| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań |
| motoryzacja - forum / Motory - archiwum / "kierowca musi być obeznany z ciężkimi motocyklami" |
| << . 1 . 2 . 3 . |
| Autor | Wiadomość |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 29 Wrz 2006 20:19:03 Różnica między skuterem a "prawdziwym motocyklem" jest taka sama, jak
różnica między enduro a chopperem. To tylko różnica "fasonu". Nieprawda. Moge zrobic z choppera enduro i na odwrot. ROTFL A kabriolet można przerobić na żaglówkę, co udowodnili wariaci z Top Gear. Czyli kabriolety to żaglówki? ;- Ze skutera mozna zrobic tylko skuter bo ma calkiem
inna konstrukcje ramy, ukladu napedowego itp. Ramy - tak. Ale to podobnie jak chopper/enduro. Przy czym skuter na chopper łatwiej przerobić - wystarczy dospawać rurę i przymocować do niej Niezmiernie Istotną Atrapę Zbiornika ;) - niż np. chopper na enduro (mogą być "drobne" problemy z odpowiednim skokiem zawieszenia, nie sądzisz?). Układ napędowy... A o co konkretnie chodzi? O biegi? Bo jeśli o zespolenie wahacza z silnikiem to jest to stosunkowo nowe rozwiązanie i "klasyczne" skutery miały silnik mocowany na sztywno. A i ramy (TMax, Burgman 650). Więc to nie jest wyznacznik "skuterowości". "Kaliber" kół też się zmienia. Już np. Ural z koszem mniej przypomina te twoje urojone "prawdziwe"
motocykle niż dowolny skuter. Ural z koszem jest klasycznym MOTOCYKLEM z wozkiem bocznym. Ale sposób jazdy jest drastycznie inny. No, ale jak widać zaślepionych, z pianą na pyskach fundamentalistów nie
wywołuje tylko religia... No ja niekogo nie wyzywam, w przeciwienstwie do Ciebie. Kefir zaczął ;-P Jak widać można też wojować o "jedyne prawdziwe" motocykle.
Nikt tu o nic nie wojuje. Probujemy Ci tylko wytlumaczyc ze twoje Tezy wynikaja z blednych zalozen. Póki co przeczytałem tylko, że najistotniejszą cechą, która tak zdecydowanie różni skuter od "prawdziwego" motocykla, że nie można skutera nazwać motocyklem jest... brak czegoś do ściskania kolanami ;) A różnica jest praktycznie taka sama, jak różnica między "damką" a "kolarką" - a oba rowery... Dla mnie najistotniejszą cechą jest sposób jazdy (który jest identyczny) a nie sposób wsiadania (i twórcy przepisów na całym świecie zdają się zgadzać z moją opinią - nie pojawiła się osobna kategoria pojazdów "skuter" z osobnymi uprawnieniami i np. stawkami OC). |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 29 Wrz 2006 20:57:30 Czyję się wezwany do tablicy ;-) Rzeczywiście mniejsze są praktyczniejsze na
miasto i krótkie wypady. Niemniej jednak są małe, co moim zdaniem przekłada się na niższy (niż przy większym gabarytowo sprzęcie) komfort jazdy z pasażerem. Zgoda, że większa masa pojazdu powoduje, że mniej się odczuwa pasażera. Niemniej jednak w moim odczuciu przy motocyklach powyżej 160kg choć pasażera się "czułem", to nie wpływało to negatywnie na komfort jazdy. A przy motocyklu powyżej 190kg - odczuwałem pewien dyskomfort, jeśli pasażer trzymał się uchwytu a nie mnie, bo ciągle miałem wrażenie, że pasażer się gdzieś zagubił ;- No, ale jak ja jadę z pasażerem, to jest to pasażer płci pięknej i lekkiego kalibru - jeśli ktoś regularnie jeździ z pasażerami ostro powyżej 60kg (lub bardzo dużym bagażem, tak powyżej 40kg), to jestem w stanie zrozumieć potrzebę dużego, ciężkiego motocykla. Ponadto (mnie akurat) motocykle o parametrach XJR 1300 czy GSX 1400 wydają się
najbardziej "motocyklowe". To bardzo subiektywne. Może jest w nich jakieś wyzwanie, może chodzi o mój podświadomy wizerunek mnie samego a może wreszcie o wizerunek jaki chciałbym sam przed sobą i innymi mieć. Nie wiem ;-) Podobają mi się i tyle. IMHO wynika to z "opatrzenia się" w różnych mediach wizerunku "prawdziwego motocykla". Gdybyśmy mieli z 50 lat więcej, pewnie ten wizerunek grawitowałby bardziej w kierunku rowerów z doczepianymi silnikami ;- Walory użytkowe z mojego punktu widzenia są poważne. Nie przekonuje mnie
wkręcanie silnika na obroty, chcę mieć pojazd który jeździ dokładnie tak jak te duże nejkedy. Czyli spokojne "pyr-pyr-pyr"? Jestem w stanie to zrozumieć :) Wielką zaletą (wiem, dziwne) dla mnie jest brak owiewek - trochę się boję, że
mając owiewkę mógłbym zbyt łatwo dotrzeć w okolice 200 i trafić w coś dużego a metalowego. Naked daje mi większy spokój w tym zakresie, wydanie podnosząc frajdę z jazdy. Niektórzy tak mają i tyle ;-) Aha :) No cóż, u mnie i z owiewkami paranoja pracuje na pełnych obrotach ;) Ponadto reakcja na obciążenie big-bajka pasażerem jest znacznie mniejsza niż
przy małych motocyklach. Zgoda, ale przy motocyklach powyżej 180kg i pasażerce poniżej 65kg różnica z/bez jest praktycznie niezauważalna :) No i na koniec: chciałbym mieć stukonnego litra, czyli "prawdziwy motocykl" ;P
Na zdrowie ;) |
| newrom
|
Posted: 29 Wrz 2006 21:27:53 Mi się kolana nie trzęsą - nie muszę nimi niczego ściskać podczas jazdy ;)
Musisz, nie musisz - sproboj. Jednoznacznie? No, podobnie jak oddzielono terenówkę od limuzyny a
kabriolet od kombi ;- Znaczy jak sobie kupie quada to bede jezdzic samochodem ? Jeździ się tak samo, ma 2 koła, silnik...
Yhy, samochodem tyz sie tak samo jezdzi ma kola i silnik. Pozdr newrom |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 29 Wrz 2006 22:58:24 Mi się kolana nie trzęsą - nie muszę nimi niczego ściskać podczas
jazdy ;) Musisz, nie musisz - sproboj. Czy wszyscy na tej grupie mają jakieś problemy z czytaniem? Pisałem już - i to w tym wątku: ostatnie dwa lata jeździłem motocyklem bez przekroku i z prawdziwym zbiornikiem do ściskania kolanami. Jednoznacznie? No, podobnie jak oddzielono terenówkę od limuzyny a
kabriolet od kombi ;- Znaczy jak sobie kupie quada to bede jezdzic samochodem ? Twierdzisz, że quadem jeździ się tak samo, jak samochodem? Chyba nigdy nie widziałeś nawet jadącego quada ;) Jeździ się tak samo, ma 2 koła, silnik...
Yhy, samochodem tyz sie tak samo jezdzi ma kola i silnik. Jeśli Twój samochód ma tylko dwa koła, to zdecydowanie powinieneś o niego lepiej zadbać - może przestaną odpadać ;- |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 29 Wrz 2006 23:03:32 Witam!
Tak dlugo juz czytam rozne ciekawe Twoje "dyskusje"... Zaszczyconym. A kiedy bede mogl poznac Cie osobiscie?
A co ja, wróżka jestem? "Jak Bóg da"... Na jakims spotkaniu preclowym w
Polsce albo jakos inaczej? Jeśli usiłujesz mnie zaprosić na randkę, to informuję Cię, że jest mi niezmiernie miło, ale zdecydowanie preferuję kobiety ;- |
| newrom
|
Posted: 30 Wrz 2006 07:39:31 Twierdzisz, że quadem jeździ się tak samo, jak samochodem? Chyba nigdy
nie widziałeś nawet jadącego quada ;) Cztery kola i silnik, zupelnie jak samochod. Jeśli Twój samochód ma tylko dwa koła, to zdecydowanie powinieneś o
niego lepiej zadbać - może przestaną odpadać ;- Moj samochod ma dwa kola i silnik fauke o pojemnosci 600ccm. I nie mow ze to motocykl bo jest to pojazd samochodowy czyli samochod. Pozdrawiam newrom |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 30 Wrz 2006 11:33:38 Twierdzisz, że quadem jeździ się tak samo, jak samochodem? Chyba nigdy
nie widziałeś nawet jadącego quada ;) Cztery kola i silnik, zupelnie jak samochod. Ale jak spróbujesz pojechać jak samochodem, to na pierwszym szybszym zakręcie się przeturlasz. Jeśli Twój samochód ma tylko dwa koła, to zdecydowanie powinieneś o
niego lepiej zadbać - może przestaną odpadać ;- Moj samochod ma dwa kola i silnik fauke o pojemnosci 600ccm. I nie mow ze to motocykl bo jest to pojazd samochodowy czyli samochod. Jasne. A pojazd elektryczny to prąd. A szynowy to szyna. |
| Captor
|
Posted: 4 Paź 2006 13:32:32 Trzeba by przy tej dyskusji przyjąć założenia czy XL600V to enduro ;)
Mowie o dowolnym duzym enduro, niech bedzie terefere 600. Przy duzym skoku zawieszenia po odciazeniu zawiasy robia sie bardzo dlugie. O ile w czasie podnoszenia na zwartym podlozu bardzo prosto zaprzec kolami i je skompresowac (zmniejszajac znacznie ilosc sily niezbednej do podniesienia) o tyle w przypadku gdy trzeba najpierws go podniesc, a pozniej dopiero postawic na kolach i trzeba sie napiac. Nie podnosiłem nigdy takiego klocka z piachu czy błocka, wiec nie moge się wypowiedzieć. |
| << . 1 . 2 . 3 . |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.999 users miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
|