samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Zakup mz etz

motoryzacja - forum / Motory - archiwum / Zakup mz etz
Autor Wiadomość
Arbiter

Posted: 13 Wrz 2005 08:16:16



Witam
Co sadzicie o zakupie etz Mz 150 lub 251?

Jest jeszcze sens w to się bawić czy lepiej wybrać inny sprzet? Przejrzałem
sobie allegro i jest tego duzo.
Kiedys jak bylem jeszcze w liceum sporo jezdziłem etką 150 i pamietam ze mi
się podobało.

Sadzicie ze za 1500 da sie kupic jakies sensowne 251?

AK






Madziar

Posted: 13 Wrz 2005 08:21:44



Witam!


Co sadzicie o zakupie etz Mz 150 lub 251?
Jest jeszcze sens w to się bawić czy lepiej wybrać inny sprzet? Przejrzałem
sobie allegro i jest tego duzo.
Kiedys jak bylem jeszcze w liceum sporo jezdziłem etką 150 i pamietam ze mi
się podobało.

Sadzicie ze za 1500 da sie kupic jakies sensowne 251?

Zgodnie z książka serwisową jest to dobry i niezawodny motocykl do
jazdy turystycznej. Można nim spokojnie jeździć w dwie osoby z pełnym
bagażem. :) Tako rzecze książka. Dodają jeszcze, że ma rewelacyjne zawieszenie
i po przesiadce z innych motocykli aż kusi, żeby jechać zbyt szybko. Te
inne to nie wiem jakie, bo książka jest przedrukiem starej NRD-owskiej
instrukcji. :)
A tak na poważnie, to jeśli ktoś chce pojeździć, a nie ma gotówki, to warto
zakupić taki sprzęt. Mimo wszystko jest mniej awaryjna od Jawy (choć ja tam
Jawę wolę) i zdecydowanie mniej od Junaka i rusków. Jest też od nich
bardziej dynamiczna.
A w tej cenie to możesz przebierać w MZ-kach.

Pozdrawiam!

Madziar
Kawa VN750
Czasem MZ 251 znajomej




Arbiter

Posted: 13 Wrz 2005 08:47:42




Zgodnie z książka serwisową jest to dobry i niezawodny motocykl do
jazdy turystycznej. Można nim spokojnie jeździć w dwie osoby z pełnym


z turystyki to pamietam, ze jak jezdizlismy 150tką we 2 osoby to na ostatnim
biegu nie miała siły jechać

bagażem. :) Tako rzecze książka. Dodają jeszcze, że ma rewelacyjne
zawieszenie i po przesiadce z innych motocykli aż kusi, żeby jechać zbyt
szybko. Te inne to nie wiem jakie, bo książka jest przedrukiem starej
NRD-owskiej instrukcji. :)


Zawieszenie jak pamietam to było super na jazdę po bruku i po dziurach.
Szczególnie przedni widelec łykał wszystko. A po bruku jechało sie jak po
asfalcie

Tylko tez pamietam jak raz chciałem wejsc w maire szybko w łuk drogi (około
80kmh) to przód a to nurkował a to wybijał do góry - i jakos tak
niespecjalnie się poczułem

Pamietam tez, ze jadac we 2 osoby z gazu pod koniec dwójki szła na gumę -
tzn lekko sie unosiło przednie koło

I ogolnie jakos dobrze wspominam ;)

A tak na poważnie, to jeśli ktoś chce pojeździć, a nie ma gotówki, to
warto zakupić taki sprzęt. Mimo wszystko jest mniej awaryjna od Jawy (choć
ja tam Jawę wolę) i zdecydowanie mniej od Junaka i rusków. Jest też od
nich bardziej dynamiczna.

Jawy to bym nie chciał, bo wyglada to obciachowo, praca silnika brzydka,
wyglada na to ze nie ma przedniego hamulca ( a lubię postawać na przednim
kole) no i jeszcze kopniak jakis dwufunkcyjny. Jakos te javy mi sie nigdy
nie podobały:(


A w tej cenie to możesz przebierać w MZ-kach.
Czasem MZ 251 znajomej

i co polecasz - 251, czy 150?

jak ze zuzyciem paliwa, bo niepamietam. Taka 251 naduszana to pewnie z 6l
łyknie po miescie?

NIgdy nie jezdziłem 251:( Ale jak obserwowałem ja to zawsze sprawiała
wrazenie diabelsko szybkiej maszyny ;)







Scyzoryk

Posted: 13 Wrz 2005 08:51:58




Co sadzicie o zakupie etz Mz 150 lub 251?

Jest jeszcze sens w to się bawić czy lepiej wybrać inny sprzet?
Przejrzałem

sobie allegro i jest tego duzo.
Kiedys jak bylem jeszcze w liceum sporo jezdziłem etką 150 i pamietam ze
mi

się podobało.

Sadzicie ze za 1500 da sie kupic jakies sensowne 251?


za takie pieniadze to dobry wybor. Ja do niedawna szukalem ETZ 251, nie jest
latwe znalezienie ladnego egzemplarza. Jezdzilem po blizszych i dalszych
okolicach (w moim przypadku Kielc) i nie znalazlem nic co by mnie powalilo
na nogi a jak bylo cos konkretnego to krzyczeli ok 2000zł i o dziwo
sprzedawaly sie!!! Ogolnie przez cale wakacje nie upolowalem nic ciekawego.
Szybko cos kupisz jesli jestes gotowy pojezdzic po Polsce. W moim przypadku
skończyło sie na tym ze kupiłem od znajomego Honde MTX 80 za te same
pieniadze (1600zł) i nie zaluje. Ja nie jezdze dużo i nie w trasy. Glownie
po miescie i troche po lesie. Jak narazie MTX spelnia swoje zadanie,
nastepne tez bedzie enduro :) tylko wieksze.
Jak zdecydujesz sie na MZ to tylko 251, nie kupuj 150, bedzie ci brakowalo
mocy.

http://jaca.jamajka.plukwa.net/kupujemy.html

kilka porad przy zakupie.



--
---------------------------------------------
Pozdr Scyzoryk

Piękna jak Maybach, szybka jak bolid, taka jest właśnie Skoda Favorit
(LPG) P.M.S edition
+ Honda MTX 80






Magic

Posted: 13 Wrz 2005 09:23:02



Użytkownik Arbiter napisał:

Sadzicie ze za 1500 da sie kupic jakies sensowne 251?

Da się jeżeli poszukasz, ale zadbany egzemplarz to raczej rzadkość i w
zakresie 1800-2000 zł.
Pomyśl też o eci 250, ma dłuższą i solidniejszą ramę. Kupiliśmy taką w
wizualnie dobrym stanie, do poprawek mechanicznych, za 1500 zł. Razem z
tym, co trzeba było w nią włożyć, wyszła ok. 1900 zł.




Scyzoryk

Posted: 13 Wrz 2005 09:49:18




Sadzicie ze za 1500 da sie kupic jakies sensowne 251?

Da się jeżeli poszukasz, ale zadbany egzemplarz to raczej rzadkość i w
zakresie 1800-2000 zł.
Pomyśl też o eci 250, ma dłuższą i solidniejszą ramę. Kupiliśmy taką w
wizualnie dobrym stanie, do poprawek mechanicznych, za 1500 zł. Razem z
tym, co trzeba było w nią włożyć, wyszła ok. 1900 zł.


dokladnie. jesli chcesz przeznaczyc max 1500 to lepiej poszukac 250. Troszke
starsza (prod do 88r, pojedyncze egz z 89r) IMO brzydsza ale mozna kupic
nawet za 1200zł i jest ponoc wygodniejsza do jazdy w 2 os. Ja szukalem tylko
251 bo mi sie 250 nie podoba, ale tez jest to rozwiazanie :)



--
---------------------------------------------
Pozdr Scyzoryk

Piękna jak Maybach, szybka jak bolid, taka jest właśnie Skoda Favorit
(LPG) P.M.S edition
+ Honda MTX 80






maverick

Posted: 13 Wrz 2005 10:04:14




Witam
Co sadzicie o zakupie etz Mz 150 lub 251?

Sadzicie ze za 1500 da sie kupic jakies sensowne 251?

Jacek Siwicki?Uć, ogloszenia w SM, polecam, ceny konkretne ale za ok 2
dostaniesz 251 nowke sztuke po lakierze i remoncie, zadzwon spytaj moze
akurat cos ma,

Arek,
fzx
Podkowa Lesna







Andrzej Seneczko

Posted: 13 Wrz 2005 11:39:05




Jawy to bym nie chciał, bo wyglada to obciachowo,


wlasnie mz wyklada jak wiekszy komar :-)

praca silnika brzydka,

to posluchaj sobie obydwoch sprzetow tak z kilometra

wyglada na to ze nie ma przedniego hamulca ( a lubię postawać na przednim
kole)

to fakt ale jak ktos sie uprze to i kupi jawe z tarcza, albo zalozy
samemu tarcze

no i jeszcze kopniak jakis dwufunkcyjny.

po co dwie wajchy jak wystarczy jedna :-), i do tego polautomatyczne
sprzeglo

Jakos te javy mi sie nigdy nie podobały:(

bo pewnie zadnej nie miales a sie na ich temat wypowiadasz :-))))))))

Pozdrawiam Andrzej
CZ 350 6V
Puławy




Arbiter

Posted: 13 Wrz 2005 11:56:12




wlasnie mz wyklada jak wiekszy komar :-)


no na sciganta nie wyglada to fakt


po co dwie wajchy jak wystarczy jedna :-), i do tego polautomatyczne
sprzeglo


działać działa - ale moim zdaniem nie jest specjalnie wygodne brendzlowanie
sie z tym wichajstrem. Co do sprzegła to fakt, ze raczej zaleta niz wada


bo pewnie zadnej nie miales a sie na ich temat wypowiadasz :-))))))))


jasne że nie miałem. Ale jezdziłem. Mniej niż MZ. Jezdziłem jakos głównie
Cezetkami. Nie dużo :) Ale kilkoma padlinami się zdażyło. I pamietam ze
zawieszenie to nie było tak ładnie funkcjonujace jak w MZ. Oraz spaliny same
nawet z MZ mi ładniej pachniały :)

Przyznam ze jakos miałem awersje do tych czeskich jezdzidełek. Nawet silnik
jawki 50 nie podobał mi sie w porównaniu do silnika rometowskiego. NIby
jawki lepszy - 3 biegi, wieksza moc ale estetyka mi nie lezała oraz ten
kopniak do przodu.

Wszystko jest jednak sprawa gustu - i jeden woli Cezetę a kto inny Etkę. Mi
bardziej się podoba zwinna etka





Arbiter

Posted: 13 Wrz 2005 11:57:32




dziwo sprzedawaly sie!!! Ogolnie przez cale wakacje nie upolowalem nic
ciekawego. Szybko cos kupisz jesli jestes gotowy pojezdzic po Polsce. W
moim przypadku skończyło sie na tym ze kupiłem od znajomego Honde MTX 80
za te same pieniadze (1600zł) i nie zaluje. Ja nie jezdze dużo i nie w

czyli 2k warto mieć na 251

Jak zdecydujesz sie na MZ to tylko 251, nie kupuj 150, bedzie ci brakowalo
mocy.


ano mozliwe. Kiedys mi sie to wydawało szybkie, ale jakies 2 lata wstecz
prawie kupiłem juz 150tke za jakies 800PLN ale wlasnie słabo ciagneła



dzieki - bardzo fajna stronka





Arbiter

Posted: 13 Wrz 2005 12:01:15




dokladnie. jesli chcesz przeznaczyc max 1500 to lepiej poszukac 250.
Troszke starsza (prod do 88r, pojedyncze egz z 89r) IMO brzydsza ale mozna
kupic nawet za 1200zł i jest ponoc wygodniejsza do jazdy w 2 os. Ja
szukalem tylko 251 bo mi sie 250 nie podoba, ale tez jest to rozwiazanie


Tez słyszałem ze 250 ma lepsza rame. Jesli moto to tylko bede sam jezdził.
Estetyka gra tutaj rolę i bardziej mi sie podoba 251. Jest taka nadmuchana i
ma fajny bak. To moje marzenie, gdy jeszcze miałem 14 lat i jezdziłem
motorowerem ogar 205. Teraz na starosc te marzenia sa mozliwe do
zrealizowania i to w cenie roweru.

a to moj poprzedni sprzet http://arbiter.pl/zdjecie/289 hihihi.
Powera to on nie miał ale za to szybko jezdził i malutko spalał;)





Pawel Andziak

Posted: 13 Wrz 2005 13:29:20



Witam
Co sadzicie o zakupie etz Mz 150 lub 251?
Sadzicie ze za 1500 da sie kupic jakies sensowne 251?

normalnie w szoku jestem. pytaja co na pierwsze moto. jeszcze 2 lata
temu odpowiadali, ze jawy i mzki. teraz mowia, zeby powyzej pincetek nie
wchodzic. a Arbiter (nie wiem czy jestes nowy czy nie) chce wrocic do
przygody wlasnie z mzka. pochwalic pana za podejscie!




Scyzoryk

Posted: 13 Wrz 2005 14:07:18



a to moj poprzedni sprzet http://arbiter.pl/zdjecie/289 hihihi.
Powera to on nie miał ale za to szybko jezdził i malutko spalał;)


i oczywiscie komplet kluczy zawsze w pogotowiu ;)



--
---------------------------------------------
Pozdr Scyzoryk

Piękna jak Maybach, szybka jak bolid, taka jest właśnie Skoda Favorit
(LPG) P.M.S edition
+ Honda MTX 80






Arbiter

Posted: 13 Wrz 2005 14:44:30




i oczywiscie komplet kluczy zawsze w pogotowiu ;)

i przebieg miedzynaprawczy 20km ;d





Magic

Posted: 13 Wrz 2005 15:33:04



Użytkownik Pawel Andziak napisał:

normalnie w szoku jestem. pytaja co na pierwsze moto. jeszcze 2 lata
temu odpowiadali, ze jawy i mzki. teraz mowia, zeby powyzej pincetek nie
wchodzic.

Bo zwiększyła się podaż 4-suwów na rynku, więc znalezienie moto 4T z
niedużym silnikiem jest teraz o wiele łatwiejsze. Silnik 4T ma z reguły
niższą moc niż porównywalny zweitakt, a sposobem jej oddawania i kulturą
pracy bije 2T na głowę, więc chyba logicznym jest, że polecamy coś, co
jest i nowoczesne, i przyjazne użytkownikowi.
Zweitakty odchodzą już do lamusa więc po co do nich wracać ?




Arbiter

Posted: 13 Wrz 2005 17:48:27






wchodzic. a Arbiter (nie wiem czy jestes nowy czy nie) chce wrocic do
przygody wlasnie z mzka. pochwalic pana za podejscie!

MZ ze wzgledu na cenę. Ogolnie nie miałem w zamiarach zakupu moto, bo nie
mam na to funduszy - a takie MZ, to mozna jakos porozkładac po kosztach zeby
za bardzo nie poczuc. A wspomnienia z jazd tym mam miłe tym sprzętem. Oraz
rozwazam jeszcze taka opcje, ze mniejsze szanse zabicia się na słabszym
moto. Ogolnie nie zakładam wypadków - ale teorię mam taką, ze nie mając
motocykla na pewno nie zabije sie na motocyklu. A majac wolny jezdziłbym
wolniej i mniejsze szanse dzwona.

Bo tak ogolnie to jakie sprzety nie miałem, to cisnałem je na maksa. Wiec
gdybym gupił jakies GS500E to by pewnie za szybkie było:)Raczej jestem
zwolennikiem szkolenia techniki a nie napalania się na super sprzęt.







maverick

Posted: 13 Wrz 2005 21:38:32





normalnie w szoku jestem. pytaja co na pierwsze moto. jeszcze 2 lata temu
odpowiadali, ze jawy i mzki. teraz mowia, zeby powyzej pincetek nie
wchodzic. a Arbiter (nie wiem czy jestes nowy czy nie) chce wrocic do
przygody wlasnie z mzka. pochwalic pana za podejscie!

zrobilem 2oma 251 prawie 50 kkm, nigdy ten motocykl mnie nie zawiodl w
trasie a wszystkie remonty robilem sam, jak dla mnie toto lepsze od jakiegos
giees pincet, chociaz srubokret sie niektorzy naucza trzymac

Arek
fzx
Podkowa Lesna






maverick

Posted: 14 Wrz 2005 06:42:04





i oczywiscie komplet kluczy zawsze w pogotowiu ;)

i przebieg miedzynaprawczy 20km ;d

mozesz sie zdziwic ale etka 250 jesli naumiesz sie nia jezdzic.. moze zrobic
spokojnie 40 kkm na jednym tloku

Arek,
fzx
pozdr.






Pawel Andziak

Posted: 14 Wrz 2005 07:34:59





normalnie w szoku jestem. pytaja co na pierwsze moto. jeszcze 2 lata temu
odpowiadali, ze jawy i mzki. teraz mowia, zeby powyzej pincetek nie
wchodzic. a Arbiter (nie wiem czy jestes nowy czy nie) chce wrocic do
przygody wlasnie z mzka. pochwalic pana za podejscie!


zrobilem 2oma 251 prawie 50 kkm, nigdy ten motocykl mnie nie zawiodl w
trasie a wszystkie remonty robilem sam, jak dla mnie toto lepsze od jakiegos
giees pincet, chociaz srubokret sie niektorzy naucza trzymac

no i o tym mowie. facet wie, na co go stac i kupuje etke, zamiast
zakatowanego, starego japonczyka, gdzie kazda naprawa przekroczy wartosc
pojazdu...




Pawel Andziak

Posted: 14 Wrz 2005 07:41:02





MZ ze wzgledu na cenę. Ogolnie nie miałem w zamiarach zakupu moto, bo nie
mam na to funduszy - a takie MZ, to mozna jakos porozkładac po kosztach zeby
za bardzo nie poczuc. A wspomnienia z jazd tym mam miłe tym sprzętem. Oraz
rozwazam jeszcze taka opcje, ze mniejsze szanse zabicia się na słabszym
moto. Ogolnie nie zakładam wypadków - ale teorię mam taką, ze nie mając
motocykla na pewno nie zabije sie na motocyklu. A majac wolny jezdziłbym
wolniej i mniejsze szanse dzwona.

Bo tak ogolnie to jakie sprzety nie miałem, to cisnałem je na maksa. Wiec
gdybym gupił jakies GS500E to by pewnie za szybkie było:)Raczej jestem
zwolennikiem szkolenia techniki a nie napalania się na super sprzęt.

zeby chociaz polowa nowych motocyklistow miala takie podejscie...




Przemysław Szeremiota

Posted: 14 Wrz 2005 09:04:26



no i o tym mowie. facet wie, na co go stac i kupuje etke, zamiast
zakatowanego, starego japonczyka, gdzie kazda naprawa przekroczy wartosc
pojazdu...

Pozwolę się podpiąć: mam zamiar właśnie zakupić pierwszy motocykl i
chciałem, żeby był to właśnie gs500e. Nie "dla szpanu" (bo i co to za szpan,
pożal się...) ale dlatego, że zachwalany jako przyjazny dla początkujących.
Czy dostępne na rynku roczniki 93-94 będą mocno zakatowane w porównaniu do
etz z podobnych roczników? Żeby nie było: stać mnie na naprawy (ale nie
krzyczcie, że skoro tak, to stać mnie też na nowszy rocznik -- nie chcę
wydawać w jednej transzy za dużo, to świadoma decyzja, nawet gdyby łącznie z
kosztami serwisu starszego sprzętu miało się okazać, że się nie opłaciło --
przeżyję), chiałbym tylko wiedzieć, czy mam się szykować na zimowanie w
warsztacie...

Pozdrawiam,
Przemysław Szeremiota






Magic

Posted: 14 Wrz 2005 12:21:39



Witek :)
Wszystko zalezy od tego jaki motocykl uda Ci się kupić. Bo przy
starszych motocyklach de facto nie przebieg jest ważny ale sposób
dotychczasowej eksploatacji.




zbooY

Posted: 14 Wrz 2005 15:42:57



Arbiter napisał:

po co dwie wajchy jak wystarczy jedna :-), i do tego polautomatyczne
sprzeglo

jakie kurna półautomatyczne? po prostu wylaczalne na 2 sposoby, tu zadnej
polautomatyki ni ma, prosty mechanizm, ktory mozna zdemontowac

działać działa - ale moim zdaniem nie jest specjalnie wygodne brendzlowanie
sie z tym wichajstrem. Co do sprzegła to fakt, ze raczej zaleta niz wada

sie kiedys pobrendzlujesz pchajac jak sie linka urwie
przeciez zawsze mozesz uzywac tylko recznej dzwigni

jasne że nie miałem. Ale jezdziłem. Mniej niż MZ. Jezdziłem jakos głównie
Cezetkami. Nie dużo :) Ale kilkoma padlinami się zdażyło.

i na tej podstawie porownujesz do TS z lat 90 i pozniejszych?
z CZ dobre jest sprzeglo podobno

I pamietam ze
zawieszenie to nie było tak ładnie funkcjonujace jak w MZ. Oraz spaliny same
nawet z MZ mi ładniej pachniały :)

jawa ma podwojna rama kolyskowa a nie pojedyncza jak CZ, zakladasz zaplon
elektroniczny i wiesz co masz

Przyznam ze jakos miałem awersje do tych czeskich jezdzidełek. Nawet silnik
jawki 50 nie podobał mi sie w porównaniu do silnika rometowskiego. NIby
jawki lepszy - 3 biegi, wieksza moc ale estetyka mi nie lezała oraz ten
kopniak do przodu.

co to za porownanie motorowerow i motocykli...

wada jawy to bęben i brak 5 biegu, reszta lepsza i tansza

Wszystko jest jednak sprawa gustu - i jeden woli Cezetę a kto inny Etkę. Mi
bardziej się podoba zwinna etka

zwinna jak jedziesz sam, dluzsza jest juz 250 i wygodniejsza ale i tak daleeko
jej do jawy

zalezy do czego ma być sprzet i jednym i drugim ludzie w Alpy jezdzili i
jeżdżą nadal

http://skocz.pl/karczmarka ;)

pzdr
zbooY




Arbiter

Posted: 14 Wrz 2005 20:51:00






jakie kurna półautomatyczne? po prostu wylaczalne na 2 sposoby, tu zadnej
polautomatyki ni ma, prosty mechanizm, ktory mozna zdemontowac

patrz komu odpowiadasz.


działać działa - ale moim zdaniem nie jest specjalnie wygodne
brendzlowanie

sie z tym wichajstrem. Co do sprzegła to fakt, ze raczej zaleta niz wada

sie kiedys pobrendzlujesz pchajac jak sie linka urwie
przeciez zawsze mozesz uzywac tylko recznej dzwigni


brendzlowanie - miałem na mysli robienie z kopniaka wajchy do biegów. A co
do sprzegła przeciez napisałem ze to raczej zaleta niz wada.

W temacie zerwania linki sprzegła - da sie przeciez dojechac bez sprzegła
wiec nie uwazam tego za specjalny problem

i na tej podstawie porownujesz do TS z lat 90 i pozniejszych?
z CZ dobre jest sprzeglo podobno

hehe, no troche wlasnie na tej podstawie;)


zwinna jak jedziesz sam, dluzsza jest juz 250 i wygodniejsza ale i tak
daleeko

jej do jawy

w tym temacie chyba nie znajdziemy porozumienia;)
jedni wybieraja renault thalia a inny yaris. Podobnie chyba z motocyklami.






Pawel Andziak

Posted: 15 Wrz 2005 08:56:01




Pozwolę się podpiąć: mam zamiar właśnie zakupić pierwszy motocykl i
chciałem, żeby był to właśnie gs500e. Nie "dla szpanu" (bo i co to za szpan,
pożal się...) ale dlatego, że zachwalany jako przyjazny dla początkujących.

nie jezdzilem nigdy GSem, ale sadzac po parametrach, opisach i opiniach,
to jest dobre na poczatek. te 45-50 kucykow ma, wiec wystarczy, zeby na
starcie odsadzic znaczna wiekszosc samochodow. a drugiej strony to nie
jest tyle, ze odkrecisz gaz na jedynce i sie zorientujesz, ze lezysz na
plecach, a moto na tobie...

Czy dostępne na rynku roczniki 93-94 będą mocno zakatowane w porównaniu do
etz z podobnych roczników?

powiedzmy sobie prawde. stan uzywanych motocykli sprzedawanych w polsce
pozostawia wiele do zyczenia... jest kilka powodow takiego stanu rzeczy.
po pierwsze: wielu chce motocykl, ale sporo mniej stac na serwis itd...
dlatego te motocykle sa zapuszczone, nieregulowane, nie maja
wymienianych czesci eksploatacyjnych, itd. do tego pojawia sie problem z
malymi pojemnosciowo motocyklami. wyobraz sobie sytuacje, ze 2 kolegow
kupuje motocykle. jeden rozsadniejszy kupi GSa 500. ten mniej rozsadny
kupi CBR600F1. lataja we dwoch, ten od cebry mimo braku umiejetnosci
zacznie w pewnym momencie jezdzic szybciej, pewniej, itd. a co zrobie
kolega od GSa? no bedzie krecic w czerwone pole, zeby dogonic tamtego.
dlatego spora czesc motocykli klasy 500 jest katowana, zeby dotrzymac
kroku kolegom z wiekszymi silnikami.

Żeby nie było: stać mnie na naprawy (ale nie
krzyczcie, że skoro tak, to stać mnie też na nowszy rocznik -- nie chcę
wydawać w jednej transzy za dużo, to świadoma decyzja, nawet gdyby łącznie z
kosztami serwisu starszego sprzętu miało się okazać, że się nie opłaciło --
przeżyję), chiałbym tylko wiedzieć, czy mam się szykować na zimowanie w
warsztacie...

sluchaj, jak masz pieniadze na japonczyka i zdajesz sobie sprawe, ze
trzeba bedzie troche poserwisowac, to bierz japonczyka. czterosuw, wiec
nie smrodzi jak dwusuwowe etz. kultura pracy o niebo lepsza. mocy jednak
troche wiecej, wiec sie tak szybko nie znudzisz. a zeby nie spedzic zimy
w warsztacie? bierzesz znajomego mechanika (najlepiej motocyklowego), a
jak nie znasz, to prosisz kogos z grupy (i splacasz dlug w postaci
zlotego trunku :P) i jedziecie ogladac sprzeta we dwoch. bedziesz mial
duzo lepsza wiedze o stanie sprzeta, niz jakbys sam pojechal. poza tym
znajomy bedzie hamowal twoje emocje i masz mniejsza szanse kupienia
czegos po obejrzeniu z daleka :D natomiast szykuj sie, ze tych motocykli
obejrzysz conajmniej kilka, zanim trafisz na taki w niezlym stanie.




 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.560 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze