| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Centrum logistyczne - logistyka i magazynowanie Internetowa Giełda samochodowa | Odznaczenia - Krzyż Walecznych |
| motoryzacja - forum / Motory 2008 / Czy zuzycie napinacza lancucha rozrzadu jest normalne po 17kkm? |
| Autor | Wiadomość |
| vivaldivw
|
Posted: 4 Lip 2008 06:51:26 jesli mozesz to znich zrezygnuj. napinacz rzecz prawie niezniszczalna . lancuch tak . sam katuje dr 650 r i niie bylo takiej sytuacjii pzdr vivaldi dr 650r |
| tomistrz
|
Posted: 4 Lip 2008 07:00:09 Jestem ciekaw jak Ci sie objawia zuzyty/zepsuty napinacz.? W mojej 15-letniej CB500 od 4 lat cos dzwoni w silniku (na zimno bo po dobrym rozgrzaniu niemalze ustaje). Bylem u mechanika, ktory nie stwierdzil zuzycia i powiedzial ze nie wie co dzwoni. (Za usluge oczywiscie musialem zaplacic) Czytalem opinie uzytkownikow CB500 na Wyspach Brytyjskich. Wielu z nich uskarza/lo sie na podobny problem "w silniku cos dzwoni zwlaszcza przed rozgrzaniem" i jedyne rozwiazanie to wymiana napinacza. Wsrod opinii zdarzalay sie i takie, ze wymienione napinacze tez szwankowaly po niewielkim przebiegu tak jak w twojej sytuacji. Jest to wada produktu a nie normalne zuzycie. Odpowiedz prosze na moje pytanie w pierwszym wersie. dzieki. |
| Rafał Tomaszewski
|
Posted: 4 Lip 2008 08:09:45 .... bo polskie salony naprawde zarabiaja na sprzedazy moto i stac je na
wymiane rozrzadu, za ktory wezma od Ciebie 4 razy wiecej niz sami zaplaca, Salony hondy mają na moto ok 10-13% w zależności od salonu i jego obrotów czyli w jakie upusty się łapie. Normą jest że klient nie kupi jak nie dostanie z 5% rabatu, więc w salonie zostaje ok. 5-8% czy to jest dużo raczej nie. Salon nie zarabia na sprzedaży moto a na serwisie i powie ci to każdy kto zna temat z drugiej strony lady. Nie bronie tu salonu tylko piszę jak jest na prawdę a to co pisze Łukasz tylko to potwierdza. Co do tego że wezmą 4 razy tyle co zapłacą to też mit, Salon ma 35% na częściach z hondy i ani mniej ani więcej zresztą KTM daje tyle samo:) Inna sprawa ile wezmą za usługę to nie ma limitów:) ale standardowo jest ok 60zł/godzinę pracy kwestia tylko jak bardzo obrotny jest mechanik:) Mając powyższe na względzie moto serwisuje sam a części załatwiam korzystając z uprzejmości kolegi co siedzi z drugiej strony lady:) A żeby było milej to rabaty jakie maja salony u swoich markowych dystrybutorów to jest pikuś w porównaniu z tymi co maja u swoich dostawców na akcesoryjne rzeczy np. na kaskach jest MEGA BICIE:) pozdrawiam Rafał 450exc ps. pewnie teraz każdy właściciel sklepu i salonu wyda na mnie wyrok:) |
| Kuczu
|
Posted: 4 Lip 2008 08:44:42 Inna sprawa ile wezmą za usługę to nie ma limitów:) ale standardowo jest ok
60zł/godzinę pracy kwestia tylko jak bardzo obrotny jest mechanik:) A to nie tak ze za dana czynnosc jest w tabeli odpowiednia ilosc roboczogodzin ? Bo serwisy samochodowe tak wlasnie dzialaja. Jesli mechanik dupa to bedzie robil 2 dni ale klient zaplaci za to tylko tyle ile przewidziano w tabeli. Czasami zrobia szybciej niz tabelka, czasami poplyna na pare groszy :) |
| ognacy@gmail.com
|
Posted: 4 Lip 2008 08:46:12 Czesc, Dzieki za porady. U mnie problem sie poczatkowo nie objawial w ogole; po prostu przy okazji akcji serwisowej mechanicy stwierdzili, ze do wymiany jest napinacz lancucha i odradzaja dalsza jazde, bo "lancuch halasuje". Jako iz jeszcze troche po tym jezdzilem, zwrocilem uwage na jakis halas, takie lekkie dzwonienie. Na obrotach jalowych slychac bylo jeszcze jakis dodatkowy halas, ale mozliwe ze to juz akurat sobie wmowilem. Tak czy inaczej ja bym na to nie zwrocil sam uwagi na pewno. Dzisiaj moto oddalem do serwisu. Przyjmujacy je do naprawy fachowiec uznal, ze to zuzycie "eksploatacyjne", ktore zalezy od "wielu czynnikow" i dlatego jest normalne, ze po 17kkm wystapilo. Gdy spytalem od jakich to czynnikow, nie byl w stanie wymienic ani jednego. Gdy jednak spytalem, czy w takim razie nie mozna wykluczyc wady fabrycznej zdecydowanie zaprzeczyl. Zgodzili sie wyslac wniosek gwrancyjny do dystrybutora dopiero po tym, jak zazdalem zeby dali mi na pismie, ze odmawiaja naprawy gwarancyjnej. Co sie tyczy marz i tak dalej - ja te moto kupilem bez zadnej promocji, moze i niestety, i regularnie serwisuje je w tym jednym salonie, co zreszta kosztuje sporo (wymiana klockow i lozysk glowki ramy wyszla w granicach ~900 zl). Mysle, ze to jest dobry moment zeby przestac byc jeleniem; kolejne pojazdy bede kupowal u brookerow, skoro i tak musze sie uzerac z serwisem i placic frycowe przy kazdej okazji... Lukasz |
| Kuczu
|
Posted: 4 Lip 2008 08:51:23 Dzisiaj moto oddalem do serwisu. Przyjmujacy je do naprawy fachowiec
uznal, ze to zuzycie "eksploatacyjne", ktore zalezy od "wielu czynnikow" i dlatego jest normalne, ze po 17kkm wystapilo. Gdy spytalem od jakich to czynnikow, nie byl w stanie wymienic ani jednego. Gdy jednak spytalem, czy w takim razie nie mozna wykluczyc wady fabrycznej zdecydowanie zaprzeczyl. Te cholerne Hondowskie napinacze tak juz maja. Czesto wystarczy ich pojawia sie cisza :) I to na nastepnych kilkanascie tysiecy km. |
| marvin
|
Posted: 4 Lip 2008 09:09:59 regularnie serwisuje je w tym jednym
salonie, co zreszta kosztuje sporo (wymiana klockow i lozysk glowki ramy wyszla w granicach ~900 zl). Czyli nie zrobiles jeszcze nawet 20 kkm i lozyska glowki ramy byly do wymiany? To ja juz chyba wole japonie z lat 90tych niz nufke sztuke z salonu. Pozdrawiam marvin xj600s |
| newrom
|
Posted: 4 Lip 2008 09:11:27 Czyli nie zrobiles jeszcze nawet 20 kkm i lozyska glowki ramy byly do
wymiany? A byly czy ktos go wydymal ? Bo to pierwszy przypadek o ktorym slysze zeby moto mialo lozyska glowki do wymiany wczesniej niz po 30-40kkm. Pozdr newrom |
| Kuczu
|
Posted: 4 Lip 2008 09:18:38 A byly czy ktos go wydymal ?
Dymaja go jak chca a on im jeszcze za to placi :) Bo to pierwszy przypadek o ktorym slysze
zeby moto mialo lozyska glowki do wymiany wczesniej niz po 30-40kkm. W Enduro widywalem, albo po dzwonie. W szosowym pierdzidelku z salonu nie ma prawa. |
| Kuczu
|
Posted: 4 Lip 2008 09:50:22 (wymiana klockow i lozysk glowki ramy wyszla w granicach ~900 zl).
Czy to cena zawierajaca czesci czy za sama robocizne ? Bo jak z czesciami to nie jest drogo. Jesli za sama robocizne to przesadzona jakos tak trzykrotnie :) |
| newrom
|
Posted: 4 Lip 2008 09:52:45 Dymaja go jak chca a on im jeszcze za to placi :)
Ano, przasna nasz rzeczywistosc - nie pomysla ze jak gosc sie zorientuje to juz w zyciu do nich nie przyjedzie. A tak btw to ktory to serwis jest ? Nie bylo czy przeoczylem. W Enduro widywalem, albo po dzwonie. W szosowym pierdzidelku z salonu
nie ma prawa. No enduro/cross czy inne wynalazki np ze sztywnym widelcem to inna bajka, ale preclujemy o szosowym motocyklu przyzwoitej firmy ktory powinien byc w stanie niewiele odbiegajacym od tego w ktorym opuscil rece Pana Chądy. Pozdr newrom |
| Kuczu
|
Posted: 4 Lip 2008 09:59:15 Ano, przasna nasz rzeczywistosc - nie pomysla ze jak gosc sie
zorientuje to juz w zyciu do nich nie przyjedzie. Przyjada inni, przekonani ze co serwis to serwis i za jakosc placic trzeba. Mnostwo jest takich. Poza tym beda zyc z koszenia za motocykle na gwarancji. Ludzie ktorzy za terminowy przeglad samochodu zostawiaja 2000-3000 pln spokojnie zaplaca 1500 za motocykl. Bo tak ma byc i juz. |
| ognacy@gmail.com
|
Posted: 4 Lip 2008 10:03:18 Ano, przasna nasz rzeczywistosc - nie pomysla ze jak gosc sie
zorientuje to juz w zyciu do nich nie przyjedzie. Przyjada inni, przekonani ze co serwis to serwis i za jakosc placic trzeba. Mnostwo jest takich. Poza tym beda zyc z koszenia za motocykle na gwarancji. Ludzie ktorzy za terminowy przeglad samochodu zostawiaja 2000-3000 pln spokojnie zaplaca 1500 za motocykl. Bo tak ma byc i juz. Coz, ja juz tam raczej nie zostawie ani zlotowki. Swoja droga chodzi o serwis w Honda Plaza, w Warszawie na Malowniczej. Serwis urzeka profesjonalizmem obslugi klienta, i chyba to stępiło moja czujnosc. No ale czlowiek uczy sie cale zycie i frycowe sie w ramach tej nauki placi. Jesli mozecie polecic jakis godny zaufania serwis moto w warszawie to bede wdzieczny. pozdrawiam, Lukasz |
| tomistrz
|
Posted: 4 Lip 2008 11:28:59 Czesc,
Dzisiaj moto oddalem do serwisu.
Czesc. To wez ich przypilnuj chociaz zeby dali Ci ten specyficzny kluczyk do wykrecania napinacza rozrzadu. W chodzi w sklad woreczka z nowym napinaczem, ktory kupic musza chyba ze chca Cie tak wyzyskac, ze go nawet nie wymienia (i powiedza ze nie bylo kluczyka). Jesli ow kluczyk dzieki mojej uwadze zanabedziesz to chetnie pozycze go do zwrotu z dobrym piwem :) moze za rada Kuczu wykrece swoj napinacz i troche go posprzatam. |
| James
|
Posted: 4 Lip 2008 12:48:27 Salony hondy mają na moto ok 10-13% w zależności od salonu i jego obrotów
czyli w jakie upusty się łapie. Normą jest że klient nie kupi jak nie dostanie z 5% rabatu, więc w salonie zostaje ok. 5-8% czy to jest dużo raczej nie. A czy czasem nie zabraklo ci jeden cyfry? ;) Ja mam wrazenie, ze salon w PL zarabia 100%. No, ale jest mozliwosc ze to transport jest taki drogi. Tak czy inaczej, moto kosztuje dwa razy tyle w Polsce. Wydaje mi sie, ze to 10-13% to propaganda. Polska mentalnosc jest taka jak to ktos kiedys powiedzial... Polak, milioner, pojdezdza nowiutka limuzyna, wysiada jest piekna dziewczyna... sasiad zagaduje: jak tak? jak leci? Odpowiedz - oj kiepsko, kiepsko. Taka sama sytuacja jest tutaj.. .duzo twoj salon zarabia? Oj kiepsko, kiepsko. 5%, 8% to max. Ledwo na utrzymanie starcza, a jeszcze pracownikom trzeba placic. A jednoczesnie wsiada do samochodu za setki tysiecy, ktorego zuzycie paliwa pochlania dziesiatki tysiecy..... Krotko mowiac - bzdury ci wcisneli, ktorych ja nie kupuje -- James |
| Rafał Tomaszewski
|
Posted: 30 Cze 2008 14:39:14 A czy czasem nie zabraklo ci jeden cyfry? ;)
nie zabrakło Ja mam wrazenie, ze salon w PL zarabia 100%. No, ale jest mozliwosc ze to
transport jest taki drogi. Tak czy inaczej, moto kosztuje dwa razy tyle w Polsce. moto w polsce drogie bo taka jest strategia producenta, a ty widze mylisz salon z dystrybutorem Wydaje mi sie, ze to 10-13% to propaganda. Polska mentalnosc jest taka jak
to ktos kiedys powiedzial... Polak, milioner, pojdezdza nowiutka limuzyna, wysiada jest piekna dziewczyna... sasiad zagaduje: jak tak? jak leci? Odpowiedz - oj kiepsko, kiepsko. Taka sama sytuacja jest tutaj.. .duzo twoj salon zarabia? Oj kiepsko, kiepsko. 5%, 8% to max. Ledwo na utrzymanie starcza, a jeszcze pracownikom trzeba placic. A jednoczesnie wsiada do samochodu za setki tysiecy, ktorego zuzycie paliwa pochlania dziesiatki tysiecy..... zgadza się ze każdy kto ma dużo kasy twierdzi że ma jej wciąż za mało, a jak wczoraj zarobił milion dolarów a dzis tylko sto tysiecy to znaczy że dziś jest klęska:) I weź pod uwage co napisałem wcześniej że salony zarabiają na serwisie a nie na sprzedaży, zarabiają znaczy sie na czym robią kase. Krotko mowiac - bzdury ci wcisneli, ktorych ja nie kupuje
kolego ja cię nie obrażam więc uważaj co piszesz, ja nie piesz tego bo widziałem to w dobranocce i nie wnikaj skad to wiem. Jeśli mówie że salon KTM ma na częściach 35% a Sklep motocyklowy sprzedajacy kask zarabia na na kasku 60% to pisze to bo wiem coś na ten temat, jak masz inną wiedze na ten temat to sie nią pochwal a jak czegoś nie rozumiesz bądz twoje obwody tego nie ogarniają to nie pisz że komuś coś wcisneli. Widzisz problem polega na tym że ty masz na ten temat jakieś teorie a ja mam jakaś wiedze. Pozdrawiam Rafał 450exc |
| Zefir
|
Posted: 4 Lip 2008 15:44:08 (wymiana klockow i lozysk glowki ramy wyszla w granicach ~900 zl).
Czy to cena zawierajaca czesci czy za sama robocizne ? Bo jak z czesciami to nie jest drogo. Jesli za sama robocizne to przesadzona jakos tak trzykrotnie :) WziÄ wszy pod uwagÄ fakt, Ĺźe ĹoĹźysko pewnie byĹo dobre to i tak niezĹy interes dla serwisu :) |
| newrom
|
Posted: 4 Lip 2008 16:22:38 On Fri, 04 Jul 2008 17:44:08 +0200, Zefir Wziąwszy pod uwagę fakt, że łożysko pewnie było dobre to i tak niezły
interes dla serwisu :) Zwlaszcza jak zamiast genuine chąda kupili SKF w sklepie za rogiem ;) Pozdr newrom PS. ale gupi ci warszawianie ;) |
| cpt. Nemo
|
Posted: 4 Lip 2008 17:09:26 Czyli nie zrobiles jeszcze nawet 20 kkm i lozyska glowki ramy byly do wymiany? To nie lozyska byly do wymiany tylko klient do wyruchania, to i wyruchali... A teraz bak wymienia bo to zwykle sie ronbi przed 20 tysiami z powodu wibracji od ktorej blachy pekaja i lepiej jest wymienic. Klient sie wslucha uwaznie i sam to pekanie blach uslyszy :) pozdrawiam, leszek |
| ognacy@gmail.com
|
Posted: 4 Lip 2008 18:45:28 PS. ale gupi ci warszawianie ;)
Wiesz, w cywilizowanym gronie to taka reakcja trochę nie przystoi; jak kogoś oszukają, to się piętnuje oszustów, a nie oszukanego. Nie w każdej dziedzinie można być kompetentnym, a powiedziałbym, że w dziedzinie mechaniki pojazdów, gdzie nie ma żartów z usterkami, przeciętny laik nie ma innego wyjścia jak tylko ufać serwisowi. Proszę niniejszym o odszczekanie tego głupiego warszawianina, zwłaszcza że wymianę napinacza zrobią mi już gwarancyjnie :-) Łukasz |
| newrom
|
Posted: 4 Lip 2008 18:59:18 Wiesz, w cywilizowanym gronie to taka reakcja trochę nie przystoi;
Jesli poczules sie urazony to przepraszam. Tam byl taki usmieszek zeby nie traktowac tego zdania powaznie :) jak kogoś oszukają, to się piętnuje oszustów, a nie oszukanego.
Glowy to se nie dam uciac bo warsztaty warszawskie mnie nie bardzo interesuja zwlaszcza ze ciagle polecany jest Demczuk. Ale cos mi sie kolebie ze o tym serwisie niezbyt pochlebnie juz w archiwum troche jest. dziedzinie mechaniki pojazdów, gdzie nie ma żartów z usterkami,
ej, wez kilka glebokich wdechow. To nie rakieta, wiekszosc usterek nie jest smiertelna. Proszę niniejszym o odszczekanie tego głupiego warszawianina,
Animisiesni icomipanzrobi ? ;P zwłaszcza że wymianę napinacza zrobią mi już gwarancyjnie :-)
Jak masz czas to idz i patrz jak beda wymieniac - a zuzyty se zabierz, bo ciagle mam wrazenie ze chca wyjsc z twarza z proby naciecia klienta. Pozdr newrom madry jak Obelix |
| Monster
|
Posted: 4 Lip 2008 19:51:11 Zwlaszcza jak zamiast genuine chąda kupili SKF w sklepie za rogiem ;)
Po co,przecież były dobre,nie było pewnie potrzeby rozbierania,łozysk przeciez z zewnątrz nie widać. [OT]zmieniałem opony w puszce w dużym warszawskim,serwisie-podchodzi mechanik luka na tarcze i lament, padaka,wszystko do wymiany jak najszybciej,oczywiście tarcze były naprawdę w dobrym stanie,ewidentne naciąganie niestety,ale najlepsze było to że inny mechanik stwierdził "o tarcze jak nowe". Monster BMW R1100S |
| Zefir
|
Posted: 4 Lip 2008 21:07:55 On Fri, 04 Jul 2008 17:44:08 +0200, Zefir
Wziąwszy pod uwagę fakt, że łożysko pewnie było dobre to i tak niezły
interes dla serwisu :) Zwlaszcza jak zamiast genuine chąda kupili SKF w sklepie za rogiem ;) Zdaje mię sie, że przeceniłeś ten serwis troszkę :) PS. ale gupi ci warszawianie ;)
No :) |
| Zefir
|
Posted: 4 Lip 2008 21:12:32 [OT]zmieniałem opony w puszce w dużym warszawskim,serwisie-podchodzi
mechanik luka na tarcze i lament, padaka,wszystko do wymiany jak najszybciej,oczywiście tarcze były naprawdę w dobrym stanie,ewidentne naciąganie niestety,ale najlepsze było to że inny mechanik stwierdził "o tarcze jak nowe". Mi kiedyś w serwisie Peugeota w trakcie przeglądu stwierdzili, że mi coś stuka w tylnym zawieszeniu. Jako, że nie miałem czasu, to powiedziałem, że przy następnym przeglądzie się tym zajmą. Jak pojechałem po 15 tysiącach i poprosiłem, żeby sprawdzili tylne zawieszenie to oznajmili, że wszystko jest w najlepszym porządku :). Inny mechanik widać zaglądał :) |
| de Fresz
|
Posted: 4 Lip 2008 23:05:06 Czyli nie zrobiles jeszcze nawet 20 kkm i lozyska glowki ramy byly do
wymiany? A byly czy ktos go wydymal ? Bo to pierwszy przypadek o ktorym slysze zeby moto mialo lozyska glowki do wymiany wczesniej niz po 30-40kkm. Jak wymienilem lozyska glowki w swojej padace, to po circa 10-15 kkm pojawil sie letki luz i trza bylo... dokrecic (mlotkiem oczywiscie ;-). Ponoc normalne w tym przypadku, nowe sie troche wyrabiaja/osiadaja/docieraja i trza skasowac luzy nakretka. Moze serwis nie wiedzial ze wystarczy jebnac mlotkiem? ;-) |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.608 users miniBB.net ręceprecz odtybetu © 2001-2008 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php konkurs ręceprecz odtybetu graf transport fubi alfabetycznie ręceprecz inwestycje - giełda powiaty andreks
|