| motoryzacja - forum / Motory - archiwum / Jaki motocykl? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . |
| Autor | Wiadomość |
| Dysiek
|
Posted: 22 Lip 2010 16:10:27 Właśnie się dowiedziałem że istnieje armatura nadająca się na pierwszy,
do nauki, itd, zapewnia też zero gleb parkingowych. Tak to właśnie ten motocykl: <http://4.bp.blogspot.com/_LxZ4Mi3rR3Q/S_ysFSOYLKI/AAAAAAAAfkw/3wBB8WGF0FM/s1600/img_4097.jpg Dobre ;-) A na poczatek jezeli ktos chce sie bawic w armature i nie jest za duzy to z czystym sumieniem mozna polecic Virago 535 w wersji 46 KM. Pozdrawiam Dysiek |
| AZ
|
Posted: 22 Lip 2010 17:49:13 Raczej ciezko - raz ze trzymaja cene, dwa ze sa ciezkie dosyc. Choc z drugiej strony polecana tutaj w FAQ Honda NTV650 wazy ~190 kg, a np. Virago 750 ~220 kg. Co do hamulcow da sie znalezc czopki, ktore hamuja calkiem dobrze. No i wierzysz w to, że 30 kg poupychane tu i ówdzie nie robi wielkiej różnicy? Poza tym porównywanie wagi w motocyklu typu NTV a Virago to małe nie porozumienie. Co do hamulców, całkiem dobrze hamować to sobie może jakaś 125 a nie 220 kg żelastwa które można pogonić 150 km/h bo wtedy to "całkiem dobrze" może być za mało. -- Artur ZZR 1200 |
| Don Pedro
|
Posted: 22 Lip 2010 18:56:04 Elou!
Poszukuje motocykla duzego, cos na ksztalt warriora. Jestem raczej
zwolennikiem klasycznych ksztaltow. Nie jestem przywiazany do zadnej marki. Proponuje Honde Shadow 750 - duzy motocykl a jednoczesnie nie ma nadmiaru mocy przez co nie jest arcy-trydny do nauki jezdzenia na moto. Ciekawa teoria. Koniecznie napisz otem cos wiency. Jak przyciezkawe zelazo wymuszajace pozycje "nogami do przodu" uczy jezdzic? Acha - jesli akurat tak sie sklada ze jestes posiadaczem czegos takiego i/lub nigdy nie jezdziles czyms innym niz chopper/crusier to dla mnie EOT. Kefciu, nie rozpÄdzaj siÄ, bo to dziaĹa w obie strony. Jak ktoĹ nauczy siÄ na _wspĂłĹczesnym_ nakedzie czy plastiku to teĹź po przesiadce na cruisera czy czopera nie bÄdzie umiaĹ jeĹşdziÄ. WspĂłĹczesne motocykle wypaczajÄ nawyki w drugÄ stronÄ, vide: nie uĹźywanie tylnego hamulca, zmiana biegĂłw bez sprzÄgĹa czy hamowanie dwoma palcami. A juĹź arcyprzykĹadem jest obawa przed kupnem moto bez ABS-u. UmiejÄtnoĹci trzeba dostosowaÄ do konkretnego Ĺźelastwa, bo róşnice w charakterystykach pomiÄdzy róşnymi typami motocykli siÄ coraz bardziej pogĹÄbiajÄ . pozdr DP TL-S |
| Ivam
|
Posted: 22 Lip 2010 20:10:03 Ze skrecaniem to bez przesady - nie jest az tak ciezko. Co do hamowania -
fakt, wiekszosc czopkow ma pojedyncza tarcze niestety, ale sa tez modele z podwojna, ktore hamuja calkiem niezle. 2 tarcze nie oznaczaja, ze hamowac bedzie sie naprawde skutecznie. Wez sie przewiez ktoryms scigaczem ze stajni yamahy z monoblokowymi zaciskami, potem wsiadz np. na fazera z tymi samymi hamulcami, a potem wsiadz na TDM z tymi samymi hamulcami. Niby bardzo podobne uklady, zaciski te same, pompy tylko rozne (acz nie zawsze), a hamuja bardzo roznie. Akurat nowy warrior tez ma te hamulce, ale nie chce mi sie wierzyc, ze bedzie hamowal tak samo jak R6/R1. Nikt mu nie polecal Warriora na poczatek :-)
Co nie zmienia faktu, ze argument "czoper jest slaby, wiec jest dobry na poczatek" IMHO jest do bani. Kumpel mial virago 535, a jezdzil caly czas na maksa. Przed zakretem zwalnial drastycznie (na tyle na ile sie dalo), a potem palnik do konca obrotomierza. Nie wyszlo mu to na dobre, a wcale nie mial za duzo mocy. |
| Dysiek
|
Posted: 22 Lip 2010 20:18:41 No i wierzysz w to, że 30 kg poupychane tu i ówdzie nie robi wielkiej
różnicy? Poza tym porównywanie wagi w motocyklu typu NTV a Virago to małe nie porozumienie. Nieporozumienie jesli juz ;-) Dzisiaj jechalem Virago 535 a potem Shadow (mniej wiecej 30-40 kg roznicy) i pomimo tego, ze nie jestem miesniakem dalem bez problemu rade. Co do hamulców, całkiem dobrze hamować to sobie może jakaś 125 a nie
220 kg żelastwa które można pogonić 150 km/h bo wtedy to "całkiem dobrze" może być za mało. Nikt normalny nie jezdzi 150 km/h na czopku to po pierwsze. Po drugie wychodzac z Twojego zalozenia powinnismy jezdzic czolgami, bo tylko wtedy byloby bezpiecznie. Pozdrawiam Dysiek |
| Dysiek
|
Posted: 22 Lip 2010 20:22:43 2 tarcze nie oznaczaja, ze hamowac bedzie sie naprawde skutecznie. Wez sie
przewiez ktoryms scigaczem ze stajni yamahy z monoblokowymi zaciskami, Nigdy nie wsiade na takie cos ;-) Mialem okazje jechac Virago 750 w dwoch wersjach - dwie tarcze daja bardzo duzo, ale fakt, przy nowoczesnych motocyklach wymiekaja jezeli chodzi o skutecznosc. Co nie zmienia faktu, ze argument "czoper jest slaby, wiec jest dobry na
poczatek" IMHO jest do bani. Kumpel mial virago 535, a jezdzil caly czas na maksa. Przed zakretem zwalnial drastycznie (na tyle na ile sie dalo), a potem palnik do konca obrotomierza. Nie wyszlo mu to na dobre, a wcale nie mial za duzo mocy. Widocznie chopper nie byl dla niego - to sa motocykle do dostojnego bujania sie a nie zapierdzelania ile fabryka dala. Mocno nierozsadne jest jechac nimi powyzej 120 km/h. No i nie maja obrotomierza ;-) Pozdrawiam Dysiek |
| AZ
|
Posted: 22 Lip 2010 20:37:36 Nieporozumienie jesli juz ;-) Dzisiaj jechalem Virago 535 a potem Shadow (mniej wiecej 30-40 kg roznicy) i pomimo tego, ze nie jestem miesniakem dalem bez problemu rade. No a ja po WSK 175 kupiłem sobie ZZR 1200 co na sucho waży 236 kg i daje radę to znaczy, że mam go polecić wątkotwórcy na pierwszy motocykl? Jak wsiadłem na V-Stroma 650 który waży 194 kg to poczułem się jak na rowerku a to tylko 40kg różnicy... Nic nie zmieni faktu, że motocykle 200 kg to są już kloce. Nikt normalny nie jezdzi 150 km/h na czopku to po pierwsze. Po drugie wychodzac z Twojego zalozenia powinnismy jezdzic czolgami, bo tylko wtedy byloby bezpiecznie. Nie, moje założenie jest takie by maksymalizować swoje szanse w przypadku niebezpiecznej sytuacji. Nieraz tam gdzie sportem czy sport- turystykiem wyhamujesz przed przeszkodą na luzie to czopkiem pozostanie tylko w nią przyjebać... IMHO czopek to się nadaje podjechać do pubu wypić coś bezalkoholowego albo w niedzielę polansować się po mieście ale do jazdy jako takiej słabo się nadaje... -- Artur ZZR 1200 |
| Ivam
|
Posted: 22 Lip 2010 20:38:31 2 tarcze nie oznaczaja, ze hamowac bedzie sie naprawde skutecznie. Wez
sie przewiez ktoryms scigaczem ze stajni yamahy z monoblokowymi zaciskami, Nigdy nie wsiade na takie cos ;-) Boisz sie, ze sie spodoba? ; Mialem okazje jechac Virago 750 w dwoch wersjach - dwie tarcze daja bardzo
duzo, ale fakt, przy nowoczesnych motocyklach wymiekaja jezeli chodzi o skutecznosc. Pierwsze monobloki pojawily sie jakos ~96, albo 98 roku, ale nie dam reki obciac. We fazerze uzywam 2 palcow i myslalem, ze jest zajebiscie, ale przewiozlem sie R6 - jest jeszcze lepiej, a zaciski te same. Widocznie chopper nie byl dla niego - to sa motocykle do dostojnego
bujania sie a nie zapierdzelania ile fabryka dala. Kupil mu ojciec, wlasnie argumentujac, ze slabe wiec sie chlopak szybko nie zabije. Owszem zyje do tej pory, ale gdyby mial cos co skreca i hamuje, a rownie slabe (przeciez mozna kupic kastrata z Niemiec) to pewnie by sie nie polamal. Na poczatek wlasnie IMHO powinno sie polecac typowego golasa o wygodnej pozycji z mozliwie dobrymi zawiasami i hamulcami. Moc moim zdaniem ma znaczenie zupelnie trzeciorzedne - wazniejszy jest sposob jej oddawania. Do tego za malo mocy tez nie moze byc (bo problem z wyprzedzaniem). Potem troche pojezdzi i sam uzna co mu przeszkadza, co pasuje i wtedy sie zdecyduje, w ktorym kierunku ma isc. |
| Dysiek
|
Posted: 22 Lip 2010 20:55:51 Nigdy nie wsiade na takie cos ;-)
Boisz sie, ze sie spodoba? ; Raczej nigdy mi sie nie podolaby takie motocykle. Siedzi sie mega lipnie, wyglada to slabo :-) Poza tym w mojej okolicy drogi sa jakie sa i ledwo nadaja sie do jedzenia a co dopiero do zapierdzielania. Nie byloby gdzie poszalec. Pierwsze monobloki pojawily sie jakos ~96, albo 98 roku, ale nie dam reki
obciac. We fazerze uzywam 2 palcow i myslalem, ze jest zajebiscie, ale przewiozlem sie R6 - jest jeszcze lepiej, a zaciski te same. No ja w moim jednotarczowcu to musze cala reka hamowac :/ Jechalem kolegi turystykiem (juz nie pamietam jaka marka) i przy pierwszym hamowaniu malo przez kiere nie wylecialem :-) Widocznie chopper nie byl dla niego - to sa motocykle do dostojnego
bujania sie a nie zapierdzelania ile fabryka dala. Kupil mu ojciec, wlasnie argumentujac, ze slabe wiec sie chlopak szybko nie zabije. Owszem zyje do tej pory, ale gdyby mial cos co skreca i hamuje, a rownie slabe (przeciez mozna kupic kastrata z Niemiec) to pewnie by sie nie polamal. Widzisz, ojciec mu kupil i nie trafil w gust. Tak jak pisalem - chopper nie byl dla niego. Kupic sobie cos, co z zalozenia nam nie pasuje to tez jest lipa. Mi od dzicka podobala sie armatura i crossy. Zostalem ostatecznie przy tym piereszym i nie zaluje. Bujam sie spokojnie 100-110 km/h i jest przyjemnie. Kazdemu wedlug potrzeb, nie? :-) Jak ktos pyta o cos na ksztalt Warriora to raczej wypada mu polecic jakiegos cruisera/choppera? :-) Na poczatek wlasnie IMHO powinno sie polecac typowego golasa o wygodnej pozycji z mozliwie dobrymi zawiasami i hamulcami. Moc moim zdaniem ma znaczenie zupelnie trzeciorzedne - wazniejszy jest sposob jej oddawania. Do tego za malo mocy tez nie moze byc (bo problem z wyprzedzaniem). Potem troche pojezdzi i sam uzna co mu przeszkadza, co pasuje i wtedy sie zdecyduje, w ktorym kierunku ma isc. Do konca bym sie nie zgodzil - zalezy jaki motor sie komus podoba i pod tym wzgledem powinno sie tez wybierac maszyne. Z Twojego opisu na pierwsze moto pasuja jedynie turystyki a nie kazdy jest przekonany do tego typu moto. Pozdrawiam Dysiek |
| Dysiek
|
Posted: 22 Lip 2010 21:02:15 No a ja po WSK 175 kupiłem sobie ZZR 1200 co na sucho waży 236 kg i
daje radę to znaczy, że mam go polecić wątkotwórcy na pierwszy motocykl? Jak ktos ma 190cm/120 kg to masa go raczej nie przerazi. Bardziej obawialbym sie dac nowicjuszowi tyle mocy. Dla mnie te dzisiejsze 30-40 kg nie bylo az takim wyzwaniem. Nie, moje założenie jest takie by maksymalizować swoje szanse w
przypadku niebezpiecznej sytuacji. Nieraz tam gdzie sportem czy sport- turystykiem wyhamujesz przed przeszkodą na luzie to czopkiem pozostanie tylko w nią przyjebać... Dziwnym trafem jak pokazuja wypadki w TV to w 90% sa to dzwony scigaczami/sport-turystykami. Ludzie takimi sprzetami jezda szybciej i agresywniej (na ogol) niz czopkami wiec czesto przewaga hamulcow wychodzi na zero. Ja swoim moto jedze max 120 km/h, zwykle 100 km/h, gdzie zapewne dla wielu z Was sa to predkosci wrecz smiejsze. IMHO czopek to się nadaje
podjechać do pubu wypić coś bezalkoholowego albo w niedzielę polansować się po mieście ale do jazdy jako takiej słabo się nadaje... Scigacze tez do jazdy sie slabo nadaja z pozycja tak niewygodna, ze po 50 km ma sie dosyc :-) Pozdrawiam Dysiek |
| AZ
|
Posted: 22 Lip 2010 21:32:19 Jak ktos ma 190cm/120 kg to masa go raczej nie przerazi. Bardziej obawialbym sie dac nowicjuszowi tyle mocy. Dla mnie te dzisiejsze 30-40 kg nie bylo az takim wyzwaniem. No nie ale może nabawić się jakichś lęków czy złych nawyków. Ciężkim moto nie ma się takiej chęci do eksperymentów, przynajmniej ja tak mam. Dziwnym trafem jak pokazuja wypadki w TV to w 90% sa to dzwony scigaczami/sport-turystykami. Ludzie takimi sprzetami jezda szybciej i agresywniej (na ogol) niz czopkami wiec czesto przewaga hamulcow wychodzi na zero. Ja swoim moto jedze max 120 km/h, zwykle 100 km/h, gdzie zapewne dla wielu z Was sa to predkosci wrecz smiejsze. Noooo... taki sport-turystyk używany zgodnie z przeznaczeniem robi rocznie tyle co czopek przez 10 lat. To napewno też nie pozostaje bez różnicy jeżeli chodzi o ilość wypadków z udziałem jednych i drugich. Co do prędkości to też dużo zależy od motocykla, tam gdzie czoperem 120 km/h staje się mało przyjemne to plastikiem to jest spacerowo... Scigacze tez do jazdy sie slabo nadaja z pozycja tak niewygodna, ze po 50 km ma sie dosyc :-) Dlatego posiadam coś co zwane jest motocyklem sportowo-turystycznym chociaż nie wiem co w nim jest ze sportu ale lubię go i ma u mnie dożywocie. -- Artur ZZR 1200 |
| Marcin N
|
Posted: 26 Lip 2010 08:35:28 Na poczatek wlasnie IMHO powinno sie polecac typowego golasa o wygodnej
pozycji z mozliwie dobrymi zawiasami i hamulcami. Moc moim zdaniem ma znaczenie zupelnie trzeciorzedne - wazniejszy jest sposob jej oddawania. Do tego za malo mocy tez nie moze byc (bo problem z wyprzedzaniem). Właśnie kiedyś taka opinia przekonała mnie, żeby na pierwszy motocykl nie kupować sobie czopera, tylko Suzuki GS500. Teraz mam Fazera 600 i jestem szczęśliwy. Na czoperze jechałem niedawno 30 km (impreza HD). Uroczo; mógłbym mieć takiego w garażu... jako drugi motocykl. |
| Ivam
|
Posted: 26 Lip 2010 14:54:18 A mialbys czas tym wszystkim jezdzic ?
Tak. Na 100% znalazlbym czas, zeby kazdym zrobic po 100km w calym sezonie. Na szczescie nie grozi mi to;) |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.523 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|