samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Centrum Dystrybucji Samochodów - sts.mercedes-benz.pl marki Mercedes.
Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych | Ogłoszenia - Części samochodowe

"Automat", prawdy i mity?

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie 2008 / "Automat", prawdy i mity?
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . >>
Autor Wiadomość
RoMan Mandziejewicz

Posted: 30 Cze 2008 15:41:37



Hello Mumin,


Napisałem - kondukty prowadzą. Prosta - gaz, ledwie zakręt zobaczą -
hamulec.
No bo oczywiście przed zakrętem to gazu trzeba dodać, ale nie zwalniać

przypadkiem...

Hamowanie do 40 na zakręcie, który da się przejechać 120 to nie
zwalnianie tylko utrudnianie ruchu innym. Ja naprawdę wolę jechać
spokojne 90-100 km/h i nie marnować paliwa zamiast 40-120-40-120 za
nizinnym miszczem prostej, który wyprzedzić się nie da a w górach
jeździć nie potrafi.




radekp@konto.pl

Posted: 30 Cze 2008 16:03:23




He? Przecież powszechnie wiadomo, że napie**** korbką szybciej opuścisz szybę
niż przyciskiem,

Zwłaszcza z fotela kierowcy, będąc zapiętym pasem, w czymś większym od
malucha, tico, cc/sc.

Nie radzisz sobie? Prawdziwy macho sobie poradzi :P. Inwalida ;p.





KiG

Posted: 30 Cze 2008 16:26:05




Waldek Godel napisał"

Żabojady z Zahnriemen Fabrik Gmbh???? Serio? ale masz jakieś wsparcie?

Zahnriemen, zahnriemen, zahnriemen.
Zahnriemen???




heÂŽsk

Posted: 30 Cze 2008 17:00:29





Wypowiedz sa rozne, od: "to jest to!" po "jedziesz mulem".
Stanowiska takie zajmuja zarowno Ci ktorzy o automacie
slyszeli lub mieli okazje kilka razy sie przejechac.

Czy mógłbyś precyzyjniej napisać, o co Ci chodzi?
Jeździłem kilkoma automatami, może coś poradzę...

kilka postow wyzej odpowiedzialem cala historie.

pytanie: jak z awaryjnoscia automatu ?







Tomasz Pyra

Posted: 30 Cze 2008 17:10:52




To, że to ja a nie skrzynia decyduję, na którym biegu chcę jechać.

Tylko u wielu kierowców (większości?) automat zrobi to lepiej niż
kierowca. W dodatku taką widzę korelację że im kto ma mniejsze pojęcie o
tym po co ta skrzynia biegów jest, tym głośniej krzyczy o wadach automatu.

Większość posiadaczy samochodów z silnikiem diesla których znam
wyprzedza na V biegu, bo "maksymalny moment to mam przy 1900rpm", a
potem zdziwienie że miejsca zabrakło pomimo że "niutonometrów prawie
tyle co w BMW Kubicy".
W tych przypadkach lepszy bieg zmieniony o sekundę za późno, ale na
właściwy, a na górskim zjeździe lepsze to co wymyśli skrzynia niż
wymyślony przez kierowcę luz.








Tomasz Pyra

Posted: 30 Cze 2008 18:25:07




Ale co do niebezpieczeństwa zmiany biegu na
zakręcie to szczerze mówiąc nie wiem o co chodzi.

O to że po zmianie biegu wylecisz z zakrętu i nie będziesz wiedział
dlaczego.

Swoją drogą w erze sterowanych elektronicznie skrzyń wystarczy wbudować
akcelerometr, albo skorzystać z czujnika położenia kierownicy i
prędkości żeby skrzynię nauczyć że na zakrętach się biegów nie zmienia,
chyba że zdecydowanie wciśnięto pedał gazu (z uwzględnieniem sytuacji
skrajnych).

To bezpieczniej jest
na zakręcie w górach trzymać jedną rękę na kierownicy,

Przed zakrętem włącza się ten bieg na którym będzie się z zakrętu wychodzić.





Tomasz Pyra

Posted: 30 Cze 2008 18:27:01




Taa, bo jak wiadomo każdy prawdziwy macho pokonuje zakręty z taką prędkością,
że nawet zmiana biegów powoduje spadek w przepaść :).

Niemniej jak już się trafi taka sytuacja, to fajne gdyby jakaś
automatyka nie dorzuciła swoich 3 groszy do wypadku.

Zresztą zaprogramowanie ASB tak żeby w takich sytuacjach nie robiła
niespodzianek nie powinna być trudna - dziwne że się tego nie robi.




J.F.

Posted: 30 Cze 2008 18:33:15



On Sun, 29 Jun 2008 21:53:38 +0000 (UTC), Paweł Pluta
Napisałem - kondukty prowadzą. Prosta - gaz, ledwie zakręt zobaczą -
hamulec.

Żeby choć rzeczywiście ten gaz na prostej...

Jak nie dają, to się klienta wyprzedza i już.

Ale to gory - widocznosci nie ma :-(

J.






krzyss

Posted: 30 Cze 2008 18:38:45



Ja jest na prawde z automatyczna skrzynia biegow ?

Wypowiedz sa rozne, od: "to jest to!" po "jedziesz mulem".
Stanowiska takie zajmuja zarowno Ci ktorzy o automacie
slyszeli lub mieli okazje kilka razy sie przejechac.


Od prawie 2 tygodni przemieszczam sie Audi A3 TDI 130KM z automatem.
Poprzednio mialem A3 TDI 101KM (124KM) z manualem.
Jezeli chodzi o przyjemnosc z jazdy to automat jest super mega wygodny,
zrobilem juz ok 1200km i naprawde jestem zadowolony z przesiadki.
Spalanie, poprzednio w Warszawie manual spalal mi ok 7,5-8L ropy, teraz
widze ze spalanie bedzie w okolicach 8,8-9,5L (raczej odczyty z
komputera, ktore prawie sie potwierdzaja z tankowaniem).
Jesli chodzi o automat to nie prawda ze biegow sie nie zmienia (nie
mowie o trybie tiptronik, ktory posiada moja skrzynia) poprostu czlowiek
sie uczy ze automat w zaleznosci od sily wcisniecia gazu zmienia biegi
odpowiednio. Podam przyklad dla 5 biegu, i tak przy minimalnie
wcisnietym gazie 5 bieg wchodzi juz przy 65-70km/h, przy gazie
wcisnietym do ok polowy bieg wchodzi przy 100-110km/h przy gazie
wcisnietym na maksa 5 wchodzi przy ok 140km/h przy wcisnietym KICKDOWNIE
bieg chyba zmienia sie przy ok 150-160km/h (glownie chodzi o obroty i on
to zmienia przy 4500rpm).
Tak wiec przy umiejetnym operowaniu gazem jest tak jak bys zmienial
biegi :-) ale machac nie trzeba. No i najwazniejsze, poruszanie sie w
warszawskich korkach to poprostu bajka. Co do przyspieszenia, w moim
konkretnym przypadku odnosze wrazenie ze mam troche szybsze auto niz
poprzednio. To chyba tyle, w razie co pisz a chetnie odpowiem.




krzyss

Posted: 30 Cze 2008 18:40:41




bys sie zdziwil ile np. Niemcow ma ASB.

jak szukalem A3 w automacie to mialem na mobile 40 ofert, a jak zrobilem
zeby byl manual to bylo ofert 412, czyli wychodzi ze niemcy maja ok 10%
automatow....




J.F.

Posted: 30 Cze 2008 18:58:59



elektroniki bylo zero :) No i oba auta miały odpowiednią moc. Natomiast
C5 to jakas masakra (między innymi stąd moje zdanie ze żabojady nie
potrafią robić samochodów).

Żabojady z Zahnriemen Fabrik Gmbh???? Serio? ale masz jakieś wsparcie?

No ale czemu zabojady u nich kupuja ?
Podobnie jak cewki u siebie ?

J.







Adam Płaszczyca

Posted: 30 Cze 2008 19:56:34



On Mon, 30 Jun 2008 17:35:58 +0200, Mumin


No bo oczywiście przed zakrętem to gazu trzeba dodać, ale nie zwalniać
przypadkiem...

Dobry kierowca uzywa hamulca wyłącznie po to, żeby się zatrzymać.



Marcin "Kenickie" Mydlak

Posted: 30 Cze 2008 19:52:35




He? Przecież powszechnie wiadomo, że napie**** korbką szybciej opuścisz szybę
niż przyciskiem,
Zwłaszcza z fotela kierowcy, będąc zapiętym pasem, w czymś większym od
malucha, tico, cc/sc.

Nie radzisz sobie? Prawdziwy macho sobie poradzi :P. Inwalida ;p.


Odczep się i doczytaj to co Adam napisał. Wybacz, ale to co zacytowałeś
pisałem w niedzielę, bardzo wczesnym rankiem - więc czuję się
usprawiedliwiony. O! :P





Krzysiek Kielczewski

Posted: 30 Cze 2008 20:01:16



Sami popatrzcie co *Adam Płaszczyca* napisał:

No bo oczywiście przed zakrętem to gazu trzeba dodać, ale nie zwalniać
przypadkiem...

Dobry kierowca uzywa hamulca wyłącznie po to, żeby się zatrzymać.

LOL.

Pozdrawiam,
Krzysiek Kiełczewski




Waldek Godel

Posted: 30 Cze 2008 20:08:16




Zahnriemen, zahnriemen, zahnriemen.
Zahnriemen???

Du hast recht, Zahnradfabrik.




Paweł Pluta

Posted: 30 Cze 2008 20:01:30



On Mon, 30 Jun 2008 17:34:44 +0200, Adam Płaszczyca
On Sun, 29 Jun 2008 21:53:38 +0000 (UTC), Paweł Pluta

Napisałem - kondukty prowadzą. Prosta - gaz, ledwie zakręt zobaczą -
hamulec.

Żeby choć rzeczywiście ten gaz na prostej...

Jak nie dają, to się klienta wyprzedza i już.

Na drodze szerokości asfaltu pięć metrów z dość niewyraźnym poboczem, w
zimie po śniegu? Przypuszczam że wątpię. Owszem, miejsce tam teoretycznie
fizycznie jest na wyprzedzenie, ale jakoś nie mam zwyczaju sprawdzać czy aby
na pewno nie złapię lewego zwału śniegu albo lusterka tego wyprzedzanego, w
szczególności jeżeli on akurat w momencie wyprzedzania przesunie się z
dowolnego powodu w moją stronę.

Paweł Pluta




Waldek Godel

Posted: 30 Cze 2008 20:15:20




No ale czemu zabojady u nich kupuja ?

No a gdzie mają kupować? AisinWarner też nie były dużo lepsze, przeciez
montowali w Xantiach.
Po prostu nie ma na rynku odpowiednio pancernej skrzyni do przedniego
napędu..

Podobnie jak cewki u siebie ?

Kwestia które u siebie - Valeo są bardzo dobre.




złoty

Posted: 30 Cze 2008 20:30:28





Polecam Ci jakieś starsze modele aut, bez synchronizowanej skrzyni biegów.
Trzeba byłą włączać biegi z tzw. międzygazem. To dopiero daje satysfakcję i
kontrolę nad pojazdem! Tak miał np. Star 66...

..wiesz - zbyt młody jesteś, by wiedzieć, iż Star 66 nie był autem
osobowym (a o takich rozmawiamy). Chciałeś błysnąć ale.. nie udało Ci
się. Próbuj dalej..

pzdr
A.




J.F.

Posted: 30 Cze 2008 20:45:08



Żeby choć rzeczywiście ten gaz na prostej...
Jak nie dają, to się klienta wyprzedza i już.

Na drodze szerokości asfaltu pięć metrów z dość niewyraźnym poboczem, w
zimie po śniegu? Przypuszczam że wątpię. Owszem, miejsce tam teoretycznie
fizycznie jest na wyprzedzenie, ale jakoś nie mam zwyczaju sprawdzać czy aby
na pewno nie złapię lewego zwału śniegu albo lusterka tego wyprzedzanego, w
szczególności jeżeli on akurat w momencie wyprzedzania przesunie się z
dowolnego powodu w moją stronę.

Hm, no, ten, tego .. jesli sie boisz pojechac szybciej, to czemu on ma
sie nie bac ?

J.






złoty

Posted: 30 Cze 2008 21:04:28




ee what?!

Przeciez stoisz na swiatlach na przelozeniu "D" więc puszczasz hamulec,
depczesz gaz... i patrzysz jak inni modla sie zeby jedynka weszla, ci z
manualnymi skrzyniami :-D


..przestań ścigać z Fiatami 126p, to nie będziesz obserwował takich
widoków. Nie widzę innego wyjaśnienia tych problemów z "wchodzeniem
jedynki".

pzdr
A.




Paweł Pluta

Posted: 30 Cze 2008 21:21:08



On Mon, 30 Jun 2008 22:45:08 +0200, J.F
Żeby choć rzeczywiście ten gaz na prostej...
Jak nie dają, to się klienta wyprzedza i już.

Na drodze szerokości asfaltu pięć metrów z dość niewyraźnym poboczem, w
zimie po śniegu? Przypuszczam że wątpię. Owszem, miejsce tam teoretycznie
fizycznie jest na wyprzedzenie, ale jakoś nie mam zwyczaju sprawdzać czy aby
na pewno nie złapię lewego zwału śniegu albo lusterka tego wyprzedzanego, w
szczególności jeżeli on akurat w momencie wyprzedzania przesunie się z
dowolnego powodu w moją stronę.

Hm, no, ten, tego .. jesli sie boisz pojechac szybciej, to czemu on ma
sie nie bac ?

Umknęła Ci delikatna różnica że pojechanie szybciej przy wyprzedzaniu odbywa
się na drodze szerokości (w omawianych warunkach) jakichś dwóch metrów, a
pojechanie szybciej "po prostu" na metrach czterech? I że z jednej strony
tych dwóch metrów masz samochód, który HGW co zrobi jak będziesz obok niego?

(W ogóle wszystko przy założeniu że jakikolwiek godny uwagi prześwit z lewej
strony został, bo mogą być i wyjeżdżone jedne ślady w obie strony na środku)

Paweł Pluta




Grzegorz Prędk

Posted: 30 Cze 2008 22:40:42




Mario: popieram w pełni. Prawie w 100% ruszania spod świateł w DC, nie
wciskając nawet gazu w połowie, ja dojeżdżam do następnego
skrzyżowania, podczas gdy "manuale" dopiero opuszczają poprzednie :)
I głowę daję, że te auta, nawet podobne do 126p nie są :)
A już zupełnie irytującym jest, gdy muszę odpuścić gaz, jadąc za takim
"manualem", by pozwolić mu dobrać się do "wajchy" - bo on musi: z
jedynki ... na dwójkę, z dwójki ... na trójkę [....] :-D

A mnie wkurzaja Ci cudowni posiadacze automatow ktorzy stoja na N i w
momencie gdy zapala sie swiatlo zielone cala wiecznosc przelazaja z N na
D...

Pozdrawiam




Adam Płaszczyca

Posted: 30 Cze 2008 23:03:58



On Mon, 30 Jun 2008 22:01:16 +0200, Krzysiek Kielczewski

Dobry kierowca uzywa hamulca wyłącznie po to, żeby się zatrzymać.

LOL.

Ekhm.. To cytat z Jerza (nie, nie grupowego, Olkowego...)



krzyss

Posted: 1 Lip 2008 04:20:18




A mnie wkurzaja Ci cudowni posiadacze automatow ktorzy stoja na N i w
momencie gdy zapala sie swiatlo zielone cala wiecznosc przelazaja z N na
D...

Musisz troche doczytac, wszyscy stoja na P :)





złoty

Posted: 1 Lip 2008 04:45:43





Mario: popieram w pełni. Prawie w 100% ruszania spod świateł w DC, nie
wciskając nawet gazu w połowie, ja dojeżdżam do następnego
skrzyżowania, podczas gdy "manuale" dopiero opuszczają poprzednie :)

..i się budzisz. Jak dojdziesz do tego, że "nie wciskając nawet gazu w
połowie" wyjeżdżasz z miasta, podczas gdy "manuale" dopiero ruszają spod
domu/pracy - odezwij się :)

I głowę daję, że te auta, nawet podobne do 126p nie są :)
A już zupełnie irytującym jest, gdy muszę odpuścić gaz, jadąc za takim
"manualem", by pozwolić mu dobrać się do "wajchy" - bo on musi: z
jedynki ... na dwójkę, z dwójki ... na trójkę [....] :-D

..podobnie jak Twoja skrzynia. Noo.. chyba, że jeździsz np. Melexem.

Niestety Panowie: musicie się pogodzić z tym, że tak jak nikt już nie
kręci korbą by uruchomić silnik, tak i Wasze "wajchy" pójdą w
zapomnienie... Nawet niemieckie przyzwyczajenie tu nic nie wskóra.

..nie sądzę. Choć z pewnością będzie ich coraz więcej. To tak jak z
pieniądzem - gorszy wypiera lepszy ;)


Czy nie jest tak, iż często jednak wygrywa wygoda (albo obawa o
przedwczesne zużycie sprzęgła) i czas "aktu zmiany biegów" można
liczyć w całych, dłuuugich sekundach?


..tak - masz rację. Ludzie są m.in. coraz bardziej leniwi oraz coraz
więcej kiepskich kierowców pojawia się na drogach. Oni nie czują frajdy
z jazdy i traktują samochód jako zwykły środek transportu z miejsca A do
B.. wspominałem wszak o tym. I nie dziwię się, iż wybierają ASB..

pzdr
A.




J.F.

Posted: 1 Lip 2008 05:25:41



Niestety Panowie: musicie się pogodzić z tym, że tak jak nikt już nie
kręci korbą by uruchomić silnik,

A wiesz ze czesto by sie przydala ..

tak i Wasze "wajchy" pójdą w
zapomnienie... Nawet niemieckie przyzwyczajenie tu nic nie wskóra.

Ale manuale maja sie dobrze. obawiam sie ze znikna dopiero jak
samochody beda na prad lub elektryczne.

Ja oczywiście uznaję fakt, że "manualem" da się jeździć płynnie i
kunsztownie, ale tak z ręką na sercu: czy zawsze tak jeździcie?
Czy nie jest tak, iż często jednak wygrywa wygoda (albo obawa o
przedwczesne zużycie sprzęgła) i czas "aktu zmiany biegów" można
liczyć w całych, dłuuugich sekundach?

Biegi sie zmienia blyskawicznie. tylko niekoniecznie plynnie :-)

PS: A tak parząc w niedaleką przeszłość: nie przyszło Wam na myśl, że
za niedługo (w Priusie to już stało się faktem całe szczęście)
skrzynie biegów nie będą potrzebne? Ani te "wajchowe" ani te
automatyczne...
Napęd hybrydowy, a już na pewno EV nie potrzebuje ich raczej :)

W zaleznosci od wersji .. ale moga sie przekladnie i w EV przydac.
A wtedy bedzie ten sam klopot .. najoszczedniejszy bylby manual :-)

Co najwyżej np. prościutkie i idealnie płynnie działające Power Split
Device, zbudowane w pełnej hybrydzie na trzech źródłach napędu i
przekładni planetarnej.

A jaka maja sprawnosc ?

J.





Paweł Pluta

Posted: 1 Lip 2008 07:47:56



On Tue, 01 Jul 2008 06:20:18 +0200, krzyss

A mnie wkurzaja Ci cudowni posiadacze automatow ktorzy stoja na N i w
momencie gdy zapala sie swiatlo zielone cala wiecznosc przelazaja z N na
D...

Musisz troche doczytac, wszyscy stoja na P :)

I potem jak palanty błyskają światłami cofania przy ruszaniu.

Paweł Pluta




Krzysiek Kielczewski

Posted: 1 Lip 2008 07:59:04



Sami popatrzcie co *Adam Płaszczyca* napisał:

Dobry kierowca uzywa hamulca wyłącznie po to, żeby się zatrzymać.

LOL.

Ekhm.. To cytat z Jerza (nie, nie grupowego, Olkowego...)

Tylko kontekst gdzieś Ci wcięło...

Pozdrawiam,
Krzysiek Kiełczewski




Brzezi

Posted: 1 Lip 2008 08:26:27




I potem jak palanty błyskają światłami cofania przy ruszaniu.

U mnie nie blyska jak sie szybko przelacza selektor, wsteczny zalacza sie z
malym opoznieniem...

Ale tez P wlaczam dopiero w punkcie docelowym, zresza tak robi wiekszosc
kierowcow, coponiektorzy czaami przelaczaja na N, ale nie spotkalem sie
jeszczem zeby ktos na swiatlach wlaczal P...

Pozdrawiam
Brzezi



Grzegorz Prędk

Posted: 1 Lip 2008 09:02:51




Ale tez P wlaczam dopiero w punkcie docelowym, zresza tak robi wiekszosc
kierowcow, coponiektorzy czaami przelaczaja na N, ale nie spotkalem sie
jeszczem zeby ktos na swiatlach wlaczal P...


Codziennie spotykam kilku radosnie blyskajacych wstecznymi przed
ruszeniem. Nie wiem po co oni to robia (tzn. wrzucaja N).

Pozdrawiam




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....

/tescik/
Czas ładowania strony (sek.): 0.640 users
/eszekesze1.html miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf transport fubi inwestycje - giełda powiaty andreks
Aktualnie: Odwiedzający - 20
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 54 [26 Paź 2008 20:20:18]
Odwiedzający - 54 / + - 0
Śmieszne filmiki
Śmieszne filmiki
www.dojarka.pl
cukierki
cukierasy
www.wiaderko.com
Deski podłogowe
Deski podłogowe
www.parkett.pl
Torrent Linki Rapidshare
Torrenty, Programy, Gry, Filmy, Ra…
www.interpliki.com
Zaopatrzenie firm Warszawa

www.kamitom.pl