| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2008 / - rowery dwa |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| P.H.
|
Posted: 22 Sier 2008 11:19:12 całe Dąbki obstawili takimi tworami: http://vivaldiego.wroclaw.pl/~hojnorek/tmp/rowerydwa.jpg rozumiem że chodziło o zakaz dla quadów, rikszy itp, ale czym się różni rower wyżej od roweru niżej? :)) pzdr Piotr |
| Funaki
|
Posted: 22 Sier 2008 11:22:48 całe Dąbki obstawili takimi tworami:
http://vivaldiego.wroclaw.pl/~hojnorek/tmp/rowerydwa.jpg rozumiem że chodziło o zakaz dla quadów, rikszy itp, ale czym się różni rower wyżej od roweru niżej? :)) Sądząc po kształcie kierownicy, ten u góry to góral, a na dole - turystyczny. ;-) |
| Funaki
|
Posted: 22 Sier 2008 11:24:43 całe Dąbki obstawili takimi tworami:
http://vivaldiego.wroclaw.pl/~hojnorek/tmp/rowerydwa.jpg rozumiem że chodziło o zakaz dla quadów, rikszy itp, ale czym się różni rower wyżej od roweru niżej? :)) Sądząc po kształcie kierownicy, ten u góry to góral, a na dole - turystyczny. Albo lepiej - na dole z amortyatorami, u góry - bez. I to by chyba uzasadniało stan ścieżki rowerowej :-) |
| raider
|
Posted: 22 Sier 2008 11:34:25 całe Dąbki obstawili takimi tworami:
http://vivaldiego.wroclaw.pl/~hojnorek/tmp/rowerydwa.jpg rozumiem że chodziło o zakaz dla quadów, rikszy itp, ale czym się różni rower wyżej od roweru niżej? :)) niedawno spotkalem sie z takim samym przypadkiem w Jaroslawcu i zaciekwiony tym wypytalem znajomka drogowca o co w tym chodzi. Sens tego oznakowania jest taki, ze znak zakazu wjazdu dotyczy wszystkich pojazdow niemechanicznych (tzn nie napedzanych przez silniki), natomiast samo odwolanie ponizej znaku zakazu dotyczy wylacznie rowerow jednosladowych. po ludzku: mozna wjechac tylko rowerem, wszelkie inne wynalazki typu riksza odpadaja. I taki jest sens tego oznakowania. pzdr raider |
| venioo
|
Posted: 22 Sier 2008 11:40:22 całe Dąbki obstawili takimi tworami:
http://vivaldiego.wroclaw.pl/~hojnorek/tmp/rowerydwa.jpg rozumiem że chodziło o zakaz dla quadów, rikszy itp, ale czym się różni rower wyżej od roweru niżej? :)) Sądząc po kształcie kierownicy, ten u góry to góral, a na dole - turystyczny. Albo lepiej - na dole z amortyatorami, u góry - bez. I to by chyba uzasadniało stan ścieżki rowerowej :-) Ja zauwazylem jeden istotny element: zakaz jest dla roweru z pedałami...* *nie mam nic przeciwko mniejszosciom jakimkolwiek |
| P.H.
|
Posted: 22 Sier 2008 11:48:09 całe Dąbki obstawili takimi tworami:
http://vivaldiego.wroclaw.pl/~hojnorek/tmp/rowerydwa.jpg rozumiem że chodziło o zakaz dla quadów, rikszy itp, ale czym się różni rower wyżej od roweru niżej? :)) niedawno spotkalem sie z takim samym przypadkiem w Jaroslawcu i zaciekwiony tym wypytalem znajomka drogowca o co w tym chodzi. Sens tego oznakowania jest taki, ze znak zakazu wjazdu dotyczy wszystkich pojazdow niemechanicznych (tzn nie napedzanych przez silniki), natomiast samo odwolanie ponizej znaku zakazu dotyczy wylacznie rowerow jednosladowych. po ludzku: mozna wjechac tylko rowerem, wszelkie inne wynalazki typu riksza odpadaja. I taki jest sens tego oznakowania. --------------- wiem jaki jest sens - napisałem to :) niemniej jednak znak byłby bardziej czytelny jeśli była by tabliczka "nie dotyczy rowerów", bo ikonka na kółku i prostokącie - IMO - wygląda łudząco podobnie i powinna to samo znaczyć :)) pzdr Piotr |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 22 Sier 2008 11:52:56 niedawno spotkalem sie z takim samym przypadkiem w Jaroslawcu i
zaciekwiony tym wypytalem znajomka drogowca o co w tym chodzi. Sens tego oznakowania jest taki, ze znak zakazu wjazdu dotyczy wszystkich pojazdow niemechanicznych (tzn nie napedzanych przez silniki), natomiast samo odwolanie ponizej znaku zakazu dotyczy wylacznie rowerow jednosladowych. Tak? A co na to przepisy? po ludzku: mozna wjechac tylko rowerem, wszelkie inne wynalazki typu
riksza odpadaja. I taki jest sens tego oznakowania. Bezsens. |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 22 Sier 2008 11:54:45 Sami popatrzcie co *P.H.* napisał: całe Dąbki obstawili takimi tworami:
http://vivaldiego.wroclaw.pl/~hojnorek/tmp/rowerydwa.jpg rozumiem że chodziło o zakaz dla quadów, rikszy itp, ale czym się różni rower wyżej od roweru niżej? :)) Przepisów się nie zna... Nie ładnie, nie ładnie... B-9 - zakaz ruchu rowerów T-22 - nie dotyczy rowerów jednośladowych. Pzdr, Krzysiek Kiełczewski |
| robal
|
Posted: 22 Sier 2008 12:28:07 niedawno spotkalem sie z takim samym przypadkiem w Jaroslawcu i
zaciekwiony tym wypytalem znajomka drogowca o co w tym chodzi. Sens tego oznakowania jest taki, ze znak zakazu wjazdu dotyczy wszystkich pojazdow niemechanicznych (tzn nie napedzanych przez silniki), natomiast samo odwolanie ponizej znaku zakazu dotyczy wylacznie rowerow jednosladowych. Tak? A co na to przepisy? Mówisz o art. 2 pkt 47 PoRD, o par. 18 ust. 10 oraz o definicji tabliczki T-22? :) |
| Axel
|
Posted: 22 Sier 2008 12:30:49 odwolanie ponizej znaku zakazu dotyczy
wylacznie rowerow jednosladowych. Tak? A co na to przepisy? Nie znasz? No jak mozesz o to podejrzewac tak doswiadczonego (7 lat PJ kat B) i tak swietnego kierowce o nieznajomosc przepisow... |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 22 Sier 2008 13:16:37 On Fri, 22 Aug 2008 14:28:07 +0200, "robal" Tak? A co na to przepisy?
Mówisz o art. 2 pkt 47 PoRD, o par. 18 ust. 10 oraz o definicji tabliczki T-22? :) Kolejny przykład na to, że PoRD i powiązane przepisy sa do bani... |
| Pawel_W
|
Posted: 22 Sier 2008 13:25:40 całe Dąbki obstawili takimi tworami:
http://vivaldiego.wroclaw.pl/~hojnorek/tmp/rowerydwa.jpg rozumiem że chodziło o zakaz dla quadów, rikszy itp, ale czym się różni rower wyżej od roweru niżej? :)) pzdr Piotr Oznakowanie jest bez sensu. Nikt, kto nie jest na bieżąco i dokładnie z przepisami nie zorientuje się, o co chodzi. Innymi słowy - oznaczenie wprowadza w osłupienie. Pozdrawiam, Paweł W. |
| J.F.
|
Posted: 22 Sier 2008 14:29:01 On Fri, 22 Aug 2008 14:28:07 +0200, "robal"
Tak? A co na to przepisy?
Mówisz o art. 2 pkt 47 PoRD, o par. 18 ust. 10 oraz o definicji tabliczki T-22? :) Kolejny przykład na to, że PoRD i powiązane przepisy sa do bani... Hm, skoro da sie zrobic zakaz wjazdow riksz, quadow, furmanek itp za pomoca dwoch znakow, to moze wcale nie jest taki do bani :-) J. |
| Jacobs
|
Posted: 22 Sier 2008 15:44:15 Ja zauwazylem jeden istotny element: zakaz jest dla roweru z pedałami...* *nie mam nic przeciwko mniejszosciom jakimkolwiek Z pedałami lewitującymi / magnetycznymi też nie można:-)) |
| BrunoJ
|
Posted: 22 Sier 2008 23:17:22 całe Dąbki obstawili takimi tworami: http://vivaldiego.wroclaw.pl/~hojnorek/tmp/rowerydwa.jpg rozumiem że chodziło o zakaz dla quadów, rikszy itp, ale czym się różni rower wyżej od roweru niżej? :)) Oznakowanie jest bez sensu. Nikt, kto nie jest na bieżąco i dokładnie z przepisami nie zorientuje się, o co chodzi. Innymi słowy - oznaczenie wprowadza w osłupienie. W oslupienie to wprowadza drugie zdanie Twojej wypowiedzi, przeczenie zaprzeczenia z niewlasciwie wstawionymi przecinkami. A kazdy kierowca ma obowiazek byc na biezaco z przepisami. pozdrawiam Bruno |
| Pawel_W
|
Posted: 23 Sier 2008 08:33:12 W oslupienie to wprowadza drugie zdanie Twojej wypowiedzi, przeczenie
zaprzeczenia z niewlasciwie wstawionymi przecinkami. A kazdy kierowca ma obowiazek byc na biezaco z przepisami. Na bieżąco z przepisami to nie są nawet prawnicy. Łatwo sobie wymyśleć taki warunek ("nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności"), ale kiedy ilość stanowionego prawa przekracza zdolność zapamiętania nawet najzdolniejszych jednostek, to już jest hipokryzja. Pomijając, że jeszcze są inne dziedziny życia i nie każdy jest prawnikiem. A poza tym rowerami można jeździć bez prawa jazdy. Pozdrawiam, Paweł W. |
| J.F.
|
Posted: 23 Sier 2008 08:51:13 W oslupienie to wprowadza drugie zdanie Twojej wypowiedzi, przeczenie
zaprzeczenia z niewlasciwie wstawionymi przecinkami. A kazdy kierowca ma obowiazek byc na biezaco z przepisami. Na bieżąco z przepisami to nie są nawet prawnicy. Łatwo sobie wymyśleć taki warunek ("nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności"), ale kiedy ilość stanowionego prawa przekracza zdolność zapamiętania nawet najzdolniejszych jednostek, to już jest hipokryzja. Hi hi - byl taki przypadek przed kilku laty - wprowadzono nowa ustawe o tlumaczacch przysieglych. Dotychczasowi tlumacze mieli zlozyc stosowne podanie, zeby zostac wpisanym na nowa liste. Ustawe uchwalono, opublikowano, weszla w zycie po 3 miesiacach, termin wpisu byl cos rok pozniej - tlumacze mieli jakies poltora roku na zlozenie podania. Tylko ustawa jakos przeszla niezauwazona. TV nie alarmowalo, gazety nie pisaly. Efekt taki ze 1/3 tlumaczy podania nie zlozylo. Chryja sie zrobila, Sejmowi wydluzenie terminu zajelo kolejne poltora roku, a w miedzyczasie mozna bylo przeczytac w protokolach posiedzien sejmowych poselskie pytania "Jak to sie stalo ze ich nikt nie zawiadomil". Ha ha ha :-) P.S. Tlumacze byli wtedy przypisani do sadow, niektore sady powiadomily listownie "swoich" tlumaczy o zmianie ustawy, inne nie. Obowiazku nie mialy. Pomijając, że
jeszcze są inne dziedziny życia i nie każdy jest prawnikiem. A poza tym rowerami można jeździć bez prawa jazdy. Ale przepisy trzeba znac. Wszystkie obowiazujace :-) J. |
| RoMan Mandziejewicz
|
Posted: 23 Sier 2008 09:02:24 Hello J, [...] Ale przepisy trzeba znac. Wszystkie obowiazujace :-)
Jasne, o wszczwiedzący ;P Szkoda tylko, że konsumenci nie muszą znać i trzeba ich przy każdej sprzedaży na odległość informować o ich prawach. |
| Pawel_W
|
Posted: 23 Sier 2008 09:36:43 Hm, ciekawostke mi uzyslowiles .. to wolno pojazdami silnikami i
rowerami jednosladowymi ? O co tu chodzi - droga ekspresowa z waskim poboczem ? Tworzy się od groma przepisów. Nikt nie jest w stanie ich opanować, a potem się wymaga ich przestrzegania. Paranoja jakaś. Przepisy powinny być proste i jednoznaczne, a oznaczenie, jeśli już posługuje się symbolami, też jednoznaczne i oznaczane wg. tej samej zasady, a nie tak, jak np. przystanek taxi dyskutowany tu na grupie. Logika ustawienia odwrotna do tej, wg. której oznacza się koniec i początek jakiejś strefy (np. zakazu parkowania). Takie mnożenie przepisów prowadzi do bezprawia, bo nikt nie wie, kiedy łamie prawo i dochodzi do nieświadomego łamania przepisów, a z drugiej strony osoba złapana na złamaniu jakiegoś niezrozumiałego i odgrzebanego niewiadomo skąd przepisu czuje się ofiarą nagonki i nie rozumie, czemu ona, skoro "wszyscy tak robią" Państwo prawa to na pewno nie państwo z mnóstwem przepisów nie do ogarnięcia. Pozdrawiam, Paweł W. |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 23 Sier 2008 15:14:07 Sami popatrzcie co *Pawel_W* napisał: Oznakowanie jest bez sensu. Nikt, kto nie jest na bieżąco i dokładnie z
przepisami nie zorientuje się, o co chodzi. Innymi słowy - oznaczenie wprowadza w osłupienie. Jak ktoś nie jest na bieżąco z przepisami i znaki go wprowadzają w osłupienie to niech jeździ, ale jedynie na karuzeli. Krzysiek Kiełczewski |
| Pawel_W
|
Posted: 23 Sier 2008 15:36:27 Sami popatrzcie co *Pawel_W* napisał:
Oznakowanie jest bez sensu. Nikt, kto nie jest na bieżąco i dokładnie z
przepisami nie zorientuje się, o co chodzi. Innymi słowy - oznaczenie wprowadza w osłupienie. Jak ktoś nie jest na bieżąco z przepisami i znaki go wprowadzają w osłupienie to niech jeździ, ale jedynie na karuzeli. Drwić sobie łatwo, ale zauważy że zamiast tworzyć sensowne prawo z jak najmniejszą ilością przepisów, produkuje się mnóstwo, często sprzecznych ze sobą przepisów. Zasada o wymaganiu znajomości prawa była dobra, gdy obowiązywało prawo rzymskie, ale teraz? Każdy aspekt życia jest jakoś skodyfikowany. Możesz wielu rzeczy nie wiedzieć, bo NIKT nie jest w stanie wiedzieć wszystkiego. Przepisy, takie które dotykają większość ludzi, jak przepisy ruchu drogowego (samochód to nie luksus w obecnych czasach - to konieczność), powinny być jasne i powinno być ich jak najmniej. Inaczej robimy z wszystkich obywateli przestępców. Pozdrawiam, Paweł W. |
| Tomasz Finke
|
Posted: 24 Sier 2008 15:51:34 Ale przepisy trzeba znac. Wszystkie obowiazujace :-)
Nie wystarczyłoby Ci czasu na sen, gdybyś chciał je wszystkie poznawać na bieżąco ;-) http://www.reagan.org.pl/artykul/dziennik-tysiecy-ustaw T. |
| J.F.
|
Posted: 24 Sier 2008 17:11:18 Ale przepisy trzeba znac. Wszystkie obowiazujace :-)
Nie wystarczyłoby Ci czasu na sen, gdybyś chciał je wszystkie poznawać na bieżąco ;-) Objetosc dziennika ustaw jest rzeczywiscie obiecujaca, ale przynajmniej ustawy musza byc odczytane na posiedzeniu Sejmu. I to chyba nawet trzy razy. Tak wiec formalnie jest to mozliwe :-) A przestrzegac i tak trzeba. J. |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 24 Sier 2008 21:43:23 Sami popatrzcie co *Pawel_W* napisał: Oznakowanie jest bez sensu. Nikt, kto nie jest na bieżąco i dokładnie z
przepisami nie zorientuje się, o co chodzi. Innymi słowy - oznaczenie wprowadza w osłupienie. Jak ktoś nie jest na bieżąco z przepisami i znaki go wprowadzają w osłupienie to niech jeździ, ale jedynie na karuzeli. Drwić sobie łatwo, ale zauważy że zamiast tworzyć sensowne prawo z jak najmniejszą ilością przepisów, produkuje się mnóstwo, często sprzecznych ze sobą przepisów. Tutaj jest p.m.s. i dyskutujemy o ruchu drogowym, a nie o wszystkich aspektach prawa. Na drodze obowiązuje jedna ustawa i jej ogarnięcie nie stanowi dużego problemu dla każdej myślącej osoby. Krzysiek Kiełczewski |
| J.F.
|
Posted: 24 Sier 2008 23:15:26 Tutaj jest p.m.s. i dyskutujemy o ruchu drogowym, a nie o wszystkich
aspektach prawa. Na drodze obowiązuje jedna ustawa i jej ogarnięcie nie stanowi dużego problemu dla każdej myślącej osoby. Wydaje ci sie. Jako przyklad masz tytulowe dwa rowery :-) J. |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 24 Sier 2008 23:30:15 Sami popatrzcie co *J.F* napisał: Tutaj jest p.m.s. i dyskutujemy o ruchu drogowym, a nie o wszystkich
aspektach prawa. Na drodze obowiązuje jedna ustawa i jej ogarnięcie nie stanowi dużego problemu dla każdej myślącej osoby. Wydaje ci sie. Jako przyklad masz tytulowe dwa rowery :-) Niech Ci będzie: oprócz ustawy jeszcze jedno czy dwa rozporządzenia. Krzysiek Kiełczewski |
| J.F.
|
Posted: 25 Sier 2008 01:26:53 Sami popatrzcie co *J.F* napisał:
Tutaj jest p.m.s. i dyskutujemy o ruchu drogowym, a nie o wszystkich
aspektach prawa. Na drodze obowiązuje jedna ustawa i jej ogarnięcie nie stanowi dużego problemu dla każdej myślącej osoby. Wydaje ci sie. Jako przyklad masz tytulowe dwa rowery :-) Niech Ci będzie: oprócz ustawy jeszcze jedno czy dwa rozporządzenia. Nawet nie chodzi mi ile tych rozporzadzen [a i ustaw troche], tylko czy je ogarniesz ? Ile osob zapamieta takie niuanse ? J. |
| Michal Jankowski
|
Posted: 25 Sier 2008 07:24:09 Wydaje ci sie. Jako przyklad masz tytulowe dwa rowery :-)
Niech Ci będzie: oprócz ustawy jeszcze jedno czy dwa rozporządzenia. Nawet nie chodzi mi ile tych rozporzadzen [a i ustaw troche], tylko czy je ogarniesz ? Ile osob zapamieta takie niuanse ? Naprawde jest gdzies napisane, ze symbol roweru na tabliczce "nie dotyczy rowerow" oznacza inna klase pojazdow, niz identyczny symbol roweru na znaku "zakaz wjazdu rowerow"? To sie chyba Trybunal Stanu czy inna smola i pierze nalezy za takie tworzenie prawa. Ale numer przepisu jednak poprosze. MJ |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 26 Sier 2008 06:51:06 99% z tych 99% nie zrozumie nie dlatego że za trudne, tylko dlatego
że zbyt rzadko (czytaj: wcale) nie spotykają wynalazków typu riksza w normalnym ruchu drogowym. Przede wszystkim dlatego, że ten sam symbol ma dwa znaczenia, do tego owe znaczenia różnią się bardzo niewiele. Dobre przepisy nie używają tych samych symboli kontekstowo. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 26 Sier 2008 06:53:25 On Sun, 24 Aug 2008 23:43:23 +0200, Krzysiek Kielczewski Tutaj jest p.m.s. i dyskutujemy o ruchu drogowym, a nie o wszystkich
aspektach prawa. Na drodze obowiązuje jedna ustawa i jej ogarnięcie nie stanowi dużego problemu dla każdej myślącej osoby. Krzysiek, założysz się, że nie mając pod ręką PoRD nie odpowiesz poprawnie na wiele pytań z PoRD? Nawet ograniczając się do znaków... |
| . 1 . 2 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.643 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
|