| motoryzacja - forum / Motory - archiwum / sprzedam GSXR1000K5 |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| KJ Siła Słów
|
Posted: 1 Kwi 2010 14:06:41 a jakie one som? Albo turystyka - jedziesz po drodze i w sumie to przejedzie Ci wszystko i lokalny dwusuw i kateem i tenere, tylko stopien predkosci i komfortu bedzie rozny. Albo lokalne wyjazdy w teren i sciezki dla kozic. KJ |
| KJ Siła Słów
|
Posted: 1 Kwi 2010 14:12:08 Nie no jasne, bedzie w rowie wymienial tloka w 2T, bulka z maslem.
Bułka z masłem w rowie ? Doprawdy niektore erotyczne sny lepiej zachowac dla siebie. No i 2T to w ogole oszczedne sa
Tu pisza ludzie co im skutry pala po 3 litry w miescie. , ale inna sprawa ze tam stacje benzynowe sa na kazdym rogu w dzungli.
Dżungla nie ma rogów. KJ |
| marider
|
Posted: 1 Kwi 2010 14:31:51 Sprzedam Suzuki GSXR1000 rocznik 2005, pierwsza rejestracja marzec 2006.
I co dalej? ciezkie enduro? gixer k10? jakie przemyslenia? Nastepny gixer?? Bezsensu. Zwykly smiertelnik i tak nie jest w stanie wyczuc roznicy, czy ma 172 KM w K5, czy 185 KM w K10. 1000 K7 kumpla ma 171KM na tylnym kole, hamowal suke w zeszly czwartek (koncowka Leo Vince i K&N) wiec te wszystkie 180 i wiecej konikow z katalogow to marketingowa papka :) Zreszta moim zdaniem gixery K5 i K6 to sa ostatnie prawdziwe gixery.
Ameryka Lacinska = bloto + pustynia + dzungla = soft enduro,
ktorym wszedzie wjade. Dlatego po bardzo dlugich przemysleniach i analizowaniu roznych wariantow, stwierdzilem, ze jednak nie asfalt. "Variety is the spice of life" ;) Pzdr |
| (pj)
|
Posted: 1 Kwi 2010 15:01:02 a jakie one som? Albo turystyka - jedziesz po drodze i w sumie to przejedzie Ci wszystko i lokalny dwusuw i kateem i tenere, tylko stopien predkosci i komfortu bedzie rozny. Fajnie! Najlepiej to bym lokalesa bral.. ;-) Albo lokalne wyjazdy w teren i sciezki dla kozic.
ze sportów extrementalnych, to wolę ... inne... ;-) thx za info |
| Tytus
|
Posted: 1 Kwi 2010 20:23:38 Siemka *** "marider" 1000 K7 kumpla ma 171KM na tylnym kole, hamowal suke w zeszly czwartek (koncowka Leo Vince i K&N) wiec te wszystkie 180 i wiecej konikow z
katalogow to marketingowa papka :) To i tak niezle - zwykle katalogowe dane to + 30% rzeczywistosci... a te koniki + 100 to przydaja sie przy V200 znaczy sie malo komu :) reszta to bajka- dla bajarzy |
| Tomek K.
|
Posted: 2 Kwi 2010 10:57:03 Po roku spedzonym w Meksyku, zakochalem sie ogolnie w Ameryce
Lacinskiej. Taki to pozyje.. haha. Z dala od standardow unijnych i ludzi, ktorym sie wydaje, ze obyczaje krajow "zachodnich" sa jedynie sluszne. Ale dlugo by opowiadac :). Ja tam mam uraz do KTM ;)
A co? Psul sie? Bierz Yamahe tylko w tejze Jamasze bedziesz mial po gixerze wrazenie, ze
ktos przywiazal kotwice z titanica i ciagniesz ja za soba. Nie chodzi o moc, ale poczucie wolnosci. Zreszta podejrzewam, ze 60km/h po lesie = 200 po asfalcie pod wzgledem wrazen z jazdy :). BMW GS800 jakby nie byl tak najebany elektronika nieodporna na "wiedze" to
tez fajny motur by byl. Na Meksyk ok, ale sprobuj wjechac SAMEMU do Kolumbii/Brazylii na moto ze znaczkiem BMW. Pewnie sie da, ale po co sie stresowac. Lepiej sie "wtopic w tlum". Nie ma juz motocykli enduro niestety, tak naprawde albo sa przerosniete w
mase wynalazki No dokladnie. Zastanawiam sie po co komu 260 kg enduro napchane elektronika. Chyba tylko do pojezdzenia po Europie, a do pojezdzenia po Europie to lepszy jest gixer. Wszystko przez marketing i wykreowany sztucznie obraz, ze tego wlasnie potrzebujesz. Ktos kiedys powiedzial (chyba Kapuscinski), ze dzisiejsza wiedza o swiecie jest wykreowana calkowicie przez media na ich potrzeby. I to prawda. U mnie w pracy pare osob balo sie do mnie zblizyc po powrocie z Mehhhiko, ze na pewno mam swinska grype, bo w TV pokazali, ze w 20 mln Mexico City 200 osob zmarlo. No i w ogole taka bieda tam (pewnie puscili w TV pare obrazkow). Szkoda tylko, ze w jeden weekend majowy wiecej ginie kierowcow w Polsce niz tam na grype ;-), a jakby pokazac Meksykanom pare obrazkow z Nowego Portu w Gdansku, to tez by stwierdzili, ze w tej Polsce to jeszcze wieksza bieda i w dodatku przez 10 miesiecy w roku panuja ciemnosci deszczowo-sniezno-mgliste. To samo jest z motocyklami - stworza 300 kg enduro, dziennikarz zrobi wielki test po 10 000 km i dumnie stwierdzi, ze jego wielki test dowiodl ze jest to calkowicie bezawaryjny motocykl. No i ludzie leca, bo w gazecie napisano, ze sie nie psuje. Pozdrawiam, Tomek K.(3city) |
| KJ Siła Słów
|
Posted: 2 Kwi 2010 12:06:45 Na Meksyk ok, ale sprobuj wjechac SAMEMU do Kolumbii/Brazylii na moto
ze znaczkiem BMW. Do Kolumbii nie dotarlem, ale wg przekazu tam sama biala twarz jest wystarczajacym pretekstem do mordobicia. Ponoc oni leja sie o byle co a uciekaja dopiero jak oddzial policji bedzie liczebnie wiekszy od nich. KJ |
| Grzegorz Rogala
|
Posted: 2 Kwi 2010 12:22:04 haha.
Z dala od standardow unijnych i ludzi, ktorym sie wydaje, ze obyczaje krajow "zachodnich" sa jedynie sluszne. Ale dlugo by opowiadac :). Zdecydowanie mimo, ze to zla cecha, zazdroszcze Ci mozliwosci pobytu tam. Innego niz oferowane "wycieczki" 2 tygodniowe.. Ja tam mam uraz do KTM ;)
A co? Psul sie? Na szczescie nie mialem,nie mam i nie bede mial. Ale na temat ktm wyrobilo mi sie zdanie kiedy jezdzac z kumplami po lasach/zwirowniach/rzekach itp. Jedynymi motocyklami sprawiajacymi klopoty byly KTM ale moze to kwestia uzytkownikow a nie motocykli ;) Nie chodzi o moc, ale poczucie wolnosci.
Zreszta podejrzewam, ze 60km/h po lesie = 200 po asfalcie pod wzgledem wrazen z jazdy :). Dobrze podejrzewasz, ba jestem pewien ze po jezdzeniu w lesie 60-80. Powrot na asfalt 200 bedzie wydawal sie bezsensu :) Na Meksyk ok, ale sprobuj wjechac SAMEMU do Kolumbii/Brazylii na moto
ze znaczkiem BMW. Pewnie sie da, ale po co sie stresowac. Lepiej sie "wtopic w tlum". To musisz miec motocykl jaknajbardziej skurwialy z wygladu a jak najbardziej sprawny mechanicznie. No dokladnie. Zastanawiam sie po co komu 260 kg enduro
napchane elektronika. Chyba tylko do pojezdzenia po Europie, a do pojezdzenia po Europie to lepszy jest gixer. Ech jaka zgodnosc. Najbardziej mi sie podobaly GS1200/KTM990 spotykane na autobahnach czy w szwajcarii obwieszone dodatkami Touratecha jak choinki.. Z tym, ze na asfalcie niczym sie to nie roznilo od pajacy wozacych swe HD na zloty na lawetach :) Wszystko przez marketing i wykreowany sztucznie obraz, ze
tego wlasnie potrzebujesz. Nie, nie potrzebuje. Na szczescie jestesmy chyba na to odporni i dlatego szukamy tego "jedynego" dobrego motocykla. Ktos kiedys powiedzial (chyba Kapuscinski), ze dzisiejsza
wiedza o swiecie jest wykreowana calkowicie przez media na ich potrzeby. No i znowu masz racje. I to prawda. U mnie w pracy pare osob balo sie do mnie
zblizyc po powrocie z Mehhhiko, ze na pewno mam swinska grype, bo w TV pokazali, ze w 20 mln Mexico City 200 osob zmarlo. No i w ogole taka bieda tam (pewnie puscili w TV pare obrazkow). Jak we wszystkim -generalizowanie jest bezsensu. Wystarczy tylko wiedziec na co wybiorczo patrzec i juz jest latwiej. To samo jest z motocyklami - stworza 300 kg enduro,
dziennikarz zrobi wielki test po 10 000 km i dumnie stwierdzi, ze jego wielki test dowiodl ze jest to calkowicie bezawaryjny motocykl. No i ludzie leca, bo w gazecie napisano, ze sie nie psuje. Ba! jeszcze rzeczony "redaktur" dostaje od importera/dealera odpowiednia "nagrode" i nawet najwieksza ch*jnia sie okaze wysmienitym sprzetem. Jak ktos mi powie ze GS1200 jest doskonalym motocyklem turystycznym to go (niezaleznie kto nim bedzie ;) ) wysmieje. Majac okazje pojezdzic tym "czyms" widze tylko jedno w BMW pracuja BOGOWIE marketingu ktorzy potrafia wszystko.. Ale to ze szmal rzadzi swiatem to juz niestety wiem od dawna. :D |
| zbigi
|
Posted: 3 Kwi 2010 07:25:41 Z dala od standardow unijnych i ludzi, ktorym sie wydaje,
ze obyczaje krajow "zachodnich" sa jedynie sluszne. Ale dlugo by opowiadac :). Zdecydowanie mimo, ze to zla cecha, zazdroszcze Ci mozliwosci pobytu
tam. Innego niz oferowane "wycieczki" 2 tygodniowe.. To ja sie przylacze do zazdraszczania :) Nie chodzi o moc, ale poczucie wolnosci.
Zreszta podejrzewam, ze 60km/h po lesie = 200 po asfalcie pod wzgledem wrazen z jazdy :). Dobrze podejrzewasz, ba jestem pewien ze po jezdzeniu w lesie 60-80. Powrot na asfalt 200 bedzie wydawal sie bezsensu :) Predkosc jest kwestia podejscia do przestrzeni nas oczekujacej. I jej wielkosc wyrazona w cyferkach jest mooocno relatywna. Prawda Rogalu? :) Na Meksyk ok, ale sprobuj wjechac SAMEMU do Kolumbii/Brazylii na moto
ze znaczkiem BMW. Pewnie sie da, ale po co sie stresowac. Lepiej sie "wtopic w tlum". To musisz miec motocykl jaknajbardziej skurwialy z wygladu a jak
najbardziej sprawny mechanicznie. Proponuje taki dil: Kup sobie Tomku te Yamahe i oddaj do mnie celem przystosowania do podrozy. Gratis dorzuce odpwiedni imidz (podpadajacy pod kamuflarz). Zobaczysz, ze jeszcze biedni Indianie beda spontanicznie robic sciepy na rzecz ubogiego gringo ;) |
| Kryhu
|
Posted: 4 Kwi 2010 18:22:27 Hej To musisz miec motocykl jaknajbardziej skurwialy z wygladu a jak
najbardziej sprawny mechanicznie. Proponuje taki dil: Kup sobie Tomku te Yamahe i oddaj do mnie celem przystosowania do podrozy. Gratis dorzuce odpwiedni imidz (podpadajacy pod kamuflarz). Zobaczysz, ze jeszcze biedni Indianie beda spontanicznie robic sciepy na rzecz ubogiego gringo ;) I hełm milicyjny obowiązkowo ;) |
| zuzka600f
|
Posted: 7 Kwi 2010 08:52:51 Czesc :) 1000 K7 kumpla ma 171KM na tylnym kole, hamowal suke w zeszly czwartek (koncowka Leo Vince i K&N) wiec te wszystkie 180 i wiecej konikow z katalogow to marketingowa papka :) Pokaz mi prosze firme, ktora podaje moc mierzona na kole, a nie na wale :) 170+10% (standardowe straty na napedzie) to wychodzi 187 kucy, czyli wiecej, niz w kolorowym pisemku podane. Calkiem przyzwoicie swiadczy o firmie :) Pozdrawiam :) Tomek |
| Tomek K.
|
Posted: 27 Sier 2010 12:29:53 Sprzedam Suzuki GSXR1000 rocznik 2005, pierwsza rejestracja marzec 2006. Przebieg 42 700 km. W bardzo dobrym stanie. Gotowy do sezonu w 100% (nowe opony przod i tyl), nowe zebatki i lancuch (DIDa), nowy olej i fitr oleju i powietrza. Po przegladzie. Do wymiany sa jedynie klocki hamulcowe z przodu. Motocykl kupiony w salonie (Profi Lodz). Regularnie serwisowany w najlepszym serwisie w Polsce - Profi Lodz. Pelna dokumentacja. Wydech yoshimura+fabryczny, zainstalowane rowniez crashpady yoshimury. Motocykl niekatowany. Normalnie uzywany. Cena 21 900 zl (do negocjacji). Na prm sprzedalem swoje 2 poprzednie motocykle (XJ600S i CBR600F4i) - ich wlasciciele moga zaswiadczyc, ze o swoje motocykle dbam i nie katuje - zreszta spora czesc prm mnie zna i tez to moze potwierdzic. Jesli szukasz motocykla uzywanego, ale z bezpiecznej reki, niekatowanego, z oryginalnym przebiegiem, to to jest ogloszenie dla Ciebie!!! Motocyklem tym bylem na Nordkappie i w Maroku, a wiec przebiegi autostradowe, bezpieczne. Fotki: http://allegro.pl/suzuki-gsxr-1000-gsx-r-bdb-stan-rej-2006-i1206390190.html Pozdrawiam, Tomek K. (3city) KTM690 enduro |
| siinski
|
Posted: 30 Sier 2010 17:05:12 Moto wprawdzie nie w moim typie ale bardzo rzadko zdarza się w ogłoszeniach zobaczyć tak prawie że artystycznie sfotografowany motocykl.A fotka na peronie z pędzącą lokomotywą w tle to misterium.Szacun za fotki. |
| << . 1 . 2 . |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.585 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|