| motoryzacja - forum / Motory - archiwum / Motosieka k. Kutna - opinie...? |
| Autor | Wiadomość |
| falco
|
Posted: 1 Lip 2009 22:01:41 Siema, jak w temacie a dokładniej mówiąc... Czy ktoś zna f-mę Motosieka z okolic Kutna zajmującą się sprzedażą używanych motocykli? Jeśli są godni polecenia czy ktoś miałby czas i ochotę, aby obejrzeć u nich motocykl...? Z góry dziękuję za odpowiedź. |
| konradskce
|
Posted: 2 Lip 2009 10:19:22 Witam, Byliśmy tam w poszukiwaniu Transapla 2 m-ce temu. Ekipa spokojna, chętna do pokazania i rozmowy o moto które mają na stanie. Sprzedawca bez problemu wystawił na zewnątrz 2 motocykle, przyniósł dokumenty, pomógł zdjąc plastiki i co najważniejsze uruchomił silniki bez głupich uwag co miało miejsce w innym komisie w Kutnie. Komis raczej niewielki ale można coś wybrać (na allegro.pl oferują tylko część motocykli). Koledzy ocenili proponowane moto jako calkiem OK i nie doszulkali się żadnych ukrytych wad. Możesz zajrzeć też do "irek - motocykle". Motosieka i Irek - motocykle polecam. 3-eci kutnowski komis zdecydowanie odradzam - kto był ten wie. Które moto cię interesuje? Konradskce |
| tech. Wheelman
|
Posted: 2 Lip 2009 13:45:50 co najważniejsze uruchomił silniki bez głupich
uwag co miało miejsce w innym komisie w Kutnie. Pewnie Motokutno :) To sa hardkorowe ziomki, od nich emanuje agresja w strone kupujacego. Zaleta tego jest, ze sa idioto i marudo odporni. tech. |
| falco
|
Posted: 2 Lip 2009 16:23:02 Byliśmy tam w poszukiwaniu Transapla 2 m-ce temu. Ekipa spokojna,
chętna do pokazania i rozmowy o moto które mają na stanie. Sprzedawca bez problemu wystawił na zewnątrz 2 motocykle, przyniósł dokumenty, pomógł zdjąc plastiki i co najważniejsze uruchomił silniki bez głupich uwag Super konkrety o to mi chodziło. Dziękuję! Dzwoniłem do Gościa, ale był w trasie do Belgii i prosił o kontakt w p. tygodniu, obiecał podesłać fotki, ale wiadomo, że to tylko na dobry początek. Możesz zajrzeć też do "irek - motocykle".
Ok! Poszukam w sieci, zobaczę co mają. Które moto cię interesuje?
Suzuzki GN 400 o którym to na spokojnie (ogólnie o modelu) zbieram informacje, opinie, dostępność części, itp... |
| Jasio
|
Posted: 2 Lip 2009 22:47:05 Które moto cię interesuje?
Suzuzki GN 400 o którym to na spokojnie (ogólnie o modelu) zbieram informacje, opinie, dostępność części, itp... I które to było okazją dla handlarza, a dla Ciebie być nie musi. Proszę: http://tnij.org/dp56 A zbaczając z tematu. Mnie to zawsze zastanawia, gdzie się podziewają te wszystkie papiery, które ludzie na Zachodzie [celowo z dużej] zbierają. Większość motocykli, którymi byłem zainteresowany miała minimalną choćby historię serwisową, jakieś stare przeglądy czy coś. Jakoś tym biednym "prywatnym importerom" ktoś je zabiera w Urz. Skarbowym czy celnicy na granicy czy krasnale? |
| Kuczu
|
Posted: 2 Lip 2009 22:53:50 Jakoś tym biednym "prywatnym importerom" ktoś je zabiera w Urz.
Skarbowym czy celnicy na granicy czy krasnale? Zly Niemiec im nie daje na zlosc albo gina w transporcie. |
| falco
|
Posted: 3 Lip 2009 07:40:08 I które to było okazją dla handlarza, a dla Ciebie być nie musi.
ale ja wcale nie twierdzę, że to "ten, jedyny i już muszę go mieć". ;) Przecież wciąż męczę, pytam, wysłuchuję... ;) Już 1 kupiłem sam w ciemno i więcej tego błędu nie zrobię. Proszę:
http://tnij.org/dp56 Dzięki, tak widziałem go, ale cena jest taka sama a z samego wyglądu (pomijam na razie stan techniczny, bo żadnego nie widzieliśmy na żywca) zdecydowanie bardziej pasuje mi ten z PL. ;) Niestety nie mam nikogo w Germanii, który miałby czas i pojęcie, aby w razie czego podjechać i obejrzeć dla mnie sprzęt. Przy pułapie cenowym na który mogę sobie pozwolić, nie dam też rady samemu jeździć i oglądać, bo przy obecnej chorej cenie za paliwo wyszłaby skórka z wyprawkę... :( Dlatego szukam w PL, piszę gdzie się tylko da - skrobnąłem też do klubów Suzuki, dopytuję o części bezpośrednio w Suzuki, itp. Na spokojnie "badam rynek", hehehe. Na razie ujeżdżam czeską babcię, choć trochę jej jeszcze brakuje, to czerpię frajdę z każdego kilometra i na luzie szperam po temacie Japonii... ;) Mnie to zawsze zastanawia, gdzie się podziewają te wszystkie papiery,
które ludzie na Zachodzie [celowo z dużej] zbierają. Też to lubię (zdjęcia, zapiski z historii sprzętu, choćby prowadzoną prywatnie), ale mało takich się trafia. Jedni olewają, inni wyrzucają, niektórzy... wiadomo... Tak czy siak liczę, że na spokojnie wydrepczę sobie motocykl, który zmieści się w moich jak zawsze trudnych "widzimisie"... ;) |
| Jasio
|
Posted: 3 Lip 2009 08:06:24 Proszę:
http://tnij.org/dp56 Dzięki, tak widziałem go, ale cena jest taka sama a z samego wyglądu (pomijam na razie stan techniczny, bo żadnego nie widzieliśmy na żywca) zdecydowanie bardziej pasuje mi ten z PL. ;) Taaak, a widziałeś przednią tarczę hamulcową tego egzemplarza z Kutna? Wyciągnij wnioski z naszej pięknej i długiej dyskusji, którą sam zapoczątkowałeś. I pamiętaj, żeby sprawdzić przy zakupie również takie pierdoły jak stan tarcz hamulcowych - bo kosztują _krocie_ o ile w ogóle do 1981 rocznika będą dostępne nówki. BTW 650 Euro to chyba nie 3300zł Mnie to zawsze zastanawia, gdzie się podziewają te wszystkie
papiery, które ludzie na Zachodzie [celowo z dużej] zbierają. Też to lubię (zdjęcia, zapiski z historii sprzętu, choćby prowadzoną prywatnie), ale mało takich się trafia. Jedni olewają, inni wyrzucają, niektórzy... wiadomo... To nie jest kwestia lubienia czy nie. To jest kwestia komfortu psychicznego i nie zadawania sobie pytań - jaki olej i kiedy zalewał poprzednik, jaki jest prawdziwszy przebieg. I nie mówię o fotkach, które są nieobowiązkowe - ale o dokumentach potwierdzających, że motocykl przechodził przeglądy np. Tak czy siak liczę, że na spokojnie wydrepczę sobie motocykl, który
zmieści się w moich jak zawsze trudnych "widzimisie"... ;) Powiem tak - może i niektórzy wieszają psy na GS 500. Może to jest kupiasty motocykl. Ale popularny jak jasna cholera i części jest do niego mnóstwo. Mnóstwo części z tego motocykla pasuje do innych. Np, żeby założyć koło mniejsze [mam 18 cali z przodu w VXie] wystarczy wziąć po prostu koło z GS 500, odwrócić mechanizm napędu prędkościomierza. I gotowe. Kilka lat młodsze suzuki oferują zajebisty komfort przekładania części pomiędzy modelami w podobnych rocznikach. Wiem, Ty sądzisz, że najlepiej byłoby mieć oryginał. |
| Kuczu
|
Posted: 3 Lip 2009 08:09:52 Mnóstwo części z tego motocykla pasuje do innych. Np, żeby założyć koło
mniejsze [mam 18 cali z przodu w VXie] wystarczy wziąć po prostu koło z GS 500, odwrócić mechanizm napędu prędkościomierza. I gotowe. Ale czemu akurat kolo z GS500 ? Serio pytam. |
| Jasio
|
Posted: 3 Lip 2009 08:14:50 Mnóstwo części z tego motocykla pasuje do innych. Np, żeby założyć
koło mniejsze [mam 18 cali z przodu w VXie] wystarczy wziąć po prostu koło z GS 500, odwrócić mechanizm napędu prędkościomierza. I gotowe. Ale czemu akurat kolo z GS500 ? Serio pytam. Nie nie, ja pisałem, że da się - jako przykład. Założę od bandita cały przód razem z błotnikiem. Ma dwie tarcze, a to mnie bardziej kręci niż samo posiadanie mniejszego koła. Znaczy się, założę, jak mi się trafi na ebayu. Wiem, że nawet z USD da się założyć przód, ale mnie akurat na takie fanaberie jak 2000zł i więcej za tę modyfikacje to nie stać. Albo może i stać, ale pewnie przejazdy przez Poznań zostawiły trwały ślad w mojej psychice. (: |
| konradskce
|
Posted: 3 Lip 2009 08:21:41 co najważniejsze uruchomił silniki bez głupich uwag co miało miejsce w innym komisie w Kutnie. Pewnie Motokutno :) To sa hardkorowe ziomki, od nich emanuje agresja w strone kupujacego. Zaleta tego jest, ze sa idioto i marudo odporni. tech. Zaraz po standardowym "Dzień dobry" padło "Tylko Transalp" i nie wydziwialiśmy nic a nic. Niestety sprzedawcy dali do zrozumienia że kupujacy to niemile widziany gość - być może gdybyśmy posturą i stylem bycia przypominali właścicieli rozmowa byłaby inna. Jeden z kolegów kupił u nich kiedys Intrudera 1400 i motocykl jest w bardzo dobrym stanie. Co do samej procedury zakupu określił to zestawem wyrazów mocno nacechowanych emocjonalnie. Zdecydowanie nie polecam. |
| Kuczu
|
Posted: 3 Lip 2009 08:26:06 Nie nie, ja pisałem, że da się - jako przykład.
Tak pytam bo akurat kolo od GS jest takie same jak od imbrykow. Ma nawet miejsce na druga tarcze. Założę od bandita cały przód razem z błotnikiem. Ma dwie tarcze, a to
mnie bardziej kręci niż samo posiadanie mniejszego koła. Ale Ty masz rury 41 mm ? No to wystarczy ze kupisz sobie golenie od GSXF/GSF i bedziesz mial mocowania na dwa zaciski. Nawet os powinna pasowac oryginalna od VX. Zostana Ci tez oryginalne polki i cala reszta. Znaczy się, założę, jak mi się trafi na ebayu.
j.w. Wiem, że nawet z USD da się założyć przód, ale mnie akurat na takie
fanaberie jak 2000zł i więcej za tę modyfikacje to nie stać. Jakbym sie uparl to i springera bym Ci zamontowal ;) |
| szynszyll
|
Posted: 3 Lip 2009 08:30:35 yo! nie do konca nadążam za tokiem Twojego rozumowania. bo wg mnie: 1. motocykl w Kutnie wyglada nie najgorzej 2. ogloszenie z niemiec jest absolutnie nie ciekawe 3. czesci do GN 400 jest w srocz 4. moze kolega chce starego soft-czopera w singlu? o GS500 mam swoje zdanie - nie wiem jednak dlaczego wyskoczyles z nim jak filip z konopii. szynszyll xtz750 p.s. rownie popularny jest XT600 i co z tego? |
| falco
|
Posted: 3 Lip 2009 08:38:53 Taaak, a widziałeś przednią tarczę hamulcową tego egzemplarza z Kutna?
Dziękuję. Wyciągnij wnioski z naszej pięknej i długiej dyskusji, którą sam
zapoczątkowałeś. Wyciągam, nie wiem może tego nie "widać", ale właśnie po to wszystkich zamęczam pytaniami, by nie wsadzić się na minę. Naprawdę piekielnie doceniam, że niektórym się chce ze mną wałkować temat, bo to dla mnie bardzo ważne informacje! BTW 650 Euro to chyba nie 3300zł
;) 650 x 4.37 kurs dnia = 2840 zł a w Motosiece jest wystawiony za 2900 (za 3300 był na alledrogo) ;) To nie jest kwestia lubienia czy nie. To jest kwestia komfortu
psychicznego i nie zadawania sobie pytań "Lubię", to był skrót od lubię (bo) wiem co mam. ;) Powiem tak - może i niektórzy wieszają psy na GS 500. Może to jest
kupiasty motocykl. Ale popularny jak jasna cholera i części jest do niego mnóstwo. Ja nie oceniam w ten sposób żadnego motocykla, jeśli któryś mi się nie podoba, zwyczajnie nie biorę go pod uwagę, jeśli to coś w nim jest, to drążę temat czy warto go kupić. Dlatego tak ważne jest to o czym mówisz - dostępność części, obsługa, itp. Wiem, Ty sądzisz, że najlepiej
byłoby mieć oryginał. Motocykl jest dla mnie niesamowitą przyjemnością, na co dzień śmigam Garbusami, ale pokochałem 2 oo i chcę mieć taki motocykl na który z przyjemnością patrzę i jeszcze większą frajdą dosiadam. Wcale nie jest pewne, że będzie to GN 400, bo już parę osób mi wspomniało, że mogą być problemy z częściami, zdecydowanie lepiej jest ponoć do GN 250, ale ten temat już był... ;) Ten mnie zainteresował, ale to nie znaczy, że go kupię. Co do oryginałów... owszem mam zajoba na punkcie stanu fabrycznego, ale nie jestem ortodoksem, jeśli stwierdzę, że coś warto zmienić, poprawić, to bardzo chętnie to robię. W 1 Garbie mam różne zmiany (choćby niezależne ogrzewanie, łącznie z... fotelami, choć dawno nie używane) ;) w 2 wszystko jest na fabrykę. Do babci Jawy jak wiesz założyłem kierunkowskazy, choć większość to odradzała, sprawdzają się idealnie (i to wciąż bez normalnego ładowania!!!). Dałem 2 lusterka, choć w oryginale nie było nawet 1. Założę "elektrownię" od Cezety 350, ale tylko dlatego, że trafiłem całość w niemal tej samej cenie co oryginalny regler, które jak dotąd trafiały sie tylko złomiaste w końcu 50 lat robi swoje... ;) P.S. Zjechaliśmy już trochę w bok, ale fajnie się gada... ;) |
| falco
|
Posted: 3 Lip 2009 09:04:03 2. ogloszenie z niemiec jest absolutnie nie ciekawe
Motocykl też mi nie pasuje, ale nie chciałem być niegrzeczny ;) 3. czesci do GN 400 jest w srocz
O! Popatrz, to dobre wieści, bo jak na razie słyszałem odwrotne opinie hehehe Niestety wciąż nie mogę w Wawie nikogo namierzyć kto ma podobny sprzęt, by obejrzeć na żywca. 4. moze kolega chce starego soft-czopera w singlu?
Dokładnie tak. ;) |
| falco
|
Posted: 3 Lip 2009 09:06:15 Te dwa komisy mieszczą się blisko siebie
można zobaczyć kilka ciekawych motocykli zabytkowych (nie na sprzedaż) w tym Sokoła 1000 z koszem. Jeśli tylko sam pojadę, to na pewno zajrzę obejrzeć polskie perełki. Dzięki! |
| Jasio
|
Posted: 3 Lip 2009 09:46:16 Założę od bandita cały przód razem z błotnikiem. Ma dwie tarcze, a
to mnie bardziej kręci niż samo posiadanie mniejszego koła. Ale Ty masz rury 41 mm ? No to wystarczy ze kupisz sobie golenie od GSXF/GSF i bedziesz mial mocowania na dwa zaciski. Nawet os powinna pasowac oryginalna od VX. Zostana Ci tez oryginalne polki i cala reszta. Tak jest, 41 mm. Myślałem też o takim myku z goleniami. Ale zakładając cały przód od bandita miałbym też odpowiednią pompę hamulcową np. W sumie to poluję na okazję po prostu, bo to, co Ty proponujesz, to oczywiście jest wariantem mojego pomysłu i mogło by być tańszym. I odpadł by mi problem, które z zacisków będą pasowały, albo dobierania zacisku z tego samego modelu. Chociaż, jak o tym pomyślałem, zapewne i to da się przełożyć pomiędzy wieloma modelami. Znaczy się, założę, jak mi się trafi na ebayu.
j.w. Wiem, że nawet z USD da się założyć przód, ale mnie akurat na takie
fanaberie jak 2000zł i więcej za tę modyfikacje to nie stać. Jakbym sie uparl to i springera bym Ci zamontowal ;) A ja bym się potem bardzo musiał upierać, żeby na to kasę znaleźć (: A serio - widziałem VXa z USD, sam bym tego nie wymyślił. Mój pomysł na poprawienie po fabryce jest taki, żeby się obyło bez metaloplastyki. Kiedyś przeczytałem na grupie, że VX to powstał z najgorszych części od innych motocykli, które zalegały Suzuki w magazynie. Ja chciałbym założyć takie trochę lepsze. |
| de Fresz
|
Posted: 3 Lip 2009 09:56:05 Mój pomysł na poprawienie po fabryce jest taki, żeby się obyło bez
metaloplastyki. Kiedyś przeczytałem na grupie, że VX to powstał z najgorszych części od innych motocykli, które zalegały Suzuki w magazynie. Ja chciałbym założyć takie trochę lepsze. A ja mam takie głupie być może pytanie, zachaczające pewnie o kwestie uczuciowe - a nie lepiej było zostawić sobie VFR-e, będącą jakby z definicji motocyklem nowocześniejszym, bardziej dopracowanym itepe? Nie wiem, może to ja czegoś nie kumam, ale poprawianie fabryki na dłuższą metę IMHO nie ma większego sensu*, bo to zazwyczaj nigdy nie ma końca i ciężko później jest wyjeździć włożone pieniądze i czas. Lepiej chyba poprostu kupić lepszy motocykl (lepszy - czyli bardziej dopasowany do oczekiwań). Oczywiście zakładając, że celem jest jeżdżenie, a nie dłubanie samo w sobie. * nie dotyczy HaDecji ;-) |
| Jasio
|
Posted: 3 Lip 2009 10:01:04 yo!
nie do konca nadążam za tokiem Twojego rozumowania. bo wg mnie: 1. motocykl w Kutnie wyglada nie najgorzej 2. ogloszenie z Niemiec jest absolutnie nieciekawe Nie wypowiem się w temacie gustów. 3. czesci do GN 400 jest w srocz
To może ja tak wybiórczo na szybciora ilość odpowiedzi z allegro: gn 400 - 50 odpowiedzi z czego dwa motocykle, jeden bez prawa rejestracji po wiejskim tuningu gn 250 - 90 odpowiedzi z czego 17 motocykli gn 125 - 200 odpowiedzi z czego 16 motocykli. Może więc i części jest w bród, ale nie wiem czy do gn _400_ akurat Na ebay.de podobnie to wygląda, jeżeli chodzi o ilość wyników z zapytania jak powyżej. 4. moze kolega chce starego soft-czopera w singlu?
No, najwyraźniej chce. o GS500 mam swoje zdanie - nie wiem jednak dlaczego wyskoczyles z
nim jak filip z konopii. To był przykład na kompatybilność modeli deczko tylko młodszych. Myślałem, że czytelny. szynszyll
xtz750 p.s. rownie popularny jest XT600 i co z tego? No, że wybrałeś xtz 750 to znaczy, że Ci bardziej pasował. Zgadza się? |
| Kuczu
|
Posted: 3 Lip 2009 10:08:12 Myślałem też o takim myku z goleniami. Ale zakładając cały przód od
bandita miałbym też odpowiednią pompę hamulcową np. A co ma pompa do przodu ? Wystarczy ze wymienisz pompe na wieksza, na przyklad z GSXF albo GSF. W sumie to poluję na okazję po prostu, bo to, co Ty proponujesz, to
oczywiście jest wariantem mojego pomysłu i mogło by być tańszym. No niby tak ale w moim wariancie zostawiasz sobie oryginalne polki itp i odpada Ci rzezba z kompletnym przodem od Bandita. No i jest o niebo tansza. I odpadł by mi problem, które z zacisków będą pasowały, albo dobierania
zacisku z tego samego modelu. Eeee. Kupisz dwie golenie i zaciski do nich. Suzuki ma standaryzowane rozstawy srob mocujacych. Zreszta glownym czynnikiem powinna byc srednica tarcz ktora musi byc taka sama jak u dawcy goleni. A ja bym się potem bardzo musiał upierać, żeby na to kasę znaleźć (:
A serio - widziałem VXa z USD, sam bym tego nie wymyślił. To akurat latwa przerobka. Ja gdzies widzialem fotki VXa z tylna opona 210/50ZR17. To juz bardziej skomplikowane bo trzeba poszerzac caly tyl, przerabiac wahacz i kardana. Widzalem tez hybryde z nadwoziem VX i napedem od Maraudera. Mój pomysł na poprawienie po fabryce jest taki, żeby się obyło bez
metaloplastyki. Nie obedzie sie nigdy. Historyjki ze wyjmujesz przod z jednego modelu i wkladasz do innego wloz miedzy bajki. Zawsze trzeba dotoczyc jakis dystans, tulejke itp. Nawet 2mm roznicy w dlugosci glowki ramy moze zjebac Ci caly misterny plan. Kiedyś przeczytałem na grupie, że VX to powstał z najgorszych części od
innych motocykli, które zalegały Suzuki w magazynie. No jest w tym cos :) A moze po prostu chcieli miec srednie turystyczne V2 i chcieli to zrobic najtanszym kosztem :) Ale Sachs to podchwycil, kupil od Suzuki silnik i do niedawna klepal cos podobnego. Nawet USD to ma w standardzie. |
| Jasio
|
Posted: 3 Lip 2009 11:07:20 On 2009-07-03 11:46:16 +0200, "Jasio" said:
Mój pomysł na poprawienie po fabryce jest taki, żeby się obyło bez
metaloplastyki. Kiedyś przeczytałem na grupie, że VX to powstał z najgorszych części od innych motocykli, które zalegały Suzuki w magazynie. Ja chciałbym założyć takie trochę lepsze. A ja mam takie głupie być może pytanie, zachaczające pewnie o kwestie uczuciowe - a nie lepiej było zostawić sobie VFR-e, będącą jakby z definicji motocyklem nowocześniejszym, bardziej dopracowanym itepe? Nie wiem, może to ja czegoś nie kumam, ale poprawianie fabryki na dłuższą metę IMHO nie ma większego sensu*, bo to zazwyczaj nigdy nie ma końca i ciężko później jest wyjeździć włożone pieniądze i czas. Lepiej chyba poprostu kupić lepszy motocykl (lepszy - czyli bardziej dopasowany do oczekiwań). Oczywiście zakładając, że celem jest jeżdżenie, a nie dłubanie samo w sobie. Najlepiej dopasowany motocykl jaki miałem to suzuki VX 800. Koniec. VFRa była szybka, wygodna, ale niestety, moim zdaniem brak _sieci_ autostrad nie pozwala na wygodne i szybkie pokonywanie dużych odległości. Duże odległości wymagają też dużych ilości paliwa i dużych ilości pieniędzy. I tu jest również pies pogrzebany. Że jak mam jechać naprawdę daleko, jeszcze z kimś albo z większym bagażem to 1.2 LPG jest rozwiązaniem na tyle wygodnym i ekonomicznym, że nie miało dla mnie sensu posiadanie akurat VFR jako trzeciego motocykla. Prędkości podróżne na odległości koło 400km wokół komina to VX osiąga znakomite. A i Europę przejeździ w poprzek jeszcze nie jeden raz. W przyszłym tygodniu chociażby. (: Hamulce, lepsze zawieszenie czy inne pierdoły - to bywają podobne pieniądze jak komplet nowych opon, mówimy o częściach używanych, na które się poluje. Nie jestem milionerem-kolekcjonerem. A hamulce VFR pokazały mi jak powinien hamować porządny motocykl. |
| Jasio
|
Posted: 3 Lip 2009 11:15:31 Myślałem też o takim myku z goleniami. Ale zakładając cały przód od
bandita miałbym też odpowiednią pompę hamulcową np. A co ma pompa do przodu ? Wystarczy ze wymienisz pompe na wieksza, na przyklad z GSXF albo GSF. Prawdę mówiąc pomysł zarzuciłem jakiś czas temu, więc nie przyglądałem się poważnie cenom poszczególnych części. Kiedyś np. zapomniałem zalicytować cały przód razem z błotnikiem, półkami i klamkami za 400zł. Więc bywałem bliżej celu, jak widać. Ale pompy były drogie podówczas. Przynajmniej na allegro. Eeee. Kupisz dwie golenie i zaciski do nich. Suzuki ma
standaryzowane rozstawy srob mocujacych. Zreszta glownym czynnikiem powinna byc srednica tarcz ktora musi byc taka sama jak u dawcy goleni. Tego się będę trzymał. Kiedyś przeczytałem na grupie, że VX to powstał z najgorszych
części od innych motocykli, które zalegały Suzuki w magazynie. No jest w tym cos :) A moze po prostu chcieli miec srednie turystyczne V2 i chcieli to zrobic najtanszym kosztem :) Ale Sachs to podchwycil, kupil od Suzuki silnik i do niedawna klepal cos podobnego. Nawet USD to ma w standardzie. Szprychowane koła i bęben z tyłu też ma. A potem niby sportówkę niby caferacera w pomarańczowym kolorze z tego zrobili. B-805 się nazywało. |
| zbigi
|
Posted: 3 Lip 2009 11:17:54 [...] Kiedyś przeczytałem na grupie, że VX to powstał z najgorszych części
od innych motocykli, które zalegały Suzuki w magazynie. Uee... Wraza propaganda :) VX bardzo fajnym motorkiem jest i bym moze teraz byl jego zagorzalym fanem gdyby nie pewien splot okolicznosci ;) No jest w tym cos :) A moze po prostu chcieli miec srednie turystyczne
V2 i chcieli to zrobic najtanszym kosztem :) Ale Sachs to podchwycil, kupil od Suzuki silnik i do niedawna klepal cos podobnego. Nawet USD to ma w standardzie. O. Wuj z USD ale o jaki model Sachsa chodzi? (To se poguglam ;) ) |
| mmaurycy
|
Posted: 7 Lip 2009 08:42:40 4. moze kolega chce starego soft-czopera w singlu?
Dokładnie tak. ;) Klasycznie to może coś takiego: http://www.allegro.pl/item676932169_kawasaki_kz250c_custom_okazja_hit_clasic_tuning.html |
| Kuczu
|
Posted: 8 Lip 2009 06:59:59 Klasycznie to może coś takiego:
http://www.allegro.pl/item676932169_kawasaki_kz250c_custom_okazja_hit_clasic_tuning.html Zwlaszcza brak dokumentow bardzo ulatwia decyzje o zakupie :) |
| falco
|
Posted: 13 Lip 2009 08:03:15 Klasycznie to może coś takiego:
Dzięki, choć stylowo podchodzi, to bez papierów nie za bardzo... :( |
| falco
|
Posted: 20 Lip 2009 10:32:23 taa... niestety, ale w moim przypadku Motosieka nie wykazała się zainteresowaniem dla kupującego... Choć obiecali przesłać zdjęcia wybranego motocykla, dodatkowo to ja 2 krotnie się przypominałem, to zapadła głucha cisza... Cóż, czekałem długo, więc nic na siłę szukam a panom z Motosieki już podziękujemy za "fatygę" a raczej jej brak. Tyle w temacie. |
| Ivam
|
Posted: 20 Lip 2009 12:07:46 taa... niestety, ale w moim przypadku Motosieka nie wykazała się
zainteresowaniem dla kupującego... Sory, ze dopiero teraz, ale pytanko: Jakiej maszyny i do czego szukasz? Masz Jawe - ladna maszyna, troche do grzebania, zatem szukasz czegos do jazdy, czy po prostu kolejnej ladnej maszyny do grzebania? |
| Jasio
|
Posted: 20 Lip 2009 12:10:38 taa... niestety, ale w moim przypadku Motosieka nie wykazała się
zainteresowaniem dla kupującego... Sory, ze dopiero teraz, ale pytanko: Jakiej maszyny i do czego szukasz? Sorry, że dopiero teraz, ale pytanko: Czy Ty czytasz czy tylko piszesz, Ivam? Wiesz, falco myślał nad założeniem bloga na preclu. (: |
| falco
|
Posted: 20 Lip 2009 12:57:14 Sory, ze dopiero teraz, ale pytanko:
ale za co mnie przepraszasz, bo chyba Ty nie pracujesz w Motosiece...? ;) Masz Jawe - ladna maszyna, troche do grzebania, zatem szukasz czegos do
jazdy, czy po prostu kolejnej ladnej maszyny do grzebania? Szukam czegoś do "zwykłej" jazdy", szczegółowy opis dałem w wątku "krystalizowanie wyboru" czy jakoś tak... ;) W Motosiece chciałem sobie zobaczyć popularnego Gienka. P.S. Jasio, chyba mnie z kimś mylisz, bo ja i blogi to 2 przeciwieństwa - nie trawię tego wynalazku. ;) |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.578 users miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
|