| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Motory 2005 - archiwum / zamykanie opon |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Andy Leszczynski
|
Posted: 8 Cze 2005 22:43:35 Czesc, mam pytanie apropos pewnej trudnosci dotyczacej jazdy na zakretach w bardziej pochylonej pozycji. O ile dobrze zrozumialem dojscie do granicy opony nazywa sie jej "zamykaniem". Sprawdzalem - nie ma tego terminu w faku - wiec nie jestem pewien. Z pomiarow zuzycia opony wynika mi, ze zostalo mi jeszcze jakies 2cm by dojsc do owej granicy. Ale dochodzac tam rodzi sie pewna bariera, bo zauwazylem, ze motor zaczyna sie dziwnie zachowywac - czuje tak jakby zaczal falowac albo jakby tylne kolo jechalo innym torem niz przednie. Odczuwam to tez jakby motor "plywal". Wtedy lekko prostuje/zwalniam i wszytko wraca do "normy". Szukam wiec wskazowek jak ten manewr lepiej przeprowadzic. Pomysly, rady? cheers A. |
| dromader
|
Posted: 9 Cze 2005 00:08:51 Z pomiarow zuzycia opony wynika mi, ze zostalo mi jeszcze jakies 2cm by
dojsc do owej granicy. Ale dochodzac tam rodzi sie pewna bariera, bo zauwazylem, ze motor zaczyna sie dziwnie zachowywac - czuje tak jakby zaczal falowac albo jakby tylne kolo jechalo innym torem niz przednie. Odczuwam to tez jakby motor "plywal". Wtedy lekko prostuje/zwalniam i wszytko wraca do "normy". ja tam geniuszem nie jestem w kwesti zamykania opon ale jesli masz 2 cm nietknietej gumy po bokach a motocykl ci juz faluje w zakretach to jest chyba kilka opcji: - masz nadwymiarowa opone i ci sie za bardzo "wygiela" na feldze. - masz opone w tak tragicznym stanie (stara, sparciala) ze wogole nie trzyma asfaltu i nalezy ja natychmiast zmienic. zeby nie bylo - ja swoich nie zamykam do konca ale jak jezdze normalnie to wiecej jak 0,5-1 cm na krawedzi nie ma. pozdr |
| Andy Leszczynski
|
Posted: 9 Cze 2005 03:14:25 Z pomiarow zuzycia opony wynika mi, ze zostalo mi jeszcze jakies 2cm by
dojsc do owej granicy. Ale dochodzac tam rodzi sie pewna bariera, bo zauwazylem, ze motor zaczyna sie dziwnie zachowywac - czuje tak jakby zaczal falowac albo jakby tylne kolo jechalo innym torem niz przednie. Odczuwam to tez jakby motor "plywal". Wtedy lekko prostuje/zwalniam i wszytko wraca do "normy". ja tam geniuszem nie jestem w kwesti zamykania opon ale jesli masz 2 cm nietknietej gumy po bokach a motocykl ci juz faluje w zakretach to jest chyba kilka opcji: - masz nadwymiarowa opone i ci sie za bardzo "wygiela" na feldze. - masz opone w tak tragicznym stanie (stara, sparciala) ze wogole nie trzyma asfaltu i nalezy ja natychmiast zmienic. zeby nie bylo - ja swoich nie zamykam do konca ale jak jezdze normalnie to wiecej jak 0,5-1 cm na krawedzi nie ma. pozdr jest to definitywnie nowka, no prawie - ma jakies ponad 2400 km, BRIGSTONE BT020U rozmiar 180/55. Byc moze jest to kwestia cisnienia, albo prawdopodobniej jakiegos bledu technicznego ... A. |
| Ireneusz Dyla
|
Posted: 9 Cze 2005 06:49:28 Uzytkownik "Andy Leszczynski" napisal w wiadomosci Odczuwam to tez jakby motor "plywal". Wtedy lekko prostuje/zwalniam i
wszytko wraca do "normy". No i to nie jest najlepszy sposob na zamkniecie opon. Plywanie moze byc spowodowane zbyt duza pedkoscia na luku o duzym promieniu i jest to odpowiedz zawieszenia na dzialajacy uklad sil. Kiedys myslalem ze to wiotka rama, ale ta reakcja pochodzi od zawieszenia. IMO najlatwiej zamknac opony na rondzie czyli na luku o znacznej dlugosci ale stosunkowo malym promieniu i przy stosunkowo niewielkiej predkosci. Trzeba tych przejazdow wykonac iles tam w obu kierunkach obserwujac zachowanie motocykla przy kazdym mocniejszym zlozeniu. Z tym, ze nalezy to zlozenie poglebiac. Sygnalem, ze jest juz prawie dobrze bedzie przytarcie buta w szczycie zakretu. Moze byc tez tak, ze konstrukcja moto nie pozwoli na zamkniecie opon, chocbys lusterkami tarl po ziemi. W ZL900 poscieralem podnozki, a do zamkniecia wymiarowych opon pozostalo jakies 0.5 cm, w VStromie na odwrot, tyl zamkniety, a do przytarcia podnozkow jeszcze troche brakuje. Moze byc tez tak, jednego dnia zamkniesz, a drugiego - chocbys sie zesral - nie Szukam wiec wskazowek jak ten manewr lepiej przeprowadzic. Pomysly, rady?
Trzeba znalezc "czysty" dlugi winkiel o malym promieniu i tam sie wsciekac. Pozdrawiam ID VStrom |
| wilex
|
Posted: 9 Cze 2005 07:03:24 Uzytkownik "Andy Leszczynski" Czesc,
mam pytanie apropos pewnej trudnosci dotyczacej jazdy na zakretach w bardziej pochylonej pozycji. O ile dobrze zrozumialem dojscie do granicy mam podobny problem z falowaniem w bandicie 6, eydaje mi sie ze to zalezy w jakims stopniu od motocykla, nie zauwazytlem tego zjawiska na innych bardziej sportowych motocyklach. Pomimo tego falowania opony udalo sie zamknac. tzn z tylu zabraklo jakies 2 mm. pzdr wilex B6 |
| Crazy Russian
|
Posted: 9 Cze 2005 07:56:23 Z pomiarow zuzycia opony wynika mi, ze zostalo mi jeszcze jakies 2cm by
dojsc do owej granicy. Ale dochodzac tam rodzi sie pewna bariera, bo zauwazylem, ze motor zaczyna sie dziwnie zachowywac - czuje tak jakby zaczal falowac albo jakby tylne kolo jechalo innym torem niz przednie. Odczuwam to tez jakby motor "plywal". Wtedy lekko prostuje/zwalniam i wszytko wraca do "normy". ZA WOLNO JEDZIESZ ------ pzdr darek KTM DUKE 620 |
| coyot
|
Posted: 9 Cze 2005 09:04:39 u mnie zostaje tak z 2 mm :) -- coyot PGR żeszuf |
| mbe
|
Posted: 9 Cze 2005 09:23:38 Tu sie mylisz. Te manewry pozwalaja poznac zachowanie motocykla
w innych polozeniach niz pion. Moj brat tego nie robi i hebluje przed kazdym winklem czy trzeba czy nie trzeba. Jazda za nim to trauma. jak ktos tak hamuje na odcinku, gdzie wcale nie trzeba a wystarczy dobry tor jazdy, to faktycznie ciezkie przezycie :))) jak jade z kimś (w terenie) kto wiem ze jezdzi gorzej to kaze jechac mu z tylu. A tych co lepiej odemnie sobie radza puszczam z przodu. I wtedy kazdy jest zadowolony. Zadna przyjemnosc jak ktos blokuje z przodu ; |
| kocyx
|
Posted: 9 Cze 2005 08:56:54 Andy Leszczynski <leszczynscyATnospam.yahoo.com.nospam typed: zeby nie bylo - ja swoich nie zamykam do konca ale jak jezdze
normalnie to wiecej jak 0,5-1 cm na krawedzi nie ma. pozdr jest to definitywnie nowka, no prawie - ma jakies ponad 2400 km, BRIGSTONE BT020U rozmiar 180/55. Byc moze jest to kwestia cisnienia, albo prawdopodobniej jakiegos bledu technicznego ... Cisnienie w oponach - raz. Poczytaj o ustawianiu zawieszen - dwa Byl gdzies taki fajny poradnik, bodajze na oldskoolsuzuki: "suspensions for dummies" - bardzo jasno opisnae co i z czym. Albo poszperaj w archiwum - podawalem kilka linkow nt ustawiania zawieszen, w tym i po polsku. Zdrowia -- kocyx - WMFG oberzalozyciel nawigator zielona ciuchcia 1,3 + brzydula dziewiencet WRC - do wziecia witamina B6 - poniekad; pisz na: kocyxATepfDOTpl "Jedynym sposobem pozbycia sie pokusy jest uleganie jej" |
| kocyx
|
Posted: 9 Cze 2005 08:59:58 Z pomiarow zuzycia opony wynika mi, ze zostalo mi jeszcze jakies 2cm
by dojsc do owej granicy. Ale dochodzac tam rodzi sie pewna bariera, bo zauwazylem, ze motor zaczyna sie dziwnie zachowywac - czuje tak jakby zaczal falowac albo jakby tylne kolo jechalo innym torem niz przednie. Odczuwam to tez jakby motor "plywal". Wtedy lekko prostuje/zwalniam i wszytko wraca do "normy". ZA WOLNO JEDZIESZ Tak mu nie mow, bo przepaluje... Zdro. -- kocyx - WMFG oberzalozyciel nawigator zielona ciuchcia 1,3 + brzydula dziewiencet WRC - do wziecia witamina B6 - poniekad; pisz na: kocyxATepfDOTpl "Jedynym sposobem pozbycia sie pokusy jest uleganie jej" |
| Magic
|
Posted: 9 Cze 2005 10:00:41 Użytkownik Andy Leszczynski napisał: zauwazylem, ze motor zaczyna sie dziwnie zachowywac - czuje tak jakby
zaczal falowac Prawdopodobnie trzeba dotłumić zawieszenie, w user manualu powinieneś mieć opisane co i jak się reguluje. |
| Crazy Russian
|
Posted: 9 Cze 2005 10:03:00 ZA WOLNO JEDZIESZ Tak mu nie mow, bo przepaluje... No ale tak jest-jak gonie w ciasnym winklu /zabawa w supermoto/ i robie pierwsze kolko (szczegolnie na kolegi miekkozawieszeniowym LC4 supermoto) to mi sie moto buja w pochyleniu. Ale jak juz rozgrzeje opony, zostawie rozsadek kolo przyczepki motocyklowej to sie juz nic nie buja i idzie jak po sznurze :) |
| Kefir
|
Posted: 9 Cze 2005 09:53:26 Jelou! jak jade z kimś (w terenie) kto wiem ze jezdzi gorzej to kaze jechac mu z
tylu. A tych co lepiej odemnie sobie radza puszczam z przodu. I wtedy kazdy jest zadowolony. Zadna przyjemnosc jak ktos blokuje z przodu ;
Gratuluje talentu oceny umiejetnosci i mocnych nerwow. Osobiscie wole miec kogos kogo sie obawiam w bezpiecznej odleglosci przed soba niz czekac az we mnie wjedzie... Pozdrawiam Artu / Kef |
| kocyx
|
Posted: 9 Cze 2005 10:59:26 ZA WOLNO JEDZIESZ
Tak mu nie mow, bo przepaluje... No ale tak jest-jak gonie w ciasnym winklu /zabawa w supermoto/ i robie pierwsze kolko (szczegolnie na kolegi miekkozawieszeniowym LC4 supermoto) to mi sie moto buja w pochyleniu. Ale jak juz rozgrzeje opony, zostawie rozsadek kolo przyczepki motocyklowej to sie juz nic nie buja i idzie jak po sznurze :) Ja nie mowie, ze nie, ale mlody driver, nie majacy odruchow, ale za to majacy lek przed pelnym zlozeniem - spanikuje, odprostuje i majac duza predkosc pojdzie w krzaki. Oby nie drzewa. Wszystko powoli, samo przyjdzie, to nie plywanie, ze jak sie zacznie topic mozna go wyciagnac. Niech sie uczy i rok - lepsze to, niz paciak na drzewie. Zdrowia -- kocyx - WMFG oberzalozyciel nawigator zielona ciuchcia 1,3 + brzydula dziewiencet WRC - do wziecia witamina B6 - poniekad; pisz na: kocyxATepfDOTpl "Jedynym sposobem pozbycia sie pokusy jest uleganie jej" |
| Andy Leszczynski
|
Posted: 9 Cze 2005 12:00:05 IMO nieprawda.
Niektóre zarówno modele opon jak i motocykli konstrukcyjnie uniemożliwiają zamkniecie. Granica przyczepności opony może sie pojawić duużo wcześniej niz jej krawędź :) BTW napisz o jaki motocykl chodzi oraz sprawdź poprawność ustawienia regulacji naciągu łańcucha, którego złe ustawienie bywa przyczyną opisanych przez Ciebie objawów. Jest to 2004 FZ-1, przebieg 2400km. Lancuch - rzeczywiscie mogl sie od nowosci troche ... A. |
| Andy Leszczynski
|
Posted: 9 Cze 2005 12:12:20 Ja nie mowie, ze nie, ale mlody driver, nie majacy odruchow, ale za to
majacy lek przed pelnym zlozeniem - spanikuje, odprostuje i majac duza predkosc pojdzie w krzaki. Oby nie drzewa. Wszystko powoli, samo przyjdzie, to nie plywanie, ze jak sie zacznie topic mozna go wyciagnac. Niech sie uczy i rok - lepsze to, niz paciak na drzewie. Hej, jaki driver? Mlody *rider* w najgorszym wypadku :-). Co do uczenia odruchow, zauwazylem ze rownie wazne jest oduuczanie sie odruchow. Zaczelo mi falowac owego dnia i tylnym hamulcem jakos automatycznie zaczalem korygowac :-(, tylna opona lekko sie uslizgnala, ja momentalnie puscilem jak zazacego sie metalu, i bike wrocil do normy. Zdaje mi sie, ze to zaluga kontrukcji, ze sie nie wypieprzylem. A. |
| Andy Leszczynski
|
Posted: 9 Cze 2005 12:23:13 BTW napisz o jaki motocykl chodzi oraz sprawdź poprawność ustawienia
regulacji naciągu łańcucha, którego złe ustawienie bywa przyczyną opisanych przez Ciebie objawów. Jest to 2004 FZ-1, przebieg 2400km. Lancuch - rzeczywiscie mogl sie od nowosci troche ... A wlasciwie to co lancuhc ma do rzeczy? |
| Crazy Russian
|
Posted: 9 Cze 2005 12:29:58 Ja nie mowie, ze nie, ale mlody driver, nie majacy odruchow, ale za to
majacy lek przed pelnym zlozeniem - spanikuje, odprostuje i majac duza predkosc pojdzie w krzaki. Oby nie drzewa. Wszystko powoli, samo przyjdzie, to nie plywanie, ze jak sie zacznie topic mozna go wyciagnac. Niech sie uczy i rok - lepsze to, niz paciak na drzewie. No to niech mlody biker nie uczy sie zakretow w ruchu ulicznym tylko znajdzie jakis zapomniany wiejski winkielek z trawiastym poboczem i tam sie /jesli bedzie na supermoto :) -jak na "plastiku" to sie skrzywi / i bedzie probowal dalej |
| Mr.Jack
|
Posted: 9 Cze 2005 12:28:11 Andy Leszczynski <leszczynscyATnospam.yahoo.com.nospam nastukal: Zaczelo mi falowac owego dnia i tylnym hamulcem jakos automatycznie
zaczalem korygowac :-(, tylna opona lekko sie uslizgnala, ja momentalnie puscilem jak zazacego sie metalu, i bike wrocil do normy. Zdaje mi sie, ze to zaluga kontrukcji, ze sie nie wypieprzylem. No jak ci sie tyl zaczyna slizgac bo hamujesz (znaczy sie jesli dobrze rozumiem, zblokowala sie), a ty nagle ten hamulec odpuszczasz (dzieki czemu tyl nagle odzyskuje przyczepnosc), to mozesz z siebie niezla rakiete zrobic ;) |
| Andy Leszczynski
|
Posted: 9 Cze 2005 12:44:47 No to niech mlody biker nie uczy sie zakretow w ruchu ulicznym tylko
znajdzie jakis zapomniany wiejski winkielek z trawiastym poboczem i tam sie /jesli bedzie na supermoto :) -jak na "plastiku" to sie skrzywi / i bedzie probowal dalej Jeszcze jedno, poszukuje tzw. sliderow zanim zaczne cwiczyc na calego. Tutaj to jest choro drogie np $100-$150. Jest w Polsce/Niemczech (gdzie niedlugo jade) jakis dobry sklep z tego typu osprzetem ... |
| Budyn
|
Posted: 9 Cze 2005 12:52:54 Uzytkownik "Andy Leszczynski" <leszczynscyATnospam.yahoo.com.nospam napisal w wiadomosci Odczuwam to tez jakby motor "plywal". Wtedy lekko prostuje/zwalniam i
wszytko wraca do "normy". Typowy objaw za niskiego cisnienia w którejs oponie.... -- Budyn bmw f650gs Olesnica |
| Mystik
|
Posted: 9 Cze 2005 13:26:15 Czesc Uzytkownik "Andy Leszczynski" <leszczynscyATnospam.yahoo.com.nospam
napisal w wiadomosci Odczuwam to tez jakby motor "plywal". Wtedy lekko prostuje/zwalniam i
wszytko wraca do "normy". Typowy objaw za niskiego cisnienia w którejs oponie.... W lewej ;) MYSTIK |
| Magic
|
Posted: 9 Cze 2005 14:30:11 Użytkownik Andy Leszczynski napisał: A wlasciwie to co lancuhc ma do rzeczy?
Jak jest nierówno wyciągnięty to może tym swoim zmiennym naprężeniem "pompować" tylne zawieszenie. Ale przy tym przebiegu i regularnym smarowaniu to raczej nie to. |
| Andy Leszczynski
|
Posted: 9 Cze 2005 14:48:55 Andy Leszczynski <leszczynscyATnospam.yahoo.com.nospam nastukal: Zaczelo mi falowac owego dnia i tylnym hamulcem jakos automatycznie
zaczalem korygowac :-(, tylna opona lekko sie uslizgnala, ja momentalnie puscilem jak zazacego sie metalu, i bike wrocil do normy. Zdaje mi sie, ze to zaluga kontrukcji, ze sie nie wypieprzylem. No jak ci sie tyl zaczyna slizgac bo hamujesz (znaczy sie jesli dobrze rozumiem, zblokowala sie), a ty nagle ten hamulec odpuszczasz (dzieki czemu tyl nagle odzyskuje przyczepnosc), to mozesz z siebie niezla rakiete zrobic ;) Tym razem mi sie udalo :-). |
| szauek
|
Posted: 9 Cze 2005 14:59:12 Typowy objaw za niskiego cisnienia w którejs oponie....
W lewej ;) eee to raczej w zapasowej... |
| Tadek / Motostore
|
Posted: 9 Cze 2005 16:33:55 Jeszcze jedno, poszukuje tzw. sliderow zanim zaczne cwiczyc na calego.
Tutaj to jest choro drogie np $100-$150. Jest w Polsce/Niemczech (gdzie niedlugo jade) jakis dobry sklep z tego typu osprzetem ... A spodnie z rzepami na kolanach masz? Jesli tak to na miejscu kupisz slidery za 50 - 100 pln za pare. Pzdr, Tadek. |
| marider
|
Posted: 9 Cze 2005 17:15:01 Chciales tu na miescie pozamykac opony? Sie nie da, policja, speed limit 30-35 mph prawie wszedzie, zakretow dobrych brak a reszta drog w okolicy to porazka z dziurami, peknieciami wzdluz i wszerz itd (serio serio, to kolejny mit) oraz slepaki zajezdzajace droge... Jak jakas fajna traske znajde to powiem, na razie latam "po omacku", a ze takie temperatury sa jakie sa to guma sama plywa nie tylko od wilgoci.. Rada: zmienic gume (byle nie tak jak mi zmieniali). Albo sie zapisz na szkolki jezdziecko-niedzielne jak ta: http://ridechicago.com/ lub sportbiketimetrack.com jak sie czujesz na silach. Pozdrawiam PS: wiadomo dlaczego opony w sprzetach z US sa lyse na srodku, nie? ;) |
| marider
|
Posted: 9 Cze 2005 17:40:53 lub sportbiketimetrack.com
Sorry za przejezyczenie, http://sportbiketracktime.com/ ;) |
| Piotr Janikowski
|
Posted: 9 Cze 2005 17:53:03 Andy Leszczynski napisaĹ(a): Jeszcze jedno, poszukuje tzw. sliderow zanim zaczne cwiczyc na calego.
qrde, 2 cm od krawedzi opony jeszcze do zdarcia, a rajder juz mydelka zaklada.. no no..! ;) chyba ze masz strasznie dlugie nogi... ;) a kwestii "plywania" w zakrecie - zwieksz troche twardosc tylu, zainstaluj (jak jest - skrec troche) amor skretu, sprawdz stan opon (cisnienie, czy nie "kwadratowa" - skoro tak malo kladziesz maszyne w winklach) - winno pomoc... |
| Schpakoo!
|
Posted: 9 Cze 2005 18:00:21 Dnia Thu, 09 Jun 2005 19:31:55 +0200, Ruff napisal(a): Sam cwiczylem na rondku gdzie przy jakichs 40-50km na godzine
zamknalem tylnia opone w GS :) - niestety tylko z lewej strony, bo jakos nie mialem odwagi jezdzic pod prad (mimo, ze to malo ruchliwe rondko bylo, ale czasem jednak ktos tamtedy przejezdzal). No. Filip tez cos moze powiedziec na ten temat: http://tiny.pl/h8jz :). Polecam tylko szkoda, ze nie ma w polsce rond w druga strone :)
Na wyspach som. Serio. Trzeba sie pakowac i jechac. Do dzisiaj mi sie w glowie kreci jak sobie przypomne te ronda i brak koniecznosci ich objezdzania, jak sie skreca w lewo ;). Pzdr |
| . 1 . 2 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.649 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
|