samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Final sprawy sprzed 3 lat...

motoryzacja - forum / Motory - archiwum / Final sprawy sprzed 3 lat...
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
Autor Wiadomość
BartekGSXF

Posted: 30 Cze 2009 18:49:48




konia z rzedem temu, kto nie znajac sie na motocyklach ( nie kazdy
przeciez musi) odrózni jednego nakeda od drugiego...
moją ospojlerowana zjawcie tez czesto brali za japonie tylko co to
zmienia?
Masz racje ale jesli blokada jest robiona _kilka godzin_ po napadzie to

chyba mozna zrobic ksero zdjecia z kamery i rozeslac je nawet faksem na inne
komisariaty?
Ta, wiem, za duzo csi ogladam. Bo jesli sprawcy uciekaliby bialym osobowym
to co? Dolowali by wszystkich w bialych samochodach?

pozdr




newrom

Posted: 30 Cze 2009 18:45:33



On Tue, 30 Jun 2009 15:28:09 +0200, "BartekGSXF"

Ale jak mowili swiadkowie "slychac bylo" 10 strzalow, to skoros praktyk,
powiedz ile czasu zajmie niewprawnemu strzelcowi wystrzelenie pojedynczych

czemu pojedynczych ?

pociskow w ilosci 7 sztuk i jak daleko moze byc w tym czasie motocykl.

W zaleznosci od broni, 7 szt to z pol sekundy ogniem ciaglym. A zeby
strzelac krotkimi seriami (powiedzmy po 3-4 kule) to trza miec
doswiadczenie i praktyke, czego mu RP nie zapewnila.

Zakladamy, ze strzelec dokladnie mierzy, zeby nie trafic kogos innego.

Jesli mial wyjeta bron to jakas sekunde, moze dwie na zlozenie i
celowanie.

Mnie wychodzi, ze to trwa dosc dlugo. A jak trwa dlugo to taki motor to juz
jest calkiem daleko i wtedy to juz ciezko go trafic.

Dlatego pewnie nie trafil go z kolo tylko w lydke i plecy.

Ja to wiem, tylko po co policjantowi bron ustawiona na ogien ciagly?

Nie wiem jak w tej broni ktora mial sie przestawia tryb ognia, w
kalaszu masz jedna wajche do zabezpieczania i zmiany trybu ognia.

Nie mialem szczescia, ale caly czas pije do sensu uzytkowania broni
maszynowej przez zle wyszkolona policje.

Szkolen w jezdzeniu samochodomi tez nie maja to wypadaloby im je
zabrac.

I przezyl. No i drugi tez do rowu, wiec chyba mozna nie.

Czasem mozna, czasem nie. Tym razem gosc uciekl radiowozom co go
gonily i zaczal jechac nazad w strone policjanta.

Zreszta jakby nie patrzec to strzelanie z peemu w miescie nie jest rozsadne.

Owszem, ale zdecydowanie bardziej nierozsadne byloby puszczenie luzem
typa podejzewanego o napad z uzyciem broni.

pozdr
newrom



newrom

Posted: 30 Cze 2009 18:48:36




Tylko widzisz, chyba nie w naszym swiecie...

Pokazac Ci mandat na 200tys zl co go dostalem za jazde bez prawka
(chociaz na nim mi policjant napisal ze za brak swiatel) ? :)
Mialem 18 lat i to byla dla mnie gora kasy :(

pozdr
newrom



newrom

Posted: 30 Cze 2009 18:50:15




ale mówisz z doświadczenia czy tak ci się wydaje?

troche strzelalem, jakies 18 miesiecy ;)

Bo takich co potrafią trafić serią w cel to się dłuugo szkoli.

No, ale jak sie nie ma celuje do Rambo albo Terminatora to wystarczy
trafic jednym pociskiem z serii.

pozdr
newrom



BartekGSXF

Posted: 30 Cze 2009 19:03:41




On Tue, 30 Jun 2009 15:28:09 +0200, "BartekGSXF"

Ale jak mowili swiadkowie "slychac bylo" 10 strzalow, to skoros praktyk,
powiedz ile czasu zajmie niewprawnemu strzelcowi wystrzelenie pojedynczych

czemu pojedynczych ?
Bo policjant zeznawal, ze oddawal pojedyncze strzaly.


pociskow w ilosci 7 sztuk i jak daleko moze byc w tym czasie motocykl.

W zaleznosci od broni, 7 szt to z pol sekundy ogniem ciaglym. A zeby
strzelac krotkimi seriami (powiedzmy po 3-4 kule) to trza miec
doswiadczenie i praktyke, czego mu RP nie zapewnila.
Wlasnie i ponadto jesli trzymac sie jego zeznaniom to oddawal pojedyncze

strzaly. Jesli wg Ciebie sekunde zajelo mu zlozenie sie do strzalu a pozniej
po 2 sekundy na przycelowanie, to robi sie ile? Po oddaniu przedostatniego
to juz jest 14 sek plus 2 na zlozenie, Po 16 sek to motor juz jest kurewsko
daleko. Policzcie dokladnie jak daleko. Trafil bys?
Zakladamy, ze strzelec dokladnie mierzy, zeby nie trafic kogos innego.

Jesli mial wyjeta bron to jakas sekunde, moze dwie na zlozenie i
celowanie.
Wlasnie jw.


Dlatego pewnie nie trafil go z kolo tylko w lydke i plecy.
A po takim czasie IMO nawet nie powinien probowac. Jesli byly tam radiowozy

to powinni go po prostu scigac.

Ja to wiem, tylko po co policjantowi bron ustawiona na ogien ciagly?

Nie wiem jak w tej broni ktora mial sie przestawia tryb ognia, w
kalaszu masz jedna wajche do zabezpieczania i zmiany trybu ognia.
No i szczescie, ze nie wywali 30 naboi w panice.


Czasem mozna, czasem nie. Tym razem gosc uciekl radiowozom co go
gonily i zaczal jechac nazad w strone policjanta.
No ale to byla oblawa na groznych bandytow. Zakladasz, ze nie bylo innych

policjantow w poblizu? To tamci na blokadzie mieli szczescie, ze nie trafili
na prawdziwych.

Zreszta jakby nie patrzec to strzelanie z peemu w miescie nie jest
rozsadne.

Owszem, ale zdecydowanie bardziej nierozsadne byloby puszczenie luzem
typa podejzewanego o napad z uzyciem broni.
Nikt nie mowi o puszczaniu. Policja powinna miec inne srodki na lapanie

bandytow niz strzelanie do nich od razu.





masti

Posted: 30 Cze 2009 19:22:16



Dnia pięknego Tue, 30 Jun 2009 20:22:14 +0200, osobnik zwany de Fresz
wystukał:


Po to sie uzywa broni maszynowej zeby nie strzelac pojedynczo, seria
latwiej trafic. A strzela sie po to zeby trafic i
zatrzymac/unieszkodliwic.

ale mówisz z doświadczenia czy tak ci się wydaje? Bo takich co potrafią
trafić serią w cel to się dłuugo szkoli.

_całą_ serią i owszem. 1-3 na 30 naboji - 5 minut wystarczy.

serią nie potrójnym :)






masti

Posted: 30 Cze 2009 19:32:16



Dnia pięknego Tue, 30 Jun 2009 20:50:15 +0200, osobnik zwany newrom
wystukał:


ale mówisz z doświadczenia czy tak ci się wydaje?

troche strzelalem, jakies 18 miesiecy ;)

i ile trafiałeś serią?


Bo takich co potrafią trafić serią w cel to się dłuugo szkoli.

No, ale jak sie nie ma celuje do Rambo albo Terminatora to wystarczy
trafic jednym pociskiem z serii.

mĂłwisz o tym co idzie panu bogu w okno? :)







Grzybol

Posted: 30 Cze 2009 19:51:10



Zasady użycia broni w resorcie są podobno dwie:
Broń Boże nie użyć
Broń Boże nie zgubić.


No cóż, musze wyleźć z wora niestety:-) Arni, Gildor - siemka:-)

A jak gliniarze będą woleli dać się zabić niż odpiąć kaburę, to dopiero
będzie syf, przychylam się do tej części wypowiadających się.


Tu omawiamy konkretny przypadek. Psy miały przekaz radiowy, że gdzieś tam
dwóch łebków okradło sklep i uciekają na motorku. Powiedziane: dwóch, podane
jakieś krótkie rysopisy, w co byli ubrani. Złodzieje. Nie mordercy. Za
okradzenie sklepu nie zabija się młodego chłopaka. Niewspółmierna kara do
winy. To nie była blokada, w której czekali na mordercę. Wtedy owszem -
zajebać od ręki, oszczędności w kasie państwowej na proces itd. Tu zabili
chłopaczka niewinnego. Nawet jakby to był ten który ukradł, nadal nie
zasługiwał na czapę. Konkluzja: wina konkretnego pojedyńczego jebanego psa,
który w średniostresującej sytuacji nie umiał się zachować. Dał pizdy na
całej linii. Został skurwysynem mordercą. Gdybym był ojcem tego chłopaka,
gwarantuję, że bym chuja odnalazł i zabił. I nie ma tu co mówić o tym co
policja zrobi, zrobiła co miała zrobić. Jak już tu kiedyś pisałem, cała ta
jebana instytucja jest w tym kraju nikomu niepotrzebna. Może tylko niektórym
posłom, żeby im makdonaldsy przywozić. I tylko po to. Te skurwysyny nigdy
nikomu nie pomogą, jebią tylko mandaty, jak człowieka okradną, to nawet
chuje dypy zza biurka nie ruszą, sprawy umarzają ze względu na niewykrycie
sprawcy, chociaż cała dzielnica wie kto co i gdzie zajebał. Powinno się
takiego chuja mordercę powiesić na środku rynku w tym Chodlu, zrobić przy
tym grilla, nachlać się a po dobrej zabawie spalić tamtejszy komisariat...
Dla tych co tak chwalą Amerykę, amerykańskich psów i tamtejsze prawa/zasady.
To chory kraj, chore prawo, pojebani ludzie. Komu się to prawo tak podoba???
Ręka w górę. Tam za to że podjedziesz do kurwy stojącej na ulicy - idziesz
siedzieć, kąpiesz własne dziecko/niemowle i myjesz je gołą ręką, bez
rękawicy - idziesz na 20 lat do pierdla za molestowanie, jedziesz samochodem
w którym, pasażer pije piwo, lub na podłodze samochodu leżą puszki po
piwie - masz przejebane, lądujesz w areszcie, itd itp. To nie jest kraj dla
normalnych ludzi. Tam żyją same pojeby. Ameryka jest 50 lat za europą - jest
tam syf i mogiła. Tam budowa autostrady wygląda tak: zapierdala 500
czarnuchów z deskami i rozprowadzają świeżo wylany beton, zero maszyn -
ręcznie zapierdalają jak w jakimś Laosie. Kurwa, kto tu jeszcze chwali ten
pojebany kraj???

Pozdrawiam wszystkich.
Wasz ulubiony:




newrom

Posted: 30 Cze 2009 19:52:34




i ile trafiałeś serią?

Najczesciej wszystkie trzy, ale bywalo ze jeden.

mówisz o tym co idzie panu bogu w okno? :)

Reszta idzie w okno.

pozdr
newrom



Arni

Posted: 30 Cze 2009 20:26:53




A może chłopak chciał zostać instruktorem/egzaminatorem i nie mógł być
karany za wykroczenia, ale był zagorzałym miłośnikiem jednośladów,
rano zjawił się jego kolega który mu na chwile motocykl pozyczyl(zeby
sie przejechal) no a jak zobaczyl blokade od razu pomyslal ze bedzie
karany i z roboty nici no to co mial zrobic? Sam bym pewnie tez
spierdolil
w takiej sytuacji, chociaz nie wiem.
Chcial zdawac do szkolki policyjnej....



to mogl sie wprawiac w przestrzeganiu prawa juz wczesniej, np nie
jezdzac bez uprawnien. A jak zaryzykował to powinien przyjac wpadke po
mesku na klate. A tak dostał jak tchórz - w plecy. Dzieki za takiego
policjanta. Potem on komus ze strachu tez by strzelił w plecy.
Czlowiek nie majacy nic na sumieniu nie ma powodu uciekac przed policją.
A juz na pewno przedzierac sie przez blokade widzac niebieskich z długą
bronia i ewidentnie na kogos polującą.




Arni

Posted: 30 Cze 2009 20:29:00




Masz racje ale jesli blokada jest robiona _kilka godzin_ po napadzie to
chyba mozna zrobic ksero zdjecia z kamery i rozeslac je nawet faksem na inne
komisariaty?

a to tak ciezko w ciagu tych kilku godzin ukrasc kolejny motocykl ?




Arni

Posted: 30 Cze 2009 20:39:05



zatrzymac a nie zabic
http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,3584775.html

To sobie przeczytaj.

"potem wyminął jadący za nim radiowóz"

rewelacja....

opisów było sporo i bylo gdzies o ominieciu blokady juz z radiowozem na
ogonie, zawracaniu, usilowaniu przejechania funkcjonariusza i ucieczce,
wtedy padly strzały. Nie widzialem nigdzie wersji ostatecznej jaka
pojawila sie przed sądem ale cos mi wyglada ze tak od razu to on tej
kulki nie zarobił.



Sqeeb

Posted: 30 Cze 2009 20:57:17



On Tue, 30 Jun 2009 22:26:53 +0200

A może chłopak chciał zostać instruktorem/egzaminatorem i nie mógł być
karany za wykroczenia, ale był zagorzałym miłośnikiem jednośladów,
rano zjawił się jego kolega który mu na chwile motocykl pozyczyl(zeby
sie przejechal) no a jak zobaczyl blokade od razu pomyslal ze bedzie
karany i z roboty nici no to co mial zrobic? Sam bym pewnie tez
spierdolil
w takiej sytuacji, chociaz nie wiem.
Chcial zdawac do szkolki policyjnej....


to mogl sie wprawiac w przestrzeganiu prawa juz wczesniej, np nie
jezdzac bez uprawnien. A jak zaryzykował to powinien przyjac wpadke po
mesku na klate. A tak dostał jak tchórz - w plecy. Dzieki za takiego
policjanta. Potem on komus ze strachu tez by strzelił w plecy.
Czlowiek nie majacy nic na sumieniu nie ma powodu uciekac przed policją.
A juz na pewno przedzierac sie przez blokade widzac niebieskich z długą
bronia i ewidentnie na kogos polującą.

Jak tak niektórych czytam, to mi się to życie bajecznie proste wydaje.




de Fresz

Posted: 30 Cze 2009 21:13:11




Wlasnie i ponadto jesli trzymac sie jego zeznaniom to oddawal pojedyncze
strzaly. Jesli wg Ciebie sekunde zajelo mu zlozenie sie do strzalu a pozniej
po 2 sekundy na przycelowanie, to robi sie ile? Po oddaniu przedostatniego

Nie, 1 sekunda na zlozenie i ta sama, albo dodatkowo jedna na
wymierzenie i oddanie strzalu.

Na złożenie, odbezpieczenie itepe założyłbym przynajmniej ze 2, raczej
3-4. Z pistoletu da się strzelić w ciągu około 1 sekundy, wyciągając go
uprzednio z kabury i waląc po lufie do nieodległego celu (tak naprawdę
nawet poniżej 1 sekundy, ale to już trzeba sporo poćwiczyć) - tylko to
w sterylnych warunkach na strzelnicy, z ułożonym planem, bez efektu
zaskoczenia itepe.


Mysle ze pojedynczo moznaby zrobic 2-3
kule na sekunde,

Da się, ale to trzeba być prawdziwym masta-fajta. 1-1,5 strzału na
sekundę będzie bliżej rzeczywistości.


Wezze sie zastanow jaka celnosc moze miec bron typu pistolet przy
drzeniu reki, odrzucie, nerwach i dystansie nawet kilkudziesieciu
metrow. Przelicz dystans o jaki przesunie sie punkt trafienia gdy bron
zostanie przesunieta o powiedzmy 2-3stopnie.

I m.in. dlatego ja będę dalej się upierał, że nie powinien strzelać -
trafienie w oponę miało nikłe szanse powodzenia.





de Fresz

Posted: 30 Cze 2009 21:16:25




Wlasnie i ponadto jesli trzymac sie jego zeznaniom to oddawal pojedyncze
strzaly. Jesli wg Ciebie sekunde zajelo mu zlozenie sie do strzalu a pozniej
po 2 sekundy na przycelowanie, to robi sie ile? Po oddaniu przedostatniego
to juz jest 14 sek plus 2 na zlozenie, Po 16 sek to motor juz jest kurewsko
daleko

Wyliczenia zupełnie od czapy. Składasz się, wchodzisz przyrządami w
pole celowania, kolejne strzały po pierwszym wymagają tylko szybkich
korekt i oddaje się znacznie szybciej - to nie strzelectwo sportowe w
stylu olimpijskim, gdzie do każdego strzału składa się osobno.





BartekGSXF

Posted: 30 Cze 2009 21:19:50




opisów było sporo i bylo gdzies o ominieciu blokady juz z radiowozem na
ogonie, zawracaniu, usilowaniu przejechania funkcjonariusza i ucieczce,
wtedy padly strzały. Nie widzialem nigdzie wersji ostatecznej jaka
pojawila sie przed sądem ale cos mi wyglada ze tak od razu to on tej kulki
nie zarobił.
Tak, wiem, tylko dlaczego sad w pierwszej instancji nie zgodzil sie na wizje

lokalna?

pozdr




BartekGSXF

Posted: 30 Cze 2009 21:21:14





Masz racje ale jesli blokada jest robiona _kilka godzin_ po napadzie to
chyba mozna zrobic ksero zdjecia z kamery i rozeslac je nawet faksem na
inne komisariaty?

a to tak ciezko w ciagu tych kilku godzin ukrasc kolejny motocykl ?
Albo auto, albo autobus, albo spierdzielac przez lasy na piechote.
Tylko po cholere po takim czasie szukac motocykla?





BartekGSXF

Posted: 30 Cze 2009 21:45:46




Wyliczenia zupełnie od czapy. Składasz się, wchodzisz przyrządami w pole
celowania, kolejne strzały po pierwszym wymagają tylko szybkich korekt i
oddaje się znacznie szybciej - to nie strzelectwo sportowe w stylu
olimpijskim, gdzie do każdego strzału składa się osobno.
Ale tu mowimy raczej o precyzyjnym strzelaniu. Po lufie nie mozna bo cel

maly trzeba sie od nowa zgrac z przyrzadami. BO inaczej to bardziej
przypominac bedzie waleni na oslep.
Jak dla mnie nie ma bata zeby udalo mu sie trafic celowo w tego chlopaka.
Bardziej do mnie przemawia wersja swiadkow, ze pociagnal seria w kierunku
motocykla. Tym bardziej, ze dziurawil elewacje.
Nie powinien byl w ogole celowac i strzelac do uciekajacego motocyklisty z
tylu, jak chcial go zatrzymac mogl wymachiwac bronia kiedy ten nadjezdzal.





newrom

Posted: 30 Cze 2009 22:08:05



On Tue, 30 Jun 2009 23:18:23 +0200, "BartekGSXF"


Jak sobie to probuje wyobrazic to za cholere nie moge. Jak w sekunde mozna
zlozyc sie do strzalu jak chwilke wczesniej trzeba uskakiwac przed proba
rozjechania.

Ile zajmuje Ci zlozenie sie do strzalu, bo o tym pisalem. Czyli od
chwili gdy masz juz bron w rece? Ile potrzebujesz czasu zeby odzyskac
rownowage po odskoczeniu ?

No wlasnie o tym samym mowie, nie bylo szansy strzelic tak zeby uciekajacego
zatrzymac strzalem w opone. Tylko w takim razie policjant strzelal?


Zeby go zatrzymac, wyrzadzajac MOZLIWIE MALE szkody. W opone bylo
ciezko trafic, w opone+motocykl+nogi sporo wieksze. A umrzec mozna i
od postrzalu w noge.

Jesli w
nerwach bo mu motocyklista uciekal to juz nie powinien pracowac w policji a
juz na pewno nie powinien stosowac linii obrony " bo mu motocyklista
bezposrednio zagrazal".

gdyby sad sie zgodzil z Twoja argumentacja to policjant by poszedl
siedziec.

Jesli chcial zatrzymac groznego bandyte to powinien wlasnie strzelic kiedy
tamten mial szanse widziec, ze to nie przelewki.

I dasz se jaja uciac ze w takiej sytuacji nie pisalbys ze on chcial
tylko dynamicznie podjechac i oddac sie w rece prawa ?

Aha, dobrze, ze o tym wspomniales. W takim razie po kij takie dzialenie
policji. Robic blokade jednym radiowozem na kilka wsi.

Zeby Grzybol przestal bluzgac ze dupy nie ruszaja jak cos sie dzieje.
Czy jednak nie i powinni zjesc ponczka z dziurkom zamiast szukac
bandytow ?

Ja nie jestem od tego zeby wymyslac co policja ma robic, bo od tego jest KGP
i ustawodawca.

Wiec nie jestes rowniez od tego by krytykowac dzialania policji, od
tego jest pion wewnetrzny i sady.

Ja jestem ojcem dwojki dzieciakow i teraz zastanawiam sie co zrobie jak bede
jechal z rodzina nad morze.
wyskoczy mi koles ubrany na czarno albo po cywilnemu to mam sie zatrzymac
czy jechac dalej bo ryzyko kulki bedzie tak samo realne w obu przypadkach.
Jesli blokada bedzie ustawiona tak samo profesjonalnie.

Za miastem ? Zatrzymanie bez radiowozu ? W nocy ? Przez gline w
cywilkach? To aby na pewno jest legalne ? Bo cos mi sie kolebie ze nie
bardzo, ale nie chce mi sie szukac.



Wieca

Posted: 1 Lip 2009 01:53:49



[...]
Nieprawda. Wystarczy prawdziwe szkolenie - czyli takie podczas którego
nabierasz prawid3owych odruchów. Uwierz. To sie da zrobia z ka?dym,
wymaga jednak czasu i pieniedzy na amunicje.
Ta, w Stanach wydali mnóstwo kasy i amunicji na szkolenie policjantów

i uzyskali niesamowity sukces, przeciętny policjant w strzelaninie z
bandytami ma celność 25%, a nie tak jak 20 lat temu 19%.
(Żeby nie było, bandyci to mają coś rzędu 11%)
http://www.virginiacops.org/Articles/Shooting/Combat.htm

Wiesz. Do stanów to ja bym jednak ostrożnie porównywał. Chociażby dla tego
że tamta policja ma trochę bardziej stresujace warunki. W Polsce jednak
nadal jest mało prawdopodobne że spisywany pijaczek czy zatrzymany kierowca
odpowie ogniem.

Wyszkolenie człowieka żeby w sytuacji stresowej strzelał celnie z broni
palnej nie pozostawia wiele czasu na naukę czegokolwiek innego. A głównym
zadaniem przeciętnego policjanta nie jest strzelanie przestępcom w głowę.
Od tego są oddziały specjalne. :-)

Tu nie chodzi o strzelanie w głowę. Zwłaszcza nie w głowę. Chodzi o
opanowanie broni na zaawansowanym poziomie - co oznacza między innymi nie
sranie w gacie za każdym pociągnięciem spustu. To oznacza umiejętnosć
trafienia w poruszający się cel w dolną część ciała, albo w pojazd celem
unieruchomienia. A nie napierdalanie mniej więcej w kierunku celu jak
obecnie ma to miejsce.

Z racji tego ?e zda?y3o mi sie pracowaa z by3ymi mundurowymi z
poprzedniego systemu, wiem co mówie. I to nie z opowie?ci, ale te? z
obserwacji.
Wiadomo, za poprzedniego systemu to pojedynki strzeleckie z bandytami

na ulicach miast trafiały się co tydzień.


Akurat nie pisałem o milicjantach. A zwłaszcza nie o milicjantach. Ale takie
opowieści to może kiedyś przy piwku....





szerszen

Posted: 1 Lip 2009 06:43:02





Złodzieje. Nie mordercy.

o ile mnie pamiec nie myli, napad z bronia, wiec niebezpieczni bandyci

a na wezwanie policjanta sie zatrzymuje, szczegolnie uzbrojonego w dluga
bron

a jak ktos mysli ze jest szybszy od kuli, nawet jadac na motorze o
przyspieszeniu zblizonym do 4s do 100km/h, konczy w sposob zapewniajacy mu
chwalebne miejsce w darwonowskim rankingu





szerszen

Posted: 1 Lip 2009 06:45:44





No to zeby juz bylo calkiem jasne to policjant _tez_ byl stamtad. Znal
chlopaka i motocykl przynajmniej z widzenia.
Fajnie nie.

wywrozyles to z fusow, przeczytales gdzies, czy moze tez jestes w jakis
sposob w sprawe zaangazowany?
pytam z ciekawosci, bo sypiesz faktami ktorych jakos wczoraj nie udalo mi
sie wyszperac w kilku artach jakie czytalem na ten temat

dodatkowo to ze nawet go znal z widzenia, nie oznacza ze tamten nie mogl byc
sprawca napada, a to oznacza, ze chlopak tez go znal z widzenia, a mimo to
nie zatrzymal sie na wezwanie i probowal go potracic motocyklem
fajnie nie?





szerszen

Posted: 1 Lip 2009 06:58:02





Jak dotąd byłem przekonany,
że niezatrzymanie się do kontroli to jest wykroczenie ze znanymi mi
konsekwencjami.

nastepny
a kiedy do ciebie dotrze ze to nie bylo tylko nie zatrzymanie sie do
kontroli, ale rowniez napasc na policjanta, bo koles probowal go staranowac
motocyklem?

a to juz jest kodeks karny, dodaj do tego oblawe na gosci na motocyklu,
gosci ktorzy napadli na (chyba) bank, gosci ktorzy z tego co pamietam wg
swiadkow mieli bron





Monster

Posted: 1 Lip 2009 07:10:18




...i probowal go potracic motocyklem

chociaż z tą bzdurą skończ,potrąciłeś coś większego od kury
motocyklem?Wiedziałbyś jak to się zazwyczaj pięknie na glebie kończy.
Wszyscy powielają ten tekst,IHMO chciał się koło niego przecisnąć.





szerszen

Posted: 1 Lip 2009 07:13:56





Wszyscy powielają ten tekst,IHMO chciał się koło niego przecisnąć.

a jakie to ma znaczenie w kwesti par. 223 k.k.





BartekGSXF

Posted: 1 Lip 2009 08:16:50






Złodzieje. Nie mordercy.

o ile mnie pamiec nie myli, napad z bronia, wiec niebezpieczni bandyci

a na wezwanie policjanta sie zatrzymuje, szczegolnie uzbrojonego w dluga
bron
Glauberyta nie mozna zaliczyc do broni dlugiej, chocbys sie staral to nie

dasz rady.

a jak ktos mysli ze jest szybszy od kuli, nawet jadac na motorze o
przyspieszeniu zblizonym do 4s do 100km/h, konczy w sposob zapewniajacy mu
chwalebne miejsce w darwonowskim rankingu
Jesli widzial bron to tak, a jesli policjant mial ja przewieszona przez

plecy?




BartekGSXF

Posted: 1 Lip 2009 08:18:39




Jednego wariata motocykliste mniej.

Kogo?
Mnie, Ciebie, jak jestesmy postrzegani?





BartekGSXF

Posted: 1 Lip 2009 08:20:46





wywrozyles to z fusow, przeczytales gdzies, czy moze tez jestes w jakis
sposob w sprawe zaangazowany?
pytam z ciekawosci, bo sypiesz faktami ktorych jakos wczoraj nie udalo mi
sie wyszperac w kilku artach jakie czytalem na ten temat
Nie z fusow, wystarczyly jego wypowiedz, nawet chyba zmienil miejsce

zamieszkania. Wszystko bylo.

dodatkowo to ze nawet go znal z widzenia, nie oznacza ze tamten nie mogl
byc sprawca napada, a to oznacza, ze chlopak tez go znal z widzenia, a
mimo to nie zatrzymal sie na wezwanie i probowal go potracic motocyklem
fajnie nie?
Nie da sie kogos potracic motocyklem i pojechac dalej. Raczej malo

prawdopodobne, ze chlopak probowal.




BartekGSXF

Posted: 1 Lip 2009 08:53:56





Mnie, Ciebie, jak jestesmy postrzegani?

Oboje jezdzimy autobusami, wiec chyba spoleczenstwo postrzega nas jako
pasazerow, nie?
Ja mam ciagle naklejka na samochodzie :)
Ale jak jeszcze mialem czajnika to zawsze sie mnie pytali czy jezdzi na
gumie i ile wyciaga. Po jakims czasie przestalem mowic prawde.




de Fresz

Posted: 1 Lip 2009 08:54:19





...i probowal go potracic motocyklem

chociaż z tą bzdurą skończ,potrąciłeś coś większego od kury
motocyklem?Wiedziałbyś jak to się zazwyczaj pięknie na glebie kończy.

Przecież on o motocyklach też ma nikłe pojęcie. Jak sam gdzieś obok
napisał - jeździ, jak ktoś mu pożyczy (czy jakoś tak) - nie ma co
wymagać za dużo...





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.611 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze