| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum logistyczne - logistyka i magazynowanie Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2008 / chyba zmienie zdanie (motor) |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Boombastic
|
Posted: 3 Lip 2008 14:02:29 Zeby postawic blokade, trzeba wiedziec gdzie. Zeby wiedziec gdzie,
trzeba jechac za podejrzanym. W cywilizacji nie trzeba. Można lecieć. A tak jeden uciekający może zabić siebie i być może kogoś, a drugi ścigający siebie i na pewno jeszcze innych. |
| FoxŁódź_nspam
|
Posted: 3 Lip 2008 15:14:35 a mnie draznia motorzysci przeciskajacy sie na trzeciego pomiedzy
samochodami stojacymi w korku ich chyba tez obowiazuja zasady ruchu drogowego stojąc w korku musi Ci ciśnienie strasznie skakać ze Ty stoisz a my jedziemy, faktycznie, musi Cię to drażnić, "no jak oni mogą!!!!???" szkoda gadać... Fox |
| FoxŁódź_nspam
|
Posted: 3 Lip 2008 15:26:40 A od czasu, gdy zobaczyłem, jak na dwupasmówce przeciskał się kolejny
idiota pomiędzy autami czekającymi na zmianę świateł a na zwróconą przez jednego z kierujących uwagę - "pociągnął mu z buta" lusterko boczne - nie ma fizycznej możliwości by jakiś debil na motorze się przepchał obok mnie.. Przykre - ale prawdziwe. Jak spróbuje - skończy na glebie. no i zachował się dokładnie tak jak ty - sobie równi, gratuluję stylu! napisz jeszcze czym jeździsz z numerami, zebym wiedział i omijał cię szerokim łukiem Fox |
| cholo
|
Posted: 3 Lip 2008 19:22:03 a mnie draznia motorzysci przeciskajacy sie na trzeciego pomiedzy
samochodami stojacymi w korku ich chyba tez obowiazuja zasady ruchu drogowego podsumowujac, jestem oczywiscie za motocyklami, ktore mniej zanieczyszczaja srodowisko i powoduja mniejsze korki ale... dzisiaj spotkalem dwoch kierownikow motocykli jezdzac po miescie (krakow) jadac do roboty na jezdni dwu pasmowej (nie korek) nagle pomiedzy mna na prawym pasie a samochodem obok pojawil sie motor, ktory wyskoczyl przed nas i zastanawial sie czy kontynowac tak droge czy moze wjechac przede mnie. zdecydowal sie jednak wjechac przede mnie (czego oczywiscie nie raczyl zasygnalizowac migaczem bo i tak by nie zdazyl) wiec dalem po hamulcach. potem szybko przeskoczyl na pas dla autobusow, ktorym wyprzedzil wszystkich. wracajac z pracy tylko jeden skuterzysta jak skrecalem w prawo i czekalem zeby przepuscic ludzi wyskoczyl zza i mnie i lawirujac pomiedzy ludzmi pojechal dalej. byc moze jestem przewrazliwony ale moim zdaniem znaczna czesc kierowcow motocykli zbyt pewnie czuje sie na drodze. pewnie wynika to z faktu, ze w wiekszosci jest to grupa wiekowa 18-35 lat czyli mlodzi gniewni, ktorych non stop rozpiera energia i jak tu ktos napisal potrafia bardzo dobrze tworzyc wlasne zasady poruszania sie po drogach (a nie trzymac sie zasad ustalonych odgornie). dla mnie to koniec tematu, pozdrawiam, cholo p.s. a stojac w korku patrze przewaznie na pojazd poprzedzajacy a nie rzucam oczami na prawo i lewo zeby czasem nie zajechac drogi motocykliscie, ktory wyprzedza na trzeciego |
| cholo
|
Posted: 3 Lip 2008 19:53:28 byc moze jestem przewrazliwony ale moim zdaniem znaczna czesc kierowcow
motocykli zbyt pewnie czuje sie na drodze. pewnie wynika to z faktu, ze w wiekszosci jest to grupa wiekowa 18-35 lat czyli mlodzi gniewni, ktorych non stop rozpiera energia i jak tu ktos napisal potrafia bardzo dobrze tworzyc wlasne zasady poruszania sie po drogach (a nie trzymac sie zasad ustalonych odgornie). jeszcze tylko dorzuce info z watku na pl.regionalne.krakow "siedmioro motocyklistów (niestety niespełna rozumu) jechało od strony Tischnera na duzych prędkościach - no i niestety wpadli na skrzyżowanie na czerwonym. Ostatniemu sie nie udało. Wpadł na przód autobusu który na zielonym świetle skręcał na końcówke w Łagiewnikach. Przy takich prękościach nie ma nawet szansy na reakcję. Wypadek potraktowałbym raczej w kategorii świadomego samobójstwa. Autobus jechał z minimalna predkością." http://www.komunikacja.krakow.pl/fotogaleria/wypadki/ wiem, wiem ten kierownik autobusu to po to mial szyje zeby sie rozgladac i nie zajechac drogi temu motocyklowi co przejechal na czerwonym zeby nie robic korkow. pozdrawiam, cholo |
| ania
|
Posted: 3 Lip 2008 19:50:52 Użytkownik "cholo" p.s. a stojac w korku patrze przewaznie na pojazd poprzedzajacy a nie
rzucam oczami na prawo i lewo zeby czasem nie zajechac drogi motocykliscie, ktory wyprzedza na trzeciego a powinienes uzywac luterek - zawsze w ruchu ulicznym(jazda w korku tez sie do tego zalicza), no ale moze jestes jak kobieta i uzywasz ich do robienia makijazu (tak twierdza niektorzy piszacy tutaj - pewnie o tym tez z wlasnego doswiadczenia), ok - jak zobacze faceta malujacego sie w samochodzie - od razu bede wiedziec, ze to ty i mam uwazac, albo od razu dzwonic na policje to jeszcze tylko napisz gdzie najczesciej stoisz w tych korkach |
| cholo
|
Posted: 3 Lip 2008 20:12:46 a powinienes uzywac luterek - zawsze w ruchu ulicznym(jazda w korku tez
sie do tego zalicza), no ale moze jestes jak kobieta i uzywasz ich do robienia makijazu (tak twierdza niektorzy piszacy tutaj - pewnie o tym tez z wlasnego doswiadczenia), ok - jak zobacze faceta malujacego sie w samochodzie - od razu bede wiedziec, ze to ty i mam uwazac, albo od razu dzwonic na policje to jeszcze tylko napisz gdzie najczesciej stoisz w tych korkach wybacz ale nie bede z Toba dyskutowal poniewaz jestes zbyt stronnicza (byc moze dla tego, ze sama poruszasz sie motocyklem) sam fakt, ze probowalas na pl.regionalne.krakow bronic motocykliste, ktory szalal na scigaczu, przejechal na czerwonym i wpadl pod autobus mowi za siebie. pozdrawiam, cholo |
| Dysiek
|
Posted: 3 Lip 2008 20:42:19 p.s. a stojac w korku patrze przewaznie na pojazd poprzedzajacy a nie
rzucam oczami na prawo i lewo zeby czasem nie zajechac drogi motocykliscie, ktory wyprzedza na trzeciego Zdaje sie, ze to nie jest wyprzedzanie to po pierwsze i najwazniejsze. Dysiek |
| złoty
|
Posted: 3 Lip 2008 20:52:18 Motocykliści - wszyscy tacy sami, należy ich zaszufladkować do jednej grupy. Dawcy, chamy i jeszcze się na dodatek przepychają! W kraju ..ależ ja do motocyklistów stosujących się do zasad obowiązujących i innych uczestników ruchu drogowego nic nie mam. Ale tobie też wolno omijać innych uczestnikami ruchu, jeśli tylko się zmieścisz z bezpiecznym odstępem : ..nie - nie wolno. Bezpieczny odstęp to minimum metr a rozmawiamy o idiotach przepychających się na centymetry. To, że coś zostało pominięte w PoRD wbrew temu co próbują wmówić niektórzy nie oznacza automatem, iż jest dozwolone. Inaczej dojdziemy do takich paranoi, iż przed ruszeniem ze świateł trzeba będzie sprawdzać, czy ktoś nie czołga się aby przypadkiem pod naszym samochodem. O ile się bowiem nie mylę - czołganie się pod autem nie jest zabronione przez PoRD? (jeśli się mylę - proszę o sprostowanie). Wbrew również temu, co wydaje się jak widzę niektórym, szerokość pasów ruchu nie jest wyznaczana po to, by zmieścić jeszcze paru motocyklistów/skuterowców/rowerzystów/hulajnogowców przepychających się z boku samochodu, lecz wynika po prostu z użytkowania tych aut m.in. przez większe pojazdy (ciężarówki, autobusy, pojazdy specjalne itd). To, że sytuacje przeciskania się motocyklistów (i nie tylko) pomiędzy autami nie zostało ujęte w polskim PoRD wynika prawdopodobnie z tego, iż twórcom nie przyszło do głowy iż można robić coś tak głupiego. Podobnie nie uwzględnili wspomnianego wyżej czołgania się pod autami, prób przełamywania barierek na moście czy innych głupot. I mam nadzieję, iż to się jednak prędzej czy później doprecyzuje w związku z narastającym problemem, dostosowując tym samym nasz kodeks do bardziej cywilizowanych wzorców (choć jak czytam w wątku, dla niektórych "bardziej cywilizowana" jest Białoruś). I choć większości motocyklistom jak czytam w przysłowiowej "pale to się nie mieści" - będzie to w trosce o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników drogi. Również motocyklistów. Wysuwanie argumentów, iż "komuś żal dupę ściska, że on nie jedzie a my będziemy szybciej" to zwykła dziecinada i świadczy tylko o poziomie umysłowym argumentującego. ..myślę, że zostało już powiedziane wszystko w tym temacie. EOT z mojej strony. pzdr A. |
| złoty
|
Posted: 3 Lip 2008 21:04:09 mnie.. Przykre - ale prawdziwe. Jak spróbuje - skończy na glebie.
A ty w pierdlu, synu suki i pawiana. ..za cienki w uszach jesteś by mnie obrazić. Przy okazji: gdzieś ty takie teksty usłyszał? W przedszkolu? ..gdy koledzy tak wyrażali się o twoich rodzicach? ROTFL A. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 3 Lip 2008 21:18:14 ..nie - nie wolno. Bezpieczny odstęp to minimum metr a rozmawiamy o
Mhm. Bo Ty tak uważasz? |
| WS
|
Posted: 3 Lip 2008 21:23:29 ..nie - nie wolno. Bezpieczny odstęp to minimum metr
a niby skad wynika ten metr? PoRD nie precyzuje odleglosci przy omijaniu, w waskich uliczkach czasami omija sie zaparkowane samochody "na centymetry" i dalej jest to bezpieczny odstep... odstep conajmniej 1 metr wymagany jest przy wyprzedzaniu pojazdu jednosladowego lub kolumny pieszych To, że sytuacje przeciskania się motocyklistów (i nie tylko) pomiędzy
autami nie zostało ujęte w polskim PoRD wynika prawdopodobnie z tego, iż twórcom nie przyszło do głowy iż można robić coś tak głupiego. akurat omijanie jest dosc precyzyjnie opisane w PoRD i w kilku wypadkach jest zabronione... nawet pomysleli o czyms takim, jak przed przejazdzem kolejowym Art.28.3. Kierującemu pojazdem zabrania się: 4) omijania pojazdu oczekującego na otwarcie ruchu przez przejazd, jeżeli wymagałoby to wjechania na część jezdni przeznaczoną dla przeciwnego kierunku ruchu. co daje motocyklistom duze, LEGALNE mozliwosci omijania stojacych przed przejazdem samochodow ;) a jesli rozmawiamy juz o omijaniu pojazdow, to kierowcy samochodow robia dokladnie to samo jesli tylko maja mozliwosc (czyli na wystarczajaco szeroki pas) np. (zdaje sie jestes z Krakowa) skrzyzowanie Czarnowiejskiej z Kiljowska jadac od strony centrum... jesli nic sie nie zmienilo ostatnio ;) , to jest tam dosc szeroki pas przed swiatlami i jadacy na wprost ustawiaja sie przy linii srodkowej, z prawej omijaja ich skrecajacy w prawo (na zielonej strzalce)... jesli ktos calkowicie zgodnie z przepisami, tzn. tak jak sie powinno stanie przy prawej krawedzi jezdni czekajac na zielone do jazdy na wprost od razu pojawiaja sie klaksony, miganie swiatlami... tak zachowujacego sie motocyklisty jeszcze nie widzialem ;) WS |
| PaweĹ Pluta
|
Posted: 3 Lip 2008 21:31:55 On Thu, 3 Jul 2008 15:16:01 +0200, RoMan Mandziejewicz Hello Paweł,
[...] Znaczy co? Jazda powyzej 180 km/h daje immunitet przed policja?
Znaczy co? Dostałeś zwolnienie z myslenia? Jak chcesz radiowozem dogonic motocykl uciekający w ruchu ulicznym pod 200 km/h? A co, uciekł im ten motocykl? A co, zatrzymał go tym radiowozem? Uciekł czy nie? Paweł Pluta |
| PaweĹ Pluta
|
Posted: 3 Lip 2008 21:37:22 On Thu, 3 Jul 2008 16:02:29 +0200, Boombastic Zeby postawic blokade, trzeba wiedziec gdzie. Zeby wiedziec gdzie,
trzeba jechac za podejrzanym. W cywilizacji nie trzeba. Można lecieć. A tak jeden uciekający może zabić Zanim się doleci trzeba wiedzieć gdzie skierować helikopter. Rozumiem że proponujesz poderwanie go z lotniska z rozkazem "w tej chwili Legnicką popierdala motocyklista, lećcie tam i spróbujcie znaleźć jak za dziesięć minut będziecie na miejscu, może tam jeszcze będzie i zidentyfikujcie go wśród dwudziestu innych", co? [...] Paweł Pluta |
| ania
|
Posted: 3 Lip 2008 22:14:48 Użytkownik "cholo" sam fakt, ze probowalas na pl.regionalne.krakow bronic motocykliste, ktory
to moze zacytuj jak to bronilam - tylko nie wyciagaj z kontekstu, prosilam i nadal nie otrzymalam informacji gdzie moge poczytac jak sie to stalo - jakis raport policji cokolwiek, a nie opisy debili twierdzacych, ze motocyklisci zawsze jezdza "czysta" na gumie naleze do ludzi uczacych sie na bledach i nie tylko swoich, sama do swiatel staram sie dojezdzac powoli, bo asfalt po tym upale jest sliski dzieki kapiacym olejem trupom poruszajacym sie po naszych drogach (w "DE" za to by dostali spory mandat - dla tych co lubia porownania z tym krajem) aaaa - adam p. moze cos napisze o taranowaniu skuterami samochodow :-( ps nadal nie odpowiedziales na pytanie - gdzie mozna cie spotkac, chetnie poswiece czas (i to bedzie poswiecenie) i zglaszac bede na policje kazde twoje wykroczenie (podobno takie ci sie nie zdazaja, wiec pewnie tego czasu strace duzo - ale coz zaryzykuje i pewnie wystarczy 5 min) |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 3 Lip 2008 21:56:41 - nie zachowanie bezpiecznej odległości od innych pojazdów w przypadku
motocyklistów obijających się o autka przeciskając się między nimi. ROTFL Weź może nie opowiadaj takich bredni... |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 3 Lip 2008 21:58:33 mnie.. Przykre - ale prawdziwe. Jak spróbuje - skończy na glebie. A ty w pierdlu, synu suki i pawiana. ..za cienki w uszach jesteś by mnie obrazić. Przy okazji: gdzieś ty takie teksty usłyszał? W przedszkolu? ..gdy koledzy tak wyrażali się o twoich rodzicach? ROTFL Jaaaaaaasne. Niby ne dopiekło, ale się próbujesz lamersko odgryźć... Kłamczuszek jeszcze z ciebie. |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 3 Lip 2008 21:54:24 ..nie - nie wolno. Bezpieczny odstęp to minimum metr a rozmawiamy o
A kto tak powiedział? Metrowy limit dotyczy wyprzedzania jednośladów i kolumn pieszych, a nie wyprzedzania PRZEZ jednoślady. idiotach przepychających się na centymetry. To, że coś zostało pominięte
Bajki opowiadasz. w PoRD wbrew temu co próbują wmówić niektórzy nie oznacza automatem, iż
jest dozwolone. No popatrz... Tęskno ci za zasadami wujcia Stalina, u którego żeby można było coś robić, musiało to być szczegółowo dopuszczone? ;- Inaczej dojdziemy do takich paranoi, iż przed ruszeniem
ze świateł trzeba będzie sprawdzać, czy ktoś nie czołga się aby przypadkiem pod naszym samochodem. O ile się bowiem nie mylę - czołganie się pod autem nie jest zabronione przez PoRD? (jeśli się mylę - proszę o sprostowanie). Zapoznaj się łaskawie z tą ustawą. Wtedy dowiesz się, że nie tyle się mylisz, ale opowiadasz straszne herezje. Wbrew również temu, co wydaje się jak widzę niektórym, szerokość pasów
ruchu nie jest wyznaczana po to, by zmieścić jeszcze paru motocyklistów/skuterowców/rowerzystów/hulajnogowców przepychających się z boku samochodu, lecz wynika po prostu z użytkowania tych aut m.in. przez większe pojazdy (ciężarówki, autobusy, pojazdy specjalne itd). No to co? To, że sytuacje przeciskania się motocyklistów (i nie tylko) pomiędzy
autami nie zostało ujęte w polskim PoRD wynika prawdopodobnie z tego, iż twórcom nie przyszło do głowy iż można robić coś tak głupiego. Podobnie Raczej nie mieli mentalności psa ogrodnika. nie uwzględnili wspomnianego wyżej czołgania się pod autami, prób
przełamywania barierek na moście czy innych głupot. I mam nadzieję, iż to się jednak prędzej czy później doprecyzuje w związku z narastającym problemem, dostosowując tym samym nasz kodeks do bardziej cywilizowanych wzorców (choć jak czytam w wątku, dla niektórych "bardziej cywilizowana" jest Białoruś). Skoro ukochałeś zasadę "co nie jest dozwolone - jest zabronione" zamiast stosowanej w państwach prawa zasady "co nie jest zabronione - jest dozwolone", to powinno ci się tam spodobać. I choć większości motocyklistom jak czytam w
przysłowiowej "pale to się nie mieści" - będzie to w trosce o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników drogi. Również motocyklistów. Wysuwanie argumentów, iż "komuś żal dupę ściska, że on nie jedzie a my będziemy szybciej" to zwykła dziecinada i świadczy tylko o poziomie umysłowym argumentującego. Prawda w oczy kole? |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 3 Lip 2008 22:00:46 Jakiś problem ze zrozumieniem prostego przepisu?
Juz tu ktos napisal, ze motocyklista zachowuje bezpieczny odstep :-) Jassssne. Dając z buta w lusterka, żeby odstęp powiększyć ;) No to rozumując w ten sposób to wszyscy kierowcy samochodów jeżdżą jak wariaci, bo czasem się zdarza, że jakiś "zaparkuje" na przydrożnym drzewie ;- A tak poważniej - mi motocykliści nie przeszkadzają, dopóki zachowują
rozsądek. Chce i może jechać szybciej - niech jedzie. Ale motocyklista, który przepycha się w korku a potem jedzie sobie powoli i dostojnie środkiem pasa jest wkurzający. A tacy _też_ się zdarzają. To znaczy masz do niego pretensje, że (nie łamiąc przepisów) omija korek a potem "ma czelność" jechać zgodnie z obowiązującym limitem prędkości? |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 3 Lip 2008 22:02:56 nie ma fizycznej możliwości by jakiś debil na motorze się przepchał
obok mnie.. Przykre - ale prawdziwe. Jak spróbuje - skończy na glebie. Rece po prostu opadaja jak sie to czyta. Stuknij sie lepiej w glowe. Juz ci milion razy ktos pisal, ze to jest zgodne z przepisami. Wiec czemu ci tak cisnienie skacze? Bo to zawistny prymityw - typowa mentalność psa ogrodnika. |
| Andrzej Lawa
|
Posted: 3 Lip 2008 21:49:39 dzisiaj spotkalem dwoch kierownikow motocykli jezdzac po miescie (krakow)
Litości... "jeżdżąc po mieście spotkałem", a nie odwrotnie! Po za tym nazwy miast nie zaczynają się od małej litery. Szanuj swój język! jadac do roboty na jezdni dwu pasmowej (nie korek) nagle pomiedzy mna na
prawym pasie a samochodem obok pojawil sie motor, ktory wyskoczyl przed nas i zastanawial sie czy kontynowac tak droge czy moze wjechac przede mnie. zdecydowal sie jednak wjechac przede mnie (czego oczywiscie nie raczyl zasygnalizowac migaczem bo i tak by nie zdazyl) wiec dalem po hamulcach. potem szybko przeskoczyl na pas dla autobusow, ktorym wyprzedzil wszystkich. wracajac z pracy tylko jeden skuterzysta jak skrecalem w prawo i czekalem Skąd wiesz, że wracał z pracy? ;- zeby przepuscic ludzi wyskoczyl zza i mnie i lawirujac pomiedzy ludzmi
pojechal dalej. byc moze jestem przewrazliwony ale moim zdaniem znaczna czesc kierowcow motocykli zbyt pewnie czuje sie na drodze. pewnie wynika to z faktu, ze w wiekszosci jest to grupa wiekowa 18-35 lat czyli mlodzi gniewni, ktorych non Czyli ty masz pewnie minimum z 60? ;- [ciach] p.s. a stojac w korku patrze przewaznie na pojazd poprzedzajacy a nie rzucam
oczami na prawo i lewo Za duży wysiłek? zeby czasem nie zajechac drogi motocykliscie, ktory
wyprzedza na trzeciego Jak stoisz, to za chiny ludowe nie da się ciebie wyprzedzić - sprawdź sobie terminologię... |
| szerszen
|
Posted: 4 Lip 2008 06:52:37 jestem oczywiscie za motocyklami, ktore mniej zanieczyszczaja srodowisko
a ten karkolomny wniosek to na jakiej podstawie wyciangales, bo chyba tylko i wylacznie ilosciowej, mniej motorow mniej zanieczyszcza srodowisko bo jesli wezmiemy jeden samochod jeden motor, to ilosc zanieczyszczen generowanych przez oba jest zblizona, a biorac pod uwage ze jeden samochodem mozna przewiezc 5 osob, do czego potrzeba 3 motory, bo kosze juz z mody wyszly, to jednak mniejsza ilosc spalin jest po stronie samochodu |
| Boombastic
|
Posted: 4 Lip 2008 07:23:13 Zanim się doleci trzeba wiedzieć gdzie skierować helikopter. Rozumiem że
proponujesz poderwanie go z lotniska z rozkazem "w tej chwili Legnicką popierdala motocyklista, lećcie tam i spróbujcie znaleźć jak za dziesięć minut będziecie na miejscu, może tam jeszcze będzie i zidentyfikujcie go wśród dwudziestu innych", co? Nie, oczywiście lepiej jest zapierdalać 200 km/h po waskiej drodze. Chyba nie rozumiesz, że policja to nie tylko jeden radiowóz. |
| Boombastic
|
Posted: 4 Lip 2008 08:01:01 bo jesli wezmiemy jeden samochod jeden motor, to ilosc zanieczyszczen
generowanych przez oba jest zblizona, a biorac pod uwage ze jeden samochodem mozna przewiezc 5 osob, do czego potrzeba 3 motory, bo kosze juz z mody wyszly, to jednak mniejsza ilosc spalin jest po stronie samochodu A ile widzisz aut zapakowanych na maxa na drodze? Ja najczesciej widzę jednego kierowce, góra z jednym pasażerem. A poza tym motocykl spala mniej paliwa i nie ktoi w korku, czyli jego emisja jest ograniczona. I do tego są wyposażane w katalizatory. |
| ania
|
Posted: 4 Lip 2008 08:10:01 Użytkownik "Boombastic" A poza tym motocykl spala mniej paliwa i nie ktoi w korku, czyli jego
emisja tutaj bym sie nie zgodzila tak do konca:-) |
| szerszen
|
Posted: 4 Lip 2008 09:20:47 A poza tym motocykl spala mniej paliwa i nie ktoi w korku, czyli jego
emisja jest ograniczona. mniej paliwa, to jeszcze zalezy jaki motor i jaki samochod, ale usredniajac mozna przyjac ze samochod spala okolo 8 litrow paliwa, a motor okolo 6, a i to pod warunkiem, ze jego wlasciciel panuje nad prawym nadgarstiem, wiec jak widzisz, ilosc zblizona, dodatkowo nie zapominaj, ze calkiem spora czesc jednosladow, nadal posiada silniki dwusuwowe, wiec generuja "gorsze" spaliny I do tego są wyposażane w katalizatory.
a w samochodach to pewnie nie ma :) |
| Boombastic
|
Posted: 4 Lip 2008 10:31:22 Użytkownik "Boombastic" A poza tym motocykl spala mniej paliwa i nie ktoi w korku, czyli jego
emisja tutaj bym sie nie zgodzila tak do konca:-) Moje obydwa samochody palą prawie dwa razy więcej benzyny. |
| Boombastic
|
Posted: 4 Lip 2008 10:33:32 mniej paliwa, to jeszcze zalezy jaki motor i jaki samochod, ale
usredniajac mozna przyjac ze samochod spala okolo 8 litrow paliwa, a motor okolo 6, a i to pod warunkiem, ze jego wlasciciel panuje nad prawym nadgarstiem, wiec jak widzisz, ilosc zblizona, dodatkowo nie zapominaj, ze calkiem spora czesc jednosladow, nadal posiada silniki dwusuwowe, wiec generuja "gorsze" spaliny W korku 8 to moga palić popierdółki klasy Corsa itp. Raczej blizej do 10 l. A co do dwusuwów to widzę ich bardzo mało na drogach (za wyjatkiem skuterów), bo motocykle są stosunkowo tanie i dwusuwy są wypierane przez czterotakty (za wyjątkiem moto typu cross, ale one nie latają po miescie). |
| szerszen
|
Posted: 4 Lip 2008 11:22:55 W korku 8 to moga palić popierdółki klasy Corsa itp. Raczej blizej do 10
l. niech ci bedzie 10, ale motory za to w takim razie 7-8, bo sa coraz tansze, z wiekszymi silnikami ktore trzeba czyms zasilic A co do dwusuwów to widzę ich bardzo mało na drogach (za wyjatkiem
skuterów), a skuterow za to coraz wiecej, niektore do kupienia w cenie firmowego roweru, w dotatku dostepne bez prawka czterotakty (za wyjątkiem moto typu cross, ale one nie latają po miescie).
a to dziwne, bo ja latajacych crossow po wawie widze stosunkowo sporo, zarowno tych malych, jak i tych o pojemnosciach w okolicy 600 |
| Boombastic
|
Posted: 4 Lip 2008 11:42:10 niech ci bedzie 10, ale motory za to w takim razie 7-8, bo sa coraz
tansze, z wiekszymi silnikami ktore trzeba czyms zasilic Nie przesadzaj. Moje konstrukcyjnie stare 650 pali 6,5 l, a kolegi CBR 600 dwa razy mocniejsze pali 6 l. czterotakty (za wyjątkiem moto typu cross, ale one nie latają po
miescie). a to dziwne, bo ja latajacych crossow po wawie widze stosunkowo sporo, zarowno tych malych, jak i tych o pojemnosciach w okolicy 600 Ja crossów nie widze w ogóle, ale to pewnie daltego, że nie sa dopuszczone do ruchu ulicznego. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.808 users miniBB.net ręceprecz odtybetu © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php konkurs ręceprecz odtybetu graf transport fubi alfabetycznie ręceprecz inwestycje - giełda powiaty andreks
|