| motoryzacja - forum / Samochody - ogólnie - archiwum od 2009r. / popsułem auto - co się stanie jak płyn zamarznie ? |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Michał
|
Posted: 21 Gru 2009 00:33:10 witam, co sie stanie jak płyn chłodniczy zamarznie ? bo dziś mi zamarzło i... jade, klimatronmik nie chce się wkręcic na wyższe obroty niż 2/8 kosteczek, zimno, poatrze a tu silnik się zaczyna przegrzewać - stacja - kupuje płynu dolewam bo się okazało że ... znikło ? jade dalej jakieś 4km dalej zimno w aucie dalej, wiele w zasadzie zimnym (ale nie -17), patrze po tych wskazówkach ciśnienie oleju takie że skali brakło temp. na maxa, po chwili service i dużo innych kontrolek. gaśnei i nie jedzie... i zapach płynu i dym spod maski. po postoju 20minut niby wróciło wszystko do normy - odmarzło od tej pary pod maską ? silniki chłodnicy się powłączały oba, potem niby jechał normalnie, niby klimatronik zaczoł (w miarę) normalnie grzać. dużo sie mogło popsuc od zamarznięcia - czy dolać płynu i jeździć ? pozdrawiam. |
| Michał Gut
|
Posted: 21 Gru 2009 00:52:57 co sie stanie jak płyn chłodniczy zamarznie ?
bo dziś mi zamarzło i... jade, klimatronmik nie chce się wkręcic na wyższe obroty niż 2/8 kosteczek, zimno, poatrze a tu silnik się zaczyna przegrzewać - stacja - kupuje płynu dolewam bo się okazało że ... znikło ? jade dalej jakieś 4km zamarznac w czasie jazdy? zartujesz:) jesli juz to szukaj zapowietrzenia i miejsca gdzie ci spieprzyl ten plyn:) strzelam upg |
| kml
|
Posted: 21 Gru 2009 05:32:08 witam,
co sie stanie jak płyn chłodniczy zamarznie ? bo dziś mi zamarzło i... jade, Wiedzialeś, że masz płyn zamarznięty a mimo to pojechałeś??? U znajomego, w corsie, węże od chłodnicy były gorące na górze a na dole sople (albo odwrotnie), silnik sie grzał ale on był laikiem wtedy i nie wiedział o co chodzi. Potem ciepły garaż, farelka i nowy płyn. |
| Jan Kowalski
|
Posted: 21 Gru 2009 08:27:45 co sie stanie jak płyn chłodniczy zamarznie ?
Może pęknąć blok silnika. To się może stać. |
| mirek
|
Posted: 21 Gru 2009 08:35:02 witam,
co sie stanie jak płyn chłodniczy zamarznie ? bo dziś mi zamarzło i... jade, klimatronmik nie chce się wkręcic na wyższe obroty niż 2/8 kosteczek, zimno, poatrze a tu silnik się zaczyna przegrzewać - stacja - kupuje płynu dolewam bo się okazało że ... znikło ? jade dalej jakieś 4km dalej zimno w aucie dalej, wiele w zasadzie zimnym (ale nie -17), patrze po tych wskazówkach ciśnienie oleju takie że skali brakło temp. na maxa, po chwili service i dużo innych kontrolek. gaśnei i nie jedzie... i zapach płynu i dym spod maski. po postoju 20minut niby wróciło wszystko do normy - odmarzło od tej pary pod maską ? silniki chłodnicy się powłączały oba, potem niby jechał normalnie, niby klimatronik zaczoł (w miarę) normalnie grzać. dużo sie mogło popsuc od zamarznięcia - czy dolać płynu i jeździć ? pozdrawiam. OMFG, Ty jesteś naprawdę takim matołkiem czy tylko takiego zgrywasz? Te wszystkie Twoje posty w kategorii moto przyprawiają o dreszcze - większego lamerstwa nie widziałem. Tu popsute, tam odpadło, tu nie robie bo kasy nie ma, opony łyse i rzuca w koleinach ale co tam... Kup se może rower, co?? Przynajmniej Ty nikogo nie zabijesz, jak Ci się auto rozpadnie przy 100km/h. |
| AL
|
Posted: 21 Gru 2009 09:39:11 Kup se może rower, co?? Przynajmniej Ty nikogo nie zabijesz, jak Ci się auto
rozpadnie przy 100km/h. przy rowerze tez trzeba dlubnac od czasu do czasu |
| J.F.
|
Posted: 21 Gru 2009 12:05:28 co sie stanie jak płyn chłodniczy zamarznie ?
Jesli to byl plyn, rozwodniony, ale troche glikolu bylo, to sa spore szanse przetrwania. To zamarza w taka sniegowo plynna "kasze" i rozsadza bloku jak czysta woda. Jesli udalo ci sie nie przegrzac jakiejs waznej rzeczy to sam rozwodniony plyn powinien sie obyc bez ofiar. bo dziś mi zamarzło i... jade, klimatronmik nie chce się
wkręcic na wyższe obroty niż 2/8 kosteczek, zimno, poatrze a tu silnik się zaczyna przegrzewać - stacja - kupuje płynu dolewam bo się okazało że ... znikło ? jade dalej jakieś 4km dalej zimno w aucie dalej, wiele w zasadzie zimnym (ale nie -17), patrze po tych wskazówkach ciśnienie oleju takie że skali brakło temp. Ale ten olej to mnie zastanawia - plyn nie ma wplywu na olej. Albo masz za duzo wody w oleju i zablokowalo jakis kanal, albo zupelnie co innego sie uszkodzilo. na maxa, po chwili service i dużo innych kontrolek.
gaśnei i nie jedzie... i zapach płynu i dym spod maski. A ta para to skad - jakas dziura w ukladzie chlodzenia ? J. |
| peter
|
Posted: 21 Gru 2009 18:23:33 co sie stanie jak płyn chłodniczy zamarznie ?
bo dziś mi zamarzło i... jade, klimatronmik nie chce się kurwa, ja juz nie mam watpliwosci ze ty jestes zwyczajnym debilem |
| Yogi(n)
|
Posted: 21 Gru 2009 18:34:34 co sie stanie jak płyn chłodniczy zamarznie ?
bo dziś mi zamarzło i... jade, klimatronmik nie chce się kurwa, ja juz nie mam watpliwosci ze ty jestes zwyczajnym debilem Ja mysle, że to zwykły troll, nikomu nie przydarza się tyle "nieszczęść" samochodowych równoczesnie - a to ABS nie działa, a to dolał wody zamiast płynu, a to opony ma nie takie jak trzeba. No, chyba że to Osadnik w przebraniu. |
| peter
|
Posted: 21 Gru 2009 18:44:44 Ja mysle, że to zwykły troll, nikomu nie przydarza się tyle "nieszczęść"
samochodowych równoczesnie - a to ABS nie działa, a to dolał wody zamiast płynu, a to opony ma nie takie jak trzeba. No, chyba że to Osadnik w przebraniu. po mojemu to debil. znam kilka takich osob wiec wcale nie podejrzewam o trolling. ale tacy tez sa potrzebni. lubie jak taki przyjedzie do warsztatu. przynajmniej robota jest. |
| Sebastian Biały
|
Posted: 21 Gru 2009 21:17:06 większego lamerstwa nie widziałem.
W zasadzie co może poradzić w tej sytuacji normalny przeciętny kierowca otwierający maskę w celu wlewania płynu do spryskiwaczy? Współczesne silniki sa tak skomplikowane, że sami twórcy nie sa w stanie ich prawidłowo oczujnikować. Wykrywanie zamarznięcia płynu jak widac przerasta możliwosci współczesnej techniki. Trudno miec pretensje do kierowcy że mu "wszystkio miga na wskaźnikach" że nie wie co robić. |
| peter
|
Posted: 21 Gru 2009 21:19:57 W zasadzie co może poradzić w tej sytuacji normalny przeciętny kierowca
otwierający maskę w celu wlewania płynu do spryskiwaczy? nie wlewac wody ? wlac plyn ? ale jak widac sa debile dla ktorych to za trudne zadanie. |
| Sebastian Biały
|
Posted: 21 Gru 2009 21:28:39 W zasadzie co może poradzić w tej sytuacji normalny przeciętny
kierowca otwierający maskę w celu wlewania płynu do spryskiwaczy? nie wlewac wody ? wlac plyn ? ale jak widac sa debile dla ktorych to za
trudne zadanie. To nie debile. To normalni ludzie, którzy nie musza wiedzieć czym się różni każdy z czterech płynów i dlaczego są osobne zbiorniki, kilkadziesiąt rurek, setki elementów ruchomych i kilometry kabla. Silniki stały się przeraźliwie skomplikowane do tego stopnia, ze żadko ktory mechanik ma w ogóle z grubsza pojęcie jak dzialają w całości (trzeba by często mechanika i elektronika i informatyka w jednym). Nazywanie debilem osoby która ma głęboko w dupie ten cały bajzel pod maską jest grubą przesadą. Nawet jesli jest trollem. PS. Czekam na samochody elektryczne. Z przyjemnoscią zamienie te dziesiątki zębatek i przekładni na falownik i silnik klatkowy w feldze. |
| peter
|
Posted: 21 Gru 2009 21:33:46 To nie debile. To normalni ludzie, którzy nie musza wiedzieć czym się
różni każdy z czterech płynów i dlaczego są osobne zbiorniki, jak sie nie zna to po co tam grzebie? dlaczego dolewal wody? bo plyn spierdolil? dlaczego ? bo cos popsute. niech da zarobic mechanikowi a nie psuje. chociaz nie.... niech psuje, wtedy wiecej zarobimy :D |
| Michał
|
Posted: 21 Gru 2009 21:51:50 zamarznac w czasie jazdy? zartujesz:)
jesli juz to szukaj zapowietrzenia i miejsca gdzie ci spieprzyl ten plyn:) strzelam upg zamarzło jak stało. |
| Michał
|
Posted: 21 Gru 2009 21:53:19 bo dziś mi zamarzło i... jade,
Wiedzialeś, że masz płyn zamarznięty a mimo to pojechałeś??? U znajomego, w corsie, węże od chłodnicy były gorące na górze a na dole sople (albo odwrotnie), silnik sie grzał ale on był laikiem wtedy i nie wiedział o co chodzi. Potem ciepły garaż, farelka i nowy płyn. Domyśliłem się jak się zagrzał i zjechałem na stacje żeby zobaczyc co jest wychodze a tam wiatraki od chłodnicy się nie kręcą. pozdrawiam. |
| Michał
|
Posted: 21 Gru 2009 22:06:49 Ja mysle, że to zwykły troll, nikomu nie przydarza się tyle "nieszczęść"
samochodowych równoczesnie - a to ABS nie działa, a to dolał wody zamiast płynu, a to opony ma nie takie jak trzeba. No, chyba że to Osadnik w przebraniu. po mojemu to debil. znam kilka takich osob wiec wcale nie podejrzewam o trolling. ale tacy tez sa potrzebni. lubie jak taki przyjedzie do warsztatu. przynajmniej robota jest.
A czym byś się zajął w aucie jak: *jest -17 *ubrałes się na -4 bo się auto ogrzeje za 1.5 minuty *a tam ciągle zimno i jeszcze szyba zaczyna parować !??! bo na 2 kostki mi "auto" wieje juz 4 minutę! Ja jechałem i się patrzyłem gdzie jade, jak tego czy tamtego wyprzedzić, i który kawałek właczyć do słuchania. przeciez nie obserwuje temperatury, oleju, obrotów, itp... tylko patrze na drogę. no... i się pozaświecały światełka 7km dalej. pozdrawiam. |
| peter
|
Posted: 21 Gru 2009 22:14:57 A czym byś się zajął w aucie jak:
*jest -17 *ubrałes się na -4 bo się auto ogrzeje za 1.5 minuty *a tam ciągle zimno i jeszcze szyba zaczyna parować !??! bo na 2 kostki mi "auto" wieje juz 4 minutę! zajalbym sie zadbaniem o samochod Ja jechałem i się patrzyłem gdzie jade, jak tego czy tamtego wyprzedzić, i który kawałek właczyć do słuchania. przeciez nie obserwuje temperatury, oleju, obrotów, itp... tylko patrze na drogę. no... i się pozaświecały światełka 7km dalej. boś lamer bez jakiejkolwiek wiedzy i kultury technicznej |
| peter
|
Posted: 21 Gru 2009 22:16:17 A czym byś się zajął w aucie jak:
*jest -17 ATSD powiedz mi jakim trzeba byc cwiercinteligentem zeby nie domyslic sie ze przy -17 woda zamarza? |
| Michał
|
Posted: 21 Gru 2009 22:26:42 OMFG, Ty jesteś naprawdę takim matołkiem czy tylko takiego zgrywasz? Te
wszystkie Twoje posty w kategorii moto przyprawiają o dreszcze - większego lamerstwa nie widziałem. Tu popsute, tam odpadło, tu nie robie bo kasy nie ma, opony łyse i rzuca w koleinach ale co tam... Kup se może rower, co??
Przynajmniej Ty nikogo nie zabijesz, jak Ci się auto rozpadnie przy 100km/h. Mam specyficzne podejście do motoryzacji ;) Tu na gazeta.pl wystąpiło moje (poprzednie) auto (przewinąć do 4 minuty ;) ): http://tnij.org/motodziennik_pt zgadnij które to ;) ? to trochę wyjaśni co ja widzę w motoryzacji :) --- a na serio: *nic m nie odpadło - raz (no dobra dobra 2x) wyrwałem zderzak bo się auto zapadło razem z chodnikiem ! a ja je musiałem wyszarpać z tej dziury ! *nie łyse tylko się troche się zdarły, ale dobrze to jeździ oprócz kolein z wodą powyżej 110km/h - bo sie slizga jak dodam gazu. *nie, nie robie - tylko zrobie później, lub nie robie bo zmienie auto bo na czesci bede czekał tydzień, a ja sie hurtem/detalem moto nie zajmuje. *bo ma nie rzucac w koleinach ! nie kupiłem auta w które ma mi się ślizgać po wodzie, ma byc tak jak ja chce - tego oczekuje od auta !. *mam rower, jeżdżę :) *to auto się nie rozpadnie ! pozdrawiam. |
| Michał
|
Posted: 21 Gru 2009 22:33:18 A czym byś się zajął w aucie jak:
*jest -17 ATSD powiedz mi jakim trzeba byc cwiercinteligentem zeby nie domyslic sie ze przy -17 woda zamarza?
Tam był płyn, taki zielono/niebieski tylko zamarzł przy -17, przy -15 było chyba ok. A ile tego tam było to nie wiem, bo kupiłem auto i nie patrze pod maske !, toche go wyciekło jak mechnaik wymieniał jakis wezyk (przy okazji klocków) bo mówił że stary (od lpg) i mówi żeby koncentratu troche dolać bo on wody nalał i żeby dolać do maxa (czego nie zrobiłem) czy jakos tak - bo mi z głowy wypadło i sobie teraz to zaczynam przypominać. pozdrawiam. |
| Michał
|
Posted: 21 Gru 2009 22:34:57 A czym byś się zajął w aucie jak:
*jest -17 ATSD powiedz mi jakim trzeba byc cwiercinteligentem zeby nie domyslic sie ze przy -17 woda zamarza? Tam był płyn, taki zielono/niebieski tylko zamarzł przy -17, przy -15 było chyba ok. A ile tego tam było to nie wiem, bo kupiłem auto i nie patrze pod maske !, toche go wyciekło jak mechnaik wymieniał jakis wezyk (przy okazji klocków) bo mówił że stary (od lpg) i mówi żeby koncentratu troche dolać bo on wody nalał i żeby dolać do maxa (czego nie zrobiłem) czy jakos tak - bo mi z głowy wypadło i sobie teraz to zaczynam przypominać. pozdrawiam. a może jednak wody torche dolałem, bo chyba cos uciekło przez ten węzyk od lpg |
| elmer radi radisson
|
Posted: 21 Gru 2009 22:41:34 To nie debile. To normalni ludzie, którzy nie musza wiedzieć czym się
różni każdy z czterech płynów i dlaczego są osobne zbiorniki, kilkadziesiąt rurek, setki elementów ruchomych i kilometry kabla. Przepraszam, ale wlasnie takie podejscie powoduje sprowadzanie ludzi do debili. Skoro czlowiek nauczyl sie jesc nozem i widelcem, podcierac papierem, uzywac patyczka do uszu, wybiera wlasciwe paliwo z dystrybutora, to pare podstaw eksploatacji pojazdu kosztujacego wiecej niz pudelko Lego Technics nie spowoduje obrzeku mozgu a pomoze w jego eksploatacji. Plyny eksploatacyjne to nie jest rocket science, szczegolnie ze od jakiegos czasu ucza takich podstaw nawet na kursie i egzaminie na PJ, poza tym w krotkich zdaniach opisuje sie to na pierwszych stronach instrukcji. Jesli ktos ma z tym problem, to znaczy ze warto jeszcze troche poprobowac z zabawka z otworkami do ktorych wklada sie klocki o pasujacym ksztalcie. A niezadbany nawet w podstawowych kwestiach samochod moze przyniesc nieszczescie. |
| peter
|
Posted: 21 Gru 2009 22:41:44 Tam był płyn, taki zielono/niebieski tylko zamarzł przy -17,
przy -15 było chyba ok. nobo to woda byla A ile tego tam było to nie wiem, bo kupiłem auto i nie patrze pod maske !,
rasowy lamer jestes ale to juz wiesz |
| peter
|
Posted: 21 Gru 2009 22:43:43 a może jednak wody torche dolałem, bo chyba cos uciekło przez ten węzyk
od lpg pisz, pisz. czekam na kolejne twoje przygody. to byl juz trzeci zajechany silnik w tym roku ? |
| Michał
|
Posted: 21 Gru 2009 22:46:22 co sie stanie jak płyn chłodniczy zamarznie ? Jesli to byl plyn, rozwodniony, ale troche glikolu bylo, to sa spore szanse przetrwania. To zamarza w taka sniegowo plynna "kasze" i rozsadza bloku jak czysta woda. Jesli udalo ci sie nie przegrzac jakiejs waznej rzeczy to sam rozwodniony plyn powinien sie obyc bez ofiar. to dobrze :) bo dziś mi zamarzło i... jade, klimatronmik nie chce się
wkręcic na wyższe obroty niż 2/8 kosteczek, zimno, poatrze a tu silnik się zaczyna przegrzewać - stacja - kupuje płynu dolewam bo się okazało że ... znikło ? jade dalej jakieś 4km dalej zimno w aucie dalej, wiele w zasadzie zimnym (ale nie -17), patrze po tych wskazówkach ciśnienie oleju takie że skali brakło temp. Ale ten olej to mnie zastanawia - plyn nie ma wplywu na olej. Albo masz za duzo wody w oleju i zablokowalo jakis kanal, albo zupelnie co innego sie uszkodzilo. 2 wskazówki były na maxa, i gasł. na maxa, po chwili service i dużo innych kontrolek.
gaśnei i nie jedzie... i zapach płynu i dym spod maski. A ta para to skad - jakas dziura w ukladzie chlodzenia ? To chyba zawór bezpieczeństwa puścił od zboirniczka - bardzo dużo tego było, dziś rano (dzień) otwarłem i patrzyłem to pozamarzało to w kształt krateru ksieżycowego ;) dookoła zbiornika. chyba sie zagotował ten fragment silnik - zbiorniczek a zamarzło to przy pompie i chłodnicy, ale lpg działało przy -17. -chyba że zaczeło przerywać bo się minus 40 zrobiło po czasie czy coś takiego tam :) a nie dlatego bo silnik za gorący. jutro się wszystko wyjasni - narazie auto jeździ :) pozdrawiam. |
| Michał
|
Posted: 21 Gru 2009 22:50:01 a może jednak wody torche dolałem, bo chyba cos uciekło przez ten węzyk
od lpg pisz, pisz. czekam na kolejne twoje przygody. nie ja jeden mam takie przygody :) to byl juz trzeci zajechany silnik w tym roku ?
no comment pozdrawiam. |
| peter
|
Posted: 21 Gru 2009 22:55:10 nie ja jeden mam takie przygody :)
TAKIE masz tylko ty to byl juz trzeci zajechany silnik w tym roku ?
no comment wstyd? |
| Sebastian Biały
|
Posted: 21 Gru 2009 23:20:53 To nie debile. To normalni ludzie, którzy nie musza wiedzieć czym się
różni każdy z czterech płynów i dlaczego są osobne zbiorniki, kilkadziesiąt rurek, setki elementów ruchomych i kilometry kabla. Przepraszam, ale wlasnie takie podejscie powoduje sprowadzanie
ludzi do debili. Od jakiegoś czasu pogodziłem się z tym, że ludzie dzielą sie czasami na inzynierow i całą resztę. W calej reszcie jest tez miejsce dla debili, ale również dla poetów, w kwestiach technicznych są często nierozróżnialni. paliwo z dystrybutora, to pare podstaw eksploatacji pojazdu
kosztujacego wiecej niz pudelko Lego Technics nie spowoduje obrzeku mozgu a pomoze w jego eksploatacji. Chyba nie rozumiemy się. Zadaniem kierowcy nie jest kontrolowanie poziomu wszelkich płynów przed każdym odpaleniem silnika czego dowodem są miliony Polakow _nie_ robiacych tego codziennie włącznie ze mną. Swoja drogą po części wine za dolewanie wody do chłodnicy ponoszą zawodowi kierowcy/machnicy którzy co chwile pieprzoą glupoty o "wodzie" mając na myśli chłodzenie silnika czymś kompletnie innym. Nie ma się co dziwic, że ktoś słysząc takie określenia w końcu tej wody doleje, bo przecież tam woda jest. Plyny eksploatacyjne
to nie jest rocket science Niestety to jest Rocket Science. Za mało o centymetr - katastrofa. Za dużo - katastrofa. Na ciepłym nie wolno, zimą nie wolno, wlewając można sie oparzyć, dostanie się do oczu od razu do lekarza, połkniecie grozi szpitalem, z dala od dzieci, itd. Instrukcja w ogóle w nowych samochodach straszy apokalipsą jak się coś źle wleje, lepiej nie tykać, tylko wezwać serwis. Jesli ktos
ma z tym problem, to znaczy ze warto jeszcze troche poprobowac z zabawka z otworkami do ktorych wklada sie klocki o pasujacym ksztalcie. To powyżej to charakterystyczny dla mądrali sposób pogardliwego traktowania osób nietechnicznych. Wiem, bo sam stosuje ... A niezadbany nawet w podstawowych kwestiach samochod moze
przyniesc nieszczescie. Jedną z najbardziej rozczarowujących rzeczy w samochodach jest fakt, ze mimo dziesięcioleci rozwoju samochodow _w ogóle_ należy zaglądać pod maskę w celu lania jakis płynów. A podobno dzięki rozwojowi techniki ma się żyć prościej, czy jakoś tak. A tu dalej średniowicze zamiast czujnika poziomu płynu chłodzenia, skoro taki ważny. Swoją drogą ja mam czujnik poziomu spryskiwacza. Ale poziomu płynu chłodzacego nie. Żenada. |
| Michał Gut
|
Posted: 22 Gru 2009 07:29:56 zamarznac w czasie jazdy? zartujesz:)
jesli juz to szukaj zapowietrzenia i miejsca gdzie ci spieprzyl ten plyn:) strzelam upg zamarzło jak stało. jak ogrzeje sie do stanu plynnego to wylej ten syf co ci zamarzl szukaj miejsca gdzie ucieka ci plyn sprawdz czy silnik rownomiernie pracuje (jak wyrazna jest nierownomierna praca jednego clindra to masz pewnik ze upg) chociaz jesli miales sama wode to moglo ci blok rozwalic (edziesz wiedzial) jesli nie upg i nie blok to szukaj wyciekow na zlaczkach plastikowych przy chlodnicy (króciec) - mogly zostac rozsadzone, tak samo chlodnica sama w sobie - zobaczy czy rozgrzana nie paruje (nie ma prawa) |
| . 1 . 2 . >> |
|
Jak podaje Wiki na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Motoryzacja
Motoryzacja jest to całokształt spraw związanych z zastosowaniem pojazdów drogowych lub szynowych napedzanych silnikami spalinowymi (a także w ostatnich latach pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi). Potocznie przez motoryzację rozumie się motoryzację samochodową, związaną z zastosowaniem samochodów osobowych i ciężarowych, autobusów, ciągników, motocykli, motorowerów i skuterów. Eksploatacja tych pojazdów wymaga odpowiedniego rozmieszczenia warsztatów oraz stacji benzynowych. Dla wielu osób motoryzacja jest jednak sposobem na życie i nudę..... Czas ładowania strony (sek.): 0.523 users miniBB.net © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ forum for-u + funkcje php graf fubi powiaty andreks sanitarne
|