samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

Final sprawy sprzed 3 lat...

motoryzacja - forum / Motory - archiwum / Final sprawy sprzed 3 lat...
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
Autor Wiadomość
szerszen

Posted: 3 Lip 2009 07:15:24





swojej granicy. Zapierdala, kobita się drze. Zatrzymuje go polska policja.
On zapierdala dalej, pomyślał, że nie ma czasu na tłumaczenie bo tu
dziecko mu się rodzi, a do domu niedaleko. Nie zatrzymał się. Dzielni
chłopcy podejmują pościg za bandytą. Doganiają go, zajeżdżają drogę.
Wyskakuje polski rambo-policyjant z gotowym do strzału pistolcem i w
momencie kiedy Ukrainiec wysiadł z samochodu wali do niego. Jeden trafny
strzał. Ukrainiec nie żyje. Dobrze, że go zabił? Ku przestrodze innych?
Chciałbyś być na miejscu Ukraińca?

powiem tak, albo zmyslasz, albo ktos ci nazmyslal, albo nie do konca tak
bylo, albo ukrainiec byl naprawde tak glupi, ze nie powininen sie rozmnazac





szerszen

Posted: 3 Lip 2009 07:17:48





Chętnie bym tam wrócił. Ale jako dziecko. Bo starego chuja już tam nie
chcą...

zawsze pozostaje ci jakies c.k.u. moze na "korkach" dobijesz do ich poziomu

Starego chuja nazywasz synkiem,

nawet taki stary jest czyims synkiem

Wisisz mi za płytę gipsową, cegły, cement i robociznę. Mam twardy łeb.
Ściana poszła się jebać...

widzisz jak ty nic porzadnie zrobic nie potrafisz, mowilem o scianie, a nie
jakiejs popierdolce





szerszen

Posted: 3 Lip 2009 07:19:39





W Chodlu zaparkowany z boku radiowóz został nazwany blokadą, itd

a co to zmienia w kwestii jechania na gliniarza motorem, dodatkowo
przypominam ze nie piszemy o byle probie zatrzymania, tylko probie
zatrzymania uzbrojonego bandyty, niestety okolicznosci dzialaly na jego
niekorzyszc





RadoslawF

Posted: 3 Lip 2009 07:20:00




Obywatel dla którego jest ta policja zatrzymuje się i daje się
wylegitymować, uciekają bandyci i idioci jeżdżący bez uprawnień.
Ich wybór i ich ryzyko.

To tylko teoria. Podam Ci przykład z życia. Na wschodzie Polski. Jedzie
Ukrainiec, w samochodzie wiezie żonę, która zaczyna rodzić. Ma 30 km do
swojej granicy. Zapierdala, kobita się drze. Zatrzymuje go polska policja.
On zapierdala dalej, pomyślał, że nie ma czasu na tłumaczenie bo tu dziecko
mu się rodzi, a do domu niedaleko. Nie zatrzymał się. Dzielni chłopcy
podejmują pościg za bandytą. Doganiają go, zajeżdżają drogę. Wyskakuje
polski rambo-policyjant z gotowym do strzału pistolcem i w momencie kiedy
Ukrainiec wysiadł z samochodu wali do niego. Jeden trafny strzał. Ukrainiec
nie żyje. Dobrze, że go zabił? Ku przestrodze innych? Chciałbyś być na
miejscu Ukraińca? A możesz w każdej chwili być. Pamiętaj. Kara dla
policjanta - przenisienie z drogówki do wiejskiego komisariatu, doczekał do
wieku emerytalnego i poszedł na emeryturę. Ciekawe czy mu się dobrze żyje...
Tobie jak by się żyło?

Po zabiciu niewinnego pewnie nie żyło by sie za przyjemnie.
Tylko że to są dwa różne przypadki mimo że zakończone celnym
strzałem. W pierwszym strzelano do wyraźnie uciekającego
w drugim do kogoś kto już sie zatrzymał ale wedle policji
zachowywał się agresywnie. Mam do ciebie tylko jedno pytanie,
co powinien zrobić kierowca po zatrzymaniu przez patrol policji
a czego nie powinien zrobić ? Wiesz czy może to jednak ty
będziesz do odstrzału ?

Tak, dobrze mi z tym.
Pozdrawiam

Mało jeszcze w życiu widziałeś. Nie wszystko jest takie proste...Pożyjesz
zobaczysz. O ile nie odstrzeli Cię jakiś policjancina, nadgorliwy służbista,
lub taki co to musi sobie postrzelać.

Może i mało widziałem ale wiem wystarczająco dużo i potrafię się
zachować tak aby nikt do mnie nie strzelał czy nikt nie wyrywał
mi kluczyka ze stacyjki w moto w czasie kontroli.

Pozdrawiam




BartekGSXF

Posted: 3 Lip 2009 07:21:04




ciach<
To ja Ci tez opowiem historie. Pracuje w firmie zajmujacej sie rowniez

miedzyinnymi transportem medyczny. Wozimy rozne rzeczy miedzy innymi rowniez
krew przeznaczona do wykonywania badan lab. W naszej chorej rzeczywistosci
szpitali nie stac na utrzymywanie labow w swoich wszystkich placowkach.
Czasami zdarza sie, ze jest jeden szpital centralny z jednym duzym labem a w
podjednostkach sa tylko robione badania podstawowe. Jednego razu na nocnym
dyzurze trafilo mi sie wiezc probowke na grupa krwi dla malego chlopaka
potrzebna do oznaczenia. Chlopak lezal na stole i potrzebna byla transfuzja.
Oznaczenie grupy trwalo okolo 30 min a liczyla sie kazda minuta bo pomiedzy
szpitalami jest 15 minut drogi jada normalnie. Ja ta droge zrobilbym w 6
minut.
... Tak, trafilem na patrol, i nie dalo sie wytlumaczyc, ze jade do
szpitala. A jechalem ostro. Po chodnikach, trawie, torowiskach zeby tylko
zdazyc. Dostalem mandat, swoje odstalem ale zdazylem dowiezc ta probowke.
Serologia zrobila grupe, chlopak przezyl. Zgadnij co czulem stojac i
czekajac na mandat. Wiesz co mu powiedzialem?
Zgadnij.
I teraz najlepsze, mialem sie zatrzymac czy jechac dalej, a co by bylo
gdyby...

pozdr



BartekGSXF

Posted: 3 Lip 2009 07:41:17




Może i mało widziałem ale wiem wystarczająco dużo i potrafię się
zachować tak aby nikt do mnie nie strzelał czy nikt nie wyrywał
mi kluczyka ze stacyjki w moto w czasie kontroli.
Jesli masz taka wiedze, to dlaczego wczesniej napisales, ze policjant ma tak

strzelac zeby nie trafic (nie zaszkodzic postronnym)? O tu:
"Jeśli nie ucierpią osoby postronne."
Myslisz, ze strzelanie z glauberyta do odjezdzajacego motocykla, w miescie,
gdzie czesc pociskow poleciala w elewacje, bylo dzialaniem zgodnym z
procedura i z tym co sam napisales?
I zeby nie bylo, chlopak, zle zrobil, ze uciekal, ale policjant rowniez
podjal zla decyzje i za to powinien poniesc konsekwencje.
Policjant ma strzelac tak, zeby nie zabic, ma wyrzadzic jak najmniejsza
krzywde, a jesli nie ma takiej mozliwosci to nie powinien strzelac.
Zabic moze w momencie bezposredniego zagrozenia zycia, a takiej sytuacji nie
bylo.

pozdr

Bartek
bez czajnika...co dalej?
Ave1,8
EL






Easy

Posted: 3 Lip 2009 07:46:00





ciach<
droge zrobilbym w 6

minut.

... Tak, trafilem na patrol, i nie dalo sie wytlumaczyc, ze jade do
szpitala. A jechalem ostro. Po chodnikach, trawie, torowiskach zeby tylko
zdazyc. Dostalem mandat, swoje odstalem ale zdazylem dowiezc ta probowke.
Serologia zrobila grupe, chlopak przezyl. Zgadnij co czulem stojac i
czekajac na mandat. Wiesz co mu powiedzialem?
Zgadnij.
I teraz najlepsze, mialem sie zatrzymac czy jechac dalej, a co by bylo
gdyby...

niestety moj swiat nie jest idealny. Trafiles na wyjatkowych chuji... i
przykro ze tacy debile zakłócaja moja wiare w Policje...





Easy

Posted: 3 Lip 2009 07:51:03





Obywatel dla którego jest ta policja zatrzymuje się i daje się
wylegitymować, uciekają bandyci i idioci jeżdżący bez uprawnień.
Ich wybór i ich ryzyko.

Może i mało widziałem ale wiem wystarczająco dużo i potrafię się
zachować tak aby nikt do mnie nie strzelał czy nikt nie wyrywał
mi kluczyka ze stacyjki w moto w czasie kontroli.

hm.. ale pomjajac watek który rozwinoł sie w róznych kierunkach..
w wypadku o którym teraz mówisz niestety duza role odgrywa oprócz zachowania
"ogólne wrażenie"... mam kolege, który jest baaaaaaaaaaaaaardzo spokony..
zawsze sie zatrzymuje i w ogole... ale ma cholernie brzydka facjate.. taki
no wypisz wymaluj bandzior z twarzy.. do tego wielki i miesniaty.. potulny
jak baranek, ale wyglad jak z HA ;)
i niestety jemu czasem dla zasady wyjmuja kluczyki z moto....

chyba pora konczyc ten watek jakze pieknym stwierdzeniem.. idioci sa
wszedzie i tego nie zmienimy...





Arni

Posted: 3 Lip 2009 09:19:03




Starego chuja nazywasz synkiem,

nawet taki stary jest czyims synkiem

a chuj zawsze pozostanie chujem :)




de Fresz

Posted: 3 Lip 2009 09:27:45




W Chodlu zaparkowany z boku radiowóz został nazwany blokadą, itd

a co to zmienia w kwestii jechania na gliniarza motorem, dodatkowo
przypominam ze nie piszemy o byle probie zatrzymania, tylko probie
zatrzymania uzbrojonego bandyty, niestety okolicznosci dzialaly na jego
niekorzyszc

Może kiedyś zadziałają i na Twoją niekorzyść. Tylko pamiętaj, bądź
wtedy tfardy, przyjmij wszystko na klatę, porządek publiczny
najważniejszy.





szerszen

Posted: 3 Lip 2009 09:55:43





a chuj zawsze pozostanie chujem :)

czyli sugerujesz abym zwracal sie do niego per "chujku" albo "chujeczku"? ;)





Grzybol

Posted: 3 Lip 2009 10:44:42



Starego chuja nazywasz synkiem,
nawet taki stary jest czyims synkiem
a chuj zawsze pozostanie chujem :)


Jak na razie to największym chujem Ty niestety jesteś. I to szmatą bez
własnego zdania i honoru. Szpanujesz na grupie, jaki Ty Mistzr jesteś, jak
to wrzucarz mnie publicznie do wora. Co jakiś czas publicznie przypominasz
wszystkim, że nadal siedzę u Ciebie w worze, a jednak nie możesz wytrzymać
bez czytania moich postó, tego co piszą do mnie i o mnie. I oczywiście
musisz skomentować i wrzucić swoje 3 grosze. Czyli co? Brak własnego zdania,
honoru i chuj:-) Zresztą, pokazałeś u Różańskich na co Cię stać...




Grzybol

Posted: 3 Lip 2009 10:47:02



a chuj zawsze pozostanie chujem :)
czyli sugerujesz abym zwracal sie do niego per "chujku" albo

"chujeczku"? ;)

Jak dla mnie gnoju jebany to niekoniecznie musisz się tu zwracać do
kogokolwiek.




RadoslawF

Posted: 3 Lip 2009 10:55:38




Może i mało widziałem ale wiem wystarczająco dużo i potrafię się
zachować tak aby nikt do mnie nie strzelał czy nikt nie wyrywał
mi kluczyka ze stacyjki w moto w czasie kontroli.
Jesli masz taka wiedze, to dlaczego wczesniej napisales, ze policjant ma tak

strzelac zeby nie trafic (nie zaszkodzic postronnym)? O tu:
"Jeśli nie ucierpią osoby postronne."
Myslisz, ze strzelanie z glauberyta do odjezdzajacego motocykla, w miescie,
gdzie czesc pociskow poleciala w elewacje, bylo dzialaniem zgodnym z
procedura i z tym co sam napisales?
I zeby nie bylo, chlopak, zle zrobil, ze uciekal, ale policjant rowniez
podjal zla decyzje i za to powinien poniesc konsekwencje.
Policjant ma strzelac tak, zeby nie zabic, ma wyrzadzic jak najmniejsza
krzywde, a jesli nie ma takiej mozliwosci to nie powinien strzelac.
Zabic moze w momencie bezposredniego zagrozenia zycia, a takiej sytuacji nie
bylo.

Policjant ma strzelać tak aby zatrzymać. Ewentualne trafienie
uciekającego nie jest zamierzone ale jest dopuszczalne.
Ewentualne trafienie osoby postronnej jest niedopuszczalne.
Czyli strzelać można tak aby pociski trafiły w elewację a nie można
tak aby poleciały wzdłuż ulicy i trafiły w przechodnia lub jakiś pojazd.
W praktyce na zatłoczonej ulicy policjant nie powinien strzelać
aby nie stwarzać zagrożenia osobom postronnym. Uciekający na którego
policjant używa broni swoim zachowaniem zgodził się na ryzyko
postrzelenia a w skrajnym przypadku śmierci.


Pozdrawiam




BartekGSXF

Posted: 3 Lip 2009 11:02:29




Policjant ma strzelać tak aby zatrzymać. Ewentualne trafienie
uciekającego nie jest zamierzone ale jest dopuszczalne.
Ewentualne trafienie osoby postronnej jest niedopuszczalne.
Czyli strzelać można tak aby pociski trafiły w elewację a nie można
tak aby poleciały wzdłuż ulicy i trafiły w przechodnia lub jakiś pojazd.
W praktyce na zatłoczonej ulicy policjant nie powinien strzelać
aby nie stwarzać zagrożenia osobom postronnym. Uciekający na którego
policjant używa broni swoim zachowaniem zgodził się na ryzyko
postrzelenia a w skrajnym przypadku śmierci.
Wlasnie policjant strzelal w miescie gdzie na ulicy _byli_ ludzie. Strzelal

wzdluz ulicy. Kule trafialy w elewacje, to prawda, cudem tylkok pewnie nie
trafily komus w okno. Zreszta taka kula z glauberyta moze sie przez sciane
chyba tez przebic, jak jest cienka. Co dalej? Trafiony chlopak wjechal w
kobiete na rowerze. Jak myslisz, wziela sie z nikad? DO znalezienia w sieci
jest rysunek pogladowy jak to wygladalo.
Zrozum wreszcie, ze nie chodzi o to czy chlopak powinien uciekac czy nie, bo
tu wszyscy zdanie mamy jedno, nie powinien, ale chodzi o to, ze policjant
podjal zla decyzje.


pozdr




BartekGSXF

Posted: 3 Lip 2009 11:06:32




Jak na razie to największym chujem Ty niestety jesteś. I to szmatą bez
własnego zdania i honoru. Szpanujesz na grupie, jaki Ty Mistzr jesteś, jak
to wrzucarz mnie publicznie do wora. Co jakiś czas publicznie przypominasz
wszystkim, że nadal siedzę u Ciebie w worze, a jednak nie możesz wytrzymać
bez czytania moich postó, tego co piszą do mnie i o mnie. I oczywiście
musisz skomentować i wrzucić swoje 3 grosze. Czyli co? Brak własnego
zdania, honoru i chuj:-) Zresztą, pokazałeś u Różańskich na co Cię stać...
A Ty nie mozesz tak jak u Rozanskich, bo tam byles, tak?

Tam gadales normalnie a tu rzucasz miesem, zdecyduj sie.





de Fresz

Posted: 3 Lip 2009 11:09:01




Policjant ma strzelać tak aby zatrzymać. Ewentualne trafienie
uciekającego nie jest zamierzone ale jest dopuszczalne.

Przestań zmyślać.





newrom

Posted: 3 Lip 2009 11:06:13




O ile np. nie będzie to sytuacja gdy owej kontroli nie zauważysz...
Wierzę że Twoja rodzina dość łatwo by się pogodziła z takim faktem.

sugerujesz ze w tym wypadku jej nie zauwazyl ?

pozdr
newrom



Grzybol

Posted: 3 Lip 2009 11:13:13



Jak na razie to największym chujem Ty niestety jesteś. I to szmatą bez
własnego zdania i honoru. Szpanujesz na grupie, jaki Ty Mistzr jesteś,
jak to wrzucarz mnie publicznie do wora. Co jakiś czas publicznie
przypominasz wszystkim, że nadal siedzę u Ciebie w worze, a jednak
nie możesz wytrzymać bez czytania moich postó, tego co piszą do mnie
i o mnie. I oczywiście musisz skomentować i wrzucić swoje 3 grosze.
Czyli co? Brak własnego zdania, honoru i chuj:-) Zresztą, pokazałeś u
Różańskich na co Cię stać...
A Ty nie mozesz tak jak u Rozanskich, bo tam byles, tak?

Tam gadales normalnie a tu rzucasz miesem, zdecyduj sie.

:-) Ale tu wszyscy rzucają mięsem. U jednych tego nie zauważasz a u innych
zauważasz. Jaka jest tego przyczyna? Czy sądzisz, że jak ktoś o kimś mówi
chuju, to ten drugi nie może o tym pierwszym w ten sam sposób? Nie jestem
Jezus.




BartekGSXF

Posted: 3 Lip 2009 11:16:42




:-) Ale tu wszyscy rzucają mięsem. U jednych tego nie zauważasz a u innych
zauważasz. Jaka jest tego przyczyna? Czy sądzisz, że jak ktoś o kimś mówi
chuju, to ten drugi nie może o tym pierwszym w ten sam sposób? Nie jestem
Jezus.
Hmm. teraz sam zaczales :) Moze przestan Ty to i inni tez przestana.

Proste.




de Fresz

Posted: 3 Lip 2009 11:20:11




O ile np. nie będzie to sytuacja gdy owej kontroli nie zauważysz...
Wierzę że Twoja rodzina dość łatwo by się pogodziła z takim faktem.

sugerujesz ze w tym wypadku jej nie zauwazyl ?

Nie, sugeruję że myślenie "mnie nigdy nic złego nie spotka", przy
policji chętnie sięgającej po broń (za czym niektórzy tu tęsknią), jest
wybitną naiwnością. Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą - a pechuncio
dotyka nawet najbardziej praworządnych obywateli.





Grzybol

Posted: 3 Lip 2009 11:45:30



Hmm. teraz sam zaczales :) Moze przestan Ty to i inni tez przestana.
Proste.

Ja tylko wyraziłem swoją opinię o policjantach, a najdosadniej o
policjancie-mordercy. Nikogo innego się nie czepiałem dopóki ktoś nie czepił
się mnie. Tak to działa. Opinii o mordecach policjantach nie zmienię i tyle.
Dla mnie zawsze policjanci w polsce będą chujami, matołami bez szkoły,
ludźmi wyzutymi z wszelkich zasad, z moralnością żuka gnojarza (przepraszam
żuczku), którzy za parę złotych zabili by każdego, a za wódkę sprzedali by
matki. Poza tym to nie grupa dla policjantów. Niech sobie założą swoją jak
umieją włączyć kompa. Wiem, że wielu ludzi myśli podobnie, ale wielu musi
dojebać swoje 3 grosze, tylko dlatego, że ja to napisałem. Taki Arni np.
Nie można się godzić na zabijanie dzieci w tym kraju. I to bez znaczenia,
czy chłopak uciekał, czy ukradł, czy nie. Ma żyć. Od oceny jego czynów jest
sąd. Nie jakiś pierdolony terminator-zabójca. Tyle. Dla mnie mógłby być EOT,
ale wiem, że znajdzie się jeszcze kilku szczeniaków, któzy będą chcieli mi
dojebac, a ja jak zauważyłeś nie lubię być nikomu dłużny... Pozdrawiam.




szerszen

Posted: 3 Lip 2009 12:22:28





Jak dla mnie gnoju jebany to niekoniecznie musisz się tu zwracać do
kogokolwiek.

cos ci chlopcze nerwy puszczaja





szerszen

Posted: 3 Lip 2009 12:28:44





Nie, sugeruję że myślenie "mnie nigdy nic złego nie spotka",

a czy ja cos takiego sugeruje?
od poczatku pisze ze jego dzialanie bylo dzialaniem z premedytacja, jestem
wrecz przekonany ze bylo dzialaniem przemyslanym i zaplanowanym, bo trzebaby
bylo byc totalnym debilem, aby miec nadzieje ze jezdzac bez prawka nie beda
nas chcieli zatrzymac i nie myslec co sie wtedy zrobi, wiec zakladam, ze on
nie byl takim debilem, ze zdawal sobie sprawe z konsekwencji wlasnych czynow
i przemyslal co zrobi jak go beda chcieli skontrolowac,

zamiast sie zatrzymac, uciekal, takie sa fakty, reszta to nasze domniemania,
zbiegi okolicznosci i pech





newrom

Posted: 3 Lip 2009 13:04:56




Przestań zmyślać.

Użycie broni palnej nie może mieć na celu pozbawienia życia, powinno
następować w sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę osobie,
przeciwko której użyto broni palnej, a także nie może narażać na
niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia innych osób.

1. nie miało na celu pozbawienia zycia.
2. nikt postronny nie ucierpial

pozdr
newrom



BartekGSXF

Posted: 3 Lip 2009 13:33:22




Użycie broni palnej nie może mieć na celu pozbawienia życia, powinno
następować w sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę osobie,
przeciwko której użyto broni palnej, a także nie może narażać na
niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia innych osób.

1. nie miało na celu pozbawienia zycia.
2. nikt postronny nie ucierpial
Z calym szacunkiem jesli wg Ciebie nawalanie _seria_ w kierunku malego celu

_w miescie_ przez nieprzeszkolonego policjanta, ktory nawet nie wiedzial jak
ma ustawiony przelacznik ognia, jest dzialaniem zgodnym z chociazby zdrowym
rozsadkiem, to ja przepraszam.
Jak sam raczyles napisac ktos te kule nosi, cudem nikt inny nie zginal.

pozdr




gildor

Posted: 6 Lip 2009 09:00:09



Zasady użycia broni w resorcie są podobno dwie:
Broń Boże nie użyć
Broń Boże nie zgubić.

No cóż, musze wyleźć z wora niestety:-) Arni, Gildor - siemka:-)

no czeeeść.
na urlopie byłem.




WIADRO

Posted: 7 Lip 2009 13:23:56




e, a to nie Ty żarliwie narzekałes na komendanta w płocku? i co,
mieszkasz ciągle w tym płocku?

komendanta zmieniłem :)
a drugi co sie czepiał, teraz w niebiosach gania samego Jezusa.. :(

--
wiadro




Grzybol

Posted: 7 Lip 2009 13:33:15



e, a to nie Ty żarliwie narzekałes na komendanta w płocku? i co,
mieszkasz ciągle w tym płocku?
komendanta zmieniłem :)
a drugi co sie czepiał, teraz w niebiosach gania samego Jezusa.. :(

Znaczy pierwszego wyrzuciłeś na pysk, drugiego zabiłeś... Ale Ty to jesteś.




WIADRO

Posted: 7 Lip 2009 15:04:53




Znaczy pierwszego wyrzuciłeś na pysk, drugiego zabiłeś... Ale Ty to jesteś.

prawie jak rambo, tyle że na motocyklu.


--
wiadro i wszystko jasne




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.682 users
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 21 [18 Gru 2009 05:43:14]
Odwiedzający - 21 / + - 0
Śmieszne filmiki Torrent Linki Rapidshare Deski podłogowe Zaopatrzenie firm Warszawa cukierki