samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Polska uczciwosc

motoryzacja - forum / Motory - archiwum / Polska uczciwosc
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
marider

Posted: 21 Sty 2010 15:30:24



A moze i nie spam tylko ciag dalszy calej prawda o Polakach.

Krotko mam juz dosc - chyba w ogole przestane cokolwiek kupowac w tym
kraju. Kolejny przyklad po amorze Ohlins na tyl do VTRa o ktorym pisalem
pare watkow wyzej czyli kolejna historia z Allegro:

http://moto.allegro.pl/item885451495_yamaha_r1_04_06r_przednie_zawieszenie_lagi.html

Pomyslalem ze sobie kupie, moze wsadze zamiast zlotych amorow do
nastepnej R1 (o ile takowa bedzie) ktore mi sie nie podobaja zupelnie.
Dzwonie wiec do goscia - nie zadne tam maile czy smsy- pytam o detale
czy aby wszystko w porzadku, czy nie ciekna, nie sa krzywe, nie maja
garbow czy zalaman.. Mysle male zarysowania na lagach w niczym nie
przeszkadzaja bo i tak sa pod polka.

Oczywiscie gosc odpowiada ze wszystko cacy i jak nowka. 770zl przelalem
na konto z gory a dzis przyszly... Noz sie w kieszeni otwiera jak tylko
je odpakowalem - krzywe, ciekna (zdjecia tak porobione byly ze gowno
widac), cala gora jest skrzywiona i zalamana. Dzwonie i mowie ze odsylam
bo kolejny "rarytas" czyli gowno z Allegro a gosc ze kasy juz nie ma i
zebym je wsadzil sobie w moto i zobaczyl ze sa na 100% proste. Noz
kurwa, nie jestem dzieckiem i za dlugo siedze w motocyklach zeby nie
odrozniac czegos co jest ewidentnie krzywe i niezgodne z opisem. Masakra
jakas i na kazdym kroku historie takie ze chyba sie wyniose z tego
padolu za granice gdzie sie zyje NORMALNIE i ludzie sa normalni a nie
sami kanciarze, zlodzieje i chamy. Wstyd mi normalnie ze w tym kraju sie
urodzilem ;/

Wiec mam pytanie do ogolu czytajacych (moze ciut frustrujace) - czy sa
jeszcze w ogole uczciwi Polacy?! Czy po kazdeym zakupie czegokolwiek
trzeba odwiedzac najblizszy komisariat i straszyc sadami zeby odzsyakc $

Pzdr
PS: wspolczuje tez kupujacym tu w Polsce motocykle czy samochody - naprawde.



Seba

Posted: 21 Sty 2010 16:11:29




Kolejny przyklad po amorze Ohlins na tyl do VTRa o ktorym pisalem
pare watkow wyzej czyli kolejna historia z Allegro:

Rozmiem wk......e, ale czy transakcji dokonałeś poprzez aledrogo?






Leszek Karlik

Posted: 21 Sty 2010 16:43:52




Krotko mam juz dosc - chyba w ogole przestane cokolwiek kupowac w tym
kraju. Kolejny przyklad po amorze Ohlins na tyl do VTRa o ktorym pisalem
pare watkow wyzej czyli kolejna historia z Allegro:

Allegro ma ubezpieczenie w postaci Programu Ochrony Kupujących, do
kwoty 10 000 zł. Obejmuje również otrzymanie towaru znacznie różniącego
się od opisanego w ofercie, więc warto spróbować. :-)

http://www.allegro.pl/country_pages/1/0/education/pok/index.php




marider

Posted: 21 Sty 2010 16:47:29




Kolejny przyklad po amorze Ohlins na tyl do VTRa o ktorym pisalem
pare watkow wyzej czyli kolejna historia z Allegro:

Rozmiem wk......e, ale czy transakcji dokonałeś poprzez aledrogo?

Wlasnie nie ale czy to cos zmienia? Chyba mam jakiegos cholernego pecha
do zakupow online ostatnio bo amortyzator Scotts ktory tez kupilem i
dzis przyszedl za pobraniem 800zl rowniez jest zepsuty a mial dzialac
OK... Normalnie patrze na niego i oczom uwierzyc nie moge - srube
mocujaca ktos odkrecal srubokretem jak przecinakiem, pomijajac to ze ma
uszkodzone mocowanie z lewej strony wiec pewnie z tej strony oberwal
motocykl. To mozna sobie wyobrazic co z niego zostalo skoro montuje sie
ten amortyzator centralnie na glowce ramy gdzie podobno nie ma
mozliwosci uszkodzenia nawet przy ostrym dzwonie.

Co za ludzie...

Pzdr



falco

Posted: 21 Sty 2010 16:54:36




Allegro ma ubezpieczenie w postaci Programu Ochrony Kupujących, do
kwoty 10 000 zł. Obejmuje również otrzymanie towaru znacznie różniącego
się od opisanego w ofercie, więc warto spróbować. :-)

Siema,

tyle, że to wszystko ładnie tylko na... papierze wygląda... :(
Sam już parę razy miałem sytuację, że kupiłem rzeczy
z_d_e_c_y_d_o_w_a_n_i_e odbiegające od opisu lub zużyte jako "niemal
nowe" i po każdorazowym zgłaszaniu sprawy do alledrogo otrzymywałem
odpowiedĹş w stylu...

- bardzo nam przykro, bla, bla, bla proszę się zgłosić na Policję, bla,
bla, bla.

P.S. Niestety trafić na szczerego i uczciwego sprzedawcę już od bardzo
dawna zaczyna graniczyć z cudem...




Seba

Posted: 21 Sty 2010 17:00:24




Wlasnie nie ale czy to cos zmienia?

Zawsze to jedna możliwość więcej - w sensie odzyskania funduszy.




Leszek Karlik

Posted: 21 Sty 2010 17:02:12




[...]
Allegro ma ubezpieczenie w postaci Programu Ochrony Kupujących, do
kwoty 10 000 zł. Obejmuje również otrzymanie towaru znacznie różniącego
się od opisanego w ofercie, więc warto spróbować. :-)

tyle, że to wszystko ładnie tylko na... papierze wygląda... :(

Sam już parę razy miałem sytuację, że kupiłem rzeczy
z_d_e_c_y_d_o_w_a_n_i_e odbiegające od opisu lub zużyte jako "niemal
nowe" i po każdorazowym zgłaszaniu sprawy do alledrogo otrzymywałem
odpowiedĹş w stylu...

- bardzo nam przykro, bla, bla, bla proszę się zgłosić na Policję, bla,
bla, bla.

No owszem, nie wypłacą kasy z ubezpieczenia bez zgłoszenia sprawy na
Policję.
W przeciwnym razie to trochę łatwe do nadużycia by było.

Ale skoro zostałeś _oszukany_ przez kogoś to dlaczego miałbyś nie zgłaszać
sprawy? W ten sposób tylko pozwalasz oszustowi działać dalej.




Grzybol

Posted: 21 Sty 2010 17:02:30



calej prawda o Polakach.
Krotko mam juz dosc - chyba w ogole przestane cokolwiek kupowac w tym kraju.
Kolejny przyklad po amorze Ohlins na tyl do VTRa o ktorym pisalem pare watkow
wyzej czyli kolejna historia z Allegro:
http://moto.allegro.pl/item885451495_yamaha_r1_04_06r_przednie_zawieszenie
_lagi.html Pomyslalem ze sobie kupie, moze wsadze zamiast zlotych amorow
do nastepnej R1 (o ile takowa bedzie) ktore mi sie nie podobaja
zupelnie. Dzwonie wiec do goscia - nie zadne tam maile czy smsy- pytam
o detale czy aby wszystko w porzadku, czy nie ciekna, nie sa krzywe,
nie maja garbow czy zalaman.. Mysle male zarysowania na lagach w niczym
nie przeszkadzaja bo i tak sa pod polka.
Oczywiscie gosc odpowiada ze wszystko cacy i jak nowka. 770zl przelalem na
konto z gory a dzis przyszly... Noz sie w kieszeni otwiera jak tylko je
odpakowalem - krzywe, ciekna (zdjecia tak porobione byly ze gowno widac), cala
gora jest skrzywiona i zalamana. Dzwonie i mowie ze odsylam bo kolejny
"rarytas" czyli gowno z Allegro a gosc ze kasy juz nie ma i zebym je wsadzil
sobie w moto i zobaczyl ze sa na 100% proste. Noz kurwa, nie jestem dzieckiem
i za dlugo siedze w motocyklach zeby nie odrozniac czegos co jest ewidentnie
krzywe i niezgodne z opisem. Masakra jakas i na kazdym kroku historie takie ze
chyba sie wyniose z tego padolu za granice gdzie sie zyje NORMALNIE i ludzie
sa normalni a nie sami kanciarze, zlodzieje i chamy. Wstyd mi normalnie ze w
tym kraju sie urodzilem ;/
Wiec mam pytanie do ogolu czytajacych (moze ciut frustrujace) - czy sa jeszcze
w ogole uczciwi Polacy?! Czy po kazdeym zakupie czegokolwiek trzeba odwiedzac
najblizszy komisariat i straszyc sadami zeby odzsyakc $ a odeslac zlom z
Pzdr
PS: wspolczuje tez kupujacym tu w Polsce motocykle czy samochody -
naprawde.

Kupuję na allegro dużo rzeczy. Średnio około 5-10 przedmiotów tygodniowo. Rzeczy
różne. W jakichś 70% przypadków niezgodne z opisem. Szczególnie jeśli chodzi o
rzeczy używane, ale często też nowe - głownie graty komputerowe/laptopowe.
Allegro zawsze ma wszystko w dupie. Chroni złodziei, szczególnie jeśli dużo
sprzedają, bo płacą im prowizję. Wbrew pozorom, jeśli kupiłeś gówno a miał być
mniód, wystarczy napisać zwykłe pismo, nie trzeba iść na policję, zeznawać itd.
Napisać pismo do prokuratury, pod którą podpada sprzedawca. W pismie opisujesz
co i jak, dobrze jest postarać się o kwit z pieczątką zakładu, który stwierdzi,
że kupiłeś szrot. Tyle. Prokuratura zleca sprawę miejscowej policji, którzy
chcąc nie chcąc jadą i męczą chama. Cham, z reguły wystarasza się i natychmiast
przelewa kasę. Sprawdzone, działa.




falco

Posted: 21 Sty 2010 17:07:03




Ale skoro zostałeś _oszukany_ przez kogoś to dlaczego miałbyś nie zgłaszać
sprawy? W ten sposób tylko pozwalasz oszustowi działać dalej.

Nie powiedziałem, że odpuszczałem temat choć najchętniej każdego je...go
cfaniaczka wysłałbym na przymusowe roboty do kamieniołomów... ;)
Koniec końców wyrywałem kasę lub prawidłowy towar zgodny z aukcją, ale
kosztowało to straszną kupę nerwów i od cholery poświęcanego czasu na
udowadnianie, że czarne (nie)jest białe a białe czarne... ;)





marider

Posted: 21 Sty 2010 17:12:04




Kupuję na allegro dużo rzeczy. Średnio około 5-10 przedmiotów
tygodniowo. Rzeczy różne. W jakichś 70% przypadków niezgodne z opisem.
Szczególnie jeśli chodzi o rzeczy używane, ale często też nowe - głownie
graty komputerowe/laptopowe. Allegro zawsze ma wszystko w dupie. Chroni
złodziei, szczególnie jeśli dużo sprzedają, bo płacą im prowizję. Wbrew
pozorom, jeśli kupiłeś gówno a miał być mniód, wystarczy napisać zwykłe
pismo, nie trzeba iść na policję, zeznawać itd. Napisać pismo do
prokuratury, pod którą podpada sprzedawca. W pismie opisujesz co i jak,
dobrze jest postarać się o kwit z pieczątką zakładu, który stwierdzi, że
kupiłeś szrot. Tyle. Prokuratura zleca sprawę miejscowej policji, którzy
chcąc nie chcąc jadą i męczą chama. Cham, z reguły wystarasza się i
natychmiast przelewa kasę. Sprawdzone, działa.

Dzieki za podpowiedz, juz serio zaczyna mnie meczyc to odsylanie,
wydzwanianie, strata czasu/pieniedzy na przesylki oraz szarpanie nerwow.
W opisach sprzedajacy zawsze ubarwniaja, w mailach i rozmowach
telefonicznych jak widac na zalaczonym obrazku rowniez.. Poki nie
zacznie sie takich rzeczy upubliczniac i sprawy poruszac, to dalej
bedzie jak jest czyli w/w. I mysle nie ma znaczenia czy to Allegro,
sklep internetowy czy zakup od uzytkownika z jakiegos foruma.

Pzdr
PS: gdyby ktos mial kiedys ochote na amortyzator skretu Scotts to
polecam lekture: http://www.scottsperformance.com/litrack/257.pdf .



Tytus z fabryki

Posted: 21 Sty 2010 17:12:49



Siemka

Allegro ma ubezpieczenie w postaci Programu Ochrony Kupujących, dO kwoty 10
000 zł. Obejmuje również otrzymanie towaru znacznie różniącego się od
opisanego w ofercie, więc warto spróbować. :-)
***"falco"
tyle, że to wszystko ładnie tylko na... papierze wygląda... :(Sam już parę
razy miałem sytuację, że kupiłem rzeczy
z_d_e_c_y_d_o_w_a_n_i_e odbiegające od opisu lub zużyte jako "niemal nowe"
i po każdorazowym zgłaszaniu sprawy do alledrogo otrzymywałem odpowiedź w
stylu...
- bardzo nam przykro, bla, bla, bla proszę się zgłosić na Policję, bla, bla,
bla.

I tu macie szanowne precle jedno z kurestw Allegro - poniewaz jesli towar
odbiega od opisu jest to sprawa cywilna i zadna policja tego nie przyjmie bo
nie zajmuje sie sprawami cywilnymi.
Wiec jesli zamiast nowego laptopa w paczce przyszla cegielka a Wy nie
poprosiliscie o sprawdzenie zawartosci mozecie koniowi zameldowac... i
tylko od dobrej woli sprzedawcy zalezy czy zwroci kase.
BTW jak mieszkalem po wlasciwej stronie Wisly to w komisariacie na
Grenadierow bylo osobna komorka do spraw Allegro.

A sprzedaz internetowa daje sprzedajcym poczucie bezkarnosci - ja np.
kupilem kombinezon od jednej motocyklowej gwiazdy TV - kombi Dainesse mialo
byc potorowe i OK a ja szczerze mowiac nawet do smietnika wynosilbym go
wieczorem zeby nie bylo widac ze cos takiego mialem w domu...
Wiec niektorzy uzywaja all zamiast zsypu na smieci...




Grzybol

Posted: 21 Sty 2010 17:24:20



Siemka
Allegro ma ubezpieczenie w postaci Programu Ochrony Kupujących, dO kwoty
10 000 zł. Obejmuje również otrzymanie towaru znacznie różniącego się od
opisanego w ofercie, więc warto spróbować. :-)
***"falco"
tyle, że to wszystko ładnie tylko na... papierze wygląda... :(Sam już
parę razy miałem sytuację, że kupiłem rzeczy
z_d_e_c_y_d_o_w_a_n_i_e odbiegające od opisu lub zużyte jako "niemal nowe" i
po każdorazowym zgłaszaniu sprawy do alledrogo otrzymywałem
odpowiedź w stylu...
- bardzo nam przykro, bla, bla, bla proszę się zgłosić na Policję, bla,
bla, bla.
I tu macie szanowne precle jedno z kurestw Allegro - poniewaz jesli towar
odbiega od opisu jest to sprawa cywilna i zadna policja tego nie
przyjmie bo nie zajmuje sie sprawami cywilnymi.


Jesteś w wielkim mylnym błędzie Tytusie. Sprawdzone.




Michał Gut

Posted: 21 Sty 2010 17:42:20



duzo zmienia

masz program ochrony kupujacych a tak musisz sadownie to odzuyskac

mam nadzieje ze mailowo tez cokolwiek uystalales zeby byl dowod na to?

co masz na papierze lub w mialach?






Tytus z fabryki

Posted: 21 Sty 2010 17:41:31



Siemka

*** "Grzybol"
Allegro zawsze ma wszystko w dupie. Chroni złodziei, szczególnie jeśli dużo
sprzedają, bo płacą im prowizję.

Oczywista sprawa "pecunia non olet"

***Wbrew pozorom, jeśli kupiłeś gówno a miał być
mniód, wystarczy napisać zwykłe pismo, nie trzeba iść na policję, zeznawać
itd. Napisać pismo do prokuratury, pod którą podpada sprzedawca. W pismie
opisujesz
co i jak, dobrze jest postarać się o kwit z pieczątką zakładu, który
stwierdzi, że kupiłeś szrot. Tyle. Prokuratura zleca sprawę miejscowej
policji, którzy
chcąc nie chcąc jadą i męczą chama. Cham, z reguły wystarasza się i
natychmiast przelewa kasę. Sprawdzone, działa.

Troche dziwi mnie to - niezgodnosc towaru z umowa to kodeks cywilny - tym
prokuratura sie nie zajmuje.
Rowniez sprawdzone.
Chyba ze wplaciles i nie dostales nic, ale to tez musi byc znacza suma -
mniejsze z zasady prok umarza.
W wawie prok dziala blyskawicznie - jak mi zajumali auto szybciej otrzymalem
pismo o umorzeniu od proroka niz z policji o wszczeciu dochodzenia.

Niezgodnoscia towaru z umowa zajmuje sie bezplatnie rzecznik praw
konsumenta - w Wawie oczekiwanie na jakakolwiek reakcje z ich strony to ok
6-8 miesiecy. Oczywiscie nalezy przedlozyc opis zdarzenia i ew stosowne
pisemka od rzeczoznawcow (w wawie w przypadku elektroniki cena takiego
pisemka od 150 pln w gore). A i tak sprawca otrzymuje sztampowe pismo i
jesli tylko napisze wyjasnienie sprawa praktycznie umiera - dalej trzeba
brac prawnika.

Natomiast u mnie kilka razy zadzialalo info o planowanym kontakcie z US -
zwlaszcza w przypadku elektroniki ktorej sprzedaz podlega scislej
fiskalizacji.

Ale ogolnie allegro to gowno - chyba ze kupujesz w sklepie i to nowa rzecz.
Pozytywem dla kupujacych jest fakt ze 80% sprzedawcow na all to szara strefa
i dzieki temu maja dobre ceny.




Grzybol

Posted: 21 Sty 2010 17:45:00



Ale ogolnie allegro to gowno - chyba ze kupujesz w sklepie i to nowa
rzecz. Pozytywem dla kupujacych jest fakt ze 80% sprzedawcow na all to
szara strefa i dzieki temu maja dobre ceny.

Też mi się tak zdawało, że sprawy umierają, że tylko sądy itd. Zwykłe pismo do
prokuratury działa. Sam byłem zdziwiony - towar był używany a miał być nowy. Sam
opis sytuacji wystarczył, by u sprzedawcy pojawili się niebiescy i zaczęli
wypytywać, pisać, straszyć. Zadziałało.




Tytus z fabryki

Posted: 21 Sty 2010 17:51:03



Siemka

*** "Grzybol"
Jesteś w wielkim mylnym błędzie Tytusie. Sprawdzone.

Ja slyszalem rowniez ze po otrzymaniu kiepskiego towaru niezadowolony
kupujacy udawal sie na komisariat a tam policmajster wykonywal telefon do
sprzedajacego i tenze rzekomo od razu zwracal kase...:) :) :).
Byc moze jest to mozliwe w malych spolecznosciach gdzie ludzie sie znaja ale
na 100% nie w Wawie.
Poza tym to zawsze tylko slowo przeciwko slowu

no i znam tez ten przepis:

"Zasady dotyczące odpowiedzialności sprzedawcy za wady towaru w stosunku do
konsumenta zostały szczegółowo uregulowane w ustawie z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu
cywilnego (Dz. U. z 2004 r. Nr 141 poz. 1176). Ustawa ma na celu
zabezpieczenie szeroko pojętego interesu konsumenta w przypadku, gdy
sprzedany towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest wadliwy."

Byc moze prokuratorzy ktorych zawiadamiales nie mieli innych zajec i chcialo
im sie latac za Twoimi sprawami albo nie znali prawa - co jest wielce
prawdopodobne :) .
Ale zeby prokurator wszczal postepowanie i zlecil jakiekolwiek ruchy policji
winien Cie zawiadomic a w zawiadomieniu podac stosowne paragrafy.
Masz je moze???




Grzybol

Posted: 21 Sty 2010 17:55:53



Ale zeby prokurator wszczal postepowanie i zlecil jakiekolwiek ruchy
policji winien Cie zawiadomic a w zawiadomieniu podac stosowne paragrafy.
Masz je moze???

Tu akurat działał mój znajomy. Nomen omen z Wa-wy:-) Sprzedawca był z małej
miejscowości w drugim końcu Polski - wysłał do ichniej prokuratury pismo i
wystarczyło. Nie wiem na teraz czy otrzymał jakąś odpowiedź, wiem, że policja
rzeźbiła sprzedawcę, a ten natychmiast oddał kasę - sprawa nadal jest w toku.
Opowiem jak się zakończy.




(pj)

Posted: 21 Sty 2010 21:05:36



pare watkow wyzej czyli kolejna historia z Allegro:

Rozmiem wk......e, ale czy transakcji dokonałeś poprzez aledrogo?

Wlasnie nie ale czy to cos zmienia?

Zmienia. Narzekasz na uczciwosc innych, a sam kupujesz wbrew
regulaminowi portalu. Sames sobie winien - Szeryfie...




Akarm

Posted: 21 Sty 2010 21:07:53



marider napisał
A moze i nie spam tylko ciag dalszy calej prawda o Polakach.

sami kanciarze, zlodzieje i chamy. Wstyd mi normalnie ze w tym kraju sie
urodzilem ;/
Wiec mam pytanie do ogolu czytajacych (moze ciut frustrujace) - czy sa
jeszcze w ogole uczciwi Polacy?!

Często tacy oszuści jeszcze się publicznie chwalą, że sprytnie oszukali
serwis aukcyjny i kupili poza aukcją.




marider

Posted: 22 Sty 2010 02:52:11



pare watkow wyzej czyli kolejna historia z Allegro:

Rozmiem wk......e, ale czy transakcji dokonałeś poprzez aledrogo?

Wlasnie nie ale czy to cos zmienia?

Zmienia. Narzekasz na uczciwosc innych, a sam kupujesz wbrew
regulaminowi portalu. Sames sobie winien - Szeryfie...

Fakt, moglem to kliknac i gosc by jeszcze zaplacil prowizje od sprzedazy
a chcialem mu pojsc dodatkowo na reke. Dla mnie osobiscie uczciwosc sie
nie zmienia przy sprzedazy na aukcji czy poza nia, ale ja, to ja - byc
moze gatunek juz na wymarciu. Na marnych 800zl swiat sie konczy wiec w
najgorszym wypadku strate $ przetrawie, jakolwiek mam nauczke na
przyszlosc zeby nie wierzyc Polaczkowi nawet jak gosc bedzie klekal
przed krzyzem i sie zegnal woda swiecona ze prawde mowi. Tutaj
nieuczciwcow jest od cholery i jeszcze wiecej, za granica sie z tym nie
spotkalem bo nawet jak kupowalem cos o czym sprzedajacy pisal ze ma
jakas ryse, to ja mialo a nie bylo krzywe i wygiete w banan a
sprzedajacy nadal uparcie twierdzil ze jest "cacko". Zupelnie inna
mentalnosc niz polska kombinatoryka stosowana i cwaniactwo na kazdym
kroku typu "kto kogo". M.in. dlatego mnie nie dziwi dlaczego w Pl jest
syf jak byl od lat x i bedzie nadal niezaleznie co za debile siedza w
rzadzie. Jakie spoleczenstwo, taki kraj :( . Pytanie czy to sie kiedys
zmieni na lepsze?

Pzdr



Pryzmat

Posted: 22 Sty 2010 07:28:03




Wlasnie nie ale czy to cos zmienia?
Zawsze to jedna możliwość więcej - w sensie odzyskania funduszy.


I tylko mozliwoscia pozostaje
Ubezpieczenie dla kupujacego to fikcja
Mi odmowili wyplaty mimo odpowiednich dokumentow z Policji ze do transakcji
nie doszlo
Bo tak




Tytus

Posted: 22 Sty 2010 07:36:29



Siemka
*** "KLOSZ"
Tej, a kiedy to bylo z tym PIH co to juz nie jest PIH tylko IH, to tak na
marginesie?

Dokladnie, juz wtedy byla to Inspekcja - ale znalazlem ja pod haslem PIH :)
zaprzeszle wakacje znaczy sie 2008
Firma duza, charakterystyczna bo w jednej hali jest salon komputerowy,
qladowy i troche motocyklowy.
Buty byly wloskie - podobno szyte recznie a rozpadly sie po 3 miesiacach.




Tytus

Posted: 22 Sty 2010 07:40:05



Siemka
"Pryzmat"
***Mi odmowili wyplaty mimo odpowiednich dokumentow z Policji ze do
transakcji nie doszlo
Bo tak

To kolejna zasada niepisanego zbioru "zasad" allegro...
Regulamin jest stosowany "intuicyjnie"...czyli wg widzimisie.




Ivam

Posted: 22 Sty 2010 08:36:38



Moje ST z przyleglosciami jest motocyklem powypadkowym poskladanym z
pomoca e-Bay,. Alledrogo.

Kazdy pisze jakie to dranstwo to allegro jest, a to jeden normalny glosik:)

Doloze i swoj - na 160 (moze nie duzo, ale juz jakas miare daje) zakupionych
prez lata rzeczy, od czesci komputerowych, bryloczkow, ksiazek, czesci do
moto, auta etc. na totalnego oszusta nacialem sie 1 raz, a 1 raz na kogos
kto sprzedawal totalne gowno nawet o tym nie wiedzac (posrednik, towar
zapakowany i podana specyfikacja producenta, ktora byla daleka od prawdy).


A o uczciwosci tych za granica to moge tylko przypomniec niedawno popularne
aukcje nowych (albo prawie nowych) maszyn za male pieniadze, tylko
sprzedajacy jest we wloszech, maszyna w UK i trzeba kase przelac do firmy
posredniczacej, ktora dostarczy skrzynie, itd.





gildor

Posted: 22 Sty 2010 09:30:09




Wlasnie nie ale czy to cos zmienia?
Zawsze to jedna możliwość więcej - w sensie odzyskania funduszy.

I tylko mozliwoscia pozostaje
Ubezpieczenie dla kupujacego to fikcja
Mi odmowili wyplaty mimo odpowiednich dokumentow z Policji ze do
transakcji nie doszlo

no jak nie doszło do transakcji i tak twierdzi policja, to czemu mieliby
wypłacić?




gildor

Posted: 22 Sty 2010 09:38:59



[...] Polaczkowi [...]

jesteś malkontent i tyle. że wspomnę o zwierzeniach w tajnym klubie,
pewnego właściciela Jeepa, który w niemieckim sklepie spożywczym, został
oszukany na 15E przy kwocie 24E. i Ty mówisz, że tylko u nas są
nieuczciwi. zagranicą więzienia pewnie puste stoją.
krf. posiedziałeś odrobine w USA i światopogląd Ci sie popieprzył.
widzisz, a mnie jeszcze nikt nie oszukał na allegro, a kupiłem nawet TV
za sporą sumę. a jak miałem zastrzeżenia, to pozytywnie załatwione. może
naucz się szukać okazji, a nie "okazji" i zacznij przeglądać komentarze
i korzystać z allegro w sposób uczciwy dla samego allegro.
nie polska, drogi kolego, jest tu problemem, ale jak Ci się nie podoba,
to wolna droga. zapewne bardziej uczciwy kraj czeka na Ciebie z
otwartymi ramionami. baw się dobrze. przyślij nam kartkę.




JK

Posted: 22 Sty 2010 10:32:48



...
jakolwiek mam nauczke na przyszlosc zeby nie wierzyc Polaczkowi nawet jak
gosc bedzie klekal przed krzyzem i sie zegnal woda swiecona ze prawde
mowi.

Sorry.
Jak rozumiem słowa "Polaczek" używasz tutaj w znaczeniu negatywnym.
Chciałbym zauważyć więc, ze Ty tez jesteś takim właśnie
Polaczkiem-cwaniaczkiem.
Serwisowi internetowemu należy się prowizja, choćby za to że Was
(sprzedającego i kupującego) skontaktował ze sobą.
A Ty (Wy) chcieliście na nim te pare złociszów zaoszczędzić. Co najmniej
nieelegancko. I jeszcze o tym rozpisywać.
Potraktuj tę wpadkę jako mandat.
I staraj się uczyć na błedach.

Pozdrawiam - JK







AZ

Posted: 22 Sty 2010 11:25:26



PS: wspolczuje tez kupujacym tu w Polsce motocykle czy samochody - naprawde.
Wspolczuj sobie. Ja kupilem i jestem zadowolony, grunt to zobaczyc/uslyszec

kto jest sprzedajacym. Ja jak kupowalem moto to gosc od wcale nie ukrywal, ze
moto lezalo ale dal gwarancje na to ze rama jest prosta i owiewki nie sa
klejone/spawane a wymienione i polakierowane. Do tego byl kulturalny i nie
probowal wciskac moto na sile, powiedzial co mial powiedziec na poczatku i
czekal na pytania.

W trakcie poszukiwan na allegro pojawil sie Zygzak w mocno atrakcyjnej cenie,
rocznikowo tak jakos 2-3k mniej. Z ciekawosci zadzwoniles do goscia i rozmowa
w skrocie wygladala tak:
J: Witam, chcialem sie cos wiecej dowiedziec o tym ZZR 1200 z allegro.
G: Witam, stary wisz, kurwa motocykl bezwypadkowy, nowe opony, wisz nowy kurwa
naped tylko lac wache i jezdzic
J: Rozumiem, ze nie jest zarejestrowany w PL? Sa wszystkie dokumenty i 2
kluczyki?
G: No stary po chuj ja mam go rejestrowac jak wisz ja go kurwa na sprzedaz
przywiozlem bo trafila sie okazja, po chuj stary masz placic podatek od kupna
a tak to wisz kurwa bedziesz mial taniej.

Wiecej nie chcialem wiedziec, jeszcze zobaczylem tylko historie transakcji
goscia - kierunkowskazy, lusterka...

Przeciez to jest proste jak drut - nikt nie sprzeda pelnowartosciowego towaru
duzo taniej niz ten sam towar gdzie indziej bo po co mialby to robic?
Tak trudno sie z tym pogodzic? Chciales kupic pelnosprawny amor do VTR za
OIDP 250 PLN a teraz kompletne lagi do R1 za 700 PLN? Okazje sie zdarzaja
ale jedna na tysiac a nie dwie na tydzien :-)




Michał Gut

Posted: 22 Sty 2010 11:31:43



przed krzyzem i sie zegnal woda swiecona ze prawde mowi. Tutaj
nieuczciwcow jest od cholery i jeszcze wiecej, za granica sie z tym nie
spotkalem bo nawet jak kupowalem cos o czym sprzedajacy pisal ze ma

albo miales fart albo byles zwyczajnie krotko i nie zdazyli cie zdymac
a moze zdymali tylko nie wiesz o tym:)

generalnie WSZEDZIE sa ludzie do rany przyloz, wszedzie sa zlodzieje,
wszedzie sa oszusci. roznice sa dosc subtelne ale statystycznie rzecz biorac
wszedzie znajdziesz łajze albo ona ciebie. nie generalizuj. polacy tak samo
dymaja innych jak inni dymaja polakow czy innych. nie ma to znaczenia.

uszy do gory a tamtego za uszy przed pania asesor zaciagnij

sir






KLOSZ

Posted: 22 Sty 2010 13:36:02



Siemka
*** "KLOSZ"
Tej, a kiedy to bylo z tym PIH co to juz nie jest PIH tylko IH, to tak
na marginesie?

Dokladnie, juz wtedy byla to Inspekcja - ale znalazlem ja pod haslem PIH
:) zaprzeszle wakacje znaczy sie 2008
Firma duza, charakterystyczna bo w jednej hali jest salon komputerowy,
qladowy i troche motocyklowy.
Buty byly wloskie - podobno szyte recznie a rozpadly sie po 3 miesiacach.


Aha, i strone wuwuwu maja w domenie .eu pewnie...no to wiem.
Niby IH moze g*&%o zrobic przedsiebiorcy, ale zawsze pomediowac mozna.
Pozdrowie swoja rzone od Cie, sie ucieszy, ze nie robi na darmo ;)

Zdrowko
K.




. 1 . 2 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.600 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze