samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

Final sprawy sprzed 3 lat... troche EOT

motoryzacja - forum / Motory - archiwum / Final sprawy sprzed 3 lat... troche EOT
Autor Wiadomość
Easy

Posted: 30 Cze 2009 10:44:28




On Tue, 30 Jun 2009 09:06:10 +0200, "Easy"
Od ośmiu.


Jak dla mnie to pieprzenie bo celnie strzelac z broni krotkiej do
uciekajacego motocykla przy nerwach jak to na sluzbie po napadzie, to
raczej tylko policjanci z majami umiom.

Jakby gość miał kontakt z bronią kilka razy do roku i oprócz tego był
przeszkolony do działań w stresie to wyglądało by to zupełnie inaczej. A
jak policjant sam się trzęsie z nerwów, bo na służbie po napadzie, to
powinien z kapiszonów strzelać a nie z ostrej broni.


ale jesli ktos zachowuje sie tak jak powyzej napisał Szerszeń)
strzelali za wysoko i zamiast go unieruchomic unieszkodliwili na
zawsze, czy wyrok jest za sam fakt strzelania przez Policje?


czyli z tego co mówicie wyrok jest za to ze strzelał za wysoko zamiast po
nogach.. tak?
a w ogole to wkurwia mnie ze panstwo musi płacic odszkodowanie za takie
rzeczy.
Rozumiem jesli ginie jedyny żywiciel piatki dzieci ( dobra, nawet jednego)
ale odszkodowanie dla rodziców za dziecko? to znaczy co? kasa ma zagłuszyc
miłosc? bez sensu dla mnie. ale ja wiem ja inna jestem.

O własnie, a moze Policja powinna stworzyc precedens i zaskarzyc rodziców ze
zle wychowali dziecko?? ( mnie rodzice nauczyli zatrzymywać sie do
kontroli)...





Qlfon

Posted: 30 Cze 2009 14:07:01




Rozumiem jesli ginie jedyny żywiciel piatki dzieci ( dobra, nawet
jednego) ale odszkodowanie dla rodziców za dziecko? to znaczy co? kasa
ma zagłuszyc miłosc? bez sensu dla mnie. ale ja wiem ja inna jestem.

Easy, powiedz ze teraz zartujesz prawda? nie znamy sie osobiscie, nie
wiem czy masz dzieci czy nie (ja nie mam) ale zapytaj sie moze swoich
rodzicow jakby sie czuli tracac dziecko w taki sposob. Wyrok pokazuje
tylko ze Pansto i juego sluzba jest nieskuteczne w pewnych obszarach.
Urzednik panstwowy to przyznaje - nie mowi nic o tym czy mial strzelac
czy nie, czy mial stzrelac zeby zabic czy tez zeby postarszuyc. Mowi
tylko o tym, ze stala sie rzecz straszna (jak straszna to juz sie
dowiesz od rodzicow) i za taka strate rodzinie nalezy sie
zadoscuczynienie. Panstwo jako panstwo ma chronic sweoich obywateli -
jak pokazuje ten przypadek czasem rowniez przed swoimi wlasnymi bledami.
Pomysl jak beda sie czuli Ci rodzice za 30 lat wiedzac o tym, ze mieli
kiedys kochanego syna, ktor coprawda popelnil blad, ale mieli nadzieje
ze przyjedzie z wnukami na swieta czy posiedzi w ogrodku z nimi.
O własnie, a moze Policja powinna stworzyc precedens i zaskarzyc
rodziców ze zle wychowali dziecko?? ( mnie rodzice nauczyli zatrzymywać
sie do kontroli)...
Teraz juz wiem, ze zartujesz. Niech od razu Policja zaskarzy sama siebie

ze pozwolila na to by obywatel nie umieral ze strachu na sam widok
policjanta?





szerszen

Posted: 30 Cze 2009 14:10:21





Wyrok pokazuje tylko ze Pansto i juego sluzba jest nieskuteczne w pewnych
obszarach.

nie, nie, nie, to ze wyrok zapadl pokazuje tylko jedno, ze rodzicie nie
wywiazali sie ze swojego obowiazku, bo gdyby sie wywiazali, malolat nie
smigalby na motorze bez prawka, a zatem nie musialby sie obawiac kontroli
policji, reszta to tylko nastepstwa niewlasciwego wychowania

kazdy medal ma dwie strony





Qlfon

Posted: 30 Cze 2009 14:15:43





Wyrok pokazuje tylko ze Pansto i juego sluzba jest nieskuteczne w
pewnych obszarach.

nie, nie, nie, to ze wyrok zapadl pokazuje tylko jedno, ze rodzicie nie
wywiazali sie ze swojego obowiazku, bo gdyby sie wywiazali, malolat

Marcin był juz dorosły..
nie
smigalby na motorze bez prawka, a zatem nie musialby sie obawiac
kontroli policji, reszta to tylko nastepstwa niewlasciwego wychowania

Wychodząc z takiego założenia powinniśmy potroić ilość osadzonych w
Polsce - na każdego osadzonego przypadałyby jeszcze dodatkowe dwa
miejsca dla rodziców - przeciez idąc Twoim tokiem myślenia matka i
ojciec tez powinni siedzieć...
kazdy medal ma dwie strony

A tu sie zgodze.



Easy

Posted: 30 Cze 2009 14:42:00





Rozumiem jesli ginie jedyny żywiciel piatki dzieci ( dobra, nawet
jednego) ale odszkodowanie dla rodziców za dziecko? to znaczy co? kasa ma
zagłuszyc miłosc? bez sensu dla mnie. ale ja wiem ja inna jestem.

Easy, powiedz ze teraz zartujesz prawda? nie znamy sie osobiscie, nie wiem
czy masz dzieci czy nie (ja nie mam) ale zapytaj sie moze swoich rodzicow
jakby sie czuli tracac dziecko w taki sposob.
Mam i dlatego wiem ze kasa nie zastapi ich.. chyba ze na krzywdzie jednego
dziecka chciałabym zapewnic przyszlosc pozostałej dwójce... ale sorki dla
mnie to mocno naciagane...


Wyrok pokazuje
tylko ze Pansto i juego sluzba jest nieskuteczne w pewnych obszarach.
Urzednik panstwowy to przyznaje - nie mowi nic o tym czy mial strzelac czy
nie, czy mial stzrelac zeby zabic czy tez zeby postarszuyc. Mowi tylko o
tym, ze stala sie rzecz straszna (jak straszna to juz sie dowiesz od
rodzicow) i za taka strate rodzinie nalezy sie zadoscuczynienie.

no ale dlaczego. tego nie moge zrozumiec. zadoscuczynienie za to ze sie nie
zatrzymał do kontroli????? jeszcze raz powtarzam dla mnie to chore. Gdyby
był mezem i jedynym zywicielem rodziny, to moze jeszcze jestem w stanie
zrozumiec, bo dzieci nie beda miały za co zyc.. ale dlaczego rodzice?



Panstwo jako panstwo ma chronic sweoich obywateli -
jak pokazuje ten przypadek czasem rowniez przed swoimi wlasnymi bledami.
Pomysl jak beda sie czuli Ci rodzice za 30 lat wiedzac o tym, ze mieli
kiedys kochanego syna, ktor coprawda popelnil blad, ale mieli nadzieje ze
przyjedzie z wnukami na swieta czy posiedzi w ogrodku z nimi.
moze powinni pomyslec ze zle wychowali dziecko, bo jezdziło bez wymaganych

dokumentów i sami sa sobie winni?


O własnie, a moze Policja powinna stworzyc precedens i zaskarzyc rodziców
ze zle wychowali dziecko?? ( mnie rodzice nauczyli zatrzymywać sie do
kontroli)...
Teraz juz wiem, ze zartujesz. Niech od razu Policja zaskarzy sama siebie

ze pozwolila na to by obywatel nie umieral ze strachu na sam widok
policjanta?

Widzisz i dochodzimy do sytuacji gdzie policja powinna zaczac bac sie
swojego cienia.
jedzie potencjalny bandyta ( przypomnijmy ze to było w czasie kiedy był
napad na bank. )a my go po prostu puscimy bo sie boimy ???
to w ogole zlikwidujmy policje bo i tak nas nikt nie obroni.. paranoja.
Jak juz ktos wspomniał, Policja u nas ma za małe prawa.
Jestem za tym by takie zachowania pietnowac. Jestem za tym by tatuowac
pijanym kierowcom znak na czole ze sa potencjalnymi zabójcami. Jestem za tym
zeby stosowac bardzo wysokie kary wobec osob, ktore jezdza pojazdami bez
waznego Prawa Jazdy.
Tak jestem inna. Nie miesci mi sie to w głowie olewanie Policji.
Swieta nie jestem, daleko mi do tego, ale potrafie ponosic konsekwencje
swojego zachowania.
i tylko o tym mówie...

chłopak równie dobrze mógł oberwac rykoszetem.. przypadek ale gdyby sie
zatrzymał NIKT nie uzyłby broni...





Jacot

Posted: 30 Cze 2009 15:33:40




Marcin był juz dorosły..

Pelnoletni chyba. A to nie jest rownowazne co najlepiej obrazuje ten
watek.




Qlfon

Posted: 30 Cze 2009 15:38:57





Rozumiem jesli ginie jedyny żywiciel piatki dzieci ( dobra, nawet
jednego) ale odszkodowanie dla rodziców za dziecko? to znaczy co?
kasa ma zagłuszyc miłosc? bez sensu dla mnie. ale ja wiem ja inna
jestem.

Easy, powiedz ze teraz zartujesz prawda? nie znamy sie osobiscie, nie
wiem czy masz dzieci czy nie (ja nie mam) ale zapytaj sie moze swoich
rodzicow jakby sie czuli tracac dziecko w taki sposob.
Mam i dlatego wiem ze kasa nie zastapi ich.. chyba ze na krzywdzie

jednego dziecka chciałabym zapewnic przyszlosc pozostałej dwójce... ale
sorki dla mnie to mocno naciagane...

To jak maja im zadoscuczynic? Ziemie im dac zeby park pamieci zrobili?
Takie mamy czasy, ze ludzie ccha pieniedzy za wszystko. Na razie jest
tylko wyrok wskazujacy na to ze Policja zawalila sprawe. O tym z jakich
przyczyn to juz tu napisano milion literek. o tym ile tej kasy bedzie (o
ile bedzie) bedzie inna sprawa.

Wyrok pokazuje
tylko ze Pansto i juego sluzba jest nieskuteczne w pewnych obszarach.
Urzednik panstwowy to przyznaje - nie mowi nic o tym czy mial strzelac
czy nie, czy mial stzrelac zeby zabic czy tez zeby postarszuyc. Mowi
tylko o tym, ze stala sie rzecz straszna (jak straszna to juz sie
dowiesz od rodzicow) i za taka strate rodzinie nalezy sie
zadoscuczynienie.

no ale dlaczego. tego nie moge zrozumiec. zadoscuczynienie za to ze sie
nie zatrzymał do kontroli????? jeszcze raz powtarzam dla mnie to chore.
Gdyby był mezem i jedynym zywicielem rodziny, to moze jeszcze jestem w
stanie zrozumiec, bo dzieci nie beda miały za co zyc.. ale dlaczego
rodzice?

Zadoscuczynienie za to ze zostal zabity za popelnione wykroczenie.
A rodzice bo moze on mial ich zywic po tym jak pojda na nasze smieszne
emerytury. Chodel to mala miejscowosc, byc moze byli rolnikami. Moze
mial zostac na gospodarce (ale z tego co wiem to chcial isc do Policji).
Starcili cos pewnie najcenniejszego w zyciu nie ze swojej winy - dlatego
sad przyznal im racje. Nie powinno to sie tak skonczyc.


Panstwo jako panstwo ma chronic sweoich obywateli -
jak pokazuje ten przypadek czasem rowniez przed swoimi wlasnymi bledami.
Pomysl jak beda sie czuli Ci rodzice za 30 lat wiedzac o tym, ze mieli
kiedys kochanego syna, ktor coprawda popelnil blad, ale mieli nadzieje
ze przyjedzie z wnukami na swieta czy posiedzi w ogrodku z nimi.
moze powinni pomyslec ze zle wychowali dziecko, bo jezdziło bez

wymaganych dokumentów i sami sa sobie winni?

To do jakiego wieku dziecka rodzicow nalezy karac za czyny dzieci?
Chlopak byl dorosly.

O własnie, a moze Policja powinna stworzyc precedens i zaskarzyc
rodziców ze zle wychowali dziecko?? ( mnie rodzice nauczyli
zatrzymywać sie do kontroli)...
Teraz juz wiem, ze zartujesz. Niech od razu Policja zaskarzy sama
siebie ze pozwolila na to by obywatel nie umieral ze strachu na sam
widok policjanta?

Widzisz i dochodzimy do sytuacji gdzie policja powinna zaczac bac sie
swojego cienia.
Jest taka mozliwosc i to b. prawdopodobne. Ale bedzie tak tak dluhgo jak

procedury nie beda jasne a ich wykonywanie nie bedzie odruchowe. W tym
przypadku jest za duzo bledow, po obu stronach ale najwyzsza cene
zaplacil chlopak ktory nie mial prawa jazdy. Powiniens ie zatrzymac to
fakt, ale stzrelanie z broni automatycznej w srodku malej miejscowosci
do badacego w ruchu motocykla i to w plecy kierujacego jest wg. mnie
ostrym przegieciem.
jedzie potencjalny bandyta ( przypomnijmy ze to było w czasie kiedy był
napad na bank. )a my go po prostu puscimy bo sie boimy ???
Nie, nie musimy go puszczac, mzoemy go obserwowac i zatrzymac wtedy gdy

beda ku temu warunki umozliwiajace bepieczne przeprowadzenie
zatrzymania. To nie tak ze cel uswieca srodki.
to w ogole zlikwidujmy policje bo i tak nas nikt nie obroni.. paranoja.
Jak juz ktos wspomniał, Policja u nas ma za małe prawa.
Prawa ma takie jakie powinna miec. Problem tkwi w ludziach - Policja to

nie jakis twor filozoficzny, to ludzie tacy jak Ty, ja czy czla ta
grupa - z anszymi fobiami, uprzedzeniami, problemami w domu i w
zagrodzie. Problem tkwi w tym,z e do tej sluzby powinni trafiac ludzie,
ktorzy maja ku temu predyspozycje i umiejacy na chlodno oceniac sytuacje
a nie wyciagac bron maszynowa w srodku miasta gdy ostatni raz
strzelali z niej w 1998 roku.
Jestem za tym by takie zachowania pietnowac. Jestem za tym by tatuowac
pijanym kierowcom znak na czole ze sa potencjalnymi zabójcami. Jestem za
tym zeby stosowac bardzo wysokie kary wobec osob, ktore jezdza pojazdami
bez waznego Prawa Jazdy.
tu sie zgodze, ale czy kara smierci to nie za duzo? Mam troche na swoim

koncie, samochodem, motocyklem na szczescie nie ale dzieki temu ze
zawsze mialem papiery w porzadku i zawsze sie zatrzymywalem NIGDY nie
dostalem na motocyklu mandatu. Tez jestem za tym by wykluczac z ruchu
pijakow i ludzi bez uprawnien ale nie wszelkimi srodkami. mozna goscia
sledzic, nawet nie trzeba gonic, mozna zrobic blokade bez kolczatki -
jak ktos tu pisal postawione w poprzek drogi samochody wyhamuja
najwiekszego kozaka (o ile nie leci na jakims enduro). mozna, tylko
trzeba chciec i wiedziec jak to zrobic.
Tak jestem inna. Nie miesci mi sie to w głowie olewanie Policji.
Swieta nie jestem, daleko mi do tego, ale potrafie ponosic konsekwencje
swojego zachowania.
i tylko o tym mówie...
Wiem i rozumiem, kazdy z nas tutaj cos za paznokciami ma (mowie o ruchu

drogowym) ale nie rozumiem dlazcego chcesz pozwolic Policji na takie
bledy kosztem tego ze niewinni ludzie maja ponosic tego kosekwencje a
ich rodziny maja zostac same sobie.

chłopak równie dobrze mógł oberwac rykoszetem.. przypadek ale gdyby sie
zatrzymał NIKT nie uzyłby broni...

Tym samym rykoszetem (a w zasadzie 10) w Chodlu moglo dostac kilka
postronnych osob. O to tu biega...






Qlfon

Posted: 30 Cze 2009 15:47:53




Marcin był juz dorosły..

Pelnoletni chyba. A to nie jest rownowazne co najlepiej obrazuje ten
watek.

Ok, ale wiemy o co chodzi. To juz slowkoczepialstwo:)




Easy

Posted: 30 Cze 2009 16:36:13





Wiem i rozumiem, kazdy z nas tutaj cos za paznokciami ma (mowie o ruchu

drogowym) ale nie rozumiem dlazcego chcesz pozwolic Policji na takie bledy
kosztem tego ze niewinni ludzie maja ponosic tego kosekwencje a ich
rodziny maja zostac same sobie.

Nie niech im zapewnia opieke psychologów i psychiatrów... nie rozumiem jak
mozna miłosc przelewac na kase... ( zakładam ze kochali syna)
dobrze, zaraz sie ktos odezwie ze za te kase kupia usługi ww... ok, ale
chyba na najblizszy milion lat...
bede sie upierac jak osioł. ON sie nie zatrzymał, Oni zrobili co powinni.
dla mnie proste.
Przypomina to klasyczna dyskusje "mozna było nie wycedzic, wystarczylo tylko
skontrowac kiere o 17 stopni, przerzucic 1/3 wagi na lea strone i by wydało"
Policjant postapił najlepiej jak umiał w konkretnej sytuacji, konkretnym
miejscu i konkretnym przypadku.
Wkurza mnie to ze próbuje sie z Policjanta zrobic oprawce. Wkurza mnie to ze
niewielu widzi ze chlopak w znaczacy sposób przyczynił sie do tej sytuacji.
a jeszcze bardziej wkurza mnie w tym kasa.
Bo o ile jeszcze od biedy jestem w stanie zrozumiec rozgoryczenie rodziny
chłopaka to ni cholery nie rozumiem dlaczego mieszaja do tego kase...
a co do konsekwencji... zapytal sie ktos tego Policjanta jak mu sie teraz
zyje? czy ma traumy i czy spi w nocy? a moze rozwiódł sie z zona opusciły
go dzieci i jest sam? moze on ponosi konsekwencje wieksze niz ktokolwiek
przypuszcza?
przeciez on tez mógłby wystapic o odszkodowanie ze go panstwo tak zle
wyszkoliło ze teraz do konca zycia bedzie zyl z pietnem.


Tym samym rykoszetem (a w zasadzie 10) w Chodlu moglo dostac kilka
postronnych osob. O to tu biega...
no ale to nie Policjant sprowokowal sytuacje tylko UCIEKAJACY chłopak

prawda?





Qlfon

Posted: 30 Cze 2009 16:50:43





Wiem i rozumiem, kazdy z nas tutaj cos za paznokciami ma (mowie o
ruchu drogowym) ale nie rozumiem dlazcego chcesz pozwolic Policji na
takie bledy kosztem tego ze niewinni ludzie maja ponosic tego
kosekwencje a ich rodziny maja zostac same sobie.

Nie niech im zapewnia opieke psychologów i psychiatrów... nie rozumiem
jak mozna miłosc przelewac na kase... ( zakładam ze kochali syna)
dobrze, zaraz sie ktos odezwie ze za te kase kupia usługi ww... ok, ale
chyba na najblizszy milion lat...

Nie wiem czy i ile bedzie tej kasy. na dzis dzien wyrok dotyczy tylko
tego ze policja zawalila sprawe robiac w niewlasciwy sposob to co
powinna zrobic.
bede sie upierac jak osioł. ON sie nie zatrzymał, Oni zrobili co
powinni. dla mnie proste.
Owszem powinni ale INACZEJ. o to chodzi w tym przypadku.



Wkurza mnie to ze próbuje sie z Policjanta zrobic oprawce.

A to nie do mnie, ja do neigo nic nie mam. Sam bedzie z tym zyl i wg.
mnie to wystarczajace.
Wkurza mnie
to ze niewielu widzi ze chlopak w znaczacy sposób przyczynił sie do tej
sytuacji. a jeszcze bardziej wkurza mnie w tym kasa.
Bo o ile jeszcze od biedy jestem w stanie zrozumiec rozgoryczenie
rodziny chłopaka to ni cholery nie rozumiem dlaczego mieszaja do tego
kase...
pisalem wczesniej: maja im ziemie nadac? Jak Ty bys zadoscuczynila takim

ludziom?
a co do konsekwencji... zapytal sie ktos tego Policjanta jak mu sie
teraz zyje?
A jak sie zglaszal do Policji to go sila tam ciagneli czy liczyl na

cieply stolek i emeryture za 15 lat? mandaty chcial tylk opisac? Mowimy
o KONSEKWENCJACH pewnych wyborow zyciowych. On zastrzelil chlopaka,
chlopak ponios konsekwencje swojego czynu, policjant bedzie ponosil
swojego. Kropka.
czy ma traumy i czy spi w nocy? a moze rozwiódł sie z zona
opusciły go dzieci i jest sam? moze on ponosi konsekwencje wieksze niz
ktokolwiek przypuszcza?
Nawet nie "moze", o ile jest taki jak Ty czy ja to pewnie mysli o tym

codziennie. I codziennie mysli o tym co by bylo gdyby nie strzelal. ja o
tym wiem i mu wspolczuje. Dlatego robie to co robie i ciesze sie ze
raczej nie bede mial takich dylematow zwiazanych z moja praca.
przeciez on tez mógłby wystapic o odszkodowanie ze go panstwo tak zle
wyszkoliło ze teraz do konca zycia bedzie zyl z pietnem.

Chyba mu nikt nie broni. To ze by sie raczej osmieszyl to inna sprawa.
Wyciagasz naladowana bron w jakims celu. Jelsi konsekwencje tego sa dla
Ciebie zbyt przerazajace to nie wyciagaj broni.

Tym samym rykoszetem (a w zasadzie 10) w Chodlu moglo dostac kilka
postronnych osob. O to tu biega...
no ale to nie Policjant sprowokowal sytuacje tylko UCIEKAJACY chłopak

prawda?

To moze teraz wytoczmy sprawe zmarlemu?





Spider A.J.

Posted: 30 Cze 2009 17:34:08





Marcin był juz dorosły..

Pelnoletni chyba. A to nie jest rownowazne co najlepiej obrazuje ten
watek.

Ok, ale wiemy o co chodzi. To juz slowkoczepialstwo:)


Nie, to semantyka.
:-)




Easy

Posted: 30 Cze 2009 17:43:23







Tym samym rykoszetem (a w zasadzie 10) w Chodlu moglo dostac kilka
postronnych osob. O to tu biega...
no ale to nie Policjant sprowokowal sytuacje tylko UCIEKAJACY chłopak
prawda?

To moze teraz wytoczmy sprawe zmarlemu?

wariat to ja jestem ale nie idiota...

:)




Sqeeb

Posted: 30 Cze 2009 20:51:44



On Tue, 30 Jun 2009 18:36:13 +0200

Nie niech im zapewnia opieke psychologów i psychiatrów... nie rozumiem jak
mozna miłosc przelewac na kase... ( zakładam ze kochali syna)
dobrze, zaraz sie ktos odezwie ze za te kase kupia usługi ww... ok, ale
chyba na najblizszy milion lat...

Easy... Pomyśl, że to Twój dzieciak. Jesteś rozgoryczona, załamana itd.
Masz żal do całego świata i samej siebie i co robisz? Wnosisz sprawe o
odszkodowanie bo sądzisz że to Ci pomoże. Odszkodowanie jakieś tam dostajesz,
kasy w chuj ale dalej pozostaje ten sam żal. Łapiesz?

Wkurza mnie to ze próbuje sie z Policjanta zrobic oprawce.

A mnie wkurza że jesteś niekonsekwentna w tym co piszesz.
Jeszcze pare postów wyżej pisałaś o ponoszeniu KONSEKWENCJI za to co się
robi. Policmajster zastrzelił nieumyślnie chłopaka, konsekwencje teraz
musi ponieść. Proste, prawda?

Wkurza mnie to ze
niewielu widzi ze chlopak w znaczacy sposób przyczynił sie do tej sytuacji.
a jeszcze bardziej wkurza mnie w tym kasa.

Akurat to odszkodowanie w porównaniu z tym co trwonią nasi ustawodawcy
to będzie kropla w oceanie.

Bo o ile jeszcze od biedy jestem w stanie zrozumiec rozgoryczenie rodziny
chłopaka to ni cholery nie rozumiem dlaczego mieszaja do tego kase...

Ehh...

a co do konsekwencji... zapytal sie ktos tego Policjanta jak mu sie teraz
zyje? czy ma traumy i czy spi w nocy? a moze rozwiódł sie z zona opusciły
go dzieci i jest sam? moze on ponosi konsekwencje wieksze niz ktokolwiek
przypuszcza?

Policjant, żołnierz, ochroniarz, strażnik graniczny - każdy z nich ma to
wkalkulowane w wypłate.

przeciez on tez mógłby wystapic o odszkodowanie ze go panstwo tak zle
wyszkoliło ze teraz do konca zycia bedzie zyl z pietnem.

No to niech wystąpi. Wtedy będzie kolejny powód żeby pluć się na
policjanta, że mu państwo płaci za straty moralne.

Tym samym rykoszetem (a w zasadzie 10) w Chodlu moglo dostac kilka
postronnych osob. O to tu biega...
no ale to nie Policjant sprowokowal sytuacje tylko UCIEKAJACY chłopak
prawda?

Z motyką na księżyc.




Sqeeb

Posted: 30 Cze 2009 20:53:17



On Tue, 30 Jun 2009 19:43:23 +0200

Tym samym rykoszetem (a w zasadzie 10) w Chodlu moglo dostac kilka
postronnych osob. O to tu biega...
no ale to nie Policjant sprowokowal sytuacje tylko UCIEKAJACY chłopak
prawda?

To moze teraz wytoczmy sprawe zmarlemu?

wariat to ja jestem ale nie idiota...

Ale pomyśl jaki to by był precedens ;-)




szerszen

Posted: 1 Lip 2009 06:52:08





Marcin był juz dorosły..

dla mnie malolat

a poza tym, przyslowie o tym ze czym skorupka za mlodu nasiaknie tym na
starosc traci, jest ci znane?

Wychodząc z takiego założenia powinniśmy potroić ilość osadzonych w
Polsce - na każdego osadzonego przypadałyby jeszcze dodatkowe dwa miejsca
dla rodziców

a czy ja chce skazywac rodzicow, twierdze jedynie, ze jakby lepiej syna
wychowali, nie bylo by sprawy, bo albo by nie jezdzil bez prawka, albo
zatrzymalby sie do kontroli

dlaczego tylko gliniarza obwiniac, ktory zapewne jest rowniez poszkodowany w
tej calej sprawie, zastrzelenie czlowieka to nie przyslowiowe "kur... mac"
moze sie to za nim ciagnac do konca zycia





Qlfon

Posted: 1 Lip 2009 17:57:30





Marcin był juz dorosły..

dla mnie malolat

a poza tym, przyslowie o tym ze czym skorupka za mlodu nasiaknie tym na
starosc traci, jest ci znane?

Owszem, ale za czyny doroslego czlowieka odpowiada on sam. Jak
przekroczysz dozwolona predkosc to tez tlumaczysz sie miskom zlym
wychowaniem przez rodzicow?
Wychodząc z takiego założenia powinniśmy potroić ilość osadzonych w
Polsce - na każdego osadzonego przypadałyby jeszcze dodatkowe dwa
miejsca dla rodziców

a czy ja chce skazywac rodzicow, twierdze jedynie, ze jakby lepiej syna
wychowali, nie bylo by sprawy, bo albo by nie jezdzil bez prawka, albo
zatrzymalby sie do kontroli

A ilu rzeczy zakazywali Ci rodzice a Ty je robisz? tez Cie zle wychowali?
dlaczego tylko gliniarza obwiniac, ktory zapewne jest rowniez
poszkodowany w tej calej sprawie, zastrzelenie czlowieka to nie
przyslowiowe "kur... mac" moze sie to za nim ciagnac do konca zycia
Ja go nigdzie nie obwiniam. Juz w tym watku pisalem - jesli nie jest

gotowy poniesc konsekwencji swojego wyboru zawodu - niech zostanie
piekarzem lub ksiedzem. Nikt mu nie kazal isc do Policji.




szerszen

Posted: 2 Lip 2009 06:54:01





Owszem, ale za czyny doroslego czlowieka odpowiada on sam. Jak
przekroczysz dozwolona predkosc to tez tlumaczysz sie miskom zlym
wychowaniem przez rodzicow?

a czy ja mowie ze nie odpowiada on sam, ale rodzice wychowuja swoje
dzieciaki przekazujac im pewne wartosci, i to jak sie te dzieciaki w
doroslym zyciu zachowuja w duzej mierze zalezy wlasnie od wychowania, tutaj
najwyrazniej zabraklo przekazania pewnych elementow i o to mi tylko chodzi

A ilu rzeczy zakazywali Ci rodzice a Ty je robisz? tez Cie zle wychowali?

w kwestii interakcji z innymi ludzmi postepuje tak jak mnie wychowano :)
do kontroli sie zatrzymuje

Ja go nigdzie nie obwiniam.

ty konkretnie moze nie, ale czesc jak najbardziej tak

Juz w tym watku pisalem - jesli nie jest gotowy poniesc konsekwencji
swojego wyboru zawodu - niech zostanie piekarzem lub ksiedzem. Nikt mu nie
kazal isc do Policji.

to ze ktos idzie do policji, nie oznacza ze bedzie strzelal do ludzi, a to
czy jestes w stanie bez konsekwencji psychicznych dla siebie kogos zabic,
dowiesz sie dopiero po fakcie, zadne testy tego nie sprawdza





Qlfon

Posted: 2 Lip 2009 07:26:46





Owszem, ale za czyny doroslego czlowieka odpowiada on sam. Jak
przekroczysz dozwolona predkosc to tez tlumaczysz sie miskom zlym
wychowaniem przez rodzicow?

a czy ja mowie ze nie odpowiada on sam, ale rodzice wychowuja swoje
dzieciaki przekazujac im pewne wartosci, i to jak sie te dzieciaki w
doroslym zyciu zachowuja w duzej mierze zalezy wlasnie od wychowania,
tutaj najwyrazniej zabraklo przekazania pewnych elementow i o to mi
tylko chodzi

Pewnych elementow - zawsze znajdziesz jakis element, o ktorym nie bylo
mowy. Rodzice w tym przypadku nie maja nic do tego. Gdyby chlopak mial
14 lat mogliby podpadac pod "brak opieki" czy cos takiego. PO 18
urodzinach wara od rodzicow. Wina moze byc wszedzie, rowniez w tym ze w
naszym spoleczenstwie cwaniactwo, kozakowanie i robienie w konia urzedow
i sluzb panstwowych ma dluga tradycje i duze poparcie spoleczne. A to
juz nie wynika tylko z wychowania tylko z caloksztaltu srodowiska w
jakim siw wychowujemy.
A ilu rzeczy zakazywali Ci rodzice a Ty je robisz? tez Cie zle wychowali?

w kwestii interakcji z innymi ludzmi postepuje tak jak mnie wychowano :)
do kontroli sie zatrzymuje

Pytalem ile rzeczy, ktore Ci rodzice zakazywali Ty swiadomie robisz.


Juz w tym watku pisalem - jesli nie jest gotowy poniesc konsekwencji
swojego wyboru zawodu - niech zostanie piekarzem lub ksiedzem. Nikt mu
nie kazal isc do Policji.

to ze ktos idzie do policji, nie oznacza ze bedzie strzelal do ludzi, a
to czy jestes w stanie bez konsekwencji psychicznych dla siebie kogos
zabic, dowiesz sie dopiero po fakcie, zadne testy tego nie sprawdza

Wrecz przeciwnie: na szkolce policyjnej kazdy bez wzgledu na to jakie w
przyszlosci w Policji obejmie stanowisko ma szkolenie strzeleckie. nie
po to by straszyc golebie. Bedzie nosil bron i byc moze przyjdzie taki
dzien ze bedzie jej musial uzyc. jesli sobie z tym nie radzi to hniech
nie zaklada,z e taki dzien nie nadejdzie bo gdy nadejdzie on/ona
popelnia blad ktory moze byc b. kosztowny (w kazdym tego slowa znaczeniu).





szerszen

Posted: 2 Lip 2009 08:44:37





PO 18 urodzinach wara od rodzicow.

zgadza sie, co nie zmieia postaci rzeczy, ze posrednio to tez ich wina


A to juz nie wynika tylko z wychowania tylko z caloksztaltu srodowiska w
jakim siw wychowujemy.

nie wynika, co nie zmienia postaci rzeczy, ze wychowaniem mozna niwelowac te
czynniki

Pytalem ile rzeczy, ktore Ci rodzice zakazywali Ty swiadomie robisz.

kilka jest :)
ale wazna tez jest ich "waga"

Wrecz przeciwnie: na szkolce policyjnej kazdy bez wzgledu na to jakie w
przyszlosci w Policji obejmie stanowisko ma szkolenie strzeleckie.

no i?
sa ludzie ktorzy bawia sie w asg, niektorzy sa calkiem niezli, a czy to
oznacza, ze byli by tak samo dobrzy na prawdzimy polu walki, albo ze maja
byc przygotowani do strzelania do ludzi?

Bedzie nosil bron i byc moze przyjdzie taki dzien ze bedzie jej musial
uzyc.

byc moze, ale nawet uzycie broni nie wiaze sie z pozbawieniem kogos zycia, w
dodaktu tez zapewne ma znaczenie kogo i w jakich okolicznosciach tego zycia
pozbawiasz

jesli sobie z tym nie radzi

no i dochodzimy do sedna, a skad ma wiedziec ze sobie nie radzi

mi sie np wydaje, ze kogos kto zrobil krzywde mojej rodzinie, moglbym bez
problemu zabic, czy nawet torturowac, tak mi sie wydaje, ale czy tak jest
naprawde?
nie wiem i mam nadzieje nigdy sie nie dowiedziec





Qlfon

Posted: 3 Lip 2009 09:41:33






A to juz nie wynika tylko z wychowania tylko z caloksztaltu srodowiska
w jakim siw wychowujemy.

nie wynika, co nie zmienia postaci rzeczy, ze wychowaniem mozna
niwelowac te czynniki

Wiesz, wychowanie to nie jest proces który włączasz w domu z rodzicami a
wyłączasz jak wychodzisz z domu. Rodzina to jedenz czynników który Cie
kształtuje i nie podejmę się rozważań czy jest to najważniejszy czynnik.
MOżesz służyc wzorcem młodemu będac przykładnym obywatelem ledwo lepiąc
konieć z końcem ale zyjąc uczciwie a Twoje potomstwo zostanie bandytą bo
będzie widziało dookoła, że cwaniactwo i nieuczciwość przynosi bardziej
wymierne korzyści niz zycie wieczne w niebiesiech. I może grochem o
ścianę rzucać. "Dobry chłopak był i mało pił"
Pytalem ile rzeczy, ktore Ci rodzice zakazywali Ty swiadomie robisz.

kilka jest :)
ale wazna tez jest ich "waga"

Zabranili Ci pić wódkę i palić papierosy? Pewnie zabranili. Robisz to?
Jedno z tych dwóch z dużą dozą prawdopodobieństwa pewno robisz. I wydaje
Ci się że waga jest mniejsza? Niszczysz tak czy inaczej swoje zdrowie,
czasem tez innych a niezatrzymanie się do kontroli żadko kiedy w tym
kraju kończy się zgonem.
Wrecz przeciwnie: na szkolce policyjnej kazdy bez wzgledu na to jakie
w przyszlosci w Policji obejmie stanowisko ma szkolenie strzeleckie.

no i?
sa ludzie ktorzy bawia sie w asg, niektorzy sa calkiem niezli, a czy to
oznacza, ze byli by tak samo dobrzy na prawdzimy polu walki, albo ze
maja byc przygotowani do strzelania do ludzi?

Nie byliby, to ze mam wylatane setki godzin na symulatorach lotniczych
nie czyni ze mnie pilota doskonalego. Tak jak ktos juz w tym watku
pisal: strzelanie do papierowej sylwetki nijak sie ma do stzrelania do
czlowieka. Chodzi mi o to, ze jesli wiesz ze nie jestes gotowy poniesc
konsekwencji ew. uzycia broni to nie idziesz do Policji. A strzelac
sobie mozesz sportowo. I nie tnij moich wypowiedz bo troche kontekst
przeinaczasz:)
Bedzie nosil bron i byc moze przyjdzie taki dzien ze bedzie jej musial
uzyc.

byc moze, ale nawet uzycie broni nie wiaze sie z pozbawieniem kogos
zycia, w dodaktu tez zapewne ma znaczenie kogo i w jakich
okolicznosciach tego zycia pozbawiasz

Pogadaj z ludzmi z Nanga Khel czu innymi, ktorzy byli na wojnie takiej
czy innej i wiedza jak to jest zabic czlowieka. W pewnej perspektywie
czlowiek o zdrowej psychice zawsze sie bedzie zastanawial czy dobrze
zrobil. Poszukaj statystyk uzycia broni np. w Vietnamie - duzy odsetek
zolneirzy nie strzelal nawet w kierunku wroga.
jesli sobie z tym nie radzi

no i dochodzimy do sedna, a skad ma wiedziec ze sobie nie radzi

Wiesz, czlowiek chyba sie czasem zastanawia nad tym co robi. ja wiem, ze
nie chcialbym stanac w takiej sytuacji. Mialem kiedys wypadek
samochodem, ja bylem winny i wiem jakie to uczucie widziec kogos ze
zlamanym nosem o szybe i placzace dzieciaki (im sie Bogu dzieki nic nie
stalo). Nie wiem i nie chce wiedziec jakbym sie czul gdyby stalo sie cos
gorszego. To sie po prostu wie.
mi sie np wydaje, ze kogos kto zrobil krzywde mojej rodzinie, moglbym
bez problemu zabic, czy nawet torturowac, tak mi sie wydaje, ale czy tak
jest naprawde?

Moze w afkecie bys to zrobil, nie przecze, ale zycie po tym moze byc
ciezkie, bardzo. To ze bylyby szanse na to ze sad Cie uniewinni nie
znaczy ze Twoje sumienie tez. i to jest problem.
Ale chyba EOT bo idziemy w rozwazania etyczno-moralno-psychologiczne:)





szerszen

Posted: 3 Lip 2009 10:03:56






MOżesz służyc wzorcem młodemu będac przykładnym obywatelem ledwo lepiąc
konieć z końcem ale zyjąc uczciwie a Twoje potomstwo zostanie bandytą bo
będzie widziało dookoła, że cwaniactwo i nieuczciwość przynosi bardziej
wymierne korzyści niz zycie wieczne w niebiesiech.

pewnie ze tak, ale mimo wszystko masz wieksze szanse na to, ze bedzie tak
jak chcesz

niezatrzymanie się do kontroli żadko kiedy w tym kraju kończy się zgonem.

zgadza sie, ale przewaznie konczy sie problemami, przecietny kowalski to
rozumie, a wiec wiekszosc spoleczenstwa sie do kontroli zatrzyma, nawet jak
ma cos na sumieniu, nawet jadac na bani sie zatrzymuja, tak wiec
niezatrzymuja sie cwaniaczki, ktore wlasnie maja takie podejscie do policji
ze to chu.. albo ze i tak im moga skoczyc

czlowieka. Chodzi mi o to, ze jesli wiesz ze nie jestes gotowy poniesc
konsekwencji ew. uzycia broni to nie idziesz do Policji.

ale tu nie chodzi o rzeczy ktore sobie mozesz rozwazac, to sa rzeczy o
ktorych nie masz pojecia i nie bedziesz mial do momentu kiedy sie nie
wydarza, idac twoim tokiem rozumowania do policji mogli by wstepowac tylko
ci co kiedykolwiek zabili czlowieka i nie maja z tego powodow problemow z
psychika, bo tylko oni sa tego pewni

Moze w afkecie bys to zrobil, nie przecze, ale zycie po tym moze byc
ciezkie, bardzo. To ze bylyby szanse na to ze sad Cie uniewinni nie znaczy
ze Twoje sumienie tez. i to jest problem.

ale o tym wlasnie pisze, zadne przemyslenia, zadne zastanawianie sie w tej
kwestii niczego nie zmienia, bo kazdemu, a w kazdym razie pewnie wiekszosci,
szczegolnie tym co wstepuja do policji czy wojska, wydaje sie ze sa
psychicznie na to przygotowani, ale nie przekonaja sie do momentu kiedy nie
beda musieli pociagnac za spust





Qlfon

Posted: 3 Lip 2009 12:58:28



żadko
Pac! Pac! Pac! autopietno za to!




 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.777 users
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 21 [18 Gru 2009 05:43:14]
Odwiedzający - 21 / + - 0
Śmieszne filmiki Torrent Linki Rapidshare Deski podłogowe Zaopatrzenie firm Warszawa cukierki