| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań |
| motoryzacja - forum / Motory - archiwum / Pośpiech to przy łapaniu pcheł... |
| Autor | Wiadomość |
| Damork
|
Posted: 27 Lis 2009 13:26:22 Właśnie - pośpiech to przy łapaniu pcheł jest wskazany, a mi się zachciało śpieszyć w innym celu. Wczoraj byłem zbyt wkurzony na samego siebie żeby napisać, dziś się wyżalę. W jaki sposób pozbyć się fajnego kasku który się miesiąc temu kupiło? Śpiesząc się kurwa w garażu, stawiając go na chwilę na dachu samochodu, potem zapominając o tym i ruszając. Następnie wystarczy zorientować się o tym dopiero wieczorem i voila! Mój Airoh poszedł się jebać i to razem z pokrowcem. Żeby było śmieszniej wydaje mi się że najprawdopodobnieszym miejscem gdzie mógł spaść jest jeszcze parking (cofam zjeżdżając z górki i hamuję na dole, a leżał blisko końca dachu), a nikt nie znalazł, nie zgłaszał, nie widział. A kasku niet. Niniejszym przyznaję samemu sobie tytuł dupy wołowej roku. Dach sobie powyklejam chyba takimi kolcami jak na gołębie, żeby mnie więcej nie kusiło nic tam kłaść... |
| gildor
|
Posted: 27 Lis 2009 13:57:56 Właśnie - pośpiech to przy łapaniu pcheł jest wskazany, a mi się zachciało
śpieszyć w innym celu. Wczoraj byłem zbyt wkurzony na samego siebie żeby napisać, dziś się wyżalę. W jaki sposób pozbyć się fajnego kasku który się miesiąc temu kupiło? Śpiesząc się kurwa w garażu, stawiając go na chwilę na dachu samochodu, potem zapominając o tym i ruszając. Następnie wystarczy zorientować się o tym dopiero wieczorem i voila! Mój Airoh poszedł się jebać i to razem z pokrowcem. Żeby było śmieszniej wydaje mi się że najprawdopodobnieszym miejscem gdzie mógł spaść jest jeszcze parking (cofam zjeżdżając z górki i hamuję na dole, a leżał blisko końca dachu), a nikt nie znalazł, nie zgłaszał, nie widział. A kasku niet. Niniejszym przyznaję samemu sobie tytuł dupy wołowej roku. Dach sobie powyklejam chyba takimi kolcami jak na gołębie, żeby mnie więcej nie kusiło nic tam kłaść... uważaj na rękawiczki jak będziesz przy bankomacie. |
| WITO
|
Posted: 27 Lis 2009 14:14:41 Śpiesząc się kurwa w garażu, stawiając go na chwilę na dachu samochodu,
A no właśnie... Pośpiech. Ostatnio na skrzyżowaniu stałem (samochodem) za gościem, który przewoził pęk kluczy na dachu. Zapytałem uprzejmie celowo przewozi je na dachu - odparł, że nie i bardzo dziękuje. Ale jechał na tyle spokojnie, że przez kilka skrzyżować klucze nie spadły :-D Jak się człowiek spieszy.... pozdrawiam łącząc się w bólu. WITO |
| maciek
|
Posted: 27 Lis 2009 16:14:18 No ja tez sie wlasnie ostatnio spieszylem raz... juz lepiej nie bede. maciek |
| Ditron
|
Posted: 27 Lis 2009 16:55:23 Żeby było śmieszniej wydaje mi się że najprawdopodobnieszym
miejscem gdzie mógł spaść jest jeszcze parking (cofam zjeżdżając z górki i hamuję na dole, a leżał blisko końca dachu), a nikt nie znalazł, nie zgłaszał, nie widział. A kasku niet. jesli pokrowiec byl z materialu slizgajacego po dachu to pewnie tam spadl ale nie koniecznie ja w te wakacje przejechalem sie kawalek od sklepu (kilka km) z piwem na dachu byly i gorki i ruszanie pod gorke a piwa sie zachowaly choc tez znajdowaly sie na krawedzi dachu zeby byc precyzyjnym: byly to 3 piwa zgrzane w folii i czwarte innego gatunku luzem na tych 3-ech Po porostu potrzebowalem reki zeby otworzyc auto - stad pomysl na postawienie piw na dachu. Szkoda kasku, piw nie szkoda jednak sie zachowaly :) p.s. sprawdz moze kask jest jeszcze na dachu... |
| scibor1
|
Posted: 27 Lis 2009 17:27:07 ciach oj zdarza sie... raz zrobilem kilka kursow samochodem od garazu do bramy ze szklanka herbaty - sprawdzalem czy dziala swiezo zalozona linka predkosciomierza - i ani kropli nie uronilem:) a poltora roku temu przejechalem z siekiera na dachu przez wis i tez mi nie spadla - no i przez miesiac nawet listonosz do mnie bal sie przyjechac;))) niemniej jednak - wyrazy wspolczucia:/ scibor czarna perla CBF500 - chyba do jutra:/ |
| Damork
|
Posted: 27 Lis 2009 22:13:05 Na mównicę wtargnął "Ditron", poprawił mikrofon, rozwarł paszczę i ryknął: Żeby było śmieszniej wydaje mi się że najprawdopodobnieszym
miejscem gdzie mógł spaść jest jeszcze parking (cofam zjeżdżając z górki i hamuję na dole, a leżał blisko końca dachu), a nikt nie znalazł, nie zgłaszał, nie widział. A kasku niet. jesli pokrowiec byl z materialu slizgajacego po dachu to pewnie tam spadl ale nie koniecznie ja w te wakacje przejechalem sie kawalek od sklepu (kilka km) z piwem na dachu byly i gorki i ruszanie pod gorke a piwa sie zachowaly choc tez znajdowaly sie na krawedzi dachu zeby byc precyzyjnym: byly to 3 piwa zgrzane w folii i czwarte innego gatunku luzem na tych 3-ech Po porostu potrzebowalem reki zeby otworzyc auto - stad pomysl na postawienie piw na dachu. Szkoda kasku, piw nie szkoda jednak sie zachowaly :) p.s. sprawdz moze kask jest jeszcze na dachu... Niestety, mógł nie spaść. Jechałem z garażu po dom żeby coś załadować i pojechać dalej, jeśli nie spadł (a ten kawałek jadę bardzo spokojnie, bo silnik zimny) to mi go ktoś zwinął z dachu na ulicy. Jak by nie patrzeć przepadło. No to znowu sobie podopasowuję, bo na drugi taki mnie już aktualnie nie stać... |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.375 users miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
|