samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

Czy mozna wlaczyc sie do ruchu czy nie ???

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2008 / Czy mozna wlaczyc sie do ruchu czy nie ???
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
marwac112

Posted: 4 Wrz 2008 12:00:40



Witam
Jest sobie taka sytuacja :
Jade sobie droga podporzadkowana, dojezdzam do drogi glownej
jednokierunkowej (2 pasmowej).
Na lewym pasie kilka aut, prawy pas jest wolny wiec wjezdzam powoli na
ten wolny prawy pas, w tym samym momencie kierowca innego auta (BMW)
zmienia pas z lewego na prawy i przelatuje na cm od mojego autka. Czy
w przypadku kolizji byla by to tylko i wylacznie moja wina ? czy moze
jego, zmienil pas w obrebie skrzyzowania ....
Pozdrawiam
Marwac




karol

Posted: 4 Wrz 2008 12:12:23



Witam
Jest sobie taka sytuacja :
Jade sobie droga podporzadkowana, dojezdzam do drogi glownej
jednokierunkowej (2 pasmowej).
Na lewym pasie kilka aut, prawy pas jest wolny wiec wjezdzam powoli na
ten wolny prawy pas, w tym samym momencie kierowca innego auta (BMW)
zmienia pas z lewego na prawy i przelatuje na cm od mojego autka. Czy
w przypadku kolizji byla by to tylko i wylacznie moja wina ? czy moze
jego, zmienil pas w obrebie skrzyzowania ....

Według mnie mnie współwina ale znając życie wszystko zależy od
policjanta/sędziego.
Ty wjechałeś na skrzyżowanie bez możliwości zjechania.
On wyprzedzał na skrzyżowaniu.




bans

Posted: 4 Wrz 2008 12:16:44




On wyprzedzaĹ? na skrzyĹźowaniu.

O wyprzedzaniu nic nie pisano. Tylko zmienił pas.





Boombastic

Posted: 4 Wrz 2008 12:27:15




Witam
Jest sobie taka sytuacja :
Jade sobie droga podporzadkowana, dojezdzam do drogi glownej
jednokierunkowej (2 pasmowej).
Na lewym pasie kilka aut, prawy pas jest wolny wiec wjezdzam powoli na
ten wolny prawy pas, w tym samym momencie kierowca innego auta (BMW)
zmienia pas z lewego na prawy i przelatuje na cm od mojego autka. Czy
w przypadku kolizji byla by to tylko i wylacznie moja wina ? czy moze
jego, zmienil pas w obrebie skrzyzowania ....

Wina twoja.





Kerry

Posted: 4 Wrz 2008 12:30:18




Jest sobie taka sytuacja :
Jade sobie droga podporzadkowana, dojezdzam do drogi glownej
jednokierunkowej (2 pasmowej).
Na lewym pasie kilka aut, prawy pas jest wolny wiec wjezdzam powoli na
ten wolny prawy pas, w tym samym momencie kierowca innego auta (BMW)
zmienia pas z lewego na prawy i przelatuje na cm od mojego autka. Czy
w przypadku kolizji byla by to tylko i wylacznie moja wina ? czy moze
jego, zmienil pas w obrebie skrzyzowania ....

Według mnie mnie współwina ale znając życie wszystko zależy od

policjanta/sędziego.
Ty wjechałeś na skrzyżowanie bez możliwości zjechania.
On wyprzedzał na skrzyżowaniu.

A ja myślę, że jakby jechał nawet pod prąd i Cię stuknął, to z dużym
prawdopodobieństwem (tak, tak, prawdopodobieństwem.. niestety) też by była
Twoja wina.
Ĺťycie...

BTW o co chodzi z tym zaznaczeniem, Ĺźe BMW?
Nie lubię dresów i innych tego typu plew, ale bez przesady ;)




marwac112

Posted: 4 Wrz 2008 13:01:39



Wiec generalnie gdy chce wlaczyc sie z podporzadkowanej na glowna 2
pasmowa musze miec obowiazkowo 2 pasy puste ? Przez tego typu sytuacje
tworza sie korki, no ale ...nie bylem pewny wiec pytam ;)
Dlaczego BMW bo akurat auto ktore zmienilo nagle ten pas ruchu bylo to
czarne BMW.
Ale niestey czesto widzi sie po Łodzi stare zajezdzone BMW ktore swoim
rykiem, piskiem strasza innych ...
Pzdr!
Marwac




Jacek Rudowski

Posted: 4 Wrz 2008 13:14:58



Ale niestey czesto widzi sie po Łodzi stare zajezdzone BMW ktore swoim
rykiem, piskiem strasza innych ...

Jakis strachliwy widac narod sie musial w Lodzi zrobic ostatnimi laty...




Sławomir Mateuszczy

Posted: 4 Wrz 2008 14:21:37



Jade sobie droga podporzadkowana, dojezdzam do drogi glownej
jednokierunkowej (2 pasmowej).
Na lewym pasie kilka aut, prawy pas jest wolny wiec wjezdzam powoli na
ten wolny prawy pas, w tym samym momencie kierowca innego auta (BMW)
zmienia pas z lewego na prawy i przelatuje na cm od mojego autka. Czy
w przypadku kolizji byla by to tylko i wylacznie moja wina ? czy moze
jego, zmienil pas w obrebie skrzyzowania ....

Wina twoja.

Że niby nie ustąpił pierwszeństwa ? PoRD mówi:

"ustąpienie pierwszeństwa – powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch
mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo
istotnej zmiany prędkości,[...]"

Z opisu wynika, że zajęcie prawego pasa nie zmuszało pojazdu BMW do
opuszczenia lewego pasa a zatem do wymuszenia pierwszeństwa nie mogło
dojść w tej sytuacji.

Proszę, wskaż przepis, którego naruszenie doprowadziło do kolizji.



Boombastic

Posted: 4 Wrz 2008 14:29:00



Że niby nie ustąpił pierwszeństwa ? PoRD mówi:

"ustąpienie pierwszeństwa – powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch
mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu
albo istotnej zmiany prędkości,[...]"

Z opisu wynika, że zajęcie prawego pasa nie zmuszało pojazdu BMW do
opuszczenia lewego pasa a zatem do wymuszenia pierwszeństwa nie mogło
dojść w tej sytuacji.

Proszę, wskaż przepis, którego naruszenie doprowadziło do kolizji.

Właśnie go podałeś. Kierujący BMW zmieniał pas i wjeżdżający z
podporządkowanej zajechał mu drogę i doprowadził do ewentualnej kolizji.





Sławomir Mateuszczy

Posted: 4 Wrz 2008 14:40:23



Właśnie go podałeś. Kierujący BMW zmieniał pas i wjeżdżający z
podporządkowanej zajechał mu drogę i doprowadził do ewentualnej kolizji.

Było: "wjezdzam powoli na ten wolny prawy pas, w tym samym momencie
kierowca innego auta (BMW) zmienia pas z lewego na prawy."
Zakładając, że pojazdy na drodze z pierwszeństwem poruszają się kilka
razy szybciej niż pojazd skręcający, całkiem prawdopodobne jest, że to
BMW wymusiło pierwszeństwo przejazdu.

Zupełnie nie na miejscu jest więc stwierdzenie "wina twoja" :P

Oczywiście do pełni szczęścia, trzeba jeszcze niezbicie udowodnić w
sądzie, że BMW było na lewym pasie kiedy pojazd skręcający wykonywał już
manewr skrętu..., ale to już inna bajka.

Domyślnie wina będzie po stronie wyjeżdżającego z podporządkowanej,
ale nic nie jest z góry przesądzone.



Boombastic

Posted: 4 Wrz 2008 14:54:08




Właśnie go podałeś. Kierujący BMW zmieniał pas i wjeżdżający z
podporządkowanej zajechał mu drogę i doprowadził do ewentualnej kolizji.

Było: "wjezdzam powoli na ten wolny prawy pas, w tym samym momencie
kierowca innego auta (BMW) zmienia pas z lewego na prawy."
Zakładając, że pojazdy na drodze z pierwszeństwem poruszają się kilka razy
szybciej niż pojazd skręcający, całkiem prawdopodobne jest, że to BMW
wymusiło pierwszeństwo przejazdu.

Zupełnie nie na miejscu jest więc stwierdzenie "wina twoja" :P

Oczywiście do pełni szczęścia, trzeba jeszcze niezbicie udowodnić w
sądzie, że BMW było na lewym pasie kiedy pojazd skręcający wykonywał już
manewr skrętu..., ale to już inna bajka.

Domyślnie wina będzie po stronie wyjeżdżającego z podporządkowanej,
ale nic nie jest z góry przesądzone.

Ale przecież sprawa jest prosta. Wjeżdżając na drogę z pierwszeństwem
przejazdu masz obowiązek ustąpic tego pierwszeństwa. Skoro założyciel wątku
wjeżdża pod auto zmieniające pas to znaczy, ze nie ustepuje tego
pierwszeństwa. Kierowca BMW miał do tego wszelkie prawo, a nawet jeśli nie
miał, to może dostać co najwyżej mandat za przekroczenie linii, ale nie za
spowodowanie kolizji, ani także nie ma mowy o współwinie, bo do kolizji
doprowadził ten wymuszający pierwszeńśtwo.





waldi

Posted: 4 Wrz 2008 15:39:38




Witam
Jest sobie taka sytuacja :
Jade sobie droga podporzadkowana, dojezdzam do drogi glownej
jednokierunkowej (2 pasmowej).
Na lewym pasie kilka aut, prawy pas jest wolny wiec wjezdzam powoli na
ten wolny prawy pas, w tym samym momencie kierowca innego auta (BMW)
zmienia pas z lewego na prawy i przelatuje na cm od mojego autka. Czy
w przypadku kolizji byla by to tylko i wylacznie moja wina ? czy moze
jego, zmienil pas w obrebie skrzyzowania ....
Pozdrawiam
Marwac

wina bedzie Twoja dlatego ze wlaczajac sie do ruchu powinienes ustapic
pierwszenstwa wszystkim jadacym droga z pierwszenstwem bez wzgledu czy
zmieniaja pas czy jada z przciwnego kierunku, nawet wtedy gdyby kierujacy
BMW mial linie ciagla i zakaz wyprzedzania bedzie to Twoja wina on dzostanie
ukarany co najwyzej mandatem za niedostosowanie sie do znakow.

pozdrawiam
waldi






Boombastic

Posted: 4 Wrz 2008 18:26:57



Niby tak, ale tutaj nie trzeba udowadniać że 2 jest tam gdzie go nie
powinno być.

1 ma ustąpić pierwszeńśtwa. Koniec.

Poza tym o ile dobrze pamiętam to na kursie na prawo jazdy uczą iż 1 może
sobie jechać w prawo zwracając uwagę jedynie na przejścia.

Nie interesuje mnie jak uczą na kursie. Mnie interesuje ustawa prawo o ruchu
drogowym.





jst

Posted: 4 Wrz 2008 19:17:36



wina bedzie Twoja dlatego ze wlaczajac sie do ruchu powinienes ustapic
pierwszenstwa wszystkim jadacym droga z pierwszenstwem bez wzgledu czy
zmieniaja pas czy jada z przciwnego kierunku, nawet wtedy gdyby kierujacy
BMW mial linie ciagla i zakaz wyprzedzania bedzie to Twoja wina on
dzostanie ukarany co najwyzej mandatem za niedostosowanie sie do znakow.

Ująłeś sedno rzeczy. Ale sąd może orzec współwinę -spotkałem się dokładnie z
takim przypadkiem tj. kierowca samochodu na drodze głównej wyprzedzał na
skrzyżowaniu, przekroczył ciągłą, ale poniewaz był na głównej, kierowca
wyjeżdzający z podporządkowanej nie został uniewinniony, ale orzeczono
współwinę kierowców (była stłuczka na skrzyzowaniu).

pzdr
j






jst

Posted: 4 Wrz 2008 19:25:41



Ująłeś sedno rzeczy. Ale sąd może orzec współwinę -spotkałem się dokładnie
z takim przypadkiem tj. kierowca samochodu na drodze głównej wyprzedzał na
skrzyżowaniu, przekroczył ciągłą, ale poniewaz był na głównej, kierowca
wyjeżdzający z podporządkowanej nie został uniewinniony, ale orzeczono
współwinę kierowców (była stłuczka na skrzyzowaniu).


Dodam jeszcze tylko, że w cytowanym przeze mnie przypadku kierowca jadacy
główną uznany za współwinnego odwoływał się od wyroku i sąd 2 instancji
orzekł jego niewinność -co potwierdzałby to co napisałeś -że wina jest po
stronie wyjeżdzającego z podporządkowanej.

pzdr
j






opek

Posted: 5 Wrz 2008 06:22:49



Ale przecież sprawa jest prosta. Wjeżdżając na drogę z pierwszeństwem
przejazdu masz obowiązek ustąpic tego pierwszeństwa. Skoro założyciel
wątku

wjeżdża pod auto zmieniające pas to znaczy, ze nie ustepuje tego
pierwszeństwa. Kierowca BMW miał do tego wszelkie prawo, a nawet jeśli nie
miał, to może dostać co najwyżej mandat za przekroczenie linii, ale nie za
spowodowanie kolizji, ani także nie ma mowy o współwinie, bo do kolizji
doprowadził ten wymuszający pierwszeńśtwo.

o i dokladnie tak mi powiedzial policjant jak jeden burak mi wjechal w bok i

zaczal klamac ze zmienialem pas na skrzyzowaniu, ja juz sie nerwowo zaczalem
rozgladac za swiadkami albo jakimis kamerami od monitoringu, gdy policeman
powiedzial tak jak wyzej






SW3

Posted: 5 Wrz 2008 08:56:50




kierowca samochodu na drodze g³ównej wyprzedza³ na
skrzy¿owaniu, przekroczy³ ci¹g³¹, ale poniewaz by³ na g³ównej, kierowca
wyjeÂżdzajÂący z podporzÂądkowanej nie zostaÂł uniewinniony

No to po co zakaz wyprzedzania na skrzyĹźowaniu skoro, mimo iĹź jego
nieprzestrzeganie było przyczyną wypadku, winny jest kto inny? Może lepiej
zlikwidować ten zakaz to wjeżdżający z podporządkowanej będą wiedzieli, że
muszą patrzeć w obie strony.




przemek.jedrzejczak

Posted: 5 Wrz 2008 10:02:45



// Sytuacja raczej analogiczna do przedmiotowej. Winny oczywiście 1.

pogratulowac zdolnosci jasnowidzenia :-)
a powaznie
IMHO i w pierwszym i w drugim przypadku wszystko zalezy od szczegolow
czyli m.in w jakiej odleglosci od skrzyzowania doszlo do wypadku,
predkosci pojazdow, ograniczen predkosci itp

przeciez jak dolozysz takiemu wjezdzajacemu z podporzadkowanej np. 20
m za skrzyzowaniem a on udowodni ze jechal 50/50 lub 70/70 to nawet
sedzia sie domysli ze powinienes wyhamowac z dopuszczalnej
predkosci ....

ta sytuacja jest podobna do nastepujacej, jesli moglbys wydac wyrok
jeszcze raz, to prosze:

wjazd z podporzadkowanej na luku, widocznosc ograniczona warunkami
drogowymi (luk), ograniczenie predkosci do 70 km/h
z podporzadkowanej wyjezdza samochod, kierowca patrzy w lewo, brak
jakichkolwiek pojazdow w zasiegu wzroku wiec wlacza sie do ruchu, po
czym dostaje bombe w postaci motocykla poruszajacego sie z predkoscia
okolo 160-180 km/h


P.






Boombastic

Posted: 5 Wrz 2008 10:23:50



wjazd z podporzadkowanej na luku, widocznosc ograniczona warunkami
drogowymi (luk), ograniczenie predkosci do 70 km/h
z podporzadkowanej wyjezdza samochod, kierowca patrzy w lewo, brak
jakichkolwiek pojazdow w zasiegu wzroku wiec wlacza sie do ruchu, po
czym dostaje bombe w postaci motocykla poruszajacego sie z predkoscia
okolo 160-180 km/h

To już bez znaczenia dla nich, bo już nie żyją.





waldi

Posted: 5 Wrz 2008 10:36:27





kierowca samochodu na drodze g3ównej wyprzedza3 na
skrzy?owaniu, przekroczy3 ci?g3?, ale poniewaz by3 na g3ównej, kierowca
wyje?dzaj?cy z podporz?dkowanej nie zosta3 uniewinniony

No to po co zakaz wyprzedzania na skrzyżowaniu skoro, mimo iż jego
nieprzestrzeganie było przyczyną wypadku, winny jest kto inny? Może lepiej
zlikwidować ten zakaz to wjeżdżający z podporządkowanej będą wiedzieli, że
muszą patrzeć w obie strony.

--
SW3

zakaz wyprzedzania jest po to aby np nie doprowadzic do kolizji z pojazdem
nadjezdzajacym z przeciwka a nie wlaczajacym sie do ruchu






przemek.jedrzejczak

Posted: 5 Wrz 2008 10:46:41



// To już bez znaczenia dla nich, bo już nie żyją.

BTW zginal kierowca samochodu oraz kierowca i pasazer motocykla

no ale wracajac do tematu ... chyba nie wymiekasz ? :-)))

P.





neelix

Posted: 5 Wrz 2008 11:11:41




Że niby nie ustąpił pierwszeństwa ? PoRD mówi:

"ustąpienie pierwszeństwa – powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch
mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu
albo istotnej zmiany prędkości,[...]"

Z opisu wynika, że zajęcie prawego pasa nie zmuszało pojazdu BMW do
opuszczenia lewego pasa a zatem do wymuszenia pierwszeństwa nie mogło
dojść w tej sytuacji.

Proszę, wskaż przepis, którego naruszenie doprowadziło do kolizji.

Właśnie go podałeś. Kierujący BMW zmieniał pas i wjeżdżający z
podporządkowanej zajechał mu drogę i doprowadził do ewentualnej kolizji.


Proste.
neelix





neelix

Posted: 5 Wrz 2008 11:20:15






Poza tym o ile dobrze pamiętam to na kursie na prawo jazdy uczą iż 1 może
sobie jechać w prawo zwracając uwagę jedynie na przejścia.

Chyba żartujesz. To co to za kursy? Chyba pilotażu.
neelix





neelix

Posted: 5 Wrz 2008 11:30:17




wjazd z podporzadkowanej na luku, widocznosc ograniczona warunkami
drogowymi (luk), ograniczenie predkosci do 70 km/h
z podporzadkowanej wyjezdza samochod, kierowca patrzy w lewo, brak
jakichkolwiek pojazdow w zasiegu wzroku wiec wlacza sie do ruchu, po
czym dostaje bombe w postaci motocykla poruszajacego sie z predkoscia
okolo 160-180 km/h

To już bez znaczenia dla nich, bo już nie żyją.

Pośmiertnie jednak rozum nakazuje ukarać/potępić motocyklistę.
neelix





przemek.jedrzejczak

Posted: 5 Wrz 2008 12:11:53



// Pośmiertnie jednak rozum nakazuje ukarać/potępić motocyklistę.
neelix

rozum tak ale nie sad RP, ktory orzekl wspolwine

nasuwa sie logiczne pytanie:

jak sedzia uniknie wymuszenia pierwszenstwa w takiej sytuacji ?

P.




Jan Kowalski

Posted: 5 Wrz 2008 12:32:59





kierowca samochodu na drodze g3ównej wyprzedza3 na
skrzy?owaniu, przekroczy3 ci?g3?, ale poniewaz by3 na g3ównej, kierowca
wyje?dzaj?cy z podporz?dkowanej nie zosta3 uniewinniony

No to po co zakaz wyprzedzania na skrzyżowaniu skoro, mimo iż jego
nieprzestrzeganie było przyczyną wypadku, winny jest kto inny? Może lepiej
zlikwidować ten zakaz to wjeżdżający z podporządkowanej będą wiedzieli, że
muszą patrzeć w obie strony.

To nie tak. Wyprzedzanie na skrzyżowaniu nie musi się wiązać ze zmianą pasa
ruchu a właśnie zmiana pasa ruchu zmylił kierowcę pojazdu wyjeżdzającego.






Boombastic

Posted: 5 Wrz 2008 12:37:13




// To już bez znaczenia dla nich, bo już nie żyją.

BTW zginal kierowca samochodu oraz kierowca i pasazer motocykla

no ale wracajac do tematu ... chyba nie wymiekasz ? :-)))

A czy ja wyglądam na sędziego? Skoro sprawa zakończyła sie w sądzie to
jednak nie była prosta. I od tego są sądy.





Czabu

Posted: 5 Wrz 2008 15:51:24





Poza tym o ile dobrze pamiętam to na kursie na prawo jazdy uczą iż 1 może
sobie jechać w prawo zwracając uwagę jedynie na przejścia.

Możesz te bzdury poprzeć jakimś dowodem?

Pozdrawiam
Czabu






Dumak

Posted: 5 Wrz 2008 20:15:31




Poza tym o ile dobrze pamiętam to na kursie na prawo jazdy uczą iż 1 może
sobie jechać w prawo zwracając uwagę jedynie na przejścia.

Możesz te bzdury poprzeć jakimś dowodem?


Nie bardzo, jedynie co mógłbym zrobić to stanąć z kamerą na tym
skrzyżowaniu...




neelix

Posted: 6 Wrz 2008 11:16:24




// Pośmiertnie jednak rozum nakazuje ukarać/potępić motocyklistę.
neelix

rozum tak ale nie sad RP, ktory orzekl wspolwine
nasuwa sie logiczne pytanie:
jak sedzia uniknie wymuszenia pierwszenstwa w takiej sytuacji ?
P.

On nawet nie zastanowi się, że sam kiedyś wpadnie we własną pułapkę.Taki
jest właśnie wymiar niesprawiedliwości. Gdyby sędzia kierował się czasem
rozumem, a nie kulawym prawem i własnym stanem emocjonalnym wynikającym z
trudów normalnego ludzkiego życia to może była by sprawiedliwość. Najlepiej
na zdarzeniu wychodzi winny. Najbardziej cierpi poszkodowany.

neelix





. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.641 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
Aktualnie: Odwiedzający - 28
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 54 [26 Paź 2008 20:20:18]
Odwiedzający - 54 / + - 0
Śmieszne filmiki
Śmieszne filmiki
www.dojarka.pl
cukierki
cukierasy
www.wiaderko.com
Deski podłogowe
Deski podłogowe
www.parkett.pl
Torrent Linki Rapidshare
Torrenty, Programy, Gry, Filmy, Ra…
www.interpliki.com
Zaopatrzenie firm Warszawa

www.kamitom.pl