| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2008 / Co dla kobiety do 40 tys. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Krzys
|
Posted: 27 Sier 2008 12:40:55 Mam znajomego ktory wlasnie w takim ruchu miejskim mial dzwona w Twingo.
Koles mu w dupe przy okolo 40km/h wjechal. Do dzis nie moze biegac ani szybciej przebierac nogami a bylo to lat temu z 6. Owszem, nie wiadomo, jakby sie to skonczylo w megance czy wiekszym aucie, ale sa zwyczajnie wieksze szanse w wiekszym (glownie ciezszym) aucie. eee tam. szwagier jechał fiatem uno jak stał na pasach to z tyłu wjechał w niego autobus. z una wypadły wszystkie szyby, siedzenie na którym siedział się połamało. on sam był tylko trochę obolały i tak poza tym nic mu się nie stało. |
| topek
|
Posted: 27 Sier 2008 13:14:00 A skąd założenie, że po piersze pracuje w centrum,
Bo tak napisal Gabriel a po drugie jak bedzie
chciała pojechać do sasiedniej dzielnicy to tam tez ma wynajmowac miejsce parkingowe? Nie bo w sasiedniej dzielnicy bywa sporadycznei a w pracy (raczej) codziennie. Nie rozumiesz zwyczajnie.
Piszesz niezrozumiale. Ja rozumiem to co pisze : Jezdziles ty kiedys po duzym miescie?
Nie, no co ty. Ja tam jestem z dwumilionowej wsi. Nigdy w dużym miescie nie byłem. Dwumilionowe miasto? W PL? Ktore to? No to teraz odpalamy wyobraźnię i widzimy jak za 30-40 lat powstają takie
parkingi i jak komunikacja miejska jest do tego dostosowana. To jak już jesteśmy w swerze wyobraźni, to ci tylko powiem, ze twoje założenia odnośnie mojej wiochy są o kant dupy potłuc, bo taki system dojazdu nie sprawdza się. Polozysz wszystkie pieniadze na stole ze w Twoim miescie nie znajdziesz ANI JEDNEGO polaczenia samochod do petli + tramwaj/metro/autobus z osobnym pasem = szybciej niz samochod + stanie w korkach Jedyna alternatywą jest dojazd koleją i do niej
praktycznie juz nie potrzebujesz samochodu, a przynajmniej nie wjeżdżasz nim na tereny miejskie. Podmiejske a i owszem. Termin: P+R cos mowi? Ale jakoś nie zauważyłem by autorka postu się o to
pytała. Dyskusja juz dawno zeszla na inne tory w tej galezi watku: "C1 vs 206" Nie kumasz, bo zakładasz, ze wszyscy używają auta by poruszać się na linii
dom - praca. Nie kazdy jest przedstawicielem handlowym :) Ja np do pracy jezdze komunikacja miejska bo: 1) sporo taniej (ale to by mozna bylo przebolec) 2) mozna zamknac oczy i posluchac muzyek 3) nie wkurwiam sie staniem w korkach (mieszkam przy dworocu zachodnim, prace mam przy wschodnim, uczelnie w centrum) A pasek sobie stoi grzecznie w garazu podziemnym i czeka az bedzie potrzebny :) Czy to zakupy, czy wypad do znajomych, z rowerami w gory. topek - jak zawsze pozdrawiajacy |
| topek
|
Posted: 27 Sier 2008 13:14:36 Przeczytaj moj wczesniejszy post odnosnie sytuacji jaka zona ma w kwesti
parkowania pod firma gdzie pracuje - i jeszcze raz napisze tu nie Reich a polski Slask :-) Cicho! Bo mi teorie psujesz : topek - jak zawsze pozdrawiajacy |
| topek
|
Posted: 27 Sier 2008 13:21:12 Bo w powszechnej opinii koszty napraw równoważą oszczędność na paliwie.
Ale kupujac roczna meganke masz jeszcze 1 lub 2 lata gwarancji :) Dlaczego niby naprawa diesla miala by byc drozsza? Niby przez turbo? Zawsze mozna sobie kupic fabie SDI : Ja mialem auto z silnikiem V6 i 3 litry pojemnosci na gaz i sobie chwalilem. Teraz mam "madafaka 1.9 TDI" (czyli marzenie przecietnego, poczatkujacego dresa) i jeszcze bardziej sobie chwale :) W gazie wkurzalo mnie szukanie stacji jak sie gdzies czlowiek poza PL ruszy (a ja sie permanentnie ruszam) oraz stanie w kolejce do dystrybutora. W moim rodzinnym miescie jest tylko 1 BP, 1 Shell i 1 Statoil i kolejki do gazu sa tam prawie zawsze. Koszt przejechania 100km (a to jest najwazniejsze) jest porownywalny do auta 2.0 benzyna + gaz. Ale nie mówię stanowczo że nie. Tak jak już wielokrotnie wspominałam, zależy
mi na zebraniu opinii. :) Ja swoja dokladam :) topek - jak zawsze pozdrawiajacy |
| Cavallino
|
Posted: 27 Sier 2008 13:27:50 Bo w powszechnej opinii koszty napraw równoważą oszczędność na paliwie.
Ale kupujac roczna meganke masz jeszcze 1 lub 2 lata gwarancji :) I problemów. Problemy skończą się dopiero kiedy ją sprzedasz. |
| Waldek Godel
|
Posted: 27 Sier 2008 14:21:06 Nie chce mi sie sprawdzac, ale czy nie jest tak ze C2 to wersja 4 osobowa?
Ale to kwestia bajeranckich foteli a nie miejsca. |
| Karthoon
|
Posted: 27 Sier 2008 15:10:19 Nie chce mi sie sprawdzac, ale czy nie jest tak ze C2 to wersja 4 osobowa? Ale to kwestia bajeranckich foteli a nie miejsca. Wsiądź do jednego i drugiego - c3 sprawia wrażenie większego. Nawet, jak cyferki na papierze mówią co innego. Do tego c2 ma 4 oddzielne fotele i jest (chyba) rejestrowany na 4 osoby. Wyposażenie praktycznie takie samo, ale c2 wizualnie imho dużo ciekawszy. |
| Boombastic
|
Posted: 27 Sier 2008 15:13:57 A skąd założenie, że po piersze pracuje w centrum,
Bo tak napisal Gabriel A to inne imię Katarzyny? a po drugie jak bedzie
chciała pojechać do sasiedniej dzielnicy to tam tez ma wynajmowac miejsce parkingowe? Nie bo w sasiedniej dzielnicy bywa sporadycznei a w pracy (raczej) codziennie. Pytałes się jej? Nie rozumiesz zwyczajnie.
Piszesz niezrozumiale. Ja rozumiem to co pisze : To pisz tak by inni też cie rozumieli. Jezdziles ty kiedys po duzym miescie?
Nie, no co ty. Ja tam jestem z dwumilionowej wsi. Nigdy w dużym miescie nie byłem. Dwumilionowe miasto? W PL? Ktore to? Poszukaj na mapie. Polozysz wszystkie pieniadze na stole ze w Twoim miescie nie znajdziesz
ANI JEDNEGO polaczenia samochod do petli + tramwaj/metro/autobus z osobnym pasem = szybciej niz samochod + stanie w korkach Bawimy się w logikę? Mogę wskazać takie trasy, gdzie nie ma to znaczenia czym jedziesz. Pomoże w twoim wywodzie? Jedyna alternatywą jest dojazd koleją i do niej
praktycznie juz nie potrzebujesz samochodu, a przynajmniej nie wjeżdżasz nim na tereny miejskie. Podmiejske a i owszem. Termin: P+R cos mowi? W Polsce? Jeszcze niewiele. Nie kumasz, bo zakładasz, ze wszyscy używają auta by poruszać się na
linii dom - praca. Nie kazdy jest przedstawicielem handlowym :) Acha, czyli rozróżniasz tylko dwa warianty - praca w jednym miejscu lub przedstawiciel handlowy. Inne aspekty życia też masz takie czarno - białe? Ja np do pracy jezdze komunikacja miejska bo:
A to mnie nie interesuje. |
| Boombastic
|
Posted: 27 Sier 2008 15:15:57 Nie, no co ty. Ja tam jestem z dwumilionowej wsi. Nigdy w dużym miescie
nie byłem. Dwumilionowe miasto? W PL? Ktore to? A nie, przepraszam. Aglomeracja ma już 2,6 mln. |
| Karthoon
|
Posted: 27 Sier 2008 15:20:01 On Wed, 27 Aug 2008 09:14:28 +0000 (UTC), "Kasia Łomańczyk"
praktycznie sama wjeżdżała ;) Ale mniejszą furę chcę głównie ze względu na koszty - spalanie, koszt zakupu. I większe koszty eksploatacji... bo jak powszechnie wiadomo koszt eksploatacji samochodu maleje wraz ze wzrostem jego wielkości... |
| Karthoon
|
Posted: 27 Sier 2008 15:27:24 Ciekawi mnie jeszcze jedno - mało kto proponuje cokolwiek innego niż francuskie samochody, a ja zewsząd słyszałam dotąd "nie kupuj francuza". Sama skłaniam się ku cytrynie/ peżotowi ze względu na to, że te samochody są po prostu ładne. Więc już sama nie wiem... Anyway, za wszystkie uwagi serdecznie dziękuję, zriserczuję temat. Zasadniczo powód jest jeden - cena. Za +-40k nie masz szans kupić przyzwoicie wyposażonego nowego auta z innego kraju (może jakieś koreańce jeszcze, ale te akurat nas nie interesowały, więc tu nie wiem). |
| topek
|
Posted: 27 Sier 2008 15:27:34 A to mnie nie interesuje.
To po co w ogole zaczynasz dyskusje? Dramat topek - jak zawsze... |
| topek
|
Posted: 27 Sier 2008 15:28:37 Nie, no co ty. Ja tam jestem z dwumilionowej wsi. Nigdy w dużym miescie
nie byłem. Dwumilionowe miasto? W PL? Ktore to? A nie, przepraszam. Aglomeracja ma już 2,6 mln. No to zdecyduj sie czy wies, czy aglomeracja. topek - jak zawsze... |
| Boombastic
|
Posted: 27 Sier 2008 15:31:32 A to mnie nie interesuje.
To po co w ogole zaczynasz dyskusje? Dramat Ja dyskutuje o wyborze auta do jazdy w miescie, a nie o twoich preferencjach transportowych. |
| Boombastic
|
Posted: 27 Sier 2008 15:33:09 Zasadniczo powód jest jeden - cena.
Za +-40k nie masz szans kupić przyzwoicie wyposażonego nowego auta z innego kraju (może jakieś koreańce jeszcze, ale te akurat nas nie interesowały, więc tu nie wiem). Pisałem przecież, że jest Jazz za 42 kzł z klimą. Co to ma byc to przyzwoite wyposażenie w małym aucie? |
| topek
|
Posted: 27 Sier 2008 15:38:03 A to mnie nie interesuje. To po co w ogole zaczynasz dyskusje? Dramat Ja dyskutuje o wyborze auta do jazdy w miescie, a nie o twoich preferencjach transportowych. Aby napewno? Mam zacytowac wypowiedzi o zabieraniu ze soba parkingu, rodzaju wykonywanej pracy (caly czas w jednym miejscu), jezdzenie do klienta i inne. To tez jest o wyborze malego auta do miasta? topek - jak zawsze... |
| Boombastic
|
Posted: 27 Sier 2008 15:41:26 Aby napewno? Mam zacytowac wypowiedzi o zabieraniu ze soba parkingu,
rodzaju wykonywanej pracy (caly czas w jednym miejscu), jezdzenie do klienta i inne. To tez jest o wyborze malego auta do miasta? A ty masz parking dla autobusu czy metra? Czy dla samochodu? |
| hamberg
|
Posted: 27 Sier 2008 16:09:56 mało wygodny do tych celów. Ale dalej czekam na komentarze, sugestie, może w
ogóle jakiś inny samochód zaproponujecie, nie cytryna/ peżot? ja bym zaproponowal auto o wielkosci co najmniej duzegoa auta z segmentu B. Do glowy mi przychodzi Grande Punto albo cos podobnego - cen nie znam. Moze jakis uzywany 1-2 lata kompakt? |
| hamberg
|
Posted: 27 Sier 2008 16:11:08 Zainteresuj sie Clio lub Twingo(nowy model), maja fajne silniki i dobre
wyposazenie. p.s. zona od soboty ma zabe z 2000r i jest bardzo zadowolona - jedzi sie nia jak zabawka :-) sam lubie twingo ale na trasy to raczej krotkie sie nadaje. |
| Waldek Godel
|
Posted: 27 Sier 2008 18:33:53 Wsiądź do jednego i drugiego - c3 sprawia wrażenie większego.
Nawet, jak cyferki na papierze mówią co innego. Bo jest większy, choć tylko na długość - wstawka w płycie podłogowej. Jest też istotnie wyższy, co pozwala usadzić osoby bardziej pionowo jak w wanie. Do tego c2 ma 4 oddzielne fotele i jest (chyba) rejestrowany na 4 osoby.
Wyposażenie praktycznie takie samo, ale c2 wizualnie imho dużo ciekawszy. No i dokładnie o to chodziło, żebyś miał takie wrażenie. To znaczy, że projektant dobrze zapracował na swoją pensię. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 28 Sier 2008 07:29:52 On Wed, 27 Aug 2008 15:10:19 +0000 (UTC), "Karthoon " Wsiądź do jednego i drugiego - c3 sprawia wrażenie większego.
C3 sprawia wrażenie ciasnej kuchni. Zydelek na środku i tyle. Najlepsze jest to, że podłokietnik, jeśli rozłożony, praktycznie uniemożliwia zmiane biegu. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 28 Sier 2008 07:31:14 On Wed, 27 Aug 2008 15:20:01 +0000 (UTC), "Karthoon " I większe koszty eksploatacji...
bo jak powszechnie wiadomo koszt eksploatacji samochodu maleje wraz ze wzrostem jego wielkości... Jak powszechnie się zaprzecza, istotnie. Wymień proszę, jakie dodatkowe koszty masz w związku z dużym autem. Miejszy jest koszt serwisu (bo więcej miejsca = łatwiejszy dostęp). |
| Boombastic
|
Posted: 28 Sier 2008 08:41:06 Jak powszechnie się zaprzecza, istotnie.
Wymień proszę, jakie dodatkowe koszty masz w związku z dużym autem. Miejszy jest koszt serwisu (bo więcej miejsca = łatwiejszy dostęp). Więcej oleju, bardziej wymagające podzespoły wytrzymujące większe predkości - znaczy się droższe lub częsciej wymieniane, większe koła - dużo drozsze opony i felgi. To tak na szybko. O ubezpieczeniach nie wspominając. |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 28 Sier 2008 09:09:36 Sami popatrzcie co *Boombastic* napisał: Jak powszechnie się zaprzecza, istotnie.
Wymień proszę, jakie dodatkowe koszty masz w związku z dużym autem. Miejszy jest koszt serwisu (bo więcej miejsca = łatwiejszy dostęp). Więcej oleju, bardziej wymagające podzespoły wytrzymujące większe predkości - znaczy się droższe lub częsciej wymieniane, większe koła - dużo drozsze opony i felgi. To tak na szybko. O ubezpieczeniach nie wspominając. Paliwo... Krzysiek Kiełczewski |
| Boombastic
|
Posted: 28 Sier 2008 09:24:53 Więcej oleju, bardziej wymagające podzespoły wytrzymujące większe
predkości - znaczy się droższe lub częsciej wymieniane, większe koła - dużo drozsze opony i felgi. To tak na szybko. O ubezpieczeniach nie wspominając. Paliwo... To akurat nie jest az takie oczywiste. |
| Karthoon
|
Posted: 28 Sier 2008 09:49:09 Zasadniczo powód jest jeden - cena.
Za +-40k nie masz szans kupić przyzwoicie wyposażonego nowego auta z innego kraju (może jakieś koreańce jeszcze, ale te akurat nas nie interesowały, więc tu nie wiem). Pisałem przecież, że jest Jazz za 42 kzł z klimą. Co to ma byc to przyzwoite wyposażenie w małym aucie?
No to zobacz, co oferuje C2 za 42k i sobie porównaj. BTW, Funky kosztuje 46k, a nie 42k - za 42k masz wersję S, czyli totalny golas. |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 28 Sier 2008 09:52:25 Sami popatrzcie co *Boombastic* napisał: Więcej oleju, bardziej wymagające podzespoły wytrzymujące większe
predkości - znaczy się droższe lub częsciej wymieniane, większe koła - dużo drozsze opony i felgi. To tak na szybko. O ubezpieczeniach nie wspominając. Paliwo... To akurat nie jest az takie oczywiste. Większy samochód to większa masa do rozpędzenia, więc musi zużywać więcej energii. Po za jakimiś specyficznymi wyjątkami tak po prostu jest. Pozdrawiam, Krzysiek Kiełczewski |
| Ogorek
|
Posted: 28 Sier 2008 12:33:17 Większy samochód to większa masa do rozpędzenia, więc musi zużywać
więcej energii. Po za jakimiś specyficznymi wyjątkami tak po prostu jest. BZDURA!! Z autopsji Ford Fiesta z silnikiem 1.1 / 1.4 /cirkum 850Kg zaczynają cykl miejski od 10 litrów benzynki na 100/km spokojnie taka iloscia paliwa napędzisz np FSO Poloneza który jest o wielę większy i mniej opływowy, spokojnie napędzisz Audi A4 1.8 benzyne.Mocniejszy silnik i większy samochód nie musi oznaczać większej ilości spalonego paliwka, większym furakiem nie musisz tak ciśnąć jak małym z mała pojemnościa;] |
| Krzysiek Kielczewski
|
Posted: 28 Sier 2008 12:47:57 Sami popatrzcie co *Ogorek* napisał: Większy samochód to większa masa do rozpędzenia, więc musi zużywać
więcej energii. Po za jakimiś specyficznymi wyjątkami tak po prostu jest. BZDURA!! Z autopsji Ford Fiesta z silnikiem 1.1 / 1.4 /cirkum 850Kg zaczynają cykl miejski od 10 litrów benzynki na 100/km spokojnie taka iloscia paliwa napędzisz np FSO Poloneza który jest o wielę większy i mniej opływowy, spokojnie napędzisz Audi A4 1.8 benzyne.Mocniejszy silnik i większy samochód nie musi oznaczać większej ilości spalonego paliwka, większym furakiem nie musisz tak ciśnąć jak małym z mała pojemnościa;] Chyba na lekcjach fizyki to wyśniłeś zamiast uważać. Krzysiek Kiełczewski |
| marcin.pawelec
|
Posted: 28 Sier 2008 12:54:35 Co byście polecili w dwóch klasach (jeszcze się waham, czy potrzebuję mniejszego czy ciut większego)? 1. Citroen C1/ Peugeot 107 2. Citroen C3/ Peugeot 206 Chodzi o samochód w w/w klasach, taki żeby kupić nowy w salonie lub ew. w promocji na początku roku, i żeby z klimą, ABS, wspomaganiem kierownicy, 2 poduszkami, jakimś alarmem i centralnym zamkiem wyszło w cenie do +/-40 tys? A Suzuki Swift sprawdzalas? Kumpela sobie kupila nowke z salonu, za ok. 40 tys. chyba, chwali sobie. Pozdr. Oł szit. Szit szit szit. Na F? NIE Zerknij na stronę www toyoty, w cennik Yarisa (i Aurisa, jak masz minimum 52k pln.). Przejedź się Yarisem, a potem CItroenem. Jeździłem ostatnio! Różnica jakbyś teleportowałą się w przeszłość o 10 lat. Toyota = zero awarii Toyota = za 4 lata sprzedasz i stracisz 30% ceny Citroen = za 4 lata sprzedasz za 30% ceny Toyota obniżyła ceny, za 40k to z małym silnikiem diesla kupisz chyba! Przyspiesz c3 z 4 osobami na pokładzie. Zapłaczesz się. Ten samochód jest niebezpieczny z 4 osobami na pokładzie... Przyspiesz Yarisem. Sama przyjemność, Posłuchaj silnika w c3... zero wyciszenia Posłuchaj Yarisa - nawet im się udało! Gwarancja na blachę Yarisa - 12 lat (chyba we wszystkich toytotach teraz tak jest) C3 ci zmieni stan skupienia po 12 latach... Zerknij na statystyki bezawaryjności samochodów. Honda i Toyota naprawdę ZAWSZE są na czele Citroen nigdy nie był w pierwszej dziesiątce. Co do swistów i takich tam... mają mało wspólnego z Japonią... Co do prżotó, patz citroeny Co do Clio - nie mam zdania, ale stare clio były o niebo mniej awaryjne, niż inne Tyle o samochodach na F (citroen jest na F bo to francuska marka). Jeszcze masz linki: http://www.samar.pl/__/__la/pl/__ac/sec,4/new/15224/__Ranking-najbardziej-niezawodnych-aut-wed%C5%82ug-DEKRA.html http://www.uzywane.mojeauto.pl/raport_awaryjnosci_dekra_2008/ Zdjae się, swift drugi od końca... 50% aut w ciągu trzech lat zepsuło się... Jakbym ostatnio nie był w salonach w poszukiwaniu jeździdełka dla kobietki, to bym się nie odzywał. Byliśmy w salonach: toyoty [yaris 33k, auris 52k, corolla 56k ] hondy [civic, 58k ] citroena [c3... ] opla [Astra Classic || 37k, nowa astra... ] seata [cordoba 43k, leon 56 k] BTW: kobitka właśnie podejmuje decyzję: corolla (2004 około 33k lub 2006 około 42k) czy auris nowy od 52 tys. zł czy auris diesel 58k Jeszcze raz: przeanalizuj stronę internetową toyota.pl i odpuść sobie c3 i takie tam wynalazki. Serdeczne pozdrowienia -- Marcin CR-V 2.0 2004 http://www.pawelec.info/ |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.632 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
|