samochodymotoryzacja forum
 ° Forum ° Szukaj °
Ogłoszenia - Części samochodowe | WWW - projektowanie stron internetowych Poznań

Rondo

motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / Rondo
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
J.F.

Posted: 23 Lut 2009 17:45:15



Niestety - kierunki nadal sie krzyzuja, wiec jakos sie trzeba
przebic na wlasciwy pas.

Na tym właśnie polega turbinowe, że nie trzeba. Więc w zasadzie zamiast
ronda masz cztery proste skrzyżowania na których masz ustąpić pierwszeństwa
(z punktu widzenia właśnie twojego "przebijania sie") i wjeżdżasz na
właściwy pas na którym pozostajesz do opuszczenia ronda
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rondo_turbinowe

Ale ja tam widze wprost trzy skrzyzowania pasow, a ewentualnych miejsc
kolizji jeszcze wiecej.

J.






J.F.

Posted: 23 Lut 2009 18:52:26



Od 5 lat nie widzialem na polnocy wysp jeszcze kolizji na zadnym rondzie, a
w calej Wielkiej Brytanii sa bardzo popularne.

Brytyjskie statystyki podaja jednak 10600 wypadkow na rondach i 1162
na mini-rondach.
To tak mniej wiecej 1/8 wypadkow na wszystkich skrzyzowaniach.

J.





J.F.

Posted: 23 Lut 2009 18:58:04



Ja bym wykorzystał tu właśnie czujniki.
Dopóki jadą, to niech jadą, nawet do kilku minut.
Kilka minut to jest naprawdę długo, kierowcy tego nie wytrzymają.

A to zależy.
Jeśli zrobi się to sensownie (czyli w nagrodę dojadą na drugi koniec miasta
bez tracenia 50 sekund na każdym skrzyżowaniu), to dadzą radę.

I wszyscy maja interes dojechac na drugi koniec miasta akurat ta
trasa, bez zadnego skrecania w lewo ?

J.





J.F.

Posted: 23 Lut 2009 19:04:30



Wyburzyć nie, ale mi np. podobają się ronda w Anglii(nie byłem, widziałem
zdjęcia). I nie chodzi mi wcale o ruch zgodnie z ruchem wskazówek zegara ;-P
Nie wiem jak to wygląda w praktyce, ale tamte ronda sprawiają wrażenie
bezkolizyjnych.

To w Swindonie masz na mysli ?

J.






Cavallino

Posted: 23 Lut 2009 19:17:55




Kilka minut to jest naprawdę długo, kierowcy tego nie wytrzymają.

A to zależy.
Jeśli zrobi się to sensownie (czyli w nagrodę dojadą na drugi koniec
miasta
bez tracenia 50 sekund na każdym skrzyżowaniu), to dadzą radę.

I wszyscy maja interes dojechac na drugi koniec miasta akurat ta
trasa, bez zadnego skrecania w lewo ?

Nauczą się jeździć tak, by było szybko.
Albo będzie wolno, za to mniej km.





Waldek Godel

Posted: 23 Lut 2009 20:07:01




Ale ja tam widze wprost trzy skrzyzowania pasow, a ewentualnych miejsc
kolizji jeszcze wiecej.


BOSZ.. normalnnie jakbym z Płaszczycem się kopał.
Tak, są takie miejsca. ALE JEST ICH ZNACZNIE MNIEJ NIŻ NA NORMALNYM
RONDZIE. Teraz dotarło?




J.F.

Posted: 23 Lut 2009 21:55:02



Ale ja tam widze wprost trzy skrzyzowania pasow, a ewentualnych miejsc
kolizji jeszcze wiecej.

BOSZ.. normalnnie jakbym z Płaszczycem się kopał.

Tak, są takie miejsca. ALE JEST ICH ZNACZNIE MNIEJ NIŻ NA NORMALNYM
RONDZIE. Teraz dotarło?

Na takim typowym skrzyzowaniu dwoch drog bedzie ich jednak 4.
Czyli tyle co "normalnie".

Miejsca mniej zajmuja .. ale za to wymagaja zatrzymania sie,
przepuszczenia, ruszenia .. wiec gdzie ta przepustowosc ?

J.





Jakub Witkowski

Posted: 24 Lut 2009 09:01:14




"mamy offsety", "możemy uzyskać", "mamy sygnalizację w Warszawie"....
Czyżbyśmy rozszyfrowali powyższe inicjały? :)




JG

Posted: 24 Lut 2009 10:00:45



"mamy offsety", "możemy uzyskać", "mamy sygnalizację w Warszawie"....
Czyżbyśmy rozszyfrowali powyższe inicjały? :)
A nie wiem ;)

W razie czego w archiwum nie jest mnie strasznie trudno znaleźć ;)

pozdrawiam,
JG




Waldek Godel

Posted: 24 Lut 2009 12:09:21




Na takim typowym skrzyzowaniu dwoch drog bedzie ich jednak 4.
Czyli tyle co "normalnie".

Widocznie nigdy nie byłeś w Warszawie, np. na rondzie Babka, choć na innych
też bywa ciekawie. Wtedy byś takich głupot nie pisał.




J.F.

Posted: 25 Lut 2009 08:50:42



Na takim typowym skrzyzowaniu dwoch drog bedzie ich jednak 4.
Czyli tyle co "normalnie".

Widocznie nigdy nie byłeś w Warszawie, np. na rondzie Babka, choć
na innych
też bywa ciekawie. Wtedy byś takich głupot nie pisał.

A zebys wiedzial ze nie bylem.

Glupoty .. o tym mowa ?
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34864,4913335.html

To zwracam uwage ze kierunki ruchu tak sie krzyzuja, ze az musiano
swiatla postawic.

Rysunek odpowiada prawdzie ?
No to zarzad drog macie chyba tak samo dobry jak we wrocku :-(

I zauwaz jeszcze ze z trzech pasow to bezkolizyjny jest jeden
wewnetrzny, pozostale co zjazd sie krzyzuja.
To jest wlasnie moj zarzut do rzekomej przepustowosci ronda.

P.S. jakbym wjechal od Okopowej i zobaczyl te strzalke ... no mam
nadzieje ze znak jest tam stosowny po lewej stronie ?

PS2. .. a jak spadnie snieg i linii nie widac, a przyjedzie
kierowca pierwszy raz .. to da sobie rade, czy bedzie dzwon ?

J.






kamil

Posted: 25 Lut 2009 12:26:38




Od 5 lat nie widzialem na polnocy wysp jeszcze kolizji na zadnym rondzie,
a
w calej Wielkiej Brytanii sa bardzo popularne.

Brytyjskie statystyki podaja jednak 10600 wypadkow na rondach i 1162
na mini-rondach.

Tutaj wiekszosc "wypadkow" konczy sie peknietym zderzakiem i porysowanym
lakierem, spojrz sobie ile osob zostaje rannych. Poza tym 10.000 to zaledwie
10% wszystkich wypadkow.

To tak mniej wiecej 1/8 wypadkow na wszystkich skrzyzowaniach.

Nie na skrzyzowaniach, ale wypadkow ogolnie.



Pozdrawiam
Kamil






kamil

Posted: 25 Lut 2009 12:27:46




Wyburzyć nie, ale mi np. podobają się ronda w Anglii(nie byłem, widziałem
zdjęcia). I nie chodzi mi wcale o ruch zgodnie z ruchem wskazówek zegara
;-P
Nie wiem jak to wygląda w praktyce, ale tamte ronda sprawiają wrażenie
bezkolizyjnych.

To w Swindonie masz na mysli ?

Przez Hemel Hempstead jechalem kilka razy i wbrew pozorom te ronda nie sa
jakos wybitnie skomplikowane.


Pozdrawiam
Kamil






kamil

Posted: 25 Lut 2009 12:44:38





Brytyjskie statystyki podaja jednak 10600 wypadkow na rondach i 1162
na mini-rondach.

Tutaj wiekszosc "wypadkow" konczy sie peknietym zderzakiem i porysowanym
lakierem, spojrz sobie ile osob zostaje rannych. Poza tym 10.000 to
zaledwie 10% wszystkich wypadkow.


Male sprostowanie, bo dokopalem sie do statystyk z 2006 roku
(http://tinyurl.com/3x9639)

Ogolnie wypadkow na drogach w UK, w ktorych ktokolwiek ucierpial bylo
189,161, z tym ze przez injury rozumiemy tu nawet lekki bol nadgarstka przez
3 dni po wypadku, zas samych stluczek bylo znacznie wiecej bo w okolicy
250.000 z tego co pamietam, zrodla niestety w tej chwili nie moge znalezc.
Pomijamy tu oczywiscie przerysowanie starego trupa i zalatwienie sprawy bez
wzywania policji, ale nadal te ronda powoduja jedynie 5.5% albo i znacznie
mniej (jesli brac tez pod uwage "wypadki" w ktorych nikt nie ucierpial)
wszystkich stluczek. Smiesznie malo jak na ilosc rond na brytyjskich
drogach, a pracujac jako inzynier dla sporej firmy IT zjezdzilem cale UK
wszerz i wdluz od polnocy Szkocji po Isle of Wight.

Poza tym wiekszosc z tych wypadkow jest naprawde niegorzna, w 2007 roku na
drogach zginelo w sumie niecale 3000, co przy natezeniu ruchu na wyspach
jest bardzo dobrym wynikiem. Sklada sie na to mnostwo czynnikow, od jakosc
drog po bolesne kary za lamanie przepisow, ale to temat na inna dyskusje -
mozemy popisac na prv jesli masz ochote.




Pozdrawiam
Kamil






WoJ

Posted: 12 Lut 2010 09:23:39



Witam!
W moim pieknym, ale niewielkim miescie od kilku lat funkcjonuja ronda.
Niestety tu na Podkarpaciu kierowcy czesto wywodza sie z tych, ktorzy
niedawno porzucili furmanki i zarowno predkosc, jak i technika ich jazdy
wywodzi sie jeszcze z przyzwyczajen do poprzednich pojazdow.

No ale wrocmy do rond. Uzywanie kierunkowskazow na rondach nie jest tak
intuicyjne jak w przypadku prostego skrzyzowania i wielu kierowcow nie
wie co mowia przepisy o uzyciu ich na rondzie, a sprawa jest prosta: na
rondzie nie uzywamy kierunkowskazow, z wyjatkiem prawego, przy zjezdzie
z ronda. Mowie oczywiscie o prostych rondach, gdzie nie ma wielu pasow
ruchu, ale w tym przypadku wlasciwie tylko o takie chodzi.
Wyobrazcie sobie jakie zamieszanie na rondzie moze wprowadzic kierowca,
ktory najpierw wlacza prawy kierunkowskaz, bo wjezdza na rondo skrecajac
przeciez w prawo, nastepnie wlacza lewy, bo przeciez ma zamiar jechac w
lewo, a na koncu nie wlacza prawego, no bo... po co.

Widzialem takich delikwetow! Jechali na dodatek stadem.
Pozdrawiam!
WoJ




kamil

Posted: 12 Lut 2010 11:54:34




wie co mowia przepisy o uzyciu ich na rondzie, a sprawa jest prosta: na
rondzie nie uzywamy kierunkowskazow, z wyjatkiem prawego, przy zjezdzie z
ronda. Mowie oczywiscie o prostych rondach, gdzie nie ma wielu pasow

To wcale nie jest takie oczywiste i kodeks nigdzie wyraznie nie zabrania
uzywania kierunkowskazow przed wjazdem na rondo. Ilu ekspertow, tyle opinii.



Pozdrawiam
Kamil





J.F.

Posted: 12 Lut 2010 13:19:12



No ale wrocmy do rond. Uzywanie kierunkowskazow na rondach nie jest tak
intuicyjne jak w przypadku prostego skrzyzowania i wielu kierowcow nie
wie co mowia przepisy o uzyciu ich na rondzie, a sprawa jest prosta: na
rondzie nie uzywamy kierunkowskazow, z wyjatkiem prawego, przy zjezdzie
z ronda.

Tylko moze poprzyj to co ci sie wydaje cytatem z przepisow, o ktorych
nieznajomosci piszesz.

J.





neelix

Posted: 12 Lut 2010 17:45:51




Witam!
W moim pieknym, ale niewielkim miescie od kilku lat funkcjonuja ronda.
Niestety tu na Podkarpaciu kierowcy czesto wywodza sie z tych, ktorzy
niedawno porzucili furmanki i zarowno predkosc, jak i technika ich jazdy
wywodzi sie jeszcze z przyzwyczajen do poprzednich pojazdow.

No ale wrocmy do rond. Uzywanie kierunkowskazow na rondach nie jest tak
intuicyjne jak w przypadku prostego skrzyzowania i wielu kierowcow nie wie
co mowia przepisy o uzyciu ich na rondzie, a sprawa jest prosta: na
rondzie nie uzywamy kierunkowskazow, z wyjatkiem prawego, przy zjezdzie z
ronda. Mowie oczywiscie o prostych rondach, gdzie nie ma wielu pasow
ruchu, ale w tym przypadku wlasciwie tylko o takie chodzi.
Wyobrazcie sobie jakie zamieszanie na rondzie moze wprowadzic kierowca,
ktory najpierw wlacza prawy kierunkowskaz, bo wjezdza na rondo skrecajac
przeciez w prawo, nastepnie wlacza lewy, bo przeciez ma zamiar jechac w
lewo, a na koncu nie wlacza prawego, no bo... po co.
Widzialem takich delikwetow! Jechali na dodatek stadem.

Tak kiedyś uczono sygnalizowania na rondzie więc zdziwienie wynika z młodego
wieku, albo przeĹźycia Ĺźycia na wsi.
neelix





neelix

Posted: 12 Lut 2010 17:49:13



Dodam, że przepisy milczą w kwestii sygnalizacji na rondzie. Często
sygnalizowanie odbywa się intuicyjnie. Jest jedna zasada: czytelność i jak
najmniej dyskoteki, ale oficjalnych norm nie ma, bo nasi mondĹźy ministrowie
nie raczyli ich wymyśleć. Obecnie mamy najgłupszy okres więc jeśli coś się
zmieni to tylko na gorsze.
neelix





Krzysztof 45

Posted: 12 Lut 2010 17:41:28



J.F. napisał(a):
Tylko moze poprzyj to co ci sie wydaje cytatem z
przepisow, o ktorych nieznajomosci piszesz.

Rondo to coraz bardziej popularny typ skrzyĹźowania w naszym
kraju. Nie doczekało się jednak osobnego rozdziału w
kodeksie drogowym, dlatego nie będzie również jego fachowej
definicji.
Ale nie pomykaj juĹź z lewym kierunkiem po rondzie :D

http://www.motofakty.pl/artykul/rondo_i_co_dalej.html
http://instrukcja.pl/i/jazda_po_rondzie



V-Tec

Posted: 13 Lut 2010 21:24:22



[..]
Wyobrazcie sobie jakie zamieszanie na rondzie moze wprowadzic kierowca,
ktory najpierw wlacza prawy kierunkowskaz, bo wjezdza na rondo skrecajac
przeciez w prawo, nastepnie wlacza lewy, bo przeciez ma zamiar jechac w
lewo, a na koncu nie wlacza prawego, no bo... po co.

ee, myślałem, że pojechali może pod prąd skręcając w lewo... widziałem
takiego. No cóş, zasada ograniczonego zaufania ci pozostaje. Moşe z
czasem nauczą się sensownie używać kierunków, choć napisałeś, że macie
ronda od kilku lat.




WoJ

Posted: 15 Lut 2010 11:20:21




ee, myślałem, że pojechali może pod prąd skręcając w lewo... widziałem
takiego. No cóş, zasada ograniczonego zaufania ci pozostaje. Moşe z
czasem nauczą się sensownie używać kierunków, choć napisałeś, że macie
ronda od kilku lat.

Dzieki za pare bardzo fajnych glosow. Oby Ci co trzeba to jeszcze

przeczytali...
Rondka sa male i sensowne jest wlaczanie prawego kierunkowskazu przy
wjezdzie, ale tylko wtedy kiedy sie chce zjechac zaraz w prawo. Jesli
miala by to byc sygnalizacja wjezdzania na rondo (co przepis zostawia do
wlasnego wyboru - troche bez sensu, bo co innego mozna by jeszcze
zrobic?)to czekajacy z prawej moze zinterpretowac jako zamiar skretu w
prawo i wjedzie i... cium!
Dalem sie raz juz na to nabrac i wlos zjerzyl mi sie na glowie!
Pozdrawiam!
WoJ




<< . 1 . 2 .
 

Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych.

Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę.....


Czas ładowania strony (sek.): 0.616 users
miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
Aktualnie: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 28 [25 Wrz 2011 17:01:51]
Odwiedzający - 28 / + - 0
Śmieszne filmiki Deski podłogowe Góry Sowie cukierki Karkonosze