| motoryzacja - forum / Motory - archiwum / Najdramatyczniejszy moment sezonu |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomo¶ć |
| Marcin N
|
Posted: 21 Gru 2009 15:53:27 To skoro mamy ciszę - może niech każdy (kto ma ochotę) opowie o swoim najdramatyczniejszym momencie za kierownic± motocykla w tym sezonie. Zacznę od siebie: To mój pierwszy sezon. Nie mam jeszcze wprawy w jeĽdzie po mokrym. Jechałem w drobnym letnim deszczu. Droga równa między drzewami. Ruch niewielki. Wyjeżdżam ok 90-100 km/h z łagodnego zakrętu a tam - korek. Stoi z 6-8 samochodów przed zawalonym drzewem, które zatarasowało drogę. Hamowałem oboma hamulcami - lekko mi zarzuciło tył, gor±co mi się zrobiło, ale wyhamowałem na styk. Od razu też uciekłem z tego miejsca, bo ten, co zaraz pewnie będzie jechał za mn± - mógłby we mnie wjechać. Oby co roku tylko takie historie... |
| AZ
|
Posted: 21 Gru 2009 15:58:22 To skoro mamy ciszÄ™ - moĹĽe niech kaĹĽdy (kto ma ochotÄ™) opowie o swoim
najdramatyczniejszym momencie za kierownicÄ… motocykla w tym sezonie. Dobry pomysl! ZacznÄ™ od siebie:
To mój pierwszy sezon. Nie mam jeszcze wprawy w jeździe po mokrym. Jechałem w drobnym letnim deszczu. Droga równa między drzewami. Ruch niewielki. Wyjeżdżam ok 90-100 km/h z łagodnego zakrętu a tam - korek. Stoi z 6-8 samochodów przed zawalonym drzewem, które zatarasowało drogę. Hamowałem oboma hamulcami - lekko mi zarzuciło tył, gorąco mi się zrobiło, ale wyhamowałem na styk. Od razu też uciekłem z tego miejsca, bo ten, co zaraz pewnie będzie jechał za mną - mógłby we mnie wjechać. Oby co roku tylko takie historie... Az mnie dreszcze przeszly, wstrzonszajace! Po cos tak chlopie zapierdalal? |
| johnny
|
Posted: 21 Gru 2009 17:39:22 Użytkownik "Marcin N" nie wie co to hardkor: Eeeee tam, piku¶! Ja raz wchodzę do garażu i co widzę? Nie, nie, nie zapierdolili mojej R1, ale widzę, że moja stara pcha swój tłusty zadek, bo zachciało jej się za plecaczek robić ;-(((((((( Zdroofka Johnny |
| (pj)
|
Posted: 21 Gru 2009 18:28:45 To skoro mamy ciszę - może niech każdy (kto ma ochotę) opowie o swoim
najdramatyczniejszym momencie jak sie okazało, że Kuczu wie tylko 99,99999999999% WSZYSTKIEGO :-P ;-) |
| Karambol
|
Posted: 21 Gru 2009 19:25:00 To skoro mamy ciszę - może niech każdy (kto ma ochotę) opowie o swoim
najdramatyczniejszym momencie za kierownic± motocykla w tym sezonie. Zacznę od siebie: To mój pierwszy sezon. Nie mam jeszcze wprawy w jeĽdzie po mokrym. Jechałem w drobnym letnim deszczu. Droga równa między drzewami. Ruch niewielki. Wyjeżdżam ok 90-100 km/h z łagodnego zakrętu a tam - korek. Stoi z 6-8 samochodów przed zawalonym drzewem, które zatarasowało drogę. Hamowałem oboma hamulcami - lekko mi zarzuciło tył, gor±co mi się zrobiło, ale wyhamowałem na styk. Od razu też uciekłem z tego miejsca, bo ten, co zaraz pewnie będzie jechał za mn± - mógłby we mnie wjechać. Oby co roku tylko takie historie... Moj najbardziej dramatyczny moment tego sezonu to gleba na szczycie podjazdu kiedy przewalilem sie na stroma strone gorki i zwalielm w dol. Mi sie nic nie stalo (nawet nie bolalo;) - pelna zbroja to podstawa:)) ) ale moto ucierpialo skrzywieniem kiedy. |
| Kuczu
|
Posted: 21 Gru 2009 19:46:05 jak sie okazało, że Kuczu wie tylko 99,99999999999% WSZYSTKIEGO :-P ;-)
Wow ! |
| Karambol
|
Posted: 21 Gru 2009 20:06:30 ale moto ucierpialo skrzywieniem kiedy. - czytaj Kiery:D -- Karambol KTM LC4 620 EGS-E http://pl.youtube.com/user/MarcinKabat http://pl.youtube.com/user/luckykabatpl http://club.roadlook.pl/Karambol/mitsubishi-galant.html |
| Tmek
|
Posted: 21 Gru 2009 20:18:03 Na szczescie duzo tego nie bylo. A jak bylo to tak jak zawsze, za zakretem. Na zywo wygladalo gorzej. http://w385.wrzuta.pl/film/60VLrRkmcM9/c pzdr Tmek |
| Seba
|
Posted: 21 Gru 2009 20:19:59 ale moto ucierpialo skrzywieniem kiedy. - czytaj Kiery:D
Dobra, dobra - już się nie tłumacz zanadto teraz ;) |
| CUT_INZ
|
Posted: 21 Gru 2009 21:00:23 Na szczescie duzo tego nie bylo.
A jak bylo to tak jak zawsze, za zakretem. Na zywo wygladalo gorzej. http://w385.wrzuta.pl/film/60VLrRkmcM9/c pzdr Tmek Za duża prędkość, za mało wyobraźni |
| Michał V-R
|
Posted: 21 Gru 2009 21:01:46 To skoro mamy ciszę - może niech każdy (kto ma ochotę) opowie o swoim
najdramatyczniejszym momencie za kierownic± motocykla w tym sezonie. Lece enduro na krakowskiej lewym pasem ok 120km/h, mam dzinsy, podkoszulek i kask - jade tylko 1,5 km do kolegi, sie nie ubieralem, na wysokosci cyprysowej z zatoczki wyjezdza cierp, chcac skrecic od razu w lewo, bez kierunku, nie spodziewalem sie tego, stanal w poprzek calej drogi, nie zdarzylem nawet klamki chebla dotknac. I nagle jebud, skasowalem mu temperowke od tylnego swiatla, przez caly jego lewy bok i przelecialem przez maske, uratowalo mnie to, ze nie stal pod katem 90 stopni do mnie. Bylo to 15 lat temu, do tej pory odczowam skutki tego dzwona, najsilniej na jesien i zime. Ci co jechali za mna i to widzieli(swiadkowie) byli w ciezkim szoku, ze przezylem. Nic zlamanego, uratowalo mnie to, ze pojechalem jeszcze po jego masce, zanim na glebe padlem, czucia w nodze przez ponad 3 miesiace nie bylo, od pasa w gore wszysko do kosci zjechane - plecy, rece, od tamtej pory zawsze dobrze ubrany jezdze. Ale nie majac czucia w nodze wsiadlem na crossa po 2 tygodniach, bo wtedy jeszcze jezdzilem(trenowalem) opieralem moto tylko na jednej nodze i sie cieszylem, mysle ze teraz nie mialbym tyle entuzjazmu, jak mialem majac 18 lat :-) |
| ErgoSum
|
Posted: 21 Gru 2009 23:25:11 ".. skasowalem mu temperowke od tylnego swiatla.."
Sie zapytam z ciekawosci - co to jest temperowka od tylnego swiatla ? Erg GS500 |
| Michał Gut
|
Posted: 22 Gru 2009 08:15:25 Sie zapytam z ciekawosci - co to jest temperowka od tylnego swiatla ?
Fiat Tempra od tylnego swiatla do przodu? pojecia nie mam:D |
| Agent 0700
|
Posted: 22 Gru 2009 08:33:14 http://w385.wrzuta.pl/film/60VLrRkmcM9/c
Za duża prędkość, za mało wyobraźni Ja miałem podobnie, aczkolwiek trochę inaczej. Nie zauważyłem, ale udało się :-) J |
| WIADRO
|
Posted: 22 Gru 2009 09:22:02 To skoro mamy cisz - mo e niech ka dy (kto ma ochot ) opowie o swoim
najdramatyczniejszym momencie za kierownic motocykla w tym sezonie. najdramatyczniejszy moment to: Musiałem prawie darmo sprzedać skutersona tylko po to żeby zrobić remont silnika auta...który i tak się zjebał po niecałych 1000km. sprzedaje na allegro od 1 zł. Bez skutersona czuje się jak bez nogi kolejny miesi±c, żona nie chce słyszeć o nowym, Po moto po przeprowadzce trochę daleko chodzić szybciej załatwię sprawy na piechotę. sezon kończę bez skutera, auta, kas± w plecy, bez perspektyw na enduro i skutera ;( a motocyklem zrobiłem tyle kilometrów ze mi nawet nie zd±żyli wr±bać mandatu.. choć te baby na pęczki codziennie wymuszały.. siła przyci±gania. Nic. w dupę nawet ¶lizgu małego, wywrotki czy wypadku, marny ten sezon płakac sie chce, chodzę zdrowy nic mnie nie boli jak bolało zawsze ehh ;( -- wiadro |
| KJ Siła Słów
|
Posted: 22 Gru 2009 09:36:31 To skoro mamy ciszę - może niech każdy (kto ma ochotę) opowie o swoim
najdramatyczniejszym momencie za kierownic± motocykla w tym sezonie. Jaki¶ czas temu: Założyłem termokalesony, ochraniacze tu, tam, pincet klamer w butach zapialem, kurteczka, balaklawa, kask, gogle, rekawiczki. Wystawilem motur, wlaczylem zaplon, odrecilem kranik, wsiadlem, podnioslem noge... I nic. Okazalo sie ze poprzedniego dnia zgubilem kopniak i nawet tego nie zauwazylem. PK |
| Kefir
|
Posted: 22 Gru 2009 10:09:05 Elou! To skoro mamy ciszÄ™ - moĹĽe niech kaĹĽdy (kto ma ochotÄ™) opowie o swoim
najdramatyczniejszym momencie za kierownicÄ… motocykla w tym sezonie. Dobry pomysl! Dotarcie do niniejszego watku. |
| lesor
|
Posted: 22 Gru 2009 10:19:45 To skoro mamy ciszę - może niech każdy (kto ma ochotę) opowie o swoim najdramatyczniejszym momencie za kierownic± motocykla w tym sezonie. Dobry pomysl! Dotarcie do niniejszego watku. Czytasz precle "za kierownica motocykla" ? -- pozdrawiam, lesor cb1300sa axena herdegen x2 |
| Kefir
|
Posted: 22 Gru 2009 10:28:29 Elou! Czytasz precle "za kierownica motocykla" ?
Wylacznie. I w kasku. axena herdegen x2
Na dlugo? |
| AZ
|
Posted: 22 Gru 2009 10:33:20 Dobry pomysl!
Dotarcie do niniejszego watku. No ale o co chodzi? Przeciez to bardzo ciekawy watek. |
| de Fresz
|
Posted: 22 Gru 2009 10:42:35 Oby co roku tylko takie historie...
Moj najbardziej dramatyczny moment tego sezonu to gleba na szczycie podjazdu kiedy przewalilem sie na stroma strone gorki i zwalielm w dol. Mi sie nic nie stalo (nawet nie bolalo;) - pelna zbroja to podstawa:)) ) ale moto ucierpialo skrzywieniem kiedy. Ja miałem co¶ podobnego - na amatorskich zawodach CC, na którym¶ kółku (2 czy 3...;-) byłem już tak zjebany, że nie chciało mi się stan±ć na podnóżkach na podjeĽdzie - w efekcie pierwszy raz przewin±łem się przez plecy, motocykl wykonał prze¶liczne salto, a ja musiałem się zbierać z dołu. Najgorsze było wczłapanie się po sprzęta (zdeczko stromo), ¶ci±gnięcie go na dół i odpalenie - pierwszy raz mi się tak konkretnie zalał, że odkopanie zajęło ładnych na¶cie minut (i kolejny zawał serca z wysiłku). Faken, nigdy więcej motocykla bez guziczka. |
| Hinek
|
Posted: 22 Gru 2009 10:46:07 To skoro mamy ciszę - może niech każdy (kto ma ochotę) opowie o swoim najdramatyczniejszym momencie za kierownic± motocykla w tym sezonie. Pewnie, czemu nie. Mnie mewa osrala przy garazu :] Trauma, brrr. To byla duuuuza mewa. Moze to jakis znak byl? nie wiem... |
| Kuczu
|
Posted: 22 Gru 2009 11:13:46 Moze to jakis znak byl?
Znaczy nie jedz moturem nad morze. |
| Michał V-R
|
Posted: 22 Gru 2009 11:55:23 W http://w385.wrzuta.pl/film/60VLrRkmcM9/c
Za duża prędkość, za mało wyobraźni Az tak szybko nie jechal, zeby go nie mozna bylo zauwazyc. A jelczem powinien stac i wara mu wyjezdzac i nie wierze, ze go nie widzial, ale co tam, on jest wiekszy - filozofia wiesniakow i burakow |
| Seba
|
Posted: 22 Gru 2009 13:32:50 To skoro mamy ciszę - może niech każdy (kto ma ochotę) opowie o swoim
najdramatyczniejszym momencie IMO procedura chirurgicznego odcięcia ¶migacza od p.r.m. swego czasu mocno trzymała w napięciu. ;) |
| lesor
|
Posted: 22 Gru 2009 14:32:21 Czytasz precle "za kierownica motocykla" ? Wylacznie. I w kasku. Z blenda i antifogiem ? ;) axena herdegen x2
Na dlugo? Za dlugo. Moze do tbsz skroce siga... -- pozdrawiam, lesor |
| CUT_INZ
|
Posted: 22 Gru 2009 16:38:07 Az tak szybko nie jechal, zeby go nie mozna bylo zauwazyc.
A jelczem powinien stac i wara mu wyjezdzac i nie wierze, ze go nie widzial, ale co tam, on jest wiekszy - filozofia wiesniakow i burakow Nie napisałem że jechał bardzo szybko. Jechał ZA SZYBKO. |
| Arni
|
Posted: 22 Gru 2009 17:06:19 Az tak szybko nie jechal, zeby go nie mozna bylo zauwazyc.
A jelczem powinien stac i wara mu wyjezdzac i nie wierze, ze go nie widzial, ale co tam, on jest wiekszy - filozofia wiesniakow i burakow Nie napisałem że jechał bardzo szybko. Jechał ZA SZYBKO. to sie nazywa niedostosowanie predkosci do warunków drogowych. Bardzo nielubiane ale jak trafne czasami. Po cos te ograniczenia np w miescie s±. |
| Tmek
|
Posted: 22 Gru 2009 19:18:46 Az tak szybko nie jechal, zeby go nie mozna bylo zauwazyc. A jelczem powinien stac i wara mu wyjezdzac i nie wierze, ze go nie widzial, ale co tam, on jest wiekszy - filozofia wiesniakow i burakow Nie napisałem że jechał bardzo szybko. Jechał ZA SZYBKO. to sie nazywa niedostosowanie predkosci do warunków drogowych. Bardzo nielubiane ale jak trafne czasami. Po cos te ograniczenia np w miescie s±. Ok. Po fakcie bardzo prosto oceniac czy niedostosowanie bylo czy nie, szczegolnie kiedy mozna przewijac cala sytuacja. Sprawdzilem teraz jaka byla predkosc w tamtym miejscu. Na zakrecie predkosc wynosila srednio 62km/h, przed zakretem byla wieksza, po ciezarowce mniejsza. Dane sa z logu gps. W tamtej sytuacji wydawalo sie to w porzadku. Co innego kiedy niedostosowanie predkosci wynika z warunkow drogowych, co innego kiedy pojawi sie cos na co nie mozna byc przygotowanym. To jeden z takich przypadkow. Oczywiscie zawsze mozna jechac wolniej, wtedy bedzie bezpieczniej. Nie twierdze jednak, ze w tej sytuacji nie mozna bylo wolniej. Mozna bylo i oceniajac to z tej perspektywy bloby tym lepiej. Zawsze jednak pozostanie cos co moze zaskoczyc i cale szczescie kiedy mozna minimalizowac takie sytuacje. pozdro Tmek |
| kakmar
|
Posted: 22 Gru 2009 22:33:21 Ok. Po fakcie bardzo prosto oceniac czy niedostosowanie bylo czy nie, szczegolnie kiedy mozna przewijac cala sytuacja. Sprawdzilem teraz jaka byla predkosc w tamtym miejscu. Na zakrecie predkosc wynosila srednio 62km/h, przed zakretem byla wieksza, po ciezarowce mniejsza. Dane sa z logu gps. Pierdoleniem teoretyków się nie przejmuj, na podstawie samego oglądania zapisu wideo jest bardzo trudno ocenić prędkość. Wrażenie zależy gównie od zastosowanego sprzętu. Własne doświadczenia tylko przeszkadzają w ocenie. Zareagowałeś całkiem szybko i prawidłowo, widać że co prawda dopiero na sam wjazd ciężarówki, ale trudno za każdym razem bezbłędnie zgadnąć co który kombinuje. Wydaje mi się że lampa by się zapaliła na sam jej widok w takiej pozycji, ale to mędrkowanie po obejrzeniu całości. Wątpię też żebym hamował przy tej prędkości wcześniej, na sam jej widok. Tak czy inaczej ogarnąłeś sytuację, która czasem się zdarza i niekiedy kończy się kiepsko. W tamtej sytuacji wydawalo sie to w porzadku. Co innego kiedy
niedostosowanie predkosci wynika z warunkow drogowych, co innego kiedy pojawi sie cos na co nie mozna byc przygotowanym. To jeden z takich przypadkow. Oczywiscie zawsze mozna jechac wolniej, wtedy bedzie bezpieczniej. Koleś z ciężarówki czekał tylko na przejazd bmw i wyjechał za nim, albo nie patrząc wcale, albo zlewając twoją obecność. Za szybko to było tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=ipgnUX69GWE Inna sprawa że koleś wykazał się refleksem Bruce Lee, 5 klatek od pojawienia się zderzaka w kadrze do widocznej reakcji. Cyborg jakiś. Nie twierdze jednak, ze w tej sytuacji nie mozna bylo wolniej. Mozna bylo i
oceniajac to z tej perspektywy bloby tym lepiej. Zawsze jednak pozostanie cos co moze zaskoczyc i cale szczescie kiedy mozna minimalizowac takie sytuacje. Można zapamiętać że dany układ na drodze może być potencjalnie niebezpieczny, uniknąć ryzyka się jednak nie da nawet jak se kupisz bardzo bezpieczne auto. |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw zwi±zanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodow±, zwi±zan± z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ci±gników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.642 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatno¶ci }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|