samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

Technika jazdy w terenie (enduro)

motoryzacja - forum / Motory 2006 - archiwum / Technika jazdy w terenie (enduro)
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Marcin Kasprzyk

Posted: 14 Wrz 2006 14:18:57



Witek.

Chciałbym na wstępie podkreślić że jestem zupełnym nowicjuszem z nakręconymi
w terenie 500km.
Jeżdżę sam, staram się uczyć i jeździć świadomie.

Jeździłem sobie nad Wisłą w rejonie Józefowa, trafiłem na dużą piaszczystą
plażę.
Chciałem przez nią przejechać. Wpadłem na nią na pierwszym biegu stale
odkręcając, przepiąłem później na drugi.
W pewnym momencie motocykl zaczął zwalniać i aż stanął. Chciałem ruszyć
jednak Drka zakopała się strasznie.
Nie miałem pomysłu jak wyjechać. Walczyłem ok. 40min, wyszarpałem ją na
leżąco byłem tak zmęczony że ledwo wróciłem do domu.

Proszę o podpowiedź doświadczonych kolegów jak powinienem się zachowywać w
takim terenie i co powinienem robić. Czy technika jazdy i szarpania w piachu
jest taka sama jak po grząskim błocie?

Mam opony Kenda track master 2 i gumowe trzymaki opon. Do jakiego min.
ciśnienia w oponach mogę zejść?




Michał Demczuk

Posted: 14 Wrz 2006 14:37:17



Marcin Kasprzyk napisal:

Witek.

Chciałbym na wstępie podkreślić że jestem zupełnym nowicjuszem z
nakręconymi w terenie 500km.
Jeżdżę sam, staram się uczyć i jeździć świadomie.

Jeździłem sobie nad Wisłą w rejonie Józefowa, trafiłem na dużą
piaszczystą plażę.
Chciałem przez nią przejechać. Wpadłem na nią na pierwszym biegu stale
odkręcając, przepiąłem później na drugi.
W pewnym momencie motocykl zaczął zwalniać i aż stanął. Chciałem
ruszyć jednak Drka zakopała się strasznie.
Nie miałem pomysłu jak wyjechać. Walczyłem ok. 40min, wyszarpałem ją
na leżąco byłem tak zmęczony że ledwo wróciłem do domu.

Proszę o podpowiedź doświadczonych kolegów jak powinienem się
zachowywać w takim terenie i co powinienem robić. Czy technika jazdy
i szarpania w piachu jest taka sama jak po grząskim błocie?

Mam opony Kenda track master 2 i gumowe trzymaki opon. Do jakiego min.
ciśnienia w oponach mogę zejść?

0,8 atm na bloto i piach, do 1,2 na kamienie.

Wpadnij kiedys do nas na wycieczke jak bedziemy jezdzic, to powiem Ci oco
chodzi.

Pozdr..




b m

Posted: 14 Wrz 2006 15:02:19



hehe
po piachu to przynajmniej 80km/h.... - wtedy moto jedzie pewnie, stabilnie i
raczej się nie zakopie :-)
Tylko trzeba się psychicznie przełamać...




Boombastic

Posted: 14 Wrz 2006 15:07:28



W pewnym momencie motocykl zaczął zwalniać i aż stanął. Chciałem ruszyć
jednak Drka zakopała się strasznie.
Nie miałem pomysłu jak wyjechać. Walczyłem ok. 40min, wyszarpałem ją na
leżąco byłem tak zmęczony że ledwo wróciłem do domu.

Hehe, miałem to samo nad Wisłą tylko dokładnie po drugiej stronie z moim
trampkiem przy +32 st. C. Tak się zmachałem, że nie miałem siły trzymać
kierownicy :-)






Magic

Posted: 14 Wrz 2006 15:16:05




trampkiem przy +32 st. C.

Bają po śniegu przy - 5 st C :) Kierownicę co prawda trzymałem, ale
odczucia ogólne były jak przy 32 na plusie :)




Michał Demczuk

Posted: 14 Wrz 2006 15:19:41



b m napisal:

hehe
po piachu to przynajmniej 80km/h.... - wtedy moto jedzie pewnie,
stabilnie i raczej się nie zakopie :-)
Tylko trzeba się psychicznie przełamać...

Juz nie chcialem wchodzic w szczegoly, ze w piach na 1ce to niebardzo :). No
moze na 3ce, ale z ogniem. Ale to trzeba pokazac :)

Pozdr..




Marcin Kasprzyk

Posted: 14 Wrz 2006 15:28:07





hehe
po piachu to przynajmniej 80km/h.... - wtedy moto jedzie pewnie,
stabilnie i raczej się nie zakopie :-)
Tylko trzeba się psychicznie przełamać...

Juz nie chcialem wchodzic w szczegoly, ze w piach na 1ce to niebardzo :).
No
moze na 3ce, ale z ogniem. Ale to trzeba pokazac :)

Ejjj Panowie nie śmiejcie się, chyba napisałem coś o moim doświadczeniu w
endurzeniu :)))
Niestety nie znalazłem nigdzie korespondencyjnego kursu jazdy na motocyklu
terenowym :-)

PS. No dobra, a jeżeli jedziemy w piachu i nie da się utrzymać tych 80km/h??
Bo są zakręty lub inne przeszkody??

PS2. Dzięki Michale za propozycję, odezwę się na priv w tej sprawie.




Marcin Kasprzyk

Posted: 14 Wrz 2006 15:41:02





trampkiem przy +32 st. C.

Bają po śniegu przy - 5 st C :) Kierownicę co prawda trzymałem, ale
odczucia ogólne były jak przy 32 na plusie :)

hehe, ja to się musiałem po szarpaniu położyć na 10min.
Ale fajnie było bo słoneczko świeciło a i banan na gębie był.




Mika

Posted: 14 Wrz 2006 16:28:35




hehe, ja to się musiałem po szarpaniu położyć na 10min.
Ale fajnie było bo słoneczko świeciło a i banan na gębie był.
tak to juz jest czlowiek namacha sie tak ze zastanawia sie skoad wziol na to

sile a banan sie cieszy :) ale w padnij na nasze jazdy do Michala,
znalezlismy tony piachu w okolicy i chcemy tam dluzej pocwiczyc wiec
bedziesz mial zajecia praktyczne ;)
BTW na piachu jest analogicznie jak w glebokim sniegu, znaczy.... echhhh sam
zobaczysz
pozdr




N1

Posted: 14 Wrz 2006 17:52:05



Użytkownik Mika napisał:
BTW na piachu jest analogicznie jak w glebokim sniegu, znaczy.... echhhh sam
zobaczysz

Nie mozliwe !!!! Tak samo ? Musze sprobowac ... tylko, ze u mnie w

okolicy to snieg tylko na torach lezy
:-)
pozdr





rychoo

Posted: 14 Wrz 2006 18:30:12



1 zasada: w terenie letasz na stojaco , dociskajac tyl do gleby coby ci kiera
nie wjezdzala w piach i nie wyrywala ja z lap
2 zasada: jak juz napisali im szybciej tym lepiej ,nie jedz na min obrotach
musisz miec je mniej wiecej n a max momencie obr. ( 4 - 5 tys obr/min)
3 zasada: na kretej piaskowej drodze podczas skretu ,siadasz mozliwie blisko
baku dociskajac przod kiera nisko maneta odkrecona ,noga wyprostowana w bok (
ale nie zablokowana tzw elastyczny wyprost) coby podczas wzywania matki ziemi
podeprzec sie noga ,po wyjsciu z winkla znowu stajesz dociskajac tyl




Karambol

Posted: 14 Wrz 2006 18:42:37




Witek.

Chciałbym na wstępie podkreślić że jestem zupełnym nowicjuszem z
nakręconymi w terenie 500km.
Jeżdżę sam, staram się uczyć i jeździć świadomie.

Jeździłem sobie nad Wisłą w rejonie Józefowa, trafiłem na dużą piaszczystą
plażę.
Chciałem przez nią przejechać. Wpadłem na nią na pierwszym biegu stale
odkręcając, przepiąłem później na drugi.
W pewnym momencie motocykl zaczął zwalniać i aż stanął. Chciałem ruszyć
jednak Drka zakopała się strasznie.
Nie miałem pomysłu jak wyjechać. Walczyłem ok. 40min, wyszarpałem ją na
leżąco byłem tak zmęczony że ledwo wróciłem do domu.

Proszę o podpowiedź doświadczonych kolegów jak powinienem się zachowywać w
takim terenie i co powinienem robić. Czy technika jazdy i szarpania w
piachu jest taka sama jak po grząskim błocie?

Mam opony Kenda track master 2 i gumowe trzymaki opon. Do jakiego min.
ciśnienia w oponach mogę zejść?

To co wczesniej chlopaki napisali to prawda, w piachu po porostu trzeba dac
ognia. Ale to nie jest takie proste poniewaz odruch pawlowa kaze odpucic i
nawet rada zeby odkrecic nie jest w stanie wejsc do glowy w takich
sytuacjach. Doswiadczenie zdobywa sie stopniowo i wlasciwie nie wioadomo
kiedy. Jezdzi sie coraz szybciej i szybciej az w koncu zdajesz sobie sprawe
ze to dziala. Ale najpierw musi byc to najwazeniejsze, czyli samowolne
odkrecenie wtedy, kiedy wszystko mowi zeby tego nierobic.
W zadnym wypadku nie puszczac manetki, a wresz na odrowt, trzymac ja do
oporu, motocykl wtedy leci i co najwazniejsze ma sie nad nim kontrole, czyli
kontrole nad torem jego jazdy, nie jedzie gdzie chce tylko tam gdzie chcesz.
Nizsza predkosc niz 50 na piachu nie daje takiej kontroli.

Pozdro
Karambol
KTM Lc4 620






Marcin Kasprzyk

Posted: 14 Wrz 2006 21:01:49



Witek.


ale w padnij na nasze jazdy do Michala, znalezlismy tony piachu w okolicy
i chcemy tam dluzej pocwiczyc wiec bedziesz mial zajecia praktyczne ;)
BTW na piachu jest analogicznie jak w glebokim sniegu, znaczy.... echhhh
sam zobaczysz

Dziękuję Mika za zaproszenie, bardzo chętnie skorzystam.
Odezwałem się już do Michała i mam nadzieję że będę mógł podpatrzeć i
poćwiczyć z Wami :-)




Maro

Posted: 15 Wrz 2006 06:29:51



Juz praktycznie wszystko wiesz ;)

Dodam tylko balans cialem, mam namysli ze czasem musisz prawie zsiasc z
motocykla i przesunac sie ostro w bok zeby utrzymac rownowage. Nie
przejmowac sie tym ze czasem motor jedzie bokiem albo prosto ze skrecona
kierownica. W takich wypadkach tylko gaz i nie poddawac sie, nie odpuszczac
i nie wywalac sie.
No juz wspomniano o odciazeniu przedniego kola zeby nie wyrywalo kierownicy
z rak.




Zeet

Posted: 22 Lip 2008 06:47:23



Maronapisal

Juz praktycznie wszystko wiesz ;)

Dodam tylko balans cialem, mam namysli ze czasem musisz prawie zsiasc z
motocykla i przesunac sie ostro w bok zeby utrzymac rownowage. Nie
przejmowac sie tym ze czasem motor jedzie bokiem albo prosto ze skrecona
kierownica. W takich wypadkach tylko gaz i nie poddawac sie, nie odpuszczac
i nie wywalac sie.
No juz wspomniano o odciazeniu przedniego kola zeby nie wyrywalo kierownicy
z rak.

Poradzcie jak sie zachowac w kolejnach piasku, mam u siebie gorke na ktora
prowadzi piaszczysta droga, wszystko idzie dobrze jak nie zlapie koleiny,
pozniej kiery wyrywa i bec. Dobrze ze po bokach mlodnik sosen rosnie to
bez wiekszych obrazen.
Zeet

--





Rafał Tomaszewski

Posted: 22 Lip 2008 08:35:04




Poradzcie jak sie zachowac w kolejnach piasku, mam u siebie gorke na ktora
prowadzi piaszczysta droga, wszystko idzie dobrze jak nie zlapie koleiny,
pozniej kiery wyrywa i bec. Dobrze ze po bokach mlodnik sosen rosnie to
bez wiekszych obrazen.

nie łapać koleiny:)
a tak na poważnie to zależy jaka to koleina, jaki piach i czy bardzo pod
góre no i czy pod tą góre trzeba koniecznie wyjechać drogą:)

pozdrawiam
rafał

ps. ponoć najlepsi radzą aby nie bać się kolein tylko je atakować:)






de Fresz

Posted: 22 Lip 2008 08:47:44




Poradzcie jak sie zachowac w kolejnach piasku, mam u siebie gorke na
ktora prowadzi piaszczysta droga, wszystko idzie dobrze jak nie zlapie
koleiny, pozniej kiery wyrywa i bec.

Stanac na podnozkach, nie wisiec na kierownicy i... ognia! W enduro
obowiazuje jedna zasada - jak jest zle i nie wiesz co zrobic - dodaj
wiecej gazu, zaszkodzic nie zaszkodzi, a jest duza szansa, ze pomoze.




Rafał Tomaszewski

Posted: 22 Lip 2008 09:06:16




Stanac na podnozkach, nie wisiec na kierownicy i... ognia!
co oznacza nie wisieć na kierownicy? bo ja jadać po kopkim piachu robi

dokładnie odwrotnie czyli zwieszam sie na fajerze że aż dupa wisi za tylnym
kołem:) ale nie mówie może coś źle robie


W enduro obowiazuje jedna zasada - jak jest zle i nie wiesz co zrobic -
dodaj wiecej gazu, zaszkodzic nie zaszkodzi, a jest duza szansa, ze pomoze.

teoretycznie tak jest a w praktyce bywa to różnie jak odwija niedoswiadczony
szofer co się tylko dużo na forum naczytał:)

Pozdrawiam
Rafał
450exc

ps. a mnie się wydawało że podstawowa zasada enduro to ta że nie rób nigdy
tego czego nie jesteś na 100% pewien z tym że to sie tyczy bardziej chyba
zawodów






de Fresz

Posted: 22 Lip 2008 09:32:36




Stanac na podnozkach, nie wisiec na kierownicy i... ognia!
co oznacza nie wisieć na kierownicy? bo ja jadać po kopkim piachu robi

dokładnie odwrotnie czyli zwieszam sie na fajerze że aż dupa wisi za tylnym
kołem:) ale nie mówie może coś źle robie

Munrzejsi podkreslaja - w prawie zadnej sytuacji nie obciazac
kierownicy - stac na nogach, trzymac sie kolanami ale kierownica letko.
A zwlaszcza w koleinach, gdzie zbytnie dociazenie przodu powoduje
nadmierne myszkowanie i utrudnia (czy wrecz uniemozliwia) sterownosc.


W enduro obowiazuje jedna zasada - jak jest zle i nie wiesz co zrobic -
dodaj wiecej gazu, zaszkodzic nie zaszkodzi, a jest duza szansa, ze pomoze.

teoretycznie tak jest a w praktyce bywa to różnie jak odwija niedoswiadczony
szofer co się tylko dużo na forum naczytał:)

Na 525... ;-)


ps. a mnie się wydawało że podstawowa zasada enduro to ta że nie rób nigdy
tego czego nie jesteś na 100% pewien z tym że to sie tyczy bardziej chyba
zawodów

W ten sposob niczego bys sie nauczyl. To raczej gdy jedziesz sam lub
jak napisales na zawodach, gdzie wiecej stracisz na glebie niz
wolniejszym przejezdzie. Ale jak chcesz wygrywac, to i tak musisz
ryzykowac ;-)






de Fresz

Posted: 22 Lip 2008 12:01:22




obowiazuje jedna zasada - jak jest zle i nie wiesz co zrobic - dodaj
wiecej gazu, zaszkodzic nie zaszkodzi, a jest duza szansa, ze pomoze.

Zajebista kurwa porada, zwlaszcza przy ostrym najezdzie. Na pewno nie
zaszkodzi.

A jaki masz z tym problem? Po pierwsze napedzasz sie przed, po drugie
nie odejmujesz i caly czas idziesz ogniem, a jak sie robi niefajnie
pracujesz gazem pulsacyjnie (nielatwe, ale dziala), po trzecie
przenosisz ciezar na przod. Przewiniecie przez plecy wcale nie az tak
latwo zrobic.




Rafał Tomaszewski

Posted: 22 Lip 2008 20:14:11





Dzieki. Bede cwiczyl. Co ja bym bez tych precli zrobil.

a jak sie naumisz już z "pulsacyjnym gazem" to ci potem powiemy do czego
służy sprzęgło na podjazdach:)

pozdrawiam
rafał
450exc

ps. ciekaw jestem tej techniki z "pulsacyjnym gazem" w małym 2T na
podjeździe?






bokomaru

Posted: 24 Lip 2008 08:37:57



Stanac na podnozkach, nie wisiec na kierownicy i... ognia! W enduro
obowiazuje jedna zasada - jak jest zle i nie wiesz co zrobic - dodaj
wiecej gazu,

no kurka, nie mogliscie mi tego napisac miesiac temu jak pisalem o
mękach przy dojezdzie do mojego rancza? wczoraj przetestowałem - to
DZIALA :-) nawet nie trzeba na podnozkach stac, wystarczy usiasc calkiem
z tylu i ciagnac do siebie kierownik. w XT srodek ciezkosci jest bardzo
przesuniety do przodu i pewnie dlatego nie moglem sie w siodle utrzymac
do tej pory.




Zeet

Posted: 25 Lip 2008 06:59:13



bokomarunapisal

Stanac na podnozkach, nie wisiec na kierownicy i... ognia! W enduro
obowiazuje jedna zasada - jak jest zle i nie wiesz co zrobic - dodaj
wiecej gazu,

no kurka, nie mogliscie mi tego napisac miesiac temu jak pisalem o

mękach przy dojezdzie do mojego rancza? wczoraj przetestowałem - to
DZIALA :-) nawet nie trzeba na podnozkach stac, wystarczy usiasc calkiem
z tylu i ciagnac do siebie kierownik. w XT srodek ciezkosci jest bardzo
przesuniety do przodu i pewnie dlatego nie moglem sie w siodle utrzymac
do tej pory.

Stawanie na podnozkach ma jeszcze jedna kluczowa role masz mozliwosc
balansowac cialem (im ciezszy motor tym wczesniej musisz pokonywac teren
na stojaco), wlasnie jadac w koleinie gdy kierownica zaczyna uciekac w
jedna strone dociazasz mocniej podnuzek z przeciwleglej strony, niestety
na moim piaszczystym podjezdzie to zamalo, a jak doloze gazu to zregoly
wywala mnie z koleiny i w mlodnik

--





Rafał Tomaszewski

Posted: 25 Lip 2008 09:20:22




Stawanie na podnozkach ma jeszcze jedna kluczowa role masz mozliwosc
balansowac cialem (im ciezszy motor tym wczesniej musisz pokonywac teren
na stojaco), wlasnie jadac w koleinie gdy kierownica zaczyna uciekac w
jedna strone dociazasz mocniej podnuzek z przeciwleglej strony, niestety
na moim piaszczystym podjezdzie to zamalo, a jak doloze gazu to zregoly
wywala mnie z koleiny i w mlodnik

w piachu kluczem jest prędkość im większa tym stabilniej
dwa to jak staniesz na podnóżkach w koleinie w piachu na podjeździe to już
po herbacie......

słyszałeś coś o "starej szkole jazdy"?

pozdrawiam
rafał
450exc






de Fresz

Posted: 25 Lip 2008 09:54:03




Stawanie na podnozkach ma jeszcze jedna kluczowa role masz mozliwosc
balansowac cialem (im ciezszy motor tym wczesniej musisz pokonywac teren
na stojaco),

Wlasciwie stanie na podnozkach to podstawa jazdy w terenie. Siadac
powinno sie tylko na latwych i gladkich odcinkach (chyba ze chce sie
naprawde pycic) lub ciasnych zakretach. Ewentualnie gdy bardzo chce sie
dociazyc tylne kolo, ale to nader czesto konczy sie zakopaniem po os.
Tak poza tym - zawsze na stojaco.


wlasnie jadac w koleinie gdy kierownica zaczyna uciekac w
jedna strone dociazasz mocniej podnuzek z przeciwleglej strony, niestety
na moim piaszczystym podjezdzie to zamalo, a jak doloze gazu to zregoly
wywala mnie z koleiny i w mlodnik

w piachu kluczem jest prędkość im większa tym stabilniej

Si.


dwa to jak staniesz na podnóżkach w koleinie w piachu na podjeździe to już
po herbacie......

Kurde, dobrze ze o tym nie wiedzialem wczesniej, pewnie dlatego udawalo
mi sie wjechac. Teraz, jak juz wiem, pewnie nie pojdzie tak gladko...
;-)


słyszałeś coś o "starej szkole jazdy"?

A konkretniej?





Rafał Tomaszewski

Posted: 25 Lip 2008 14:06:45





Wlasciwie stanie na podnozkach to podstawa jazdy w terenie. Siadac powinno
sie tylko na latwych i gladkich odcinkach (chyba ze chce sie naprawde
pycic) lub ciasnych zakretach. Ewentualnie gdy bardzo chce sie dociazyc
tylne kolo, ale to nader czesto konczy sie zakopaniem po os. Tak poza
tym - zawsze na stojaco.

oj uwierz mi na słowo że są takie tereny że nie ma po co stawać na
podnóżkach, tylko dupa na tylnym kole daje jakiekolwiek szanse

dwa że pisanie że zawsze na stojąco jest dość odważnym stwierdzeniem no
chyba że latasz trialówką to przepraszam:)


Kurde, dobrze ze o tym nie wiedzialem wczesniej, pewnie dlatego udawalo mi
sie wjechac. Teraz, jak juz wiem, pewnie nie pojdzie tak gladko...

chciałbym zobaczyć jak lecisz krętym podjazdem po kopkim piachu na stojąco w
koleinie
a i pisze o podjazdach przez te większe P


A konkretniej?

a konkretnie to można zobaczyć jak latają weterani tego sportu np taki
jegomość Kamyk z Lublina albo Zbyszek Banasik z Kielc to są klasyczne
przykłady starej szkoły

pozdrawiam
rafał
450exc






Rafał Tomaszewski

Posted: 25 Lip 2008 15:20:39




Wez sie nie spieraj, widzisz przeciez ze de Fresz sie zna jak malo kto.
Czuc tu autorytet.

masz racje i korzystając z okazji zapytam może cos się naumie/ dowiem a z
racji tego że za miesiąc jade do krainy wiecznych podjazdów to zadam pytanie
bo jak widze i miejsce jest przednie:
De Fresz, De Freszu Sebastianie Sebciu ach pieprzyć te wszystkie konwenanse
Seba powiedz mi żebym wiedział:
Jak mam podjazd trawiasty ale stromy to mam siedzieć czy stać ( a ze wysoko
to i chmura potrafi nań najść )
Jak mam przejazd przez bagno to sugerujesz stać czy siąść

na razie tyle bo ja wolno wiedze przyswajam

pozdrawiam
rafał
450exc







Karambol

Posted: 25 Lip 2008 15:53:04



z racji tego że za miesiąc jade do krainy wiecznych podjazdów to zadam
pytanie
bo jak widze i miejsce jest przednie..

To nadgarstek juz sie zrosl?

bdw tematu - ja omijam takie posty z daleka, tzn fajnie jest poczytac, ale
zeby odrazu sie w to wlaczac to nie..;)
To jak korespondencyjny kurs karate z Frankiem Kimono:D





Rafał Tomaszewski

Posted: 25 Lip 2008 15:58:17




To nadgarstek juz sie zrosl?

nadgarstek już pochytany przynajmniej ja tak sądze:) ale została jeszcze
rehabilitacja jakże cieżka teraz musze co dzień jeździć żeby nie było
zastojów:)

bdw tematu - ja omijam takie posty z daleka, tzn fajnie jest poczytac,
ale zeby odrazu sie w to wlaczac to nie..;)
To jak korespondencyjny kurs karate z Frankiem Kimono:D

a ja od kiedy dostałem pierwsze 4+ z polskiego lubie i czytać i pisać:)

pozdrawiam
Rafał
450exc






Karambol

Posted: 25 Lip 2008 16:03:03




a ja od kiedy dostałem pierwsze 4+ z polskiego lubie i czytać i pisać:)

No to mam dla Ciebie odpowiedz na pytanie czy stac, czy siedziec jadac po
trawiastym:) :
http://www.youtube.com/watch?v=SHsPIOiEsJM





. 1 . 2 . >>
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.639 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
Aktualnie: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 54 [26 Paź 2008 20:20:18]
Odwiedzający - 54 / + - 0
Śmieszne filmiki
Śmieszne filmiki
www.dojarka.pl
cukierki
cukierasy
www.wiaderko.com
Deski podłogowe
Deski podłogowe
www.parkett.pl
Torrent Linki Rapidshare
Torrenty, Programy, Gry, Filmy, Ra…
www.interpliki.com
Zaopatrzenie firm Warszawa

www.kamitom.pl