samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Ducati Monster 900ccm - prosba o opinie

motoryzacja - forum / Motory - archiwum / Ducati Monster 900ccm - prosba o opinie
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Nemrod

Posted: 8 Paź 2005 11:49:10




Wystarczajaco lepiej zeby taki ktos jak ja (mam ER-5) wyczul roznice. :-)
Monster dostarcza tez niezapomnianych wrazen sluchowo-wzrokowych co,
przynajmniej dla mnie, tez jest wazne. :-)

Znaczy latales jednym i drugim? Czy kryterium decydujacym o zakupie
byly by wrazenia sluchowo wzrokowe? :D

No i sie nagle okazuje, ze jedyna powazna wada posiadania Ducati w Polsce
jest brak dobrego serwisu. :-)

Nie. To ze nie ma serwisu, to jeden z argumentow. Podstawowym
problemem Ducati jest to ze delikatnie mowiac nie nalezy do motocykli
najbardziej niezawodnych i solidnych. A jedno w polaczeniu z drugim to
juz spory problem. Nie uwazasz?

Na autostradzie pewnie nie, ale np. w takich Alpach moglbys sie
mocno zdziwic. ;-)

Raczej watpie zebym sie specjalnie zdziwil ;)
Mysle ze w takich warunkach to wszystko zalezy jednak od kierowcy,
a nie od motocykla. A powtarzam - monster to NIE 996 ani 748.
To kompletnie rozne motocykle.

W skrocie mowiac, to jest tak jak by porownywac B12 i GSXR1000 - oba
to przeciez suzuki...

PZdr!

________________________________

Maciek Wojtkiewicz aka Nemrod
B12 - Bomber
________________________________




Bedek

Posted: 8 Paź 2005 14:11:06



Witam!



Bedziu, jak milo cie widziec, to trzeba az troche popluc na Ducati
zebys sie ujawnil? ;)

No mówię, że pisać nie lubię ale wątek najzwyczajniej w świeci mnie
doprowadził do opadnięcia cycków, których nie mam. :-)

Nie no ja wiem ze ze szwargem w garazu to sie wszystko da. I jeszcze
pare lat temu to "wszystko co ma dwa kola sie dalo naprawic mlotkiem i

gumowka". Ale czasy sie zmienily.

To się chyba trochę pomyliło do kogo taka mowa. Ja byłem, jestem i zawsze
będę przecienikiem wszelkiej domorosłości. Wiem, że niektórzy to nawet
śrubki sami nie przykręcą bo przecież motocykl to jakieś straszne dziwadło.

Co tam kwadratowe
kola sa w silniku czy jak? Uparliscie sie na ten serwis strasznie.

Bedziu - kupujesz Ducata za 64 tys - i chcesz go oddac do "jakiegos
tam serwisu" ? Bo ja sobie nie wyobrazam oddawac go do innego niz
autorysowany i to z dobra opinia. A po to musialbym jezdzic AFAIR
najblizej do Czech.

Oczywiście, że nie chcę. Ale powtarzam, że prócz tych zaworów nie ma tam nic
niezwykłego. Każda inna część jest identyczna jak w każdym super boskim
japońskim motocyklu i wbrew pozorom nie jest tak trudno dostać części.
Oczywiście, że w Lidlu nic nie ma do Ducati, ale dostępność części wcale nie
jest trudniejsza od Hąd i innych Sózóki. (a w goóle to wysdawało mi się, że
wątek jest o używanym motocyklu?)

Serwisow Suzuki, Hondy czy czegos tam mam pod nosem kilka jak nie
kilkanascie - moge sobie wybrac taki jaki ma najlepsza opinie itp. a
jak to jest z Ducatami?

Nie ma serwisów, ale każdy dobry serwis japończyków też Ci wszystko przy tym
moto zrobi. I nie dyskwalifikował bym marek niejapońskich ze względu na
obiegową opinię istniejącą na szczęście już tylko w najbardziej
zatwardziałych umysłach.

Podsymowując to każdy jeździ tym czym lubi lub tym na co go było stać.

Pozdrawiam!

Bedek
www.bedpol.pl
Opole
Ducati 600 SS co nie da się go w Polsce naprawić i w ogóle straszna to
chujnia jest i mrok. NIE KUPUJCIE pod żadnym pozorem!! A zanim cokolwiek
kupicie to dokładnie zwiedźcie okolicę bo nie daj Bóg nie macie zarogiem
porządnego serwisu i wtedy tylko się pochlastać ;-)






Nemrod

Posted: 8 Paź 2005 14:57:47




OczywiÂście, ?e nie chc?. Ale powtarzam, ?e prĂłcz tych zaworĂłw nie ma tam nic
niezwyk?ego. Ka?da inna cz?Âś? jest identyczna jak w ka?dym super boskim
japo?skim motocyklu i wbrew pozorom nie jest tak trudno dosta? cz?Âści.

Nie no zgadzam sie, ze w wiekszoscia podstawowej obslugi sobie dadza
rade zwykle serwisy. Ale napewno nawet przy wydawalo by sie
podstawowych wymianach itp. sa myki i patenty ktore poprostu trzeba
znac. Czy tez miec sporo wprawy i praktyki. Albo chociaz profesjonalna
ksiazke serwisowa (momenty dokrecen itp).

WIem ze przy wymianie oleju, to jest pikus, ale juz przy czyms
powazniejszym moze nie byc tak kolorowo.
Poza tym DIAGNOZA. Jak "cos nie gra" w motocyklu (w silniku), to tez
lepiej dal by siobie rade ktos kto diagnozowal Ducati juz 1000 razy, a
nie 2-3 razy w zyciu, nie? Albo naprawiac "na oko" jedna rzecz po
drugiej az sie trafi ta ktora padla... tak tez mozna ;)

Ja sie przejechalem na niby tak prostej i oczywistej rzeczy jak
wymiana sprzegla. I to w zwyklym klepanym od x lat japonczyku. Okazalo
sie ze trzeba bylo wiedziec jedna rzecz, ktora akurat w tym konkretnym
modelu sie dzieje. I zonk - nowe sprzeglo zaczelo padac po
przejechaniu 5 tys... fajnie nie?

Poza tym nie kazdy bedziu jest za pan brat z mechanika. I nie kazdy ma
dostep do profesjonalnego warsztatu (chocby i samochodowego) :)

Ja nie mam nic przeciwko Dukatom, Apriliom czy innym Benelli - ale
tylko "ostrzegam" ze niestety ale na polskim rynku jest to pakowanie
sie w klopotliwa sytuacje. Bo sprzety sa bardziej awaryjne niz japonce
(to chyba nie ulega kwestii), a z serwisami bieda. To taka roznica jak
miedzy kupieniem sobie sportowej bmki a ferrari.

PZdr!

________________________________

Maciek Wojtkiewicz aka Nemrod
B12 - Bomber
________________________________




Bedek

Posted: 8 Paź 2005 15:54:36



Cześć!


Ja nie mam nic przeciwko Dukatom, Apriliom czy innym Benelli - ale
tylko "ostrzegam" ze niestety ale na polskim rynku jest to pakowanie
sie w klopotliwa sytuacje. Bo sprzety sa bardziej awaryjne niz japonce
(to chyba nie ulega kwestii), a z serwisami bieda. To taka roznica jak
miedzy kupieniem sobie sportowej bmki a ferrari.

Ciekawi mnie skad wzięła się opinia, że są bardziej awaryjne niż japońce?
Moje zdanie jest takie, że każdy sprzęt jest tak awaryjny jak się o niego
dba. I większość awarii motocykli zdarza się z zaniedbań i niechlujstwa
użytkowników (oczywiście nie mówimy tu o egzotycznych markach z okolic
Wielkiego Muru i innych skośnookich).

Pozdrawiam!

Bedek :-)
Ducati 600 SS
www.bedpol.pl






Nemrod

Posted: 9 Paź 2005 02:05:57




Ciekawi mnie skad wzi??a si? opinia, ?e sÂą bardziej awaryjne ni? japo?ce?

Tez nie wiem. Ale wiem ze taka opinia krazy dosc szeroko.
Jedno jest pewne - z nikad sie nie wziela. Chyba nie wierzysz w jakis
"spisek srodowisk sympatykow UJMow przeciwko wloskim motocyklom" ;)

Moje zdanie jest takie, ?e ka?dy sprz?t jest tak awaryjny jak si? o niego
dba.

No ale nie wierze, ze akurat wlasciciele wlochow nie dbali i stad
obiegowa opinia o awaryjnosci tych motocykli.

I wi?kszoÂś? awarii motocykli zdarza si? z zaniedba? i niechlujstwa
u?ytkownikĂłw

Taaaak? ;)

PZdr!

________________________________

Maciek Wojtkiewicz aka Nemrod
B12 - Bomber
________________________________






Posted: 9 Paź 2005 12:17:07




Znaczy latales jednym i drugim? Czy kryterium decydujacym o zakupie
byly by wrazenia sluchowo wzrokowe? :D


Latalem na jednym i drugim. Staram sie nie kupowac kota w worku. :-)


problemem Ducati jest to ze delikatnie mowiac nie nalezy do motocykli
najbardziej niezawodnych i solidnych. A jedno w polaczeniu z drugim to
juz spory problem. Nie uwazasz?


Zawodnosc Ducati to takie troche "urban legend". Wszyscy wiedza, ze Ducati
sie psuja ale malo kto takie na wlasne oczy widzial. ;-)
Wiadomo, ze Wlosi to nie Japonczycy i pewnie statystycznie rzecz biorac
skosnoocy sa w te klocki lepsi. Polazilem troche po roznych forach o Ducati
i nie jest wcale z ta marka tak zle odkad pare lat temu zmienil sie
wlasciciel. Ze starszymi maszynami moga byc za to problemy.
Znajomemu na przyklad odpadla dzwignia zmiany biegow w trakcie jazdy
bylo to jednak ladnych pare lat temu. :-)


Raczej watpie zebym sie specjalnie zdziwil ;)
Mysle ze w takich warunkach to wszystko zalezy jednak od kierowcy,


Oczywiscie. :-)


a nie od motocykla. A powtarzam - monster to NIE 996 ani 748.
To kompletnie rozne motocykle.


Ale ja nie mowie tutaj o 996/748 czy 999/749. Watek sie zaczal od
kupna uzywanego Monstera 900 a rozwinal sie w narzekania jakie to Ducati
drogie i jakie badziewiaste motocykle robi.

Wszystko IMHO zalezy od osobistych wymagan.
Jak ktos chce miec motocykl z dobrym zawieszeniem i hamulcami,
nie chce jezdzic na 250-ciokilogramowym klocu, panicznie boi sie 100+ KM ;-)
i nie trawi nowinek w stylu predkosciomierzy i obrotomierzy LCD to nagle
wybor drastycznie sie zaweza.
Jak porownasz na papierze takiego Monstera do bezposrednich konkurentow czyli
golasow tak do 750cm3 i, co wazne, przejedziesz sie kazdym z motocykli,
to wybor nie jest juz taki oczywisty. Pewnie, ze Ducati jest drozsze, ale nie
jest to dwukrotne przebicie. Za to, moim zdaniem, oferuje wiecej radochy z
jazdy opakowanej w ladna forme. ;-)


anonim (na razie ER-5)






magnes

Posted: 9 Paź 2005 14:12:36




MichalKu:
jak w temacie.
Sezon sie konczy, zmiana moto nadchodzi.
Spodobal mi sie Ducati Monsterek z silnikiem 900ccm (na razie wizualnie i
parametrycznie) i stad moje pytanko.
Ktos ma i moze cos napisac na ten temat? :)
Ktos nie ma i tez moze cosik skrobnac? :)
Wszelkie opinie mile widziane.

Popytaj tu: www.moto-rex.pl




WojtekW

Posted: 9 Paź 2005 14:52:57



...
Spodobal mi sie Ducati Monsterek z silnikiem 900ccm (na razie wizualnie
i parametrycznie) i stad moje pytanko.
Ktos ma i moze cos napisac na ten temat? :)
Ktos nie ma i tez moze cosik skrobnac? :)
Wszelkie opinie mile widziane.


http://www.streetfighters.pl/texty.htm

podpunkt "włoskie gówno"




piomay

Posted: 9 Paź 2005 16:52:25




Popytaj tu: www.moto-rex.pl

A co oni oprocz spierdolenia synchro w Monsterku 600 potrafia?




MichalKu

Posted: 9 Paź 2005 18:07:05




Popytaj tu: www.moto-rex.pl


A co oni oprocz spierdolenia synchro w Monsterku 600 potrafia?


Oj jeszcze pare innych rzeczy potrafia spierdolic




MichalKu

Posted: 9 Paź 2005 18:13:47




http://www.streetfighters.pl/texty.htm

podpunkt "włoskie gówno"


No to mi kur^%$a teraz dales do pieca... :...

zdro
Michal




magnes

Posted: 9 Paź 2005 19:13:01




piomay:
A co oni oprocz spierdolenia synchro w Monsterku 600 potrafia?

No, na pewno potrafia jeszcze wiele innych rzeczy... spierdolic ;-P
A tak serio, to w koncu sa przedstawicielami Ducati, jezdza tymi sprzetami
wiec jakas wiedze maja, wskoczyc pogadac nigdy nie zawadzi.




magnes

Posted: 9 Paź 2005 19:52:47




magnes:
Ja osobiscie znam 2 posiadaczy Ducati... jeden jest wlascicielem salonu i
serwisu motocyklowego, a drugi... mechanikiem ;-P

A i jeszcze jeden... tez wlasciciel serwisu ;-P




Eskimos

Posted: 9 Paź 2005 21:11:44





Popytaj tu: www.moto-rex.pl

A co oni oprocz spierdolenia synchro w Monsterku 600 potrafia?

E, tu akurat marka motocykla nie stanowi. Gazniki w Ducati
synchronizuje sie tak samo jak w kazdym innym motocyklu (no, moze
oprocz Yamah z YICS).

Swoja droga, nie wiem jak mozna spierdolic synchro. Jedyne co mi
przychodzi do glowy, to ze podczas regulacj jeden gar nie palil, a ze
to V2 90st, to moze malo wprawny mechanik nie uslyszal, ze nie pali i
ustawil rowno, poskladal, po czym drugi gar jakos zalapal i cale
synchro wzielo w leb. Inaczej tego nie widze - tego sie po prostu nie
da zrobic zle - albo jest rowno, albo nie.

Zdrv
FJut - kontestator,
CX500, CZ 175
Poznan





Niii

Posted: 9 Paź 2005 22:29:31




...
Spodobal mi sie Ducati Monsterek z silnikiem 900ccm (na razie wizualnie i
parametrycznie) i stad moje pytanko.
Ktos ma i moze cos napisac na ten temat? :)
Ktos nie ma i tez moze cosik skrobnac? :)
Wszelkie opinie mile widziane.


http://www.streetfighters.pl/texty.htm

podpunkt "włoskie gówno"

Pomyslalbym ze to kolejne dresy dla ktorych liczy sie tylko litr. Opis
triumpha zmienil moje zdanie. Oni sa normalni tylko chyba ten dukat to
kibel.
Swoja szosa to mialem okazje byc (kilka lat temu) w firmowym salonie ducati
chyba w mediolanie. Wizualnie super wygladaja, super brzmia, suche sprzeglo
dodaje mu charakteru i ten tego niepowtarzalnosci. - Bylem zafascynowany!
Dlugi czas po tym w Polsce ogladalem ducata 999. Szok. Za te pieniadze
spodziewalbym sie czegos wiecej. Okolice zegarow, owiewki, rama, wszedzie
byly jakies niedorobki.
Ale moze to taki kompleks z powodu posiadania kiedys wloszczyzny marki
gilera.

--
Pozdrawiam
Niii






piomay

Posted: 10 Paź 2005 04:13:04




da zrobic zle - albo jest rowno, albo nie.

No po ich synchronizacji nie bylo dobrze. Generalnie jazdy trwaly z 2
miesiace zanim odkryli co tak naprwde jest przyczyna gownianej pracy
silnika.




<< . 1 . 2 .
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.565 users
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 21 [18 Gru 2009 05:43:14]
Odwiedzający - 21 / + - 0
Grafologia bombki choinkowe systemy CMS organizacja konferencji Klimatyzacja Kraków