samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Czy warto pojechać do Skandynawii?

motoryzacja - forum / Motory - archiwum / Czy warto pojechać do Skandynawii?
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Marcin N

Posted: 9 Mar 2010 09:27:07



Witam,

Mieszkam w Gdyni, mam blisko do Szwecji (promem). Czy warto wybrać się na
wycieczkę motocyklem w tamte strony?

Boję się trochę restrykcyjnych ograniczeń prędkości. Słyszałem, że tam
lepiej nie dostać mandatu za prędkość.
Jakiej jakości dróg i natężenie ruchu można się tam spodziewać? Jakieś
malownicze trasy polecicie? Jak z noclegami w rozsądnych cenach?





newrom

Posted: 9 Mar 2010 09:51:15



On Tue, 9 Mar 2010 10:27:07 +0100, "Marcin N"

Witam,

Mieszkam w Gdyni, mam blisko do Szwecji (promem). Czy warto wybrać się na
wycieczkę motocyklem w tamte strony?

Tak

Boję się trochę restrykcyjnych ograniczeń prędkości. Słyszałem, że tam
lepiej nie dostać mandatu za prędkość.

Prawda. Ale do .se nie jedzie sie zeby zapierdalac tylko zeby fjordy z
renki karmic.

Jakieś malownicze trasy polecicie? Jak z noclegami w rozsądnych cenach?

Jezdzij bocznymi drogami, bedzie piknie. Mnie sie najbardziej podobala
boczna droga na zachodzie Szwecji prowadzaca az do Norwergii, nad
samym morzem. Ale i w centrum jest masa pieknych miejsc, np malutkie
jeziorko :)
Z cenami niewiele pomoge bo dawno bylem, ale jest masa miejsc B&B, do
tego masz prawo rozbic sie na 1 noc w praktycznie kazdym miejscu
(byleby nie na podworku u kogos).
Jesli palisz to fajki wez ze soba, wodki wez ile wolno. Nawet jesli
nie pijesz to te ochlejmordy za flaszke Cie ozloca ;

pozdr
newrom



Grzybol

Posted: 9 Mar 2010 10:01:47



Witam,
Mieszkam w Gdyni, mam blisko do Szwecji (promem). Czy warto wybrać się na
wycieczkę motocyklem w tamte strony?
Boję się trochę restrykcyjnych ograniczeń prędkości. Słyszałem, że tam lepiej
nie dostać mandatu za prędkość.
Jakiej jakości dróg i natężenie ruchu można się tam spodziewać? Jakieś
malownicze trasy polecicie? Jak z noclegami w rozsądnych cenach?

Nie warto. Nie jedź.

Teraz już nie pojedziesz, prawda?




ErgoSum

Posted: 9 Mar 2010 11:14:20




Mieszkam w Gdyni, mam blisko do Szwecji (promem). Czy warto wybrać się na
wycieczkę motocyklem w tamte strony?

Bylem, widzialem, jezdzilem. Warto!


Boję się trochę restrykcyjnych ograniczeń prędkości. Słyszałem, że tam
lepiej nie dostać mandatu za prędkość.

Spokojnie. Swensony sa normalne i maja dobre podejscie do innych. Dasz rade.


Jakiej jakości dróg i natężenie ruchu można się tam spodziewać? Jakieś
malownicze trasy polecicie? Jak z noclegami w rozsądnych cenach?

Natezenia ruchu prawie nie ma. Jechalem kiedys noca okolo 400km i minalem
ok. 40-50 aut jadacych w przeciwna strone..
Jest tam fajnie, ladnie, czysto, troche drozej niz u nas - ale bez przesady.


Erg
GS 500






Ditron

Posted: 10 Mar 2010 10:23:12




Jeszcze jedno:
jak chcesz trochę wczuć się jak to jest podróżowac po Skandynavi to
zajrzyj tu -http://www.naczelnyfilozof.friko.pl/www2007/glownar.htm

Ja trochę się wczułem...
i muszę powiedzieć że zimno tam :-(




falco

Posted: 10 Mar 2010 10:29:49




Dla nieklikaczy - koleś opisuje wycieczkę przez całą Skandynavię na CZ
350 (start przez Szwecję, powrót przez Finlandię i Litwę)

Siema,

cały czas nie mogę wyjść z podziwu dla takich Twardzieli, którzy w
pojedynkę i właśnie na starszej konstrukcji latają po świecie.
Pełen szacunek!!!

P.S. A jednak można przelotową 80 podróżować i to z jakim wejściem! ;)




jesz

Posted: 10 Mar 2010 12:08:50



a czy policja czepia się głośniejszych wydechów?




szauek

Posted: 13 Mar 2010 11:23:30



Witam,

Mieszkam w Gdyni, mam blisko do Szwecji (promem). Czy warto wybrać się na
wycieczkę motocyklem w tamte strony?

Warto, nie słuchaj opinii, że tam jest zimno. Zimno to jest zimą mocno na
północy, do wysokości wielkich jezior szwedzkich w lipcu bywają upały o czym
miałem okazję się przekonać.

Boję się trochę restrykcyjnych ograniczeń prędkości. Słyszałem, że tam
lepiej nie dostać mandatu za prędkość.

Tak, mandaty mają spore, kumpel w centrum Oslo (w całej Skandynawii jest
podobnie) miał 59 na 40 i dostał 4200NOK, co po kursie sprzed 3 lat wynosiło
około 2kzł.
Zdarzają się kontrole alkoholowe, nawet papierów nie sprawdzają tylko
dmuchanie.

Jakiej jakości dróg i natężenie ruchu można się tam spodziewać? Jakieś
malownicze trasy polecicie? Jak z noclegami w rozsądnych cenach?

Kempingi są dość drogie.
Wg mnie najpiękniejszy region Szwecji to okolice od Goteborga na północ, w
kierunku granicy z Norwegią. Wyspy Marstrand, Orust, Tjorn, i dalej wzdłuż
wybrzeża bocznymi drogami. Drogi w Szwecji ok, w Norwegii wydawały mi się
gorsze.
Promy w Szwecji darmowe.

szauek







Marcin N

Posted: 13 Mar 2010 20:20:10





Kempingi są dość drogie.
Wg mnie najpiękniejszy region Szwecji to okolice od Goteborga na północ, w
kierunku granicy z Norwegią. Wyspy Marstrand, Orust, Tjorn, i dalej wzdłuż
wybrzeża bocznymi drogami. Drogi w Szwecji ok, w Norwegii wydawały mi się
gorsze.
Promy w Szwecji darmowe.

A jak z cenami moteli? Nie mam przekonania do namiotów. Wolę kapkę wyższy
komfort.





Ditron

Posted: 14 Mar 2010 01:28:03




Warto, nie słuchaj opinii, że tam jest zimno. Zimno to jest zimą mocno na
północy, do wysokości wielkich jezior szwedzkich w lipcu bywają upały o czym
miałem okazję się przekonać.

Ja nie wiem.
Po przeczytaniu tej relacji: http://www.naczelnyfilozof.friko.pl/www2007/glownar.htm
odnioslem wrazenie ze jest zimno ale to nie jest moja "opinia".
Dzięki za sprostowanie.




szauek

Posted: 14 Mar 2010 10:27:37




Warto, nie słuchaj opinii, że tam jest zimno. Zimno to jest zimą mocno na
północy, do wysokości wielkich jezior szwedzkich w lipcu bywają upały o
czym
miałem okazję się przekonać.

Ja nie wiem.

Po przeczytaniu tej relacji:
http://www.naczelnyfilozof.friko.pl/www2007/glownar.htm
odnioslem wrazenie ze jest zimno ale to nie jest moja "opinia".
Dzięki za sprostowanie.

Przeczytałem to, gość miał niebywałego pecha jeśli chodzi o pogodę. Fakt,
faktem - w zeszłym roku 19 sierpnia pod granicą szwedzko-fińską nieźle
wymarźliśmy. Tyle, że to już pod kołem polarnym. W lipcu 2008 objechaliśmy
Szwecję środkową i południową autem bez klimy, spiekota po prostu. Trzeba
też być świadomym tego, że jadąc dolinką w Norge będzie cieplutko, jeśli
wbijesz się na ponad 1 km do góry to zgodnie z prawami natury będzie
chłodek...

szauek






szauek

Posted: 14 Mar 2010 10:33:34






Kempingi są dość drogie.
Wg mnie najpiękniejszy region Szwecji to okolice od Goteborga na północ,
w kierunku granicy z Norwegią. Wyspy Marstrand, Orust, Tjorn, i dalej
wzdłuż wybrzeża bocznymi drogami. Drogi w Szwecji ok, w Norwegii wydawały
mi się gorsze.
Promy w Szwecji darmowe.

A jak z cenami moteli? Nie mam przekonania do namiotów. Wolę kapkę wyższy
komfort.

Niekorzystałem, nocowałem u znajomych, pod namiotem lub w samochodzie.
Musi wygooglać.
Polecam:
www.visitsweden.com
www.visitnorway.com

szauek







sylwusik2

Posted: 14 Mar 2010 18:18:06



Witam,

Mieszkam w Gdyni, mam blisko do Szwecji (promem). Czy warto wybrać się na
wycieczkę motocyklem w tamte strony?

Boję się trochę restrykcyjnych ograniczeń prędkości. Słyszałem, że tam
lepiej nie dostać mandatu za prędkość.
Jakiej jakości dróg i natężenie ruchu można się tam spodziewać? Jakieś
malownicze trasy polecicie? Jak z noclegami w rozsądnych cenach?

Witam
Czytam dyskusję z zainteresowaniem, ponieważ mieszkam w 3mieście i
myślałem o wypadzie jednodniowym do Karlskrony a dokładnie na
zwiedzenie Kalmaru i Olandii (podbno super fajne miejsca i ładne
widoki).




szauek

Posted: 14 Mar 2010 19:45:05




Czytam dyskusję z zainteresowaniem, ponieważ mieszkam w 3mieście i
myślałem o wypadzie jednodniowym do Karlskrony a dokładnie na
zwiedzenie Kalmaru i Olandii (podbno super fajne miejsca i ładne
widoki).

W jeden dzień to oblecisz, ale niewiele zobaczysz. Na Kalmar i cały Oland to
fajnie by było 3 dni. My w 2 dni objechaliśmy i niedosyt jest do dziś.
Polecam kurchany na Olandzie.

szauek






KLOSZ

Posted: 14 Mar 2010 20:03:38





Witam
Czytam dyskusję z zainteresowaniem, ponieważ mieszkam w 3mieście i
myślałem o wypadzie jednodniowym do Karlskrony a dokładnie na
zwiedzenie Kalmaru i Olandii (podbno super fajne miejsca i ładne
widoki).

Pomysl, pomysl, bo warto. Przy czym sugerowalbym wyskok na 2 dni na
miejscu. Po drodze z Karlskrony do Kalmar jest w miejscowosci
Kristianopel fajny kemping gdzie mozna sobie rozbic namiocik i
przenocowac. Wyspa Oeland to punkt obowiazkowy. Poczawszy od fajnego
mostu, ktory na nia prowadzi az po sama wyspe z roznymi fajnymi
zakamarkami, stara osada i wiatrakami. Szczerze polecam, bo warto. Co do
Kalmar, to sie nie wypowiem, bo nie zwiedzalem szczegolowo... jakos mnie
miasta nie ciagna...

Skandynawia jest piekna. Wlasciwie w kazdej czesci mozna znalezc cos
ladnego. W Norwegii na zachodzie, wiadomo - fiordy jedza z reki. Na
wschodzie Norwegii mozna sobie zwiedzic Trondheim, Lillehamer ze
skoczniami i minimiasteczkiem Liliputthamer. Na polnocy to wiadomo....co
krok to zimniej, a na koncu Nordakpp. W Szwecji tez jest pieknie. Jadac
przez centralna czesc w poludnia w kierunku Sztokholmu mozna zwiedzic
okolice wielkiego jeziora Vattern i cale mnostwo malowniczych lokalnych
atrakcji (na przyklad sredniowieczne ruiny klasztoru w miejscowosci
Alvastra). Na marginesie dodam, ze we wspomnianej Alvastrze, przy samych
ruinach mieszka sobie sympatyczny Szwed, ktory w zamian za butelczyne
Wyborowej uzycza swojej przydomowej chatki drewnianej na nocleg (lozka,
posciel, wszystko, saune tez ma, jak to Szwed ;) ).
Jadac dalej na polnoc mozna pozachwycac sie calym archipelagiem
otaczajacym Sztokholm. Nieco na zachod od Sztokholmu piekne jezioro
Malaren z przyleglosciami i licznymi palacykami do zwiedzania. Na polnoc
od Sztokholmu Uppsala z ladna katedra.... dalej na polnoc piekne parki
krajobrazowe i narodowe z wiatami noclegowymi, w ktorych na turystow
czeka przygotowane drewno na opal i....
... jest jeden mankament tego calego przedsiewziecia...., wlasciwie to dwa:
1. wszechobecne insekty, miliony komarow i gzów (glownie poza miastami
oczywiscie, a w parkach narodowych to juz zatrzesienie) - szczegolnie
upierdliwe w przypadku noclegow pod chmurka. Spedzalem kilka nocy pod
otwarta wiata, spiac w samym spiworze i.... to byl dramat... ;)
2. beznadziejne ograniczenia predkosci i rownie beznadziejnie wysokie
mandaty za jej przekraczanie


Ptak czy psiak, z pewnoscia warto sie tam wybrac, bo to kraina inna niz
wszystkie pozostale w Europie.


Zdrowko
KLOSZ



KLOSZ

Posted: 14 Mar 2010 20:05:02



No prosze jak sie z Szaukiem wstrzelilismy z koniecznoscia przedluzenia
pobytu ...

Zdrowko
KLOSZ



szauek

Posted: 15 Mar 2010 07:23:02



No prosze jak sie z Szaukiem wstrzelilismy z koniecznoscia przedluzenia
pobytu ...

Daj lepiej namiar na tego Szweda od wyborowej, bo na lipiec potrzebny :-)

szauek






KLOSZ

Posted: 15 Mar 2010 08:32:36



No prosze jak sie z Szaukiem wstrzelilismy z koniecznoscia przedluzenia
pobytu ...

Daj lepiej namiar na tego Szweda od wyborowej, bo na lipiec potrzebny :-)

szauek



Kontaktu typu tel. do niego zadnego nie mam. Ot jedziesz do Alvastry,
wbijasz sie pod ruiny (spoko, spoko, jest normalnie wjazd i widac je z
daleka, bo to nie byle dwa kamyczki, tylko pol kosciola stoi). Obok ruin
(w zasadzie gosc ma te ruiny na swoim podworku) jest domek, obok niego
mala hytte. Pukasz do domku, zagadujesz z angielskogadajacym Szwedem czy
daloby sie przenocowac w domku albo pod namiotem, bo w podrozy noc Cie
zastala itd. Oczywiscie mowisz mu, ze gotow jestes zaplacic. Jak on
zaczyna do Ciebie milo to zza parkanu wyciagasz flaszeczke i juz jestes
w domku ;). Jak bylismy tam przelotem w wakacje z rzonom, to nie bylo
mowy o jakimkolwiek placeniu. Wzruszeni tym udostepnieniem domku nie
korzystalismy nawet z jego poscieli tylko kimnelismy sie na podlodze
tego domku we wlasnych psichworkach ;).

Tyle.

Jak sobie spojrzysz tu:
http://tnij.org/alvastra

(link oryginalny:
www.raa.se/cms/en/places_to_visit/our_historical_sites/alvastra_monestary.html)


to na pierwszym zdjeciu od gory po prawej stronie widac na lewo od ruin
mala chalupke tego goscia, ktory sie opiekuje ruinami.



Zdrowko
KLOSZ




szauek

Posted: 15 Mar 2010 09:03:16



lepiej namiar na tego Szweda od wyborowej, bo na lipiec potrzebny :-)

Kontaktu typu tel. do niego zadnego nie mam. Ot jedziesz do Alvastry,
wbijasz sie pod ruiny (spoko, spoko, jest normalnie wjazd i widac je z
daleka, bo to nie byle dwa kamyczki, tylko pol kosciola stoi). Obok ruin
(w zasadzie gosc ma te ruiny na swoim podworku) jest domek, obok niego
mala hytte. Pukasz do domku, zagadujesz z angielskogadajacym Szwedem czy
daloby sie przenocowac w domku albo pod namiotem, bo w podrozy noc Cie
zastala itd. Oczywiscie mowisz mu, ze gotow jestes zaplacic. Jak on
zaczyna do Ciebie milo to zza parkanu wyciagasz flaszeczke i juz jestes w
domku ;). Jak bylismy tam przelotem w wakacje z rzonom, to nie bylo mowy o
jakimkolwiek placeniu. Wzruszeni tym udostepnieniem domku nie
korzystalismy nawet z jego poscieli tylko kimnelismy sie na podlodze tego
domku we wlasnych psichworkach ;).

Dzięki, a swoją drogą to ja mu się nie dziwię, mieszka w kraju w którym nie
kupisz wódki w pierwszym lepszym sklepie... a jak już dotrze do System
Bolaget to musi za taką flaszkę zapłacić 5x tyle co w PL.

szauek






KLOSZ

Posted: 15 Mar 2010 14:39:54





Dzięki, a swoją drogą to ja mu się nie dziwię, mieszka w kraju w którym nie
kupisz wódki w pierwszym lepszym sklepie... a jak już dotrze do System
Bolaget to musi za taką flaszkę zapłacić 5x tyle co w PL.

szauek




Fakt. Na widok krowki Wyborowej z dozownikiem na szczycie zakrzyknal
"Ojej! To moja ulubiona!" i rozpromienil sie od ucha do ucha.
Generalnie przy wyjazdach do Norwegii i Szwecji zapas kilku flaszek w
bagazach sie przydaje. Podobne doznania mialem na Ekebregu w Oslo. Jak
tylko wyciagnelismy flaszki to od razu bylismy "najfajowniejszymi
przyjacielami" obslugi kempingu.

Zdrowko
KLOSZ



Kefir

Posted: 15 Mar 2010 15:05:55



Elou!


Dzięki, a swoją drogą to ja mu się nie dziwię, mieszka w kraju w którym
nie kupisz wódki w pierwszym lepszym sklepie... a jak już dotrze do
System Bolaget to musi za taką flaszkę zapłacić 5x tyle co w PL.

Fakt. Na widok krowki Wyborowej z dozownikiem na szczycie zakrzyknal
"Ojej! To moja ulubiona!" i rozpromienil sie od ucha do ucha.
Generalnie przy wyjazdach do Norwegii i Szwecji zapas kilku flaszek w
bagazach sie przydaje. Podobne doznania mialem na Ekebregu w Oslo. Jak
tylko wyciagnelismy flaszki to od razu bylismy "najfajowniejszymi
przyjacielami" obslugi kempingu.

Zdrowko
KLOSZ
--
Echhh, kiedy znow tam pojade.... chyba niepredko... a szkoda bo bym
chcial...

Jakbys sie wybieral to dawaj znaki, nie ze wzgledu na te Wyborowa ;) mysle
by uciec tam przed upalami, tylko nigdy chetnych nie bylo bo drogo i nudno,
z czym trudno mi sie zgodzic. W razie czego jest zaprzyjazniona meta w
Helsingborg, a w System Bolaged maja koszalinskiego Broka.




Grzegorz Rogala

Posted: 15 Mar 2010 15:35:34




Jakbys sie wybieral to dawaj znaki, nie ze wzgledu na te Wyborowa ;)
mysle by uciec tam przed upalami, tylko nigdy chetnych nie bylo bo drogo
i nudno, z czym trudno mi sie zgodzic.
Drogo? Powiem tak kiedys ceny norweskie byly szokujace.. dzisiaj nie ma

az takiej katastrofy.
Co do fiordow, jakis plan? :)




KLOSZ

Posted: 15 Mar 2010 16:37:57




Jakbys sie wybieral to dawaj znaki, nie ze wzgledu na te Wyborowa ;)
mysle by uciec tam przed upalami, tylko nigdy chetnych nie bylo bo
drogo i nudno, z czym trudno mi sie zgodzic.

No tu sie mozna oszukac. W zeszlym roku nie bylo dramatu, ale jak
bylismy dwa lata temu, to temperatury byly rzedu 25-30 stopni, co dla
Szwedow bylo podstawa przezywania szoku termicznego..., ale z drugiej
strony sen pod golym niebem nie stanowil przeszkody w podrozowaniu, wiec
byly plusy dodatnie i plusy ujemne tej sytuacji.


Drogo? Powiem tak kiedys ceny norweskie byly szokujace.. dzisiaj nie ma

az takiej katastrofy.

No tu masz slusznego. Jak sie wybralismy w, chyba 1996 roku do Norwegii
to byl szok totalny. Chleb w cenie okolo 5 PLN za maly bochenek, paliwo
chyba z 6 pln za lytra. Piwo (jakies 3% siki w sklepiku lokalnym) chyba
z 16 pln za 0,33 - to byl dramat. Na szczescie konserwa turystyczna ryz
i makaron z sosami winiar nam zycie uratowaly. Nie wspomne o tym, jakim
dramatem byl wyjazd do Skandynawii w czasach PRL.

Faktycznie, obecnie jest, mozna by rzec, porownywalnie cenowo jak w
innej czesci Europy. Zreszta urlop, jak juz sie na niego pojedzie, nie
jet po to, zeby oszczedzac pieniadze. Na urlop sie oszczedza, zeby potem
wydac to co zaoszczedzone ;).


Co do fiordow, jakis plan? :)


Nooo, trzaby karme kupic dla fiordow i podjechac. Ale jesli o mnie
chodzi, to raczej melodia na 2011, bo ten rok mam poplanowany i chyba
nie udzwigne tej karmy pod wzgledem $$.

Ale grunt to miec plany, wiec... nie mowie nie.

Zdrowko
KLOSZ




Kefir

Posted: 15 Mar 2010 16:40:56




Jakbys sie wybieral to dawaj znaki, nie ze wzgledu na te Wyborowa ;)
mysle by uciec tam przed upalami, tylko nigdy chetnych nie bylo bo drogo
i nudno, z czym trudno mi sie zgodzic.

Drogo? Powiem tak kiedys ceny norweskie byly szokujace.. dzisiaj nie ma
az takiej katastrofy.
Co do fiordow, jakis plan? :)

Nie wiem czym karmic. Z pewnoscia nie Nordkapp, raczej
widoki,winkielki, zadupia. Po emerycku, tam gdzie ladnie.
Prawdopodobnie XT, choc rozpatruje DeTka czy innego Rometa 150, w
kazdym razie coby nie zostac zlapanym na speedingu ;)

--
Pozdrawiam, Artu / Kef & padaki ST955 / XT660X
Znajdowanie slabych punktow jest moja najmocniejsza strona
FAQ: http://www.riders.pl/wacko/wakka.php?wakka=MotocykloweFAQ&v=qvj
NETYKIETA: http://www.grush.one.pl/article.php?id=netykieta




szauek

Posted: 15 Mar 2010 19:41:40



Pedza, pedza... Szwecja ma jeden z najwiekszych problemow z tzw. utajonym
alkoholizmem, u ktorego podstaw lezy wlasnie domowa produkcja alkoholi.
Oni robia, ale nie umią ;), tzn. strasznie paskudne im to wychodzi...

Musiałeś jakieś gówno pić, ten który piłem był wyśmienity. Okolice
Stenundsund. Widocznie bliżej granicy Norwegii większe doświadczenie mają.

szauek






Tytus z fabryki

Posted: 16 Mar 2010 13:27:53



Siemka

*** "Kefir"
LOL, bardzo obrazoburcze ;)
Finowie wcale nie sa gorsi. Szwedzi zas pedza na
potege.

Finowie nie maja slonca a robia fajna muze wiec musza siem czyms wspomagac -
w sensie weny :), ale u nich chyba latwiejszy dostep do gorzaly jest.
Szwedzi mnie osobiscie nie pedzili - wiec nie wiem.
Co do cen to w Szwecji pilem jak dotad najdrozsza wode mineralna w zyciu.
Butelka 1,5 l kosztowalo cos ok 20 pln. Wiec mnie kurna nie mowcie za tam
nie jest drogo...




szauek

Posted: 16 Mar 2010 19:11:52



Co do cen to w Szwecji pilem jak dotad najdrozsza wode mineralna w zyciu.
Butelka 1,5 l kosztowalo cos ok 20 pln. Wiec mnie kurna nie mowcie za tam
nie jest drogo...

Chyba żartujesz, za 50 SEK czyli jakieś 20 zł to całą zgrzewkę 6x1,5litra w
ICA kupowałem w zeszłym roku. Musiał Cię arab jakiś oszukać w małym sklepiku
osiedlowym.


szauek






KLOSZ

Posted: 17 Mar 2010 07:57:27




Aż dziw bierze ze jeszcze nie nauczyli się pędzić samogonu.

Pedza, pedza... Szwecja ma jeden z najwiekszych problemow z tzw.
utajonym alkoholizmem, u ktorego podstaw lezy wlasnie domowa produkcja
alkoholi. Oni robia, ale nie umią ;), tzn. strasznie paskudne im to
wychodzi...
Ten kraj jest jednym z dowodow na to, ze ograniczenie dostepu do alko
nie powoduje zmniejszenia spozycia, tylk rozwoj szarej strefy i innych
"podziemnych" inicjatyw.

AFAIK to u nich pędzenie na własny użytek akurat jest legalne, więc
jakie tam podziemie.



Slowo klucz: "na wlasny uzytek". Co prawda inne slowko: "meta" tam nie
funkcjonuje, ale idea takiej dzialalnosci jak najbardziej.

Zdrowko
KLOSZ




newrom

Posted: 17 Mar 2010 13:46:51



On Mon, 15 Mar 2010 20:41:40 +0100, "szauek"

Musiałeś jakieś gówno pić, ten który piłem był wyśmienity. Okolice
Stenundsund. Widocznie bliżej granicy Norwegii większe doświadczenie mają.

Pilem szwedzki samogon kupowany od południowego wybrzeża, az do
wysokosci Goeteborga. Syf masakryczny. Czyli chyba to Ty miales
szczescie, a nie kolega pecha ;)

pozdr
newrom



szauek

Posted: 17 Mar 2010 15:52:16



On Mon, 15 Mar 2010 20:41:40 +0100, "szauek"

Musiałeś jakieś gówno pić, ten który piłem był wyśmienity. Okolice
Stenundsund. Widocznie bliżej granicy Norwegii większe doświadczenie mają.

Pilem szwedzki samogon kupowany od południowego wybrzeża, az do
wysokosci Goeteborga. Syf masakryczny. Czyli chyba to Ty miales
szczescie, a nie kolega pecha ;)

Całkiem możliwe, piłem dwukrotnie, ale fakt, z tego samego źródełka.

szauek






. 1 . 2 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.540 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze