| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum logistyczne - logistyka i magazynowanie Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2008 / chyba zmienie zdanie (motor) |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 3 Lip 2008 08:41:53 mnie.. Przykre - ale prawdziwe. Jak spróbuje - skończy na glebie.
A ty w pierdlu, synu suki i pawiana. |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 3 Lip 2008 08:40:36 Ech, na razie odeszla mi ochota ma motor.
Nie desperuj... Nie warto się zniechęcać z powodu kilku buraków. Choć szczerze powiedziawszy czasem też miałbym chęć zastrzelić paru skurwysynów - wyłożysz się na oleju wykapanym z jakiegoś syfiastego samochodziku i jaka będzie reakcja innych samochodziarzy? Żaden nie pomoże wstać! Będą trąbić, bo im drogę coś zagradza! |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 3 Lip 2008 08:44:12 po prostu mialem juz kilka razy sytuacje, ze jadac powoli w korku delikatnie
wyrownywalem sie na srodek pasa i w ostatniej chwili zauwazalem, ze pomiedzy mna a samochodem obok wcisnal sie juz motocykl i jest na wysokosci tylnich drzwi bo dalej nie mial juz miejsca zajechac. A to jest twój problem - nie jeździj wężykiem, jak jakiś pijak. I korzystaj z lusterek. Oraz tego, że masz ruchomą szyję i możesz popatrzeć w bok. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 3 Lip 2008 09:39:41 a mnie draznia motorzysci przeciskajacy sie na trzeciego pomiedzy
samochodami stojacymi w korku ich chyba tez obowiazuja zasady ruchu drogowego Obowiązują, dlatego tez najpierw je poznaj. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 3 Lip 2008 09:40:17 On Thu, 3 Jul 2008 00:35:35 +0200, RoMan Mandziejewicz Art. 23. 1. Kierujacy pojazdem jest obowiazany:
2. przy omijaniu zachowac bezpieczny odstep od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyc predkosc; omijanie pojazdu sygnalizujacego zamiar skrecenia w lewo moze odbywac sie tylko z jego prawej strony; no i? Jakiś problem ze zrozumieniem prostego przepisu? No masz. Skoro omijają i nic się nei dzieje, to jest bezpiecznie. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 3 Lip 2008 09:41:45 nie - nie jest. Kierowca właśnie ma zawał i otwiera drzwi by wydostać
się z pojazdu. I debilny motocyklista chcąc nie chcąc powoduje kolizję. Ergo: odstęp nie jest bezpieczny. Kierowca ma taki jeden obowiązek przed otwarciem drzwi, a motocyklista ma prawo zakłądać, że kierowca przestrzega prawa. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 3 Lip 2008 09:42:55 zupelnie nie o to mi chodzi, ze beda pierwsi
po prostu mialem juz kilka razy sytuacje, ze jadac powoli w korku delikatnie wyrownywalem sie na srodek pasa i w ostatniej chwili zauwazalem, ze pomiedzy mna a samochodem obok wcisnal sie juz motocykl i jest na wysokosci tylnich drzwi bo dalej nie mial juz miejsca zajechac. Masz kłopoty ze wzrokiem? |
| Dysiek
|
Posted: 3 Lip 2008 09:50:04 Ech, na razie odeszla mi ochota ma motor.
Nie desperuj... Nie warto się zniechęcać z powodu kilku buraków. Jezdze juz prawie 10 lat na motorze, wiec nie tak latwo mnie zniechecic :-) Przeszla mi ochota na kilka dni :-) Pozdrawiam Dysiek |
| szerszen
|
Posted: 3 Lip 2008 09:53:40 Zaraził się od Arnolda B. ;-
wlasnie sie mialem zapytac, czy to buzdygan po wyjsciu z pudla nazwisko zmienil, czy moze jakiegos klona sobie wyprodukowal :) |
| szerszen
|
Posted: 3 Lip 2008 09:57:01 kierujacy motorem zajmuje dwa pasy bo jedzie dokladnie po lini przerywanej
skoro jedzie dokladnie po lini to tak na logike nie zajmuje zadnego psa, cuda panie, jest a jakoby go nie bylo co wiecej, jak wyprzedzaja z lewej strony to nagminnie przekraczaja ciagla
linie no bo przeciez motor jest na tyle maly, ze sie przeciez zmiesci po miedzy jadacymi z przeciwnej strony jakby taki katamaran jechal zgodnie z przepisami czyli przy prawejj krawedzi jezdni/pasa, to motocyklista moglby go wyprzedzic tym samym pasem, zmiescili by sie obaj, ale ze wiekszosc musi jechac lewymi kolami po pasie to niestety jest jak jest |
| Buster
|
Posted: 3 Lip 2008 10:14:28 Ostatnio tak chwalilismy kierowcow, ze ustepuja miejsca motorom i teraz
nie wiem czy ostatnio mialem tak niebywale szczescie, czy dzis takiego pecha. a mnie draznia motorzysci przeciskajacy sie na trzeciego pomiedzy samochodami stojacymi w korku ich chyba tez obowiazuja zasady ruchu drogowego Draznia Cie, bo Ty musisz stac, a oni nie? To kup motor i nie narzekaj, bo gdybys troszke pomyslal to wiedzialbys ze stojacy dodatkowy pojazd w postaci motocykla dodatkowo powieksza korek i tamuje ruch, ale niestety zyjemy w kraju gdzie wazniejsze sa buraczane postawy - jak ja stoje, to dlaczego ktos inny jedzie ;) Nie rozumiem takich ludzi jak Ty. Zawsze usuwam sie z drogi gdy widze motocykl. |
| RoMan Mandziejewicz
|
Posted: 3 Lip 2008 10:13:27 Hello Dysiek, Art. 23 ust. 1 pkt 2
chodzi Ci o PoRD? czy jakas inna ustawe? Art. 23. 1. Kierujacy pojazdem jest obowiazany: 2. przy omijaniu zachowac bezpieczny odstep od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyc predkosc; omijanie pojazdu sygnalizujacego zamiar skrecenia w lewo moze odbywac sie tylko z jego prawej strony; no i? Jakiś problem ze zrozumieniem prostego przepisu? Juz tu ktos napisal, ze motocyklista zachowuje bezpieczny odstep :-) Jassssne. Dając z buta w lusterka, żeby odstęp powiększyć ;) A tak poważniej - mi motocykliści nie przeszkadzają, dopóki zachowują rozsądek. Chce i może jechać szybciej - niech jedzie. Ale motocyklista, który przepycha się w korku a potem jedzie sobie powoli i dostojnie środkiem pasa jest wkurzający. A tacy _też_ się zdarzają. |
| RoMan Mandziejewicz
|
Posted: 3 Lip 2008 10:14:44 Hello Dysiek, ..równie dobrze mogę napisać, że uważam, iż jazda "na czerwonym" jest
bezpieczna. Kilka razy (chcąco/niechcąco) mi się niestety zdarzyło. I również nie miałem problemów. ..też mi argumentacja. tylko jest "mala" roznica... jomijanie jest legalne, przejazd na czerwonym juz nie... Druga sprawa, ze widzialem kilka dzwonow jak ktos wjechal na czerwonym. A jak motor sie przeciskal to widzialem tylko stukniete lusterko. Stuknięte lusterko świadczy o niezachowaniu bezpiecznego odstępu. |
| Bartosz Mierzwiak
|
Posted: 3 Lip 2008 10:23:10 ..stanowią poważne zagrożenie na drodze. Skoro obowiązują ich PoRD winni
zachowywać się jak pozostali uczestnicy dróg. Choć dużo czasu minęło już od czasu, gdy jeździłem motorem, to nie przypominam sobie sytuacji, bym przeciskał się "na żywca" na pole position bo "ja taki superman jestem" (co obecnie staje się standardem). ale jest to CALKOWICIE zgodne z PoRD! Chyba sobie żartujesz? Albo jakiś inny PoRD znasz... Z moich obserwacji wynika że zdecydowana większość motocyklistów łamie nagminnie PoRD przy takich okazjach w następujący sposób: - nie zachowanie bezpiecznej odległości od innych pojazdów w przypadku motocyklistów obijających się o autka przeciskając się między nimi. - jazda z pasa wyznaczonego do jazdy w innym kierunku (np, po ominieciu tym pasem kolumny samochdow) - przekraczanie lini warunkowego zatrzymania, wjeżdzając przed ominiętą kolumnę samochodów, przed skrzyzowaniem lub sygnalizacją świetlną. - wielokrotne przekraczanie linii ciągłej, podczas omijania samochodów, która z reguly jest wymalowana między pasami przed skrzyzowaniami, sygnalizatorami swietlnymi etc etc czyli miejscami gdzie motocykliści się właśnie przeciskają. B. |
| Dysiek
|
Posted: 3 Lip 2008 10:49:07 Druga sprawa, ze widzialem kilka dzwonow jak ktos wjechal na czerwonym. A
jak motor sie przeciskal to widzialem tylko stukniete lusterko. Stuknięte lusterko świadczy o niezachowaniu bezpiecznego odstępu. Zgadza sie. Jednak jak czesto to ma miejsce? Jezdze motorem prawie 10 lat i raz stuknalem komus lusterko. Nie bylo nawet ryski. Natmiast skutki dzwona po wjechaniu na czerwonym moga byc znacznie bardziej dotkliwe. Dysiek |
| Dysiek
|
Posted: 3 Lip 2008 10:55:07 Gość widzi że
miejsca jest na styk, albo i za mało. Zwalnia niemal do zera, ale wciska się nadal. Uderza z małą prędkościa w moje lusterko. Nic się nie stało, strat żadnych. Co robi motocyklista? Wydziera się że "może by tak więcej miejsca zostawić!" i ucieka. Jakieś "przepraszam"? Bez zartów. Zapamiętałem rejestracje, bo bardzo charakterystyczna: "PO ROBAK" czy też "P0 ROBAK". Ale nie zamierzam nic z tym robić - bo jak pisałem strat żadnych nie ma. Jak juz pisalem raz przetracilem komus lusterko. Przeprosilem, akurat bylo zielone wiec ruszulem i zatrzymalem sie na poboczu. Facet tez sie zatrymal, popatrzyl i rozjechalismy sie w swoje strony. Zawsze starałem się ustawiać tak aby nie blokować, starałem się patrzeć
w lusterka i przewidywać z wyprzedzeniem. Mam jednak nieodparte wrażenie że kultura i pomoc okazywana przez kierowców doprowadziła wsród motocyklistów do pozycji roszczeniowej. Już nie jest tak, że jak ktoś zrobi miejsce i przepuści to fajnie, podziekuje, migne, albo machnę i pojadę dalej. Staram sie podziekowac o ile nie spowoduje to zagrozenia na drodze :-) Tzn reke rzadko podnosze, ale jak przejezdzam to powiem dziekuje/dzieki albo migne lewy/prawy kierunek. Pozdrawiam Dysiek |
| Dysiek
|
Posted: 3 Lip 2008 10:57:04 Zobacz jak motocyklisci jezdza przepisowo i kulturalnie sie wciskaja na
trzeciego, co prawda nie w korkach :-) http://www.tvn24.pl/0,1555958,0,1,wiadomosc.html A ci jadacy radiowozem? ;-) Dysiek |
| ania
|
Posted: 3 Lip 2008 10:59:10 Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" A tak poważniej - mi motocykliści nie przeszkadzają, dopóki zachowują
rozsądek. Chce i może jechać szybciej - niech jedzie. Ale tutaj sie zgadzam, jesli motocyklista jedzie z glowa i zgodnie z przepisami, a do tego nie powoduje uszkodzen, czyli jedzie w bezpiecznej odleglosci to chyba nie ma o czym dyskutowac, jesli tak nie robi, no to trzeba wezwac policje i niech ukaraja i tyle, tak samo zrobisz jak otrze sie o ciebie np inne auto. motocyklista, który przepycha się w korku a potem jedzie sobie powoli
i dostojnie środkiem pasa jest wkurzający. A tacy _też_ się zdarzają. a tutaj znowu trafiamy w punkt, ze jak motocyklista jedzie zgodnie z przepisami to tez zle:-) |
| ania
|
Posted: 3 Lip 2008 11:06:46 Użytkownik "Bartosz Mierzwiak" Ale nie zamierzam nic z tym robić - bo jak pisałem strat żadnych nie ma.
a mnie gosc uderzyl lusterkiem w lokiec jak stalam na swiatlach - i co? straty byly mialam pozniej siniaka, aaa jechal samochodem, o babie o ktorej juz tutaj pisalam wspominac nie bede, a adamowi p. babka popsula kobiete (pewnie by wolal, zeby tracila tylko lusterko) i straty byly- tak po prostu jest a chamy sa i za kierownica samochodow (patrz posty w tym watku) i motocykli, rowerow, skuterow, skuterow wodnych i narciarzy (przepraszam, ze nie wymieniam wszystkich) i tak jest, ja tylko tak skromnie prosze, aby czasem pomyslec, zobaczyc i wykazac sie choc odrobina wyrozumialosci (mniej zawisci panowie!), bo jak tez pisalam, kultury ciezko nauczyc doroslych ludzi |
| ania
|
Posted: 3 Lip 2008 11:11:21 Użytkownik "komar" ..vis maior. Sąd skarze motocyklistę.
a jak drzwi urwie mu inny samochód to też skarze motocyklistę? jasne, bo tam tez mogla przechodzic twoja matka z twoim wnukiem, nie?:-) |
| Dysiek
|
Posted: 3 Lip 2008 11:29:21 Radiowoz sie nie miescil miedzy wyprzedzanego TIRa a osobowke jadaca z
przeciwka tylko zwalnial i chowal sie za TIRa a dawca jechal na trzeciego. Sam jakis czas temu o malo nie mialem spotkania z dwoma dawcami pedzacych S1 w kierunku Bielska B. [ciach] Nie mowie, ze osoba na filmiku czy ludzie, ktorych ty spotkales byli normalni. Bo tak nie bylo. Ale mozna znalezc wariatow i wsrod jadacych motocyklem i wsrod jadacych smaochodem. Dysiek |
| Jakub Witkowski
|
Posted: 3 Lip 2008 11:39:27 kierujacy motorem zajmuje dwa pasy bo jedzie dokladnie po lini przerywanej
A ja stoję na stanowisku, że nie zajmuje wtedy żadnego : |
| Jakub Witkowski
|
Posted: 3 Lip 2008 11:42:31 Motocykliści - wszyscy tacy sami, należy ich zaszufladkować do jednej grupy. Dawcy, chamy i jeszcze się na dodatek przepychają! W kraju ..ależ ja do motocyklistów stosujących się do zasad obowiązujących i innych uczestników ruchu drogowego nic nie mam. Ale tobie też wolno omijać innych uczestnikami ruchu, jeśli tylko się zmieścisz z bezpiecznym odstępem : |
| Boombastic
|
Posted: 3 Lip 2008 12:17:41 Zobacz jak motocyklisci jezdza przepisowo i kulturalnie sie wciskaja na
trzeciego, co prawda nie w korkach :-) http://www.tvn24.pl/0,1555958,0,1,wiadomosc.html A po kiego grzyba jedzie za nim ten radiowóz? Chcą go dogonić i zatrzymać? Powaliło ich na maxa? |
| Michal Jankowski
|
Posted: 3 Lip 2008 12:39:26 A po kiego grzyba jedzie za nim ten radiowóz? Chcą go dogonić i
zatrzymać? Powaliło ich na maxa? Znaczy co? Jazda powyzej 180 km/h daje immunitet przed policja? MJ |
| Boombastic
|
Posted: 3 Lip 2008 12:48:37 A po kiego grzyba jedzie za nim ten radiowóz? Chcą go dogonić i
zatrzymać? Powaliło ich na maxa? Znaczy co? Jazda powyzej 180 km/h daje immunitet przed policja? Znaczy co? Dostałeś zwolnienie z myslenia? Jak chcesz radiowozem dogonic motocykl uciekający w ruchu ulicznym pod 200 km/h? |
| RoMan Mandziejewicz
|
Posted: 3 Lip 2008 12:58:47 Hello Michal, A po kiego grzyba jedzie za nim ten radiowóz? Chcą go dogonić i
zatrzymać? Powaliło ich na maxa? Znaczy co? Jazda powyzej 180 km/h daje immunitet przed policja? Znaczy co jest lepsze - jeden wariat w przecinaku jadący 150 czy dwóch wariatów jadących 180+? Motocykla radiowozem nie dogoni a nawet jak dogoni, to co mu zrobi? Bo taki motocyklista wyprzedzić na pewno się nie da. Tylko blokada może go zatrzymać i eskalacja pościgu nie daje absolutnie nic. |
| PaweĹ Pluta
|
Posted: 3 Lip 2008 13:00:13 On Thu, 3 Jul 2008 14:48:37 +0200, Boombastic A po kiego grzyba jedzie za nim ten radiowóz? Chcą go dogonić i zatrzymać? Powaliło ich na maxa? Znaczy co? Jazda powyzej 180 km/h daje immunitet przed policja? Znaczy co? Dostałeś zwolnienie z myslenia? Jak chcesz radiowozem dogonic motocykl uciekający w ruchu ulicznym pod 200 km/h? A co, uciekł im ten motocykl? Paweł Pluta |
| RoMan Mandziejewicz
|
Posted: 3 Lip 2008 13:16:01 Hello Paweł, [...] Znaczy co? Jazda powyzej 180 km/h daje immunitet przed policja?
Znaczy co? Dostałeś zwolnienie z myslenia? Jak chcesz radiowozem dogonic motocykl uciekający w ruchu ulicznym pod 200 km/h? A co, uciekł im ten motocykl? A co, zatrzymał go tym radiowozem? |
| Michal Jankowski
|
Posted: 3 Lip 2008 13:31:34 Motocykla radiowozem nie dogoni a nawet jak dogoni, to co mu zrobi? Bo
taki motocyklista wyprzedzić na pewno się nie da. Tylko blokada może Zeby postawic blokade, trzeba wiedziec gdzie. Zeby wiedziec gdzie, trzeba jechac za podejrzanym. go zatrzymać i eskalacja pościgu nie daje absolutnie nic.
Zgodnie z tym, co napisano, zatrzymanie nastapilo. MJ |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.611 users miniBB.net ręceprecz odtybetu © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php konkurs ręceprecz odtybetu graf transport fubi alfabetycznie ręceprecz inwestycje - giełda powiaty andreks
|