| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes. Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe |
| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2008 / A2 - No to moze wreszcie bedzie, i to betonowka |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Rafal
|
Posted: 1 Wrz 2008 09:54:29 http://www.gddkia.gov.pl/article/informacje/aktualnosci/article.php/id_item_tree /5675968fea131404ac18694a3d3ef79b/id_art/6106ff9e51c94fa8662046d172a795d6 Pisza że umowa pidpisana, początek robót marzec 2009. Oby to była prawda.. no i wreszcie ktoś zmąrdrzał i zamiast asfaltówkę buduje betonówkę. Mam nadzieję ze tym razem się uda |
| Robert Wicik
|
Posted: 1 Wrz 2008 10:01:38 Pisza że umowa pidpisana, początek robót marzec 2009. Oby to była prawda..
no i wreszcie ktoś zmąrdrzał i zamiast asfaltówkę buduje betonówkę. Zmądrzał ... nie wiem czy dla kierowców, to taka dobra wiadomość. że to betonówka. Jednak gorzej się jeździ po takiej drodze. -- http://wicik.eu/ |
| Tomasz Nowicki
|
Posted: 1 Wrz 2008 10:13:29 http://www.gddkia.gov.pl/article/informacje/aktualnosci/article.php/id_item_tree
/5675968fea131404ac18694a3d3ef79b/id_art/6106ff9e51c94fa8662046d172a795d6 Pisza że umowa pidpisana, początek robót marzec 2009. Oby to była prawda.. no i wreszcie ktoś zmąrdrzał i zamiast asfaltówkę buduje betonówkę. Mam nadzieję ze tym razem się uda Byle jej tak nie położyli jak między Piotrkowem a Tomaszowem... T. |
| Cavallino
|
Posted: 1 Wrz 2008 10:13:25 Pisza że umowa pidpisana, początek robót marzec 2009. Oby to była
prawda.. no i wreszcie ktoś zmąrdrzał i zamiast asfaltówkę buduje betonówkę. Zmądrzał ... nie wiem czy dla kierowców, to taka dobra wiadomość. że to betonówka. Jednak gorzej się jeździ po takiej drodze. Chyba wtedy gdy ma 70 lat i pamięta czasy Hitlera. |
| Krzysztof Szmergiel
|
Posted: 1 Wrz 2008 10:17:24 Zmądrzał ... nie wiem czy dla kierowców, to taka dobra wiadomość. że to
betonówka. Jednak gorzej się jeździ po takiej drodze. ke ? |
| Tomasz Nowicki
|
Posted: 1 Wrz 2008 10:22:48 Chyba wtedy gdy ma 70 lat i pamięta czasy Hitlera.
Przejedź się tym kawałkiem gierkówki, o którym piszę w sąsiednim poście - ma raptem parę lat i pamięta tylko ministra Pola (to ten, na którego skarżyły się sejmowe kurewki, że nawet winiety nie potrafi zrobić), ale zdaje się, że hitlerowskie betonówki były równiejsze. Ta za 70 lat będzie przypominać "ground zero" po zburzeniu WTC T. |
| Robert Wicik
|
Posted: 1 Wrz 2008 10:37:45 Zmądrzał ... nie wiem czy dla kierowców, to taka dobra wiadomość. że to
betonówka. Jednak gorzej się jeździ po takiej drodze. Chyba wtedy gdy ma 70 lat i pamięta czasy Hitlera. Codziennie jeżdżę kawałkiem betonowej, kilkuletniej jezdni i czasem jeżdżę odcinkiem betonowej, też w miarę nowej, "Gierkówki" - jest znaczniej głośniej, a na mokrym, czy też w razie przymrozków trzeba mocniej uważać. |
| Cavallino
|
Posted: 1 Wrz 2008 10:42:25 Zmądrzał ... nie wiem czy dla kierowców, to taka dobra wiadomość. że to
betonówka. Jednak gorzej się jeździ po takiej drodze. Chyba wtedy gdy ma 70 lat i pamięta czasy Hitlera. Codziennie jeżdżę kawałkiem betonowej, kilkuletniej jezdni i czasem jeżdżę odcinkiem betonowej, też w miarę nowej, "Gierkówki" - jest znaczniej głośniej, a na mokrym, czy też w razie przymrozków trzeba mocniej uważać. A jeżdżę codziennie rozsypującymi się kilkunastoletnimi (albo i nowszymi) asfaltówkami. I jakoś chętnie wybrałbym to że jest głośniej zamiast dziur, spękań itd |
| Tomasz Nowicki
|
Posted: 1 Wrz 2008 11:11:30 Na tym kawałku gierkówki jest głośniej, bo została ordynarnie spieprzona - wykonawca robił to pierwszy raz, oszukał inwestora co do swoich możliwości, zresztą sprawa jest w sądzie. Najpierw okazało się, że nawierzchnia nie jest idealnie równa - przynajmniej w trudniejszych miejscach. Potem trzeba było ponacinać dylatacje, bo okazało się, że beton nie został właściwie uszlachetniony. A na koniec jezdnia zaczęła się łuszczyć i kruszyć - to te drobne wyboje i dylatacje są źródłem nieprzyjemnego hałasu. Ale na samym początku, zanim wszystko się popsuło, to jeździło się fajnie :) Zaletą nowych betonówek - tych dobrze zrobionych - jest trwałość, nieosiągalna dla nawierzchni asfaltowych. Są też i wady - cena wyższa obecnie o ok. 20% (do niedawna było to i ponad 30%, ale ropa zdrożała), trudności technologiczne (ale dobry asfalt też trzeba umieć położyć), problemy z jakimikolwiek przeróbkami, naprawami. Ważny jest też problem konkurencyjności popytu - w naszym kraju cementownie mają niby wolne moce, ale bez dokupienia praw emisji zanieczyszczeń nie mogą ich wykorzystać i cement już teraz sprowadza się z Niemiec (chyba o to chodziło z tą UE). Budowa autostrad to wzrost popytu na cement o setki tysięcy i miliony ton rocznie - nasze cementownie nie dadzą rady, a sprowadzanie cementu będzie drogie i dodatkowo zwiększy różnice kosztów względem asfaltówek. Żeby móc produkować tyle cementu, ile potrzeba na autostrady, musielibyśmy wyjść z Unii i zerwać umowy o emisji zanieczyszczeń - wówczas jednak zabrakłoby nam forsy na budowę, bo to w połowie ma sfinansować Unia. I kółko się zamyka :| Oczywizda nie piszę już o braku fachowej siły roboczej, maszyn, paliw i innych "ekceterach", bo to mniejsze sprawy i do przeskoczenia Ja to w ogóle się zastanawiam - po qui penis nam autostrady, najbardziej luksusowe inwestycje drogowe. Czy nie wystarczyłaby sieć porządnych ekspresówek? A potem, jakby już nas pieniądze zaczęły uwierać w pośladki, to moglibyśmy sobie część z nich przebudować na autobany... T. |
| mikal
|
Posted: 1 Wrz 2008 11:12:21 [trochę OT] Przypadkerim skacząc po kanałach telewizyjnych (chyba w sobotę) zahaczyłem o szkło kontaktowe na tvn24. Podawali wyniki konkursu (cotygodniowego?) na SMS od widzów. Miejsce 2 zajął SMS o treści: "u nas jeszcze nie wybudowali autostrad, żeby się do 2012 nie rozleciały" [no i całkiem OT] miejsce 1 zajął SMS o treści: "cały świat jest zwariowany, ale u nas jest centrala" Pozdrawiam mikal |
| Kuba (aka cita)
|
Posted: 1 Wrz 2008 11:17:52 Pisza że umowa pidpisana, początek robót marzec 2009. Oby to była
prawda.. no i wreszcie ktoś zmąrdrzał i zamiast asfaltówkę buduje betonówkę. Mam nadzieję ze tym razem się uda weź tylko pod uwage, ze w POLSCE czy droga będzie z piasku, z betonu, czy asfaltu to i tak beda koleiny, dziury i chujowe wykonanie. Betonówka, jak znam życie, będzie nierówna jak wszystkie nowe polskie przejazdy kolejowe zaraz po oddaniu do użytku.. |
| Rafal
|
Posted: 1 Wrz 2008 11:43:01 Ja to w ogóle się zastanawiam - po qui penis nam autostrady, najbardziej
luksusowe inwestycje drogowe. Czy nie wystarczyłaby sieć porządnych ekspresówek? A potem, jakby już nas pieniądze zaczęły uwierać w pośladki, to moglibyśmy sobie część z nich przebudować na autobany... A czym to siew istocie rózni? jak dla mnie - czy budujesz autostradę czy ekspresówkę to zachodu jest praktycznie tyle samo. Zauważ że u nas problemem nie jest kasa tylko szeroko rozumane kwestie "organizacyjne" związane z przygotowaniem budowy, wykupem gruntów, wyborem wykonawców, śmakie ekoterroryzmy i natury 2000 itp. Kasa to wydaje siebyc najmniejszy problem A ekspresówki zamiast autostrad? to demagogia... róznica między jednym a drugim to szerokość pasa drogi (ekspresówka to pas ruchu 3.5 m, autostrada 3.75m) - w skrajni jezdni masz cała instalację odwadniającą itp.. jak chcesz to w przyszłości przerabiać to albo od początku budujesz z takim zamysłem (rezerwa terenu albo pośrodku między pasami - wtedy i tak musisz wykupić więcej gruntów, albo po bokach jezdni - ale wtedu prócz wykupienia więcej gruntów musisz odsunąć instalację odwadniającą).. Wiadukty i tak musisz postawić z szerszym przepustem bo przebudowa w przyszłości to koszmar i koszty, łuki i wzniesienia/spadki- albo profilujesz zgodnie z wymaganiami autostrad, albo ryzykujesz w przyszłości prace ziemne (ekspresówka pozwala na ciaśniejsze łuki i stromsze wzniesienia) - kosztowne. W sumie między kosztami budowy ekspresówki a autostrady różnica zapewne nie jest zbyt wielka.. a gdyby to miała być ekspresówka dostosowana do przebudowy na autostradę, pewnie ta róznica byłaby pomijalna.. Tak więc -jak gdzieś ma być docelowo autostrada to lepiej od razu takową budowac, a nie chrzanićsięz przeróbkami w przyszłości |
| /// Kaszpir ///
|
Posted: 1 Wrz 2008 12:05:17 Ja to w ogóle się zastanawiam - po qui penis nam autostrady, najbardziej
luksusowe inwestycje drogowe. Czy nie wystarczyłaby sieć porządnych Po to aby pewna "grupa ludzi" mogła w przyszłości na nich zarobić (punkty poboru opłat) .... A ekspresówki były by za darmo i nie zarobiły by "pewne osoby" ... Sam uważam że niepotrzebne nam są autostrady. Starczą ekspresówki z 4 pasami ruchu (po 2 na każdy kierunek) ... I tak wystarczy poczytać aby dowiedzieć się że dużo ludzi stara się omijać istniejące już autostrady bo są za drogie dla nich ... PS. Sam rok temu korzystałem z autostrady w PL jak jechałem na Słowację. Trafiłem na roboty drogowe na autostradzie i jechałem w sznurku jednym pasem , co pewien czas zmieniając pas ruchu (na obu kierunkach trwały prace). Oczywiście zapłaciłem 100% ceny za skorzystanie z tej "cudownej" autostrady ... |
| Tomasz Nowicki
|
Posted: 1 Wrz 2008 12:13:02 A czym to siew istocie rózni? jak dla mnie - czy budujesz autostradę czy
ekspresówkę to zachodu jest praktycznie tyle samo. Zauważ że u nas problemem Ale koszty są o 1/3 niższe, lub więcej. nie jest kasa tylko szeroko rozumane kwestie "organizacyjne" związane z
przygotowaniem budowy, wykupem gruntów, wyborem wykonawców, śmakie ekoterroryzmy i natury 2000 itp. Kasa to wydaje siebyc najmniejszy problem To też oczywiście, ale jak nie wiesz o co chodzi, to znaczy że chodzi o pieniądze. Autostrady są cholernie drogie m. in. dlatego, że stawia się im wygórowane wymagania co do szerokości pasa oddziaływania (czy jak tam to się zwie) - trzeba wykupić szerszy pas ziemi = więcej chandryczenia z właścicielami. Więcej jest super-duper bezkolizyjnych skrzyżowań, wiaduktów, ślimaków, przepustów, podczas gdy w przypadku ekspresówek dopuszczalne są prostsze rozwiązania. Do tego musisz zapewnić określoną gęstość infrastruktury towarzyszącej, co też kosztuje - a przy ekspresówce nie musisz już tym się martwić tak bardzo. A ekspresówki zamiast autostrad? (...)
Fakt, ale przeróbki możesz założyć tylko tam, gdzie to konieczne, pozostałą długość pozostawiając w klasie ekspresówki - natomiast nasze plany zakładają budowę autostrad tam, gdzie naprawdę już ekspresówka byłaby gigantycznym krokiem naprzód. Problem jednak w tym, że za autostrady można rypać kasę od każdego leszcza, a za ekspresówki jakby nie bardzo. W sumie między kosztami budowy ekspresówki a autostrady różnica zapewne nie
jest zbyt wielka.. a gdyby to miała być ekspresówka dostosowana do przebudowy na autostradę, pewnie ta róznica byłaby pomijalna.. Jak napisałem - ok. 1/3 do połowy, zależy kto liczy. Chrzanienie się w przyszłości na pewno nie będzie łatwe, ale zawsze to inwestycja za ileśtam lat, a nie już teraz. Poza tym jak napisałem - autostrady to kwestia bardziej polityczna, niż istotna potrzeba. W naszych warunkach już ekspresówki byłyby super, zwłaszcza, że byłoby ich więcej niż autostrad. Nawet zwykłe dwupasmówki poprawiłyby sytuację tam, gdzie tysiące samochodów na godzinę muszą borykać się z ruchem lokalnym, dziurami, skrzyżowaniami itd. A my tu od razu chcemy z feudalizmu w komunizm - nie da rady, trzeba po kolei :) T. |
| Robert Wicik
|
Posted: 1 Wrz 2008 13:21:19 Codziennie jeżdżę kawałkiem betonowej, kilkuletniej jezdni i czasem
jeżdżę odcinkiem betonowej, też w miarę nowej, "Gierkówki" - jest znaczniej głośniej, a na mokrym, czy też w razie przymrozków trzeba mocniej uważać. A jeżdżę codziennie rozsypującymi się kilkunastoletnimi (albo i nowszymi) asfaltówkami. I jakoś chętnie wybrałbym to że jest głośniej zamiast dziur, spękań itd Ale dyskutujemy o nowobudowanych drogach, tak? |
| The_EaGle
|
Posted: 1 Wrz 2008 13:36:52 Pisza że umowa pidpisana, początek robót marzec 2009. Oby to była prawda.. no i wreszcie ktoś zmąrdrzał i zamiast asfaltówkę buduje betonówkę. Zmądrzał ... nie wiem czy dla kierowców, to taka dobra wiadomość. że to betonówka. Jednak gorzej się jeździ po takiej drodze. Chyba wtedy gdy ma 70 lat i pamięta czasy Hitlera. Oczywiście że sie gorzej jedzie betonową drogą. Po pierwsze - stuki - dylatacje w betnie zawsze musza byc Po drugie gorsza przyczepność niż do asfaltu Po trzecie większy hałas podczas jazdy. Inna sprawa ze jej żywotność jest lepsza. Pozdrawiam Rafał |
| The_EaGle
|
Posted: 1 Wrz 2008 13:48:51 Jak napisałem - ok. 1/3 do połowy, zależy kto liczy.
Chrzanienie się w przyszłości na pewno nie będzie łatwe, ale zawsze to inwestycja za ileśtam lat, a nie już teraz. Poza tym jak napisałem - autostrady to kwestia bardziej polityczna, niż istotna potrzeba. W naszych warunkach już ekspresówki byłyby super, zwłaszcza, że byłoby ich więcej niż autostrad. Nawet zwykłe dwupasmówki poprawiłyby sytuację tam, gdzie tysiące samochodów na godzinę muszą borykać się z ruchem lokalnym, dziurami, skrzyżowaniami itd. A my tu od razu chcemy z feudalizmu w komunizm - nie da rady, trzeba po kolei :) Nie zgodze się że zwykłe duwupasmówki załatwiły by sprawę na takich zwykłych dwupasmówkach ginie najwięcej ludzi. Kierowcy jadą jak autostradą a w poprzek jeżdżą traktory. Eksperesówka tak ale nie zwykła dwupasmówka. Po za tym autostrada jest bezpieczniejsza od ekspresówki także ze względu na szerokość pasa oraz całkowity zakaz zatrzymywania się na pasie awaryjnym. Wg mnie nie ma czego żałować. Pozdrawiam Rafał |
| Marek P.
|
Posted: 1 Wrz 2008 14:03:19 Chyba wtedy gdy ma 70 lat i pamięta czasy Hitlera.
Ze Słowacji do Wiednia ma 70 lat? Jeździo się o wiele gorzej niż A4. |
| J.F.
|
Posted: 1 Wrz 2008 14:07:41 Zmądrzał ... nie wiem czy dla kierowców, to taka dobra
wiadomość. że to betonówka. Jednak gorzej się jeździ po takiej drodze. Codziennie jeżdżę kawałkiem betonowej, kilkuletniej jezdni i
czasem jeżdżę odcinkiem betonowej, też w miarę nowej, "Gierkówki" - jest znaczniej głośniej, a na mokrym, czy też w razie przymrozków trzeba mocniej uważać. A jeżdżę codziennie rozsypującymi się kilkunastoletnimi (albo i nowszymi) asfaltówkami. I jakoś chętnie wybrałbym to że jest głośniej zamiast dziur, spękań itd Na dobrej asfaltowce nie ma dziur. Za to na kilkuletniej betonowce moze byc je trudno zalatac :-) W ogolnosci chyba jednak asfaltowa lepsza. Czy moze nawet asfaltobetonowa sie to teraz nazywa. Lepsza przyczepnosc, pogoda mniej grozna, rowniej potrafia ulozyc. J. |
| Cavallino
|
Posted: 1 Wrz 2008 14:08:01 A jeżdżę codziennie rozsypującymi się kilkunastoletnimi (albo i nowszymi)
asfaltówkami. I jakoś chętnie wybrałbym to że jest głośniej zamiast dziur, spękań itd Ale dyskutujemy o nowobudowanych drogach, tak? Masz na myśli np. A2, na której asfalt musi być wymieniony w całości po kilku latach? |
| Cavallino
|
Posted: 1 Wrz 2008 14:10:24 Chyba wtedy gdy ma 70 lat i pamięta czasy Hitlera.
Ze Słowacji do Wiednia ma 70 lat? Ale co ze Słowacji do Wiednia? Jeździo się o wiele gorzej niż A4.
Dawno chyba nie jechałeś między Krakowem a Katowicami. Polecam - wycieczka co prawda droga ale oducza takich bzdur. |
| Robert Wicik
|
Posted: 1 Wrz 2008 14:12:15 A jeżdżę codziennie rozsypującymi się kilkunastoletnimi (albo i
nowszymi) asfaltówkami. I jakoś chętnie wybrałbym to że jest głośniej zamiast dziur, spękań itd Ale dyskutujemy o nowobudowanych drogach, tak? Masz na myśli np. A2, na której asfalt musi być wymieniony w całości po kilku latach? Znów zachodzisz mnie od d*py strony. Może skomentujesz to, o czym napisałem, a potem podyskutujemy o innych aspektach. |
| J.F.
|
Posted: 1 Wrz 2008 14:12:42 Ja to w ogóle się zastanawiam - po qui penis nam autostrady,
najbardziej luksusowe inwestycje drogowe. Czy nie wystarczyłaby sieć porządnych ekspresówek? A potem, jakby już nas pieniądze zaczęły uwierać w pośladki, to moglibyśmy sobie część z nich przebudować na autobany... Tylko o ile tansza jest porzadna ekspresowka od autostrady ? Wydaje sie ze niewiele, skoro trzeba dwa pasy plus pobocze plus wiadukty, tunele itp. Owszem, wolalbym najpierw 2000km 4-ro pasowych drog bezkolizyjnych, a potem je poszerzac, niz 1000km autostrady, a na pozostalych kierunkach zwykla polska droge .. J. |
| The_EaGle
|
Posted: 1 Wrz 2008 14:19:44 Masz na myśli np. A2, na której asfalt musi być wymieniony w całości po
kilku latach? Asfalt nie musi być wymieniony w całości na A2. Chodzi o odcinek po między Poznaniem o Nowym Tomyslem i o warstwę scieralną. |
| Cavallino
|
Posted: 1 Wrz 2008 14:29:41 Zmądrzał ... nie wiem czy dla kierowców, to taka dobra wiadomość. że
to betonówka. Jednak gorzej się jeździ po takiej drodze. Codziennie jeżdżę kawałkiem betonowej, kilkuletniej jezdni i czasem
jeżdżę odcinkiem betonowej, też w miarę nowej, "Gierkówki" - jest znaczniej głośniej, a na mokrym, czy też w razie przymrozków trzeba mocniej uważać. A jeżdżę codziennie rozsypującymi się kilkunastoletnimi (albo i nowszymi) asfaltówkami. I jakoś chętnie wybrałbym to że jest głośniej zamiast dziur, spękań itd Na dobrej asfaltowce nie ma dziur. Być może. Ale do miejsc gdzie takie występują mam za daleko. Za to na kilkuletniej betonowce moze byc je trudno zalatac :-) A skąd by się miały tam wziąć? W ogolnosci chyba jednak asfaltowa lepsza. Czy moze nawet asfaltobetonowa sie to teraz nazywa. Lepsza przyczepnosc, pogoda mniej grozna, rowniej potrafia ulozyc. Pogoda mniej groźna? Sugerujesz że beton ulega koleinowaniu i pęka od mrozu? ;-) |
| Cavallino
|
Posted: 1 Wrz 2008 14:30:48 A jeżdżę codziennie rozsypującymi się kilkunastoletnimi (albo i nowszymi) asfaltówkami. I jakoś chętnie wybrałbym to że jest głośniej zamiast dziur, spękań itd Ale dyskutujemy o nowobudowanych drogach, tak? Masz na myśli np. A2, na której asfalt musi być wymieniony w całości po kilku latach? Znów zachodzisz mnie od d*py strony. Może skomentujesz to, o czym napisałem Skomentowałem. Mnie już wystarczą te asfaltówki co są. Więcej nie chcę. |
| Cavallino
|
Posted: 1 Wrz 2008 14:33:21 Masz na myśli np. A2, na której asfalt musi być wymieniony w całości po
kilku latach? Asfalt nie musi być wymieniony w całości na A2. Chodzi o odcinek po między Poznaniem o Nowym Tomyslem i o warstwę scieralną. Ciekawe tylko że zamknięty jest odcinek Poznań-Września, wylewany jest na nim nowy asfalt, a odcinek Września-Konin ma już chyba w całości nowe wylewanie za sobą. W każdym razie na całości A2 należącej do AW asfalt musiał być wylewany w ciągu ostatnich kilku lat, albo ma to jeszcze przed sobą. |
| Tomasz Nowicki
|
Posted: 1 Wrz 2008 16:12:12 Masz rację, ale biorąc pod uwagę to, co dzieje się obecnie na najbardziej obciążonych jednopasmówkach, to zbawieniem byłaby już po prostu dwupasmówka, zwłaszcza, że na wielu takich odcinkach nie ma co liczyć na autostradę T. |
| Tomasz Nowicki
|
Posted: 1 Wrz 2008 16:12:46 Owszem, wolalbym najpierw 2000km 4-ro pasowych drog
bezkolizyjnych, a potem je poszerzac, niz 1000km autostrady, a na pozostalych kierunkach zwykla polska droge .. Właśnie o to biega T. |
| The_EaGle
|
Posted: 1 Wrz 2008 16:18:16 Masz rację, ale biorąc pod uwagę to, co dzieje się obecnie na najbardziej
obciążonych jednopasmówkach, to zbawieniem byłaby już po prostu dwupasmówka, zwłaszcza, że na wielu takich odcinkach nie ma co liczyć na autostradę Tyle że nie chodzi tylko o zwiększenie przepustowości drogi ale o podniesienie bezpieczeństwa a takie zbudowanie bardziej niebezpiecznej drogi idzie w zupełnie przeciwnym kierunku. |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... /tescik/ Czas ładowania strony (sek.): 0.643 users /eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
|