że pamiętasz o tym, że kupując w PL sprzęta za <3000zł powinieneś się liczyć z kwiatkami ukrytymi przez sprzedającego. No, cena powyżej 3000zł też w sumie nie gwarantuje, że będzie inaczej. A za 4000zł to już NTV będzie: http://www.allegro.pl/search.php?string=ntv&sourceid=Mozilla-search&category=5557&order=p&change_view=1 Jak poszukasz, to znajdziesz ograniczone do 33KM, jeżeli mała pojemność dla Ciebie miała oznaczać mało mocy. A jak bardziej typowo - to niestety, nieśmiertelne pięćsetki - er-5, gs 500 itp. Na które marki warto zwrócić uwagę, które omijać z
daleka, ze względu na drogi serwis, (nie)dostępność części, łatwość podstawowej obsługi, itp? Pytanie trochę teoretyczne, ale z czasem mam nadzieję będzie praktyczne... ;) Myślę, że zwyczajowo warto się trzymać japońskiej czwórki a problem z dostępnością części będzie zminimalizowany. Chyba, że ucelujesz w jakiegoś nietypowca jak virago 400 albo vtr 250. Jak zawsze liczę na konkrety!
Aaa - konkretnie to nie do mnie. |
| Lukasz Baranski
|
Posted: 24 Cze 2009 14:38:54 Motocykl w niskim budĹźecie <3000 zĹociszy.
WaĹźne pod kÄ tem laika, ktĂłry przynajmniej na poczÄ tku sam nie poradzi sobie z regulacjami, drobnymi naprawami, itp...? Konkretnie to za taka kase zawsze to bedzie to moto w ktorym trzeba bedzie grzebac. Obstawiam Honde - albo wspomniana Revere (chociaz za 3k to IMHO bedzie raczej pazdzierz) albo jakas CB400/450. Mozesz polowac tez na Suzuki GN 250, chopkowaty i jak bedziesz mial farta to za ok. 3K upolujesz. |
| falco
|
Posted: 24 Cze 2009 19:32:11 A taki mały musi być? Czemu?
Zależy mi na małym, ekonomicznym motocyklu, myślę, że w tych granicach są właśnie niezbyt duże, mało żerne maszyny, chyba, że się mylę...? Po za tym nie chcę, aby mnie kusiło... ;) ja typuję hondę ntv 600 - 650.
Nie podobają mi się. ;) Nie odnoszę się, bo nie znam do jakości, itp, ale myślałem o czymś w tym stylu: http://www2.diariomotor.com/imagenes/yamaha_sr_250_02.jpg Delikatna, klasyczna linia bez żadnych udziwnień. Myślę, że pamiętasz o tym, że kupując w PL sprzęta za <3000zł powinieneś się liczyć z kwiatkami ukrytymi przez sprzedającego. No, cena powyżej 3000zł też w
sumie nie gwarantuje, że będzie inaczej. Oczywiście, dlatego już się nie napinam, tylko swobodnie żegluję po ogłoszeniach, itp, pełen luz... jeżeli mała pojemność dla Ciebie miała oznaczać mało mocy.
Dokładnie tak. Aaa - konkretnie to nie do mnie.
Uwierz w siebie, dobrze Ci wyszło. Dzięki! ;) |
| Leszek Karlik
|
Posted: 24 Cze 2009 19:38:46 [...] ja typuję hondę ntv 600 - 650.
Nie podobają mi się. ;) Poza tym ciężkie bydlę jest w porównaniu do 250-ek, które są takimi większymi rowerami. :-) Leslie |
| falco
|
Posted: 24 Cze 2009 19:55:43 które są takimi większymi rowerami. :-)
ale ja lubię górale, choć od dawna tylko wisi i nie jest ujeżdżany jak kiedyś przez cały rok... ;) Nie mam doświadczeń z różnymi motocyklami, oczywiście jestem spaczony na wiekowe staruszki, ale moja SenNa... choć gabarytami i wyglądem bardzo mi odpowiada, to jednak wypad w trasę wymaga już niezłego wyzwania... 90 maksymalna nie sprzyja wyprzedzeniu ciężarówki, choć z autobusami daje sobie radę... ;););) Uczyłem się na Hondzie 250, która oprócz kształtów i dźwięku silnika bardzo mi pasowała. Nie kręcą mnie ogromne szybkości, na wielkie, tłuste maszyny lubię popatrzeć czy posłuchać charakterystycznego dudniącego mocą silnika, ale przynajmniej na razie nie czuję się na siłach by takie dosiadać. Chciałbym mieć jednak poczucie, że mogę swobodnie pojechać stówką czy bezpiecznie przyśpieszyć gdy jest taka potrzeba, czego bardzo mi brakuje w Jawie 175 356, ale może kiedyś trafię na Jawę 350 354... ;) |
| Easy
|
Posted: 24 Cze 2009 20:11:42 które są takimi większymi rowerami. :-)
ale ja lubię górale, choć od dawna tylko wisi i nie jest ujeżdżany jak kiedyś przez cały rok... ;) Chciałbym mieć jednak poczucie, że mogę swobodnie pojechać stówką czy bezpiecznie przyśpieszyć gdy jest taka potrzeba, czego bardzo mi brakuje w Jawie 175 356, ale może kiedyś trafię na Jawę 350 354... ;) za poźno ;) sprzedana ;( |
| falco
|
Posted: 24 Cze 2009 20:40:38 za poźno ;)
sprzedana ;( Coś mam do Ciebie pecha ;) ale jestem easy, że kiedyś się uda. ;) |
| Spider A.J.
|
Posted: 24 Cze 2009 22:39:59 Rany boskie czlowieku, naumiej sie Ty wreszcie cytowac. A wracajac do van van to raczej zart prawda??? |
| Jackare
|
Posted: 25 Cze 2009 02:12:42 Z takich moto to tez ew. MZ 251 - nawet troche kasy zostanie :) Ale tym motocyklom to daleko do bezobslugowosci no i na stacji A skad to twierdzenie??? Sa tak samo bezobslugowe jak kazde inne tej klasy pojemnosciowej. Warunek jest jedynie taki by kupic motocykl nieprzerabiany, tzw oryginalny, kompletny ze wszystkimi czesciami i nieazakatowany przez domoroslych zuzlowców/scigaczy. |
| Jasio
|
Posted: 25 Cze 2009 07:00:27 A taki mały musi być? Czemu?
Zależy mi na małym, ekonomicznym motocyklu, myślę, że w tych granicach są właśnie niezbyt duże, mało żerne maszyny, chyba, że się mylę...? Po za tym nie chcę, aby mnie kusiło... ;) ja typuję hondę ntv 600 - 650.
Nie podobają mi się. ;) Nie odnoszę się, bo nie znam do jakości, itp, ale myślałem o czymś w tym stylu: http://www2.diariomotor.com/imagenes/yamaha_sr_250_02.jpg Delikatna, klasyczna linia bez żadnych udziwnień. Ładnie ma być, to może: http://images.google.com/images?gbv=2&hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&um=1&sa=1&q=van+van+suzuki&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w&aq=f&oq= A tu oryginalnie dosyć. Znów z tysiąc musiałbyś dołożyć. http://images.google.com/images?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&um=1&sa=1&q=ftr+223&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w&aq=f&oq= A skoro już na "podobanie się" to piąta w Polsce Kawasaki bj 250 może? http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M1154412 Nadal pozostajemy przy bujaniu w obłokach. Bo w Polsce klasa pojemności w którą celujesz niezbyt jest popularna. Chyba, że gn 250 i inne pojazdy szkół nauki jazdy. Myślę, że nadal w PL jednak obowiązuje zasada, że na jeżdżący motocykl trzeba wydać 1000euro. jeżeli mała pojemność dla Ciebie miała oznaczać mało mocy.
Dokładnie tak. To pamiętaj jeszcze, że są też duże motocykle z ograniczoną [z różnych powodów] mocą. Krótko tylko wspomnę o ntv - ma kardan, a łańcuch stanowi ważną i nie tanią pozycję w kosztach eksploatacji. |
| Jasio
|
Posted: 25 Cze 2009 07:16:00 Rany boskie czlowieku, naumiej sie Ty wreszcie cytowac. Tak, anulowałem tamtego posta. Bo wysłałem niechcący. Teraz dobrze? A wracajac do van van to raczej zart prawda???
Jawa z 1958 która jeździ to raczej też taki żart? A poniżej/powyżej mój post właściwy, który dokończyłem jak tamten anulowany przestał być widoczny na serwerze. |
| Kefir
|
Posted: 25 Cze 2009 07:45:07 Elou! Krótko tylko wspomnę o ntv - ma kardan, a łańcuch stanowi ważną i nie
tanią pozycję w kosztach eksploatacji. Policzmy: 30 kkm na jednym zestawie (robie wiecej). Zestaw, no, niech bedzie dosc drogi: 700 PLN. Do tego spray, powiedzmy, 30 PLN i zalozmy ze wystarczy na 5 kkm (mi wystarcza na 10). To nam daje: 2.33 PLN/100 km (zestaw ) plus 0,60 PLN/100 km (smar), czyli 3 PLN na kazde 100 km. Skoro przejechanie 100 km motocyklem kosztuje mnie prawie 100 PLN (paliwo, maetrialy eksploatacyjne, obsluga, odtworzenie) to, poniewaz zabawa i tak tania nie jest, moge dolozyc 3% tej kwoty za lepsza trakcje. Gdzie sie pomylilem? ;) -Jezdzilem z kardanem. - Wyliczenia kosztow dokonalem dla motocykla wielocylindrowego o mocy powyzej 100 konikow. Beda one proporcjonalnie nizsze dla "mniejszych" motocykli lecz nigdy nie bedzie taniej niz przecietnym autem. - Do taniego jezdzania szczerze polecam Golfa w dyzlu lub w gazie ;) |
| falco
|
Posted: 25 Cze 2009 07:51:11 A skoro już na "podobanie się" to piąta w Polsce Kawasaki bj 250 może?
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M1154412 śliczna! ;) Nie może być tania, bo... nie byłaby (taka) śliczna... ;) P.S. Biały zegar to std czy ktoś zmienił? Nadal pozostajemy przy bujaniu w obłokach. Bo w Polsce klasa pojemności
w którą celujesz niezbyt jest popularna. Chyba, że gn 250 i inne pojazdy szkół nauki jazdy. Myślę, że nadal w PL jednak obowiązuje zasada, że na jeżdżący motocykl trzeba wydać 1000euro. Zdaję sobie sprawę, że to ciężka sprawa, dlatego nie robię nic na wariata, jak będzie przypływ gotówki, będą większe możliwości. Na pewno nie będę się pocił, by kupić na już, zwłaszcza, że na razie mam czym pyrkać, nie bez problemów, ale mam... ;) Do jazdy na co dzień mam Garbuski, ale jazda na 2 oo sprawia mi taką przyjemność, że... wpadłem jak śliwka w kompot i... bardzo się z tego cieszę... ;) |
| Jasio
|
Posted: 25 Cze 2009 08:09:26 Elou!
Krótko tylko wspomnę o ntv - ma kardan, a łańcuch stanowi ważną i
nie tanią pozycję w kosztach eksploatacji. Policzmy: 30 kkm na jednym zestawie (robie wiecej). Zestaw, no, niech bedzie dosc drogi: 700 PLN. Do tego spray, powiedzmy, 30 PLN i zalozmy ze wystarczy na 5 kkm (mi wystarcza na 10). To nam daje: 2.33 PLN/100 km (zestaw ) plus 0,60 PLN/100 km (smar), czyli 3 PLN na kazde 100 km. Ciekawe wyliczenie, nawet wygląda jak rzetelne. (: Skoro przejechanie 100 km motocyklem kosztuje mnie prawie 100 PLN
(paliwo, maetrialy eksploatacyjne, obsluga, odtworzenie) to, poniewaz zabawa i tak tania nie jest, moge dolozyc 3% tej kwoty za lepsza trakcje. Gdzie sie pomylilem? ;) No dobra, to jakie są te "materiały eksploatacyjne"? Myślałem, że łańcuch i klocki to podstawa, tak przynajmniej mówi faququ. -Jezdzilem z kardanem.
- Wyliczenia kosztow dokonalem dla motocykla wielocylindrowego o mocy powyzej 100 konikow. Beda one proporcjonalnie nizsze dla "mniejszych" motocykli lecz nigdy nie bedzie taniej niz przecietnym autem. - Do taniego jezdzania szczerze polecam Golfa w dyzlu lub w gazie ;) Dobra, to może zmieńmy temat wątka - "koszty eksploatacyjne - drogo, drożej, najdrożej - porównanie marek?" Ja sam zdryfowałem w kierunku fantazji pt. "co chciałbym, aby mieli moi sąsiedzi", więc i oficjalna zmiana tematu mi nie zaszkodzi. PS "wielocylindrowego" - ładnie powiedziane, znaczy - więcej niż dwa, mniej niż cztery |
| falco
|
Posted: 25 Cze 2009 08:19:10 Dobra, to może zmieńmy temat wątka - "koszty eksploatacyjne - drogo,
drożej, najdrożej - porównanie marek?" Nie, nie, nie... proszę... ;) 3majmy się w miarę głównego wątku... |
| kocyk
|
Posted: 25 Cze 2009 08:38:51 Skoro przejechanie 100 km motocyklem kosztuje mnie prawie 100 PLN
(paliwo, maetrialy eksploatacyjne, obsluga, odtworzenie) to, poniewaz zabawa i tak tania nie jest, moge dolozyc 3% tej kwoty za lepsza trakcje. Gdzie sie pomylilem? ;) No dobra, to jakie są te "materiały eksploatacyjne"? Myślałem, że łańcuch i klocki to podstawa, tak przynajmniej mówi faququ. Ja tez jestem ciekaw. Paliwo to powiedzmy 35zl, gdzie pozostale dwie trzecie? Opony to kolo 15zl. Zostaje jeszcze polowa. Oleje, filtry 5zl, niech bedzie ze z robocizna 10. Co dalej? I gdzie jest ta lepsza trakcja z lancucha wzgledem kardana? K. |
| Jackare
|
Posted: 25 Cze 2009 08:51:13 A skoro już na "podobanie się" to piąta w Polsce Kawasaki bj 250 może?
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M1154412 Noooo. Estrella piękna jest. Śliczna. Z pięknych niedużych jest jeszcze 250-tka yamaha bronco, ale w PL to nawet informacji o niej prawie że nie ma Tak wygląda: http://www.tinyurl.pl?Xg3wdelL Dla mnie tego typu maszyny stanowią kwintesencję motocykla, niestety mamy chory kraj i rynek na którym jeżeli motocykl, to musi miec minimum tysionc pojemności i czista koni. Inne opcje są praktycznie niedostępne |
| Kefir
|
Posted: 25 Cze 2009 12:30:46 Skoro przejechanie 100 km motocyklem kosztuje mnie prawie 100 PLN (paliwo, maetrialy eksploatacyjne, obsluga, odtworzenie) to, poniewaz zabawa i tak tania nie jest, moge dolozyc 3% tej kwoty za lepsza trakcje. Gdzie sie pomylilem? ;) No dobra, to jakie są te "materiały eksploatacyjne"? Myślałem, że łańcuch i klocki to podstawa, tak przynajmniej mówi faququ. Ja tez jestem ciekaw. Paliwo to powiedzmy 35zl, gdzie pozostale dwie trzecie? Opony to kolo 15zl. Zostaje jeszcze polowa. Oleje, filtry 5zl, niech bedzie ze z robocizna 10. Co dalej? Juz masz 65 PLN. Dodaj troszke z tego (wyliczone bez paliwa): http://groups.google.com/group/pl.rec.motocykle/msg/d2e73bea9151f649? bo w koncu jak sie moturek zajezdzi to trza kupic nastepny. Jesli dodac akcesoria ktore kupujesz (kufry, gmole, stelaze+ "ubrania robocze" - przeciez nie wsiadasz na moto tak jak do auta) to znacznie te stowke za 100 km przkroczymy. I gdzie jest ta lepsza trakcja z lancucha wzgledem kardana?
Przy podobnej cenie zakupu sprzeta - dosc oczywiste: sporo wieksza masa nieresorowana, usztywnianie/zmiekczanie tylu w zaleznosci od przyspieszania/hamowania silnikiem, moment zyroskopowy napedu. Jesli poszukac czegos z niezlym zawieszeniem + kardan (FJR,BMW) to trzeba juz sporej doplaty w porownamiu z "lancuchowcem" wiec gdzie tu taniej? Na koniec i tak wychodzi ze kosztuje kosmicznie lecz srednio nadaza jakoscia za cena, nieprawdaz? Hint: zawiecha i inne babole w FJR. Mozna inaczej: zamknij mi gebe wskazujac sporty, czyli jezdzidla gdzie trakcja jest szczegolnie istotna, gonione kardanem. |
| kocyk
|
Posted: 25 Cze 2009 13:45:34 No dobra, to jakie są te "materiały eksploatacyjne"? Myślałem, że
łańcuch i klocki to podstawa, tak przynajmniej mówi faququ. Ja tez jestem ciekaw. Paliwo to powiedzmy 35zl, gdzie pozostale dwie trzecie? Opony to kolo 15zl. Zostaje jeszcze polowa. Oleje, filtry 5zl, niech bedzie ze z robocizna 10. Co dalej? Juz masz 65 PLN. 60. Dodaj troszke z tego (wyliczone bez paliwa):
http://groups.google.com/group/pl.rec.motocykle/msg/d2e73bea9151f649? bo w koncu jak sie moturek zajezdzi to trza kupic nastepny. Jesli dodac akcesoria ktore kupujesz (kufry, gmole, stelaze+ "ubrania robocze" - przeciez nie wsiadasz na moto tak jak do auta) to znacznie te stowke za 100 km przkroczymy. Ja utraty wartosci ni licze, bo to jest moja fanaberia posiadac kilka sprzetow. Lubie miec mozliwosc, nie musze z niej korzystac. Ciuchow np w tym roku nie kupilem wogole, i o ile pamietam w zeszlym tez nie. Mysle, ze troche przesadzamy z tymi kosztami. Dla mnie realne jest gora 50zl za 100km, tyle, ze fakt ze ja grzebie sam. Ale i mam np 200KM, dla ktorych liczylem zuzycie opon i lancucha, a np w tdmie to byloby znacznie mniej w przeliczeniu na 1km. A np w moim codziennym samochodzie te koszty sa sporo wyzsze... I gdzie jest ta lepsza trakcja z lancucha wzgledem kardana?
Przy podobnej cenie zakupu sprzeta - dosc oczywiste: sporo wieksza masa nieresorowana, usztywnianie/zmiekczanie tylu w zaleznosci od przyspieszania/hamowania silnikiem, moment zyroskopowy napedu. W zasadzie opowiesci dziwnej tresci, bo na drodze nie czuc. Jesli poszukac czegos z niezlym zawieszeniem + kardan (FJR,BMW) to
trzeba juz sporej doplaty w porownamiu z "lancuchowcem" wiec gdzie tu taniej? Jakiej doplaty? FJR kosztuje z grubsza tyle, co 14 czy busa. W BMW placisz za marke, nie za kardan, bo lancuchowe sa u nich tez drogie. Desperujesz, mirmilku. Kardan na torze - ok, moge sie z toba zgodzic, kardan na drodze - nie, ni cholery nie. Na koniec i tak wychodzi ze kosztuje kosmicznie lecz srednio
nadaza jakoscia za cena, nieprawdaz? Hint: zawiecha i inne babole w FJR. Ale co ma zawias do kardana? Jak jest lancuch to juz nic nie ma spierdolonego w motocyklu? Mam zaczac wymieniac co zjebali w 14? FJR kosztuje tyle, co inne motocykle tej klasy, nie widze roznicy. I jak inne, ma swoje wady. Kardan nie ma tu nic do rzeczy. Mozna inaczej: zamknij mi gebe wskazujac sporty, czyli jezdzidla gdzie
trakcja jest szczegolnie istotna, gonione kardanem. Jw. Sporty sa do jazdy po torze. Jakbym cie posadzil na motocykl na wale, ktorego bys nie znal, i kazal sie przejechac nawet ostro zwykla droga nie bylbys w stanie stwierdzic, ze masz wal. Dlatego dajmy spokoj demonizowaniu hakichs mas nieresorowalych czy czegos, bo to ma tyle wspolnego z jakoscia jazdy, co wymienione vs prostowane zawieszenie o ktorym pisales w innym watku, a z czym sie osobiscie zgadzam. K. |
| Kefir
|
Posted: 25 Cze 2009 14:12:07 Elou! No dobra, to jakie są te "materiały eksploatacyjne"? Myślałem, że
łańcuch i klocki to podstawa, tak przynajmniej mówi faququ. Ja tez jestem ciekaw. Paliwo to powiedzmy 35zl, gdzie pozostale dwie trzecie? Opony to kolo 15zl. Zostaje jeszcze polowa. Oleje, filtry 5zl, niech bedzie ze z robocizna 10. Co dalej? Juz masz 65 PLN. 60. 35+15+5+10 dla ciebie rowna sie 60? No to troszke niepotrzebie bije tu piane. Nie mam zwyczaju konfabulowac. Policzylem swoje koszty gdyz albowiem mam durny zwyczaj by wszystkie je zapisywac. Tak samo zapisuje koszty samochodu i jakos wychodzi mi 95-100 PLN za 100 km na moto (zaznaczam: wielocylindrowe) i 50-55 PLN za auto. Nie nie zdziwie sie.to podwazyz, zapewne o moi wydatkkach wiesz wiecej niz ja sam ;) Nie wiem jak wyjdzie SM singiel - powinien blizej puszki. - Dodaj troszke z tego (wyliczone bez paliwa):
http://groups.google.com/group/pl.rec.motocykle/msg/d2e73bea9151f649? bo w koncu jak sie moturek zajezdzi to trza kupic nastepny. Jesli dodac akcesoria ktore kupujesz (kufry, gmole, stelaze+ "ubrania robocze" - przeciez nie wsiadasz na moto tak jak do auta) to znacznie te stowke za 100 km przkroczymy. Ja utraty wartosci ni licze, bo to jest moja fanaberia posiadac kilka sprzetow. Acha, j.w. Przy podobnej cenie zakupu sprzeta - dosc oczywiste: sporo wieksza masa
nieresorowana, usztywnianie/zmiekczanie tylu w zaleznosci od przyspieszania/hamowania silnikiem, moment zyroskopowy napedu. W zasadzie opowiesci dziwnej tresci, bo na drodze nie czuc. Acha. TY wiesz lepiej ze JA, jezdzac np XJ-ta, nie czulem wplywu kardana na prace zawieszenia. Ale co ma zawias do kardana? Jak jest lancuch to juz nic nie ma spierdolonego w motocyklu? Mam zaczac wymieniac co zjebali w 14? FJR kosztuje tyle, co inne motocykle tej klasy, nie widze roznicy. I jak inne, ma swoje wady. Kardan nie ma tu nic do rzeczy. Nic, Kocusiu, racja tak se pierdole glupoty. Bardzo przepraszam ze sie nieostroznie wychylilem zapominajac do kogo startuje. |
| kocyk
|
Posted: 25 Cze 2009 14:37:55 Elou!
No dobra, to jakie są te "materiały eksploatacyjne"? Myślałem, że łańcuch i klocki to podstawa, tak przynajmniej mówi faququ. Ja tez jestem ciekaw. Paliwo to powiedzmy 35zl, gdzie pozostale dwie trzecie? Opony to kolo 15zl. Zostaje jeszcze polowa. Oleje, filtry 5zl, niech bedzie ze z robocizna 10. Co dalej? Juz masz 65 PLN. 60. 35+15+5+10 dla ciebie rowna sie 60? No to troszke niepotrzebie bije tu piane. Nie, 35+15+10 to dla mnie 60. Co do piany sie zgadzam, hehe. Nie mam zwyczaju konfabulowac. Policzylem swoje koszty gdyz albowiem mam
durny zwyczaj by wszystkie je zapisywac. Tak samo zapisuje koszty samochodu i jakos wychodzi mi 95-100 PLN za 100 km na moto (zaznaczam: wielocylindrowe) i 50-55 PLN za auto. Masz widac tanie w eksploatacji auto. Ja nie, mnie 50 to kosztuje samo paliwo. Motocykle jednak tez mam raczej z tych drozszych w obsludze. Nie nie zdziwie sie.to podwazyz,
zapewne o moi wydatkkach wiesz wiecej niz ja sam ;) Nie Twoje wydatki to niemiarodajna skala, dlatego dla odmiany podaje ci moje, zebys mial przyklad, ze tak byc nie musi. wiem jak wyjdzie SM singiel - powinien blizej puszki.
Zalezy od singla. Moj np wychodzi drogo. Przy podobnej cenie zakupu sprzeta - dosc oczywiste: sporo wieksza
masa nieresorowana, usztywnianie/zmiekczanie tylu w zaleznosci od przyspieszania/hamowania silnikiem, moment zyroskopowy napedu. W zasadzie opowiesci dziwnej tresci, bo na drodze nie czuc. Acha. TY wiesz lepiej ze JA, jezdzac np XJ-ta, nie czulem wplywu kardana na prace zawieszenia. Zaczynasz miszczowac, ale whatever. Jezdzac xjota ja czulem ze ma poprostu chujowe zawieszenia, poza tym to archaiczna konstrukcja. Ale co ma zawias do kardana? Jak jest lancuch to juz nic nie ma
spierdolonego w motocyklu? Mam zaczac wymieniac co zjebali w 14? FJR kosztuje tyle, co inne motocykle tej klasy, nie widze roznicy. I jak inne, ma swoje wady. Kardan nie ma tu nic do rzeczy. Nic, Kocusiu, racja tak se pierdole glupoty. Bardzo przepraszam ze sie nieostroznie wychylilem zapominajac do kogo startuje. Kef, potem cie dzieciaki beda tu czytac i cytowac, ze kardan to syf i ze sie z tym zle jezdzi, co jest, czy sie obrazasz czy nie, bzdura. Kardan jest zajebiscie dobra i wygodna rzecza, wrecz sobie nie wyobrazam motocykla turystycznego bez kardana, niezaleznie od typu turystyki jaki sie uprawia, dlatego nie bede sie biernie przygladal jak ktos glosi takie odrealnione poglady. Zatem przyjmijmy, ze TY czujesz roznice (jak duza procentowo?), a ja mam racje, ze 90% gospodyn tej roznicy na drodze czuc nie bedzie, i nie umniejszajmy oczywistych zalet kardana. Przypomne ci tez, ze obecnie kardana nie mam w zadnym motocyklu, i w kolejnym ktory planuje kupic tez mial nie bede, a bardzo nad tym ubolewam. K.14. ps. pare razy z toba jezdzilem, nie latasz ostro, nie palujesz, lusterkami nie przycierasz, naprawde mysle, ze przesadzasz. Komfort nie przejmowania sie, czy bedziesz wracal do domu kilka tysiecy km na wyciagnietej szmacie czy nie nie ma ceny, ja juz tak wracalem dwa razy. ps2. duzo bardziej odczuwalne od reakcji walu sa np cylindry w boxerze czy guzzi, a jakos ludzie daja rade tym jezdzic i jeszcze nie chca sie na cos innego zamienic, hehe. Az dziw, ze ci wywazenie trzycylidnrowca w jezdzie nie przeszkadza, marudo. |
| Leszek Karlik
|
Posted: 25 Cze 2009 14:42:59 [...] Kef, potem cie dzieciaki beda tu czytac i cytowac, ze kardan to syf i ze
sie z tym zle jezdzi, co jest, czy sie obrazasz czy nie, bzdura. Kardan jest zajebiscie dobra i wygodna rzecza, wrecz sobie nie wyobrazam motocykla turystycznego bez kardana, niezaleznie od typu turystyki jaki sie uprawia, dlatego nie bede sie biernie przygladal jak ktos glosi takie odrealnione poglady. To ja dodam, że kardana w mojej NTV650 zupełnie nie czuję. :-) (No, czuję na tyle że irytujące było jak sobie usyfiłem palce sprawdzając naciąg łańcucha w SV 650 brata ;-)) Łańcuch, cholera, jak w rowerze.) Leslie |
| falco
|
Posted: 25 Cze 2009 14:53:57 Dla mnie tego typu maszyny stanowią kwintesencję motocykla...
czuję bratnią duszę w (od)czuciu motocyklowym... ;) niestety mamy chory kraj i rynek na którym jeżeli motocykl, to musi miec minimum
tysionc pojemności i czista koni. może... kiedyś... trafię i... zapoczątkuje wypełniania niszy... ;) |
| Kefir
|
Posted: 25 Cze 2009 16:28:50 Elou! Twoje wydatki to niemiarodajna skala, dlatego dla odmiany podaje ci moje,
zebys mial przyklad, ze tak byc nie musi. A gdzie pisalem ze musi? Podalem jakie mi slupki wyszly. Nie liczenie sie z utrata wartosci uwazam wszak za rzadkosc. Przy podobnej cenie zakupu sprzeta - dosc oczywiste: sporo wieksza masa
nieresorowana, usztywnianie/zmiekczanie tylu w zaleznosci od przyspieszania/hamowania silnikiem, moment zyroskopowy napedu. W zasadzie opowiesci dziwnej tresci, bo na drodze nie czuc. Acha. TY wiesz lepiej ze JA, jezdzac np XJ-ta, nie czulem wplywu kardana na prace zawieszenia. Zaczynasz miszczowac, ale whatever. Nie chcialem, sorry jesli tak wyszlo. Jezdzac xjota ja czulem ze ma poprostu chujowe zawieszenia, poza tym to
archaiczna konstrukcja. Wez sobie XJ z kardanem i pomajdruj gazem w zlozeniu. Powstaje wrazenie ze dupa odjezdza, uslizguje choc opona trzyma w najlepsze. Pewnie sobie to jednak tylko wyobrazilem. Dodam ze GSXF z rownie kiepawa zawiecha (lecz bez kardana) juz takich rzeczy nie pokazywal. Pewnie wyobraznia mi sie skonczyla. Wydawalo mi sie takze ze w BMW K1200 S, dzieki kardanowi lamanemu w 2 miejscach (paralever), efekt ten jest marginalnie maly. Nie czytalem o tym, mialem okazje pojezdzic. Ale moze mi sie tylko snilo. Ale co ma zawias do kardana? Jak jest lancuch to juz nic nie ma
spierdolonego w motocyklu? Mam zaczac wymieniac co zjebali w 14? FJR kosztuje tyle, co inne motocykle tej klasy, nie widze roznicy. I jak inne, ma swoje wady. Kardan nie ma tu nic do rzeczy. Nic, Kocusiu, racja tak se pierdole glupoty. Bardzo przepraszam ze sie nieostroznie wychylilem zapominajac do kogo startuje. Kef, potem cie dzieciaki beda tu czytac i cytowac, ze kardan to syf i ze sie z tym zle jezdzi, co jest, czy sie obrazasz czy nie, bzdura. Nieno, zacytuja sobie ze pierdole glupoty. Kardan jest zajebiscie dobra i wygodna rzecza, wrecz sobie nie wyobrazam
motocykla turystycznego bez kardana, niezaleznie od typu turystyki jaki sie uprawia, dlatego nie bede sie biernie przygladal jak ktos glosi takie odrealnione poglady. Tak. Juz nie bedzie. Kardan rulezz. Sa na sali jakies SM z kardanem? Zatem przyjmijmy, ze TY czujesz roznice (jak duza procentowo?), a ja mam
racje, ze 90% gospodyn tej roznicy na drodze czuc nie bedzie, i nie umniejszajmy oczywistych zalet kardana. Przypomne ci tez, ze obecnie kardana nie mam w zadnym motocyklu, i w kolejnym ktory planuje kupic tez mial nie bede, a bardzo nad tym ubolewam. K.14. Eee, dla uiproszczenia dodajmy ze zmyslilem sobie poczytawszy w Internecie. Chetnie odszczekam gdyz slbowiem (cytujac Mistrza PP) "walimieuto po sutorach" ;) ps. pare razy z toba jezdzilem, nie latasz ostro, nie palujesz, lusterkami nie przycierasz, naprawde mysle, ze przesadzasz. Komfort nie przejmowania sie, czy bedziesz wracal do domu kilka tysiecy km na wyciagnietej szmacie czy nie nie ma ceny, ja juz tak wracalem dwa razy. Jakos tak od 2004 roku mam nie zrosnieta kosc ramieniowa na srodszpikowym drucie. Zblizac sie do granicy ryzyka w zwiazku z tym nie lubie, co nie znaczy ze nie dane jest mi czuc czuje co sprzet do mnie rozmawia. Przeciwnie - mocno wrazliwy na feedback sie czlek robi bo cialo pamieta bol. Znaczy, od tej chwili, niech bedzie ze sobie to tylko wyobrazalem. Nie bede bronil wlasnej, subiektywnej opinii o napedzie jako prawdy objawionej, zwlaszcza gdy wykuwa sie aksjomatyczna wiedza dla potomnych. Niechze bedzie ona rzetelna. Komfort powrotow do domu zapewniam sobie kupujac, zamiast szmat, mocne markowe lancuchy, zwsze u solidnych sprzedawcow by uniknac podrobek. DID, w ST 955 nie wymagal naciagania przez 20 kkm. Nie bylem od domu dalej niz 2,5 kkm wiec styka. Ale opowiem wszystkim "lancuchowym" jak maja przejebane ;) |
| Wojciech G.
|
Posted: 25 Cze 2009 18:07:54 Użytkownik "Kefir" napisał : Mozna inaczej: zamknij mi gebe wskazujac sporty, czyli jezdzidla gdzie
trakcja jest szczegolnie istotna, gonione kardanem. BMW R 1200 S. |
| falco
|
Posted: 25 Cze 2009 18:22:54 A skoro już na "podobanie się" to piąta w Polsce Kawasaki bj 250 może?
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M1154412 http://www.motorcyclespecs.co.za/model/kawasaki/kawasaki_bj250_estrella_rs%2004.htm zakochałem się po uszy... od samego przodu, przez środek po samą lampę, kolorystyka, chromowane detale, szprychowe koła... cud-miód... Do tego niemal idealne gabaryty, spalanie, osiągi... To sama esencja, która mnie zauroczyła... Już wiem na co odkładać zaskórniaki... Dzięki o wielki! ;) P.S. Co to znaczy "piąta w Polsce"? |
| Lukasz Baranski
|
Posted: 25 Cze 2009 22:16:45 Tak. Juz nie bedzie. Kardan rulezz. Sa na sali jakies SM z kardanem?
Do SM kardan sie nie nadaje bo jest ciezki, ale co.. tylko SM jezdza po drogach? Uwazam ze obydwa napedy sa ok, tylko lepiej sprawdzaja sie w roznych zastosowaniach. Osobiscie mam moto turystyczne z kardanem i jestem zadowolony bo jest bezobslugowy. Dolac oleju co 36kkm i zapomniec. Moment zyroskopowy? Ok, dobra, nawet pewnie jest. I co. Gdybym mial motocykl do kladzenia sie w winkle z predkoscia 200km/h moze by mnie to obchodzilo. Ale z predkosciami, z ktorymi to moto jest w stanie sie poruszac wszystko jest cacy. Wkurza mnie ze ostatnio tendencyjnie wiesza sie psy na rozwiazaniach nie sluzacych z zalozenia do upalania pomijajac zupelnie fakt, ze inne cele chciano osiagnac podczas ich projektowania. |
| Kuczu
|
Posted: 26 Cze 2009 05:35:52 90% gospodyn tej roznicy na drodze czuc nie bedzie, i nie umniejszajmy oczywistych zalet kardana. Przypomne ci tez, ze obecnie kardana nie mam w zadnym motocyklu, i w kolejnym ktory planuje kupic tez mial nie bede, a bardzo nad tym ubolewam. Zeby nie bylo to kardana nie lubie i juz, ale... Podczas przerobki zmuszony bylem zamienic oryginalny pas zebaty na lancuch (dluzszy wahacz, szersze kolo itp.) No i jestem zdegustowany ! Nie dosc ze przy nizszych obrotach szarpie to jeszcze jak halasuje ! Ostatnio myslalem ze cos mi sie odkreca/szoruje/piszczy, ogladalem hamulce, lozyska itp. a sie okazalo ze powyzej 60 kmh lancuch zaczyna szumiec i popiskiwac tak mocno ze slysze go nawet przez ryk moich wydechow. Lancuch nowy, porzadny - DID XW-ring, nasmarowany. A ciagle go slysze. Przy niespiesznej jezdzie po bulki mi nie przeszkadza ale juz za miastem w okolicach predkosci dozwolonych prawem juz i owszem. Tak wiec spierdalac mi z tymi Waszymi kardanami i lancuchami. Pasek to jest to :) |
| . 1 . 2 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 2.454 users miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
|