samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

Pytanie o turyste (07 Triumph Tiger)

motoryzacja - forum / Motory - archiwum / Pytanie o turyste (07 Triumph Tiger)
Autor Wiadomość
Michaczu

Posted: 6 Sty 2008 20:00:58



Hejka

w sumie znalazlem dosc ciekawy opis i porownanie z r1200gs:
http://www.advrider.com/forums/showthread.php?t=289367
jakby ktos byl zainteresowany zachecam do przeczytania.. naprawde dobrze
opisane wady i zalety:-)

a tymczasem rozgladalem sie za takim tigerkiem na motorscoucie...
powiedzcie mi.. jezeli chcialbym sprowadzic nowe moto z niemiec.. to
jakie sa oplaty?? tak samo jak na uzywany? czy jednak jest jakas roznica?
a moze juz ktos cos takiego robil? jak to wychodzi w praktyce? gdzie
realizujecie gwarancje i robicie przeglady? a moze macie jakies
sprawdzone zrodlo w okolicach berlina? bo ten co ja znalazlem to na
samym koncu niemcowni.. zaraz przy granicy z francja:-p
aa i pytanie koncowe... bo opinie kraza rozne..
DA SIE WZIAC MOTO NA FIRME?? i odliczyc pelen VAT? czy tylko do 6kpln?

ponownie pozdrawiam:-D




Martin.W

Posted: 6 Sty 2008 20:28:53



Jak już tyle chcesz poświecić tyle kasy na moto to BMW 1200 GS Adventure ;D
Z tego co słyszałem triumph jest nie wygodny. Długa jazda na nim jest
bardzo męcząca i tyłek boli ;D

--





Michaczu

Posted: 6 Sty 2008 22:49:07



Jak już tyle chcesz poświecić tyle kasy na moto to BMW 1200 GS Adventure ;D
Z tego co słyszałem triumph jest nie wygodny. Długa jazda na nim jest
bardzo męcząca i tyłek boli ;D

No wlasnie po przeczytaniu tego opisu co zamiescilem w drugim watku
zaczalem w to watpic... tamten koles napisal ze na tigerze wlasnie jest
lepiej.. aczkolwiek zdaje sobie sprawe ze wszystko zalezy od
indywidualnych upodoban..
poza tym.. czemu nie r1200? bo jest STRASZNIE drogie.. to bylo zawsze
moje marzenie.. aczkolwiek mysle ze troche przerost formy nad trescia
moze w moim wypadku.. narazie chce po europie pojezdzic a nie pakowac
sie w podroz dookola swiata jak to panowie lansujacy BMW z long way
round czy down:-p
poza tym (ciagle nie dostalem potwiedzenia) podobno tiger wygral z BMW
porownanie jako moto do turystyki.. ale pewnie wygral ze nieadventurem..

tak samo rozwazalem tez przydatnosc takiego tigera jak i zwyklej r1200
gs w terenie... w koncu i to i to jedzie na szosowkach.. jezeli zmienic
by laczki to powinno byc podobnie...
jedyne roznice... tiger ma wydech pod silnikiem:-(
ale za to wazy znacznie mniej...
ale zeby nie bylo.. ja sie nie spodziewam niewiadomo jakich mozliwosci
terenowych od takiego moto... w teren mam yz426f.... i absolutnie nie
chce ani tigerem ani r1200gs czy to adventure czy nie robic chociazby
25% tego co na YZ:-p

prosze kontynuowac, komentować i sugerowac:-D
pozdrawiam:-)




Astra

Posted: 7 Sty 2008 15:50:40



Mam Tigerka ale starszy model i ten mogę Ci polecić.
Co do nowego to różne opinie krążą więc ciężko tak naprawdę coś z tego
wywnioskować. Jednak zgodzę się z przedmówcą o tym, że nowy Tiger to
tylko szosa.
Ja właśnie pozbywam się swojego Tigera i wskakuje na nowego KTM
Adventure 990 S i to mogę polecić. Zrobiłem tym motocyklem jakieś 5000
km w różnym terenie i jest na prawdę ok :) .

Można wziąść motocykl na firmę i odliczyć od niego VAT w 100%, a potem
VAT od paliwa. Mam tak zakupiony motocykl i jestem po kontrolach :) więc
jest ok!!!

astra




de Fresz

Posted: 7 Sty 2008 22:36:44




znalazlem tez w koncu dane o skoku zawieszenia nowego tigera 150/150..
nie jest to wiec imponujacy wynik... ale bez przesady...

To sprawdz jeszcze ile ma Viadro i V-Strom.




Michaczu

Posted: 7 Sty 2008 23:18:35




To sprawdz jeszcze ile ma Viadro i V-Strom.

V storm 1000 podobno 160/160... i tu sie troche zdziwilem...

viaderko po 2003 115/145 przod/tyl
viaderko 2001 175/155

ale sucha masa viaderka to 220 kilo... jest troche wiecej... i tylko 94
konie...


a tdm?? łee... 150/133 (pozniej nawet 120 z tylu)
wazy 190 kilo

hmm.. no coz... to tiger w sumie biednie wypada w terenie... w takim
porownaniu... myslalem ze v storm bedzie miec mniejszy skok...

pozdrowinka




de Fresz

Posted: 8 Sty 2008 10:17:10




To sprawdz jeszcze ile ma Viadro i V-Strom.

V storm 1000 podobno 160/160... i tu sie troche zdziwilem...
viaderko po 2003 115/145 przod/tyl

Jesli to z Bikez.com to pewnie jest jakis byk.


ale sucha masa viaderka to 220 kilo... jest troche wiecej... i tylko 94
konie...

AFAIR to tez nie do konca prawda, blizsze prawdy sa dane dla nowszego Wiadra (235 suchy). Dodaj
do tego paliwo, olej, plyn hamulcowy i chlodniczy, akumulator. Oraz bardzo wysoko umieszczony
srodek ciezkosci. Jak dla mnie odczuciowo Wiadro jest ciezsze od PanEuro (choc oczywiscie glownie
ma to znaczenie przy manewrach parkingowym i jezdzie z malymi predkosciami, np w korku).


hmm.. no coz... to tiger w sumie biednie wypada w terenie... w takim
porownaniu... myslalem ze v storm bedzie miec mniejszy skok...

I sadzisz ze te 1 cm skoku ma az takie znaczenie? Bardziej bym patrzyl na mozliwsci regulacji.
No i z roznic trakcyjnych, to Suzuki i Honda maja z przodu 19 a z tylu wezsza opone, podczas gdy
Triumph toczy sie na typowo szosowych 17 w rozmiarach zywcem z super sportow.




Michaczu

Posted: 8 Sty 2008 17:22:21




I sadzisz ze te 1 cm skoku ma az takie znaczenie? Bardziej bym patrzyl na mozliwsci regulacji.
No i z roznic trakcyjnych, to Suzuki i Honda maja z przodu 19 a z tylu wezsza opone, podczas gdy
Triumph toczy sie na typowo szosowych 17 w rozmiarach zywcem z super sportow.


Myslalem ze tu centymetr.. tam centymetr i sie uzbiera... nie moge
znalesc jeszcze danych na temat przeswitu..
w tigerze zawieszenie jest w pelni regulowane...
poza tym ja nie licze ze bede sie nim przeez poligon przeprawiac...
aha... i jeszcze nie wspominalem.. przydaloby sie zeby mozna bylo tym
czyms do miasta swignac.. a tajgerek wydaje sie nadawac..
w sumie traktuje go jak taka duza TDM900... tylko ladniejsza:-)

pozdrawiam




Morowiec

Posted: 9 Sty 2008 12:50:52



V storm 1000 podobno 160/160... i tu sie troche zdziwilem...
viaderko po 2003 115/145 przod/tyl

Jesli to z Bikez.com to pewnie jest jakis byk.

Tez mnei sie cos wydaje ze pomyłka... bez jaj musieli by go nieźle obniżyć
:-)

ale sucha masa viaderka to 220 kilo... jest troche wiecej... i tylko 94
konie...

AFAIR to tez nie do konca prawda, blizsze prawdy sa dane dla nowszego
Wiadra (235 suchy). Dodaj
do tego paliwo, olej, plyn hamulcowy i chlodniczy, akumulator. Oraz bardzo
wysoko umieszczony
srodek ciezkosci. Jak dla mnie odczuciowo Wiadro jest ciezsze od PanEuro
(choc oczywiscie glownie
ma to znaczenie przy manewrach parkingowym i jezdzie z malymi
predkosciami, np w korku).

Powiem tak... mielem okazje siąśc na gl1800... Zabrałęm sie jak do wiadra i
malo nie lopolyzlem na prawa strone :-) Jakoś taki zlejszy sie wydawal :-)
Za to ogromna zaleta wiadra jest promien zawracania... to co cebulka robilem
podpirajac sie nogami i kombinujac na parkingu tutaj robie w delikatniej
jezdzie 10-15kmh. Ciezar czuc w terenie niestety :(





paweł ACE

Posted: 10 Sty 2008 11:34:41




Witam zacne grono:-)


masz tu prosze niesponsorowany opis Viadra

http://motocyklisci.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=175&Itemid=54

a tu Tigera

http://motocyklisci.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=142&Itemid=54


oboma nawinalem hmn...:-) no iles tam kilomerow.... Tigera mam nadal, ale nie
ma co do opisu dodawac...

oboma modelami mozna sobie spokojnie pojechac gdzie sie zamazy (bo maja
jeszcze ladne skoki zawieszen, prosta obsluge itd), z tym ze Tigerem bedzie
latwiej tam gdzie trudniej, a Viadrem latwiej tam gdzie latwiej:-)))

nadto Tiger jest bardziej wywrotny (wyzej srodek ciezkosci), Viadro dla
duzego kierownika prowadzi sie jak rowerek i nie ma zadnych tendencji do
walenia sie przy manewrach czy lekkim terenie...


pawel ACE
TTiger





zarafiq

Posted: 10 Sty 2008 17:58:50




Witam zacne grono:-)


masz tu prosze niesponsorowany opis Viadra

http://motocyklisci.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=175&Itemid=54


Niesponsorowany, ale widać, że lubisz ten motocykl więc czy
obiektywny... Byłeś nim na Syberii? Podobno nic tak nie
wzmacnia więzów jak wspólne trudne przeżycia. OK, czepiam się ;)

Czy Ty albo ktoś z piszących tutaj miał okazję pojeździć więcej
zarówno Varadero jak i V-Stromem? W twoim opisie mówisz, że to moto
z górnej półki, gdzieś widziałem dla odmiany, że V-Strom to raczej
moto tańsze (gorsze?) choć po porównaniu ceny ta różnica
nie jest taka znów duża. Proszę o opinie.

Pozdrawiam,
zarafiq




zarafiq

Posted: 10 Sty 2008 12:32:39



masz tu prosze niesponsorowany opis Viadra
http://motocyklisci.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=175&Itemid=54

Niesponsorowany, ale widać, że lubisz ten motocykl więc czy obiektywny...
Byłeś nim na Syberii? Podobno nic tak nie wzmacnia więzów jak wspólne
trudne przeżycia. OK, czepiam się ;)

Czy Ty albo ktoś z piszących tutaj miał okazję pojeździć więcej
zarówno Varadero jak i V-Stromem? W twoim opisie mówisz, że to moto
z górnej półki, gdzieś widziałem dla odmiany, że V-Strom to raczej
moto tańsze. Proszę o opinie.

Pozdrawiam,
zarafiq




Morowiec

Posted: 11 Sty 2008 13:05:00



masz tu prosze niesponsorowany opis Viadra

http://motocyklisci.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=175&Itemid=54

Po lekturze moge potwierdzić z drobnymi wyjątkami ;-)
- po piasku sie da sie, ale trzeba trzymac moto non stop "na ciągu", potme
hebel uwage by nie lezec i znowu rozpędzanie ;-)
- spalanie 4,95 - 9
- moja niestety czasem weźmie oleum, mniej niż 100ml/1000km i nie moge
wyczyć dlaczego... czasem 3kkm i nic...
- duża niestabilność przy wyższych prędkościach... raz rozbujałem do 190 i
dostał shimmy :/
- da się zablokować przód przy jeździe w deszczu :-) Ach te nasze asfalty
:-) Obyło się bez gleby, choc kiera poszla do ogranicznika :/





alf

Posted: 11 Sty 2008 15:14:40



masz tu prosze niesponsorowany opis Viadra

- moja niestety czasem weźmie oleum, mniej niż 100ml/1000km i nie moge

wyczyć dlaczego... czasem 3kkm i nic...

w litrowej Frezarce wystepuje tzn fenomen znikajacego oleju.
Potwierdzone przez wielu (na forum FZ-1) jak i sam to zauwazylem. Z
jakis powodow wskaznik poziomu oleju nagle pokazuje troche mniej niz
powinno byc. powiedzmi kilka dni - maszyna odpalana kilka razy, oleum
wciaz brakuje. az do momentu gdzies z jakis przyczyn ten olej wraca. w
moim przypadku jak zmnienialem, to spuscilo sie mniej niz powinno,
dodalem dokladnie wg instrukcji z dokladnoscia do prawie 10ml. Po kilku
dniach wziernik pokazuje ze oleju jest wiecej niz powinno byc. mowie tu
o ok 200ml.




zbigi

Posted: 13 Sty 2008 08:31:10



w litrowej Frezarce wystepuje tzn fenomen znikajacego oleju.
[...]jak zmnienialem, to spuscilo sie mniej niz powinno,
dodalem dokladnie wg instrukcji z dokladnoscia do prawie 10ml. Po kilku
dniach wziernik pokazuje ze oleju jest wiecej niz powinno byc. mowie tu
o ok 200ml.

Dajemy troszke na gume, co? ;)




marvin

Posted: 13 Sty 2008 09:43:34



Uzytkownik "zbigi" napisal...

w litrowej Frezarce wystepuje tzn fenomen znikajacego oleju. [...]jak
zmnienialem, to spuscilo sie mniej niz powinno, dodalem dokladnie wg
instrukcji z dokladnoscia do prawie 10ml. Po kilku dniach wziernik
pokazuje ze oleju jest wiecej niz powinno byc. mowie tu o ok 200ml.

Dajemy troszke na gume, co? ;)



Moze to niekoniecznie od gumowania. U siebie zaobserwowalem takie cos, czego
przyznam ze do konca nie rozumie. Jak silnik jest cieply, 5 minut po
zgaszeniu to poziom w okienku jest wyraznie wyzszy od poziomu na zimnym
silniku. Nie powinno byc odwrotnie? ;)

Pozdrawiam
marvin
xj600s





zbigi

Posted: 13 Sty 2008 09:55:18



Uzytkownik "zbigi" napisal...

w litrowej Frezarce wystepuje tzn fenomen znikajacego oleju. [...]

Dajemy troszke na gume, co? ;)

Moze to niekoniecznie od gumowania. U siebie zaobserwowalem takie cos,
czego
przyznam ze do konca nie rozumie. Jak silnik jest cieply, 5 minut po
zgaszeniu to poziom w okienku jest wyraznie wyzszy od poziomu na zimnym
silniku. Nie powinno byc odwrotnie? ;)

A po co zagladac do okienka w 5 minut po wylaczeniu silnika? :P
Poziom oleju sprawdza sie w ustalonych warunkach. Zeby moc porownywac
stan oleju, warunki "odczytu" powinny byc jak najbardziej zblizone do
siebie.
Zagladanie w innych sytuacjach, jak widac, moze byc przyczyna zbednego
stresu, a przynajmniej niepotrzebnego zajmowania mysli, ktore moglyby
wtedy biec hen! ku bezkresnym stepom Ukrainy chociazby ;)



marvin

Posted: 13 Sty 2008 10:03:04



Uzytkownik "zbigi" napisal...
A po co zagladac do okienka w 5 minut po wylaczeniu silnika? :P

Coby byc w zgodzie z tym co w serwisowce napisali :)

Zagladanie w innych sytuacjach, jak widac, moze byc przyczyna zbednego
stresu, a przynajmniej niepotrzebnego zajmowania mysli, ktore moglyby
wtedy biec hen! ku bezkresnym stepom Ukrainy chociazby ;)

Hehe, no troche zajmuje mi to mysli, czemu poziom sie obniza wraz ze
stygnieciem silnika? ;)

Pozdrawiam
marvin
xj600s




alf

Posted: 14 Sty 2008 00:10:57



w litrowej Frezarce wystepuje tzn fenomen znikajacego oleju. [...]jak
zmnienialem, to spuscilo sie mniej niz powinno, dodalem dokladnie wg
instrukcji z dokladnoscia do prawie 10ml. Po kilku dniach wziernik
pokazuje ze oleju jest wiecej niz powinno byc. mowie tu o ok 200ml.

Dajemy troszke na gume, co? ;)


troszke ... ale reszta to powaznie.




Michaczu

Posted: 14 Sty 2008 09:18:02



Hejka

wybaczcie ze znowu zaczynam temat i truje dupe...

a co myslicie no Fazerze jako o turystyku??
turystyka ktora mialaby byc nim uskuteczniona to:
-dwie osoby
-pelno bagazy, domontowane pewnie wielkie kufry itd itp
-trasa powiedzmy 10-15 tys km

chodzi mi raczej o nowego FZ1, ale jak ktos ma jakies sugestie odnosnie
poprzednika tez bylyby na miejscu.

wygodne toto??
praktyczne??
nadaje sie na turyste wogule?
ile pali?:-p

pozdrawiam i ponownie dzieki:-)




paweł ACE

Posted: 14 Sty 2008 13:06:48




http://motocyklisci.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=175&Itemid=54

Niesponsorowany, ale widać, że lubisz ten motocykl więc czy
obiektywny...

a co to ma do rzeczy, dla mnie motocykl to wybor, nie jezdze nim do pracy,
nie jezdze do sklepu po zakupy, nie wybralem jako srodek lokomocji
wygodniejszy i sprawniejszy do komunikacji (np. w korku), przyjemnosc,
swiadomy wybor to jak mam go nie lubic:-)
jezdze nim raptem pare razy w roku ale wtedy juz konkretnie i dlatego kojarzy
mi sie milo i cieplo, cos jak wspomnienia o kochance (sama przyjemnosc bez
zobowiazan, rutyny czy nudy):-)


Byłeś nim na Syberii? Podobno nic tak nie
wzmacnia więzów jak wspólne trudne przeżycia. OK, czepiam się ;)

ja juz sam nie wiem czy bylem, jak tam swego czasu czytalem grupe i sluchalem
to podobno nie bylem i z biegiem czasu przychylam sie do tej opini:-)
nie czepiasz sie, spoko

Czy Ty albo ktoś z piszących tutaj miał okazję pojeździć więcej
zarówno Varadero jak i V-Stromem?

bardzo duzo Varadero, duzo Tigerem, prawie nic V-Stromem, nie pomoge Ci zatem

W twoim opisie mówisz, że to moto
z górnej półki, gdzieś widziałem dla odmiany, że V-Strom to raczej
moto tańsze (gorsze?) choć po porównaniu ceny ta różnica
nie jest taka znów duża. Proszę o opinie.


no pisze o Varadero, a nie o V-Stromie, dla mnie V-Strom czy Caponord to byly
i sa klony wczesniejszego podejscia do tematu, wymyslila Honda, skopiowali
inni.. wolna droga, zazwyczaj Honda w danym modelu jest lepiej wykonana i
bardziej przemyslana niz odpowiednik innej marki, roznica w cenie tez zawsze
jakas jest na niekorzysc Hondy..

pawel ACE
TTIger








paweł ACE

Posted: 14 Sty 2008 13:35:13




Po lekturze moge potwierdzić z drobnymi wyjątkami ;-)
- po piasku sie da sie, ale trzeba trzymac moto non stop "na ciągu", potme
hebel uwage by nie lezec i znowu rozpędzanie ;-)

kazdym motocyklem mozna zrobic rozne rzeczy, Goldasa potrafia postawic na
kolo (kontrolowanie), potrafia tez smigac trac kolanem, tylko trzeba umiec i
wiedziec co sie robi... opis to jest uogolnienie kierowane na przeznaczenie
danego motocykla... mozna by napisac ze jest ch... bo zeby spalic gume to
trzeba sie zaprzec o cos nieruchomego, znaczy nie nadaje sie, nie pali gumy
itd:-)
co do tego pisku, w kazdym motocyklu "nie terenpwym" zeby dobrze jechac po
sypkim piachu (...)trzeba trzymac moto non stop "na ciągu", potme
hebel uwage by nie lezec i znowu rozpędzanie (...), czyli racja:-)
swego czasu Bogdan Chudzikiewicz szwendal sie z kolega na Pan Euro po Afryce
i kolega dawal rade, czasem w pionie czasem w poziomie ale dawal rade:-)


- spalanie 4,95 - 9

zaloz duze kufry boczne (ja mialem po 48 litrow), zapakuj sie na
trase "bezhotelowa" powyzej 10 000 km w 2 osoby, zamknij licznik na
autobahnie i szczeka opada (na pelnym zbiorniku - 25 litrow dobrej zachodniej
benzyny - przejechalem tylko 150 km), czyli mozna powyzej 15 spalic:-)

- moja niestety czasem weźmie oleum, mniej niż 100ml/1000km i nie moge
wyczyć dlaczego... czasem 3kkm i nic...

pewnie zalezy od egzemplarza, a moze tez jego traktowania, moze jak lata
tylko w dlugich trasach (jest rozgrzany, jedzie plynnie) to nic sie oleju nie
dolewa, te kilka sztuk z ktorymi mialem przyjemnosc wspoljezdzic w dalszych
trasach oleju nie braly nic a nic

- duża niestabilność przy wyższych prędkościach... raz rozbujałem do 190 i
dostał shimmy :/

moze opony, moze jezdznia, moze cos tam, moze ten tak mial, ja jezdzilem
niewiele z duzymi pradkosciami (od 180 do zamkniecia licznika), nie czulem
sie wtedy pewnie (wysoki motocykl, bardzo wrazliwy na podmuchy boczne) ale
shimmy nie mialem, za to pare razy zupelnie nieswiadomie na kolo postawilem,
najczesciej jednak wtedy gdy bylem zaladowany i mialem ciezkiego pasazera
(wtedy to nawet przy dosc zwyklym odwijaniu)

- da się zablokować przód przy jeździe w deszczu :-) Ach te nasze asfalty
:-) Obyło się bez gleby, choc kiera poszla do ogranicznika :/

dosc pewnie sie czulem z tym dualem w kazdych warunkach, ale juz po sliskim
pod gore gdzies tam na nasze spotkanie podjechac nie moglem:-)))
teraz gdy mam moto bez CBS nie czuje sie juz tak pewnie gdy slisko i mokro,
wiecej tez hamuje tylem, w Vara tylnego nie dotykalem wogole bo takiej
potrzeby zwyczajnie nie bylo no i uslizgu tez nie mialem... mysle sobie ze do
turystyki rodzinnej CBS jest nawet lepszy niz ABS...

jakbym mial wolna gotowke i potrzebe zamiany moto to spokojnie jeszcze raz
zdecydowalbym sie na Varadero od rocznika 2003 wzwyz (mniej pali, ma 6
biegow, inny amorek itd), choc wizualnie stara buda bardziej mi sie podobala,
teraz Vara za bardzo mi V-Stroma przypomina

p.s. celne uwagi na temat swojego jezdzidelka


pawel ACE
TTiger





zbigi

Posted: 14 Sty 2008 18:12:12



wybaczcie ze znowu zaczynam temat i truje dupe...
a co myslicie no Fazerze jako o turystyku??
turystyka ktora mialaby byc nim uskuteczniona to:
-dwie osoby
-pelno bagazy, domontowane pewnie wielkie kufry itd itp
-trasa powiedzmy 10-15 tys km

IMO opcja turystyczna jest w tym moto ale nie nalezy z nia przesadzac -
to tylko dodatkowa funkcja.




zbigi

Posted: 14 Sty 2008 18:12:50




w litrowej Frezarce wystepuje tzn fenomen znikajacego oleju. [...]jak
zmnienialem, to spuscilo sie mniej niz powinno, dodalem dokladnie wg
instrukcji z dokladnoscia do prawie 10ml. Po kilku dniach wziernik
pokazuje ze oleju jest wiecej niz powinno byc. mowie tu o ok 200ml.

Dajemy troszke na gume, co? ;)

troszke ... ale reszta to powaznie.

A ja niby nazarty? :P




Morowiec

Posted: 14 Sty 2008 19:15:28



Hehe, no troche zajmuje mi to mysli, czemu poziom sie obniza wraz ze
stygnieciem silnika? ;)

Trza bylo na fizyce słuchać a nie koleżanki podszczypywać ;-)

- rozszerzalność temperaturowa :-)

Podsłyszane na wyjezdzie motocyklowym - kiedy Finowie przestaja jezdzic na
rowerach? Jak jest tak zimno ze tryby w przerzutkach juz nie łapią :-) (mają
przerzutke w tylniej piaście)




marvin

Posted: 14 Sty 2008 19:46:56



Uzytkownik "Morowiec" napisal...
- rozszerzalność temperaturowa :-)

Oczywiscie rozszerzalnosc jak najbardziej, tylko nie sadzilem ze odgrywa to
w tym przypadku decydujaca role :)

Pozdrawiam
marvin
xj600s





Morowiec

Posted: 14 Sty 2008 20:00:53



kazdym motocyklem mozna zrobic rozne rzeczy, Goldasa potrafia postawic na
kolo (kontrolowanie), potrafia tez smigac trac kolanem, tylko trzeba umiec
i
wiedziec co sie robi... opis to jest uogolnienie kierowane na
przeznaczenie
danego motocykla... mozna by napisac ze jest ch... bo zeby spalic gume to
trzeba sie zaprzec o cos nieruchomego, znaczy nie nadaje sie, nie pali
gumy
itd:-)

Iiiii tam nie pali ;-) Jak xx pali to i viadro :D Przy okazji klocki :D Przy
okazji znam takiego co jak zobaczyl co mozna goldwingiem to kupil afryke :D
(spodobaly mu sie szutry)

co do tego pisku, w kazdym motocyklu "nie terenpwym" zeby dobrze jechac po
sypkim piachu (...)trzeba trzymac moto non stop "na ciągu", potme
hebel uwage by nie lezec i znowu rozpędzanie (...), czyli racja:-)

:) Czyli moje spostrzezenia to nie bajki :-) w ogole zauwazylem ze "na
ciagu" moto jest stabilnijsze.

swego czasu Bogdan Chudzikiewicz szwendal sie z kolega na Pan Euro po
Afryce
i kolega dawal rade, czasem w pionie czasem w poziomie ale dawal rade:-)

Wiem, czytalem :-)

zaloz duze kufry boczne (ja mialem po 48 litrow), zapakuj sie na
trase "bezhotelowa" powyzej 10 000 km w 2 osoby, zamknij licznik na
autobahnie i szczeka opada (na pelnym zbiorniku - 25 litrow dobrej
zachodniej
benzyny - przejechalem tylko 150 km), czyli mozna powyzej 15 spalic:-)

Najwieksze spalanie mialem bez kufrow ;) Te najmniejsze czy autostradowe
8/100 to wlaśnie z kuframi (hondowskimi) i zaladowanym moto.

pewnie zalezy od egzemplarza, a moze tez jego traktowania, moze jak lata
tylko w dlugich trasach (jest rozgrzany, jedzie plynnie) to nic sie oleju
nie
dolewa, te kilka sztuk z ktorymi mialem przyjemnosc wspoljezdzic w
dalszych
trasach oleju nie braly nic a nic

U mnie raczej tylko trasa... Po miescie bardzo rzadko, czasem weekednowki.
Najwieksz "zuzycie oleum" bylo na dosc spokojnym odcinku, przy temperaturze
okolo 20 stopni, non stop jazda.

moze opony, moze jezdznia, moze cos tam, moze ten tak mial, ja jezdzilem
niewiele z duzymi pradkosciami (od 180 do zamkniecia licznika), nie czulem
sie wtedy pewnie (wysoki motocykl, bardzo wrazliwy na podmuchy boczne) ale
shimmy nie mialem, za to pare razy zupelnie nieswiadomie na kolo
postawilem,

Zauwazylem ze im mniejsze cisnienie z przodu i bardziej zaladowany tym
bardzije plywa... Mocno doladowanym moto przekroszenie 150 wg. licznika
rowerowego to juz ryzyko....

turystyki rodzinnej CBS jest nawet lepszy niz ABS...

:) Tutaj pelna zgoda... Swego czasu wracajac do Waw mocno zaladowanym moto,
stwierdzilem ze przejeda na zoltym i ogien... Pan przede mna stwierdzil ze
on jednak stanie... Tył w opor, przedni zlapalem tylko 2 palcami i tez ile
dalem rady... Widzialem sie juz na bagazniku... Zostal dobry metr :-) Czym
innym bylby dzwon :)

jakbym mial wolna gotowke i potrzebe zamiany moto to spokojnie jeszcze raz
zdecydowalbym sie na Varadero od rocznika 2003 wzwyz (mniej pali, ma 6
biegow, inny amorek itd), choc wizualnie stara buda bardziej mi sie
podobala,
teraz Vara za bardzo mi V-Stroma przypomina

Dla mnie marzeniem jest afryka na bardzije hardcorowe wyjazdy i varaderka
2/3 na europejskie wyjazdy :)

p.s. celne uwagi na temat swojego jezdzidelka

Dziekuje :-)





de Fresz

Posted: 17 Sty 2008 09:26:55




chyba nie zalapales:-)

Zgadza sie, nie zalapalem ze chodzi Ci o dizajn ;-)





alf

Posted: 17 Sty 2008 14:41:49



Hejka

wybaczcie ze znowu zaczynam temat i truje dupe...

a co myslicie no Fazerze jako o turystyku??
turystyka ktora mialaby byc nim uskuteczniona to:
-dwie osoby
-pelno bagazy, domontowane pewnie wielkie kufry itd itp
-trasa powiedzmy 10-15 tys km

chodzi mi raczej o nowego FZ1, ale jak ktos ma jakies sugestie odnosnie
poprzednika tez bylyby na miejscu.

wygodne toto??
praktyczne??
nadaje sie na turyste wogule?
ile pali?:-p


ja mam FZ1 gen1 (2004) i wacham 30kkm od dolu po 3 sezonach w tym kilka
dluzszych tras. nie jezdzilem na serio na niczym innym i nie mam
porownania.


+sy:
FZ1 to FZ1

elastyczny motor

5.5l/100km przy przelocie rzedu 130-140km/h



-sy:
standardowa owiewka, dopiero po zamontowaniu takiego cos
http://tinyurl.com/2q7gvy bylo duzo lepiej (to foto z wyprawy gdzie rano
byly przmrozki, a w dzin max 7C)

najwieszy minus to zawiecha, mimo regulacji. bez mods podroz we dwoje
jest tortura dla plecaka - tylna sprezyna praktycznie siada na sam dol.
no chyba ze jest doje po 60kg (ja mam 95kg)

twarde siodlo (mi nie przeszkadza, wielu tak)

probowalem lekkie drozki bez nawierzchni - da sie, ale to nie to



alfz1

PS
moj ideal na turyste:

http://www.youtube.com/watch?v=_h7IfO0tH1c


a z klasyki to multistrada (nie wiem czy padla ta nazwa w tym watku)






AlF

Posted: 12 Kwi 2009 05:25:05




miescie, wypraw turystycznych ale na pewno na teren sie nie nadaje...
Od zeszlego roku mam Tigera 1050 i w porownaniu z Yamaha to ogramna
roznica.

masz nowego tigera?




 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.793 users
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi inwestycje - giełda powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 3
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 21 [18 Gru 2009 05:43:14]
Odwiedzający - 21 / + - 0
Śmieszne filmiki Torrent Linki Rapidshare Deski podłogowe Zaopatrzenie firm Warszawa cukierki