| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2008 / Zientarski chodzi o własnych siłach |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| Waldek Godel
|
Posted: 4 Lip 2008 13:00:50 I tu dotykasz sedna..
Lepsze auta i lepsze drogi to "tajemnica" bezpiecznego ruchu drogowego. A nie kolejne zakazy, ograniczenia i nakazy ! Brytyjskie drogi nie są jakoś istotnie lepsze od polskich, w dodatku są przeważnie sporo węższe. Ponadto tuż przy nich rosną miliony morderczych drzew, które tylko czekają żeby podbiec i zaatakować biednego kierowcę. W dodatku na drogach jest parę milionów potencjalnych morderców, którzy - o zgrozo - z pełną premedytacją jeżdzą - aż boję się to napisać - bez świateł w dzień. No przecież oni powinni ginąć jak lemingi. |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 4 Lip 2008 15:25:38 Sami popatrzcie co *Boombastic* napisał: Albo nie ma bladego pojęcia co się dzieje w Zimbabwe i bredzi albo wie
i świadomie szkaluje mój kraj. Tak, tak, bo przeciez Polska jest w pierwszej dziesiątce przejrzystości. Chłopie, zejdź na ziemię. Przed ostatnimi wyborami policja strzelała do sympatyków opozycji? Bojówki linczowały polityków? Nie porównujcie nieporównywalnego... Krzysiek Kiełczewski |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 4 Lip 2008 16:07:30 Teraz tylko musi przez pare miesiecy powtarzac ze nie pamieta kto prowadzil,
tym bardziej ze prokuratura nie byla w stanie tego ustalic ( coz za nieudolnosc, oczywiscie przypadkowa ) i nawet moze sie udac nie zostac postawionym w stan oskarzenia, co dopiero mowic o wyroku To co on powie, to ma akurat najmniejsze znacznie - po takim dzwonie jak miał amnezję, to to co mu się po pewnym czasie przypomni może być równie dobrze prawdą jak i fikcją "dośpiewaną" przez mózg w dziurę w pamięci. |
| J.F.
|
Posted: 4 Lip 2008 17:33:13 Wszyscy zatroskani o los Macieja Zientarskiego zastanawiali się, czy ciężko
ranny w tragicznym wypadku ferrari dziennikarz jeszcze kiedykolwiek będzie mógł normalnie żyć... I stała się rzecz nieprawdopodobna! Ledwie 4 miesišce od wypadku Maciej samodzielnie chodzi! Jego rekonwalescencja przebiega w zaskakujšco ekspresowym tempie. Na ciele mężczyzny praktycznie nie widać żadnych ?ladów po katastrofie... Bo powoli jechal, a auto obliczone na znacznie wieksze predkosci :-) Teraz tylko musi przez pare miesiecy powtarzac ze nie pamieta kto prowadzil,
tym bardziej ze prokuratura nie byla w stanie tego ustalic ( coz za nieudolnosc, oczywiscie przypadkowa ) i nawet moze sie udac nie zostac postawionym w stan oskarzenia, co dopiero mowic o wyroku Nie ma dowodow to nie ma sprawy :-) J |
| J.F.
|
Posted: 4 Lip 2008 17:37:17 syn Walesy mial pierwszy na swiecie przypadek "pomrocznosci jasnej"
W Polsce jest takie bagno prawne jak w Zimbabwe.... Bredzisz. Nieeeee... Ma racje. "Pomrocznosc jasna" wymylily walesy :) Bredzisz. Opisana w podrecznikach. Tylko ze to rzadka choroba i dlatego nie kazdy psychiatra potrafi wykryc, bo wielu jest niedouczonych :-) J. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 4 Lip 2008 17:47:37 Coś musiało się więc zmienić przez ostatnie lata.
Gdy byłem tam samochodem 10 lat temu to na autostradzie wszyscy złoty trzydzieści i nikt nawet nie wychylił się o pół km/h szybciej. No popatrz. A dopusczalna to 110... |
| Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
|
Posted: 4 Lip 2008 18:16:20 Na pewno nie jezdze idealnie bo jestem tylko czlowiekiem - ale nie zdarzaja mi sie przekroczenia predkosci ani o 300 % ani o 150 % ani o 100 % ani o 50 % o 25 % pewnie mi sie zdarzyly Ale wiesz, 25% przekroczenia prędkości i (czego Ci nie życzę) jakiś wypadek ze skutkiem śmiertelnym, to jednak jak by nie było z winy Twojego przekroczenia przepisów, które ktoś mądrzejszy ustalił, żeby takie wypadki się nie zdarzały. Jak rozumiem, deklarujesz tutaj publicznie, że pójdziesz na policję, a przed sądem będziesz żądał wymierzenia Tobie surowej "kary, która byłaby społecznie odstraszająca dla innych" (cytat z kogoś, kto tu się wypowiadał w podobnym do Ciebie tonie)? |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 4 Lip 2008 18:26:03 zazdrościsz Zientarowi, że potrafi chodzić??
Jesli zazdroscic czegos to tylko szczescia i ukladow ktore spowodowaly ze wykreci sie sianem i nie bedzie wegetowal jak warzywo - inni tak korzystnego ukladu nie maja i miec nie beda. Bez przesady - ilu znasz ludzi którzy zabili za kołkiem i poszli za to do więzienia? Dla uściślenia dodajmy że ginie jedna osoba, a kierowca jest trzeźwy. Bo jednak jakby nie patrzeć, to jak coś takiego zdarza się komuś pierwszy raz, to mimo wszystko sędziowie do więzień za to nie wysyłają. Jeżeli chodzi o to że chodzi a nie wegetuje jak warzywo, to mimo wszystko medycyna ma dość ograniczone pole do działania i nie wszystko da się wytłumaczyć "korzystnym układem". |
| Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
|
Posted: 4 Lip 2008 18:23:47 I co z tego że chodzi, jak człowieka zabił przez swoją głupote?
Otylia tez i wszyscy jej wybaczyli. Jak kto slawny to wszystko ujdzie. Ja nie wybaczałem, bo niby za co? Będziesz jechał samochodem 60km/h na ograniczeniu do 40km/h , wybiegnie ci dziecko pod koła i je zabijesz. Rozumiem że chcąc być konsekwentny powiesisz się nie mogąc znieść własnego sumienia. A może zakładasz że nigdy nie będziesz jechał o 20km/h niż obowiązują przepisy? Może zakładasz że nigdy dziecko nie wbiegnie ci pod koła? Może zakładasz że jesteś tak zajebistym kierowcą że unikniesz wypadku? Za co ja mam jej wybaczać?! Ja! No właśnie. Jakieś idiotyczne przeświadczenie, że taka osoba powinna stanąć przed społeczeństwem, najlepiej w TV po dzienniku, i się biczować publicznie. Wtedy głupie społeczeństwo zapłacze szczerymi łzami wzruszenia i wybaczy wspaniałomyślnie winowajcy, co go rozgrzeszy ze wszystkiego co zrobił. Proponuję, żeby każdy przepraszał tych, których skrzywdził (a Zientarski już takiej możliwości nie ma niestety). |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 4 Lip 2008 18:31:20 Wypadki biorą się z głupoty.
Taka Wielka Brytania która ma więcej samochodów i każdy nimi właściwie jeździ ma rocznie tyle wypadków co w Polsce w 3 miesiące. Tu tez znajdziesz pelno debili na drogach, a jedyna widoczna roznica to tylko kasa, czyli: lepsze auta i duzo lepsze drogi, ktore wybaczaja wiele bledow. Coś musiało się więc zmienić przez ostatnie lata. Gdy byłem tam samochodem 10 lat temu to na autostradzie wszyscy złoty trzydzieści i nikt nawet nie wychylił się o pół km/h szybciej. Ja tam w tamtych okolicach nie bywam, ale z tego co opowiadają znajomi, to np. coś takiego jak wyprzedzanie na drodze jednojezdniowej w UK nie istnieje. Jedynie jak jedzie rower, albo traktor. Jak ktoś jedzie sobie samochodem choćby 10-20km/h wolniej niż wolno, to wszyscy grzecznie w rządku za nim, a jak się znajomy porwał na wyprzedzanie kolumny, to dwie miejscowości dalej czekał już na niego patrol policji powiadomiony przez jednego z kierowców, że ktoś szaleje. Bez mandatu, acz z kontrolą dokumentów, trzeźwości i ze zwróceniem uwagi. Na autostradach Austria-Włochy-Hiszpania też jadący szybciej niż te 130-140km/h to rzadkość. |
| Cavallino
|
Posted: 4 Lip 2008 18:34:52 Na autostradach Austria-Włochy-Hiszpania też jadący szybciej niż te
130-140km/h to rzadkość. Wlochy? Jak jechałem 160 na zwykłej ekspresówce, to co chwila musiałem ustępować szybszym. Na autostradzie jeszcze częściej, takich jadących 160 to całe kolumny były. A na rzymskiej obwodnicy przy podobnych prędkościach jechałem pasem prawym, trzy pozostałe zajmowały auta jadące zdecydowanie szybciej ode mnie. Więc bądź łaskaw bzdur nie opowiadać. |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 4 Lip 2008 19:17:12 Na autostradach Austria-Włochy-Hiszpania też jadący szybciej niż te
130-140km/h to rzadkość. Wlochy? Jak jechałem 160 na zwykłej ekspresówce, to co chwila musiałem ustępować szybszym. No Włochy to akurat jechałem jakieś 40km/h z powodu warunków ruchu ;) W drugą stronę w nocy, to faktycznie nie mam może pełnego obrazu. |
| J.F.
|
Posted: 4 Lip 2008 19:34:57 Smiem twierdzic ze gdyby wszyscy jezdzili w tym kraju jak ja statystyki
poprawily by sie znacznie Ale ktore statystyki ? Ile mln km juz przejechales ? J. |
| kowal
|
Posted: 4 Lip 2008 21:07:40 Na autostradach Austria-Włochy-Hiszpania też jadący szybciej niż te 130-140km/h to rzadkość. Wlochy? Jak jechałem 160 na zwykłej ekspresówce, to co chwila musiałem ustępować szybszym. No Włochy to akurat jechałem jakieś 40km/h z powodu warunków ruchu ;) W drugą stronę w nocy, to faktycznie nie mam może pełnego obrazu. W Hiszpani co chwilę stał znak 130/h prawie mnie wynosiło na łukach a lewym pasem śmigali po 150-160, a na zjazdach w górach to włos się jeżył. Ja zaczynałem hamować silnikiem a oni przyspieszali. Czyli napewno nie RZADKOŚĆ ale prawie reguła...(po Hiszpani przejechałem po autostradach ponad 10 tys.km) |
| J.F.
|
Posted: 4 Lip 2008 21:23:20 Ja tam w tamtych okolicach nie bywam, ale z tego co opowiadają znajomi,
to np. coś takiego jak wyprzedzanie na drodze jednojezdniowej w UK nie istnieje. Jedynie jak jedzie rower, albo traktor. Jak ktoś jedzie sobie samochodem choćby 10-20km/h wolniej niż wolno, to wszyscy grzecznie w rządku za nim, a jak się znajomy porwał na wyprzedzanie kolumny, to dwie miejscowości dalej czekał już na niego patrol policji powiadomiony przez jednego z kierowców, że ktoś szaleje. Bez mandatu, acz z kontrolą dokumentów, trzeźwości i ze zwróceniem uwagi. J. A tak przy okazji http://www.youtube.com/watch?v=bBksrjG7UEU http://www.youtube.com/watch?v=kvaR-TiDtHM http://www.youtube.com/watch?v=guixyA0rz_M&feature=related co to jedzie w 0:50 ? Francuzi nie potrafia http://www.youtube.com/watch?v=lElTtHLdmPw&feature=related |
| LETki
|
Posted: 4 Lip 2008 22:17:44 oczywiscie ze nie
to oznacza ze jest biedny Widzisz tylko czarne i białe? |
| J.F.
|
Posted: 5 Lip 2008 05:25:04 On Fri, 04 Jul 2008 20:16:20 +0200, Grzegorz Brzeczyszczykiewicz Ale wiesz, 25% przekroczenia prędkości i (czego Ci nie życzę) jakiś
wypadek ze skutkiem śmiertelnym, to jednak jak by nie było z winy Twojego przekroczenia przepisów, które ktoś mądrzejszy ustalił, żeby takie wypadki się nie zdarzały. 25% to niezbyt duzo. W praktyce winna bedzie w jakas inna przyczyna. J. |
| Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
|
Posted: 5 Lip 2008 06:00:18 On Fri, 04 Jul 2008 20:16:20 +0200, Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Ale wiesz, 25% przekroczenia prędkości i (czego Ci nie życzę) jakiś
wypadek ze skutkiem śmiertelnym, to jednak jak by nie było z winy Twojego przekroczenia przepisów, które ktoś mądrzejszy ustalił, żeby takie wypadki się nie zdarzały. 25% to niezbyt duzo. W praktyce winna bedzie w jakas inna przyczyna. Np. nierówność na drodze? ;-) |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 5 Lip 2008 18:55:40 Uczyć to pewnie i się uczą, natomiast chodzi o stosowanie. U nas np. uczą parkowania tyłem, a większość kierowców uważa to za wydziwianie. http://www.youtube.com/watch?v=guixyA0rz_M&feature=related
co to jedzie w 0:50 ? Wywrotka ;) Widziałem taki sprzęt kiedyś na budowie (u nas) - nie widziałem w czasie pracy, ale przednie zawieszenie wygląda na oko tak że koło może się kręcić po 90 stopni w każdą stroną, więc może skręcać w miejscu. |
| vpw
|
Posted: 5 Lip 2008 21:22:25 od wypadku Maciej samodzielnie chodzi! Jego rekonwalescencja przebiega w
To dobrze, że chodzi bo spacery w zakładach karnych są obowiązkowe. Mógłby też tam rekonwalescencje zakończyć. Po co zwlekać. |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 5 Lip 2008 22:14:34 On Fri, 04 Jul 2008 20:16:20 +0200, Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Ale wiesz, 25% przekroczenia prędkości i (czego Ci nie życzę) jakiś
wypadek ze skutkiem śmiertelnym, to jednak jak by nie było z winy Twojego przekroczenia przepisów, które ktoś mądrzejszy ustalił, żeby takie wypadki się nie zdarzały. 25% to niezbyt duzo. W praktyce winna bedzie w jakas inna przyczyna. Ale jednak sporo jest takich wypadków gdzie winna jest "jakaś" inna przyczyna. Znam (przez znajomego znajomego) wypadek gdzie gość jechał, jechał, nagle zjechał bez powodu na przeciwny pas, zderzył się czołowo i zabił kobietę. Kierowca mówi że nie pamięta co się stało - nie pamięta albo i pamięta, zresztą nie ważne. Nie wyprzedzał, nie pędził, nawet jak coś tam dziwnego robił (grzebał przy radiu/szukał komórki/sznurował buta), to pewnie nikt mu tego nie udowodni... No i co z takim? Też do pudła? Skutek dokładnie taki sam jak u Zientarskiego. Przecież trudno kogoś skazywać na podstawie tego na ile kawałków się rozleciał jego samochód. |
| J.F.
|
Posted: 6 Lip 2008 10:49:09 On Fri, 04 Jul 2008 20:16:20 +0200, Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Ale wiesz, 25% przekroczenia prędkości i (czego Ci nie życzę) jakiś wypadek ze skutkiem śmiertelnym, to jednak jak by nie było z winy Twojego przekroczenia przepisów, które ktoś mądrzejszy ustalił, żeby takie wypadki się nie zdarzały. 25% to niezbyt duzo. W praktyce winna bedzie w jakas inna przyczyna. Znam (przez znajomego znajomego) wypadek gdzie gość jechał, jechał, nagle zjechał bez powodu na przeciwny pas, zderzył się czołowo i zabił kobietę. Kierowca mówi że nie pamięta co się stało - nie pamięta albo i pamięta, zresztą nie ważne. Wazne - za wolno jechal i z nudow zasnal :-) Nie wyprzedzał, nie pędził, nawet jak coś tam dziwnego robił (grzebał
przy radiu/szukał komórki/sznurował buta), to pewnie nikt mu tego nie udowodni... No i co z takim? Też do pudła? Skutek dokładnie taki sam jak u Zientarskiego. Przecież trudno kogoś skazywać na podstawie tego na ile kawałków się rozleciał jego samochód. ale wiesz - w kodeksie nie ma "kto spowodowal wypadek .." tylko "kto nie zachowujac ostroznosci spowodowal wypadek .." Oczywiscie skoro do wypadku doszlo to kierowca nie zachowal ostroznosci :-) Ale .. Jakby sie znajomy przyznal ze buta wiazal, to oczywiscie nie zachowal. Jakby Zientarski jechal 150 po drodze o ktorej wie ze jest dziurawa - no to tez nie zachowal. Ale jak ktos jedzie 63 zamiast 50km/h to bardzo dyskusyjne czy to jest niezachowanie ostroznosci, i czy w ogole jest przyczyna wypadku. J. |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 6 Lip 2008 11:39:02 Kierowca mówi że nie pamięta co się stało - nie pamięta albo i pamięta,
zresztą nie ważne. Wazne - za wolno jechal i z nudow zasnal :-) No była taka teoria, ale żeby o godzinie 14 po przespanej nocy? Przecież trudno kogoś skazywać na podstawie tego na ile kawałków się
rozleciał jego samochód. ale wiesz - w kodeksie nie ma "kto spowodowal wypadek .." tylko "kto nie zachowujac ostroznosci spowodowal wypadek .." Eeee... "Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym [...] powoduje nieumyślnie wypadek," Ale jak ktos jedzie 63 zamiast 50km/h to bardzo dyskusyjne czy to jest
niezachowanie ostroznosci, i czy w ogole jest przyczyna wypadku. No ale od samej jazdy 63 jeszcze nikt nie umarł - coś jeszcze trzeba przeskrobać. |
| Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
|
Posted: 6 Lip 2008 17:47:56 Ale jak ktos jedzie 63 zamiast 50km/h to bardzo dyskusyjne czy to jest
niezachowanie ostroznosci, i czy w ogole jest przyczyna wypadku. Albo decydujemy się, że PoRD można olewać albo nie. Granicę rozsądku (w świetle prawa) ustala PoRD i wszyscy, którzy te granice przekraczają powinni być traktowani tak samo. Czy jak kogoś zabiję 15-oma pchnięciami nożem to będę potraktowany gorzej niż jak zabiję 5-cioma? Nie widzę potrzeby rozmywania prawa tylko po to, żebyśmy tych, którym zadrościmy bardziej, mogli traktować surowiej od tych, których jest nam żal. |
| J.F.
|
Posted: 6 Lip 2008 18:31:24 On Sun, 06 Jul 2008 19:47:56 +0200, Grzegorz Brzeczyszczykiewicz Ale jak ktos jedzie 63 zamiast 50km/h to bardzo dyskusyjne czy to jest
niezachowanie ostroznosci, i czy w ogole jest przyczyna wypadku. Albo decydujemy się, że PoRD można olewać albo nie. Tu nie chodzi czy mozna czy nie, tylko o odpowiedzialnosc karna. Granicę rozsądku (w
świetle prawa) ustala PoRD i wszyscy, którzy te granice przekraczają powinni być traktowani tak samo. No wlasnie ze nie powinni. Czy jak kogoś zabiję 15-oma pchnięciami nożem to będę potraktowany gorzej
niż jak zabiję 5-cioma? Roznie bywa - czasem lepiej Nie widzę potrzeby rozmywania prawa tylko po to, żebyśmy tych, którym
zadrościmy bardziej, mogli traktować surowiej od tych, których jest nam żal. Niby zabiles czlowieka i trup jest tak samo martwy, a jednak kodeks przewiduje wiele roznych sytuacji. J. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 6 Lip 2008 20:41:28 On Fri, 04 Jul 2008 20:31:20 +0200, Tomasz Pyra Ja tam w tamtych okolicach nie bywam, ale z tego co opowiadają znajomi,
to np. coś takiego jak wyprzedzanie na drodze jednojezdniowej w UK nie istnieje. Jedynie jak jedzie rower, albo traktor. Jak nei bywasz, to nie chrzań. Na autostradach Austria-Włochy-Hiszpania też jadący szybciej niż te
130-140km/h to rzadkość. LOL. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 7 Lip 2008 07:48:19 On Fri, 04 Jul 2008 20:23:47 +0200, Grzegorz Brzeczyszczykiewicz Proponuję, żeby każdy przepraszał tych, których skrzywdził (a Zientarski
już takiej możliwości nie ma niestety). Ma. Skrzywdził nie tylko denata... |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 7 Lip 2008 07:49:17 Tu tez znajdziesz pelno debili na drogach, a jedyna widoczna roznica to
tylko kasa, czyli: lepsze auta i duzo lepsze drogi, ktore wybaczaja wiele bledow. Nic podobnego. Lepsze szkolenie, lepsze programy edukacujne, mniej agresji. |
| Krzysiek Niemkiewicz
|
Posted: 7 Lip 2008 08:36:54 Kolega/żanka Zz napisał/a: A dla Ciebie bogaty to taki ktory juz nie musi
pracowac, bo ma... Bogaty to taki, którego stać na to, co mu jest niezbędne do przeżycia i jeszcze zostaje na przyjemności. |
| FoxŁódź_nspam
|
Posted: 8 Lip 2008 09:31:23 o 25 % pewnie mi sie zdarzyly
Smiem twierdzic ze gdyby wszyscy jezdzili w tym kraju jak ja statystyki poprawily by sie znacznie śmiem twierdzić, że gdyby wszyscy jeździli używając głowy, a nie tylko stóp i rąk statystyki poprawiłyby się znacznie bardziej niż dzięki temu o czym piszesz wyżej... Fox |
| << . 1 . 2 . |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.590 users miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
|